Old 16-03-21, 13:56   #1
Novaja
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Miasto: Bydgoszcz
Postów: 228

Płeć: Kobieta
Ginekolog - trauma
Przekroczyłam już 30-tkę, a wciąż mam problem z wizytą u ginekologa.
Tak, cholernie mi przez to wstyd.

Pierwsza wizyta - 16 lat. Trenowałam, pojawiły się upławy i infekcja. Niestety, zostałam zapisana do ginekologa dziecięcego jeszcze.
Kobieta spokojnie 50+. Mówiłam, że jestem dziewicą. Niestety, niewiele to dało - przerwała mi błonę, podrażniła podczas badania. Poszłam do niej, gdy odwołaniu trzeci dzień, a ona stwierdziła: "samo się zagoi, a przynajmniej będziesz miała spokój na przyszłość".
Ojca nie myślałam ciągnąć, a mama już nie żyła.

Wizyty w życiu dorosłym.
· Ginekolog chamska, wredna, wpisująca rzeczy nie mające miejsca
· Ginekolog starszej daty, mocno wierząca, której zależało na rozmnażaniu, a skierowanie na badania niepotrzebne póki nic się nie dzieje
· Ginekolog tak niedelikatny, że po badaniu plamiłam przez kilka dni.

Mówiąc krótko: jak znaleźć dobrego ginekologa?
Przyznam, że szczególnie po ostatnim tak się zraziłam, że już dwa lata nie byłam, aż mi wstyd

Dodam w tym, że prywatnie odpada - COVID załatwił mi rozwiązanie umowy i szukam czegoś...
__________________
Zmarł twórca autokorekty. Niech mu ziemia lepką Będzin.
Novaja jest offline   Reply With Quote
Old 16-03-21, 15:12   #2
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 5 874

Płeć: Mezczyzna
Hmm... przypadek czy zbieg okoliczności, że wszystkie złe wizyty były u kobiet ginekologów? Z rozmów z koleżankami i żoną zaobserwowałem fakt, że faceci w tym fachu mają chyba delikatniejsze podejście (statystycznie).
Na Wizażu jest wątek o polecanych ginekologach z tego co kojarzę, może znajdziesz w swojej okolicy kogoś sensownego.
__________________
Żyj tak żeby tobie było dobrze, bo innym k....a nie dogodzisz.

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 16-03-21, 15:30   #3
Novaja
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Miasto: Bydgoszcz
Postów: 228

Płeć: Kobieta
Coś chyba w tym jest, że kobieta ginekolog ma mniej delikatne podejście, choć zauważyłam, że część kobiet preferuje tę płeć lekarza w ogóle.

Jak na razie byłam na - że tak powiem - rozmowie zapoznawczej u trzech innych lekarzy, w tym u jednego zachwalanego przez kilka kobiet:
- Ów zachwalany ponoć dobry do prowadzenia ciąży, na pewno dobry do wypisywania recept; badania zleca niechętnie;
- Inny zachwalany mężczyzna okazał się mieć zacięcie erotomańskie
- Ostatni przyjemny w obyciu i rozmowny jak pień.

Ale dziękuję za poradę, może tam znajdę kogoś sensownego.
Niestety, miejsce w Internecie dotyczące mojego miasta, gdzie można było znaleźć odpowiedzi i polecenia niemal ze wszystkich dziedzin, zostało zamknięte - teoretycznie tymczasowo, ale "tymczasowo" trwa już stanowczo zbyt długo...
__________________
Zmarł twórca autokorekty. Niech mu ziemia lepką Będzin.
Novaja jest offline   Reply With Quote
Old 16-03-21, 15:35   #4
iceberg
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Postów: 5 874

Płeć: Mezczyzna
Podejście części kobiet wybierających kobiety-ginekolożki wynika najczęściej z fałszywego pojęcia wstydu (bo jak to dupę obcemu facetowi pokazać) ewentualnie z zazdrosnego partnera, znajomy ginekolog raz opowiadał jak o mało co nie dostał po twarzy jak do gabinetu wparował mąż pacjentki wołając, że go zatłucze jak jego kobietę dotknie .


