Powiadomienia

Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Związki
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Link do wątku Wygląd
Old 18-07-11, 19:20   #26
Maniaczek
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 5

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał sexy wariatka Zobacz post
Rany! Chłopaki trzymajcie się cieplutko. Dacie radę. Nie ta, to będzie inna. Świat jest pełen pięknych kobiet. Blondynki, brunetki, rude, ze sterczącymi cycuszkami, zgrabnymi nóżkami, z odstajcymi pupciami, a przy tym mają wysokie IQ, są otwarte, życiowo zaradne, mają pasje i wciąż potrafią zaskakiwać swojego faceta. Takie, które rzadko strzelają focha, zawsze mają ochotę na seks i potrafią sklejać pierogi Takich przyszłych Wam życzę. Powodzenia)))


Ps. Tylko na Boga! Nie każcie im sypiać w staniku!
Fajnie napisane ''sterczacymi cycuszkami'' Dzieki
Maniaczek jest offline   Reply With Quote
Old 18-07-11, 19:27   #27
Sexy_man
Perwers
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Postów: 1 330

Płeć: Mezczyzna
Chłopaki, dużo siły i pozytywnej energii Wam przesyłam. Trzymajcie się ciepło.

A wpis sexy_wariatki jest bardzo pozytywny, brawo!
__________________
Korzyścią bycia inteligentnym jest to, że można zawsze udawać głupca, podczas gdy sytuacja odwrotna jest niemożliwa.
Sexy_man jest offline   Reply With Quote
Old 18-07-11, 20:36   #28
muzyk20
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 17

Płeć: Mezczyzna
Czasami sam się zastanawiam ,że lepszym rozwiązaniem jest gdy mamy w młodości przykładowo 20 partnerów/partnerek rocznie nie wkladajac w to uczuć, aby tylko sprawdzić kogo tak naprawde szukamy. Najwazniejsze w tym wszystkim to być sobą i nie zastanawiać sie wiele jak to będzie, wiele osob mówi zobacz jaki teraz mamy świat młodzież się k666rwi po kątach z byle kim ,,, ale tak było zawsze od wieków Pzdr piok -IC_ zapal i sie wyluzuj
muzyk20 jest offline   Reply With Quote
Old 18-07-11, 22:35   #29
Dark priest
Seksualnie Niewyżyty

Naczelny Zgrywus BT
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 223

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał sexy wariatka Zobacz post
Rany! Chłopaki trzymajcie się cieplutko. Dacie radę. Nie ta, to będzie inna. Świat jest pełen pięknych kobiet. Blondynki, brunetki, rude, ze sterczącymi cycuszkami, zgrabnymi nóżkami, z odstajcymi pupciami, a przy tym mają wysokie IQ, są otwarte, życiowo zaradne, mają pasje i wciąż potrafią zaskakiwać swojego faceta. Takie, które rzadko strzelają focha, zawsze mają ochotę na seks i potrafią sklejać pierogi Takich przyszłych Wam życzę. Powodzenia)))


Ps. Tylko na Boga! Nie każcie im sypiać w staniku!
Hehehe, bardzo fajnie napisane Maniaczek, przed Tobą trudny czas, przede mną z resztą też, ale jeżeli na serio czeka na nas jeszcze tyle kobiet o których napisała koleżanka wyżej, to ... Bosz, żeby mi się taka sztuka kiedyś trafiła, piszę kiedyś, bo teraz to muszę odpocząć, ale wiem, że ta przyszła musi być starsza ode mnie (albo może bardziej doświadczona) poprzednia była młodsza o rok, ale nie była zbyt dojrzała, znajomi teraz mi powiedzieli, że ja to twardo stąpam po ziemi, jestem ogarnięty, życiowo zorganizowany, a jej zachowanie określali jako infantylne. Wydaje mi się, że ja to jej zachowanie widziałem, lecz starałem się tego nie dostrzegać, sami wiecie o co chodzi.
__________________
Brak Sygnatury. Miejsce na Twoją reklamę.
Dark priest jest offline   Reply With Quote
Old 19-07-11, 16:07   #30
Maniaczek
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 5

