Old 25-11-16, 10:09   #51
Zebraa
Perwers
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Miasto: Krk
Postów: 1 464

Płeć: Kobieta
To że ona jest zła żona nie daje mu prawa by ją gwalcic. Nic nie daje takiego prawa!
Jakbyś był notorycznie gwLcony to na pewno byłbyś rozsądnym i zdrowym psychicznie człowiekiem.... Tiaaa
To że jeden parter zawala bycie za****stym partnerem nie oznacza ze drugiemu wolno zdradzać i się nie nie starać czy gwalcic, źle ci w związku to odejdź i znajdź inna.
Zebraa jest offline   Reply With Quote
Old 25-11-16, 10:32   #52
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 5 004

Płeć: Mezczyzna
JKL A może przypomnij sobie temat gdzie chlopak skarży się ze mu dziewczyna chce spenetrowac odbyt...
I zastanów się jak się ma do wzięcia czegoś siłą. Czy byłbyś równie zdecydowany gdyby twoja kobieta namawiala cię na strapona A w razie zdecydowanej twojej odmowy i tak zrobiła to z zaskoczenia?
Uważasz ze to byłoby dobre rozwiązanie sytuacji?
__________________

I nawet gdy upadnę to wstanę a wtedy masz prz.... ne

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 25-11-16, 10:55   #53
soridente
Guest
 
Postów: n/a
Cytat:
Napisał JKL Zobacz post
Napisze Ci dalej o tym okropnym facecie co powinien znaleźć się w kryminale .
Po dwóch latach takiego małżeństwa , facet ten przestał skamleć o seks i znalazł kochankę ( w tym czasie urodziło sie dwoje dzieci ).
Związek otarł sie o rozwód , ale mężczyzna ten uzmysłowił sobie że nie chcę by jego dzieci wychowywał jakis drugi mąż jego żony i rozwodu nie było - wszystko zaczęło sie układać żona żyła nadal w swoim świecie , on potrzeby seksualne załatwiał poza domem . Po 10 latach związku jego żona uznała że ten mój kolega wystarczająco zarabia i rzuciła pracę .
Mój kolega przy jej nieobecności w domu pokazywał mi dowody miłości swojej zony do niego , Jego zona nie dość że nie uprawiał z nim seksu to postawiła chyba za cel go zbankrutować , oprócz szaf zapchanych ciuchami , na strychu jego dużego domu wisiało 35 metrów bieżących jej ubrań niektóre z metkami , te same modele kiecek w rożnych kolorach z metkami kilkanaście butelek perfum -oprócz tego że nie dawał dupy była zakupoholiczka .
Obecnie małżeństwo to juz odchowało i wykształciło dzieci od 20 lat nawet maja oddzielne pokoje rozwód owszem jest możliwy tylko pieniędzy nie ma na tyle by spłacić żonę i rozwód zniszczy firmę którą prowadzi jej mąż , a to jedyne źródło dochodu .
Oboje są w wieku przedemerytalnym tz on gdyż ona nie pracowała . On łudzi sie że interesy pójdą lepiej i będzie miał" strzał", który pozwoli mu spłacić modliszkę i dać jej kopa w dupę .
zapowiedział dzieciom że w razie jego śmierci nie chce leżeć w tym samym grobie co jego żona .
Mylisz się mówiąc że ja nie szanuje kobiet - ja nie szanuje ludzkich kanalii i obojętnie czy jest to kobieta czy mężczyzna ty przypięłaś sie jednego słowa że w szale desperacji wziął ją siłą - a jej to specjalnie nie przeszkadzało gdyż wysysała jego krew siły przez 30lat , a od 20 lat nawet ie śpią - tłumaczył mi (ona jest ładna ) że on nie chce nawet przypadkiem przez sen jej dotknąć gdyż brzydził by się siebie .
A dla czego o tym pisze by mężczyźni nie liczyli że kobieta sie zmieni i dopóki to możliwe dopóki nie mają dzieci dawali takim sukom kopa w dupsko .

