Old 26-12-17, 00:30   #2801
virgende
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Postów: 55

Płeć: Kobieta
W nadchodzącym roku kończę 30 lat. Nie udało mi się znaleźć nikogo pasującego do mnie. Dopiero co liżę rany po ostatnim niewypale.

Zgodnie z zasadą: wszystko albo nic, pozostaje mi wybrać nic.
Nie pokuszę się o gimnastykę z byle kim, bo to obleśne.

Mężczyzna ma być wielbicielem, pokrzepicielem i najlepszym przyjacielem w jednym. Ma widzieć mnie jako 10/10 i dawać mi poczucie bezpieczeństwa. To samo ja jego i jemu.

Półśrodki i rozmienianie się na drobne mnie nie interesuje, więc jestem zadowolona z mojego życia. Tak się ułożyło.


Cytat:
Napisał stvari Zobacz post
Mój celibat nie jest motywowany religijnie. Gdy słyszę, czytam o tych wszystkich problemach, które powoduje seks, związki (zarówno małżeńskie jak i nieformalne), odechciewa mi się tego. Myśli o kontaktach intymnych, a nawet kontaktach przyjacielskich powodują u mnie właściwie tylko negatywne odczucia.

U mnie tak samo. Same problemy, kompromisy, ustępstwa, poświęcenia... a przecież to nie jest obowiązkowe. Co ma być, to będzie.
virgende jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 01:07   #2802
Falanga JONS
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1 656

Płeć: Mezczyzna
A dobra dupa jesteś, czy taka sobie?
__________________
Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd.
Znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać!
Falanga JONS jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 01:47   #2803
virgende
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Postów: 55

Płeć: Kobieta
Taka sobie albo gorzej. Na Badoo mam średnią 5,91.
Kopulanta nie szukam, więc nie przez dupę droga.
virgende jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 03:20   #2804
Falanga JONS
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1 656

Płeć: Mezczyzna
To teraz trzeba zachęcić forumowiczów aby przeprowadzili odpowiedni scouting na badoo i znaleźli wszystkie laski ze średnią 5.91
__________________
Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd.
Znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać!
Falanga JONS jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 07:06   #2805
Catalleya
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Miasto: Miasto kamienic.
Postów: 1 714

Płeć: Kobieta
Badoo to kiepski portal, oceny są tam zdecydowanie zawyzane
Catalleya jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 13:52   #2806
Piccollo
Erotoman
 
Zarejestrowany: Nov 2015
Postów: 626

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
Taka sobie albo gorzej. Na Badoo mam średnią 5,91.
Tylko tam szukałaś potencjalnego faceta?
Piccollo jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 15:23   #2807
virgende
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Postów: 55

Płeć: Kobieta
Ja w ogóle nie szukałam.
Wzięłam sobie do serca aż za bardzo rady babć i konserwatywnych koleżanek i ....czekam, aż sam ktoś podbije.

Efekt jest taki, że poznaję mężczyzn mało. Fascynatką seksów nie jestem. Interesuje mnie całość, całokształt. Wartościowa relacja, niewymuszona. Z szukaniem przy moim spokojnym charakterze jest ciężko, bo wcale nie potrzebuję wielu interakcji, raczej jestem dość introwertyczna i niskolibidowa.

Grunt to trafić kompatybilnie.
virgende jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 15:26   #2808
Piccollo
Erotoman
 
Zarejestrowany: Nov 2015
Postów: 626

Płeć: Mezczyzna
Mhm, rozumiem.