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał muzyk20 Zobacz post
Czasami sam się zastanawiam ,że lepszym rozwiązaniem jest gdy mamy w młodości przykładowo 20 partnerów/partnerek rocznie nie wkladajac w to uczuć, aby tylko sprawdzić kogo tak naprawde szukamy. Najwazniejsze w tym wszystkim to być sobą i nie zastanawiać sie wiele jak to będzie, wiele osob mówi zobacz jaki teraz mamy świat młodzież się k666rwi po kątach z byle kim ,,, ale tak było zawsze od wieków Pzdr piok -IC_ zapal i sie wyluzuj
Ja na ten moment myślę że to jest najlepszy rozwiązanie...Samemu sie dowiedzieć czego szukam -bląd/czarna/róda/poważna/szalona/oszczedna/skromna i można tak wymieniać.Sam nie wiem czego oczekuje od niej

Ostatnio edytowany przez Maniaczek; 19-07-11 at 16:15.
Maniaczek jest offline   Reply With Quote
Old 19-07-11, 18:41   #31
pannaanastazja
Erotoman
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miasto: centrum Polski
Postów: 421

Płeć: Kobieta
Było to hohohoho prawie rok temu po pół rocznym związku rzucił mnie facet którego kochałam najbardziej na świecie, moje oczko w głowie: rzucił mnie na gg 2 minuty po tym jak zaryczana siedziałam w swoim pokoju bo znów się z rodzicami pokłóciłam ( u mnie norma) napisał iż nie potrzebuję nikogo i urwał całkowicie kontakt, później wyszło na jaw że zerwał przez moje cudowne 'r' które wymawiam z bardzo specyficzny sposób , jakie jakby 'rll' wstydził mi się i nie miał odwagi powiedzieć mi tego w realu potem poszłam z nim na koncert i wesele (odstęp ok 4 miesięcy) na każdym z tych wydarzeń olewał mnie, nie patrzył mi się w oczy, zostawił samą i miał pretensje mimo tego nadal go kocham
__________________
„(...) ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.”
pannaanastazja jest offline   Reply With Quote
Old 19-07-11, 22:17   #32
Bu&be
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 107

Płeć: Mezczyzna
Najważniejsze aby mieć zajęcie, jak jest to się nie myśli o dawnej miłości. Wiem ze swojego doświadczenia. Choćby głupie smsy z siostrą cioteczną a już inaczej w głowie.

Także zbierajmy kapsle
__________________
Kto rano popieprzy ten ma dzień lepszy
Bu&be jest offline   Reply With Quote
Old 19-07-11, 22:36   #33
Dark priest
Seksualnie Niewyżyty

Naczelny Zgrywus BT
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 223

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał pannaanastazja Zobacz post
Było to hohohoho prawie rok temu po pół rocznym związku rzucił mnie facet którego kochałam najbardziej na świecie, moje oczko w głowie: rzucił mnie na gg 2 minuty po tym jak zaryczana siedziałam w swoim pokoju bo znów się z rodzicami pokłóciłam ( u mnie norma) napisał iż nie potrzebuję nikogo i urwał całkowicie kontakt, później wyszło na jaw że zerwał przez moje cudowne 'r' które wymawiam z bardzo specyficzny sposób , jakie jakby 'rll' wstydził mi się i nie miał odwagi powiedzieć mi tego w realu potem poszłam z nim na koncert i wesele (odstęp ok 4 miesięcy) na każdym z tych wydarzeń olewał mnie, nie patrzył mi się w oczy, zostawił samą i miał pretensje mimo tego nadal go kocham
Heh, tak z innej bajki powiem, że też nie wymawiam "r" mówię tak po francusku (fchancusku) podobnie jak ten kucharz Pascal, tylko ciut lepiej Lecz moja była dziewczyna to akceptowała, a na dodatek słyszałem, że ludzie z taką wadą wymowy lepiej całują Ale to tak napisałem dla rozluźnienia atmosfery Jutro mija tydzień jak jestem sam i ... jest mi w sumie coraz lepiej W ten weekend będzie imprezowo, zwołałem 6 kumpli, z którymi baardzo dawno się nie widziałem i idziemy na koncert.

