Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Problemy seksualne
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Link do wątku Wygląd
Old 11-08-17, 18:45   #51
magdus6669
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miasto: Gdańsk
Postów: 38

Płeć: Kobieta
Jeżeli koleżanka jest przekonana ,że chce wykonać aborcję najważniejsze jest to żeby wybrać pewne źródło i nie narazić się jakiemuś niedoświadczonemu "lekarzowi" ,bo można wyrządzić sobie więcej złego niż dobrego.. Wracając do kwestii ponownej próby zajścia w ciążę w przyszłości - mogą być z tym duże problemy po wykonaniu aborcji .. Polecam się zastanowić..
magdus6669 jest offline   Reply With Quote
Old 23-08-17, 22:31   #52
malinówka
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miasto: Daleko stąd ;)
Postów: 106

Płeć: Kobieta
Nie mam doświadczeń, bo nigdy w ciązy nie byłam, ale wiem, że w Holandii (mieszka tam wiele bliskich mi osób) aborcja jest dozwolona aż do 24. tygodnia.
Także jakby się spóźniła...
Moim zdaniem - szkoda matury, szkoda wykształcenia, szkoda kariery, szkoda możliwości znalezienia fajnego faceta, szkoda jej życia.
Uwaga - nie namawiam nikogo do dokonywania aborcji w Polsce.
malinówka jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 00:53   #53
Falanga JONS
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1 610

Płeć: Mezczyzna
Zamordowanego dziecka - w żadnym wypadku nie jest szkoda.
__________________
Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd.
Znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać!
Falanga JONS jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 08:33   #54
barmetr
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Warszawa
Postów: 1 674

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Falanga JONS Zobacz post
Zamordowanego dziecka - w żadnym wypadku nie jest szkoda.
Twoi bohaterowie - bandyci wyklęci z NSZ - też mordowali dzieci.
Ponadto sam napisałeś w innym temacie, że wychowywanie (np. niechcianego malca) w domu dziecka nie różni się od śmierci.
barmetr jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 11:37   #55
wiarus
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Miasto: Mazowsze
Postów: 3 636

Płeć: Mezczyzna
Barmetr - jak widać jakoś przeżyłeś, widocznie sito miało zbyt duże oczka
__________________
"Jesteś samotny ? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
James Jones - Cienka czerwona linia
wiarus jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 12:18   #56
Falanga JONS
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1 610

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał barmetr Zobacz post
Twoi bohaterowie - bandyci wyklęci z NSZ - też mordowali dzieci.
Ponadto sam napisałeś w innym temacie, że wychowywanie (np. niechcianego malca) w domu dziecka nie różni się od śmierci.
Nie przypominam sobie bym coś takiego pisał, więc poproszę o link.
Co ma do tematu wtręt o NSZ - nie mam pojęcia.
__________________
Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd.
Znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać!
Falanga JONS jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 14:12   #57
Lex31
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Miasto: południe
Postów: 364

Płeć: Mezczyzna
Nie pochwalam aborcji, ale nikomu nie odbieram prawa do takiej decyzji.
Panowie antyaborcjoniści - jeżeli któryś z was kiedyś zajdzie w ciążę - życzę udanego porodu - a innym pozwólcie podejmować własne decyzje. Przemyślane 1000 razy, skonsultowane z rodziną, ojcem, psychologiem - ale własne.
__________________
friggin' in the riggin', there was fu*k all else to do...
Lex31 jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 15:48   #58
digoxine
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Postów: 73

Płeć: Kobieta
Aborcję mogłabym rozważyć tylko w jednej sytuacji - gdy poród zagrażałby mojemu życiu. Tak to nigdy. Studia, kariera, fajny facet, przyjemności w życiu - nic z tych rzeczy nie ma większej wartości niż życie. Ale to tylko moje zdanie. Każdy może mieć inne, szanuję to.

