Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > Inne > Akademia Bez Tabu
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Link do wątku Wygląd
Old 11-05-12, 18:19   #26
znowuzapilem
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 4 920

Płeć: Mezczyzna
Mam znajomych którzy są minimalistami przy spędzaniu wakacji. Jadą stopem w zupełną dzicz i tam rozbijają namiot, srają do wykopanej dziury, myją sie w jeziorze czy rzece. Tak spędzają wakacje od dobrych kilku lat zawsze zapraszając wszystkich ale nikt z nimi nie chce jechać bo dla większości to hardcorowy pomysł. I tu pojawia się pytanie czy warto być samotnym minimalistą czy lepiej nagiąć troche budżet i pojechać na wakacje z przyjaciółmi.
__________________
Kur...stwo do wora. Wór do jeziora!
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 11-05-12, 20:29   #27
Attyla
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Miasto: a czy to ważne ?
Postów: 246

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał znowuzapilem Zobacz post
Mam znajomych którzy są minimalistami przy spędzaniu wakacji. Jadą stopem w zupełną dzicz i tam rozbijają namiot, srają do wykopanej dziury, myją sie w jeziorze czy rzece. Tak spędzają wakacje od dobrych kilku lat zawsze zapraszając wszystkich ale nikt z nimi nie chce jechać bo dla większości to hardcorowy pomysł. I tu pojawia się pytanie czy warto być samotnym minimalistą czy lepiej nagiąć troche budżet i pojechać na wakacje z przyjaciółmi.
Ja bym tak nie pojechał bo mnie to nie kręci, ale też takich znam i to nie są minimaliści tylko tzw. wieczni harcerze bo robią to z potrzeby zbliżenia się z przyrodą.
__________________
"Człowiek jest tyle wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz
Attyla jest offline   Reply With Quote
Old 11-05-12, 21:36   #28
upocone jajka
Banned
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 5 722

Płeć: Mezczyzna
o ile ludzik nie bedzie robil teatru tegoroczne wakacje spedziemy na Ukrainie u mojego ruskiego ziomka spod celi a na dodatek bedzie Euro


kobita nawet jak mnie kiedys odpuli to bedzie miala w cv wczasy za Bugiem ktore to licza sie podwojnie

ps. oczywicie jedziemy na zaproszenie, to jest dopiero minimalizm
upocone jajka jest offline   Reply With Quote
Old 12-05-12, 00:10   #29
Ygreko
Erotoman
 
Zarejestrowany: Sep 2006
Miasto: Tak konkretnie to Warszawa
Postów: 579

Płeć: Mezczyzna
Dla mnie minimalizm to sposób nie tyle co konsuumowania a sposób funcjonowania w świecie.

Ja to nazywam Redukcją kosztów.

Stosuje to od 2 lat i jest mi z tym dobrze..
Na czym to polega? że jestem w stanie zabrać najważniejszy "dobytek" w jeden plecak i wyjść. Koszt przeniesienia dziesiątek rzeczy z punktu A do punktu B jest duży w wiekszsci przeniosę przedmioty które mogę nabyć w dowolnym innym miejscu. Cenie sobie wyżej twórczość własna nad twórczość obcą (te można nabyć ponownie).

No ale o kosztach. Ja a co dzień limituje koszty funkcjonowania w sposób specyficzny.

