W przypadku problemów z logowaniem wyczyść ciasteczka, a jeśli to nie pomoże, to użyj trybu prywatnego przeglądarki (incognito). Problem dotyczy części użytkowników i zniknie za kilka dni.

Monika i Darek

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • syrenka24
    Banned
    • Jun 2009
    • 129

    Monika i Darek

    Monika razem z Darkiem wybrała się na dyskotekę szkolna. Celem dyskoteki była integracja klasy pierwszej, do której chodziła Monika i czwartej klasy Darka. Znali się od niedawna. W zasadzie to prawie się nie znali. Parę razy rozmawiali ze sobą, ale kiedy zaproponował jej wspólne wyjście na ta dyskotekę zgodziła się momentalnie. Darek podobał się jej. Troszkę razem potańczyli. Jak zauważyła tylko ona z dziewczyn z jej klasy miała chłopaka, który tańczył tylko z jedną. Podobało jej się to:
    - Idę zapalić, idziesz ze mną? - Monika nie paliła, ale skorzystała z zaproszenia.
    - Gdzie tutaj się pali?
    - Choć to zobaczysz.
    Zeszli do piwnicy szkoły, gdzie mieściła się szatnia. W ścianie były metalowe drzwi, Darek wyjął klucz i otworzył je. Weszli do małego pomieszczenia.
    - Nie wiedziałam, ze jest w szkole palarnia.
    - Bo i nie ma. Klucz do tego pomieszczenia ma tylko kilka osób.
    Darek wyciągnął Westy i poczęstował Monikę, odmówiła. Zapalił sam. Siadł na jedynym krześle i pociągnął ja, także ona siedziała mu na kolanach. Położył rękę na jej udzie. Nic nie mówiła. Darek popatrzył na nią i wsunął rękę pod mini. Już prawie ze dotykał jej cipkę. Monika wyciągnęła jego rękę.
    - Nie. Proszę, zostaw.
    - Cos ty taka cnotka.
    - Nie mam ochoty.
    - Ale ja mam.
    Mówiąc to dotknął jej piersi i pocałował w usta. Pocałunek był krótki, jako ze ona się wyrwała. I już chciała wyjść, kiedy spostrzegła, że drzwi są zamknięte.
    - Otwórz drzwi, chce już iść.
    - Jeszcze nie. Najpierw się pobawimy.
    - Zgłupiałeś chyba. Nic z tego.
    Darek uderzył ją w policzek.
    - Słuchaj mała. Powiedziałem ci ze ja mam ochotę się zabawić i to zrobimy, jak będziesz bardzo uparta, to zawołam chłopaków z klasy. Paru tez jest ciekaw, co masz pod majtkami. Wiec jak?
    Monika była zaskoczona obrotem sprawy. Wiedziała ze Darek mówił poważnie, przekonał ja o tym cios w policzek. Uderzył mocno. Leciutko skinęła głową.
    - To lubię. Zrób mi loda.
    Dziewczyna ukucnęła przed siedzącym chłopakiem i rozpięła mu spodnie. Wyjęła jego członka.
    Był stojący i twardy. Darek siedział wygodnie na krześle i spokojnie palił papierosa. Nie miała dużego doświadczenia. Parę razy robiła loda jeszcze w podstawówce chłopakom z klasy i to wszystko. Wsadziła go sobie do ust. Leciutko go ssała. Darek przytrzymał jej głowę. Miała go całego w buzi. Dławiła się nim. Darek skończył papierosa.
    - Starczy. Zdejmij bluzkę i cyckonosz, no i majtki.
    Monika zdjęła bluzeczkę, stanik. Miała ładne piersi. Nie za duże nie za małe, takie w sam raz. Darowi tez się spodobały. Miała opory ze zdjęciem majtek. Jeszcze przed nikim ich nie zdejmowała.
    - No, co jest, pomóc ci? Mogę ci zapewnić, że nie będę ich oszczędzał.
    Tego Monika była pewna. Wsadziła ręce pod spódniczkę i zdjęła majtki.
    - Siadaj na kolanach.