Ten mój znajomy marzy o kobiecie by mógł z nią żyć i mieszkać , by mógł ja kochać , by mógł się z nią zestarzeć i umrzeć i być pochowany w jednym grobie .
GWAŁT POZOSTAJE GWAŁTEM!!!
Nieważne, czy druga osoba jest zakupoholiczką, oziębłą żoną, wysysającą krew kanalią, czy - jak to mówisz - suką.
Kiedyś, dawno, przez jakieś dwa miesiące nie mogłam się kochać z mężem. Mam szczęście, że nie trafiłam na takiego - stosując Twoją retorykę - skur....
I to jest facet, który kocha, a nie kocha za coś - nawet jeśli to jest seks.

PS Polecam szybki kurs ortografii - możesz mnie za tę uwagę nawet zbluzgać.
  Reply With Quote
Old 26-11-16, 08:35   #54
JKL
Perwers
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Miasto: Łódź
Postów: 965

Płeć: Mezczyzna
Jak by Ci tu napisać Moje problemy z ortografią to pikuś przy problemach innych z z rzetelną oceną rzeczywistości .
JKL jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 13:31   #55
centyk
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Postów: 18

Płeć: Mezczyzna
Dziękuje za wrócenie do tematu.
To co pisałem wyżej to słowa pod wpływem emocji.
Słuchajcie moi drodzy, ja nie wygaduję: po prostu chciałem opisać sytuację. Prawdą jest, że dałem więcej żonie niż jej cała rodzina. Zaopiekowałem się nią i dbam. Jak zachorowała to szukałem dla niej ratunku w całym kraju, gdy jej bracia wydzwaniali do niej z problemami i krzyczeli na nią nie dając sobie rady z własnymi emocjami. W którymś momencie powiedziałem to jej mamie, że tak się zachowują i że to wpływa na jej psychikę. Odpowiedź teściowej: ja im nic nie powiem, ale zgadzam się z Tobą. Gdy była operacja żony nawet jej nie odwiedzili. Dodam, że nikt z jej rodziny nie zapytał czy ma za co jechać do lekarza itp. a gdy drugi brat popadł w problemy alkoholowe to moja żona przy moim udziale rozpoczęła działania. Nie matka, która tam mieszka, ani brat, który niejednokrotnie z nim pił i jest pupilkiem teściowej. To moja żona przygotowała pismo do komisji alkoholowej aby zmusić syna do leczenia - bo pismo podpisała teściowa, z którą moja żona pojechała do Urzędu i rozmawiała z urzędnikami. Na początku teściowa i drugi brat chcieli aby to pismo złożyła moja żona. Odradziłem jej to. Uzależniony brat stwierdził, że nie pójdzie się leczyć do ośrodka i ewentualnie pomyśli o prywatnej klinice, ale go nie stać. Za to drugi brat wpadł na pomysł aby to leczenie w prywatnej klinice zasponsorowali: moja żona i ja. I wierzcie mi, że gdyby nie ja - to by zasponsorowała. Pytam się gdzie byli Oni jak potrzebowała pomocy: widzicie, że nawet jej w szpitalu nie odwiedzili! Ona wiele spraw uzgadnia ze mną, bo uważa, że wiele umiem i czuje się z tym bezpieczniej. Więc proszę nie piszcie, że jestem tkaim tyranem, że od rana do wieczora jej wygaduje. Tylko szlak mnie zalewa, że dla niej nie było nic - bo całość majatku po rodzinie wzieli jej bracia i mają prawo ją "gnoić i wymagać, a Ona w tym nic nie widzi złego i to odbija się na jej i naszym samopoczuciu. Ja po prostu uważam, że Oni są dla niej ważniejsi niż ja.

