Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > SEKS
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Link do wątku Wygląd
Old 11-08-20, 19:48   #1
mientus
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Feb 2019
Postów: 314

Płeć: Mezczyzna
Czy oceniamy osoby przez pryzmat ich życia seksualnego?
Ostatnio przyszedl mi do glowy taki temat. Czy a w zasadzie jak bardzo czyjes zycie seksualne, jej czy jego doswiadczenia w materii zwiazkowo-lozkowej wplywaja na to jak oceniamy dana osobe? Czy i jak duzy ma to wplyw na to czy bedziemy z taka osoba chciec utrzymywac znajomosc, relacje, stosunki kolezenskie/przyjacielskie?

Czy to jak wielu partnerow i partnerek miala dana osoba wplywa na nasze osobiste odczucia wobec danej osoby?

Jak oceniamy "znajomych" (szerokie pojecie do indywidualnej oceny) pod katem tego czy np: zaliczyli tzw. ONSy, relacje typu fwb, znajomosci lozkowe z zajetymi kobietami/mezczyznami? Czy ich zycie lozkowe wplywa na to w jakich kategoriach moralnosci/niemoralnosci ich postrzegamy?

Czy ktos doswiadczyl takiego potraktowania gdy wyszlo np: na jaw, ze sypial z mezatka, zaliczyl onsa lub bral udzial w orgii?

Jak bardzo "otwarci" jestescie w kwestii opowiadania o swoich lozkowych perypetiach "znajomym" (jak wyzej)?

Zapraszam do dyskusji.
mientus jest offline   Reply With Quote
Old 11-08-20, 20:38   #2
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 5 764

Płeć: Mezczyzna
Nigdy nie oceniałem ani nie oceniam nikogo przez pryzmat "łóżka", dla mnie liczy się całokształt osoby jako takiej. Spotykałem się w swoim życiu z prawiczkami/dziewicami, z osobami w związkach małżeńskich mających doświadczenie seksualne tylko z jednym partnerem, z osobami sypiającymi z wieloma partnerami czy nawet swingersami.cechą Żaden z tych przypadków nie stanowił dla mnie powodu do odrzucenia czy zniechęcenia. Jedyne co w kontaktach pomiędzy ludźmi mnie drażni to narzucanie własnego światopoglądu jako jedynie słusznego. Owszem, sam nie mam problemu z opowiadaniem o swoich poglądach na temat seksu ale nigdy nikogo nie przekonywałem, że mój styl życia będzie lepszy dla kogoś niż to co sam/a wybrał/a. Sposób w jaki żyjemy z innymi ludźmi jest naszą indywidualną cechą i należy to szanować. Nie muszę się zgadzać, na to jak ktoś żyje ale nie będę tego krytykować i nie uzależniam od tego mojej relacji z tą osobą. Mam przyjaciół wśród osób monogamicznych jak i żyjących w otwartych związkach. I każda z tych osób jest na swój sposób interesująca i pociągająca jako znajomy. Nie z każdym z kim rozmawiam mam ochotę na głębszą relację ale nie znaczy to, że kogoś odrzucę bo ma inny światopogląd niż mój. Natomiast jeśli ta osoba będzie próbować mnie przekonać, że jej pogląd na seks jest jedyny i słuszny dla wszystkich wokół to raczej się nie dogadamy .
Jedyne co mnie może interesować jeśli idzie o życie erotyczne danej osoby to motywacja do takiego czy innego zachowania, chętnie się dowiem o przyczynach podejścia do sfery erotyki.

Oczywiście jeśli ktoś chciałby mi zdradzić informacje na temat seksu zakazanego prawem to wolę tego nie wiedzieć bo raczej nie zaakceptuję takiego postępowania (przy czym zdrada nie jest w moim rozumieniu zakazana, raczej niewskazana ale też wiele zależy od okoliczności). Tak więc przez pryzmat życia seksualnego nie oceniam nikogo, natomiast wiedza o praktykach zabronionych na pewno spowodowałaby powstanie dużego dystansu w relacjach, do zerwania ich włącznie.
__________________
Żyj tak żeby tobie było dobrze, bo innym k....a nie dogodzisz.

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 11-08-20, 20:59   #3
Astraja
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Nov 2005
Miasto: OralHeaven
Postów: 1 022

Płeć: Kobieta
Ogólnie nie obchodzi mnie kto z kim, jak, gdzie i ile razy i czy w ogóle. Nie mam nic przeciwko rozmowom o seksie, żartach o tej tenatyce czy rozmowom z podtekstem, ale zależy też kto i w jaki sposób to robi.
Nie moglabym jednak być z kimś, kto traktuje seks jak sport.