Tzn zależy co dokładnie się mieści w 'nie-szukaniu'. Bo wiesz, jeżeli załóżmy facetowi nie wiem, nie odpowiesz na jego zagadanie, nie spojrzysz, nie uśmiechniesz się, nie zrobisz czegokolwiek to też bądź co bądź ani jemu ani tym bardziej sobie zadania nie ułatwiasz.
Piccollo jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 15:42   #2809
virgende
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Postów: 55

Płeć: Kobieta
Spoglądam i staram się odpowiadać symetrycznie do tego, co zaoferuje facet. Jednak jak ktoś pierwszy nie zagada to bida, ja sama dotąd nie startowałam do nikogo.
virgende jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 17:13   #2810
thlo
Erotoman
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Postów: 506

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
Spoglądam i staram się odpowiadać symetrycznie do tego, co zaoferuje facet. Jednak jak ktoś pierwszy nie zagada to bida, ja sama dotąd nie startowałam do nikogo.
A ty co sama się nie możesz odezwać niemowa czy co?
Już sobie wyobrażam co robisz gdy facet ci się podoba, błagasz by się domyślił i zagadał.
thlo jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 17:43   #2811
virgende
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Postów: 55

Płeć: Kobieta
A skąd ta agresja, Thlo?

Mam mieszane uczucia co do zagadywania pierwszej.
virgende jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 18:07   #2812
Scaramanga
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Miasto: Warszawa
Postów: 373

Płeć: Mezczyzna
Że tak powiem, według mnie gorzej niż na badoo jest już tylko na zbiorniku, już o niebo lepiej jest na zaadoptuj faceta lub sympatii, tam nie dębią tak tragicznie o kasę.
Scaramanga jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 18:16   #2813
virgende
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Postów: 55

Płeć: Kobieta
Ale to są portale stricte dla szukających.
Ja nie szukam faceta jako faceta. To powinno wychodzić przypadkiem z koleżeństwa.

Na Badoo jestem po to, by się dowartościować miłymi komplementami, bo mi ich w życiu brakuje.

A jeśli ktoś miałby się pojawić to tylko z realnego życia.
virgende jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 20:28   #2814
lee
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Miasto: Szczecin
Postów: 347

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
raczej jestem dość introwertyczna i niskolibidowa.

Grunt to trafić kompatybilnie.
Niskolibidowość to nie problem bo zawsze można znaleźć partnera o "umiarkowanych" potrzebach. Gorzej z introwertyzmem. To prawdziwy wróg jeśli chodzi o nawiązywanie i podtrzymywanie bliskich relacji.
Wiem, bo sam cierpię na tę przypadłość
__________________
"Lenistwo jest objawem zdrowia psychicznego" - Jakiś Mądry Człowiek.

Ostatnio edytowany przez lee; 27-12-17 at 21:17.
lee jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 20:55   #2815
virgende
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Postów: 55

Płeć: Kobieta
Nie traktuję introwertyzmu jako przypadłości. Chciałabym mieć u swego boku znajomych mało wrzaskliwych, ponieważ głośny styl bycia i robienie wokół siebie hałasu męczy mnie strasznie.

Co innego, jeśli introwersja przekłada się na wycofanie, powściągliwość, skrytość... wtedy nawiązywanie relacji i ich powstrzymywanie jest znacznie utrudnione.
virgende jest offline   Reply With Quote
Old 26-12-17, 20:59   #2816
lee
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Miasto: Szczecin
Postów: 347

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
Chciałabym mieć u swego boku znajomych mało wrzaskliwych, ponieważ głośny styl bycia i robienie wokół siebie hałasu męczy mnie strasznie.
Ależ doskonale Cię rozumiem
__________________
"Lenistwo jest objawem zdrowia psychicznego" - Jakiś Mądry Człowiek.
lee jest offline   Reply With Quote
Old 27-12-17, 10:10   #2817
barmetr
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 1 755

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
A skąd ta agresja, Thlo?
Podejrzewam, że to wynik frustracji, a pośrednio również dyskryminacji ze strony kobiet.

Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
Mam mieszane uczucia co do zagadywania pierwszej.
Nie widziałem nic niestosownego w byciu zagadywanym. Niektórzy faceci są być może bardziej interesujący dla kobiet, co skłania je do rozpoczęcia znajomości z damskiej inicjatywy.
Jednak co do zasady mężczyzna musi "sięgnąć", a kobieta zostać "uchwycona" w jego owłosione łapska.
barmetr jest offline   Reply With Quote
Old 27-12-17, 12:09   #2818
lee
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Miasto: Szczecin
Postów: 347

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał barmetr Zobacz post
Jednak co do zasady mężczyzna musi "sięgnąć", a kobieta zostać "uchwycona" w jego owłosione łapska.
No niby istnieje taka zasada aczkolwiek dyskretny sygnał wyprzedzający ze strony kobiety (czy sobie tego "sięgania" życzy czy też nie) bywa mile widziany
__________________
"Lenistwo jest objawem zdrowia psychicznego" - Jakiś Mądry Człowiek.
lee jest offline   Reply With Quote
Old 27-12-17, 20:48   #2819
digoxine
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Postów: 131

Płeć: Kobieta
widzisz virgende, ani konserwatywne babcie i koleżanki nie przeżyją za Ciebie życia. To nie one będą czekać na księcia z bajki, co być może doprowadzi je do samotności. To Twoje życie i tylko Ty masz na nie wpływ!
Świat się zmienia. Ludzie się zmieniają. I męskość i kobiecość obecnie przechodzą kryzys. Wszystko się nam miesza.
W tym, że zagadasz do fajnego mężczyzny nie ma nic uwłaczającego. Ty zagadasz - jeśli mu się spodoba - on podejmie następne kroki.
Sama czasami tak robię. Rzadko bo rzadko, ale zdarza mi się - raczej nie muszę zagadywać do mężczyzn.

Ale widzisz.
Też jestem introwertyczką. I to tą wycofaną, nieco w swoim świecie, marzycielką, cichą i skrytą. I bardzo to lubię! Bardzo lubię też innych ludzi, bez względu na to czy są "intro" czy "ekstra". Określając "ekstra" jako krzykliwych nadałaś im bardzo pejoratywne znaczenie, a to są tak samo wartościowi ludzie jak my! Mężczyźni, z którymi się spotykałam, zazwyczaj byli ekstrawertykami. Czułam się z nimi świetnie! Mogliśmy wzajemnie poznawać swoje światy, on mi dawał nowe obiektywne spojrzenie na rzeczywistość (którego introwertykom brakuje), a ja pomagałam spojrzeć wgłąb siebie. Nie wyobrażam sobie związku z drugim introwertykiem.

Introwertyzm nie ma nic wspólnego z nieśmiałością, niepewnością siebie, nieumiejętnością nawiązywania relacji - na co dzień pracuję z tysiącem ludzi, muszę z nimi rozmawiać, obserwować, oni muszą mi ufać - uważam, że bardziej wartościowe relacje (i na poziomie zawodowym i w życiu prywatnym) potrafią nawiązać właśnie introwertycy, ze względu na swój analityczno-obserwatorski umysł i umiejętność spojrzenia "wgłąb".
Bywam zmęczona ludźmi. Umawiając się ze znajomymi w góry często idę kilometr przed lub za nimi. Dużo medytuję - mam swoją grupę, ale właściwie każdy poświęca się sobie. Lubię sama chodzić na fitness i biegać. Zakupy też wolę sama.

Obecnie spotykam się z pewnym mężczyzną. Ekstrawertyk, dowódca, mentor, zwał jak zwał - nigdy wcześniej nie poznałam tak pewnego siebie, zaangażowanego w różne projekty faceta. Na co dzień otacza się mnóstwem ludzi, dużo rzeczy organizuje, wszystkiemu dowodzi, prowadzi szkolenia, konferencje, swoje interesy, lubi ludzi. Nie jest krzykliwy i głośny! Może dlatego, że w jego wieku już nie wypada...?
Nie znaczy to jednak, że nie wybiera się ze mną na nocne spacery po górach, uważnie słucha tego co mówię i słucha muzyki do medytacji. Nie namawiam go na medytację, bo wiem, że to nie jest dla niego, ale i tak jestem mu wdzięczna.
On za to przekonuje mnie do swojego świata. Nie namawia, nie naciska. Oboje jesteśmy siebie ciekawi.

Będę bronić introwertyzmu. Nie pozwolę wmówić innym, że intro są nieśmiali, nienawidzą ludzi, są mocno wycofani, a ekstra są okropni, głośni i zabierają introwertykom radość życia. W jakiś sposób trafia mnie, gdy widzę zahukaną, fobiczną osobę, która swoim lękom i zaburzeniom nadaje nazwę introwertyzmu. Virgende, nie twierdzę, że z Tobą tak jest...

