17-03-09, 19:37
|
#1
|
|
Świętoszek
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 3
Płeć:
|
Wypalenie?
Witam, jestem tutaj nowy, choć zaglądam na owe forum juz parę lat  Mam mega problem: otóż jestem z dziewczyną ponad 5 lat i mamy ze sobą rocznego dzidziusia. Ja mam tylko 22 lata, dziewczyna natomiast 28. A teraz do rzeczy. Od jakiegoś czasu nasze życie sexualne wygląda bardzo kiepsko - a raczej nijak. dokładniej mówiąc albo to ja mam zbyt wysokie wymagania, albo dziewczyna za małe... Niestety mam taką pracę że nie ma mnie często w domu, ale jak jestem to staram się nadrobić, a przynajmniej wykorzystać wolny czas. Jeśli dochodzi do weekendu to 2 razy to jest max... Nie powiem po kazdej dłuższej rozmowie było tak że wszystko było zajebicie, tzn. tak jak chcialem i tyle ile chcialem, ale z czasem znowu lipa. Coraz częsciej się z tego powodu kłócimy i efekt końcowy jest taki, że albo śpimy osobno albo ja wychodzę z domu. Dziewczyna jeśli by mogła to w ogole by robiła to 2 razy na tydzień i to w jednej pozycji. Wszystko zmieniło się od czasu jak mamy synka. Wiem że jestem zazdrosny ale Ona w domu jest tylko matką, a nie kochanką... Męczy mnie ta sytuacja niesamowicie. Odchodzić bym nie chciał bo mamy cudnego synka, ale wiem ze gdyby nie On to wszystko rozpadłoby się już dawno temu. Chciałbym żeby miał fajną rodzinę: mam, tate, ale boje sie ze będę kiedyś żałował swojego zycia, że nie przeżyłem go jak chciałem, ale tak jak musiałem. Czy możecie jakoś pomóc?
|
|
|
17-03-09, 20:00
|
#2
|
|
Guest
|
generalnie macierzyństwo odmienia kobiety, odpowiedzialnośc za dziecko i zmiany hormonalne mają duży wpływ na seks. Podejrzewam że Twoja pani tak właśnie ma, dodatkowo ma już 28 lat czyli całkiem na POWAŻNIE podchodzi do zycia. Ona sama prawdopodobnie zakłada ze jest już stateczna kobietą, ma rodzinę i skończył sie juz czas wariacji- pora na obowiązki, obowiazki i jeszcze raz obowiązki....
Twój błąd, wychodzenie z domu! dajesz jej do zrozumienia ze jest dla ciebie tylko matką dziecka i dziurą do zapełnienia jak masz cheć. Dużo tym przegrywasz, wiesz?
o tym w co się ładujesz trzeba było pomyśleć przed sprowadzeniem dziecka na świat. masz 22 lata, tyle co ja a ja mam już 2.5 roczne dziecko. Ja nie lamentuje ze nie zdazyłam sie wyszaleć, mam obowiązki na własne zyczenie, taki był mój wybór i co z tego ze jestem jeszcze młoda i ze ty jesteś. Wyszaleś sie jeszcze mozesz z nią, dziecko do siostry czy babci i spedzać czas poza domem czasami. Daj swojej kobiecie poczuć ze zalezy ci na byciu z nią, a jak wasze rozmowy krecą sie tylko wokół seksu to się nie dziw ze nabawia się oporów.
Ostatnio edytowany przez evilwoman; 17-03-09 at 21:07.
|
|
|
|
17-03-09, 20:46
|
#3
|
|
Perwers
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: obie Wisły strony
Postów: 1 177
Płeć:
|
Kolejny przykład zalewania kobiety całą winą.
w 100% zgadzam się z evilwoman!