Bardziej niż poradą internetową nie wspomogę bo dla mnie to bardziej ornitolog (ten od jajek i ptaszków ) niż ginekolog jest potrzebny ale beztabowiczki na pewno jakoś wspomogą .
__________________
Żyj tak żeby tobie było dobrze, bo innym k....a nie dogodzisz.

iceberg jest offline   Reply With Quote
Old 16-03-21, 16:01   #5
Novaja
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Miasto: Bydgoszcz
Postów: 228

Płeć: Kobieta
Cytat:
Podejście części kobiet wybierających kobiety-ginekolożki wynika najczęściej z fałszywego pojęcia wstydu (bo jak to dupę obcemu facetowi pokazać) ewentualnie z zazdrosnego partnera
To się zgadza. Niektóre kobiety za grosz nie pójdą do jakiegokolwiek lekarza płci męskiej ze względu na wstyd bądź poczucie, że pokazanie ciała jest seksualne (wolę nie komentować, po prostu znam takie osoby). Co do partnerów, to już chyba jakiś rodzaj zaburzenia, swojego rodzaju (zazwyczaj tacy panowie również sami się nie badają).


Cytat:
dla mnie to bardziej ornitolog
Sądzę, że łatwiej byłoby mi znaleźć ornitologa niż dobrego ginekologa Tym bardziej, że znam kilku freaków ekologicznego-przyrodniczych.
__________________
Zmarł twórca autokorekty. Niech mu ziemia lepką Będzin.
Novaja jest offline   Reply With Quote
Old 08-04-21, 19:55   #6
Yassmine
Perwers
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Miasto: Na krańcu mapy.
Postów: 1 503

Płeć: Kobieta
Moja pierwsza wizyta, też była straszna, na NFZ stara sraka... będąca tam za karę. Nawrzeszczała na mnie, że na fotelu wstając ściągnęłam to papierowe prześcieradło.
Później dała mi tą szczoteczkę z wymazem do ręki i kazała mi zanieść to przez całą przychodnie na 2 piętro do okienka przez całą wizytę gadała przez telefon z kimś...

Później chodziłam już tylko prywatnie i trafiałam na bardzo fajnych lekarzy... teraz chodzę do młodej lekarki i bardzo jestem zadowolona. Generalnie wolę młodych lekarzy...

Zastanawiam się nad spiralą... będę u niej pod koniec miesiąca, zobaczymy co powie.
__________________

Rozbierz się, zdejmij wszystko, zdejmij skórę, teraz chcę Twojej duszy...
Yassmine jest offline   Reply With Quote
Old 08-04-21, 21:27   #7
Kalilah
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Warszawa
Postów: 2 574

Płeć: Kobieta
Moja pierwsza wizyta to też był koszmar, mama zaprowadziła mnie do kobiety ginekologa, starej rumpli jakiejś, trochę jak u Yass. Byłam nastolatką, a ona nadziała mnie jak indyka na rożen. Po prostu masakra. Nawet mama przepraszała mnie za taki wybór lekarza. Od tej pory chodzę jedynie do mężczyzn ginekologów, różnych bo zmieniał mi się pakiet medyczny, ale za każdym razem byli mega delikatni. Wiem, że dziwnie rozróżniać lekarza po płci, ale u mnie działa za każdym razem.
__________________
My life would be so much easier if I wasn't intelligent enough to realize how fucking stupid some people are.

Regulamin forum
Kalilah jest offline   Reply With Quote
Old 08-04-21, 22:46   #8
anyway90
Erotoman
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Postów: 439

Płeć: Kobieta
Niby jest to przekonanie, że faceci lepiej sprawdzają się w roli ginekologów. Że mają więcej empatii i zrozumienia. Stereotyp(????)
Bo niby baba to babie powie: nie ty pierwsza, nie ostatnia; Ja przeżyłam porod, to ty też. Nie użalaj się nad sobą. Itd.

Ale jakoś tak się składa, że glownie leczę się u kobiet, od zawsze. Jeden raz byłam u faceta, właśnie jako nastolatka, i potraktował mnie okropnie, upokarzająco. Biorąc pod uwagę moje problemy i młody wiek, był tragiczny, nieczuły i oschły chociaż nie przeczę, że był świetnym specjalistą.
anyway90 jest offline   Reply With Quote
Old 09-04-21, 07:11   #9
Kalilah
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Warszawa
Postów: 2 574

Płeć: Kobieta
Przypomniało mi się jeszcze, że mi ta kobieta na badaniu dała złotą radę. Miałam bardzo bolesne miesiączki, ale takie, że często mnie prowadzili do pielęgniarki. Rada jaką usłyszałam w wieku 15-16 lat - urodzisz pierwsze dziecko to minie... Kurtyna.
__________________
My life would be so much easier if I wasn't intelligent enough to realize how fucking stupid some people are.

