Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > Inne > Akademia Bez Tabu
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Link do wątku Wygląd
Old 28-03-17, 09:51   #1
Astraja
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Nov 2005
Miasto: OralHeaven
Postów: 863

Płeć: Kobieta
Ocenianie przez pryzmat muzyki, jakiej się słucha.
Każdy z nas słyszał stereotypy nt ludzi i muzyki, jakiej słuchają.
1) Metalowcy= brudasy, posiadacze długich włosów, ubierający się na czarno, sataniści
2) Disco polowcy= wieśniacy, debile
3) Hip-hopowcy= dresy, skończone max zawodówka, złodzieje
4) Rockowcy= brodacze, jezdzacy na motorach, długowłosi, skóra itp
5) Techno/trance= białe rękawiczki, gwizdek na dyskotekach, puste łby, walący dragi na imprezach.

I teraz pytanie do Was:
1. Czy byliście kiedyś ocenieni przez pryzmat muzykie, której słuchacie?
2. Skreśliliście kiedyś kogoś tylko przez wzgląd na rodzaj muzyki jakiej słucha?
3. Byliście kiedyś z osobą, której gusta muzyczne znacznie się różniły od Waszych?
4. Moglibyście być z ww osobą?
__________________
No matter how many deaths that I die I will never forget
No matter how many lives that I live I will never regret


Ostatnio edytowany przez Astraja; 28-03-17 at 09:55.
Astraja jest offline   Reply With Quote
Old 28-03-17, 10:30   #2
Nabram
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Miasto: ubi bene, ibi patria
Postów: 324

Płeć: Mezczyzna
Send a message via Skype™ to Nabram
1 Byłem oceniany i zdarza się, że jestem
2 Nie
3 Byłem
4 Tak

Byłem odrzucany i uważam to za brak szacunku do drugiej osoby. Mi nie przeszkadza kto jaką muzykę lubi.
__________________
Oral-B Nieeeee oral cacy
Jutro może dla nas nie nadejść, więc żyjmy dziś dodatkowo na zapas. Król Julian
Nabram jest offline   Reply With Quote
Old 28-03-17, 12:19   #3
Falanga JONS
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1 653

Płeć: Mezczyzna
1. Byłem, jestem i będę. Oczywiście negatywnie, ale to tylko przez hejterów w internetowych utarczkach.
2. Nie.
3. Byłem. Żaden problem, bo niby dlaczego?
4. Jak wyżej. Co to ma do rzeczy? Dylemat rodem z gimnazjum. Zresztą pamiętam jak się dawno temu zahaczyłem o taką zbliżoną wiekowo grupę i pamiętam te ich zabawne rozterki.

A jako nastolatek w liceum znalazłem się w morzu metalowców, rockowców, rzadziej punków, samotnie będąc wyznawcą gatunku, na który boom miał dopiero nadejść za kilka lat.
__________________
Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd.
Znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać!
Falanga JONS jest offline   Reply With Quote
Old 28-03-17, 12:40   #4
wiarus
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Miasto: Mazowsze
Postów: 3 836

Płeć: Mezczyzna
hehe
Zapewne jestem brodatym brudnym wieśniakiem jeżdżącym na motorze w dresach; a żeby się ludzie nie czepiali: w słuchawkach z lewej leci jazz, a z prawej poważna
Chyba najmniej słucham popu i polo - szybko nudzą.
Na serio:
- jedyne czego nie trawię z muzy, to techno i podobne "jedno rytmówki". Zupełnie nie moje klimaty.

