Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Dojrzewanie
Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Link do wątku Wygląd
Old 01-02-12, 01:46   #1
dawidson
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 49

Płeć: Mezczyzna
Za bardzo porównuję się do innych i uzależnienie od internetu - jak sobie z tym radzić?
Mam 17 lat i czuję, że straciłem już sporo z życia, ale na tym się nie skończy, bo nadal nie wychodzę do ludzi. Często wagaruję, grozi mi sprawa w sądzie, bo szkoły nie obchodzi przyczyna. Nie chcę by to wyglądało jak użalanie się, ale nie wychodzę, bo mam od dawna kompleksy na punkcie twarzy (rozumiem dojrzewanie itp. ale to zbyt nasilone), nie mogę pogodzić się z tym, że wszyscy mają takie czyste buzie, a ja jeden na setki taki, mowa oczywiście o moim otoczeniu. Mam też kilka kg więcej niż max dozwolona waga, chociaż jem dziennie nie więcej jak 1500 kalorii, 0 fast foodów, drobne słodycze może raz na 2 tyg,tak na oko, przyznaję, że jedząc z 1000 byłbym głodny, ale bez przesady, 1500 nie jest dużo, a mimo to przytyłem. Taki koleś miesiącami nie mógł wychodzić z domu, jadł za trzech i jak na złość schudł 2 kg nie wiem jak to robią, ale strasznie mnie to denerwuje...powtarzałem klasę, był okres, że bardzo dobrze się uczyłem, ale w końcu doszedłem do wniosku, że nie ma to nic wspólnego z inteligencją (której tak pragnę, bo chcę potrafić szybko się wysławiać, także w necie, głównie tego jeśli chodzi o umysł) i ten brak to kolejny powód mojej złości. Każdy głupi nauczy się wiersza czy dat na sprawdzian, zachwycać się sobą to się powinno wtedy, gdy nauka nas bawi, gdy ogarniamy wszystko za jednym przeczytaniem, a nie bezmyślnym poświęcaniem czasu na prace domowe i chęcią wykonania wszystkiego na tip top. Inni nie muszą. Byłem małym kujonem-karierowiczem w spodenkach, działającym na nerwy rówieśnikom (nie chodzi tylko o wyzwiska). Nigdy nie miałem dziewczyny. Miałem za to przyjaciółkę i dobrego kumpla - od ponad 6 lat przeszłość, byle błahostka i koniec znajomości. Żałuję, z drugiej strony ładny nigdy nie byłem, więc nie na dobre by to wyszło. To niegłupi ludzie, mogę ich tylko przeprosić, tylko po co, dla siebie? Chciałbym się zmienić do końca tegorocznych wakacji, ale nie wiem kompletnie jak. Czy jest szansa wyjścia z tego ,,domowymi" sposobami? W innym temacie pisałem o tym, że nie potrafię rozmawiać z ludźmi, to prawda... za dużo gier chyba, ale jakby zapomniałem, nie wiem. WIem, że możecie to uznać za typowe problemy nastolatka, ale to nie jest takie łatwe. Ciągle żyję życiem tych lepszych, uważam, że są niedoświadczeni przez los i nie interesuje ich równowaga, nie rozumieją, że prędzej czy później każdy czegoś złego doświadcza. Nie sądzę, by zareagowali inaczej niż załamaniem, skoro teraz jedynym ich zadaniem jest stawianie sobie nowych celów, 0 świadomości. Uważam, że ludzi powinno interesować moje szczęście, przecież mam prawo być szczęśliwy, ale są tacy, którzy myślą, że to oni są najszczęśliwsi na świecie. Mają wysokie mniemanie o sobie i nie dadzą sobie nic wmówić, nie napisałem wszystkiego, za duży strach chyba, ale oczekuję normalnych rad, nie wyśmiewania, dla mnie to są powody i na razie nic nie poradzę, że tak myśle o sobie.

@edit trochę wstyd mi za ten post. Dodam tylko jeszcze, że nie gram już w nic i nie jestem uzależniony w znaczeniu, że nie mogę się oderwać. Bez trudu odchodzę, ale nie jest ciekawie jak kiedyś.