Regulamin forum
Kalilah jest offline   Reply With Quote
Old 09-04-21, 17:52   #10
Yassmine
Perwers
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Miasto: Na krańcu mapy.
Postów: 1 503

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał Kalilah Zobacz post
Przypomniało mi się jeszcze, że mi ta kobieta na badaniu dała złotą radę. Miałam bardzo bolesne miesiączki, ale takie, że często mnie prowadzili do pielęgniarki. Rada jaką usłyszałam w wieku 15-16 lat - urodzisz pierwsze dziecko to minie... Kurtyna.
Absurd
__________________

Rozbierz się, zdejmij wszystko, zdejmij skórę, teraz chcę Twojej duszy...
Yassmine jest offline   Reply With Quote
Old 10-04-21, 15:35   #11
Kalilah
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Warszawa
Postów: 2 574

Płeć: Kobieta
Tak mnie zachęciła, że do tej pory nie mam dzieci
__________________
My life would be so much easier if I wasn't intelligent enough to realize how fucking stupid some people are.

Regulamin forum
Kalilah jest offline   Reply With Quote
Old 12-04-21, 16:22   #12
BezKlepki55
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Apr 2021
Postów: 2

Płeć: Kobieta
Ojjj niezłego pecha miałaś. Głowa do góry, kieruj sie dobrymi i szczerymi opiniami. Może popytaj na spotted swojego miasta? Mam nadzieję, że w końcu trafisz na kogos kompetentnego.
BezKlepki55 jest offline   Reply With Quote
Old 12-04-21, 21:39   #13
daj_mi
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Warszawa
Postów: 4 631

Płeć: Kobieta
Ja uważam, że dobrego ginekologa to się trzyma jak skarbu. Mam swojego ulubionego, wcześniej też miałam takie "baby-koszmarki", komentujące i niedelikatne. Na tego trafiłam w pierwszej ciąży i od niemal 9 lat do niego jeżdżę, choć teraz mam do niego 1.5 godziny drogi i to niemal ginekologiczna turystyka XD
daj_mi jest offline   Reply With Quote
Old 22-04-21, 13:06   #14
kalarepa
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Dec 2020
Postów: 20

Płeć: Kobieta
Tak czytam i nie dowierzam przykro mi, że miałaś takiego pecha do lekarzy

Byłam u wielu ginekologów, ale nigdy nie byli nieprzyjemni, bez znaczenia czy było to na NFZ czy prywatnie... Czasami gadatliwi, czasami małomówni, bardziej lub mniej poważni, ale nigdy chamscy. Może to też kwestia podejścia, dla mnie to tylko lekarz, idę tam w konkretnym celu, zadaję konkretne pytania i oczekuję odpowiedzi (a mam w sobie coś takiego, że jak pytam to mi się odpowiada), nie musi być między nami "chemii". Wolę facetów, bo w każdej dziedzinie jakoś lepiej rozmawia mi się z facetami, ale u kobiet też bywałam i nie było problemu. Nie trafiłam jeszcze na swój "ideał ginekologa", więc zmieniam ich jak mi pasuje i nie przywiązuję się zbytnio.

Na twoim miejscu poszukałabym w necie opinii o lekarzach z okolicy/zapytała o polecenie znajomych i podeszła do tego czysto biznesowo czyli idziesz, jesteś miła ale rzeczowa i wymagasz tego samego w drugą stronę. Pamiętaj, że ty jesteś klientką i ty za tę wizytę płacisz, bez znaczenia czy będzie to na NFZ czy prywatnie. Mnie jak boli, to mówię, że boli (i ma nie boleć). Jak gin na wizycie po porodzie powiedział, że można zachodzić w ciążę to mu grzecznie i stanowczo powiedziałam, że nie planuję. Pytam wprost to co chcę się dowiedzieć. Mam nadzieję, że następnym razem trafisz lepiej albo przynajmniej swoją postawą wymusisz profesjonalizm powodzenia
kalarepa jest offline   Reply With Quote
Old 03-06-21, 22:13   #15
Novaja
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Miasto: Bydgoszcz
Postów: 228

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał Yassmine Zobacz post
Moja pierwsza wizyta, też była straszna, na NFZ stara sraka... będąca tam za karę. Nawrzeszczała na mnie, że na fotelu wstając ściągnęłam to papierowe prześcieradło.
Później dała mi tą szczoteczkę z wymazem do ręki i kazała mi zanieść to przez całą przychodnie na 2 piętro do okienka przez całą wizytę gadała przez telefon z kimś...