Ad 1. Tak i różnie, czasami na -, czasami na +. Zależy z kim się rozmawia.
Ad 2. Jakby mi ktoś puszczał na maxa i przez 24 marsze wojskowe, lub chińską, to zapewne tak.
Ad 3. Tak.
Ad 4. Jak wyżej
__________________
"Jesteś samotny ? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
James Jones - Cienka czerwona linia
wiarus jest offline   Reply With Quote
Old 28-03-17, 15:55   #5
gata
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Jan 2016
Miasto: Poznań
Postów: 195

Płeć: Kobieta
Powiedzmy, że najbliżej mi do grupy nr 4 Chociaż nie ograniczam się tylko do rocka. I rzadko noszę skórę No i nie mam brody. Reszta może się zgadzać.
1. Czy byliście kiedyś ocenieni przez pryzmat muzyki, której słuchacie? Swego czasu bardzo często.
2. Skreśliliście kiedyś kogoś tylko przez wzgląd na rodzaj muzyki jakiej słucha? Nie
3. Byliście kiedyś z osobą, której gusta muzyczne znacznie się różniły od Waszych? Kilka razy
4. Moglibyście być z ww osobą?Oczywiście. Kiedyś muzyka miała większe znaczenie, ale z czasem priorytety ulegają zmianie. Jednak nawet sporo wcześniej nie było to głównym czynnikiem, który zaważył na "byciu z kimś".
__________________
Seks jest jak gra w brydża. Jeżeli nie masz dobrego partnera to musisz mieć przynajmniej dobrą rękę.

Woody Allen
gata jest offline   Reply With Quote
Old 28-03-17, 16:23   #6
onneton
Erotoman
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Postów: 450

Płeć: Mezczyzna
1. Tak.
2. Nie. Chociaż gdyby ktoś mi powiedział, że C-Bool, MBrother, Kalwi & Remi, Weekend czy East Clubbers robią najlepszą muzykę na świecie i byłoby to na poważnie, to potem bardzo trudno byłoby mi przekonać się do takiej osoby.
3. Dotąd jakoś się nie zdarzyło.
4. Tak. Przynajmniej dopóki nie puszczałaby mi ciągle disco polo, hardstyle'u ani polskiego hip hopu, bo wtedy nie wiem, jak długo bym wytrzymał.

Co do wspomnianego techno: akurat to gatunek niszowy i nieobecny na dyskotekach, w przeciwieństwie do niektórych odmian trance'u. I tak to raczej nie moje klimaty, ale kilku utworków można posłuchać od czasu do czasu. Np.
https://www.youtube.com/watch?v=C4f0Zns5EZA
https://www.youtube.com/watch?v=UBW-7uI5ABw
https://www.youtube.com/watch?v=lP53ypyiqyM
https://www.youtube.com/watch?v=2GnFvdaEl2Q
https://www.youtube.com/watch?v=4WLtJDKXMCE

Albo techno w wersji orkiestrowej:
https://www.youtube.com/watch?v=STpOak4iAJY

Chociaż ogólnie to z elektroniki wolę raczej ambient, goa trance i psychedelic trance niż techno. A i tego słucham relatywnie rzadko.
onneton jest offline   Reply With Quote
Old 28-03-17, 18:12   #7
znowuzapilem
Banned
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 5 330

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Astraja Zobacz post
Każdy z nas słyszał stereotypy nt ludzi i muzyki, jakiej słuchają.
1) Metalowcy= brudasy, posiadacze długich włosów, ubierający się na czarno, sataniści
2) Disco polowcy= wieśniacy, debile
3) Hip-hopowcy= dresy, skończone max zawodówka, złodzieje
4) Rockowcy= brodacze, jezdzacy na motorach, długowłosi, skóra itp
5) Techno/trance= białe rękawiczki, gwizdek na dyskotekach, puste łby, walący dragi na imprezach.
Ad1 Zgadza, metale śmierdzą, boją się mydła, śmierdzą im stopy od tych ciężkich butów, tłuste włosy...
Ad2. i tak i nie. Spotkałem wiele osób z małych miasteczek słuchających taką muzyke. Specyficznie ubrani (jak na niedziele do kościoła) i mentalne motto "zastaw sie a postaw sie"
nic do nich nie mam.
Ad3 Zgadza się hip hopowcy to ćpuny no i czasem złodzieje
Ad4 Czesto gorsi od brudasów metali. śmierdząca zaniedbana broda, tłuste włosy, ciężka skóra która już capi, stare trampki, a ostatnio styl vintage - żałosne.No i przeważnie wege lewacko spatrzony umysł.
Ad5 hardstyle tak - piguły, feta i anal w dyskotekowej toalecie - syf, kiła i mogiła. trance i ogrom innej muzyki elektronicznej to już bardziej wyszukane towarzystwo
Cytat:
Napisał Astraja Zobacz post
I teraz pytanie do Was:
1. Czy byliście kiedyś ocenieni przez pryzmat muzykie, której słuchacie?
2. Skreśliliście kiedyś kogoś tylko przez wzgląd na rodzaj muzyki jakiej słucha?
3. Byliście kiedyś z osobą, której gusta muzyczne znacznie się różniły od Waszych?
4. Moglibyście być z ww osobą?
Ad1Tak, przeważnie brudasy jak słyszą hip hop to podśmic***ą że pewnie bonus rpk albo rychu peja
Ad2 tak, brudasy metale won. Do samej muzyki nic nie mam ale ten brak higieny jest nie do przeskoczenia.
Ad3 Powiedzmy były znaczace różnice ale wszystko w jednym nurcie muzycznym i szło się dogadać.
Ad4 Z brudną metalówą nie. Z POPierdułką słuchającą feela albo madonny też nie.