To jej bracia jak naćpani gadają: nie warto się uczyć i pracować - trzeba się wżenić. Nie wiem co chcą mi powiedzieć: jesteśmy cwaniakami czy ja frajerem, że ożeniłem się z ich siostrą! I ona uważa, że wszystko co powiedzą to żarty. Sorry. Jej bracia mogą zdradzać żonę, dziewczyny i jest OK. Przywozić do domu - pod okiem teściowej i bzykac jak zajączek i jest OK, a ja po ślubie mam się prosić? Z tym co kolega wyżej napisał to już coś wspólnego jest: od jakiegoś czasu żona zaczyna mówić, że zwolni się z pracy. Po prostu czuję, że im się wszystko należy i wolno a ja mam tylko obowiązki i nie jest szanowane to co jej dałem.
Dodam, że teściowa synkom nie chciała zwrócić uwagi gdy ją dobijali (to jej córka), to za to przychodziła do mnie prosząc o pomoc dla synków. Więc sami pomyślcie. Ona na nich liczyć nie może w żadnej materii - uważa, że nie musi ich o nic prosić, ale by pomogli (to gdzie byli jak zachorowała). Ona bardziej o nich myśli niż o mnie. Co gorsza: przyjedź bo mamy sprawę, załatw i przywieź to co załatwiłeś - żona uważa, że to OK. Ja uważam, że za ich złe zachowanie i postępowanie odbieram kary ja. Żona widzi, że braciszkowie po pracy przychodzą i piją a potem kładą się na wersalce - to gdy ja tylko usiądę mam burę. Takich przykładów mogę podać wiele. Cierpliwości okazałem dużo i byłem delikatny. Nawet żona kiedyś w chwili słabości porównała mnie do byłego z którym mieszkała, że tamten wszystko przez siłę. Najgorsze, że nic się nie zmienia. Czasami myślę, że Ona wyszła za mnie aby mieć pomoc dla swojej rodzinki i żeby mieć łatwiejsze życie. Nic więcej. Wybaczcie... To w kwestii wygadywania
A sex - cóż, każdy ma swoje potrzeby. Nie piję, nie palę. I tutaj też problem, żona uważa, że od czasu do czasu powinienem wypić z jej braćmi. Nie rozumiem tego.
Tak jak pisałem: czuję, że te problemy to są nabyte i inni nabroili a ja płacę. Starałem się i nic to nie daje - jestem już zniechęcony i czuję się jak frajer (powiedziałem to żonie, usłyszałem: powineś się cieszyć, że możesz im pomóc). W tym miejscu mam w uszach zdanie usłyszane w ich domu od jej braci: ja nikomu nie pomogę bo nam nikt nie pomaga.
Wszystko powinienem a nic nie dostaje w zamian. Moje potrzeby nie są ważne... I nigdy nie robiłem żonie nic na siłę, ani nie stawiałem przed faktem dokonanym.

Co do sprzątania - napisałem to bo Ona tego w domu nie znała. Ojciec w domu nic nie pomagał. A jej brat jak po 12 latach małżeństwa zrobił sałatkę to kazała mi się od niego uczyć!

Ostatnio edytowany przez Kalilah; 29-11-16 at 13:32. Powód: post pod postem
centyk jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 13:43   #56
Zebraa
Perwers
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Miasto: Krk
Postów: 1 464

Płeć: Kobieta
wżeniłeś sie w patologiczną rodzinę z toksycznymi zachowaniami i normami, a potem oczekuejsz ze bedzie normalnie?
no proszę... to tak jakby mój mąż się dziwił, że nie kocham rodziców i robie wszystko by ich nie widywać

dla niektóych rodzina zawsze bedzie wazniejsza niż mąż. dla innych mąż bedzie wazniejszy niż rodzina. w obu sytuacjahc ktoś poczuje sie pokrzywdzony.

skoro masz tyle zarzutów co do żony, dlaczego nadal z nią jestes? ma to sens, skoro wszystko robisz źle i nie leży ci jej oddanie rodzinie?
Zebraa jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 13:51   #57
centyk
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Postów: 18