Później chodziłam już tylko prywatnie i trafiałam na bardzo fajnych lekarzy... teraz chodzę do młodej lekarki i bardzo jestem zadowolona. Generalnie wolę młodych lekarzy...

Zastanawiam się nad spiralą... będę u niej pod koniec miesiąca, zobaczymy co powie.
Współczuję Jeszcze gorzej niż było u mnie...

Zasadniczo zauważyłam, że większość wiekowych lekarzy jest - delikatnie mówiąc - szorstka i trudna w obyciu, nie tylko na NFZ.



Cytat:
Napisał Kalilah Zobacz post
Moja pierwsza wizyta to też był koszmar, mama zaprowadziła mnie do kobiety ginekologa, starej rumpli jakiejś, trochę jak u Yass. Byłam nastolatką, a ona nadziała mnie jak indyka na rożen. Po prostu masakra. Nawet mama przepraszała mnie za taki wybór lekarza. Od tej pory chodzę jedynie do mężczyzn ginekologów, różnych bo zmieniał mi się pakiet medyczny, ale za każdym razem byli mega delikatni. Wiem, że dziwnie rozróżniać lekarza po płci, ale u mnie działa za każdym razem.
W moim mieście była tylko jedna ginekolog dziecięca, a te dla dorosłych nie chciały mnie przyjąć bez rodzica, gdy miałam ledwie 16 na karku...Generalnie ciężko mi się przekonać do ginekologa płci męskiej, gdyż dotychczas trafiłam do dwóch na "sprawdzenie terenu" - jeden obleśny, prośby, z seksistowskim poczuciem humoru; drugi wiekowy, nieprzyjemny, już z lekko trzęsącymi się dłońmi :/
Choć generalnie wiele opinii potwierdza to, co mówisz - że mężczyźni są delikatniejsi.



Cytat:
Napisał anyway90 Zobacz post
Niby jest to przekonanie, że faceci lepiej sprawdzają się w roli ginekologów. Że mają więcej empatii i zrozumienia. Stereotyp(????)
Bo niby baba to babie powie: nie ty pierwsza, nie ostatnia; Ja przeżyłam porod, to ty też. Nie użalaj się nad sobą. Itd.

Ale jakoś tak się składa, że glownie leczę się u kobiet, od zawsze. Jeden raz byłam u faceta, właśnie jako nastolatka, i potraktował mnie okropnie, upokarzająco. Biorąc pod uwagę moje problemy i młody wiek, był tragiczny, nieczuły i oschły chociaż nie przeczę, że był świetnym specjalistą.
Generalnie wiele jest opinii, że mężczyzna ginekolog jest delikatniejszy, ale widać nie wszyscy. Nie zazdroszczę

Lekarz, o którym pisałam powyżej Kalilah (obleśny, prośby, z seksistowskim poczuciem humoru) też uchodzi za dobrego specjalistę, ale chyba mam za słabą psychikę, by kogoś takiego udźwignąć...



Cytat:
Napisał Kalilah Zobacz post
Przypomniało mi się jeszcze, że mi ta kobieta na badaniu dała złotą radę. Miałam bardzo bolesne miesiączki, ale takie, że często mnie prowadzili do pielęgniarki. Rada jaką usłyszałam w wieku 15-16 lat - urodzisz pierwsze dziecko to minie... Kurtyna.
Urodzenie dziecka rzekomo ma być remedium na wiele problemów, w tym problemy z nadmiernym owłosieniem - dwie koleżanki tak usłyszały od ginekologów-endokrynologów. Plus, że ich problemy są czysto kosmetyczne, choć można polemizować...