Ostatnio edytowany przez dawidson; 01-02-12 at 01:51.
dawidson jest offline  
Old 01-02-12, 08:42   #2
Nolaan
Guest
 
Postów: n/a
Ty się facet zdecyduj o czym chcesz na forum pisać. O pryszczach czy waleniu gruchy bo się robisz z deka namolny i jakoś mało konkretny.

A w kwestii problemów powiem Ci z autopsji - im więcej siedzisz w domu tym więcej ich w bani Ci się roi.

W szkole pogadaj z pedagogiem, wychowawcą i nie piernicz że to wina szkoły że mają Cię wylać. Moja kobieta jest belferką, więc znam obecne procedury postępowania w wypadku trudnej młodzieży. O ile to wszystko prawda.

Najłatwiej siedzieć w domu przed kompem, pisać pierdoły na forum i liczyć że kompletnie obcy ludzie, nic o Tobie nie widzący, omogą Ci wyjść z szamba w które sam z uporem maniaka się pakujesz?
Chyba waść kpisz.

Ogarnij się sam. Nikt na to Ci rady nie znajdzie.

O ile, powtórz, to wszystko prawda, a nie wymysł trolla.
 
Old 01-02-12, 15:40   #3
dawidson
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 49

Płeć: Mezczyzna
Jaki znowu wymysł? Tylko prawda. Chodziło mi o to czy jest możliwa praca nad sobą z początku bez wychodzenia z domu(nad charakterem praca) i na dłuższą metę. Po drugie dawno zrozumiałem, że wszyscy umyli rączki od tej sprawy, ale nie tylko ja tu zawiniłem. Mogę czuć się przegrany, ale nie z własnej woli, nie kieruje mną gniew, ale próbując 'rozwijać' się trochę mi utrudnia to ta myśl, że wg innych nie mam prawa nikogo oskarżać, bo sam sobie winny jestem.
dawidson jest offline  
Old 02-02-12, 02:19   #4
Zerwana_Struna
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 82

Płeć: Kobieta
Mam dość podobne patrzenie na szkołę i wszystko co z nią związane jak Ty.
Mimo tego, że dobrze sie uczę szkoła nie daje mi satysfakcji, wręcz przeciwnie.
Jedyne co Ci mogę poradzić, to weź to na przeczekanie...

A praca nad sobą jest zawsze możliwa. Tylko, że nie da się nauczyć kontaktu z innymi ludźmi siedząc w domu. Ale jeśli masz chęci do zmiany idź za ciosem i po prostu to zrób- wyjdź do ludzi, zapisz się na basen albo siłownie, Twoja samoocena wzrośnie i poczujesz się lepiej Pamiętaj, że najtrudniejszy jest zawsze pierwszy krok.
Zerwana_Struna jest offline  
Old 18-02-12, 17:14   #5
jezebel
Emerytowany Pornograf

Zboczucha
 
Zarejestrowany: May 2006
Miasto: Stolnica Wsiurska :)
Postów: 3 792

Płeć: Kobieta
Poproś o pomoc rodziców - masz za mało lat, by po pierwsze dycydować o sobie, po drugie zrozumieć swój problem.
__________________
Jestem sobie. . .zwyczajna. . . jak kiełbasa...i mam idealny kształt...kuli
jezebel jest offline  
Old 19-02-12, 02:46   #6
Lieutenant Nox
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Miasto: Wrocław
Postów: 353

Płeć: Mezczyzna
Jak dla mnie to znalazłeś nowe miejsce do szukania kolegów i koleżanek, a Twoją metodą jest olewanie szukajki, tworzenie ciągle nowych tematów w których użalasz się nad sobą, czekając na to, aż ktoś Cię wyciągnie za rączkę i pokaże 'o tam masz iść, żeby wszystko się zmieniło'.
W wielkim skrócie - siejesz niesamowite farmazony na forum, co byłoby do uniknięcia, gdybyś najpierw pomyślał i chciał czytać.
Natomiast Ty wolisz zrobić 'bach' i nowy temat = metoda na wszystko.
Polecam zapoznanie się z regulaminem, ponieważ ja odbieram Cię tutaj jako troll'a, a nie mam zamiaru Cię dokarmiać.