Cytat:
Napisał Falanga JONS Zobacz post
A jako nastolatek w liceum znalazłem się w morzu metalowców, rockowców, rzadziej punków, samotnie będąc wyznawcą gatunku, na który boom miał dopiero nadejść za kilka lat.
W czasach podstawówki 15 minut przekonywałem panią ze sklepu że dżinsy XXL idealnie na mnie leża. Patrzyła jak na debila i nie chciała sprzedać. Potem czarna koszulka z bazaru i pisane domestosem wu tang clan, naughty by nature...
Polska na tym punkcie oszalała dobre 5 lat później.

Ostatnio edytowany przez znowuzapilem; 28-03-17 at 18:17.
znowuzapilem jest offline   Reply With Quote
Old 28-03-17, 18:35   #8
Astraja
PornoGraf
 
Zarejestrowany: Nov 2005
Miasto: OralHeaven
Postów: 863

Płeć: Kobieta
Nie wiem, fakt- często spotykam się z jakby przedstawicielami danego typu muzyki, ale jednak uważam, że nie każdy kto słucha tego, czy tamtego jest taki sam

1. Tak, byłam. Nie raz słyszałam, że kobiecie nie wypada słuchać hip hopu, że pewnie jestem dresiarą albo patolą chodzącą, że nie jestem kobieca itp. Głupie to strasznie, no ale może to i lepiej. Widać to tępe pały były
2. Nie oceniam, nie skreślam, ale słysząc iż facet słucha czegoś, czego ja nie lubię z góry wiem, że ciężko byłoby nam być razem.
3. Byłam z facetem, który lubi ciężką muzykę i było dobrze, ale tylko dlatego iż potrafiliśmy na zmianę puszczać sobie trochę jego, a trochę mojej muzyki. Nie był zamknięty na jeden jej rodzaj.
4. Mogłabym, ale gdyby on tolerował mój gust, nie zamęczałby mnie swoją muzyką tylko potrafił postępować jak ww facet. Wiem jednak, że to jest trudne, zwłaszcza jak się nie toleruje muzyki, której słucha 2 osoba. Ja z muzyką budzę się i zasypiam, lubię słuchać jej w każdej wolnej chwili, ciężko byloby facetowi, który nie cierpi mojej muzyki. A i ja nie chcialabym męęczyć się z jego.
__________________
No matter how many deaths that I die I will never forget
No matter how many lives that I live I will never regret

Astraja jest offline   Reply With Quote
Old 28-03-17, 20:05   #9
JKL
Perwers
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Miasto: Łódź
Postów: 965

Płeć: Mezczyzna
Mam takie Ego że mam w dupie cudze oceny .
Sam nie oceniam gdyż człowiek jest złożoną istotą by czepiać sie detali .
Z biegiem lat cenię sobie coraz bardziej ciszę .
Oczywiście nie jestem drobiazgowy
JKL jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-17, 23:29   #10
unter
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Miasto: za rzeką
Postów: 1 757

