W przypadku problemów z logowaniem wyczyść ciasteczka, a jeśli to nie pomoże, to użyj trybu prywatnego przeglądarki (incognito).

Inicjatywa ze strony kobiety - jak panowie to postrzegają?

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • Raija
    Erotoman
    • Jan 2013
    • 416

    Inicjatywa ze strony kobiety - jak panowie to postrzegają?

    Jeśli zły dział to proszę o przeniesienie.

    Ostatnio zastanawiałam się troche nad kwestią tego jak postrzegane przez ludzi (a głownie przez panów) jest wyjście kobiety z inicjatywą. Kiedyś, kilka lat temu moja bliska koleżanka zakochała się na zabój w jednym facecie. Uczucie ją tak przycisnęło, że wyznała mu miłość. Finał tej historii był taki, że została odrzucona, a ten chłopak powiedział że według niego taka sytuacja jest niedopuszczalna, żeby to kobieta pierwsza robiła tak poważny krok. Jak dokladnie to okreslil to juz nie pamietam, ale generalnie chodzilo o to ze uwazal ze to facet powinien robic pierwszy krok i źle świadczy o kobiecie jesli ona to robi. Mi sie to wydalo zdecydowaną przesadą bo przeciez 'kobieta tez czlowiek', tez sie moze pierwsza w kims zakochac, tez moze potrzebowac to wyznac, tez moze pierwsza to powiedziec... Jedne kobiety maja duze powodzenie, inne male, a jeszcze inne wlasciwie zadne. Gdyby te z malym albo zadnym miały czekac na krok faceta to mogłby by sobie czekac, mowiac wprost, do usranej śmierci...

    Pytam nie bez powodu oczywiscie. Zauroczylam sie ostatnio w pewnym facecie i poczatkowo planowalam zachowac to dla siebie, uwazajac ze ta relacja i tak nie ma przyszlosci. Ale im dluzej o tym mysle tym bardziej dochodze do wniosku ze chyba jednak trzeba bedzie cos z tym zrobic, nawet jesli mialoby sie nie udac. Mój świetej pamięci dziadek nauczyl mnie tego, że zawsze należy próbować, nawet jesli sytuacja jest beznadziejna i nie sposób nie przyznac mu racji... Ale caly czas mam taką obawę, ze moze byc podobnie jak w sytuacji tej mojej kumpeli. Wiem ze faceci roznie to postrzegaja i ze nie ma sensu siedziec w ramach stereotypów i tylko z tego powodu dusić uczucia w sobie. Ale też nie wiem jak to zrobić... Jak powiedziec facetowi o tym, że mi na nim zalezy, że chce z nim być, ale tak by przestraszyl sie ciężarem tego wyznania i nie uciekl? Bywaja przeciez faceci ktorzy boja sie jakiegos zaagnazowania i wkładania relacji w jakies ramy i z góry by taka dziewczyne skreślili. Dlatego jestem ciekawa waszego zdania, jak postrzegacie sytuacje w ktorej:

    1. kobieta pierwsza podrywa faceta (czyli wstepna faza znajomosci)
    2. kobieta pierwsza mowi facetowi ze jej na nim zalezy/ze sie zaagnazowala/ze chce z nim byc (czyli juz taka bardziej zaawansowana faza znajomosci). czyli generalnie pierwsza wyznaje swoje uczucia.

    Moze pomozecie mi podjac decyzje co z tym robic...
    Interesuje mnie zarówno męski jak i damski punkt widzenia.
    A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję.
  • iceberg
    PornoGraf
    • Jun 2010
    • 5118

    #2
    Podobno to kobieta wybiera mężczyznę który ją wybierze . Dla mnie nie ma znaczenia kto powie pierwszy, ważne, żeby to nie bylo nachalne. Chodzi o narzucanie się.
    Natomiast jest faktem, że są mężczyźni przekonani o swojej dominacji i podziale ról. Mężczyzna tego typu nie będzie chciał inicjatywy ze strony kobiety praktycznie w żadnej kwestii.
    EDIT:
    A gdybyś zaaranżowała sytuację, w której "pozwolisz się zdobyć" nawet jesli prawda jest zupełnie odwrotna?
    0statnio edytowany przez iceberg; 07-05-14, 14:47.
    Żyj tak żeby tobie było dobrze, bo innym k....a nie dogodzisz.