Może Ty spróbuj coś zmienić, zamiast dopasowywać kobietę do siebie
|
|
|
17-03-09, 21:08
|
#4
|
|
Świętoszek
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 21
Płeć:
|
powiem ci kolego, że masz podobną sytuację jak ja i szczerze ci współczuję. Moja żona też bardzo zmieniła się po urodzeniu naszej córeczki. Kochamy się maksymalnie raz na tydzień i zawsze w jednej pozycji tzn klasycznej (taka najbardziej jej odpowiada. Rozmowy też nie przynoszą żadnego efektu. Krótko mówiąc porażka. Czasami myślę, że gdyby nie to że mamy córeczkę a ja chce żeby miała normalną rodzine to już dawno bym się poddał i odszedł.
Jeszcze raz współczuję ale nic nie poradzę bo na rozwiązanie swoich kłopotów też nie mam pomysłu
|
|
|
17-03-09, 21:09
|
#5
|
|
Emerytowany PornoGraf
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 2 475
Płeć:
|
Podpisując się pod tym, co napisały dziewczyny, dodam - piszesz o niej jako o kochance i jako o matce. A partnerka? Czy ona jest dla Ciebie w tej chwili kimś poza niańką syna i dostarczycielką seksu?
A może całość obowiązków zajmowania się dzieckiem zrzucasz na nią i jest po prostu zmęczona? Bo z Twojego posta wynika, że całość problemów w związku rozwiąże się, jeśli będzie częściej rozkładała nogi...
__________________
Ssanie na czekanie.
|
|
|
17-03-09, 21:10
|
#6
|
|
Świętoszek
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 32
Płeć:
|
Mimo iż jestem facetem całkowicie popieram evilwoman.
Związek dwojga ludzi to sztuka kompromisu - najłatwiej jest szukać problemów u innych. Myślę że zamiast dopasowywać kobietę do siebie czy siebie do kobiety powinniście dopasować się do siebie. ucieczka od problemu nie załatwi sprawy.
Masz 22 lata wykaż się odpowiedzialnością zamiast zwiewać jak młody.
Myślę że szczera rozmowa to to czego potrzebujecie, wypracujcie sobie kompromis który zadowoli was obu.
|
|
|
17-03-09, 21:27
|
#7
|
|
Guest
|
Cytat:
Napisał sleepo_
Ona w domu jest tylko matką, a nie kochanką... Męczy mnie ta sytuacja niesamowicie.
|
dodam coś jeszcze bo powaliło mnie to zdanie.
Chłopie, czy ty uważasz ze wychowywanie dziecka to są rzymskie wakacje? Dziecko wymaga opieki 24/h, czy sie chce czy nie chce. Powiem ci jak to wygląda w przypadku dziecka w wieku do roku.
pobudka , codziennie 6 rano (czy świeta czy niedziela CODZIENNIE!!) trzeba piersia nakarmić bo wrzaskiem sie domaga, a jak nie piersia to błyskawicznie butelko, mleko w proszku podgrzewanie chłodzenie i to w stresie bo przecierz płacze ze jest głodne. Tak kilka razy w ciagu dnia. jak je juz papki to bałagani gdzie sie da i mama też nieraz jest upaprana po pachy. Zmiana pieluchy, kilka razy w ciągu dnia, przebierasz dzecko upaprane od obiadku ubrane na czysto kładziesz w lóżeczko a ty kupa taka ze kipi bokami pieluchy i CO? wychodzisz bo niemasz siły? NIE! musisz je znowu przebrać. Kiedy ucina sobie drzemkę trzeba posprzatać w domu i obiad zrobić dla mezczyzny, a jak sie zbudzi w trakcie? to jedną noga się wózek buja na drugiej stoi a rekoma obiad robi. Wieczorkiem kąpiel, mama mokra od stóp do głowy, ochlapana i spocona. Noc, nareszcie!! ide spać, a gdzie tam, dziecko do roku jeszcze ze dwa razy minimum w nocy potrafi sie budzić. I tak od urodzenia z małymi zmianami do 3 roku zycia. ze nie wspomnę o dniach gehenny gdy jest chore czy marudne bo mu zęby wychodzą.