Sama byłam oceniania przez exów gdy moje fantazje czy doświadczenie albo odpowiedź na zadane pytanie im nie przypasowała. To samo było z koleżankami. To spowodowało, że przestałam o tym rozmawiać z kimś innym niż beztabowicze czy przyjaciółka.
__________________
Najwyższy stopień inteligencji ludzkiej to umiejętność obserwacji bez oceniania.

Astraja jest offline   Reply With Quote
Old 12-08-20, 00:05   #4
wiarus
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Miasto: Mazowsze
Postów: 4 576

Płeć: Mezczyzna
No "paczta go, a taki nieśmiały podobno",

a teraz zaprasza do dyskusji
Odnośnie hasła otwarcia:
bywało różnie.
Zależnie od stopnia zeszmacenia, lub świętojebliwości;

innych i mojego.
__________________
"Jesteś samotny ? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
James Jones - Cienka czerwona linia
wiarus jest offline   Reply With Quote
Old 12-08-20, 12:12   #5
Kalilah
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Warszawa
Postów: 2 485

Płeć: Kobieta
Lubię rozmawiać o seksie i jestem wśród znajomych postrzegana jako osoba, która w tych tematach mówi bez ogródek. W mojej pracy nawet wszysy wiedzą, że moderuje forum erotyczne, zapewne domyślają się na temat mojego bujnego życia, ale nikt mi nic nigdy w tym temacie nie powiedział, raczej się o tym sporo żartuje, ale nigdy nie miałam nieprzyjemności przez swoje dość rozwiązłe życie seksualne czy brak wstydu aby o nim mówić. Oczywiście trzeba też wiedzieć gdzie co można powiedzieć, swojej ciotce na imieninach raczej nie pochwalę się sypianiem w dziwnych konfiguracjach.
Ludzie z mojego kręgu są dość specyficzni i otwarci, chyba tak się już wzajemnie przyciągamy więc rozmawiamy bez tabu A nawet w pracy na imprezach zadajemy sobie pytania typu oral czy anal więc świętojebliwości nie ma.

W drugą stronę jestem bardzo tolerancyjna, ogólnie wyznaję zasadę, że jeśli kogoś nie krzywdzisz swoim dzialaniem to luz. Jeśli chodzi o temat prawiczków to na kumpla - jasne, ale do łóżka to nie.
__________________
My life would be so much easier if I wasn't intelligent enough to realize how fucking stupid some people are.

Regulamin forum
Kalilah jest offline   Reply With Quote
Old 13-08-20, 00:05   #6
daj_mi
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Warszawa
Postów: 4 605

Płeć: Kobieta
Im jestem starsza tym bardziej zdziadziała bo niby podchodzę do seksu lekko, nie mam oporu żeby mówić o swoich doświadczeniach i się dzielić różnymi trickami... ALE chociaż zdarzało mi się zdradzać nieraz, to obecnie mam trochę problem ze świadomością, że ktoś z kręgu moich znajomych zdradza lub jest "tym trzecim" i rozwala komuś związek.
Zdrada nie jest dla mnie tematem lekkim, ale też dla mnie samej to też zawsze było ciężkie, wiązało się z wyrzutami sumienia i szybkim dążeniem do rozwiązania sytuacji.

Natomiast poza tym to jest mi obojętne, kto jaki ma przebieg, jak dla mnie ważne, żeby ludziom było dobrze i tyle. Prawiczków też kocham ;]
daj_mi jest offline   Reply With Quote
Old 13-08-20, 19:54   #7
mientus
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Feb 2019
Postów: 314

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał daj_mi Zobacz post
...chociaż zdarzało mi się zdradzać nieraz, to obecnie mam trochę problem ze świadomością, że ktoś z kręgu moich znajomych zdradza lub jest "tym trzecim" i rozwala komuś związek.
Zdrada nie jest dla mnie tematem lekkim, ale też dla mnie samej to też zawsze było ciężkie, wiązało się z wyrzutami sumienia i szybkim dążeniem do rozwiązania sytuacji.

Natomiast poza tym to jest mi obojętne, kto jaki ma przebieg, jak dla mnie ważne, żeby ludziom było dobrze i tyle. Prawiczków też kocham ;]
O. Zostal poruszony dokladniej jeden z tematow, ktory dla wielu ludzi jest drazliwy. Podobnie jest z tego co zauwazylem z tworem zwanym fwb. Sam w nim w zasadzie jestem obecnie ale na swoj pokrecony sposob. Niemniej - co jakis czas zastanawia mnie czemu tak wiele kobiet odbiera fwb jakby to bylo cos na zasadzie klubowego podrywu, zamoczenia jednonocnego i odejscia bez slowa - ze strony faceta rzecz jasna.

