Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > Inne > Akademia Bez Tabu
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Link do wątku Wygląd
Old 04-04-12, 13:05   #1
Soundsleep
Erotoman
 
Zarejestrowany: Mar 2011
Postów: 741

Płeć: Mezczyzna
Minimaliści - nowy trend z zachodu.
Ostatnio często spotykam na wszelakich portalach artykuły o "Minimalistach". Nie powiem, bo mnie zainteresowało. Sam jestem minimalistą kulturowym, że tak ujmę, cieszą mnie proste formy zarówno w kulturze, jak i w życiu osobistym. Nie oznacza to, że na nic mnie nie stać. Wręcz przeciwnie, jednak nie czuje, że posiadanie jakieś rzeczy może mnie uszczęśliwić. O tym trendzie dowiedziałem się nie dawno i podoba mi się ta idea, że minimalizm ludzie wykorzystują w swoim życiu. Jednak gdy patrzę to co mam w domu zastanawiam się - po cholerę mi to?
Czy ktoś z Was jest takim minimalistą? Albo wasi znajomi? Spotykacie się z tym na co dzień? (nie chodzi mi o kulturę, sztukę, muzykę itd). Czy kierowaliście się jakimiś publikacjami książkowymi, blogami, jeżeli tak to jakie? (to już generalnie propozycje dla mnie).
I najważniejsze pytanie - czy minimalizm się przydaje w życiu, w erze konsumpcjonizmu, gdzie trudno się wyróżnić, bo wszystko wszyscy mają? Jakie jest wasze zdanie na ten temat.
Zapraszam do dyskusji, mam nadzieję, owocnej

Podaje kilka artykułów:

http://www.tvn24.pl/-1,1738974,0,1,s...wiadomosc.html

http://www.informacjeusa.com/2012/03...na-minimalizm/

http://drogaminimalisty.blogspot.com...nimalizmu.html (ten moim zdaniem jest najobszerniejszy).

Ostatnio edytowany przez Soundsleep; 04-04-12 at 13:14.
Soundsleep jest offline   Reply With Quote
Old 04-04-12, 13:49   #2
PabloXM
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Miasto: Ukryta opcja niemiecka
Postów: 1 852

Płeć: Mezczyzna
Odgrzewany kotlet. Biedni mają mniej, więc są minimalistami. Z wyboru, czy z przymusu - to już inna kwestia. Osoba uboga nigdy nie zgodziłaby się na takie posunięcie. Wniosek? Bogaci (pomijam anarchistów i squatersów), którym się w tyłkach poprzewracało, chcą być hipster i poniekąd eko. Zwykle jest tak, że moda, czy trendy idą z góry w dół. Chociaż z drugiej strony, chwalę rozsądny konsumeryzm (wg. potrzeb, nie wg. lansu). Okazało się właśnie, że jestem "minimal" (idę o zakład, że to stanie się modniejszym określeniem), bo jeżdżę 9-cio letnim samochodem, mam jeden i ten sam telefon od 5-ciu lat, i dwie pary butów
__________________
Wciąż mam odwagę marzyć, choć to szczerze trudne.
PabloXM jest offline   Reply With Quote
Old 04-04-12, 14:36   #3
znowuzapilem
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 4 990

Płeć: Mezczyzna
Dobry temat i dobry post Pabla.

Jesli chodzi o mnie to w niektórych rzeczach jestem minimalistą - meble prawie z PRLu, telewizor, komórka cegła, komputer z wielkim monitorem itd
Tylko wydaje mi się że to jest tak jak Pablo nakreślił minimalizm z przymusu. Wydaje mi sie jak bym sie dorobił to predzej czy później kupił bym te 42`LED HD czy dotykową nokie.
Zaś z drugiej strony nie jestem minimalista jeśli chodzi o ciuchy np co roku musze kupić minimum 3 pary najków. Jak chodze w t-shircie z zeszłego roku to też mnie szlag trafia. W tym temacie o minimaliźmie nie ma mowy.

Co do samochodu to w dobie benzyny za 6zł rozważam sprzedaż auta i przerzucenie się na rower ale na punkcie samochodów mam bzika i nie traktuje auta tylko jako środka transportu z punktu a do punktu b. Mam 24letnie auto które pije więcej ode mnie ale nie zamienił bym go na żadne kilkuletnie małolitrażowe gówienko.