W sumie wszystko w temacie powiedział Nolaan, ale chciałem też parę słów od siebie dorzucić.
__________________
[...] Nie możecie służyć Bogu i mamonie.
Mateusz, rozdział 6, wers 24.

Ostatnio edytowany przez Lieutenant Nox; 19-02-12 at 02:47. Powód: mały dopisek ;p
Lieutenant Nox jest offline  
Old 19-02-12, 09:43   #7
dawidson
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 49

Płeć: Mezczyzna
To stary temat, nawet o nim nie pamiętałem. Chciałem zwrócić uwagę na ludzi z natury obdarzonych głównie zaletami, lekceważących tych mających trochę pod górkę w życiu. Jestem spokojny, ale nie umiem pogodzić się z tym, że nie liczą się z moim zdaniem i nie myślą o presji, o tym że mogliby być jej poddani i w efekcie stoczyć się na dno przez brak doświadczenia. Odrzucić te myśli, całkowicie zapomnieć o tych ludziach nie jest dla mnie trudne, trudne jest do zaakceptowania to, że mają moje rady gdzieś i nic z tej lekcji nie wyniosą.
dawidson jest offline  
Old 19-02-12, 10:36   #8
maximus
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Mar 2006
Postów: 72

Płeć: Mezczyzna
Wszyscy mają pod górkę w życiu. Życie nie ****jka. A co do użalania się ? hmm nie rozwiążesz w ten sposób problemów. Tak mi się wydaję, że na Twoje problemy potrzebna jest porządna z**** bo to co piszesz to nijak ma się do prawdziwych problemów jakie ludzie tu opisują. Pożyjesz to zobaczysz i sam się przekonasz że to pikuś co masz teraz. Co do tego że masz problemy w szkole wagary itp to na własne życzenie. Rozumiem można nie ogarniać nauki mieć problemy ale robić z siebie niedojdę, no sorry ale nie dziw się, że nikt nie traktuję Cie poważnie.
Rada: chłopak to się samo nie rozwiąże. Życie jest dość dziwne i nic nie poradzisz możesz to zaakceptować i czerpać z niego radość albo jak robisz to teraz popaść w kompleksy.
A teraz przeczytaj z czym ludziom na forum kojarzy się Twój nick bo wg mnie z użalaniem się nad sobą. Weź się w garść bo nikt nie będzie się nad Tobą użalał i pamiętaj że to zależy od Ciebie jak dalej się to potoczy.
maximus jest offline  
Old 19-02-12, 12:49   #9
dawidson
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 49

Płeć: Mezczyzna
maximus nie stawiaj problemów innych ponad moje, bo to niczego nie zmienia, to właśnie ci egoiści uważający, że jako jedyni mają prawo do posiadania wad, problemów nic nie przeżyli, a jedyne zmartwienia jakie mają to czy dostaną wysoką ocenę ze sprawdzianu. Nie wagarowałem przez własne życzenie, a przemoc ze strony rówieśników, wiele lat zniosłem to, potem nie zdołałem.

Cytat:
Tak mi się wydaję, że na Twoje problemy potrzebna jest porządna z****
Nie rozumiem? Chodzi o to, że wg ciebie nie wystarczająco dostałem po dupie? Nie będę wdawał się w szczegóły, ale się mylisz, strach przed ich ,,pomysłami" jest jednym z powodów moich wagarów. Na razie stałem się spokojniejszy, ale tych różnych przekonań nie umiem zmienić, siebie zewnętrznie też, chociaż chciałbym. Nie chodzi o motywację nawet, bo jak miałoby mi coś pomóc, to bym to robił, ale o to że nie wiem po co i dla kogo. Skoro inni nie musieli czemu ja miałbym? Tak jak ze znajomościami, nie chcę się nikomu przypodobać, dla dziewczyny gdyby mi się nie chciało nie użyłbym perfum, nie ubrał elegancko, właśnie dlatego, że to ja muszę, a nie ona. Że to ja podlegam ocenie. Z jakiej racji? Mogę być wiecznie samotnikiem, ale innych to nie zaboli, tak jakbym wyjechał za granicę nikt nie zorientuje się przecież, więc i tak źle i tak niedobrze. Szukam rady, chciałbym być inny, ale żeby przestano mnie postrzegać jako spoko kolesia czy tego gorszego, nie chcę podlegać ocenie po prostu, chyba że moja będzie równie ważna co ich, wtedy tak.
dawidson jest offline  
Old 19-02-12, 14:18   #10
Batmanka
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Jakinia ;>
Postów: 37