Podobnie jest z bardzo szeroko rozumiana zdrada. Jedni zdradzaja (z bardzo roznych pobudek) i sie z tym kryja. Inni nie za bardzo to ukrywaja. Jeszcze innym przypadkiem sa zdrady (?) w momencie gdy np: malzenstwo chyli sie ku upadkowi, jest juz prawie, ze przesadzone, ze bedzie sprawa w sadzie, podzial majatku etc i jedna ze stron dziwnym trafem jeszcze przed sadowym orzeknieciem o braku malzenstwa spotyka sie z kims trzecim. Czy to nadal zdrada?

Kochasz prawiczkow? Kurcze, moze cofne czas.
mientus jest offline   Reply With Quote
Old 14-08-20, 01:09   #8
wiarus
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Miasto: Mazowsze
Postów: 4 576

Płeć: Mezczyzna
Przed rozprawą?
Jak jest złożone, to nie radziłbym bym nikomu chodzić na boki.
Świadek sypiący szczegółami, to kiepska sprawa.
Pasjonacie zdrad, nie używaj skrótów i nie próbuj sformowania jej definicji - wywrócisz się na pierwszym wirażu
__________________
"Jesteś samotny ? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
James Jones - Cienka czerwona linia
wiarus jest offline   Reply With Quote
Old 14-08-20, 10:38   #9
Kalilah
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Warszawa
Postów: 2 485

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał mientus Zobacz post
Podobnie jest z bardzo szeroko rozumiana zdrada. Jedni zdradzaja (z bardzo roznych pobudek) i sie z tym kryja. Inni nie za bardzo to ukrywaja. Jeszcze innym przypadkiem sa zdrady (?) w momencie gdy np: malzenstwo chyli sie ku upadkowi, jest juz prawie, ze przesadzone, ze bedzie sprawa w sadzie, podzial majatku etc i jedna ze stron dziwnym trafem jeszcze przed sadowym orzeknieciem o braku malzenstwa spotyka sie z kims trzecim. Czy to nadal zdrada?
Jeśli został już złożony pozew w sądzie, na który czeka się i pół roku to nie ma przeciwwskazań aby być z kimś innym. U mnie to nawet przyspieszyło rozwód bo na rozprawie zapytano czy jest szansa na pojednanie, a ja byłam już w kolejnym związku, nie było więc szans.
W pozwie umieszczasz też informację kiedy strony oddaliły się od siebie, tak samo jest info kiedy było ostatnie pożycie
Oczywiście wszystko to jest w mocy jeśli rozwód jest polubowny, bo jak jedna strona nie chce się rozstać to już różnie może być.

Co do fwb to ja tu wyróżniam kilka rożnych opcji. To o czym mówisz to raczej kumpel do łóżka, dla mnie zawsze najlepszą opcją był taki serio przyjaciel, z którym też gadasz o wszystkim, imprezujesz itp, a przy okazji sypiasz. A nie ktoś kto jest dla ciebie zawsze na telefon jak potrzebujesz seksu. Taką relację też miałam, ale wolę tę pierwszą
__________________
My life would be so much easier if I wasn't intelligent enough to realize how fucking stupid some people are.

Regulamin forum
Kalilah jest offline   Reply With Quote
Old 14-08-20, 10:55   #10
Scaramanga
Erotoman
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Miasto: Warszawa
Postów: 629

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Kalilah Zobacz post
Co do fwb to ja tu wyróżniam kilka rożnych opcji. To o czym mówisz to raczej kumpel do łóżka, dla mnie zawsze najlepszą opcją był taki serio przyjaciel, z którym też gadasz o wszystkim, imprezujesz itp, a przy okazji sypiasz. A nie ktoś kto jest dla ciebie zawsze na telefon jak potrzebujesz seksu. Taką relację też miałam, ale wolę tę pierwszą
W pełni się zgadzam. Również uważam, że nawet FWB niezbyt działa gdy nie ma tego F. Gdy obydwoje dojdziecie to co, nie ma o czym gadać? Nie pośmiejecie się? A gdy coś nie wyjdzie łóżkowo np. konar nie zapłonie bo stres, albo ona się rozpłacze bo stres, to lepiej aby to się stało przy kimś zaufanym i nas rozumiejącym.
Scaramanga jest offline   Reply With Quote
Old 14-08-20, 12:37   #11
Kalilah
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Warszawa
Postów: 2 485

Płeć: Kobieta
Dokładnie, tylko wtedy można czerpać korzyści z tego układu w pełni. Gdy jest to tylko ktoś do łóżka to masz taką ubogą opcję tego co się dzieje na początku związku. Jest seks, są nawet czułości, ale masz jakieś tam opory czy niepewność.
__________________
My life would be so much easier if I wasn't intelligent enough to realize how fucking stupid some people are.