Mam dwie bliskie koleżanki. W tym samym czasie, w jednym tygodniu, obie oznajmiły mi, że są w ciąży. Nie powiedziały o tym swoim facetom - byłam pierwszą osobą, które zobaczyły wynik testu itd. Pierwsza z nich - dziewuszka lat 19, w tamtym czasie kończy liceum, mieszka z rodzicami, w domu jeszcze trójka młodszego rodzeństwa, nie przelewa im się. Przerażona, facetowi (starszy o kilkanaście lat - wiek nie zawsze świadczy o dojrzałości) nie powie, bo ten kiedyś powiedział jej, że jak zajdzie w ciążę, to albo usunie albo z nimi koniec.
Druga już nie taka dziewuszka - lat 35, mężczyzna służy jej tylko do uprawiania seksu. Dosłownie. Antykoncepcja zawiodła. Dziewczyna chociaż finansowo ma się dobrze, dzieci nigdy nie chciała. Na dodatek gościa poza łóżkiem praktycznie nie zna.
Obie chciały usunąć.
Jedna z nich to zrobiła. Nie radzi sobie z tym.
Jedna urodziła. Któregoś dnia wyznała, że czuje się paskudnie, bo wszyscy mówili jej, że gdy już zobaczy dziecko, to na pewno je pokocha, obudzą się w niej macierzyńskie uczucia itd. Nic takiego się nie stało.

Obie są nieszczęśliwe.

Ostatnio edytowany przez digoxine; 24-08-17 at 18:47.
digoxine jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 18:03   #59
malinowelove
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Miasto: Może Pomorze
Postów: 124

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał magdus6669 Zobacz post
Wracając do kwestii ponownej próby zajścia w ciążę w przyszłości - mogą być z tym duże problemy po wykonaniu aborcji ..
Dawno temu moja przyjaciółka zdecydowała się na aborcję. Przerażenie samotnej matki na wieść o kolejnej ciąży z nieodpowiednim facetem mogę sobie tylko wyobrażać. Minęło kilka lat, jakiś czas temu znalazła świetnego faceta, z którym chce mieć dziecko. Niestety niedawno poroniła po raz piąty.

Czy żałuje tamtej decyzji? Na pewno żałuje, że znalazła się w takiej sytuacji, a wtedy nie widziała innego rozwiazania. Opowiadała mi to wszystko drżącym głosem, ze łzami w oczach i po wypiciu butelki wina. Nikomu nie życzę znalezienia się w tak paskudnym położeniu.

Własnych doświadczeń w tym temacie nie posiadam, bo nigdy nie zaliczyłam wpadki. Niemniej jednak, za młodu zdarzyło mi się przeżyć najdłuższe 5 minut w moim życiu, oczekując na wynik testu. Nigdy nie brałam pod uwagę usunięcia ciąży. Tak jak niektórzy nie wyobrażają sobie posiadania dzieci, tak dla mnie bezpłodność byłaby rzeczą straszną. Z wpadki czy nie, za bardzo sobie cenię możliwość posiadania potomstwa by dobrowolnie się go pozbawić.
malinowelove jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 19:50   #60
znowuzapilem
Banned
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 5 330

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał malinowelove Zobacz post
Czy żałuje tamtej decyzji? Na pewno żałuje, że znalazła się w takiej sytuacji,
Więc żałuje że zamordowała swoje dziecko czy tylko żałuje że znalazła się w takiej sytuacji?
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 20:14   #61
malinówka
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miasto: Daleko stąd ;)
Postów: 106

Płeć: Kobieta
[tryb ironii] normalnie sie wzruszyłam, mimo ze sie nigdy nie skrobalam [/tryb ironii]

A tak poważnie - dajcie innym możliwość podejmowania decyzji. Bez historii o cierpiacym życiu.