Zacznijmy od żywienia się, nie kupuje żywności bardzo drogiej ale tez nie kupuje żywności bardzo słabej jakości. Staram się kupować mało. Nie robić zapasów - obecnie nie ma takiej możliwości ale chciałbym mieszkać w mieszkaniu bez lodówki. Skoro jest taka powszechna dostępność żywności to po co ja mam ja gromadzić? Poruszam się też względnie dużo pieszo - bo nie spieszy mi się nigdzie, nie żyje wg godzin i zegarów, nie prowadzę terminarza. Mimo to jak się z kimś umawiam to sienie spóźniam. Daty i godziny porządkują nasze życie ale nie są niezbędne. No ale znów odszedłem od kosztów. Nie inwestuje w coś co ma strasznie niski stopień zwrotu. Nie kupił bym 42" telewizora po to by kilka razy w roku z kolegami obejrzeć film, to nie ma sensu. Każdy dzień jego posiadania będzie mnie kosztował 5,5zł. Przez tydzień uzbiera mi się 38,5zł - w sam raz by w dwie osoby iść do kina na porządny film. Tak przeliczam więskzosc rzeczy np bilety na komunikacje miejską w końcu nie zawsze są możliwości chodzić pieszo. Licze liczbę dni kiedy mam jeździć i sprawdzam czy będzie to taniej/drożej. Jak jeżdżę samochodem to wtedy kiedy jest naprawdę konieczność (nie mam jak wrócić lub mam coś ciężkiego do przewiezienia w efekcie koszty utrzymania pojazdu są większe niz koszt paliwa nań zużywanego. Ciekawe prawda? Pojazd jest stary ale nie oczekuje więcej.
Z innych wypadków to jak już sie poruszam po mieście to staram się ułozyc trase jednokierunkowo by nie robic zbędnych podroży. Tak planuje sobie zajecia by pokonywać najmniej odległości i najmniej na to czasu poświęcać. Rozpatrując odzież - mam bardzo mało ubrań, 3 pary spodni, jedna para butów (na sezon), 2 kurtki ( po jednej na sezon), 2 koszule. Chodzę tak długo aż się nie zniszczą.
Nie chodzę po knajpach bo nie stać mnie. Po prostu. Szkoda mi złotówek na coś co daje wątpliwy powód do radości. Nie potrzebuje wielu przedmiotów, tabletów, super pendrajwów, macanych telefonów. I tak z tego nie korzystałbym. Nie kupuje prasy, nie czytam książek. Po kraju poruszam się pociągiem.
Nie nadużywam środków czystości. Mieszkanie to nie muzeum. Ma być czysto ale nie musi się świecić. Nie zażywam leków. Kartki zadrukowuje obustronnie.
Wybieram produkty z najmniejszym opakowaniem i najlżejszym - łatwym do przeniesienia.
Nie kupuje rzeczy zbyt nietrwałych jak np. kwiaty. Nie kupuje rzeczy trwalszych niż ja (naczynia ceramiczne).

Moim marzeniem jest mieszkać w 15mkw. Życie spędzać w przestrzeni publicznej. Mieszkanie powinno służyć tylko do spania ewentualnie higieny.

Moim zdaniem minimalizm to zwyczajna redukcja zużywania zasobów na jednostkę wynikająca z rzeczywistych potrzeb. Korzonków nie jem woda nie po popijam. To jest ascetyzm. I nie uważam że minimalizm to odpowiedź na osiągnięcie sukcesu. Ja nigdy nie osiągnę szczytu kariery, nie chce zarabiać dużo bo nie mam wymagań finansowych wielkich. Nadwyżki i tak bym składował bo nie wiedział bym co z tym zrobić. Da mnie wartością jest spokój sam w sobie. Brak pogoni, stresów, możliwość twórczego myślenia. No ale. czasem w sytuacjach ekstramlnie mnie askujących muszę przestać minimalista byc bo inaczej nie bede mogł pozostać przy swoim dotychczasowym minimalnym trybie zycia.
Ygreko jest offline   Reply With Quote
Old 12-05-12, 01:52   #30
e-rotmantic
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Jun 2005
Miasto: Gdańsk
Postów: 1 715

Płeć: Mezczyzna
Im więcej się ma, tym więcej potrzeba czasu i środków, żeby to wszystko utrzymać, zarządzać, dbać, uczyć obsługiwać itp. A ja z natury jestem leniem patentowanym, dlatego jak tylko mogę, ograniczam posiadane dobra do tych, które są mi niezbędne lub co najwyżej potrzebne. Sama świadomość posiadania zbyt dużej ilości rzeczy przytłacza mnie psychicznie.

Po pierwsze, wyrzucam z chałupy, co tylko mogę. Nie zbieram pamiątek, a jeśli takowe dostaję, albo je wyrzucam, albo sprzedaję, albo daję komuś innemu. Kilka razy w roku zasilam skrzynię PCK. Gdy już kupuję jakiś sprzęt, to określam cechy i funkcje, które są dla mnie niezbędne i z których będę regularnie korzystał i wówczas przekopuję Internet za takim egzemplarzem, który jest jak najbliższy tym wymaganiom i jak najmniej je przekracza. W zamian za bajery i wodotryski wolę inwestować w trwałość.

Poza tym, jak ognia unikam produktów wykonanych w nowej technologii, a jednocześnie funkcjonalnie gorszych niż sprzęt starszej generacji. I tak na przykład prędzej zrezygnuję z komórki niż kupię telefon bez klawiatury (pozbawienie telefonu klawiatury to w tej dziedzinie chyba najgorszy wynalazek w historii). Tak samo nawet za darmo nie wezmę niczego, co jest sterowane wyłącznie głosem, gestami czy pierdnięciem. Konsumpcjonizm przekroczył pierwszą niebezpieczną granicę, gdy zaczęto masowo produkować i kupować rzeczy, których niska trwałość wymusza kupienie kolejnego egzemplarza najpóźniej po dwóch kolejnych generacjach (a na ogół po jednej). Teraz konsumpcjonizm wszedł w drugą fazę - produktów dla imbecyli, w których drogie technologie wdrażane są w taki sposób, że powodują drastycznie obniżenie funkcjonalności i sprawności korzystania.