Płeć: Kobieta
To śmieszne. Cały czas powtarzasz "muszę się zmienić", a tak naprawdę nic z tym nie robisz. Siedzisz przy kompie, użalasz się nad sobą i czekasz na zbawienie. Chłopie, tak to nie działa.
Twoim problemem jest to, że nie masz ładnej buźki, ludzie Cię nie lubią i masz problemy ze szkołą. Pryszcze - idziesz do dermatologa, po kilku zabiegach i terapii hormonalnej masz problem z głowy. Ale myślisz, że jak będziesz sobie stał z ładną buźką, to nagle ludzie zaczną rzucać się na Ciebie z okrzykiem "zomg, zostań moim przyjacielem/kochankiem/kij-wie-co-jeszcze".
Z tego co piszesz wynika, że to ze swojej własnej winy masz problemy ze szkołą. Weź się w garść i je rozwiąż. Zacznij chodzić na zajęcia, uczyć się - przecież sam pisałeś, że jesteś w stanie dobrze się uczyć. Więc w czym problem?
Zachowujesz się jak dzieciak, który nigdy dobrze od życia w dupę nie dostał i sam robi sobie problemy, aby zwrócić na siebie uwagę. Nie ma rzeczy, której nie możesz przeskoczyć, po prostu musisz się zmobilizować i nie pomogą Ci w tym anonimowi ludzie z Internetów, tylko TY SAM.
Spadaj sprzed kompa, zacznij uprawiać sport, zajmij się czymś, zacznij poznawać nowych ludzi - to nie jest trudne, sam sobie narzucasz ograniczenia i sam możesz się ich pozbyć.
Batmanka jest offline  
Old 19-02-12, 15:33   #11
dawidson
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 49

Płeć: Mezczyzna
Nie że mogę się ich pozbyć, tylko mogę próbować się ich pozbyć. Nie czytacie moich postów, bo pisałem, że chcę się zmienić póki co wewnętrznie, jeśli to możliwe nabrać inteligencji, a jak nie, to chcę jedynie dużo się wypowiadać (mądrze) i szybko dobierać odpowiednie słowa. Tyle na początek, ale z resztą nie da rady bym coś zmienił. Chcę, ale bez wysiłku i żeby inni dostrzegli zmiany, a nie przeszli obojętnie. Już samo to co piszecie utwierdza mnie w tym, że tak naprawdę wcale nie odczuwacie tego co ja. Mógłbym wygrać nagrody albo kogoś miłego poznać, to wy i tak tego mojego szczęścia nie czujecie i nie traktujecie mnie do tego poważnie. Przesuwano wam kiedyś krzesła przez całe lekcje, rzucano czymś, wyzywano? Jak nie to nie ma co porównywać. Noszę krzyż za was od paru ładnych lat, żebyście wy ludzie pozbawieni niemiłych wspomnień mogli teraz cieszyc sie przyjaciółmi, wyglądem. Jest w tym jakiś głębszy sens..nie czuję już bólu, ale zmieniać jednak nic nie zamierzam m.in. dlatego, że a) inni nie muszą, bo są idealni z natury b) nie zaufam ludziom po tylu latach, bo nie było nikogo dotychczas kto by mnie zaakceptował takim jakim jestem i c) bo macie to gdzieś. Jak chcecie bym coś zmienił w życiu, zacznijcie doceniać moje życie i z niecierpliwością oczekiwać informacji o postępach, ale tak nie będzie, macie swoje sprawy, dla mnie temat wyczerpał się.
dawidson jest offline  
Old 19-02-12, 16:37   #12
G1K777
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Miasto: Niemcy Maschen / Polska STG
Postów: 16