Janka a jak się zapatrujesz na imprezy czy spotkania ze znajomymi? Też minimalizm w stylu jeden rodzaj alkoholu, czipsy, sałatka i paluszki? Czy jednak czym chata bogata?
Czy są jakieś dziedziny w których czujesz że można by było mniej wydawać/kupować..?
__________________
Jest dobrze

Ostatnio edytowany przez sister_lu; 20-10-16 at 20:47.
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 04-04-12, 19:10   #4
Rojza Genendel

Pani od biologii
 
Zarejestrowany: May 2005
Miasto: Szyję buty i zabijam smoki :-)
Postów: 9 145

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał znowuzapilem Zobacz post
Też minimalizm w stylu jeden rodzaj alkoholu, czipsy, sałatka i paluszki?
To nie jest minimalizm, to norma, przynajmniej w moim środowisku.
Minimalizm to herbata i chleb z masłem.
__________________
Obecnie funkcjonuje na ateista.pl
Rojza Genendel jest offline   Reply With Quote
Old 04-04-12, 19:13   #5
Soundsleep
Erotoman
 
Zarejestrowany: Mar 2011
Postów: 741

Płeć: Mezczyzna
Z tego co się orientuje, to minimaliści nie ograniczają się w jedzeniu tylko chleba z masłem. Z tego co czytałem wspomnianych mi artykułach, takie wnioski wyciągam.
Soundsleep jest offline   Reply With Quote
Old 04-04-12, 19:30   #6
Rojza Genendel

Pani od biologii
 
Zarejestrowany: May 2005
Miasto: Szyję buty i zabijam smoki :-)
Postów: 9 145

Płeć: Kobieta
Nie chodzi o jedzenie tylko o spotkania towarzyskie ;-)
Ale ad rem: ja jestem minimalistką w niektórych kwestiach. Na pewno ubioru i kosmetyków.
__________________
Obecnie funkcjonuje na ateista.pl
Rojza Genendel jest offline   Reply With Quote
Old 04-04-12, 23:10   #7
Kata
PornoGraf

Orthografische Polizei

 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 3 062

Płeć: Kobieta
Mnie się wydaje, że ten trend to odpowiedź na wszechobecne mówienie o kryzysie. Niektórzy faktycznie odczuwają jego skutki i nie mogą sobie na wszystko pozwolić, a ci zamożniejsi wymyślili, że modę na oszczędzanie nazwie się minimalizmem. I już, tyle.
Kata jest offline   Reply With Quote
Old 04-04-12, 23:15   #8
Stela7
Tygryska
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Miasto: Wielkopolska
Postów: 1 039

Płeć: Kobieta
Przeczytałam z zainteresowaniem ale to chyba zdecydowanie nie dla mnie,jak się zarazic tym minimalizmem..hm.
__________________
"Miłość mierzy się potrzebą obecności"
Stela7 jest offline   Reply With Quote
Old 04-04-12, 23:28   #9
PabloXM
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Miasto: Ukryta opcja niemiecka
Postów: 1 852

Płeć: Mezczyzna
Stela7 - jeżeli nie poczujesz w sobie ducha alternatywy, i poczucia inności, to będzie lipa
__________________
Wciąż mam odwagę marzyć, choć to szczerze trudne.
PabloXM jest offline   Reply With Quote
Old 05-04-12, 00:32   #10
anduk
Koci administrator
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Postów: 4 635

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał RedJane Zobacz post
Filozofia życiowa generalnie taka, że dopóki coś działa i się nie psuje, to nie warto tego zmieniać tylko dlatego, że się pojawiło jakieś nowsze, lepsze i mające gazylion dodatkowych opcji.
To jest racjonalne i odpowiedzialne gospodarowanie. Problem w tym, że gdyby robiono rzeczy wieczne nikt na nas by nie zarobił. Dlatego większość produktów ma sztucznie ustawioną żywotność na ~5 lat.
__________________
If you try and take a cat apart to see how it works, the first thing you have on your hands is a non-working cat.
anduk jest offline   Reply With Quote
Old 05-04-12, 00:34   #11
Burbon2009
Erotoman
 
Zarejestrowany: Jun 2009
Miasto: Kalisz
Postów: 787

Płeć: Mezczyzna
ten ruch jest łagodniejsza odmianą znanego na zachodzie ruchu ludzi którzy nie kupują niczego konsumpcjonizm ograniczają do 0 tzn nie kupują jedzenia tylko wieczorem chodzą po śmietnikach i wybierają to co można zjeść. Umeblowanie jak i wszystkie urządzenia w domu mają od ludzi którzy pozbywają się swoich rzeczy. Lekarstwa to jedyna chyba rzecz jakie kupują.Zaznaczam że ci ludzie nie są biedni mają dobre wypłaty tylko mają takie a nie inny pogląd.