No to tak wygląda mój osobisty minimalizm.
__________________
Antropomorfizacja i personifikacja produktów spożywczych w reklamach insynuuje kanibalizm.
e-rotmantic jest offline   Reply With Quote
Old 12-05-12, 01:55   #31
Burbon2009
Erotoman
 
Zarejestrowany: Jun 2009
Miasto: Kalisz
Postów: 787

Płeć: Mezczyzna
http://porcelanka.wordpress.com/2010...m-co-posiadam/ pasuje do tematu chyba.
Burbon2009 jest offline   Reply With Quote
Old 12-05-12, 11:10   #32
KP
Erotoman
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Tutaj
Postów: 641

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał znowuzapilem Zobacz post
A teraz spróbuj odwrócić sytuacje i sytuacja w której cały dzień nic nie robisz, czasu dla bliskich masz mase ale pieniędzy zero. Ile pożyjesz? Aż Ci komornik nie zajmie mieszkania. Co bedziesz jadł? Jarzębine i kasztany z parku? O to mi KP chodziło. Ten jeb...ny świat jest tak skonstruowany że jak nie pracujesz to umierasz.
Z pozycji kogoś, kto generalnie miewa tak rzadko - trudno mi powiedzieć. W idealnej sytuacji, gdyby było naprawdę prze****ne, to zredukowałbym stan posiadania materialnego do tego, co mogę zmieścić w plecaku i torbie fotograficznej, i zaczął podróżować po świecie. Chodzić po ziemi, if you will. Ale to tylko spekulacja - nie wiem tak naprawdę jak bym się zachował. Jak czasem nie mam zleceń pół dnia to potrafię chodzić po ścianach...
__________________
Nothing's wrong today.

'my, przeciętni, ale chętni' - Greedo
KP jest offline   Reply With Quote
Old 04-11-16, 21:36   #33
sister_lu
PornoGraf

Nadmorska Diablica
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Postów: 1 632

Płeć: Kobieta
Zalety minimalizmu najbardziej docenia się chyba podczas przeprowadzki
Do przeniesienia ok. 2000 książek, które raz się przeczytało; do kontenerów na odzież sterty ubrań, których się nigdy nie założyło; do rozdania jakieś bibeloty, prezenty łapiące kurz tylko; kosmetyki, które kupowało się na zapas, bo edycja limitowana ( i nieistotne, że to samo później wychodzi w innym opakowaniu i pod inna nazwą, absolutnie nie )

Chyba najważniejsze dla mnie to, że odpowiednie wnioski wyciągnęłam:
1.Książki tylko w czytniku.
2. Bibelotom wstęp wzbroniony. Wprost komunikuję najbliższym i dalszym, że nie mam na to miejsca.
3. Ubrania tylko potrzebne. Kupując nowe, wyrzucam stare.
4. Zero sentymentów

Fakty, które mnie trochę niepokoją:
1. Powiększa mi się kolekcja perfum.
2. Od przeprowadzki minęły dwa lata, a w garażu dalej zalega reklamówka z lakierami do paznokci (sztuk ok. 100). Nie miałam czasu do niej zajrzeć jeszcze...
sister_lu jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-16, 09:07   #34
Andrzej18
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 309

Płeć: Mezczyzna
Minimalizm, fajne ale całe życie dążę żeby móc sobie pozwolić na maxymalizm(raz idzie lepiej raz gorzej) i raczej z tego nie zrezygnuje, bo lubie fajne samochody dobre ubrania i dużo dobrego jedzenia czy alko na stole
Andrzej18 jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-16, 16:40   #35
znowuzapilem
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 4 920

Płeć: Mezczyzna
Przeczytałem swoje posty sprzed 4 lat. Boże co ja miałem w głowie
__________________
Kur...stwo do wora. Wór do jeziora!
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-16, 20:23   #36
wiarus
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Miasto: Mazowsze
Postów: 3 095

Płeć: Mezczyzna
Zapewne to samo, tylko mniej ubrudzone
Za wyjątkiem stopu, namiotu i srania w wykopaną dziurę, tak właśnie spędzam urlopy /przynajmniej większość/.
Symbolem minimalizmu są dla mnie kombinerki i klucz francuski. Te dwa narzędzia zwykle mi wystarczają.
__________________
"Jesteś samotny ? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
James Jones - Cienka czerwona linia
wiarus jest offline   Reply With Quote
Odpowiedz
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > Inne > Akademia Bez Tabu

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:37.
   Archiwum