Co prawda ciąża mi nie grozi, ale teoretycznie...
Ja na przykład wiem, ze na pewno nie urodzilabym chorego dziecka, gdyby sie tak zdarzyło. Nieważne, ze mam teraz pieniadze, stabilna sytuacje i święty spokój. Po prostu nie. I nikogo nie można namawiać do heroizmu.
malinówka jest offline   Reply With Quote
Old 24-08-17, 21:19   #62
malinowelove
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Miasto: Może Pomorze
Postów: 124

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał znowuzapilem Zobacz post
Więc żałuje że zamordowała swoje dziecko czy tylko żałuje że znalazła się w takiej sytuacji?
Żałuje, że znalazła się w takiej sytuacji. Nie wiem czy żałuje usunięcia ciąży, ale na pewno nie potrafi sobie z tym poradzić. Nie wszystko jest takie proste i czarno-białe jak się wydaje. Wybrała rozwiązanie, które wtedy uważała za najlepsze i tyle. Dla swojego dziecka jest najlepszą mamą na świecie, a dla mnie jest siłaczką i najdzielniejszą kobietą jaką znam.

Ostatnio edytowany przez malinowelove; 24-08-17 at 21:33.
malinowelove jest offline   Reply With Quote
Old 25-08-17, 00:14   #63
Falanga JONS
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1 610

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Lex31 Zobacz post
Nie pochwalam aborcji, ale nikomu nie odbieram prawa do takiej decyzji.
W sumie tak jak ja. Też nie pochwalam niewolnictwa, ale nikomu nie odbieram do niego prawa. Jego murzyn - jego sprawa.
__________________
Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd.
Znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać!
Falanga JONS jest offline   Reply With Quote
Old 25-08-17, 10:07   #64
Lex31
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Miasto: południe
Postów: 364

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał digoxine Zobacz post
Przerażona, facetowi (starszy o kilkanaście lat - wiek nie zawsze świadczy o dojrzałości) nie powie, bo ten kiedyś powiedział jej, że jak zajdzie w ciążę, to albo usunie albo z nimi koniec.
Prawdziwym dramatem jest, że zdecydowała się być z takim facetem. Reszta to konsekwencja jej durnej decyzji.

Falanga - trudno polemizować, kiedy ktoś stawia znak równości pomiędzy zygotą a murzynem. Jeżeli uważasz że plemnik+jajo=człowiek, to pamiętaj że każdy z twoich plemników, potencjalnie niesie życie (kościół katolicki sporo wie na ten temat) więc traktuj je z należnym szacunkiem. Każdy może mieć swoje własne zdanie - i o prawo do jego posiadania mi chodzi.
__________________
friggin' in the riggin', there was fu*k all else to do...
Lex31 jest offline   Reply With Quote
Old 25-08-17, 12:47   #65
Falanga JONS
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1 610

Płeć: Mezczyzna
Tu jest życie i tu. To jest ten znak równości.
Osamotnione w boju plemniki nie mają nic do tematu.
__________________
Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd.
Znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać!
Falanga JONS jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 13:15   #66
malinówka
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miasto: Daleko stąd ;)
Postów: 106

Płeć: Kobieta
Nie ma znaku równości.
Życie zaczyna się od momentu rozpoczęcia akcji porodowej.
Spróbuj wcześniej odpowiadać za zabójstwo - niemożliwe.
malinówka jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 13:38   #67
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 4 943

Płeć: Mezczyzna
Ale czyje zycie sie zaczyna w tym momencie? Bo akcja porodowa dotyczy kobiety a nie dziecka. Dziecku nie kurczyc sie macica, szczegolnie jesli jest chlopcem.
Malinowka wybacz ale wpadasz w paranoje zawodowa, nie karze sie za zabojstwo tylko i wylacznie z powodu, ze tak ustanowiono w paragrafie.
W krajach arabskich maz ma prawo zabic zone i nie zostanie pociagniety do odpowiedzialnosci jesli poda dobry powod. Czy to oznacza, ze kobieta nie jest czlowiekiem?
Litosci, ludzie uzywajcie sensownych argumentow, prawo jest zmienne i aktualne do czasu gdy jedna wplywowa grupa ludzi utrzymuje status quo.
Inna sprawa to sama definicja aborcji czyli usuniecie ciazy. I w tym przypadku srodki uniemozliwiajace zagniezdzenie zarodka nie sa wczesnoporonne bo o ciazy mowimy dopiero w momencie implementacji zarodka w scianie jamy macicy. Do tego momentu nie mozna mowic o ciazy ale tez nikt nie powie, ze zarodek jest martwy...
__________________