No i nie patrz na to, że coś się powinno, a coś nie. Nie tędy droga.
Na Badoo jesteś, bo szukasz faceta. A nie tylko żeby się dowartościować.
Fascynacja między facetem i kobietą, która doprowadzi do związku nigdy nie będzie wynikać z koleżeńskości.
Między dwojgiem musi iskrzyć. Nie iskrzy mi z kolegami. Nigdy nie będą moimi partnerami. Nie ma chemii.
Chcesz związku bez chemii? Zmienisz zdanie jak się w takie bagno w*******isz.
Facet, który nie będzie miał chemii i kobietę z niskim libido pójdzie do innej. Taka kolej rzeczy.

No, to tyle...
digoxine jest offline   Reply With Quote
Old 27-12-17, 21:50   #2820
lee
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Miasto: Szczecin
Postów: 347

Płeć: Mezczyzna
Dig, pięknie napisane. Lajka masz za ten post.
Muszę tylko dodać, że nie ma (moim zdaniem) znaku równości pomiędzy introwertyzmem mężczyzn i kobiet. Intro jest trochę zaprzeczeniem męskich cech inicjatywy i aktywności. Ta cecha może być problematyczna przy pokonywaniu tej pierwszej bariery w nawiązywaniu kontaktów, czego zwykle oczekuje się od mężczyzn. Z drugiej strony jest tak jak napisałaś, że granice się zacierają (bo świat się zmienia). Wystarczy czasem drobny gest ze strony kobiety, żeby w takim introwertyku uruchomić lawinę inicjatywy.
__________________
"Lenistwo jest objawem zdrowia psychicznego" - Jakiś Mądry Człowiek.
lee jest offline   Reply With Quote
Old 28-12-17, 18:04   #2821
virgende
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Postów: 55

Płeć: Kobieta
Cytat:
Facet, który nie będzie miał chemii i kobietę z niskim libido pójdzie do innej. Taka kolej rzeczy.
Niestety, nie miałabym czego szukać u takiego faceta. Ja mam bardzo niskie potrzeby i wcale mi to nie sprawia żadnej przyjemności nie mówiąc o legendarnym orgazmie. Nie będę się zmuszać.
virgende jest offline   Reply With Quote
Old 28-12-17, 21:28   #2822
lee
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Miasto: Szczecin
Postów: 347

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
Ja mam bardzo niskie potrzeby
Myślę, że Ty wcale nie wiesz jakie masz na prawdę potrzeby.

Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
...i wcale mi to nie sprawia żadnej przyjemności nie mówiąc o legendarnym orgazmie.
Vir,
Dobry seks to miłość, radość, przyjemność, rozkosz, spełnienie, bliskość.
Zły seks to wszelkie przeciwieństwa tego co wymieniłem powyżej.
Jestem przekonany, że najzwyczajniej trafiłaś na niewłaściwych facetów, którzy nie zaoferowali Ci "dobrego" seksu. Nie zrażaj się bo to piękna sfera naszego życia i nie warto jej pomijać. Nawet jeśli masz niskie libido i będziesz kochać się nieczęsto, (a może nawet bez orgazmu) Twój seks ciągle może być udany.
Orgazm nie jest żadnym "legendarnym bohaterem dla wybrańców". Każdy z nas może po niego sięgnąć.



Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
Nie będę się zmuszać.
To byłoby zaprzeczenie dobrego seksu.
__________________
"Lenistwo jest objawem zdrowia psychicznego" - Jakiś Mądry Człowiek.
lee jest offline   Reply With Quote
Old 29-12-17, 15:20   #2823
digoxine
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Postów: 131

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał lee Zobacz post
Dig, pięknie napisane. Lajka masz za ten post.
Muszę tylko dodać, że nie ma (moim zdaniem) znaku równości pomiędzy introwertyzmem mężczyzn i kobiet. Intro jest trochę zaprzeczeniem męskich cech inicjatywy i aktywności. Ta cecha może być problematyczna przy pokonywaniu tej pierwszej bariery w nawiązywaniu kontaktów, czego zwykle oczekuje się od mężczyzn. Z drugiej strony jest tak jak napisałaś, że granice się zacierają (bo świat się zmienia). Wystarczy czasem drobny gest ze strony kobiety, żeby w takim introwertyku uruchomić lawinę inicjatywy.
Ojej, dziękuję!

