Old 13-01-07, 11:14   #1
sory
Świętoszek
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Postów: 1
***Turkusowy błękit***
***turkusowy błękit***



morze - turkusowy błękit
ciche i spokojne
powabnie kołyszące się fale uspokajają...
dają ukojenie
morze jest obiektem podziwu
można wpatrywać się w nie godzinami i nie mieć dość..
dookoła roztacza się majestatyczne piękno które urzeka każdego

po zamknieciu oczu morze uwydatnia pozostałe zmysły
subtelny zapach, łagodny szum i przebijające cisze okrzyki mew
bryza delikatnie dotyka i orzeźwia
Całe to zjawisko daje wszystko czego w danej chwili pragniemy
a mimo to pociąga i każe pragnąć więcej...
skosztować go z bliska, wejść w jego głębie..

zanurzenie w toń morską...

krystaliczna woda odsłania swoje dno
nie ma nic do ukrycia..
fale lekko dotykają i pieszczą jak gdyby były koniuszkiem palców lub puchatym piórkiem..
ale czy w całej tej rozkoszy można podążać dalej?
zaczyna wiać lekki wiatr.. fale stopniowo podnoszą się i przyspieszają..
zaczynają swoją rytmiczną grę
uderzają o brzeg wbijając się w piasek...
wiatr przybiera na sile ..
mimo iż rytmika jest zachowana daje się zauważyć wzrastające napięcie...

trwa pogoń - fale prześcigują się nawzajem wędrując coraz głębiej w ląd...
niebo zaczynają obrastać burzowe chmury .. morze wymyka się spod kontroli...
fale pędzą we wszystkie strony..wiatr osiąga apogeum swej mocy..
rozpętał się sztorm.. fale uderzają w wydmy z niewyobrażalnym impetem..
napięcie osiąga punkt krytyczny... morze nie potrafi już przestać... jest dzikie i oszalałe

jak jeździec w ucieczce galopujący przed siebie..
intensywny napór prowadzi do obłędu...wreszcie...

jedna z ogromnych fal przedziera się przez wydmy i wlewa wgłąb lądu
za nią podążają następne i następne.. chwila ta choć krótka wydaje się trwać wieczność...

fale trwają w swoim oszalałym rytmie lecz powoli tracą impet jak gdyby były wykończone...
wiatr idzie w sukurs falom..
deszcz powoli ustaje..
ten zgodny mechanizm przyrody działa jak jedno ciało
którego wszystkie członki słabną i kładą się bezwiednie...

fale powracają do pierwotnej wielkości
nie zagrażają już bezbronnej piaszczystej plaży..
wszystko zdaje się wracać do porządku..
burzowe chmury odchodzą..

wychyla się bijące szczęściem słońce..
jedyną rzeczą która różni ten obraz od początkowego
są błękitne chury zadowolenia ..
powoli płynące po nieboskłonie...
turkusowe morze nie przestaje pociągać
snuje kolejne intrygi...


Wybierzemy się razem nad morze ?
sory jest offline  
 
Wróć   FORUM EROTYCZNE - BEZTABU > BEZ TABU > Opowiadania erotyczne > Opowiadania archiwalne

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
UśmieszkiOn
[IMG] kod jest On
HTML kod jest Off

Skocz do forum

--


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:52.
   Archiwum