W przypadku problemów z logowaniem wyczyść ciasteczka, a jeśli to nie pomoże, to użyj trybu prywatnego przeglądarki (incognito).

Inicjatywa ze strony kobiety - jak panowie to postrzegają?

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • pawel1978
    replied

    @barmetr:

    Wiem, że tu chodzi o dominację. Tylko zwróć uwagę na pewien szczegół. Kobiety walczyły/walczą o równouprawnienie. Jedyne co nadal potrafią to dawać facetowi sygnały aby to on poderwał je. A niech one w końcu ogarną się i zaczną wychodzić z inicjatywą (równouprawnienie). Tylko po co?
    Jeszcze te ich romansidła, które je utwierdzają w przekonaniu, że kiedyś pojawi się książę na białym koniu.
    Poza tym laski zamiast powiedzieć wprost: "sorry nie jestem tobą zainteresowana" to wolą być kłamliwymi osobami twierdząc, że np. mają mężą/narzeczonego.
    Albo spychają do friendzone


    Co w sytuacji jeśli facet nie ma doświadczeni w te "klocki"(podrywanie) albo woli jasne sytuacje?
    0statnio edytowany przez pawel1978; 20-04-24, 14:58.

    Leave a comment:


  • Millie Walky
    replied
    Napisał Raija
    Spedzilismy razem kilka namiętnych nocy, to wszystko. Okazyjnie. Inicjatywa zbliżenia wyszla od niego. Wiem ze to malo i wiem ze nie to wcale nie musi znaczyc ze on byl mną zainteresowany jako kobietą, moze dla niego byl to tylko seks i traktuje to luźno. Jestem tego świadoma. Ale zaaganzowalam sie troche bardziej niż sądzilam i jednak chcialabym sporbowac, nie mam nic do stracenia...
    Ja bym wyznała szczerze swoje uczucia, bo zwyczajnie byłoby mi szkoda czasu na jakieś podchody. Ale najpierw na twoim miejscu popracowałabym nad odzyskaniem poczucia własnej wartości. Bo po przeczytaniu twojej powyższej wypowiedzi uderzyło mnie samoumniejszanie wartości, które wydaje mi się, że w głębi duszy wyznajesz. Spędzenie kilku namiętnych nocy to nie jest coś okazyjnego, i nie jest to "mało" jak to określiłaś. Po spędzeniu z kimś kilku nocy oczekiwałabym szacunku i zaangażowania od faceta, a jeśli miałabym odczucie, że tego mi brakuje, to zwyczajnie dążyłabym do wyjaśnienia sytuacji. Jeżeli w takiej rozmowie on bagatelizowałby nadal sytuację, to uznałabym go po prostu za buca i bez żalu pożegnałabym się z nim.
    A tak ogólnie jeszcze, to unikam facetów którzy się potrafią seksić bez zaangażowania, dla mnie nie jest to normalne. Od tkich facetów trzeba po prostu uciekać, bo potem są takie rozkminy jak u ciebie.

    Leave a comment:


  • Marduk666
    replied
    Kompletnie niezrozumiały jest dla mnie mit jakoby to do mężczyzny należało przejęcie inicjatywy w chwili gdy miedzy nim a kobietą zaczyna iskrzyć. Osobiście dzięki przejęciu inicjatywy przez dziewczynę kiedyś w zasadzie dopiero się dowiedziałem, że się mną zainteresowała bo ja sam zwyczajnie nie zdążylem jeszcze jej na tyle poznac żeby zdecydować się na jakiekolwiek kroki po kilku ledwo godzinach. Nie powiem, byłem mocno, ale na pewno pozytywnie tym zaskoczony i doprawdy; dopiero jej inicjatywa zwróciła na nią moją uwagę i skoro miala odwagę by sama wszystko zacząć nie mogłem przejść obok zupełnie obojętnìe. To nie tak, że czułem się zobowiązany bo wraz z jej pierwszym krokiem autentycznie z mojej strony też pojawiło się szczere typowo męskie zainteresowanie nią samą. Ogólnie wszystko działo się już później tak szybko, że nie miałem wogóle czasu by poukładać to wszystko w swojej głowie i choćby przez chwilę zastanowić się nad rozwojem wydarzeń. Historia przed kilku lat, zamknięty już dawno temat i mimo braku happy endu po kilku miesiacach relacji wcale nie żałuję tego dnia gdy się poznaliśmy. Nie uważam zebym tu szedł na jakąkolwiek łatwiznę bo moja ingerencja była znikoma i ani przed ani po kiedy to na mnie spadło nie potrzebowałem najmniejszych starań by pomóc pchać to wszystko w stronę gdzie praktycznie samo się potoczyło i było w miejscu gdzie w innych przypadkach zajmowało to dni, hmm tygodnie...

    Leave a comment:


  • Azul
    replied
    To jak, po 10 latach zmieniliście podejście?

    Miałam okazję wychodzić z inicjatywą dotyczącą błahych i poważnych decyzji, ale po latach uznaję, że mi się odechciało. Nie chcę wychodzić na osobę, która wywiera presję, wolę wiedzieć, że partner też na pewno tego czegoś chce i wybadać teren łagodniej, jeśli jest taka opcja. Ciężko znaleźć złoty środek.

