W przypadku problemów z logowaniem wyczyść ciasteczka, a jeśli to nie pomoże, to użyj trybu prywatnego przeglądarki (incognito).

Słowa, którze mnie urzekły

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • kochany
    Seksualnie Niewyżyty
    • Oct 2006
    • 313

    #46
    [o Polsce]
    "Naród wspaniały, tylko ludzie ku**y" J. Piłsudski

    zgadzam się z nim
    Ziemia serca mężczyzny jest kamienista… Tuż pod nią kryje się skała. Mężczyzna hoduje w niej to, co zdoła… i opiekuje się tym.

    Skomentuj

    • Mgielka
      Ocieracz
      • Feb 2010
      • 188

      #47
      "Tam jest dom, gdzie serce Twoje"...
      Too much is never enough.

      Skomentuj

      • Outlaws13
        Perwers
        • Oct 2011
        • 1332

        #48
        " Co mi zrobisz czego sama sobie nie zrobie"
        "Kto łatwo przytakuje, rzadko słowa dotrzyma.". Lao Cy

        sorki za brak polskich znaków ale często piszę z telefonu a w moim brak

        Skomentuj

        • Christophero
          Banned
          • Feb 2009
          • 1039

          #49
          "Jeśli jest coś,
          to jest pełne,
          i sie nie ruso,
          bo jakby sie rusało,
          to by przeszło od tego czym nie jest,
          do tego czym jest,
          ale tego czym nie jest, nimo.
          No... to jak mo przyjść?"

          Tischner.

          "-ja.
          - co ja?.. a tak! proszę:
          JA: JAŹŃ,
          TY: TYŹŃ,
          MY:MYŹŃ,
          ...widzi pan?
          - nic nie widzę..
          - chodzi o możliwość zlewania się jaźni z tyźnią, czyli o zespólnię dwóch świadomości. To po pierwsze. a Po wtóre: MYŹŃ.
          Jest to świadomość zbiorowa, np. przy silnym rozszczepieniu osobowości...
          przy liczbach dwucyfrowych powstaje efekt ciżbinowy"

          "- co znaczy to wszystko? przecież te słowa nie mają żadnego sensu!
          - na razie nie mają ale mogą mieć, mogę ewentualnie zdobyć sens... w przyszłości"

          S. Lem.

          Skomentuj

          • Goldie
            Erotoman
            • Apr 2012
            • 565

            #50
            O, temat dla mnie. Odkurzyłam dla Was mój zeszycik z cytatami z czasów mej młodości.

            - Co?
            - Nie, nic..
            - No, co?
            - Czasem patrzę na Was i... i...
            - I zastanawiasz się czemu jesteśmy razem?
            Kładąc sie spać robię 4 rzeczy: zdejmuje szlafrok, wchodzę pod kołdrę, odwracam sie na lewy bok i wystawiam tyłek - to sygnał. I wiem, że chodź czasem jest lodowaty a czasem chcemy sie pozabijać,*ciepłe ciało Bena przytuli go dwoma ramionami, ocali przed mrozem nie zadając pytań.
            Co noc od 31 lat.*Ten sam zmarznięty tyłek i niezawodny Ben. Tak znajdujesz swój dom. Może nie taki jak myślałeś, styl nie ten i kolory niedobrane, ale to właśnie to. Życie z ciebie drwi, ale ty masz swój dom.
            She was some kind of angel, I guess. The kind that Heaven keeps hidden. She smelled the way angels ought to smell.

            Skomentuj

            • Millie Walky
              Świętoszek
              • Apr 2024
              • 40

              #51
              "Spójrz! Co najmniej połowa z tych, których widzisz, to brzydale. Czy bycie brzydkim naleźy do praw człowieka? Wiesz czym jest znosić własną brzydotę przez całe życie? Bez chwili wytchnienia? Swojej płci również nie wybrałeś. Ani koloru oczu. Ani stulecia, w którym żyjesz. Ani kraju. Ani matki. Niczego z tego, co się liczy. Prawa jakie może mieć człowiek, dotyczą błahostek, o które nie ma najmniejszego powodu się bić ani pisać słynnej Deklaracji".
              Kundera "Święto nieistotności"
              Trochę się pozmieniało od 2014 roku, płeć już można wybrać, tak samo kolor oczu a na brzydotę można sobie powypełniać to i owo.

              Skomentuj

              • pawel1978
                Seksualnie Niewyżyty
                • Mar 2013
                • 313

                #52
                "Kocham Cię" z ust syna koleżanki

                Ostatni raz "w ****" czasu temu ---> przepraszam za przekleństwo

                Skomentuj

                • Tommie
                  Ocieracz
                  • Jun 2016
                  • 160