Regulamin forum
Kalilah jest offline   Reply With Quote
Old 14-08-20, 12:46   #12
Dżarlor
Świętoszek
 
Zarejestrowany: May 2015
Postów: 14

Płeć: Mezczyzna
Ja swojego czasu byłem w Holandii i tam z moją ówczesną dziewczyną poznaliśmy jedną dość bezpośrednią kobietę co też śmiało mówiła na temat sex. Łatwo było wywnioskować że bardzo lubi sex i ma wielu partnerów/partnerki. Z jednej strony człowiek by zaraz przypiął jej łatkę k.... ale wszystko jest kwestią podejścia do danego tematu. To że lubię szybką jazdę autem nie znaczy że jestem potencjalnymsprawcą wypadku bo jadę szybko ale tylko na torze
Dżarlor jest offline   Reply With Quote
Old 14-08-20, 13:04   #13
Astraja
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Nov 2005
Miasto: OralHeaven
Postów: 1 022

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał daj_mi Zobacz post
mam trochę problem ze świadomością, że ktoś z kręgu moich znajomych zdradza lub jest "tym trzecim" i rozwala komuś związek.
A to u mnie z kolei temat zdrady zawsze był trudny. I to z wiekiem się nie zmienia. A nie, sorry. Jest to dla mnie jeszcze większym s****ysyństwem niż kiedyś.
__________________
Najwyższy stopień inteligencji ludzkiej to umiejętność obserwacji bez oceniania.

Astraja jest offline   Reply With Quote
Old 14-08-20, 13:39   #14
Yassmine
Perwers
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Miasto: Na krańcu mapy.
Postów: 1 486

Płeć: Kobieta
Nie sądzę, żeby ktokolwiek oceniał mnie przez pryzmat, życia seksualnego. Moi znajomi wiedzą, co lubię, ja wiem co oni lubią. Po 30-stce, stałam się bardziej rozwiązła i zaczęłam chyba trochę traktować seks jak faceci bez emocjonalnej poduszki. Całkiem mi z tym fajnie. Dostałam odznaczenie ruchacza z czym było całkiem sporo śmiechu. W pracy sporo rozmawiamy o sekcie, w sumie dla każdej z nas (bo mam same koleżanki w pracy) seks jest mega ważny. Jakoś tak się, dobrałyśmy.

Koleżanka z pracy bawi sie z chlopakiem w uczennice i nauczyciela zawsze czekami z niecierpliwością na kolejne role

Jeśli chodzi o sytuację, w której wiem, że ktoś ze znajomych kogoś zdradza... no to zawsze namawiam tą osobą żeby się przyznała. Jest taka książka "Kup kochance męża kwiaty"... uważam, że każdy powinien przeczytać.
__________________

Ona jest czuła i cierpliwa. Madonna i ****a w jednej osobie. Jest ołtarzem i ofiarą.
Yassmine jest offline   Reply With Quote
Old 15-08-20, 01:22   #15
DSD
Perwers
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Miasto: na 9 liter
Postów: 1 468

Płeć: Mezczyzna
Poznałem pewną osobę (broń boże intymnie, na gruncie czysto zawodowym). Ostatni raz widzieliśmy się z dekadę temu, jest na drugim końcu świata i co chwila robi coming outy w internecie o swoim życiu emocjonalno-seksualnym. To co Wy (my?) szepczemy na ucho zaufanym znajomym ta osoba rzuca otwartym tekstem w Sieć. I jak mam teraz w ogóle myśleć o tej osobie bez 'pryzmatu jej życia seksualnego'?
__________________
'Jeszcze nigdy w historii tak wielu nie miało do powiedzenia tak niewiele' (o Internecie znalezione w Internecie)
DSD jest offline   Reply With Quote
Old 16-10-20, 22:09   #16
Marduk666
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 117

Płeć: Mezczyzna
Nie oceniam, ale gdzieś jakoś nie byłbym w stanie/czułbym się dziwnie kręcąc a potem idąc do łóżka z laską, którą dobrze znam i wiem, że stukała ją większość moich znajomych. Choćby super dupa, ale świadomość powyższego odrzuca mnie na samą myśl.
Marduk666 jest offline   Reply With Quote
Old 22-10-20, 13:00   #17
Pożądliwa
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Oct 2020
Miasto: Wwa
Postów: 14

Płeć: Kobieta
A co sądzicie o facetach z pozoru grzecznych i spokojnych, którzy przyznali się do kilku spotkań z prostytutkami tłumacząc się brakiem powodzenia i potrzebami?
Pożądliwa jest offline   Reply With Quote
Old 22-10-20, 13:35   #18
Scaramanga
Erotoman
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Miasto: Warszawa
Postów: 629

Płeć: Mezczyzna
Ja bym tam kamieniami w nich nie rzucał. Miły, spokojny facet to osoba która często jest aseksualna dla większości kobiet. A taki też ma potrzeby. Zamiast dorabiać do tego ideologię poszedł do profesjonalistki.
Scaramanga jest offline   Reply With Quote
Odpowiedz
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > SEKS

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:07.
   Archiwum