Płeć: Mezczyzna

Szczerze mówiąc, nie interesują mnie oceny innych ludzi, istotne jest tylko to jak odbiera mnie najbliższa rodzina i przyjaciele.
W samochodzie mam płyty z Wagnerem, z DC AC, szwajcarska i austriacka muzyka ludowa, Bachem, Scorpions, Theory of , a nawet jedna (niestety) z A. Rieu i Helene Fischer.
Przy tym lubię walce, ale nie tyle słuchać, bo są przeraźliwie nudne, co lubię tańczyć.
unter jest offline   Reply With Quote
Old 16-05-17, 08:39   #11
Goldie
Erotoman
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Postów: 410

Płeć: Kobieta
Zabawne jest to, że wszyscy z tych poszczególnych grup śmieją się z tych stereotypów.

1. Wprost nigdy, być może za plecami przez techno-tranców.
2. Nie, moi znajomi ciągną się od disco polowcow po metalowców. Wszyscy jestesmy ludźmi i łączy nas jedna rzecz - lubimy wódkę
3. Nie.
4. Kurczę, nie wiem; co innego pić z kimś raz na jakiś czas, a co innego żyć na co dzień. Już nie chodzi o to że muzyka której by słuchał nie była by moją ulubioną, ale bardzo czesto za tym idą przemyślenia i pogląd na świat. Trudno byłoby żyć z kimś, kto sie nasłuchał, że "wszyscy kradną, a Polska to jedno wielkie bagno" i według tego żyje.
Jeden gość, kiedyś opowiadał, że jest muzykiem, skończył szkołę muzyczną i nastepnym razem, może mi zagrać ze słuchu co tylko bede chciała. Po czym nastepnym razem, zagrał na organach "łobuz kocha najbardziej" Zagrało mi wtedy w głowie "die, die my darling".
Nie, nie mogłabym.
__________________
_____ _____ ___ _

Podaruj mi coś czego nie zdobędę sama, a wtedy ja szepnę Ci - możesz mnie dotknąć.

Goldie jest offline   Reply With Quote
Old 16-05-17, 15:00   #12
Raine
Administrator
 
Zarejestrowany: Feb 2005
Miasto: ---
Postów: 6 342

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał unter Zobacz post

Przy tym lubię walce, ale nie tyle słuchać, bo są przeraźliwie nudne, co lubię tańczyć.
O cholera, poważnie jesteś w stanie przy walcu tańczyć?
Szacun. Ja nie jestem w stanie nawet tego słuchać.
__________________

To truly love someone is to strive for reconquering what has already been conquered.




Regulamin Forum.
Raine jest offline   Reply With Quote
Old 18-05-17, 21:53   #13
unter
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Miasto: za rzeką
Postów: 1 757

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Raine Zobacz post
O cholera, poważnie jesteś w stanie przy walcu tańczyć?
Szacun. Ja nie jestem w stanie nawet tego słuchać.
E tam, to daje się i słuchać i tańczyć z tym, że na pierwszym miejscu należy umiejscowić przyjemność płynącą nie tyle z muzyki i tańca, co z okazji do uzasadnionego (dozwolonego) figurami obmacania partnerki Poezja dla wszystkich zmysłów! I najczęściej udręka dla Organu w spodniach Ale i tak warto.

W czasach budy, kiedy z cala paczka zapisałem się na kurs tańca klasycznego, była to jedyna bezpieczna możliwość poznania ciała dziewczyn, ich zapachu no i oczywiście temperamentu - jaka w tańcu, taka i w łóżku. Bezpieczna, bo nie zdarzyło się aby na parkiecie któraś zrobiła użytek z umiejętności walenia faceta po pysku. Poza nim różnie bywało, najczęściej piekąco jak cholera, kiedy człowiek całkiem przypadkowo złapał za talie, albo przez nieuwagę przesunął dłonią po plecach.
Aby byl ciekawiej, nauczycielem tańca był homoseksualista...
Dla nas obciach, wstyd jak cholera, ale wtedy w Poznaniu nie było lepszego od niego. Natomiast dla dziewczyn był tylko nauczycielem tańca. Przystojnym nauczycielem.