    Dziewczyna posłusznie siadła. Czuła jego ręce na swoim ciele były wszędzie. Pieścił jej piersi, wkładał paluszki do cipki. Całował. Monika już się nie broniła.
    - A teraz zmiana pozycji. Oprzyj się o krzesło i wystaw dupcie do ****nia.
    - Proszę nie.
    - Ależ tak, jak nie chcesz teraz ze mną zaraz będziesz miała pół mojej klasy. Zawołać ich?
    Monika nie czekała na to, tylko pospiesznie oparła się rękoma o krzesło i wystawiła tyłeczek.
    - Mądra dziewczynka.
    Darek stanął za nią i zarzucił mini na plecy. Chwilkę popatrzył na jej 16-stoletniq pupcie, pogłaskał ja, wsadził paluszek w cipkę. Troszkę nim poruszał.
    - Rozstaw szerzej nogi.
    Wycelował kutasem w cipkę i mocno wszedł w nią. Była strasznie wilgotna. Także mimo pierwszego razu nie miał większych kłopotów z wejściem w nią. Najpierw wchodził w nią głęboko i silnie. Po chwili jego ruchy były stabilne i Monika poczuła, że zaczyna się jej to podobać. Darek zakończył na jej pośladkach.
    - No dobra mała, a teraz ubieraj się, inni czekają.
    - Jacy inni?
    - Zapomniałem ci powiedzieć, że to taki zwyczaj szkolny. Wszystkie dziewczyny z pierwszej klasy podczas tej dyskoteki tutaj są obracane. Aha i przypnij sobie do bluzki ten znaczek, chyba, że chcesz się jeszcze dziś z kimś tutaj pieprzyć.
    Monika wzięła znaczek i przypięła go sobie do bluzki. Wrócili na sale. Zobaczyła, że kilka dziewczyn już miało taki sam znaczek przypięty do bluzki. Uśmiechnęły się do siebie. Nim zakończyła się dyskoteka wszystkie dziewczyny miały przyozdobione bluzki znaczkami firmowymi.
    Minęło kilka tygodni, w trakcie, których w zasadzie nic się nie wydarzyło. Ot normalka, nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Monika miło wspominała dyskotekę szkolna. Razem z Kaśka wymieniły się doświadczeniami. W przypadku Kaśki przygoda na dyskotece wyglądała podobnie z tą różnicą, że zabawiała się z dwoma chłopakami jednocześnie. Piczka Moniki domagała się jednak powtórki.
    Dziewczynie nie pozostało nic innego jak masturbować się, co parę dni. Jak na razie jej paluszki wystarczały jej aż nadto. Jej klasa właśnie miała, w-f, ale Monika stwierdziła, że dziś nie chce jej się ćwiczyć. Wymyśliła ból głowy i tą godzinę spędzała w szatni sali gimnastycznej. Dziewczyny grały w siatkówkę, pod kierunkiem praktykanta - studenta AWF. Do swojego kantorku zawołał ją nauczyciel od w-f. Pan Marek miał około 30 lat i oczywiście był bardzo przystojny.
    - Chciałem z tobą porozmawiać o dyskotece integracyjnej.
    Monikę aż zamurowało. Czyżby on wiedział.
    - Tak, słucham.
    - Nie to ja słucham. Jak ci się podobało?
    - Dyskoteka jak to dyskoteka szkolna. Było fajnie tylko nie można się bawić na luzie.
    - Dlaczego?
    - No wie pan, kontrola nauczycieli.
    - Czyżby wam to przeszkadzało?
    - No, tak.
    - A ja myślę, że wcale wam to nie przeszkadzało. Szczególnie na zabawy w kantorku.
    A jednak wie. Monika postanowiła jednak udać ze nie wie, o czym mówi.
    - Nie rozumiem, w kantorku?
    - Nie udawaj. Ja tez kończyłem tą szkole i to wcale nie aż tak dawno. Wiec jak?
    Monika milczała. Sama nie wiedziała, co powiedzieć.
    - To był twój pierwszy raz?
    - Tak.
    - No już lepiej. Kochałaś się od tamtego czasu?
    - No wie pan., co za pytanie.