Cytat:
Napisał daj_mi Zobacz post
Ja uważam, że dobrego ginekologa to się trzyma jak skarbu. Mam swojego ulubionego, wcześniej też miałam takie "baby-koszmarki", komentujące i niedelikatne. Na tego trafiłam w pierwszej ciąży i od niemal 9 lat do niego jeżdżę, choć teraz mam do niego 1.5 godziny drogi i to niemal ginekologiczna turystyka XD
Niezła wyprawa Zazdroszczę i liczę, że też w końcu dobrze trafię



Cytat:
Napisał kalarepa Zobacz post
Tak czytam i nie dowierzam przykro mi, że miałaś takiego pecha do lekarzy

Byłam u wielu ginekologów, ale nigdy nie byli nieprzyjemni, bez znaczenia czy było to na NFZ czy prywatnie... Czasami gadatliwi, czasami małomówni, bardziej lub mniej poważni, ale nigdy chamscy. Może to też kwestia podejścia, dla mnie to tylko lekarz, idę tam w konkretnym celu, zadaję konkretne pytania i oczekuję odpowiedzi (a mam w sobie coś takiego, że jak pytam to mi się odpowiada), nie musi być między nami "chemii". Wolę facetów, bo w każdej dziedzinie jakoś lepiej rozmawia mi się z facetami, ale u kobiet też bywałam i nie było problemu. Nie trafiłam jeszcze na swój "ideał ginekologa", więc zmieniam ich jak mi pasuje i nie przywiązuję się zbytnio.

Na twoim miejscu poszukałabym w necie opinii o lekarzach z okolicy/zapytała o polecenie znajomych i podeszła do tego czysto biznesowo czyli idziesz, jesteś miła ale rzeczowa i wymagasz tego samego w drugą stronę. Pamiętaj, że ty jesteś klientką i ty za tę wizytę płacisz, bez znaczenia czy będzie to na NFZ czy prywatnie. Mnie jak boli, to mówię, że boli (i ma nie boleć). Jak gin na wizycie po porodzie powiedział, że można zachodzić w ciążę to mu grzecznie i stanowczo powiedziałam, że nie planuję. Pytam wprost to co chcę się dowiedzieć. Mam nadzieję, że następnym razem trafisz lepiej albo przynajmniej swoją postawą wymusisz profesjonalizm powodzenia
Dla mnie lekarz to także tylko lekarz, ale jeśli nie idę "z doskoku", to wolę, żeby lekarz miał konkretne cechy (profesjonalne podejście, słuchanie pacjenta etc.), a pewnych jednak nie przejawiał (typu seksizm, poczucie wyższości).

Niestety, na lekarzach z dobrymi opiniami już też się przejechałam, więc już ich nie czytuję zbytnio...

Staram się podchodzić jak mówisz, ale mam dość miękki charakter (choćby tak jest lepiej niż było ), więc często wytrzymuję do końca wizyty, a później już się nie pojawiam w danym gabinecie. Niestety, ale to widać, da się wyczuć i nie zawsze na moje ugodowe zachowanie jest tożsama odpowiedź, więc czasem odchodzę z niczym i wracam na kolejną wizytę tłumaczyć...
__________________
Zmarł twórca autokorekty. Niech mu ziemia lepką Będzin.
Novaja jest offline   Reply With Quote
Old 04-06-21, 21:55   #16
Yassmine
Perwers
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Miasto: Na krańcu mapy.
Postów: 1 503

Płeć: Kobieta
Na początku maja, miałam operację... oddział ginekologiczno-położniczy.

Izba przyjęć:
W poczekalni, jakieś 30 osób, kobiety z nowotworami, które przyszły na chemię... obok kobiety w ciąży, które z jakiegoś powodu muszą być przyjęte na oddział, obok kobiety umówione na cesarskie cięcie... i ja, 1 raz na oddziale, nie wiem gdzie stać, nie wiem gdzie iść.

Te z nowotworami, siedziały razem, znały się już. Starały się zająć sobą, nie patrzyć co się dzieje dookoła.

Te w ciąży, które czekały na przyjęcie na oddział, przerażone patrzą na te wyżej wymienione.

Dwie w ciąży umówione na cesarskie cięcie, musiały się przebierać w kącie... za szklanymi drzwiamy, szkło było matowe... ale czy muszę opowiadać jakie upokażające to dla nich musiało być? Ubierać się w papierową szmatę, prześwitującą... i przeparadować przez całą izbę przyjęć z pielęgniarą która przyszła za karę do pracy, bo tylko ona ma ****a klamkę do windy i tylko z nią można wjechać na oddział

Przed przyjęciem na oddział, wizyta na izbie przyjęć... lekarz- stary ****, nienawidzi kobiet... żałosne komentarze, wredny, chamski, prostacki... głupio komentujący wszystko. Niezadowolony z życia śmieć. Pielęgniarka... naburmuszona sycząca debilka i student, przerażony, gdyby mógł to wyskoczyłby przez okno, jemu współczułam bo pracując z takim lekarzem... no cóż.