Anduk bo kiedyś nie wiedzieli że np: na naprawie samochodu można zarabiać dobrym przykładem jest mesiek dzisiaj kupić meśka to wyrzucenie pieniędzy w błoto ostatnie dobre modele przestali produkować w połowie lat 90.

Ostatnio edytowany przez Burbon2009; 05-04-12 at 00:39.
Burbon2009 jest offline   Reply With Quote
Old 05-04-12, 09:22   #12
Hal
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 1 602

Płeć: Mezczyzna
minimalizm hmm ...
Możemy zastanawiać się kogo do tego nowego trendu zaliczyć, przedział społeczny ogromny, od kloszarda śpiącego na dworcu po bogacza zaszywającego się w chatce na odludziu.
Nie każdy kloszard jest minimalistą z konieczności, czasem to sposób na życie, dziwny ale jednak. Zostawmy jednak kloszarda w spokoju jako niereprezentatywną skrajność.
Minimalizm … w sensie „nowego trendu” a nie wrodzonej wewnętrznej potrzeby, może dotyczyć-obejmować ludzi którzy osiągnęli wiele, zabiegali o stanowiska, tytuły, władzę, pieniądze i majątek. Starali się zdobywać to wszelkimi sposobami. Zdobywanie, kupowanie i gromadzenie rzeczy było sensem ich życia. A kiedy zdobyli, osiągnęli i mają pewien pułap zaspokojenia, nagle okazuje się że po pierwszej satysfakcji i radości ten nagromadzony balast zaczyna im nazbyt ciążyć. Władza daje możliwości pomnażania ale ogranicza swobodę zachowania. Majątek zmusza do jego nadzorowania, pieniądze gdzie ulokować żeby więcej i bezpieczniej, nieruchomości jeszcze gorzej itd. Itp.
W pewnym momencie mamy dość!, to co miało dać nam wolność ( chyba słowo klucz) i swobodę dokonywania wyborów zaczyna nas ograniczać, stajemy się niewolnikami „stołków” i rzeczy. Rzeczy zaczynają nami rządzić.
Minimalizm to chyba powrót do wolności i swobody życia. W końcu co tak naprawdę człowiekowi jest potrzebne, jedzenie, miejsce do spania i nie tylko , ciepło i chyba a może przede wszystkim drugi człowiek J. Wszystkie te wielopokojowe wille, samochody, meble, obrazy, całe to „złoto, kadzidło” to tylko zbędny balast – zwyczajny kit. Można być szczęśliwym w niewielkim mieszkaniu i strzelić sobie w łeb we wspaniałym pałacu ( częściej przedawkować ) .
Coś w tym minimalizmie jest kuszącego i nie przypadkowo w dzisiejszym rozszalałym konsumpcjonizmie i filozofii życiowej wszystko na sprzedaż minimalizm będzie znajdował swoich „wyznawców”. Myślę że to zdrowy trend – no ! byle bez przesady
Jeśli o mnie chodzi raczej siebie do minimalistów trudno byłoby mi się zapisać, chociaż … coraz częściej mam dość tego i owego, nienawidzę zakupów w centrach, coraz więcej czasu spędzam w naturze i cieszy mnie to ale opisany w artykule domek 15 m? na kółkach :/ to jak dla mnie ciut za dużo byłoby minimalizmu .
Minimalizm tak ale mieć coś na koncie dla swobody „oddechu” też złe nie jest, jedno drugiemu wszak nie przeczy .

Ostatnio edytowany przez iceberg; 05-04-12 at 16:32.
Hal jest offline   Reply With Quote
Old 05-04-12, 12:03   #13
znowuzapilem
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 4 990

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Rojza Genendel Zobacz post
To nie jest minimalizm, to norma, przynajmniej w moim środowisku.
Minimalizm to herbata i chleb z masłem.
Ale dlaczego norma? Robiąc urodziny nie masz ochoty zaszaleć żeby "się pokazać" w myśl zasady zastaw sie a postaw sie?
Hmm, może nie ma to za wiele wspólnego z tematem ale jestem ciekaw jak do tego podchodzą minimaliści.
__________________
Jest dobrze
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 05-04-12, 12:30   #14
dolarxyz
Erotoman
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Postów: 632

Płeć: Mezczyzna
Minimaliści nie wyprawiają urodzin
__________________
Kto pod kim dołki kopie......

dolarxyz jest offline   Reply With Quote
Old 05-04-12, 12:45   #15
znowuzapilem
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 4 990

Płeć: Mezczyzna
Kurde, wyczerpująca odpowiedź ale chyba spodziewałem się czegoś co potwierdzi moją teorie.