Płeć: Mezczyzna
Heheeh jak bym to sam napisal :p
Nie jestes sam :p
Jestem prawiczkiem (dumnym)
Ostatnia dziewczyne mialem jak mialem 12 lat :p
a mam 17.
mieszkam w niemczech od 11lat.
siedzialem w szkole 2lata ;p
raz bo mialem problemy.
a 2 bo mialem gdzies 2 raz siedziec.
Ogolnie to jestem maniakiem komputerowym :p
bo co innego robic??
Idziesz do dziewczyny masz ten twoj sex,
1 miech puzniej idzie do innego...
I po kij mi takie cos ??
Ja wole grac w gry. Mam wlasna strone www,konto na youtube, i zna mnie wiecej niz 2 miliony ludzi....

wiec po kij mi jakies dziewczyny ?
Jak na dzien dzisiejszy mam roboty na 2lata.
Przyszlosc mam zaplanowana wiec tylko robic ;>
moze sie znajdzie ta jedyna :p
ale jak na dzien dzisiejszy to kocham swoje zycie :p
Nie zmieniaj sie. Mozesz grac w gry ale nie caly dzien tylko 2-3h max i do dziewczyn :p

ja mam wiekszy problem bo ja jestem moderatorem na 4 stronach / 2 forach + moje forum / musze werbowac nowych userow itp.
Wiec ja siedzie przed kompem nawet 2 dni bez spania bo mam tyle roboty.
Jestem profesionalnym graczem ale smieszne jest to
ze ja w ciagu tygodnia gram max 1-2h.
Bo musze ogarnac 6 stron wiec to juz hardcore :p

ale tia jestem happy
jajka zawsze mozna zamoczyc :p
Badz jaki jestes :>
G1K777 jest offline  
Old 19-02-12, 17:01   #13
Lieutenant Nox
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Miasto: Wrocław
Postów: 353

Płeć: Mezczyzna
Porywająca wypowiedź kolego G1K777. Naprawdę urzekła mnie Twoja historia.
Twoja wiedza o świecie nie wykracza poza komputer, co widać wręcz nienaturalnie po tej wypowiedzi.
Jeśli wg Ciebie masz dziewczynę, idziesz z nią do łóżka (automatycznie rzecz biorąc z Twojego punktu widzenia), a miesiąc potem ona Cię rzuca bo ma innego.
Nie ma miłości tylko schemat:
"A-Cześć!
B- Cześć!
A- Masz chłopaka?
B- Nie mam.
A- No to już masz.
B- Chodź się pieprzyć
(...)
B- Sorry ale inny mi się podoba, nara."

Och, gdyby życie było takie proste..
__________________
[...] Nie możecie służyć Bogu i mamonie.
Mateusz, rozdział 6, wers 24.
Lieutenant Nox jest offline  
Old 19-02-12, 17:19   #14
Batmanka
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Jakinia ;>
Postów: 37

Płeć: Kobieta
Wybaczcie, ale musiałam

Cytat:
Napisał dawidson Zobacz post
Noszę krzyż za was od paru ładnych lat, żebyście wy ludzie pozbawieni niemiłych wspomnień mogli teraz cieszyc sie przyjaciółmi, wyglądem.
Dawidson Chrystusem beztabowiczów!

Nie rozumiem Twojego podejścia, jest irracjonalne. Chcesz być inteligentniejszy siedząc i... no właśnie co? Do szkoły nie chodzisz, nie uczysz się, nie umiesz rozmawiać z ludźmi, nawet nie próbujesz, bo nie wiesz jak.
I nie rób już z siebie takiego cierpielnika. Serio. Rozumiem, prześladowanie w szkole jest straszne, ale są rzeczy o wiele gorsze, wierz mi
Batmanka jest offline  
Old 19-02-12, 21:23   #15
maximus
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Mar 2006
Postów: 72

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał dawidson Zobacz post
inni nie muszą, bo są idealni z natury b) nie zaufam ludziom po tylu latach, bo nie było nikogo dotychczas kto by mnie zaakceptował takim jakim jestem i c) bo macie to gdzieś. Jak chcecie bym coś zmienił w życiu, zacznijcie doceniać moje życie i z niecierpliwością oczekiwać informacji o postępach, ale tak nie będzie, macie swoje sprawy, dla mnie temat wyczerpał się.
Nikt nie jest idealny, przynajmniej większość tak uważa, a że uważasz że mamy to gdzieś to masz rację. Nikomu tutaj nie zależy na Twojej zmianie ponieważ Ty sam to olewasz jak napisałeś.
maximus jest offline  
Old 20-02-12, 00:59   #16
Falanga JONS
Gwiazdka Porno
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1 659