No tak , ale wy Panowie uwazacie ze kobieta sobie wdomku na dupie cały dzień siedzi i nic nie robi.
Ostatnio edytowany przez evilwoman; 17-03-09 at 21:37.
|
|
|
|
17-03-09, 21:29
|
#8
|
|
Emerytowany PornoGraf
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 2 475
Płeć:
|
...i powinna radośnie wymyślać nowe pozycje seksualne, żeby zaspokoić ego znudzonego ojca, który nagle zauważył, że dziecko to nie lalka.
__________________
Ssanie na czekanie.
|
|
|
17-03-09, 21:41
|
#9
|
|
Świętoszek
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 3
Płeć:
|
kiedy tylko możemy rozmawiamy ze soba i nie tylko o sexie. Jak tylko jest okazja to tez zajmuję się dzieckiem. Staram się żeby dziewczyna sobie poszła na siłownie odreagowała cały ten cyrk spowodowany przez małego. Nie jestem typem faceta ktory zrobil dziecko i wielce zdziwiony ze sa obowiazki. Od samego poczatku o tym wiedzialem i cieszylem sie z tego, ale kiedys przyjemnosci tez sie naleza. Dzieki wielkie evilwoman za rade. Masz racje - powinienem zmienic tez siebie a nie tylko kogos przystosowywac do siebie. Jeszcze raz dziękuję  pozdrawiam
|
|
|
17-03-09, 21:58
|
#10
|
|
Świntuszek
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 51
Płeć:
|
Co mam Ci powiedzieć, no takie jest życie. Za młody jesteś na zakładanie rodziny. 22 lata? Powinno być na odwrót - Ty powinieneś mieć 28, ona 22 i wtedy byłoby ok. Bo tak, to niby kiedy miałeś się wyszaleć? A teraz, no cóż, ciężka sprawa. Rady typu "rozmawiajcie ze sobą, seks nie jest najważniejszy", itp. są gówno warte. Zastanów się ile jesteś w stanie wytrzymać w takim układzie, a jak coś to rozejdź się i tyle, trudno. Lepiej wcześnie, jak dzieciak ma np. rok, albo mniej, niż gdy będzie miał 6-9 lat i będzie już coś rozumiał, bo wtedy to będzie dramat.
__________________
regulamin się kłania
|
|
|
17-03-09, 22:16
|
#11
|
|
Emerytowany PornoGraf
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 2 475
Płeć:
|
Cytat:
Napisał sromotnik
Powinno być na odwrót - Ty powinieneś mieć 28, ona 22 i wtedy byłoby ok. Bo tak, to niby kiedy miałeś się wyszaleć?
|
No bo kobieta to nie ma prawa założyć rodziny później, jeśli chciała się wyszaleć...
__________________
Ssanie na czekanie.
|
|
|
17-03-09, 22:19
|
#12
|
|
Świętoszek
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 36
Płeć:
|
Tak, przy dzieciaku trzeba dużo roboty, więc nie dziw się, że nie sypia z tobą. Ciągle przewijać, karmić, nawet w nocy nie ma spokoju... horror. Planowaliśćie czy tak wyszło? 22 lata, to za wcześnie na bycie tatusiem. Żona to nie seks-zabawka. Wiem, że to nie to samo, ale możesz jechać na ręcznym, nie?
W przyszłośći się ożenię, ale z pewnośćią niezdecyduję się na dzieci, bo to ogromna odpowiedzialność.
|
|
|
17-03-09, 22:21
|
#13
|
|
Świntuszek
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 51
Płeć:
|
Cytat:
Napisał tess supernova
No bo kobieta to nie ma prawa założyć rodziny później, jeśli chciała się wyszaleć...
|
Ja pierdzielę - tak - dokładnie o to chodzi, kobieta nie może. Myślałem, że czasy hasełek o dyskryminacji płci mamy już za sobą, ale jak widać wciąż niektórzy przewrażliwieni.