    Skomentuj

    • watch.out
      Gwiazdka Porno
      • Sep 2011
      • 2959

      #3
      nie widzę problemu w okazywaniu uczuc, zainteresowania czy nawet inicjowania "podrywu"- w sensie pierwszego kontaktu - przez kobiety. Gość ma dziwne przekonania.

      co do pytania JAK WYZNAĆ A NIE ODSTRASZYĆ. Nie ma takiego sposobu.. to zależy po prostu od odbiorcy.. jeśli facrt ma sie przestraszyć (w sensie nabrać nagle dystansu) to to sie stanie bez wzgledu jak to powiesz czy pokażesz. Zależy jak on podchodzi do Ciebie.
      Jak wyglądała Wasza relacja? typowe ff czy raczej okazyjne "randkowanie"? widywaliscie sie w miejscach publicznych czy tylko wieczorami w domu?
      If you're not into oral sex - keep your mouth shut!

      Skomentuj

      • Raija
        Erotoman
        • Jan 2013
        • 416

        #4
        Spedzilismy razem kilka namiętnych nocy, to wszystko. Okazyjnie. Inicjatywa zbliżenia wyszla od niego. Wiem ze to malo i wiem ze nie to wcale nie musi znaczyc ze on byl mną zainteresowany jako kobietą, moze dla niego byl to tylko seks i traktuje to luźno. Jestem tego świadoma. Ale zaaganzowalam sie troche bardziej niż sądzilam i jednak chcialabym sporbowac, nie mam nic do stracenia...
        A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję.

        Skomentuj

        • watch.out
          Gwiazdka Porno
          • Sep 2011
          • 2959

          #5
          on odzywa się do Ciebie na codzień, tak na pogaduche? czy tylko umawialiscie sie na dym?
          Ile sie znacie tak w ogóle?
          If you're not into oral sex - keep your mouth shut!

          Skomentuj

          • fan_dupeczek
            Gwiazdka Porno
            • Jan 2012
            • 2071

            #6
            Nie me znaczenia kto pierwszy 'podrywa' czy wyznaje uczucia.
            Mi bardzo przyjemnie kiedy to ja czuje sie podrywany, a co do uczuc - jezeli sa obustronne to nie ma roznicy kto pierwszy sie 'przyzna'.

            Schody zaczynaja sie wtedy kiedy jedna osoba ma wywalone jajami do gory, a druga sie sraczkuje, ze wielkie lawstory.
            Musisz delikatnie wybadac temat. Wystarczy zwykle 'jak mnie traktujesz?' czy inne 'jeno seks czy ze sniadaniem i kinem?'.

            Skomentuj

            • watch.out
              Gwiazdka Porno
              • Sep 2011
              • 2959

              #7
              ja sie staram wyczaic jak typek do Ciebie podchodzi. Sam mam problemy z zaangazowaniem, też mi kobiety zarzucaly brak umiejętności (niech to tak nazywają ja po prostu nie czułem z nimi takiej chemii żeby sie z nimi wiązać, a to nie czułem więzi, a to inne priorytety a to różnica temperamentow.. no różne powody). Dlatego moge Ci przedstawic meski punkt widzenia tylko musisz powiedzieć coś wiecej o nim, jego zachowaniu i calej relacji.
              If you're not into oral sex - keep your mouth shut!

              Skomentuj

              • Dopefiend
                Seksualnie Niewyżyty
                • Aug 2012
                • 188

                #8
                Oczywiście, że to wyjscie kobiety z inicjatywą podrywu czy okazania uczuć to nic złego.

                Tak jak poprzednicy napisali; kwestia jedynie wyczucia.
                Jak facet jest nieśmiały to inicjatywa kobiety może pomóc.