Płeć: Mezczyzna
Widzę, że Twoim pierwszym problemem, jest użalanie się nad sobą i podświadomie jest Ci z tym dobrze. Tak jak z dziewczyną, która zgrywa świętą niedotykalską a jak się ją dobrze klepnie w dupsko, to robi rzeczy, jakich nie uświadczysz w pornosach.

A drugim problemem jest to, że ludzi dookoła postrzegasz jako idealnych, którzy nie mają wad i nie mają problemów. Chyba za dużo telewizji, za dużo reklam i clipów Rihanny, czy innej Beyonce.

Otóż wcale tak nie jest. Parę dobrych lat temu śmigałem z pewną małolatą, która dziś jest względnie znaną niby modelką, głównie do rozbierania. Personalia zostawię dla siebie, bo nie w tym rzecz (pokazała się na okładkach kilku czasopism dla mężczyzn, itp)

I wiesz co? Jak widzę komentarze na portalach internetowych, że ta X to niezła dupa, że idealna, że ruchałby itd, to się tylko śmieję. A wiesz czemu? Bo:

1. Jechało jej z gęby.
2. Fachowcy muszą się sporo natrudzić, by wyfotoszopować jej nogi, bo w realu wyglądają naprawdę beznadziejnie.
3. Jest głupia, poprawiła sobie cycki silikonem, mimo, że nie miała takich małych.
4. Zgrywała taką właśnie opisaną wyżej dziewicę, która nie wyobrażała sobie sexu przedmałżeńskiego i publicznego rozbierania się a kilka lat później jej gole cycki mógł sobie obejrzeć byle dzieciak z Bangladeszu.
5. Dalej nie chce mi się szukać.

Nie ma ideałów, każdy ma jakieś wady i to czasem takie o istnieniu których byś nie podejrzewał.

Jak będziesz chciał zostać człowiekiem elokwentnym, inteligentnym na siłę, to nic z tego nie wyjdzie. Zresztą nie wiem po co Ci to. Mnie to guzik obchodzi za kogo mają mnie ludzie, jedni uważają za inteligentnego, inni pewnie za głupka, mam to gdzieś.

Też nie zawsze umiem odpowiedzieć błyskotliwie, też w przypadku poważniejszego tematu muszę się zastanowić nad tym co mam powiedzieć, zdarza mi się dukać, zająknąć i co z tego? Może nie zawsze umiem dobrać odpowiednie słowa, ale piszę takie opowiadania erotyczne, że codziennie odbieram tysiące wiadomości od lasek ze zdjęciami gołych cycków*.

Wniosek - wykorzystuj to co jest Twoją siłą a nie bawisz się we wcielanie filozofii Nietschego o idealnym człowieku.

Jak Cię kumple olewa to olej i jego. Jak Cię dziewczyny olewają to olej i je. Zrób coś dla siebie, przejdź się po świecie, wyluzuj i miej wszystko w dupie. Co ma być to będzie. A jak się będziesz spinał, to cały czas będzie z tego wychodzić dupa.

Tyle.

* - te tysiące to taka metafora, jakby jakiś za bardzo spięty nie zajarzył.
__________________
Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd.
Znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać!
Falanga JONS jest offline  
Old 20-02-12, 08:55   #17
Gorda
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 68

Płeć: Kobieta
Ja mam tylko jedną radę, przestań się oszukiwać... chociażby rzetelnie licząc kalorie, zobaczysz że nie zjadasz 1500 na pewno nie pozwalając sobie na słodycze. Ponadto prowadząc tryb życia przed monitorem, Twój metabolizm bardzo zwolnił, przeszedł na tryb oszczędny jesteś jak niedźwiadek w śnie zimowym.