Masz rację. Introwertyzm może być (lecz nie musi) zaprzeczeniem inicjatywy i aktywności. Dlatego nie skreślam kobiet, które same zagadują do mężczyzn

Cytat:
Napisał virgende Zobacz post
Niestety, nie miałabym czego szukać u takiego faceta. Ja mam bardzo niskie potrzeby i wcale mi to nie sprawia żadnej przyjemności nie mówiąc o legendarnym orgazmie. Nie będę się zmuszać.
Z całym szacunkiem... ale będąc dziewicą, co Ty wiesz o orgazmie? Skąd wiesz jakie masz potrzeby skoro nigdy nie byłaś blisko mężczyzny?
Ja też. Przez cały rok miałam bardzo niskie potrzeby, ba! wręcz nie miałam w ogóle - do momentu kiedy nie pojawił się ON - od tego momentu jestem jak tykająca bomba. Seksualna zabawka. A przy nim tracę głowę. Orgazm nie jest legendarny - jest na wyciągnięcie ręki.
Większość kobiet nie myśli cały czas o seksie. Jesteśmy trochę inaczej zaprogramowane , więc niejako to normalne, że nie mając faceta nie odczuwasz dużego pociągu seksualnego!
digoxine jest offline   Reply With Quote
Old 31-12-17, 16:13   #2824
Feniksw
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Postów: 15

Płeć: Mezczyzna
Zapisuję się. Mając ponad 30 lat jestem tutaj pewnie najstarszy. Nie planuję czekać na królewnę, ale nie chcę też przespać się z kimś kto mi nie odpowiada. Nie zamierzam korzystać z usług profesjonalistki, ani spotykać się z kobietą, która chciałaby pójść ze mną do łóżka nawet mnie nie widząc. W ciągu dwóch dni przekonałem się, że na czatach jest sporo potencjalnie zainteresowanych. Pierwsza chętna miała, jak się później okazało, 15 lat. Zatkało mnie. Jest to, o ile wiem, zgodne z prawem, ale poniżej mojego minimum. Druga 33, ale była jak dla mnie zbyt chętna. Nawet nie widziała mojego zdjęcia. Najlepsza byłaby szczupła blond dwudziestolatka, ale znajduje się (studiuje) daleko ode mnie i nie wykazywała ochoty na spotkanie się z kimś mieszkającym kilkaset kilometrów od siebie. Poza tym zmartwiło mnie, że jako zabezpieczenie stosuje tylko prezerwatywy. Nie miała żadnego planu B w razie awarii. Nie słyszała też o plastrach antykoncepcyjnych.

Ostatnio edytowany przez Feniksw; 31-12-17 at 16:16.
Feniksw jest offline   Reply With Quote
Old 31-12-17, 22:19   #2825
virgende
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Postów: 55

Płeć: Kobieta
Dzięki za mądre komentarze lee i digoxide.

Bardzo przypadła mi do gustu definicja sformułowana przez lee:
Cytat:
Dobry seks to miłość, radość, przyjemność, rozkosz, spełnienie, bliskość.
Właśnie. A nie rozmiar, technika i ulżenie fizjologiczne.

W moim przypadku, jako osoby chorobliwie zakompleksionej, jeszcze do listy dołożyłabym niezawodne przekonanie, że naprawdę się podobam. Mam taki lęk, że Jemu odwidzi się w momencie, gdy w trakcie zobaczy rysy mojej twarzy i uzna, że jednak jestem brzydka... To też czynnik blokujący, mocno.