I coś jeszcze, coś ekstra w stronę naszych nawiedzonych emancypantek, czyli kobieta zawsze będzie kobieta, która pierwsza kłania się mężczyźnie

Pod linkiem taniec Ländler
André Rieu is dancing the Ländler with Barbara Wussow
https://www.youtube.com/watch?v=zkDr5rnhMag
unter jest offline   Reply With Quote
Old 18-05-17, 22:17   #14
Raine
Administrator
 
Zarejestrowany: Feb 2005
Miasto: ---
Postów: 6 342

Płeć: Mezczyzna
Rany boskie, nie linkuj Acan do twórczości Rieu, bo mi się moja Kobita zleci.
__________________

To truly love someone is to strive for reconquering what has already been conquered.




Regulamin Forum.
Raine jest offline   Reply With Quote
Old 19-05-17, 14:03   #15
wiarus
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Miasto: Mazowsze
Postów: 3 836

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał unter Zobacz post
...
jaka w tańcu, taka i w łóżku....
To fakt

Tak nawiasem, czy czasami Rieu nie jest także burmistrzem?
__________________
"Jesteś samotny ? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
James Jones - Cienka czerwona linia
wiarus jest offline   Reply With Quote
Old 19-05-17, 19:59   #16
unter
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Miasto: za rzeką
Postów: 1 757

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał Raine Zobacz post
Rany boskie, nie linkuj Acan do twórczości Rieu, bo mi się moja Kobita zleci.
Tja, one wszystkie już tak mają i nic na to nie poradzimy. Jedyne co nam pozostaje w temacie ulicznego skrzypka to głośne wyrażenie niekłamanego zachwytu nad tym kawałkiem - mój ulubiony.
Kuźwa, człowiekowi nie staje wyobraźni...

https://www.youtube.com/watch?v=AbaNGU1CrXI

Cytat:
Napisał wiarus Zobacz post
...Tak nawiasem, czy czasami Rieu nie jest także burmistrzem?
Wiesz, nie sadze, aby facet, który jest mile widziany na wszystkich dworach arystokracji dal się wciągnąć w brudy polityki. To nie ten rozmiar.
unter jest offline   Reply With Quote
Old 20-05-17, 13:18   #17
wiarus
SeksMistrz
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Miasto: Mazowsze
Postów: 3 836

Płeć: Mezczyzna

Bo się nie daje.
Co nie zmienia faktu, że raz w roku, przez jeden dzień jest honorowym burmistrzem Maastricht
__________________
"Jesteś samotny ? Tak, lecz tylko w towarzystwie ludzi."
James Jones - Cienka czerwona linia
wiarus jest offline   Reply With Quote
Old 21-05-17, 19:20   #18
unter
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Miasto: za rzeką
Postów: 1 757

Płeć: Mezczyzna
Słyszałem o konfiskacie jego drona filmującego koncert, ale burmistrzostwo jakoś nie dotarło do uszu, może dlatego, ze nie jestem jego fanem. Jak wiesz coś więcej, podziel się z nami.

Edit unter
Czy czasami nie chodzi o czas corocznych koncertów na Vrijthof?

Ostatnio edytowany przez unter; 21-05-17 at 19:24.
unter jest offline   Reply With Quote
Old 27-05-17, 12:44   #19
C8H11NO2
Świętoszek
 
Zarejestrowany: May 2017
Miasto: Horyzont Zdarzeń
Postów: 6

Płeć: Kobieta
A co z osobami, które słuchają różnej muzyki, mają powiedzmy szersze horyzonty niż przeciętny odbiorca?
Kiedyś byłam zamknięta na jeden gatunek - grunge, żadnej innej muzyki nie chciałam słuchać, ale z upływem lat to się zaczęło zmieniać - nie wiem czym to wytłumaczyć, ale po każdej bliżej znajomości, jakiejś fajnej przyjaźni, która miała na mnie silny wpływ - zostawało umiłowanie do muzyki, której słuchała ta osoba. Teraz słucham rocka chyba we wszystkich jego odmianach, sama odkrywałam rock progresywny i psychodeliczny, podobnie z muzyką poważną i operą, lubię metal (za wyjątkiem growlu), muzykę elektroniczną. Może jeszcze kiedyś spotkam kogoś kto w prowadzi mnie w świat jazzu

1. Nie wiem, ale nie wydaje mi się - mój styl ubioru chyba nigdy nie był wystarczająco charakterystyczny, by móc mnie podpiąć pod którąś z tych grup.