Szybkie badanie... żałosny żarcik... okej przyjmują, mnie na oddział.

Oddział... 1 sala! ****a JEDNA sala, na której znajduje się 4 pacjentów. Jedna pielęgniarka, młoda, miła, druga też miła... trzecia - bez komentarza.

Ja dalej nie wiem jak będzie zabieg wyglądał. Dopiero przyszedł do mnie operaujaćy lekarz, zabrał mnie do sali obok i wszystko opowiedział... gdyby nie on, to o narkozie dowiedziałabym się na bloku operacyjnym.

Okej, siedzę na łóżku w papierowej szmacie... przychodzi pielęgniarka, na bloku... 4 lekarzy, anestezjolog, 4 pielęgniarki... wszyscy super... oprócz teku starego c***a z rana, ale on siedzi pod ścianą z zamkniętą mordą... więc mam to w dupie. Po operacji sala wybudzeń, spoko wszystko super. Wracam na salę... jak już mogę wstać idę przebrać się w normlane ubranie z tego papierowego gówna.

I wtedy zaczyna się horror... słyszę na korytarzu że ktos, tak jakby płacze, wychodzę a tam dziewczyna zwija się z bólu. Idę do dyżurki i pytam, czy ktoś ma zamiar się nia zająć...

Łaskawie jedna, (która wcześniej rano uskuteczniła wywód, jak ją śmieszy jak ktoś mówi że mu słabo jak ma ciśnienie 90... bo ona ma takie zawsze i musi pracować ), kładzie tą dziewczynę na łóżku...

Patrzę, a ona zwija się z bólu dalej... więc znowu kurs do dyżurki. Łaskawca przychodzi i podaje jej kroplówkę.

Przychodzi lekarka, bardzo miła, dużo empatii, bardzo spokojna. Mi wychodzą oczy z orbit... dziewczyna ma poronienie i leży... na 4 osobowej sali

Trzymałam ją za rękę... a ona mnie przepraszała że się tak wierci, ale to dlatego że ją boli. Ja zdezorientowana, nie wiedziałam co mam robić, nie wiedziałam co mówić... nie wiedziałam dlaczego ją tak po prostu zostawili... jedyne co mogłam to trzymać ja za rękę i mówić, że wszystko będzie dobrze, że to zaraz minie.
Ona była taka dzielna jeszcze dzwoniła do Mamy... i uspakajała ją
Stary **** rano, na drugi dzień darł się na nią... powiedziała, że nie chciałaby łyżeczkowania, a ten zamiast powiedzieć że to konieczne, zaczął piać peany, że to on jest lekarzem i jeśli ona ma lepszy pomysł to proszę...słucham Wtedy pierwszy raz się popłakała. Ja nie wytrzymałam i powiedziałam, że może powinien na tym oddziale co najwyżej zmieniać pościel, bo więcej empatii od niego ma nawet Pani podająca jedzenie :/ zamknął mordę.


Nie wiem, dla mnie wizyta w tym szpitalu to była trauma. Do tej pory bywałam tylko jako pacjentka tylko na ortopedii i zawsze była cudowna opieka... Natomiast na ginekologii... ja się jeszcze nie pozbierałam po tym pobycie... Mam kontakt z tą dziewczyną, zaprzyjaźniłyśmy się. Moja lekarka wypisując mi skierowanie, wysyłała mnie do innego oddziału, na 2 koniec miasta... a ja pomyślałam, że mam szpital koło domu i poszłam tam. To był błąd, wielki błąd. na szczęście ten lekarz co mnie operował, był super, a to w sumie najważniejsze. Przychodził kilka razy pytał jak się czuję, czy wszystko okej, czy mi się coś ładnego śniło w narkozie- lekarz z powołania.
__________________

Rozbierz się, zdejmij wszystko, zdejmij skórę, teraz chcę Twojej duszy...
Yassmine jest offline   Reply With Quote
Odpowiedz
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > Inne > Kobieca dziurka

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:14.
   Archiwum