                Jedyna sytuacja kiedy kobieta nie może wyjść z inicjatywą to oświadczyny

                Skomentuj

                • SweetChocolatte
                  Erotoman
                  • Jan 2014
                  • 392

                  #9
                  Napisał Dopefiend
                  Jedyna sytuacja kiedy kobieta nie może wyjść z inicjatywą to oświadczyny
                  A to dlaczego nie?
                  Nie oglądaj si za siebie, bo Ci z przodu ktoś przy****e

                  Skomentuj

                  • Fitnessguy
                    Ocieracz
                    • Apr 2014
                    • 128

                    #10
                    Jak dla mnie to normalne, głupi stereotyp tylko mówi że to facet zaczyna i nie wiem kto się jeszcze tym kieruje... I raczej dla większości facetów to będzie nawet miłe jeśli dziewczyna zacznie, a czy coś z tego będzie to już inna kwestia, to tak samo jak facet podrywa dziewczynę.
                    No i próbuj wyczaić temat jeśli coś do niego czujesz i sprawdź jakie ma do Ciebie podejście, chyba że już długo się znacie i wiesz. Jak napisał Łocz, po tym można określić mniej więcej czy coś z tego może być. A do stracenia i tak nic nie masz
                    NEVER STRONG ENOUGH!

                    Skomentuj

                    • holly
                      Perwers
                      • Feb 2009
                      • 1090

                      #11
                      Jasne, panowie lubią kiedy kobiety im dają sygnały że są zainteresowane. To łechce ego, tak samo jak my lubimy być adorowane. Bla bla bla..

                      ALE.
                      Gość, który jest w układzie ff i uprawia niezobowiązujący seks robi to z jakiegoś powodu. Albo nie chce się wiązać, albo dziewczyna po prostu nie ma tego czegoś co zachwyciłoby go na tyle, żeby starać się zrobić z niej swoją kobietę (co nie przeszkadza w fajny sposób spędzać czas). Wyskoczenie jak Filip z konopi z tekstem "bzyknęliśmy się 4 razy, w sumie chcę z tobą chodzić" jest według mnie strzałem w stopę, odrzuca drugą osobę, bo ona właśnie tego zaangażowania stara się uniknąć. W ogóle taki układ jest bardzo często krzywdzący dla osoby która zaczyna coś czuć.
                      Dla mnie albo mu mówisz że chciałabyś normalnie randkować, na wyłączność - tylko wkładasz poduchę w spodnie na wypadek gdyby cię w dupcię kopnął. Ja zastosowałabym odmienną technikę, polegającą na roztaczaniu nieodpartego czaru Przybajerzyła na maksa i zobaczyła czy sam facet chwyci na mój haczyk. I dopiero jeśli nie chwyci, to zagrała w otwarte karty zgodnie z myślą że nic nie mogę stracić a tylko zyskać. Jeśli za wcześnie się ujawnisz to facet może pomyśleć, że dla twojego własnego dobra nic nie będzie z tobą kombinował żeby cię nie skrzywdzić. Są i tacy, którzy będą udawali żeby tylko nie stracić dobrego bzyku.

                      Uwaga, generalizuję - wydaje mi się, że faceci z jakiś powodów uwielbiają kobiety których nie mogą mieć, takie trudnodostępne, przy których trzeba się wykazać i je zdobyć.
                      C'est la vie.

                      Skomentuj

                      • watch.out
                        Gwiazdka Porno
                        • Sep 2011
                        • 2959

                        #12
                        Napisał holly
                        Uwaga, generalizuję - wydaje mi się, że faceci z jakiś powodów uwielbiają kobiety których nie mogą mieć, takie trudnodostępne, przy których trzeba się wykazać i je zdobyć.
                        jest w tym sporo prawdy... HOWEVER... kobieta musi umieć dozować to zwodzenie.. w pewnym momencie facet może poczuć jakby ktoś robił z niego głupka, bo kobieta wodzi go za nosek - raz pokazuje, że chce raz, że nie i w końcu nam się odechciewa. Czasami trzeba dać wyraźny znak, że jednak Wy też macie ochote i jesteście gotowe się postarać. Nie może być tak, że się jedna strona 'pucuje' bo to trochę oznaka słabości jeśli druga osoba nie odwzajemnia starań.

