O! A już cię posądzałem o podwinięcie ogona
Cytat:
|
Woodland nie jestem żałosnym osobnikiem tylko o związek trzeba walczyć, bo rozstać się jest łatwo a spróbować naprawić i walczyć o wspólną przyszłość jest już trudniej.
|
Walczyć o związek, który ma jakieś perspektywy - jak najbardziej. W twoim przypadku można by to porównać do starania się o rozpalenie ognia z popiołu...
Cytat:
|
Potem wyraziłam chęć do znajomości z nim na stopie koleżeńskiej - w końcu mamy syna... Niestety on stwierdził że nie chce mieć ze mną nic do czynienia i będzie płacił 300zł (gdzie zarabia 2900 ale na umowie ma że niby najniższa krajową - pracuje u prywaciarza). I będzie mi przelewał na konto bo nie chce mnie znać - wywnioskowałam że syna też bo jak ma niby go brać na spacery skoro mnie nie chce znać ktoś te dziecko musi mu przekazać...
|
Idź do sądu, a kolesia postrasz, że jeśli swoje dziecko wycenia na 300zł to załatwisz jego szefowi wizytę z urzędu skarbowego. To nie on decyduje ile będzie płacił.
No, całe szczęście wszystko dobrze się skończyło. Wreszcie