W przypadku problemów z logowaniem wyczyść ciasteczka, a jeśli to nie pomoże, to użyj trybu prywatnego przeglądarki (incognito).

Inicjatywa ze strony kobiety - jak panowie to postrzegają?

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • Raija
    Erotoman
    • Jan 2013
    • 416

    #61
    Pawel1978 albo mial ogromnego pecha do kobiet albo zyje w jakims innym swiecie... na pewno zdarzaja sie takie kobiety o ktorych pisze, ale bez przesady... to nie są wszystkie... to nawet nie jest jest większosc.

    Pawel a na czym polega to robienie z siebie kretynki o ktorym ciagle wspominasz? bo do konca nie rozumiem. robienie kretynki by sie facetowi przypodobac czy jak? brdzo wielu facetów ceni w kobietach intelekt wiec to udawanie kretynki to raczej strzał w stopę...
    A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję.

    Skomentuj

    • Padre_Vader
      Gwiazdka Porno
      • May 2009
      • 2321

      #62
      No jak to na czym? Robienie kretynki polega na robieniu z siebie kretynki. Przecież to oczywiste
      Luke, ja sem twój otec - Padre Vader

      Skomentuj

      • wiarus
        SeksMistrz
        • Jan 2014
        • 3264

        #63
        Napisał pawel1978
        Wrzucam?
        Wszystkie kobiety sa takie same, bo tak je uczono/ucza od dziecinstwa.
        Nawet jak maja tytul mgr/inz/dr. przed imieniem.
        Słuchaj pawełku :
        Abstra***ąc od twego wykształcenia - nie musisz odbijać swoich problemów na kobietach. Nie tędy droga. Obrażasz je, przyrównując do siebie.
        Jak już znajdziesz taką, która będzie się chciała z tobą dmuchać i nie odrzucą jej twoje kompleksy - sprawdź dokładnie, czy nie ma ukrytego korka.
        "Jesteś samotny? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
        James Jones - Cienka czerwona linia

        Skomentuj

        • kamaro10
          Erotoman
          • Jul 2009
          • 374

          #64
          A co w tym złego że to kobieta startuje z inicjatywą??? Sam byłem kiedyś z dziewczyną która mnie pierwsza "zarwała". A co do Twojego pytania czy możesz pierwsza wyjść z inicjatywą to sama musisz sobie odpowiedzieć a jak?? Zrobić to po prostu tak !!! Wtedy wszystko się okaże...
          Ja przy tym temacie mam pytanie związane z tym postem ( też z moich doświadczeń) tj jak facet zainicjuje zainteresowanie dziewczyną i zostanie przez niąodrzucony tojest ok, mówi sie wtedy że tak wyszło, musisz się z tym pogodzić,jej decyzja itp. Ale jak chłopak odrzuci kobiete która do niego wyszła z inicjatywą od razu jest afera i jest gadane: dlaczego tak, jak tak mogłeś, czemu to zrobiłeś (ja tak miałem i to z nie jedną a dwoma dziewczynami). Dlaczego tak się dzieje???

          Skomentuj

          • yebudubu

            #65
            Ja wydygałem jak kobieta chciała przejąć inicjatywę... I dalej jestem prawiczkiem... A co najgorsze, podobała mi się ona...

            Skomentuj

            • Deicide
              Seksualnie Niewyżyty
              • Mar 2012
              • 232

              #66
              Postrzegam bardzo pozytywnie. Lubię kobiety z inicjatywą. Nie cierpię wlec dziewczyny za sobą jak tobół - randki z mojej inicjatywy, idziemy tam gdzie ja zaproponuję (panie bez inicjatywy w płaceniu nie mają jej tym bardziej), jeśli nie zaproponuję seksu, to nie ma seksu, seks tylko w pozycjach, które zaproponuję, pierwsza uczuć nie wyzna itp. Kobiety z inicjatywą to prawdziwe perełki i niestety zdarzają się rzadko, bo pokutuje w społeczeństwie obraz twardego jak skała macho z wąsem i nieśmiałej kobietki chowającej się za nim. Myślę, że ten brak inicjatywy kobiet nie ma w sobie niczego uroczego. To pójście na łatwiznę, bo łatwiej jest wskazywać, co facet zrobił nie tak na każdym etapie niż samej coś zaproponować i narazić się na krytykę i odrzucenie. Facet ją odrzucił? A wiesz, ile razy przeciętny facet musi zostać odrzucony, żeby wreszcie coś wyrwać?

              Skomentuj

              • pawel1978
                Seksualnie Niewyżyty
                • Mar 2013
                • 344

                #67
                @wiarus: juz mialem sytuacje, ze mimo sredniego wyksztalcenia lepiej poradzilem sobie niz pani mgr/inz/dr. Bo po co kobieta ma np.znac 2 jezyki obce jak moze tylko 1.
                @Deicide: pozniej na kazdym kroku to kobiety wykorzystuja. a jak cos wymagasz to od razu jestes szowinista/gejem, itp..
                0statnio edytowany przez pawel1978; 13-05-14, 10:19.