A to że zerwał z Tobą przez gg to nie będę komentował, śmiech na sali, i to jeszcze taki błahy powód, facet nie ma jaj i tyle...
__________________
Brak Sygnatury. Miejsce na Twoją reklamę.
Dark priest jest offline   Reply With Quote
Old 19-07-11, 23:21   #34
pannaanastazja
Erotoman
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miasto: centrum Polski
Postów: 421

Płeć: Kobieta
Wiem jest kretynem z przerośniętym ego, 3 miesiące temu byłam z nim na weselu - bardzo żałuje nawet na mnie nie spojrzał a wyglądałam zjawiskowo tylko jak zwykle popsił humor . Muszę jednak odzyskać marynarkę którą zostawiłam w jego samochodzie planuję w ten dzień gdy mi ją odda dać mu list w eleganckiej papeterii w liście będzie zawarte jedno z tych dwóch zdań jednak bardziej skłaniam się ku pierwszemu:
1) W słowie kocham nie ma ''r''
2) Jesteś *******, nie martw się w słowie chu* nie ma r
Może to dziecinne ale do niego inaczej nie dotrze, niech wie że wiem iż wstydził się mnie. Ten palant w towarzystwie kazał mi się nie odzywać a ja byłam dla niego tylko ładną, smukłą blondynką z ciekawymi zainteresowaniami która może się chwalić ale wstydzi się tego jak mówię ...
__________________
„(...) ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.”
pannaanastazja jest offline   Reply With Quote
Old 19-07-11, 23:48   #35
Atme
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 111

Płeć: Kobieta
Sluchaj, nie jest wart ani Ciebie, ani czasu, ktory musialabys poswiecic na pisanie listow czy innych notek... moim skromnym zdaniem. Osobiscie nie gonilabym, nie probowala niczego udowadniac ani niczego nikomu pokazywac. Szczerze mowiac nie mysle, zeby zrozumial przeslanie... egoistycznie pewno stwierdzi, ze po prostu dalej Ci zalezy, wiec jak glupia idiotka (przepraszam, nie uwazam Cie za taka) pieszesz mu lisciki pomimo tego, co Ci zrobil... poza tym wydaje mi sie, ze nawet jesli zrozumie, to bedzie mial to gdzies... osobiscie zabralabym co moje i odwrocila sie na piecie. Nie potrafie nawet wyobrazic sobie jak musialo Cie bolec takie zachowanie z jego strony...
__________________
"Some cause happiness wherever they go, some whenever they go."
Atme jest offline   Reply With Quote
Old 19-07-11, 23:56   #36
pannaanastazja
Erotoman
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miasto: centrum Polski
Postów: 421

Płeć: Kobieta
rok ryczenia w poduszkę, pół roku siedzenia w domu cały czas i nadal boli
__________________
„(...) ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.”
pannaanastazja jest offline   Reply With Quote
Old 20-07-11, 00:15   #37
Atme
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 111

Płeć: Kobieta
Nie jest tego wart... zastanow sie, czy wolisz uzalac sie nad soba i przez to pozwalac aby dalej kontrolowal Twoje zycie, czy zagryzc zeby, podnies glowe i zyc, a nie tylko egzystowac... sciskam mocno!
__________________
"Some cause happiness wherever they go, some whenever they go."
Atme jest offline   Reply With Quote
Old 20-07-11, 01:02   #38
Shinobi
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Postów: 23

