Old 14-09-11, 11:45   #1
Sebastian_
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Postów: 3

Płeć: Mezczyzna
Popęd seksualny - jak przywrócić?
Cześć wam.

Z góry przepraszam, jeśli temat jest umieszczony w nieodpowiednim dziale, albo coś takiego.

Jak sprawić, aby młody facet (w wieku 22 lat), którym jestem, odzyskał silny popęd seksualny? Przez ostatnie miesiące (głównie z powodu wakacyjnej nudy) intensywnie się masturbowałem przy pornografii (czasem po kilka razy dziennie), przez co doszło do tego, że obecnie całkowicie straciłem chęć do tych spraw.

Od 2 tygodni w ogóle się nie masturbuję i nawet nie mam na to najmniejszej ochoty - nawet jakbym spróbował, to nie wiem po jakim czasie udałoby mi się dojść...

Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że w ostatnim czasie poznałem wspaniałą dziewczynę. Wszystko jest super, tylko że ja czuję, jakbym całkowicie stracił całą swoją seksualną witalność. Nie czuję silnego popędu/pociągu do żadnej dziewczyny, przez co obawiam się, że może to zaprzepaścić moją znajomość.
Czuję się, jakbym w ogóle nie miał w swoim organizmie testosteronu, jakbym prawie że nie był mężczyzną... jak jestem z dziewczyną, to owszem czuję ogromną radość z bliskości, czułości, w ogóle tego uczucia, ale w "tych" sprawach jestem niesamowicie wyjałowiony.
Co prawda nie mam problemów z erekcją (i nigdy nie miałem), o wzwód u mnie jest bardzo łatwo, ale autentycznie się podniecić jest mi bardzo trudno ...

Co zrobić, aby przywrócić ten normalny stan, jaki miałem wcześniej? Czy lepiej dalej pozostać w abstynencji i całkowicie unikać masturbacji, czy też może lepiej podtrzymać tą aktywność, ale oczywiście w rozsądnej częstotliwości?

Od 2 tygodni w ogóle się nie masturbowałem (sexu jeszcze też nie uprawiałem z tą dziewczyną), ale ostatniej nocy miałem polucję nocną.

Z góry przepraszam, jeśli temat jest głupi i idiotyczny,
wiem, że to, co robiłem - czyli walenie konia bez opamiętania, było durne, ale teraz wiem, czego chcę i chciałbym znowu poczuć się prawdziwym facetem, a nie aseksualną ciamciaramcią.


Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.

Ostatnio edytowany przez Sebastian_; 14-09-11 at 12:01.
Sebastian_ jest offline  
Old 16-09-11, 21:00   #2
saxxon
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Postów: 9

Płeć: Mezczyzna
no krotko mówiąc to przejadło Ci się, uważam, że powinienes na jakis czas odpuścić sobie masturbację. Naogladałeś się niewiadomo ile, wymaczyłeś organizm tymi maratonami i potrzebujesz czasu na regenerację, zreszta wystapienie polucji jest dobrym znakiem, wtedy rozładowało się napięcie seksualne to na razie nie masz ochoty na seks. Masturbacja to co innego a seks to co innego. Odpuść na razie komputerowe szaleństwa sam na sam, przyjdzie co do czego z dziewczyną to wszystko będzie ok.
saxxon jest offline  
Old 16-09-11, 21:07   #3
Stela7
Tygryska
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Miasto: Wielkopolska
Postów: 1 033

Płeć: Kobieta
Może już nie katuj swojego Pana,skoro radocha i erekcja jest to wszystko powinno wrócić do normy Przesyt jest gorszy niż niedosyt.
Stela7 jest offline  
Old 16-09-11, 22:02   #4
Sebastian_
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Postów: 3

Płeć: Mezczyzna
Witajcie ponownie, dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Jestem idiotą. Jakiś czas po założeniu tego tematu już powoli zacząłem odczuwać wracający popęd seksualny. Może nie w silnym stopniu, ale już było w miarę dobrze. Wystarczyła jednak jedna rozmowa przez internet z moją dziewczyną o tym, co będziemy robić, jak się spotkamy, że nie wytrzymałem i musiałem potem sobie ulżyć. Myślałem, że jak jeden raz sobie zwalę, to nic się nie stanie.

Skutek jest jednak taki, że znowu kompletnie nic nie czuję. Niby jeden niewinny raz, ale wróciłem się do punktu wyjścia i nie wiem kiedy znowu się coś ujawni. Czuję się aseksualny i znowu nie kręcą mnie dziewczyny.

Chyba jestem uzależniony od masturbacji i mam z tym problem. Zawsze to bagatelizowałem i uważałem, że to wszystko jest całkowicie normalne.
Ale teraz widzę, że psuje mi to życie. Mimo, że jestem ateistą, to coraz bardziej rozumiem tych księży, co opowiadają o szkodliwości masturbacji i pornografii. Będę chyba musiał włożyć sporo wysiłku w to, aby ciągoty masturbacyjne nie zdominowały mojego życia seksualnego.
Sebastian_ jest offline  
Old 19-09-11, 22:09   #5
saxxon
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Postów: 9

Płeć: Mezczyzna
wiesz, żeby stwierdzić uzależnienie to jest za mało informacji podanych tutaj, a księża wiedzą najlepiej, że szkodzi, bo znają problem z autopsji wracając do tematu, dostałeś już jakąś nauczkę czy jeszcze nie?
saxxon jest offline  
Old 22-09-11, 21:16   #6
Sebastian_
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Postów: 3

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał saxxon Zobacz post
wracając do tematu, dostałeś już jakąś nauczkę czy jeszcze nie?
A co konkretnie masz na myśli? Jaką nauczkę?

Jeśli chodzi o nadmierną masturbację, to cały ten problem opisywany przeze mnie w tym temacie jest wystarczająca nauczką, aby na przyszłość się pohamować. Nie wiem czy się uda, ale będę się starał.

Moja sytuacja jest taka, że od ostatniego mojego (napisanego w tym temacie) posta już się nie masturbowałem, ale dalej popęd seksualny jest bardzo znikomy i nie mam większej ochoty na "te" sprawy.

Ostatnio edytowany przez Sebastian_; 22-09-11 at 21:27.
Sebastian_ jest offline  
Old 23-09-11, 21:17   #7
saxxon
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Postów: 9

Płeć: Mezczyzna
czyli dostałeś nauczkę. Jeżeli wcześniej nie brakowało Ci popędu seksualnego, dopiero po opisywanych maratonach występuje taki problem wnioskuję, że chwilowo Ci się przejadło. Lekarstwem jest czas.
saxxon jest offline  
Zamknięty Temat
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Problemy seksualne

Tags
masturbacja, pociąg seksualny, popęd seksualny, sex, testosteron

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:58.
   Archiwum