                Skomentuj

                • Padre_Vader
                  Gwiazdka Porno
                  • May 2009
                  • 2321

                  #68
                  , ale się uśmiałem.
                  Polecam post wyżej na poprawę humoru na cały dzień.
                  Luke, ja sem twój otec - Padre Vader

                  Skomentuj

                  • wiarus
                    SeksMistrz
                    • Jan 2014
                    • 3264

                    #69
                    Tak bez szyderstwa :
                    Życie nauczyło mnie szanować Kobiety i nie zamierzam tego zmieniać.
                    Co do damskiej inicjatywy - już się tu wypowiedziałem. Cieszy mnie, jak każde nieszablonowe zachowanie
                    0statnio edytowany przez wiarus; 13-05-14, 14:58.
                    "Jesteś samotny? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
                    James Jones - Cienka czerwona linia

                    Skomentuj

                    • Raija
                      Erotoman
                      • Jan 2013
                      • 416

                      #70
                      Napisał pawel1978
                      @wiarus: juz mialem sytuacje, ze mimo sredniego wyksztalcenia lepiej poradzilem sobie niz pani mgr/inz/dr. Bo po co kobieta ma np.znac 2 jezyki obce jak moze tylko 1.
                      Ale co w ogóle w kwestiach damsko męskich ma do rzeczy ilość znanych języków? bo ja zupełnie nie rozumiem do czego ty zmierzasz...
                      A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję.

                      Skomentuj

                      • Padre_Vader
                        Gwiazdka Porno
                        • May 2009
                        • 2321

                        #71
                        W relacjach damsko-męskich podstawą jest znać dobrze francuski. Reszta może być mnien komunikatywna
                        Luke, ja sem twój otec - Padre Vader

                        Skomentuj

                        • Cicho_sza
                          Erotoman
                          • Apr 2012
                          • 668

                          #72
                          Napisał wiarus
                          Z facetami jest podobnie do kobiet, którym trudno jest wyjść z pierwszą inicjatywą /myślę o cicho/. Trafiają się nieśmiałe lub zakompleksione egzemplarze, którym trudno jest uczynić pierwszy krok.
                          Tyle że ja nie jestem ani nieśmiała, ani zakompleksiona... Po prostu jestem dzikusem emocjonalnym
                          Napisał wiarus
                          Cóż w tym złego, że mówimy innym ludziom o naszych gustach, czy uczuciach ? Nie ma w tym śmieszności, gdyż każdy przeżywa mniej lub bardziej podobnie.
                          Nic złego nie ma, ale ja nie chcę, nie lubię, nie umiem i już się nie nauczę.
                          Napisał wiarus
                          Jak można wygrać nie grając ?
                          Oj można Mi się udaje.
                          Jestem śliczna, higieniczna, przy tym silna niczym tur
                          Rozkoc***ę w sobie chłopców, za mną poszliby pod mur
                          Bo jestem sprytna i wybitna
                          Romantyczna także jesteś jak chłopięcy chór.

                          Skomentuj

                          • wiarus
                            SeksMistrz
                            • Jan 2014
                            • 3264

                            #73
                            Sza, zapomniałaś dopisać : uparta i przewrotna
                            "Jesteś samotny? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
                            James Jones - Cienka czerwona linia

                            Skomentuj

                            • Azul
                              Perwers
                              • Jan 2022
                              • 938

                              #74
                              To jak, po 10 latach zmieniliście podejście?

                              Miałam okazję wychodzić z inicjatywą dotyczącą błahych i poważnych decyzji, ale po latach uznaję, że mi się odechciało. Nie chcę wychodzić na osobę, która wywiera presję, wolę wiedzieć, że partner też na pewno tego czegoś chce i wybadać teren łagodniej, jeśli jest taka opcja. Ciężko znaleźć złoty środek.
                              Kobiece ciało jest jak skrzypce i tylko prawdziwy wirtuoz potrafi na nim zagrać.

                              Skomentuj

                              • Marduk666
                                Ocieracz
                                • Mar 2015
                                • 191

                                #75
                                Kompletnie niezrozumiały jest dla mnie mit jakoby to do mężczyzny należało przejęcie inicjatywy w chwili gdy miedzy nim a kobietą zaczyna iskrzyć. Osobiście dzięki przejęciu inicjatywy przez dziewczynę kiedyś w zasadzie dopiero się dowiedziałem, że się mną zainteresowała bo ja sam zwyczajnie nie zdążylem jeszcze jej na tyle poznac żeby zdecydować się na jakiekolwiek kroki po kilku ledwo godzinach. Nie powiem, byłem mocno, ale na pewno pozytywnie tym zaskoczony i doprawdy; dopiero jej inicjatywa zwróciła na nią moją uwagę i skoro miala odwagę by sama wszystko zacząć nie mogłem przejść obok zupełnie obojętnìe. To nie tak, że czułem się zobowiązany bo wraz z jej pierwszym krokiem autentycznie z mojej strony też pojawiło się szczere typowo męskie zainteresowanie nią samą. Ogólnie wszystko działo się już później tak szybko, że nie miałem wogóle czasu by poukładać to wszystko w swojej głowie i choćby przez chwilę zastanowić się nad rozwojem wydarzeń. Historia przed kilku lat, zamknięty już dawno temat i mimo braku happy endu po kilku miesiacach relacji wcale nie żałuję tego dnia gdy się poznaliśmy. Nie uważam zebym tu szedł na jakąkolwiek łatwiznę bo moja ingerencja była znikoma i ani przed ani po kiedy to na mnie spadło nie potrzebowałem najmniejszych starań by pomóc pchać to wszystko w stronę gdzie praktycznie samo się potoczyło i było w miejscu gdzie w innych przypadkach zajmowało to dni, hmm tygodnie...

                                Skomentuj

                                Working...