2. Ze wstydem przyznaję, we wczesnej młodości to się zdarzało, właśnie przez stereotypy. Teraz nie, ponieważ uważam że gust muzyczny danej osoby nie jest dobrą podstawą do oceny ogólnej człowieka. To, że ktoś słucha dajmy na to disco polo nie czyni go w moich oczach kimś gorszym, jeśli tej osobie taka muzyka sprawia przyjemność to mnie nic do tego (chyba, że zacznie zakłócać mój spokój, ale to już inny temat )

3. Tak, partner z którym jestem już dobre kilkanaście lat jest fanem muzyki elektronicznej, synthpopu, new wave itp. Ja w chwili kiedy się poznaliśmy słuchałam grunge'u i metalu

4. Jak wynika z powyższego można Właśnie dzięki niemu lubię muzykę elektroniczną w różnych jej odmianach, ba nawet często sama mu wynajduję różne fajne kawałki, których dotąd nie znał. Ale wiem z doświadczenia innych osób, że funkcjonowanie w związku w którym gusta muzyczne kompletnie się rozmijają bywa męczące.
C8H11NO2 jest offline   Reply With Quote
Old 15-06-17, 12:08   #20
malinowelove
Ocieracz
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Miasto: Może Pomorze
Postów: 147

Płeć: Kobieta
1. Nie wiem.
2. Nie.
3 i 4. Jestem z taką osobą. Nie tylko słucha totalnie innej muzyki, ale także mi ją gra i śpiewa, a w międzyczasie rozpływa się nad geniuszem twórcy. Nawet to lubię i doceniam wysiłek, jaki wkłada w fałszowanie dla mnie. Na szczęście nie robi tego zbyt często.
malinowelove jest offline   Reply With Quote
Old 24-02-18, 16:16   #21
Noemi
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Mar 2007
Postów: 40

Płeć: Kobieta
Co do stereotypów, to się zgadzam. To znaczy ech może inaczej, niektóre nie biorą się z niczego. Są jakieś pewne style ubioru czy wyglądu i zachowania, które po prostu wiążą się z przynależnością do danej grupy. Rzecz jasna to, że słuchasz danej muzyki nie oznacza od razu, że musisz należeć do grupy "wyznawców" i odprawiać te wszystkie "rytuały". Aczkolwiek niektóre są dla mnie absurdalne. Np. poznałam sporo "metali" w swoim życiu i nie wiem, może miałam "szczęście", ale o bardzo niewielu mogłabym powiedzieć "brudas" w kontekście braku higieny itp.