Po rozwoju tematu stwierdzam że bardzo daleko mi do minimalisty.
__________________
Jest dobrze
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 05-04-12, 17:36   #16
Eris
Perwers
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 923

Płeć: Kobieta
Nie lubie dziadowac. Nie i juz. Cenie sobie w zyciu pewien komfort i chcialabym miec taki poziom materialny, by ow komfort zostal w zyciu osiagniety. Nie potrzebuje jednak nic ponad to.

Czyli do szczescia nie potrzebuje pralki, ktora spiewa czy tanczacej lodowki. Wypas samochodu tez nie. Ale gdyby mnie bylo stac chcialabym miec 4 konsole do gier a nie 2. Nie mam potrzeby regularnego stolowania sie w drogich knajpach ale chce miec mozliwosc kupna ryb czy normalnej (40zl/kg) szynki.

Czy to, ze chce zjesc smacznie, kupowac ksiazki, ktore mnie interesuja i nosic wygodne, skorkowe buty stawia mnie w gorszym, burzujskim swietle?

Nie mam potrzeby i nie chce wydawac pieniedzy dla szpanu, na rzeczy, ktorych i tak nie bede uzywac. Ale bez konkretnych ksiazek, gier za to w butach za 50zl i z szynka za 10zl/kg czulabym sie zle :<
Eris jest offline   Reply With Quote
Old 05-04-12, 20:33   #17
themati
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Jan 2006
Miasto: 3m
Postów: 145

Płeć: Mezczyzna
Podeszliście wszyscy bardzo konsumpcyjnie do tego minimalizmu. Chociaż o tym mniej więcej były artykuły, spodziewałem się hm.. innego 'poziomu' rozważań

anyway, w takim ujęciu na pewno nie jestem minimalistą, bo jestem w stanie wydać czasami trochę kaski na rzeczy materialne - oczywiście o ile w moim uznaniu jest to uzasadnione - bez potrzeby nie kupuję.
themati jest offline   Reply With Quote
Old 05-04-12, 21:04   #18
Hal
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 1 602

Płeć: Mezczyzna
Umiar we wszystkim jest z pewnością zdrowy, minimalizm to mimo wszystko nadmiar ascezy - chyba.
Hal jest offline   Reply With Quote
Old 06-04-12, 12:17   #19
Soundsleep
Erotoman
 
Zarejestrowany: Mar 2011
Postów: 741

Płeć: Mezczyzna
Pisze się, że Ci którzy są minimalistami, to bogacze, którzy zdobyli pewien pułap komfortu w swoim życiu i wybrali opcje odwrotną, ku kierunkowi minimalizmu. Pisze się, że Ci których nie stać na wiele rzeczy, wybrali kierunek minimalizmu z przymusu, aby było jakieś wytłumaczenie dlaczego ich komfort jest "ubogi" - "bo po prostu się nie starałem, ciężko nie pracowałem i tak dalej." I takie wytłumaczenie jest dla nich najlepszym rozwiązaniem poczucia, że na nic mnie nie stać. Nie wspomnę już o tym, że rzadko kto potrafi oszczędzać (nie mam na myśli bogaczy, ale przeciętnego Polaka).