Płeć: Mezczyzna
Próbowałem to zmienić, łudziłem się. Gdy mam nerwa wychodzę: trudno udawać, że nie jest się garbatym. Oni w tej rodzinie są namolni i ciężko aby się odczepili. Gdy tracą - dopiero przychodzą po rozum do głowy i walczą, ale tylko na chwilę i za 2 dni powrót do przeszłości.
NAMOLNOŚĆ!
centyk jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 13:59   #58
Zebraa
Perwers
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Miasto: Krk
Postów: 1 464

Płeć: Kobieta
nie, kloda nie zostanie mokrą suczką, pijak nie przestanie pic, a nieodpowiedzialny dureń nie bedzie dobrym ojcem. sie tak nie da.

nie zmieniła się i się nie zmieni. cóż ci możemy jeszcze powiedzieć?
mozesz przewałkować rozmowę o tym co cie boli ale to niczego nie zmieni, wiec musisz byc albo masochistą i być z nią dalej tolerując to jak jest albo uznasz ze twoja cierpliwosc sie skonczyła i poszukac szczescia gdzies indziej.

w zmiane sytuacji na dobra nie ma co liczyć... musiałaby się zmienić ona i jej rodzina. cud na conajmniej 4 osoby? nie w tym stuleciu
Zebraa jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 14:13   #59
centyk
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Postów: 18

Płeć: Mezczyzna
Szczerze: myślałem, że już ze mną coś jest nie tak. Normalny człowiek najpierw zastanawia sie nad sobą a potem ewentualnie ...
Latami nas nie odwiedzali, mówię to żonie. Odpowiedź: i co z tego, w sumie to ja wolę gdzieś jechać niż...
Postawiłem się i powiedziałem, że nie chcę miec z nimi wspólnego. Zaraz awantura itp. to zapytała co chcę uzyskać. Powiedziałem: chcę abyśmy w tym ona miała spokój i koniec z pomaganiem bo to nie czego nie prowadzi, a ja czuję się wykorzystany. I ciągle wraca do tego punktu - bo Ona chce aby było jak przedtem. Co powiedziałem, zaprzeczenie i znowu wałkowanie. Ja nie mam zamiaru żyć ich życiem gdy Oni mają nas w deeee. Nawet o Naszych urodzinach nie pamiętają, a gdy Oni mają to wykorzystują to aby dostać w prezencie to co chcą! Mówię to żonie- a ona, że jej nie zależy czy pamiętają.
A na to, że ja się o nią martwię i szukałem dla niej ratunku a rodzinka ją dołowała, odpowiedział: to twój obowiązek. Zgadza się. Czyli ja mam tylko obowiązki i często jej rodziny!
centyk jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 15:10   #60
Andrzej18
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 315

Płeć: Mezczyzna
Odejdz z honorem i nie uzalaj sie nad soba. Proste
Andrzej18 jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 15:21   #61
centyk
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Postów: 18

Płeć: Mezczyzna
To chyba jedyne wyjście.
Tak na zakończenie:
1. Dlaczego mam pomagać jej rodzinie- wyręczać w ich sprawach. Odpowiedź: Bo Ty zrobisz to lepiej niż Oni. Innym razem (w kwestii finansowej): bo nam się lepiej powodzi.
2. Czuje się wykorzystany. Odpowiedź: Źle myślisz, powinieneś być zadowolony, że możesz im pomóc.
3. Szwagier ciśnie, znowu po co się uczyć. Odpowiadam mu na forum rodzinnym (bo żona powiedział do mnie, że jak zacznie o tym mówić mam się nie dać) , a żona w tym momencie kopie mnie pod stołem.
4. Pożyczam szwagrowi pieniądze, których termin oddania (po raz kolejny minął). Odpowiedź żony: o co robisz problem w końcu Ci odda. Zaznaczę, że w tym przypadku jeździliśmy po klinikach i leczenie kosztowało tysiące złotych.
5. Odwoziłem jej brata z imprezy. W drodze powrotnej do domu wyskoczyła mi sarna. Śmieli się ze mnie - zrobiłem mu dobrze a ...
centyk jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 15:31   #62
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 5 004