I nawet gdy upadnę to wstanę a wtedy masz prz.... ne

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 13:48   #68
malinówka
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miasto: Daleko stąd ;)
Postów: 106

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał iceberg Zobacz post
Ale czyje zycie sie zaczyna w tym momencie? Bo akcja porodowa dotyczy kobiety a nie dziecka. Dziecku nie kurczyc sie macica, szczegolnie jesli jest chlopcem.
Malinowka wybacz ale wpadasz w paranoje zawodowa, nie karze sie za zabojstwo tylko i wylacznie z powodu, ze tak ustanowiono w paragrafie.
W krajach arabskich maz ma prawo zabic zone i nie zostanie pociagniety do odpowiedzialnosci jesli poda dobry powod. Czy to oznacza, ze kobieta nie jest czlowiekiem?
Litosci, ludzie uzywajcie sensownych argumentow, prawo jest zmienne i aktualne do czasu gdy jedna wplywowa grupa ludzi utrzymuje status quo.
Inna sprawa to sama definicja aborcji czyli usuniecie ciazy. I w tym przypadku srodki uniemozliwiajace zagniezdzenie zarodka nie sa wczesnoporonne bo o ciazy mowimy dopiero w momencie implementacji zarodka w scianie jamy macicy. Do tego momentu nie mozna mowic o ciazy ale tez nikt nie powie, ze zarodek jest martwy...

Nie, nie, chodzi o to, że moim zdaniem nie bez powodu do pewnego momentu używamy nazwy "aborcja", a po tym momencie nazwy "zabójstwo".
Nie karze się za przestępstwo, bo tak ustanowiono - karze się, bo pierwotna względem normy społeczna szkodliwość czynu wystąpiła. Społeczna szkodliwość jest zawsze PRZED normą. Rzecz w tym, że w przypadku zabójstwa narodzonego już dziecka a aborcji jest ona znacznie mniejsza. Nawet intuicyjnie to czujemy.
Nie ma z tym nic wspólnego sankcja karna itd. Nie jest to paranoja zawodowa, bo sama osobiście jestem zwolenniczką dostępu do aborcji, nawet tej późnej - jak w Holandii. I to mój prywatny pogląd, mimo że nigdy się aborcji nie poddałam (bo nigdy nie byłam w ciąży).
Po prostu moim PRYWATNY (niezawodowym ) zdaniem życie i jego treść osoby, która żyje, ma pełną świadomość, przeżycia, plany, nadzieje, uczucia, emocje jest ważniejsza od życia czegoś, czego jeszcze nie ma.

Jeśli chodzi o aborcję wczesną - nie oszukujmy się, mój kot ma bardziej rozwinięty system nerwowy, nie mówiąc nawet o psychice. Jeżeli mój kot - to świnia, którą zżeramy tym bardziej. Można się bulwersować na takie porównanie, ale jest to prawda, że jest ona bardziej rozwinięta niż 12-tygodniowy płód.

Ostatnio edytowany przez malinówka; 04-09-17 at 13:55.
malinówka jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 13:57   #69
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 4 943

Płeć: Mezczyzna
Patrzac na ostatni akapit mozna wedlug Ciebie bezkarnie zabic noworodka bo nie ma planow, pelnej swiadomosci ani nadziei...
Gdyby bylo jak mowisz w kazdym kraju przepisy dotyczace aborcji bylyby takie same a jak wiadomo nie sa, w przeciwienstwie do zabojstwa (roznia sie moze wysokoscia kary ale co do zasady sa zgodne, w stosunku do aborcji nie).
Jesli czujesz intuicyjnie to wyjasnij czym rozni sie 6 miesieczny wczesniak od plodu 6 miesiecznego? Jeden zyje a drugi nie? Jesli akcji porodowej nie bylo a dziecko przyszlo na swiat droga cesarskiego ciecia? Do cesarki zadna akcja porodowa nie jest konieczna... To tak gwoli aspektow medycznych.
No i jeszcze jedna zagwozdka, jesli zycie zaczyna sie od porodu to po cholere utrzymuje sie niektore kobiety przy zyciu aparatura po smierci mozgowej jesli sa w ciazy aby dziecko moglo osiagnac wiek do samodzielnego funkcjonowania poza macica? Niektore przypadki trwaly po 3-4 miesiace.
__________________