1. Czy byliście kiedyś ocenieni przez pryzmat muzykie, której słuchacie?
- Tak. Dalej się zdarza. Głównie ocenianie na zasadzie "nie wiem jak ty możesz tego słuchać, to jest głupie" itp. itd. A najbardziej lubię "nie wiem jak można słuchać osoby, która zrobiła to pstro czy tamto, to jest popieranie i propagowanie takich ludzi i ich zachowań" i nie ma znaczenia, że mogę kogoś zachowania nie popierać albo "nie lubić jako człowieka" i po prostu lubię jego czy jej muzykę. Heh
2. Skreśliliście kiedyś kogoś tylko przez wzgląd na rodzaj muzyki jakiej słucha?
- Hmm dobre pytanie, bo nie wiem czy to trochę nie podchodzi już pod właśnie różnicę w poglądach i wartościach. Skreślić nie skreśliłam póki co. Poza tym jeżeli rozważam to w kontekście "tylko ten powód", to w moim mniemaniu, to trochę za mało żeby kogoś skreślić.
3. Byliście kiedyś z osobą, której gusta muzyczne znacznie się różniły od Waszych?
- Zdarzało się. Jestem dosyć ciekawa świata, a muzyka to już w ogóle. Jak się ma otwarty umysł na różne gatunki muzyczne, to jest chyba trochę łatwiej. Ja byłam ciekawa i z chęcią poznawałam nowe "terytoria" i nawet w niektóre kawałki czy nawet całe płyty dosyć mocno się wkręcałam.
4. Moglibyście być z ww osobą?
- To zależy. Ja jestem mocno otwarta muzycznie. Myślę że mogłabym mieć "problem" z kimś, kto preferuje tylko jeden gatunek muzyczny i tylko tego słucha, a ja tego, co lubię, co się w ten gatunek nie wpisuje, musiałabym słuchać na słuchawkach i koniec. No tego bym nie zniosła. Dlatego bardzo lubię osoby, które na pytanie jakiej muzyki słuchasz odpowiadają "wszystkiego po trochu serio, wszystko zależy od nastroju".
__________________
"Możesz być spełnieniem fantazji
Rozdawać ciarki jak James Dean w akcji
Jak nie masz mózgu to nie mam na to jazdy
Nie masz szansy i nie ma nawet gadki"
Noemi jest offline   Reply With Quote
Old 24-02-18, 16:51   #22
Soundsleep
Perwers
 
Zarejestrowany: Mar 2011
Miasto: Śląsk
Postów: 814

Płeć: Mezczyzna
Niech no się cofnę... pomyślę

1. Czy byliście kiedyś ocenieni przez pryzmat muzykie, której słuchacie?
Oczywiście, chyba jak każdy. Szczególnie w najbliższym gronie rodzinnym, bo znajomi jakoś tako szanowali, acz nie mieli parcia "cóż on tam ciekawego słucha". JA ogólnie to już tutaj wypowiadałem się na temat muzyk, odkrywania i podróży, mniej z czasem skupiałem się na analizowaniu płyt, pisaniu recenzji, bo też tak bywało, ale bardziej skupiałem się na terapii. Jednakże wielu odbierało to jako hmm atak na ich gusta, bo coś co się słucha głośno (no bo można słuchać głośno aby komuś przeszkadzać ) jest wchodzeniem butem w ich ucho.
Obecnie im jestem starszy, tym inaczej podchodzę do tych spraw. To co zostało odkryte przeze mnie przez te lata zostaje dla mnie.
2. Skreśliliście kiedyś kogoś tylko przez wzgląd na rodzaj muzyki jakiej słucha?
Raczej się nie zdarzyło, acz nie lubiłem nachalności w słuchaniu muzyki, na zasadzie - "słuchaj tego, za****ste nie?", albo kupel, co mocno trzyma się hip hopu, na******** przez całą drogę i za******** tekstami? WTF - się pytam, o czym kolo do mnie mówisz?
3. Byliście kiedyś z osobą, której gusta muzyczne znacznie się różniły od Waszych?
Ostatnia ex.
Ta to była ewenement. Wiedziała jak mnie w****ić. Prowadziła taką terapię emocjonalną, to znaczy, jak się miało swoje zdanie, albo sytuacja po awanturze, włączała piosenkę Patty - Zabiłeś naszą miłość. Jakby golenie się w kiblu, oznaczało, że jestem na końcu mapy świata (tak, bejb na********j głośniej). Nas muzyka nie dzieliła, bo mieliśmy niby podobne gusta, bo ja bardziej rockowiec, czyli brodacz, pachnący olejkami eterycznymi do brody, tylko dwóch kół brak. To jednak kojarzyła Deep Purple Pink Floydów... Na szczęście nie mówiła przycisz (może myślała, że jej chce coś powiedzieć bez słów tja....yhym na pewno).
4. Moglibyście być z ww osobą?
Nie.
Soundsleep jest offline   Reply With Quote
Odpowiedz
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > Inne > Akademia Bez Tabu

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:56.
   Archiwum