Każdy wie, że kobieta rozwija się inaczej i ma inne priorytety. Jak facet ma 22 lata, to chce na okrągło uprawiać seks, a kobieta z dzieckiem niekoniecznie. Dlatego facet powinien być starszy i po etapie, kiedy się wyszalał. Jakby nasz kolega miał np. 28, czy 30 lat, to pewnie już by był w stanie z tego zrezygnować, czy swój popęd ograniczyć, ew. byłby w większym stopniu w stanie przewartościować sobie pewne sprawy. Co tu jest nie do zrozumienia? Nie zachowuj się jak Kazimiera Szczuka.
__________________
regulamin się kłania
|
|
|
17-03-09, 22:25
|
#14
|
|
Emerytowany PornoGraf
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 2 475
Płeć:
|
To Ty się nie zachowuj jak rozhisteryzowane dziecko. Są faceci, którzy dojrzewają wcześniej, a są tacy, którzy później. Jeden w wieku 22 lat będzie na etapie łażenia z kumplami na piwo, drugi będzie już odpowiedzialnym mężem i ojcem. Tak samo kobieta może zakładać rodzinę w wieku 22 lat, w wieku 18 i nie dojrzeć do tego w wieku 30. A ograniczanie popędu? Mają go obie płcie, niespodzianka! Twój tekst był po prostu śmieszny.
__________________
Ssanie na czekanie.
|
|
|
17-03-09, 22:36
|
#15
|
|
Ocieracz
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielka Polska
Postów: 189
Płeć:
|
Cytat:
Napisał kohout
W przyszłośći się ożenię, ale z pewnośćią niezdecyduję się na dzieci, bo to ogromna odpowiedzialność.
|
A poco chcesz się żenić, skoro nie chcesz mieć dzieci? 
Przecież można być razem w związku nieformalnym.
|
|
|
17-03-09, 22:40
|
#16
|
|
Świntuszek
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 51
Płeć:
|
Cytat:
Napisał tess supernova
To Ty się nie zachowuj jak rozhisteryzowane dziecko. Są faceci, którzy dojrzewają wcześniej, a są tacy, którzy później. Jeden w wieku 22 lat będzie na etapie łażenia z kumplami na piwo, drugi będzie już odpowiedzialnym mężem i ojcem. Tak samo kobieta może zakładać rodzinę w wieku 22 lat, w wieku 18 i nie dojrzeć do tego w wieku 30. A ograniczanie popędu? Mają go obie płcie, niespodzianka! Twój tekst był po prostu śmieszny.
|
A gdzie ja pisałem kiedy kobieta ma zakładać rodzinę? Sobie nadinterpretowałaś moje słowa, bo jesteś przewrażliwiona. Widzę, że jesteś z serii tych, które wszędzie doszukują się podtekstów, ale to już twoja sprawa (moim zdaniem twoja reakcja była cn. śmieszna). W każdym razie jeśli nie widzisz w omawianej kwestii żadnej różnicy miedzy kobietą, a mężczyzną, to szczerze współczuję, bo ja te różnice widzę. I ustawodawca również, bo w związku z tym, że kobieta dojrzewa szybciej (generalizując, ale prawo też generalizuje), to jeszcze do niedawna w Polsce ślub mężczyzna mógł brać najwcześniej w wieku 21 lat, a kobieta 18, z kolei obecnie kobieta 16 lat (za zgodą rodziców), facet 18. Skończ się więc obruszać, bo realia są jakie są - nawet jeśli są wyjątki, to ogólnie kobiety dojrzewają psychicznie wcześniej, a mężczyźni później i nie trzeba być geniuszem, bo to naocznie zaobserwować. Dla mnie eot. Poza tym jakbyś czytała uważnie zamiast emocjonalnie, to byś zauważyła, że odnosiłem się do konkretnej tutaj sytuacji, w której on ma 22 lata, ona 28 - i napisałem, że lepiej, jakby było odwrotnie, bo tak właśnie jest. Lub jakby oboje mieli po 28.