I nawet gdy upadnę to wstanę a wtedy masz prz.... ne

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 17:51   #70
malinówka
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miasto: Daleko stąd ;)
Postów: 106

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał iceberg Zobacz post
Patrzac na ostatni akapit mozna wedlug Ciebie bezkarnie zabic noworodka bo nie ma planow, pelnej swiadomosci ani nadziei...
Gdyby bylo jak mowisz w kazdym kraju przepisy dotyczace aborcji bylyby takie same a jak wiadomo nie sa, w przeciwienstwie do zabojstwa (roznia sie moze wysokoscia kary ale co do zasady sa zgodne, w stosunku do aborcji nie).
Jesli czujesz intuicyjnie to wyjasnij czym rozni sie 6 miesieczny wczesniak od plodu 6 miesiecznego? Jeden zyje a drugi nie? Jesli akcji porodowej nie bylo a dziecko przyszlo na swiat droga cesarskiego ciecia? Do cesarki zadna akcja porodowa nie jest konieczna... To tak gwoli aspektow medycznych.
No i jeszcze jedna zagwozdka, jesli zycie zaczyna sie od porodu to po cholere utrzymuje sie niektore kobiety przy zyciu aparatura po smierci mozgowej jesli sa w ciazy aby dziecko moglo osiagnac wiek do samodzielnego funkcjonowania poza macica? Niektore przypadki trwaly po 3-4 miesiace.
Noworodek ma w pełni wykształcony system nerwowy, odczuwa ból i ma w jakimś stopniu wykształconą psychikę - odczuwa emocje.
6 miesięcy to dość zaawansowana ciąża. Nawet w Holandii aborcja już byłaby nielegalna. Nie mówmy o skrajnościach, podałam przykład 12 tygodnia.
I nie, w moim przeświadczeniu nie można bezkarnie zabić noworodka.

Gwoli aspektów prawnych w odniesieniu do aspektów medycznych - za początkowy moment życia człowieka karniści uznają a) moment rozpoczęcia akcji porodowej 2) moment przedsięwzięcia czynności zmierzających do wykonania zabiegu cesarskiego cięcia.

Co do przepisów dotyczących aborcji i innych - to, że prawo jest różnie ukształtowane w różnych państwach nie świadczy właściwie o niczym. Dlaczego? A o czym ma świadczyć fakt, że w państwach bardziej rozwiniętych przestępstwa przeciwko środowisku są surowo karane, a w państwach nierozwiniętych mniej? To znaczy, że czy jest inny i można te ścieki gdzie indziej wylewać i nie będzie to szkodliwe, a gdzie indziej będzie? No nie.

Kształt przepisów dotyczących aborcji jest zależny od polityków. I wpływu kościoła - niestety.

Dlaczego się utrzymuje? Nie wiem. Bo moralność? Nie interesowałam się tym tematem bo aspekty moralne odnośnie życia nienarodzonych nie leżą w płaszczyźnie moich zainteresowań.

Wiem za to, że kobieta jest czymś więcej niż płód. I tak np. nikt nie ma prawa zmusić jej do szeroko pojętej dbałości o ten płód. Nie istnieje podstawa do takowego działania, nawet gdyby miał się urodzić upośledzony na skutek tego, że takowych działań zaniechała.
Jeżeli urodzi dziecko - ma obowiązek dbania o nie (bo wykonywanie władzy rodzicielskiej i prawny obowiązek), przed urodzeniem - żadnego obowiązku nie ma. Może: spożywać alkohol, palić papierosy,
Dlatego np. pijanej rodzącej nie zrobisz nic. Były zresztą takie sprawy.
Ale do czego zmierzam... jaka jest podstawa? Taka, że kobieta ma prawo do samostanowienia, a płód tego prawa nie posiada.

