W przypadku problemów z logowaniem wyczyść ciasteczka, a jeśli to nie pomoże, to użyj trybu prywatnego przeglądarki (incognito).

Inicjatywa ze strony kobiety - jak panowie to postrzegają?

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • Millie Walky
    Świntuszek
    • Apr 2024
    • 79

    #76
    Napisał Raija
    Spedzilismy razem kilka namiętnych nocy, to wszystko. Okazyjnie. Inicjatywa zbliżenia wyszla od niego. Wiem ze to malo i wiem ze nie to wcale nie musi znaczyc ze on byl mną zainteresowany jako kobietą, moze dla niego byl to tylko seks i traktuje to luźno. Jestem tego świadoma. Ale zaaganzowalam sie troche bardziej niż sądzilam i jednak chcialabym sporbowac, nie mam nic do stracenia...
    Ja bym wyznała szczerze swoje uczucia, bo zwyczajnie byłoby mi szkoda czasu na jakieś podchody. Ale najpierw na twoim miejscu popracowałabym nad odzyskaniem poczucia własnej wartości. Bo po przeczytaniu twojej powyższej wypowiedzi uderzyło mnie samoumniejszanie wartości, które wydaje mi się, że w głębi duszy wyznajesz. Spędzenie kilku namiętnych nocy to nie jest coś okazyjnego, i nie jest to "mało" jak to określiłaś. Po spędzeniu z kimś kilku nocy oczekiwałabym szacunku i zaangażowania od faceta, a jeśli miałabym odczucie, że tego mi brakuje, to zwyczajnie dążyłabym do wyjaśnienia sytuacji. Jeżeli w takiej rozmowie on bagatelizowałby nadal sytuację, to uznałabym go po prostu za buca i bez żalu pożegnałabym się z nim.
    A tak ogólnie jeszcze, to unikam facetów którzy się potrafią seksić bez zaangażowania, dla mnie nie jest to normalne. Od tkich facetów trzeba po prostu uciekać, bo potem są takie rozkminy jak u ciebie.

    Skomentuj

    • pawel1978
      Seksualnie Niewyżyty
      • Mar 2013
      • 344

      #77

      @barmetr:

      Wiem, że tu chodzi o dominację. Tylko zwróć uwagę na pewien szczegół. Kobiety walczyły/walczą o równouprawnienie. Jedyne co nadal potrafią to dawać facetowi sygnały aby to on poderwał je. A niech one w końcu ogarną się i zaczną wychodzić z inicjatywą (równouprawnienie). Tylko po co?
      Jeszcze te ich romansidła, które je utwierdzają w przekonaniu, że kiedyś pojawi się książę na białym koniu.
      Poza tym laski zamiast powiedzieć wprost: "sorry nie jestem tobą zainteresowana" to wolą być kłamliwymi osobami twierdząc, że np. mają mężą/narzeczonego.
      Albo spychają do friendzone


      Co w sytuacji jeśli facet nie ma doświadczeni w te "klocki"(podrywanie) albo woli jasne sytuacje?
      0statnio edytowany przez pawel1978; 20-04-24, 14:58.

      Skomentuj

      Working...