Czym jest dla mnie ów minimalizm? To ma chyba głębsze dno. Zastanawiam się, czy w erze konsumpcjonizmu, gadżetów, kiczu, nie jest tak, że MY jako ludzie, przestaliśmy się zastanawiać nad istotą człowieczeństwa, życia, egzystencji, natury, wszechświata i pytania "po co tu jestem?" Liczą się imprezy, wyścig po szczeblach kariery, korzystanie z życia po bandzie, ekstrema. Kto nie korzysta z życia, jest nudny, przeciętny, nie wart zainteresowania, mało atrakcyjny. Mamy zegarki na rękach i pilnujemy swojego czasu. To trzeba zrobić, tamto, jeszcze coś innego, boże ja nie zdążę.
Wiecie ile mam znajomych, którzy nie mają czasu się spotkać choć na chwile? Jak już się spotykają, to przeważnie słyszę "ma 1h, bo muszę uciekać, coś załatwić ble ble ble". I to nie jest powód tego, że ja jestem jakoś mało atrakcyjny, tylko są to ich powody ścigania się z czasem. Wiem, to się nazywa życie, tylko czy w tym życiu, się nie zatraciliśmy?
Właśnie w tym tkwi moim zdaniem sens całego minimalizmu: czas. Aby mieć czas na korzystanie z życia w pełni, cieszenie się swoimi pasjami, podróżowaniem, spotykaniem się ze znajomymi itd.
Ciągle słyszę, że:
- znajomi są zaniedbywani, bo nie ma się na nich czasu.
- zdrowie jest zaniedbane, bo nie ma na to czasu.
- pasje są nie rozwijanie, bo choć jest kasa, nie ma na to czasu.
- zjada się fast foody, bo nie ma na to czasu, by ugotować coś pożywnego.
- z psem wychodzi się na 15 minut, bo nie ma na to czasu, aby ten spacer był o wiele dłuższy.
- nawet słyszy się, że ludzie książek nie czytają, bo nie ma to czasu (a mogliby nawet w kiblu czytać).
itd itd itd itd.
Faktem jest, że trzeba umieć gospodarować swoim czasem. Tylko nie ma możliwości gospodarowania czasem, jeżeli sami go ograniczamy. Powodem tego już mogą być różne czynniki pochopne - kryzys, konsumpcjonizm, być za wszelką cenę lubianym i akceptowanym, czy czynniki utrudniające egzystencje - tak jak utrzymać rodzinę, spłacanie kredytu.
Faktem jest, ze minimalizm w cywilizowanym świecie jest jakąś świeżością, jest kontrowersyjny, jest ekologiczny (też kontrowersyjny), a przede wszystkim jest ułatwieniem życia. Tylko czy tak naprawdę jest? Nie wierzę, że każdy potrafił by się przestawić na minimalizm, nie biorąc pod uwagę własnej psychiki "na ile dam radę wytrzymać, na ile dam radę zrezygnować, na ile dam radę..."
W pewnym sensie, Hal ma rację. Myślę, 'minimalizm' to pewna forma ascetyzmu, a że ludzkość nie ma już takiej siły jak to bywało z ascetyzmem w starożytności, że było to łatwe, bo istniała idea, filozofia itd. Teraz ludzie wybierają prostsze formy ascetyzmu, ukrywając to pod mglistą osłoną "nowego trendu z Zachodu" (czyli oryginalne), aby być jednocześnie oryginalnym (ale wcale tak nie jest) i jednocześnie akceptowanym. To najprostsze.

Ostatnio edytowany przez Soundsleep; 06-04-12 at 15:12.
Soundsleep jest offline   Reply With Quote
Old 06-04-12, 14:46   #20
znowuzapilem
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 4 990

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Soundsleep Zobacz post
Pisze się, że Ci których nie stać na wiele rzeczy, wybrali kierunek minimalizmu z przymusu, aby było jakieś wytłumaczenie dlaczego ich komfort jest "ubogi" - "bo po prostu się nie starałem, ciężko nie pracowałem i tak dalej." I takie wytłumaczenie jest dla nich najlepszym rozwiązaniem poczucia, że na nic mnie nie stać. Nie wspomnę już o tym, że rzadko kto potrafi oszczędzać (nie mam na myśli bogaczy, ale przeciętnego Polaka).
Tylko że w Polsce stan majątku rzadko jest adekwatny do ciężkiej pracy. Oszczędzanie przy tych kosztach życia też graniczy z cudem.
Z resztą się zgadzam. Kto ma czas nie ma pieniędzy, kto ma pieniądze nie nie ma czasu. Szkoda że trzeba wybierać jedno kosztem drugiego. tylko najgorzej że bez czasu można żyć, bez pieniędzy dużo cieżej.
__________________
Jest dobrze
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 06-04-12, 15:04   #21
snata
Erotoman
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Świat logiki dwuwartościowej.
Postów: 713