Co do zakazu aborcji - cóż, prawo u nas jest takie, jakie jest. Ale ważne jest to, że obowiązuje tylko w naszych granicach i na naszych statkach wodnych i powietrznych.
Ergo - każdy może wyjechać i tam zrobić to, na co mu prawo (np. niemieckie) zezwala. Co najlepsze - można byłoby w Polsce wypuścić statek pod niemiecką banderą i skrobać na potęgę (dobry pomysł na biznes dla ginekologów). I niewiele polskie władze mogłyby na to poradzić - wszak niemiecki statek podlega jurysdykcji sądów niemieckich, a takowe na aborcję zezwala.

Żal mi dziewczyn, które musiały urodzić, a nie chciały. Dlaczego? Dlatego, że wiem, że dla mnie samej byłoby to tragedią. Raz w życiu wydawało mi się, że jestem w ciąży (zaburzenia hormonalne i tak, zabezpieczaliśmy się, ale brałam pod uwagę margines błędu). Na szczęście mam niefanatycznego męża, który powiedział, że decyzja należy do mnie - czy to dobra polska klinika dla matek, czy niemiecka klinika dla kobiet, które dziecka nie chcą (bo mój mąż zdaje sobie sprawę z tego, że to moje ciało, moje zdrowie, moje prawo do samostanowienia, mój brzuch, moja praca, moje studia, moja psychika - i to wszystko mogłoby ucierpieć, gdyby był jakikolwiek przymus). I chciałabym, żeby każda dziewczyna miała własnie taki wybór, bo uważam, że dziecko powinno być świadomą decyzją, bo tak będzie lepiej i dla matek, i dla ojców, i dla dzieci.
malinówka jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 18:02   #71
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 4 943

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał malinówka Zobacz post
....
Gwoli aspektów prawnych w odniesieniu do aspektów medycznych - za początkowy moment życia człowieka karniści uznają a) moment rozpoczęcia akcji porodowej 2) moment przedsięwzięcia czynności zmierzających do wykonania zabiegu cesarskiego cięcia.

...
Absurd świadczący o braku logiki... primo - do poczęcia życia potrzebna jest ŻYWA komórka jajowa i ŻYWY plemnik - zgadzamy się? Czy z martwych komórek może powstać ŻYWY zarodek?
Zatem secundo - z ŻYWYCH komórek powstaje (według prawników patrząc na Twój wpis) MARTWY płód. Nie może być żywy bo to przeczy początkowi życia według karnistów.
Tertio - MARTWY płód rozwija się, rośnie i czeka na ożywienie w momencie porodu. Teraz mamy ciekawostkę - który moment porodu powoduje ożywienie martwego płodu?
No i jeszcze ciekawsze - cesarka - która z czynności o których wspomniałaś inicjalizuje życie u martwego do tej pory płodu? .
"Przedsięwzięcie czynności" = położnik bierze nóż, czy anestezjolog podaje znieczulenie czy może jak przetnie się powłoki brzuszne? I nagle w cudowny sposób rozpoczyna się życie? Serio?

Dobra, ja odpuszczam tą szkółkę niedzielną bo widzę, że ktoś ma problemy z logicznym myśleniem...
I raczej wróćmy może do meritum tematu.
__________________

I nawet gdy upadnę to wstanę a wtedy masz prz.... ne

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 18:24   #72
malinówka
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miasto: Daleko stąd ;)
Postów: 106

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał iceberg Zobacz post
Absurd świadczący o braku logiki... primo - do poczęcia życia potrzebna jest ŻYWA komórka jajowa i ŻYWY plemnik - zgadzamy się? Czy z martwych komórek może powstać ŻYWY zarodek?
Zatem secundo - z ŻYWYCH komórek powstaje (według prawników patrząc na Twój wpis) MARTWY płód. Nie może być żywy bo to przeczy początkowi życia według karnistów.
Tertio - MARTWY płód rozwija się, rośnie i czeka na ożywienie w momencie porodu. Teraz mamy ciekawostkę - który moment porodu powoduje ożywienie martwego płodu?
No i jeszcze ciekawsze - cesarka - która z czynności o których wspomniałaś inicjalizuje życie u martwego do tej pory płodu? .
"Przedsięwzięcie czynności" = położnik bierze nóż, czy anestezjolog podaje znieczulenie czy może jak przetnie się powłoki brzuszne? I nagle w cudowny sposób rozpoczyna się życie? Serio?