    - Kochałaś?
    - Nie.
    - Dlaczego? Taka ładna dziewczynka jak ty.
    Pan Marek podszedł do niej, pogłaskał ja po głowie.
    - Pewnie jest ci ciężko z tym. Na pewno nieraz ci się chce. Ale nie martw się dziś nie będziesz się męczyć.
    Pocałował ja w usta, tak delikatnie, dotknął cycuszka.
    - Ależ, co pan robi?
    - Cicho malutka, no, choć.
    Chwycił ja za rękę i poprowadził do drugiego pomieszczenia w kantorku. Był tam tapczan. Usiedli na nim. Zdjął jej bluzkę, stanik.
    - Masz takie młode i delikatne ciało.
    Pan Marek całował jej piersi, ssał sutki. Monika nic nie mówiła podała się pieszczotom. Czuła, że robi się coraz bardziej wilgotna.
    - Zdejmij spodnie.
    Monika uczyniła to pospiesznie. Popatrzyła się na pana Marka i szybciutko zdjęła majtki. Klęknęła przed nim i rozpięła mu rozporek. Po chwili jego kutas prężył się w jej ustach. Monika robiła mu loda z nieukrywana przyjemnością. Czuła jego ręce na swoim ciele. Chciała poczuć smak jego spermy. Nagle z przerażeniem usłyszała ze otwieraj się drzwi. Spojrzała niedowierzaniem. Stal w nich praktykant.
    - Wchodź śmiało. To ona ci się podobała?
    - Tak, ona.
    - To dobrze, myślę ze zaopiekuje się nami dwoma. Prawda Moniczko? Ciekaw jestem jak masz ciasna cipkę. Połóż się i rozłóż nóżki. Ja sprawdzę twoja cipkę, a ty zrobisz Darkowi pięknego loda. Dziewczyna uczyniła to chętnie. Chciała poczuć jak to jest mieć dwa kutasy w sobie. Pan Marek popatrzył się na jej młodą cipkę, leciutko potarł kutasem o wejście do groty. I zdecydowanym ruchem wszedł do środka. Cipka Moniki zasala go z wielka chęcią. W tym samym czasie Darek podał jej swojego kutasa do ssania. Dziewczyna wsadziła go sobie do ust. Na początku nie mogła się skoncentrować na robieniu loda. Przeszkadzał kutas w jej cipce. Nie mogła dograć ruchów. Po chwili jednak dostosowała się do tempa pana Marka i w jego rytm robiła Darkowi loda. Nauczyciel posuwał ja dobra chwile i dopadł ja orgazm. W-fsta jednak nawet nie zamierzał jeszcze kończyć. Pompował ja cały czas w tym samym rytmie. Nagle przestał.
    - No Darek, myślę, że tez chcesz zakosztować tej młodej cipki.
    - Oczywiście.
    - To masz, a mi młoda dokończy robienie loda.
    Nawet nie pytając się ją o zdanie zamienili się pozycjami. Darek posuwał ja w wolniejszym tempie, ale i to wystarczyło żeby dopadł ja kolejny orgazm. Poczuła, że kutas pana Marka wysuwa się jej z ust i oblewa ja ciepła ciecz. Darek po chwili wysunął się z niej i oblał ja swoja sperma. Panowie popatrzyli się na siebie z uśmiechem. Doprowadzili się do porządku i spokojnie siedli przy stoliku.
    Monika chwile leżała na tapczanie i uświadomiła sobie, ze leży nago w niezbyt skromnej pozycji przy dwóch dorosłych facetach. Uśmiechnęła się. Ta szkoła podobała się jej coraz bardziej.
  • GAD
    Świętoszek
    • Apr 2007
    • 33

    #2
    Nie wysilił się bardzo autor.

    Skomentuj

    • Hagath
      Emerytowany PornoGraf
      • Feb 2009
      • 1769

      #3
      Pierwsze dwa zdania przywodzą na myśl bardziej wypracowanie piątoklasisty niż opowiadanie erotyczne.
      Nieodróżnianie "choć" od "chodź" tylko potwierdza ten poziom.
      The Bitch is back.

      Skomentuj

      Working...