Chcesz być inteligentny w internecie i tak postrzegasz ludzi, tu czasami wystarczy "obycie" i już Cie postrzegają za inteligentnego. Wiec zastanów się co to dla Ciebie jest inteligencja..
A uzależnienie od gier to mija, łatwo je zamienić na inne, zrezygnujesz z tego jak znajdziesz inne możliwości typu-dziewczynę , pracę studnia czy życie towarzyskie i wtedy się zastanowisz jak mogłeś tyle czasu zmarnować.
Jeżeli uzależniasz się od gierek internetowych, potrafisz grać godzinami, nie zniechęcasz się i potrafisz tam osiągać cele, to może oznaczać że w życiu też będziesz podobnie postępował, poza tym te gierki to nie jest armagedon.. tam też się uczysz, chociażby angielskiego. No i w końcu pryszcze...
Pryszcze to nie problem , skoro potrafisz poruszać się po internecie, to znajdziesz portale gdzie Ci pomogą krok po kroku, chociażby wizaż.. tylko w takiej walce również nie można się oszukiwać jak coś zaczniesz to musisz to wykonywać systematycznie, musisz poszukać źródła pryszczy, mogą to być problemy dojrzewania skóry, a może w trakcie grania dotykasz skubiesz pojedyncze wypryski i sam je roznosisz.
Gorda jest offline  
Old 20-02-12, 19:44   #18
maximus
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Mar 2006
Postów: 72

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał RedJane Zobacz post
może ja wcale nie jestem 30latką ze stolicy, tylko 50latkiem z Rzeszowa?
Ja jednak mam nadzieję, że jesteś tą 30 latką z wawy
maximus jest offline  
Old 20-02-12, 22:21   #19
casecorr
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 20

Płeć: Mezczyzna
a wg mnie niepotrzebnie po kolesiu jedziecie.
Chłopak się otworzył przed Nami. Ja mu współczuję i go poniekąd rozumiem.

Kolego - masz już połowę drogi za sobą! wiesz gdzie leży problem, i potrafisz sie sam do niego przyznać

Druga połowa - to naprawa - nic się nie stanie od razu, ale zacząć musisz. Nie zrobisz tego też sam niestety - pójdź do rodziców po pomoc, wyłóż im podobnie jak tutaj.. Jak oni olewają to porozmawiaj ze szkolnym pedagogiem!

Sam za wiele nie zdziałasz a forum też Ci tu nie pomoże, bo nie od tego jest.
casecorr jest offline  
Old 21-02-12, 06:59   #20
dawidson
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 49

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
a wg mnie niepotrzebnie po kolesiu jedziecie.
Chłopak się otworzył przed Nami. Ja mu współczuję i go poniekąd rozumiem.
Nikt tu po nikim nie jedzie. Zdecydujcie się czy sami potraficie odróżnić real od internetu, a nie wymagacie tego ode mnie. Napisałem wyraźnie, że na forach i ogólnie w necie mam sporo dystansu, ale nie pisząc z kimś na czacie. Wtedy jakby wydaje mi się, że ta osoba ocenia mnie nie jako nicka (który i tak niewiele może mieć ze mną wspólnego), tylko jako tego mnie realnego..wiem, że mnie nie widzi, ale tak już mam. Do pracy mogę być bardzo chętny, ale pod warunkiem, że inni także pójdą za mną. Nie umiem czegoś zmienić wiedząc, że TY, WY, miliony innych osób sobie w tym czasie śpi czy bawi się z dziesiątkami przyjaciół, a ja muszę zmieniać coś co pozostali mają z natury w porządku. Zmienić chcę to co istotne, a reszta wad powinna zniknąć sama z siebie, z dnia na dzień. Co do tych kalorii, liczyłem je kiedyś tak o bez planowania tego wcześniej i nie wyszło mi więcej jak 1500. Nie mam czego ograniczać. Jeszcze inna sprawa to to, że nie jestem przez was traktowany do końca serio i to tylko dlatego, że was los potraktował łagodnie. Może więc zastanówcie się najpierw czy w mojej sytuacji poradzilibyście sobie? Gdy nawet normalnie, bez wstydu, nie potrafi się wyjść z domu. I tak samo to, że w ogóle mi jeszcze zależy po tylu zmarnowanych latach na zmienianie to dużo, inni z tego okresu zapamiętają imprezy, wspólne wypady na pizze czy gdzie tam, a ja to że uniemożliwiono mi spokojną naukę i siedziałem ciągle przed kompem. Tak więc jak macie radzić mi zrób to, zrób tamto, to powtarzam nic nie piszcie, a jak napiszecie, że tyle i tyle osób ma podobne problemy, to zastanowię się. Póki co jednak za wszystkich nie będę odpowiadał, tzn. wprowadzał jakieś zmiany w swoim życiu. Zauważcie ile osób nie musiało tego robić.
dawidson jest offline  
Old 21-02-12, 10:20   #21
casecorr
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 20