Dobra, ja odpuszczam tą szkółkę niedzielną bo widzę, że ktoś ma problemy z logicznym myśleniem...
I raczej wróćmy może do meritum tematu.
Nie mam problemów z logicznym myśleniem - jeśli uważasz, że "karniści uznają inaczej", to posiadasz braki w wiedzy. "Karniści uznają" - warto nauczyć się czytać. Jeśli masz wątpliwości, to poszukaj źródeł, bo nie wyraziłam nawet swego zdania, a przytoczyłam pogląd doktryny.
Wcześniej dla prawników jest jedynie ciąża, a nie życie człowieka. Polecam jakikolwiek komentarz.
Płód =/= człowiek.
Przykro mi, że Cię rozczarowuję, ale polskie prawo tak własnie jest ukształtowane i nawet nie było w tej materii sporów. Ani sądy, ani doktryna, nie mają wątpliwości, że przestępstwo "kto zabija człowieka" nie może mieć zastosowania w przypadku płodu. Nie można zatem zabić płodu. Nie da się. Za cholerę. Trzeba byłoby najpierw sprowokować akcję porodową, mieć żywe urodzenie, a potem ciach - zabójstwo. Wtedy byłoby zabicie. Wcześniej jest tylko aborcja.

Ja też odpuszczam szkółkę niedzielną, bo prócz medycyny mamy jeszcze prawo. I to prawo decyduje o tym, że nie karze się matki, która dokonała aborcji. A dzieciobójczynię - i owszem, jest nawet osobno stypizowane przestępstwo dla takowych sprawców.
Podobnie nie ma żadnego nakazu troski o płód- jak już wspomniałam. O narodzone dziecko - i owszem.

Kiedy zatem Twoim zdaniem zaczyna się życie? Kiedy obie komórki się połączą? A wiesz, ile jest samoistnych poronień, o których nikt nawet nie wie? Może zrobimy im pogrzeb w klozecie? Albo na podpasce?

Nigdzie nie napisałam, że nie mamy do czynienia z jakąś formą żywego organizmu.
Świetna nadinterpretacja. Uważam, że nie mamy do czynienia z żywym człowiekiem, bo nie jest to jeszcze człowiek, a zarodek/płód.


Cóż - jeżeli jesteś takim obrońcą życia, to mam nadzieję, że razem z lubą adoptujecie niechciane dziecko. Ja wychowałam nie swoje dzieci, których matka nie mogła ogarnąć, więc trochę więcej o tym wiem niż suche teoretyzowanie "obrońców".

Ostatnio edytowany przez malinówka; 04-09-17 at 18:29.
malinówka jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 18:54   #73
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 4 943

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał malinówka Zobacz post
Cóż - jeżeli jesteś takim obrońcą życia, to mam nadzieję, że razem z lubą adoptujecie niechciane dziecko. Ja wychowałam nie swoje dzieci, których matka nie mogła ogarnąć, więc trochę więcej o tym wiem niż suche teoretyzowanie "obrońców".
No i nadal braki w logicznym myśleniu, za chwilę pewnie ZZ Cię naprostuje - ja pomimo, że wiem, że to jest nowe życie nie mam problemów z pozostawieniem decyzji o aborcji kobiecie. Nie jestem antyaborcjonistą. Widzisz, sam bym nie usunął ale nie zakażę tego kobiecie która będzie chciała podjąć taką decyzję. Na dodatek - nie chce mi się już tego po raz kolejny tłumaczyć - nowe życie nie musi oznaczać ciąży, ona następuje po implementacji zarodka. I owszem jest masa samoistnych poronień czasem nawet kobieta nie jest świadoma, że była w ciąży (i znowu problem - poronienie jest jak zarodek się zagnieździ w śluzówce macicy). Część obumarłych zarodków nawet nie ulega implementacji. Szacuje się że nawet 20% poczęć ze względu na letalne mutacje nie ma szans na implementację i rozpoczęcie ciąży.