Płeć: Mezczyzna
filozofia mego minimalizmu opiera się głownie na tym że nie szanuję pieniądza jako parytetu siły nabywczej, czy jakkolwiek by to ująć.... Chodzi mi o to że jak mam kasę to jest ok i na coś tam wydaję, jak nie mam to też jest fajnie i nie płaczę z tego powodu. Generalnie nie lubię chodzić do supermarketów, robić zakupów, moje ubrania mają po kilka lat i są nadal w dobrym stanie więc nie kupuje nowych tylko dlatego że jest nowa kolekcja jakiejś tam firmy. Sam sposób ubioru mego przejawia się w stonowanych kolorach często tylko jednego koloru bez logo, bez napisów, i innych dziwnych rzeczy. Nie gromadzę zbędnych rzeczy, których nie używam, nie odkładam pieniędzy.
__________________
Kocham muzykę i niech tak zostanie
snata jest offline   Reply With Quote
Old 06-04-12, 18:02   #22
Hal
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 1 602

Płeć: Mezczyzna
Sound, w starożytności chyba jednak znacznie łatwiej było być ascetą niż w dzisiejszym świecie
Przemysłowa, wielkomasowa produkcja wszelkiego śmiecia w połączeniu z kreowaniem coraz to nowych potrzeb nie sprzyja ascezie czy nawet umiarowi.

Czas ... chyba nie do końca jest kluczem minimalizmu. Upierał bym się przy wolności, tu i czas się mieści i swoboda wyboru. Upchniemy zarówno bogacza jak i biedaka.

Osobiście jestem za zdrowym umiarem we wszystkim - ale to takie nudne - umiar jest zwyczajnie nudny

Ostatnio edytowany przez Hal; 06-04-12 at 18:10.
Hal jest offline   Reply With Quote
Old 11-05-12, 07:03   #23
KP
Erotoman
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Tutaj
Postów: 641

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał znowuzapilem Zobacz post
Kto ma czas nie ma pieniędzy, kto ma pieniądze nie nie ma czasu. Szkoda że trzeba wybierać jedno kosztem drugiego.
Jak były pierwsze wolne wybory, pamiętam ulotki z napisem 'wybierz złoty środek' (nieważne, czyje nazwisko wydrukowane było wtedy na środku na żółto). Nie da się wybrać złotego środka, zrównoważyć pracę z czasem?

Cytat:
Napisał znowuzapilem Zobacz post
tylko najgorzej że bez czasu można żyć, bez pieniędzy dużo cieżej.
No toś pan pojechał. Co to za życie, kiedy nie masz czasu na nic, poza pracą i snem? Zatrzymajcie ten wózek, ja wysiadam.
__________________
Nothing's wrong today.

'my, przeciętni, ale chętni' - Greedo
KP jest offline   Reply With Quote
Old 11-05-12, 09:42   #24
znowuzapilem
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 4 990

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał KP Zobacz post
No toś pan pojechał. Co to za życie, kiedy nie masz czasu na nic, poza pracą i snem? Zatrzymajcie ten wózek, ja wysiadam.
Ale idzie? Idzie. A teraz spróbuj odwrócić sytuacje i sytuacja w której cały dzień nic nie robisz, czasu dla bliskich masz mase ale pieniędzy zero. Ile pożyjesz? Aż Ci komornik nie zajmie mieszkania. Co bedziesz jadł? Jarzębine i kasztany z parku? O to mi KP chodziło. Ten jeb...ny świat jest tak skonstruowany że jak nie pracujesz to umierasz.
__________________
Jest dobrze
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 11-05-12, 10:40   #25
Attyla
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Miasto: a czy to ważne ?
Postów: 246

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał znowuzapilem Zobacz post
Ten jeb...ny świat jest tak skonstruowany że jak nie pracujesz to umierasz.
Zgadzam się ...tylko warto pamiętać że do nas należy wybór czy pracujemy po to żeby żyć czy żyjemy po to żeby pracować ?
Dla mnie minimalizm to reakcja obronna przed wciskanym nam na tysiąc sposobów nadmiernym konsumpcjonizmem. Dla systemu handlowego jesteśmy jak szczury w laboratorium które sie bada i tresuje pod kątem stałego zwiększania ich potrzeb, żeby coraz bardziej się starały, więcej pracowały żeby zdobyć jakiś bzdet ale pożądany.
Pamietam wyniki badań prowadzonych cyklicznie co ileś lat od poczatku XX wieku na temat " Jakie rzeczy są ci potrzebne do szczęścia ? " ( jakoś tak ). Jak badanie zaczynano na poczatku XX w. to ludzie wymieniali kilkanaście rzeczy, pod koniec XX w. już zbliżali sie do setki .
__________________
"Człowiek jest tyle wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz
Attyla jest offline   Reply With Quote
Odpowiedz
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > Inne > Akademia Bez Tabu

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:56.
   Archiwum