Cytat:
Ja też. Przez cały rok miałam bardzo niskie potrzeby, ba! wręcz nie miałam w ogóle - do momentu kiedy nie pojawił się ON - od tego momentu jestem jak tykająca bomba. Seksualna zabawka. A przy nim tracę głowę. Orgazm nie jest legendarny - jest na wyciągnięcie ręki.
Większość kobiet nie myśli cały czas o seksie. Jesteśmy trochę inaczej zaprogramowane , więc niejako to normalne, że nie mając faceta nie odczuwasz dużego pociągu seksualnego!
Tak. Nie mam i nie odczuwam. Wcale albo odczuwam szczątkowe potrzeby i parę razy do roku.

Przede wszystkim boję się miłości i zaangażowania a tylko miłość i zaangażowanie skłoniłyby mnie do tego, by pocałować mężczyznę w usta. Pocałować w usta. Nawet tego nie mam za sobą, choć miałam okazję w klubach ćwiczyć wymianę śliny z obcymi napaleńcami. Ćwiczyć technikę? O nie, dziękuję.

Kwestia pocałunku, obściskiwania w tańcu w klubach oraz styl ubioru są dla mnie znamienne. Nie całuję dla poćwiczenia techniki, nie obściskuję się w tańcu wykonując jakieś obrzydliwe ruchy kopulacyjne z kimś obcym (tańczę normalnie i przywołuję do porządku jak gamoń nie załapie, że nadajemy na innych falach i ze mną ocieranie nie przejdzie) oraz ubieram się elegancko i w moim mniemaniu kobieco ale NIE seksownie i moim celem NIE JEST bycie postrzeganą jako ponętna seksualnie przez byle przechodnia. Tak już mam i dobrze mi z tym, bo odpowiada to mojej osobowości i wartościom oraz - jak zgaduję - nie przekłada się na moją prawdziwą seksualność, której (jak mi tu wyżej zasugerowano) jeszcze wcale nie odkryłam. Nie rozmieniam się na drobne, nie rozdaję "próbek" namiętności. Czego jak czego, ale tej postawy jestem pewna. Dzięki temu mężczyźni szukający przygód omijają mnie szerokim łukiem chociaż przyznam, że paru się zagalopowało i proponowało mi seks. Wynikało to jednak w dużej mierze z mojego motywowanego ciekawością zwodzenia ich pod przykrywką żartów. Nauczyłam się już, żeby tak nie robić, bo marnuję czas obydwu stronom.
Myślę, że mądry mężczyzna wie, że każda kobieta potrafi się rozebrać. Bibliotekarka w golfie stukająca się w czoło na widok kręcenia dupą w tańcu - także. Chodzi o to, że dla każdego inny poziom zaangażowania jest odpowiedni i wystarczający. Dla jednej uśmiech ogiera w klubie, którego imię ledwo się dosłyszało, dla innej - długo i starannie budowana wartościowa relacja emocjonalna i bliskość.

Poza tym jestem strasznie niedojrzała mimo wieku i niedoświadczona. Każdy mężczyzna, którego wciągnę do Friendzone staje się dla mnie aseksualny (może przez niekompatybilność charakterów?), natomiast idealizuję i zauroczam się w tych, których słabo znam (na podstawie wyglądu, stylu bycia i rzucanych mi ochłapów zainteresowania). Nigdy nie miałam bliskiego kolegi, do którego poczułabym coś romantycznego. A u mnie tylko tędy droga.

Moje stanowisko jest jasne i bardzo korzystne dla ego. Ego mam ściśle opatulone w folię bąbelkową i ani myślę jej ściągać. Mam 30 lat i tym samym okazji coraz mniej ale po przemyśleniach stwierdzam, że mogę spokojnie dożyć do 40., 50. aż wreszcie do śmierci jako dziewica, która nigdy nie pocałowała mężczyzny w usta. Wszystko albo nic.

Szczęśliwego Nowego Roku!
virgende jest offline   Reply With Quote
Odpowiedz
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Mój pierwszy raz

Tags
celibat, fanklub_jonas_brothers, frustracja, niezależność, pogarda, wolność

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:39.
   Archiwum