Mój facet był tak mądry, że moje zdjęcie w bieliźnie ustawił sobie na tapetę w komórce, więc widziało mnie z 3 jego kolegów (potem tapetę zmienił). Nie powiem, bło to całkiem fajne, nie mam nic przeciwko, szczególnie, że jestem dość atrakcyjną dziewczyną i z tego co mówił mój luby to koledzy się ze mną zgodzili

Ale co do ostrzejszych zdjęć - nigdy. Cycki i resztę pokazuję tylko temu, kto na to zasługuje - czyli na chwilę obecną tylko jednemu samcowi.