Płeć: Mezczyzna
Przede mną również trudny czas (choć może jest dokładnie odwrotnie). Rozstałem się jakiś czas temu. Musze z góry przyznać ze od momentu mojego rozstania wybawiłem się lepiej niż przez ostatnie 5 lat i na swój sposób odżyłem. Jest jeszcze trochę daleko do tego by powiedzieć, że jest kolorowo i fajnie, ale naprawdę sporo się dzieje. Rozstanie dało mi kopa, wcześniej tylko biadoliłem (teraz zacząłem działać). Tak naprawdę najgorszy dla mnie był moment gdy dowiedziałem się ze moja była ma kogoś. Co ciekawe teraz mamy o wiele lepszy kontakt, niż jak byliśmy razem. Choć z mojej strony jest on skromniejszy, jeżeli chodzi o szczerość. Wiele działo się i dzieje od momentu mojego rozstania wreszcie zacząłem żyć, wcześniej były hamulce (na spadochrony Cie nie puszcze, zapomnij mi o lataniu itp). Postanowiłem iść za ciosem, ostatnio zacząłem życie na nowo, dosłownie i przenośni. Nie wiem co przyniesie mi życie dalej. To niestety jedna wielka niewiadoma. Nawet się nie boje – gdzieś podświadomie wiem że będzie dobrze (ale to tylko teoria L ). Mam wiele do nadrobienia i przez te hamulce oraz własne nie doskonałości. Od momentu rozstania staram się sobie wszystko jakoś po układać. Ten związek nie miał sensu. Oszukiwałem siebie i ją. Rozstaliśmy się i kamień spadł mi z serca. Kłamstwa i niszczenie samego siebie zna to ktoś z was to z autopsji ?????!!!!! JEDNAK NASZE ROZSTANIE MIAŁO JEDNA ZASADNICZACZĄ CECHĘ, ROZSTALISMY SIĘ W PEŁNEJ KULTURZE. To naprawdę bardzo istotne, cenie ją naprawdę niesamowicie, za takie właśnie rozstanie. Pełna kultura i tak by padło i padło. Sytuacja, w której znalazła się bliska mi na swój sposób osoba sprawiła, że dzięki niej mogłem poukładać sobie wszystkie moje rozstania i byłe. Doszedłem, do naprawde nie miłych wniosków. Po prostu żadna z moich byłych nie zasługiwała na mnie (a moja związki odbiły się dla mnie utratą mojej wartości we własnych oczach). Moja pierwsza – dla niej byłem w zasadzie lekarstwem po 8 letnim związku ona dla mnie pierwsza prawdziwą miłością (wybawiła rzuciła) – i niestety ma mocno nie tak pod tym swoim deklem, (ale to już jej problem i jej faceta). Moja kolejna – to zbyt żałosne żebym o tym pisał, naprawdę mogę dziękować bogu, że z nią nie jestem i co ważniejsze ze… (sami wiecie). Moja ostania dziewczyna to to osoba, która doceniłem dopiero po tym jak się rozstaliśmy, ale nie ma, co płakać nad rozlanym mlekiem, życzę jej jak najlepiej. Niech będzie szczęśliwa. Najgorsze jest tylko to, że ja przez ten cały czas z moimi dziewczynami krzywdziłem samego siebie. Teraz mniej więcej uświadomiłem sobie, czego chce i pragnę. To niestety nie takie łatwe. Brakuje mi naprawdę kogoś bliskiego, rozmowy czułości, uczucia. Tak bym czuł, że komuś na mnie zależy, ze ktoś mnie kocha (choć chciałbym ślepo wierzyć w miłość). Potrzebuje wiatru w żagle którego potrafi dać tylko kobieta (wiecie o czym mówię – motylki w brzuchuJ ). To smutne bo wiem że w tej chwili raczej a może nawet przez jakiś dłuższy czas nikogo nie znajdę. Ale chcę, wkońcu by moja kobieta była godna miana bycia moją kobietą. Którą będę mógł obdarzyć tym co mam, a co zatraciłem będąc w tych chorych związkach. By dać jej to co potrafię i mam. By i nawet do końca odrodzić się w swoich oczach i dać jej radość i uśmiech na jej ustach (a największa satysfakcją jest dla mnie to że jest jej dobrze) „jest jej” kiedyś może będzie – choć jak to w piosence sokoła „choć nie wiem czy istniejesz czekam dalej” P.S – może życie ma dla mnie mała niespodziankę
Shinobi jest offline   Reply With Quote
Old 20-07-11, 12:36   #39
Dark priest
Seksualnie Niewyżyty

Naczelny Zgrywus BT
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 223

Płeć: Mezczyzna
Podoba mi się Twoje podejście Shinobi - szacuneczek, pannaanastazja bierz przykład z kolegi
Gdy ja już coraz lepiej się czuję, dziś otrzymuję sms'y od niej, czy mi jej nie brakuje, czy chciałbym wrócić, moje odpowiedzi są stanowcze, że nie, lecz w subtelny i delikatny sposób, bo nie chcę jej urazić, mimo tych złych chwil, życzę jej wszystkiego co dobre Nawet w takiej sytuacji nie potrafię byś zimnym sukinsynem.
__________________
Brak Sygnatury. Miejsce na Twoją reklamę.
Dark priest jest offline   Reply With Quote
Old 20-07-11, 13:18   #40
Atme
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 111

Płeć: Kobieta
Podpisuje sie pod tym, co napisal Dark Priest - tez podoba mi sie Twoje podejscie - dojrzale i zdrowe... i do tego wyciagasz wnioski a nie uzalasz sie nad soba Jestem pewna, ze niejedna kobieta dalaby wiele za zwiazek z kims takim i ze ja znajdziesz (czy ona Ciebie).
__________________
"Some cause happiness wherever they go, some whenever they go."
Atme jest offline   Reply With Quote
Old 21-07-11, 22:56   #41
Shinobi
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Postów: 23