__________________
regulamin się kłania
|
|
|
17-03-09, 23:48
|
#17
|
|
Świętoszek
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 36
Płeć:
|
Cytat:
|
A poco chcesz się żenić, skoro nie chcesz mieć dzieci?
|
Żesznisz się po to, aby mieć dzieci czy z miłości? Nie każde małżeństwo ma dzieci.
|
|
|
18-03-09, 00:26
|
#18
|
|
Świętoszek
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 30
Płeć:
|
2 razy w tygodniu to moim zdaniem nieźle. Nie żebym nie chciał więcej ale obecnie to spontaniczne i w pełni obustronnie 'napalone' 2 razy w tygodniu to byłoby dla mnie i tak dobrze.
|
|
|
18-03-09, 01:07
|
#19
|
Zarejestrowany: May 2005
Miasto: Szyję buty i zabijam smoki :-)
Postów: 10 410
Płeć:
|
Proponuję zmianę: spróbuj zajmować się dzieckiem 24/7 a dziewczyna niech pójdzie do pracy. Sam się przekonasz, co jest plażą a co za*******em.
Przecież to WASZE dziecko, nie jej!
__________________
... obecnie pełni służbę na ateista.pl
|
|
|
18-03-09, 01:44
|
#20
|
|
Świętoszek
Zarejestrowany: Oct 2006
Postów: 45
|
Kolega przecież napisał że jak wraca z pracy to daje odetchnąć żonie, sie uczepiłyście go jakby nie wiadomo co przeskrobał
zamiast cały czas pluć kwasem to byście doradziły, jak macie takie doświadczenie życiowe
pozdrawiam
23 latek bez dziecka
|
|
|
18-03-09, 01:55
|
#21
|
|
Ocieracz
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielka Polska
Postów: 189
Płeć:
|
Cytat:
Napisał rojze
Proponuję zmianę: spróbuj zajmować się dzieckiem 24/7 a dziewczyna niech pójdzie do pracy.
|
Już widze co byście wtedy pisały. ''Leń'' to chyba było by najłagodniejsze słowo?
|
|
|
18-03-09, 02:10
|
#22
|
|
Guest
|
czy ktoś zauważył ze od godz 15:41 zainteresowanego już nie było? nie ma co się kłócić.
|
|
|
|
18-03-09, 03:27
|
#23
|
|
Emerytowany Pornograf
Zboczucha
Zarejestrowany: May 2006
Miasto: Stolnica Wsiurska :)
Postów: 4 264
Płeć:
|
Może dlatego, że zrobiliście z faceta z potrzebami, zwyrodnialca  Przecież napisał, że się stara  Tak jak ona ma prawo do odpoczynku, tak on - do przyjemności. Człowiek nie jest sam jak palec - są opiekunki do wynajęcie, teściowie, ciotki  Gdzieś pewnie można wysupłać chwile intymne dla siebie, a jak się kobieta czuje wykorzystana i zaniedbana - do nędzy, język ma  może się chyba porozumieć z mężczyzną swojego życia, nikt jej nie przypiął na metalowej lince do kaloryfera z listą zadań do wykonania na szyi .
__________________
Jestem sobie . . . zwyczajna . . . jak kiełbasa.
|
|
|
18-03-09, 03:43
|
#24
|
|
Perwers
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: obie Wisły strony
Postów: 1 177
Płeć:
|
jak się nie ma zobowiązań można sobie dojrzewać tak długo jak dusza zapragnie, ale jak się ma dziecko trzeba niestety dojrzeć JUŻ!
|
|
|
18-03-09, 20:30
|
#25
|
|
Świętoszek
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 3
Płeć:
|
Dobrze rozumie autora artykułu. Kilkanaście lat temu byłem w podobnej sytuacji. Pozostałem- dla dobra rodziny i dzieci. Ale dzisiaj wiem , że zrobiłem źle...
|
|
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady Postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
HTML kod jest Off
|
|
|
|