Płeć: Mezczyzna
Wybacz ale abstra***ąc od głównego tematu to mam wrażenie ze oni są mądrzejsi niż ty. Widzą że złapali jelenia i mogą robić wałki jeden za drugim A ty i tak potulnie zrobisz wszystko co zaplanują.
Jeśli nie potrafisz się odciąć od toksycznego układu to będziesz w tym tkwil po uszy do usranej śmierci. Inna sprawa, ze obawiam się przy próbie rozwodu będą chcieli Cię dokładnie oskubać z tego co osiagnales...
Ale chyba i tak warto przemyśleć całą sytuację i zrobić krok w dobra stronę. Na początek chyba warto byłoby trochę majątku przepisać na kogoś zaufanego w swojej rodzinie zanim znajdą dobrego adwokata...
A na jakikolwiek tekst żony "zmienię się" wystarczy odpowiedzieć "tak jak za ostatnimi razami?"
Sorry ale z cwaniaczkami można ugrać coś tylko ich metodami.
__________________

I nawet gdy upadnę to wstanę a wtedy masz prz.... ne

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 16:31   #63
rainboksik
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: zachodniopomorskie
Postów: 205

Płeć: Mezczyzna
Dokładnie jak Ice pisze spienięż co można spieniężyć i w długą , resztę jej zostaw i wynieś się od niej z daleka bo jak będziesz zwlekał to znowu da ci majtki powąchać i znowu przepadniesz i jak łoś będziesz brnął w chorym związku, chyba garbaty nie jesteś dasz se rade
rainboksik jest offline   Reply With Quote
Old 29-11-16, 18:58   #64
znowuzapilem
Banned
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 5 330

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Zebraa Zobacz post
... pijak nie przestanie pic, a nieodpowiedzialny dureń nie bedzie dobrym ojcem. sie tak nie da.
Wypraszam sobie
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 30-11-16, 10:14   #65
centyk
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Postów: 18

Płeć: Mezczyzna
z
Jeszcze jedno: mówię teściowej, że braciszkowie wydzwaniają i ją dołują a ona się leczy i psychika jest tu ważna. Teściowa: ja im nic nie powiem. Mówię to żonie: to nie twoja sprawa. Pytam się dlaczego teściowa tak o niej jako córce mówi - nie zalezy jej na niej? Pamiętam jak potrafiłą przychodzić do mnie w interesie synków - odpowiedź: bo się wstydziła za nich. Pytam: a teraz się nie musi wstydzić i nie może im powiedzieć?
centyk jest offline   Reply With Quote
Old 30-11-16, 10:18   #66
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 5 004

Płeć: Mezczyzna
Hmmm...jesli to nie twoja sprawa, jak mówi żona to dlaczego nie użyjesz tego argumenty jak czegokolwiek od ciebie chcą? Skoro to nie twoja sprawa to nie zajmujesz się ich "problemami"...
Jesteś idealnie podatny na manipulację.
__________________

I nawet gdy upadnę to wstanę a wtedy masz prz.... ne

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 30-11-16, 10:25   #67
centyk
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Postów: 18

Płeć: Mezczyzna
Mówię już to samo od jakiegoś czasu
Teraz ma focha - po powrocie z synem z basenu zastałem ją zapłakaną (powiedziała, że przez syna bo ją zdenerwował). Powiedziała, że kończy z nimi kontakty - ale za to do końca dnia siedziała w drugim pokoju przy komputerze, ale gdy poszedłem tam spać to poszła oglądać TV w salonie.
centyk jest offline   Reply With Quote
Odpowiedz
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Problemy seksualne

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:25.
   Archiwum