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Atme Zobacz post
Podpisuje sie pod tym, co napisal Dark Priest - tez podoba mi sie Twoje podejscie - dojrzale i zdrowe... i do tego wyciagasz wnioski a nie uzalasz sie nad soba Jestem pewna, ze niejedna kobieta dalaby wiele za zwiazek z kims takim i ze ja znajdziesz (czy ona Ciebie).
Dziękuje! Choć nie jest to aż takie łatwe. A co do twojej pewności to aż trochę mi trudno w to uwierzyć. Choć jak to pisze Lew Starowicz w swojej najnowszej książce (którą gorąco polecam) często ludzie wartościowi nie znają swojej wartości.


Dark priest nie łam się nie będzie łatwo i nie bądź jakim ukinsynem wyjdź z tego z twarzą i kulturą (na kulturze chyba nikt nigdy jeszcze nie stracił) i nie ulegaj emocjom


A to co opisałem to w dużej mierze efekt nauki jaką dało mi zycie - który zresztą wam po krutce opisałem. Też popełniałem błedy, też rozstania tak jak i ciebie pannaanastazja strasznie zrujnowały, choć chyba nic tak destrukcyjnego dla naszej psychiki jak rozstania (nie licząc śmierci bliskiej osoby). pannaanastazja moja rada taka z całego serca on nie był wart nawet tego byś o nim myślała. Tak jak i ty ja kiedyś płakałem za pewną kobietą która jest tak naprawdę nikim by nie powiedzieć że jest po prostu zerem(Sytuacja na swój sposób analogiczna ale to dzięki bogu przeszłości i bardzo dobrze). Posłuchaj mnie albo raczej przemyśl moje słowa może to i głupie ale mam nadzieje że to napisałem powyżej troszkę Ci pomoże. Spójrz nawet na to tak że jednak można a więc komuś sie udało - więc i tobie może. Nie wszystko przyjdzie od razu. Wiesz w życiu bywa różnie. Rok temu poznałem na weselu wspaniałą blondynke Zofie, była świadkową, mój związek już się rozpadał(w zasadzie rozpadł) jak ją zobaczyłem zamurowało mnie (hehe na poprawinach mówiłem jej ze niesamowicie mi się podoba). Nie moge nawiązać z nią kontaktu. Minoł rok pewnie już kogoś ma . Nie wiem nie dowiem się (Wiem tylko że mieszka w gdańsku). Zyje dalej i nie wiem co przyniesie mi życie. Mogł bym Ci naprawdę wiele pisać i mówić. Moglibyśmy przegadać nie jedną noc. Ale wiedz jedno życie bywa nieprzewidywalne. I uczy nas czasem dość boleśnie. I jeszcze jedna rada czasem nie myśl sercem a po prostu rozumem (niestety złamane serce nie funkcjonuje zbyt dobrze). I pamiętaj że są jeszcze na tym świecie wspaniali faceci. Pozdrawiam
Shinobi jest offline   Reply With Quote
Old 25-07-11, 15:37   #42
Dark priest
Seksualnie Niewyżyty

Naczelny Zgrywus BT
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 223

Płeć: Mezczyzna
Wczoraj się z nią spotkałem na pół godzinki, pogadaliśmy, zaskoczyła mnie swoim dojrzałym zachowaniem, którego nie widziałem od dawna. Nie jęczała że chciałaby wrócić, przyjęła wszystko na klatę i gadałem z nią jak na serio z dobrą znajomą. Pytała czy kogoś mam, mówię że nie, ale kręcą się jakieś dziewczyny, jak się dowiedziały że jestem sam, do niej też tam jakiś koleś świruje ale ona nie chce go, mówi że musi odpocząć.
Sam niechcący wdałem się w mały romans z koleżanką z pracy, wekendowe noce spędziliśmy razem i było extra (od razu spełnienie fantazji na temat seksu ze starszą niż ja kobietą - o 8 lat ) lecz uświadomiłem sobie, że jednak nie chcę wchodzić w kolejny związek, bo uważam że to za szybko. Teraz mam problem, bo ona chyba się zaangażowała, jutro muszę z nią pogadać i powiedzieć to co myślę, mam nadzieję, że nie będzie zła.
__________________
Brak Sygnatury. Miejsce na Twoją reklamę.
Dark priest jest offline   Reply With Quote
Old 25-07-11, 17:59   #43
lucas21
Erotoman
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Postów: 484