                        co śmieszne.. ta taktyka "play it cool" bardzo często działa też w drugą stronę jak się chłopak za bardzo przymila to kobietę to odrzuca a jak trzyma dystans i nazwijmy to jest niedostępny z jakiegoś powodu to sama w pewnym momencie nabiera motywacji ("co.. mną pogardzisz? ")
                        0statnio edytowany przez watch.out; 07-05-14, 18:25.
                        If you're not into oral sex - keep your mouth shut!

                        Skomentuj

                        • marvellous
                          Świętoszek
                          • May 2014
                          • 10

                          #13
                          faceci to zwykle lowcy a lowca sam sobie musi zlowic zwierzyne. Osobiscie wiele razy zrobilam taki blad ze wyznalam komus milosc i facet zwyczajnie stracil ochote na zdobywanie mnie, po co skoro bylam juz zdobyta??

                          Najlepiej jest dawac sygnaly. Lepiej dac najwyrazniejszy sygnal niz wyznac milosc. Wyznanie milosci w calkiem ostateczsnej sytuacji juz - chcoiaz zwykle to nic nie zmienia

                          Skomentuj

                          • Padre_Vader
                            Gwiazdka Porno
                            • May 2009
                            • 2321

                            #14
                            Życie byłoby o wiele prostsze, a związków byłoby zdecydowanie więcej, gdyby ludzie (bez względu na płeć) nie utrudniali sobie łączenia się w pary w sposób opisany przez holly.
                            Nakombinują, nakręcą, nagrają niedostępne/niedostępnych i niezainteresowanych, a potem płacz i zgrzytanie zębami, że nie wyszło. A przeciež życie może być takie proste bez tych gierek na tak ważnym etapie.
                            Luke, ja sem twój otec - Padre Vader

                            Skomentuj

                            • dzika kotka
                              Seksualnie Niewyżyty
                              • Jan 2007
                              • 202

                              #15
                              No niestety Nagietko, są jeszcze na tym świecie osoby, które wierzą, w księcia i księżniczki. I ja jestem jedną z nich.
                              Dla mnie nie ma po prostu opcji, że sama wychodzę z inicjatywą.
                              Jeśli facet mi się podoba, to jest cała gama kobiecych trików, sztuka uwodzenie, mowa ciała itp. Mrrr. Ta faza wstępna znajomości to najciekawszy etap. Osobiście uważam, że lepiej faceta zaciekawić, zauroczyć i po prostu dać się zdobyć.
                              Kobieta absolutnie nie powinna wychodzić z inicjatywą, chyba, że facet jest nieśmiały i cipkowaty, ale ja akurat takich nie lubię.
                              Dla mnie facet to samiec, zdobywca i musi umieć powalczyć o swoje.
                              I nie mam tu wcale na myśli wodzenia kogoś za nos.
                              Takie oczekiwanie "na zdobycz" jest po prostu podniecające.
                              Uważam, że facet bardziej docenia kobietą, o którą musiał się postarać.
                              No i niestety, z pewnością wiele osób nie podzieli mojego punktu widzenia, ale dla mnie zaczynanie związku od niezobowiązującego seksu, a potem próba przejścia do normalnej relacji uczuciowej to totalna pomyłka. Faceci to zdobywcy i nie za bardzo chce im się walczyć o to co już zostało podstawione im pod nos.
                              Poza tym nie wyobrażam sobie pominięcia tej najprzyjemniejszej fazy zapoznawczej. Uwielbiam uwodzić. Dlaczego miałaby ominąć mnie taka przyjemność???

                              Napisał smokwawelski
                              Życie byłoby o wiele prostsze, a związków byłoby zdecydowanie więcej, gdyby ludzie (bez względu na płeć) nie utrudniali sobie łączenia się w pary w sposób opisany przez holly.
                              Nakombinują, nakręcą, nagrają niedostępne/niedostępnych i niezainteresowanych, a potem płacz i zgrzytanie zębami, że nie wyszło. A przeciež życie może być takie proste bez tych gierek na tak ważnym etapie.
                              Może takie proste Smoku, ale jakże nudne....
                              0statnio edytowany przez Kamil B.; 08-05-14, 12:23.

                              Skomentuj

                              Working...