A co do prawników - wystarczy popatrzeć na Ordo Iuris i już masz opozycyjne podejście do Twojego. Lekarze nie mają z tym problemow, życie to życie. A to czy chcemy je utrzymać to już inna sprawa
__________________

I nawet gdy upadnę to wstanę a wtedy masz prz.... ne

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 20:20   #74
malinówka
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miasto: Daleko stąd ;)
Postów: 106

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał iceberg Zobacz post
No i nadal braki w logicznym myśleniu, za chwilę pewnie ZZ Cię naprostuje - ja pomimo, że wiem, że to jest nowe życie nie mam problemów z pozostawieniem decyzji o aborcji kobiecie. Nie jestem antyaborcjonistą. Widzisz, sam bym nie usunął ale nie zakażę tego kobiecie która będzie chciała podjąć taką decyzję. Na dodatek - nie chce mi się już tego po raz kolejny tłumaczyć - nowe życie nie musi oznaczać ciąży, ona następuje po implementacji zarodka. I owszem jest masa samoistnych poronień czasem nawet kobieta nie jest świadoma, że była w ciąży (i znowu problem - poronienie jest jak zarodek się zagnieździ w śluzówce macicy). Część obumarłych zarodków nawet nie ulega implementacji. Szacuje się że nawet 20% poczęć ze względu na letalne mutacje nie ma szans na implementację i rozpoczęcie ciąży.

A co do prawników - wystarczy popatrzeć na Ordo Iuris i już masz opozycyjne podejście do Twojego. Lekarze nie mają z tym problemow, życie to życie. A to czy chcemy je utrzymać to już inna sprawa
To nie są braki w logicznym myśleniu, a przytoczenie poglądu doktryny. Proste.

Ale jeżeli mówimy tylko o medycynie, to ja przyznaję Ci rację. Może po prostu zaszło nieporozumienie?
Napisałam zresztą, że życie to pojęcie szerokie. Poza tym - życie to też inne organizmy, nie tylko ludzie. Z punktu widzenia biologicznego - owszem, nie zamierzam polemizować. Pojedyncza komórka również żyje. Ameba. Rukola. Sukulenty. Mysz. Dżdżownica. Tego nikt nie kwestionuje, ale nie ma to nic wspólnego z "zabójstwem" czy też "morderstwem", jak to ludzie "pro-life" lubią mówić.

Ordo Iuris postuluje ZMIANY w prawie, a nie inaczej interpretuje prawo obowiązujące. Dlaczego postuluje zmiany? Bo obecnie przepisy tak się ukształtowały że W ŚWIETLE PRAWA życie człowieka zaczyna się wtedy, kiedy podałam. Dlaczego PiS tak się pluje o zastąpienie w ustawie słowa "płód" słowem "dziecko poczęte"? Dlatego, że rodzi to takie a nie inne konsekwencje prawne.

ZZ (kimkolwiek jest) może prostować sam siebie, bo nie ma wpływu na moje decyzje i przekonania co do bycia "pro-choice".
malinówka jest offline   Reply With Quote
Old 04-09-17, 22:03   #75
wiarus
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Miasto: Mazowsze
Postów: 3 636

Płeć: Mezczyzna
I oboje oczywiście opieracie się na swoich doświadczeniach /patrz temat/?

Patrząc na to jako facet /a więc obserwator/: we wszystkich znanych mi przypadkach, kobiety, które dokonały aborcji nie wykonały jej bez istotnego powodu.
Myślę, że jest to trudniejsza decyzja, niż się wielu osobom wydaje.
__________________
"Jesteś samotny ? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
James Jones - Cienka czerwona linia
wiarus jest offline   Reply With Quote
Odpowiedz
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Problemy seksualne

Tags
ekolodzy, wpadka

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:35.
   Archiwum