                  #53
                  Napisał Millie Walky
                  "Spójrz! Co najmniej połowa z tych, których widzisz, to brzydale. Czy bycie brzydkim naleźy do praw człowieka? Wiesz czym jest znosić własną brzydotę przez całe życie? Bez chwili wytchnienia? Swojej płci również nie wybrałeś. Ani koloru oczu. Ani stulecia, w którym żyjesz. Ani kraju. Ani matki. Niczego z tego, co się liczy. Prawa jakie może mieć człowiek, dotyczą błahostek, o które nie ma najmniejszego powodu się bić ani pisać słynnej Deklaracji".
                  Kundera "Święto nieistotności"
                  Trochę się pozmieniało od 2014 roku, płeć już można wybrać, tak samo kolor oczu a na brzydotę można sobie powypełniać to i owo.
                  Też uwielbiam Kunderę

                  "Dziurka w dupie. Można powiedzieć to inaczej, na przykład jak Guillaume Apollinaire: dziewiąta brama twojego ciała. Jego wiersz o dziewięciu bramach kobiecego ciała istnieje w dwóch wersjach: pierwszą wysłał do swej kochanki Lou w liście pisanym w okopach 11 maja 1915 roku, drugą wysłał 21 września tegoż roku i z tego samego miejsca innej kochance, Madeleine. Wiersze, oba piękne, różnią się obrazowaniem, lecz budowane są podobnie: każda strofa poświęcona jest jednej bramie ciała ukochanej: oku, drugiemu oku, uchu, drugiemu uchu, prawej dziurce nosa, lewej dziurce nosa, następnie, w wierszu dla Lou, „bramie twego zadu”, i wreszcie dziewiątej bramie, sromowi. Jednak w drugim wierszu, tym dla Madeleine, następuje ciekawa zmiana miejsc. Srom cofa się na ósme miejsce, a dziurka w dupie, otwierająca się „między dwiema perłowymi górami”, staje się bramą dziewiątą: „bardziej tajemniczą od pozostałych”, bramą „uroków, o których nikt nie ma śmiałości mówić”, „bramą najwyższą”. Myślę o czterech miesiącach i dziesięciu dniach, dzielących oba wiersze, czterech miesiącach, które Apollinaire spędził w okopach, pogrążony w erotycznych marzeniach, tak silnych, że skłoniły go do tej zmiany perspektywy, do tego objawienia: to dziurka w dupie jest cudownym punktem, w którym skupia się cała nuklearna energia nagości. Brama sromu jest ważna, oczywiście, (oczywiście, kto ośmieliłby się zaprzeczyć?), lecz ważna zbyt oficjalnie, jako miejsce zarejestrowane, sklasyfikowane, skontrolowane, skomentowane, przebadane, doświadczone, strzeżone, ośpiewane, sławione. Srom: hałaśliwe skrzyżowanie, gdzie spotyka się rozgadana ludzkość, tunel, którym przechodzą pokolenia. Tylko głupcy są przekonani o intymności tego miejsca, ze wszystkich najbardziej publicznego. Jedynym prawdziwie intymnym miejscem, przed którego tabu kłaniają się nawet filmy pornograficzne, jest dziurka w dupie, brama najwyższa; najwyższa, albowiem najbardziej tajemnicza, najbardziej sekretna."
                  Milan Kundera "Powolność"
                  "Odchyleniem seksualnym można nazwać jedynie całkowity brak seksu. Cała reszta to kwestia gustu" Zygmunt Freud

                  Skomentuj

                  • Millie Walky
                    Świętoszek
                    • Apr 2024
                    • 40

                    #54
                    Ooo, nie sądziłam, że aż tak hardcorowo pisze. To twoja ulubiona jego książka? Przeczytałam na eazie tą jedną, coś polecasz szczegolnie?

                    Skomentuj

                    • Tommie
                      Ocieracz
                      • Jun 2016
                      • 160

                      #55
                      Kundera zasadniczo wszystkie swoje książki buduje wokół relacji damsko-męskich. Czy harkorowo? Raczej nie jest to literacka pornografia, bo według mnie daleki jest od werbalej dosłowności w opisach. To zawsze jednak ujęte jest bardzo elegancko. Nie można mu odmówić kunsztu w posługiwaniu się słowem. W sumie jest to bardzo fajne bo nigdy nie przekracza granicy dobrego smaku. Widać, że go trochę korci aby może więcej napisać o naszych perwersjach. A może o swoich?
                      Wątki związane z seksem analnym pojawiają się w kilku jego powieściach. W "Nieznośnej lekkości bytu" (to jednak moja ulubiona jego książka) pisze: "Trzymał dłoń na jej wilgotnym kroczu, potem przesunął palce dalej, w kierunku odbytu, który u wszystkich kobiet kochał najbardziej z całego ich ciała.", albo w "Księdze śmiechu i zapomnienia": "Hugo też nagle otworzył oczy. Zobaczył oko pośladków Tarniny i rozkosz poraziła go jak piorun."
                      Ta jego fascynacja była jednak skryta, w żadnej książce nie pisze o tym wprost. To raczej taka jego mała tajemnica
                      Polecam Ci serdecznie wszystkie jego książki. Praktycznie w każdej jest dużo o życiu, seksie, miłości, relacjach. Mnóstwo trafnych spostrzeżeń i inteligentnych obserwacji
                      "Odchyleniem seksualnym można nazwać jedynie całkowity brak seksu. Cała reszta to kwestia gustu" Zygmunt Freud

                      Skomentuj

                      Working...