Płeć: Mezczyzna
dobra, cofam to co powiedzialem. nie kumam Cie stary. szczególnie po Twojej ostatniej wypowiedzi.
casecorr jest offline  
Old 21-02-12, 10:57   #22
dawidson
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 49

Płeć: Mezczyzna
Chodziło mi o to, że to nad czym ja musiałbym pracować, inni mają od zawsze. Nie mogę czegoś zmieniać w swoim życiu, tylko dlatego, że odziedziczyłem wady. Tych wad przede wszystkim nie powinno być, od tego zacznijmy. Dlaczego ja mam odpowiadać za błędy rodziców? W swoim wyobrażeniu jestem zupełnie kim innym niż to realia pokazują. Owszem mógłbym mieć pretensje wyłącznie do siebie, gdybym był piękny, mądry, lecz z własnej woli olał przyszłość, ale taki nie jestem, dlatego dopóki rodzice/nietolerancyjni rówieśnicy/ludzie, którzy widzą problem, ale ignorują/ nie poczują się do odpowiedzialności za mój los, palcem nie kiwnę. Oni dawno zapomnieli o mnie, a sami spowodowali, że stoję w miejscu. Jak zobaczę, że nie jestem jedyny na całą klasę (a może i szkołę) z takimi problemami, wadami, nie ma sprawy, od razu pójdę do kosmetyczki, dietetyka, do kogo tam będzie trzeba. Jakoś się przełamię. Ale nie jeśli stanowię wyjątek.

Ogólnie to doszedłem do wniosku, że przez kiepskie geny za dużo upokorzeń już zniosłem, dlatego nic nie zmienię. Tym bardziej, że wiem, że nie podejmując pracy, potem nauki po 18 itp. stoczę się jeszcze bardziej. Powinienem teraz być zakochany, mieć setki znajomych i uczyć się w liceum, a nie podnosić ciężarki czy tam biegać po kosmetyczkach albo czytać książki. Są ludzie, którzy w ogóle nie czytają, a mają bardzo wysoki zasób słownictwa.
dawidson jest offline  
Old 21-02-12, 13:18   #23
maximus
Świntuszek
 
Zarejestrowany: Mar 2006
Postów: 72

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał casecorr Zobacz post
dobra, cofam to co powiedzialem. nie kumam Cie stary. szczególnie po Twojej ostatniej wypowiedzi.
To nie tylko Ty tutaj nic nie rozumiesz. Ja ze swojej strony dawidson życzę Ci powodzenia i odpadam od dyskusji.
maximus jest offline  
Old 21-02-12, 14:13   #24
dawidson
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 49

Płeć: Mezczyzna
nie ma nic do rozumienia
po prostu nie zamierzam się zmieniać, gdy inni nie muszą.
dawidson jest offline  
Old 21-02-12, 14:44   #25
Lieutenant Nox
Seksualnie Niewyżyty
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Miasto: Wrocław
Postów: 353

Płeć: Mezczyzna
Cytat:
Napisał dawidson Zobacz post
nie ma nic do rozumienia
po prostu nie zamierzam się zmieniać, gdy inni nie muszą.
To po jaką cholerę ten temat? Żeby sobie popi*****lić jakieś farmazony? Weź usuń konto i nie wchodź tu.
__________________
[...] Nie możecie służyć Bogu i mamonie.
Mateusz, rozdział 6, wers 24.
Lieutenant Nox jest offline  
Zamknięty Temat
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Dojrzewanie

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:59.
   Archiwum