Płeć: Mezczyzna
Ten temat przydał bym mi sie bardzo jeszcze 2 lata temu jak sam musiałem zerwać z dziewczyną, a nie wiedziałem co i jak powiedzieć żeby jej nie zranić.. Ale widzę, że nie ma jakiegoś oklepanego tekstu do zerwania, musiałem 2 razy zerwać, a raz naprawadzić dziewczynę do tego żeby wyszła z inicjatywą zerwania, bo chciałem żeby ona miała do powiedzenia te słowa żeby bylo jej łatwiej potem.
lucas21 jest offline   Reply With Quote
Old 26-07-11, 00:15   #44
Shinobi
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Postów: 23

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Dark priest Zobacz post
Sam niechcący wdałem się w mały romans z koleżanką z pracy, wekendowe noce spędziliśmy razem i było extra (od razu spełnienie fantazji na temat seksu ze starszą niż ja kobietą - o 8 lat ) lecz uświadomiłem sobie, że jednak nie chcę wchodzić w kolejny związek, bo uważam że to za szybko. Teraz mam problem, bo ona chyba się zaangażowała, jutro muszę z nią pogadać i powiedzieć to co myślę, mam nadzieję, że nie będzie zła.
I właśnie widzisz coś zaczyna sie dziać w twoim życiu, widze że już są jakieś zmiany a co ważniejsze spełniasz marzenia . Trochę nawet zazdroszczę ale akurat nie interesują mnie jednorazowe wyskoki. I tak dobrze wiesz czego chcesz i sie tego trzymaj.

Cytat:
Napisał lucas21 Zobacz post
Ten temat przydał bym mi sie bardzo jeszcze 2 lata temu jak sam musiałem zerwać z dziewczyną, a nie wiedziałem co i jak powiedzieć żeby jej nie zranić.. Ale widzę, że nie ma jakiegoś oklepanego tekstu do zerwania, musiałem 2 razy zerwać, a raz naprawadzić dziewczynę do tego żeby wyszła z inicjatywą zerwania, bo chciałem żeby ona miała do powiedzenia te słowa żeby bylo jej łatwiej potem.
Też przydał by mi się wcześniej. Wiesz nie chodzi o jakiś tekst czy spiewke. A o szczerość albo starasz się ratować związek albo go kończysz. Byłem co prawda swego czasu w takiej samej sytuacji jak i ty. I też chciałem by to ona to zakończyła. Ale teraz był bym po portu szczery (choć mam nadzieje że już nigdy nie będę musiał kończyć żadnego związku [o ile jakikolwiek kiedyś będzie]).
Shinobi jest offline   Reply With Quote
Old 26-07-11, 14:55   #45
Dark priest
Seksualnie Niewyżyty

Naczelny Zgrywus BT
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 223

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Shinobi Zobacz post
I właśnie widzisz coś zaczyna sie dziać w twoim życiu, widze że już są jakieś zmiany a co ważniejsze spełniasz marzenia . Trochę nawet zazdroszczę ale akurat nie interesują mnie jednorazowe wyskoki. I tak dobrze wiesz czego chcesz i sie tego trzymaj.
Heh, teraz mam porównanie, jak wygląda seks z inną partnerką, trochę lipa mieć tak jedną kobietę przez ćwierć swojego życia ( nie wierzę, że to mówię ;o ) dziś wspólnie pogadaliśmy i obydwoje uznaliśmy żeby tego nie kontunować, było fajnie, "chciało" nam się i tyle Choć trochę też szkoda, bo to wykształcona, bardzo inteligentna kobieta, lecz muszę koniecznie odpocząć od związków.
__________________
Brak Sygnatury. Miejsce na Twoją reklamę.
Dark priest jest offline   Reply With Quote
Old 27-07-11, 14:22   #46
Aimee
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 7