    Leave a comment:


  • wiarus
    replied
    Sza, zapomniałaś dopisać : uparta i przewrotna

    Leave a comment:


  • Cicho_sza
    replied
    Napisał wiarus
    Z facetami jest podobnie do kobiet, którym trudno jest wyjść z pierwszą inicjatywą /myślę o cicho/. Trafiają się nieśmiałe lub zakompleksione egzemplarze, którym trudno jest uczynić pierwszy krok.
    Tyle że ja nie jestem ani nieśmiała, ani zakompleksiona... Po prostu jestem dzikusem emocjonalnym
    Napisał wiarus
    Cóż w tym złego, że mówimy innym ludziom o naszych gustach, czy uczuciach ? Nie ma w tym śmieszności, gdyż każdy przeżywa mniej lub bardziej podobnie.
    Nic złego nie ma, ale ja nie chcę, nie lubię, nie umiem i już się nie nauczę.
    Napisał wiarus
    Jak można wygrać nie grając ?
    Oj można Mi się udaje.

    Leave a comment:


  • Padre_Vader
    replied
    W relacjach damsko-męskich podstawą jest znać dobrze francuski. Reszta może być mnien komunikatywna

    Leave a comment:


  • Raija
    replied
    Napisał pawel1978
    @wiarus: juz mialem sytuacje, ze mimo sredniego wyksztalcenia lepiej poradzilem sobie niz pani mgr/inz/dr. Bo po co kobieta ma np.znac 2 jezyki obce jak moze tylko 1.
    Ale co w ogóle w kwestiach damsko męskich ma do rzeczy ilość znanych języków? bo ja zupełnie nie rozumiem do czego ty zmierzasz...

    Leave a comment:


  • wiarus
    replied
    Tak bez szyderstwa :
    Życie nauczyło mnie szanować Kobiety i nie zamierzam tego zmieniać.
    Co do damskiej inicjatywy - już się tu wypowiedziałem. Cieszy mnie, jak każde nieszablonowe zachowanie
    0statnio edytowany przez wiarus; 13-05-14, 14:58.

    Leave a comment:


  • Padre_Vader
    replied
    , ale się uśmiałem.
    Polecam post wyżej na poprawę humoru na cały dzień.

    Leave a comment:


  • pawel1978
    replied
    @wiarus: juz mialem sytuacje, ze mimo sredniego wyksztalcenia lepiej poradzilem sobie niz pani mgr/inz/dr. Bo po co kobieta ma np.znac 2 jezyki obce jak moze tylko 1.
    @Deicide: pozniej na kazdym kroku to kobiety wykorzystuja. a jak cos wymagasz to od razu jestes szowinista/gejem, itp..
    0statnio edytowany przez pawel1978; 13-05-14, 10:19.

    Leave a comment:


  • Deicide
    replied
    Postrzegam bardzo pozytywnie. Lubię kobiety z inicjatywą. Nie cierpię wlec dziewczyny za sobą jak tobół - randki z mojej inicjatywy, idziemy tam gdzie ja zaproponuję (panie bez inicjatywy w płaceniu nie mają jej tym bardziej), jeśli nie zaproponuję seksu, to nie ma seksu, seks tylko w pozycjach, które zaproponuję, pierwsza uczuć nie wyzna itp. Kobiety z inicjatywą to prawdziwe perełki i niestety zdarzają się rzadko, bo pokutuje w społeczeństwie obraz twardego jak skała macho z wąsem i nieśmiałej kobietki chowającej się za nim. Myślę, że ten brak inicjatywy kobiet nie ma w sobie niczego uroczego. To pójście na łatwiznę, bo łatwiej jest wskazywać, co facet zrobił nie tak na każdym etapie niż samej coś zaproponować i narazić się na krytykę i odrzucenie. Facet ją odrzucił? A wiesz, ile razy przeciętny facet musi zostać odrzucony, żeby wreszcie coś wyrwać?

    Leave a comment:


  • yebudubu
    Guest replied
    Ja wydygałem jak kobieta chciała przejąć inicjatywę... I dalej jestem prawiczkiem... A co najgorsze, podobała mi się ona...

    Leave a comment:


  • kamaro10
    replied
    A co w tym złego że to kobieta startuje z inicjatywą??? Sam byłem kiedyś z dziewczyną która mnie pierwsza "zarwała". A co do Twojego pytania czy możesz pierwsza wyjść z inicjatywą to sama musisz sobie odpowiedzieć a jak?? Zrobić to po prostu tak !!! Wtedy wszystko się okaże...
    Ja przy tym temacie mam pytanie związane z tym postem ( też z moich doświadczeń) tj jak facet zainicjuje zainteresowanie dziewczyną i zostanie przez niąodrzucony tojest ok, mówi sie wtedy że tak wyszło, musisz się z tym pogodzić,jej decyzja itp. Ale jak chłopak odrzuci kobiete która do niego wyszła z inicjatywą od razu jest afera i jest gadane: dlaczego tak, jak tak mogłeś, czemu to zrobiłeś (ja tak miałem i to z nie jedną a dwoma dziewczynami). Dlaczego tak się dzieje???

    Leave a comment:


  • wiarus
    replied
    Napisał pawel1978
    Wrzucam?
    Wszystkie kobiety sa takie same, bo tak je uczono/ucza od dziecinstwa.
    Nawet jak maja tytul mgr/inz/dr. przed imieniem.
    Słuchaj pawełku :
    Abstra***ąc od twego wykształcenia - nie musisz odbijać swoich problemów na kobietach. Nie tędy droga. Obrażasz je, przyrównując do siebie.
    Jak już znajdziesz taką, która będzie się chciała z tobą dmuchać i nie odrzucą jej twoje kompleksy - sprawdź dokładnie, czy nie ma ukrytego korka.

    Leave a comment:

Working...