Płeć: Kobieta
Tak sobie czytam ten watek i nasuwa mi sie wiele refleksji. Sama ostatnio znalazlam sie w podobnej sytuacji, choc w naszym przypadku jest to bardzo skomplikowane. Bylismy razem 6 lat, mysle, ze bardzo do siebie pasujemy pod wzgledem charakteru, choc nie jestem "w jego typie" o czym dowiedzialam sie niedawno. Troche dziwne po tylu latach...( Niestety nie moge o sobie powiedziec, ze jestem piekna, raczej przecietna :/ )
Od dwoch lat on mieszka za granica, a ja czekam... Nie wyjechalam z nim bo musialam dokonczyc rozpoczete studia. W lipcu obronilam prace i niestety zdalam sobie sprawe z tego, ze juz po wszystkim, ze nic sie nie zmieni...
Niektorzy dawno mi radzili, abym z nim zerwala, jednak ja nie potrafie tak po prostu zapomniec tych wszystkich wspolnie spedzonych chwil, w koncu tyle razem przezylismy... Czuje zazdrosc, zal i bol, ale w pewnym sensie przez te dwa lata gdzies w glebi duszy czulam, ze taki moze byc final naszej znajomosci. Jako, ze byl to moj pierwszy powazny zwiazek, nie wiem, czy potrafie i przede wszystkim, czy chce byc z kims innym i nie wiem tez co dalej poczac. Wszystkich facetow z gory traktuje jak kumpli i od razu "blokuje" im droge podrywu, ze tak sie wyraze. Nie potrafie juz zaufac, nie chce mi sie bawic w odkrywanie kogos na nowo, w sprawdzanie, jaki ktos jest, jak bedzie sie zachowywal w danych sytuacjach, czy jest godny zaufania etc... ehh...

Ostatnio edytowany przez Aimee; 27-07-11 at 14:28.
Aimee jest offline   Reply With Quote
Old 28-07-11, 10:55   #47
Maly dragonik
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miasto: Happyland
Postów: 46

Płeć: Mezczyzna
Aimee - przezylem cos podobnego tylko w moim przypadku trwalo to zdecydowanie mniej bo tylko rok , ale moze tak juz jest ze niektorym musi nie wyjsc , aby wyszlo cos innym . Powiem wam szczerze ,ze mi tez opadla wena na kolejne podrywy i jakies fascynacje inna osoba . Zostawiam to ludziom , ktorzy chca sie przejechac kolejny raz , bez wyciagniecia jakich kolwiek wnioskow z poniesionej straty . Zerwanie kontaktu calkowicie oplacilo sie , zapomnialem o niej juz , albo az po 3 miesiacach , bo naprawde nie ma co sie oszukiwac ,ze jeszcze bysmy do siebie wrocili . Nawet do siebie nie pasujemy , jakos wyszlo ze sie zakochalismy . Jestem z toba w twoim problemie , nie jestes sam.
Maly dragonik jest offline   Reply With Quote
Old 28-07-11, 21:55   #48
Aimee
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 7

Płeć: Kobieta
Kurcze...chcialabym wierzyc, ze jednak moze sie udac, jesli dwie osoby bardzo tego chca. Teraz, z perspektywy czasu, dostrzegam swoje bledy i staram sie nad tym pracowac. Wciaz mi zalezy i ludze sie(?) nadzieja, ze moze jeszcze jakims cudem sie uda...
Oczywiscie nie narzucam sie bo to mogloby tylko pogorszyc sprawe, ale staram sie dac Mu dyskretnie do zrozumienia, ze nadal mi zalezy.
Aimee jest offline   Reply With Quote
Old 29-07-11, 10:00   #49
Maly dragonik
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miasto: Happyland
Postów: 46

Płeć: Mezczyzna
@up
chlopak lubi jak pokazuje mu dziewczyna ,jak jej na nim zależy - własne doświadczenie :]
Maly dragonik jest offline   Reply With Quote
Old 29-07-11, 14:15   #50
Aimee
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 7

Płeć: Kobieta
Cytat:
Napisał Maly dragonik Zobacz post
@up
chlopak lubi jak pokazuje mu dziewczyna ,jak jej na nim zależy - własne doświadczenie :]
Kazdy to lubi z tym, ze w takim wieloletnim zwiazku(chyba moge tak to okreslic) pojawia sie rutyna i zabiegani ludzie zapominaja dorzucic drewno do ogniska... Uczymy sie na swoich bledach.
Aimee jest offline   Reply With Quote
Odpowiedz
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Związki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:34.
   Archiwum