PDA

View Full Version : Co was irytuje podczas seksu?


Jamal
11-07-05, 19:53
Cz jestem tutaj nowy. Mam nadzieje ze fajnie bedzie mi sie pisało tematy na Waszym ( ups Naszym ) forum. NO ot moze zaczne od pierwszego tamatu.

Co najbadziej was irytuje podczas sex-u z partnerka?? Czy wogule sa takei irytacje?? No to rozpoczynamy wątek --->>> ehhe

Rojza Genendel
11-07-05, 19:57
Witaj...
Nie wiem- nie mam partnerki.
Zmień sobie sygnaturkę, bo cię moderator zjedzie.

Jakub
11-07-05, 19:59
Jeżeli coś by mi nie odpowiadało to albo podczas igraszek szepnoł bym do uszka żeby coś zmienić a jezli by szło to sam bym to skorygował. A jeżeli to coś poważniejszego to poprostu porazmawiał bym z nią o tym ;) Nie ma żeczy które mnie irytują jakieś szczególnie, większość żeczy to jakieś kosmetyczne żeczy nie mające większego wpływu na nasze relacje czy igraszki.

Jamal
11-07-05, 20:03
Rojze a jakiej sygnaturce mówisz?

A cod o tematu. TO popieram przedmówce. Rozmowa to klucz do sukcesu. Ja postępuje tak samo jesli cos mi nie odpowiada ale nie zdaża sie to czesto . hehe

Bender
11-07-05, 20:03
Ciekawy start:
Nieregulaminowa sygnaturka
powitanie w niewłasciwym dziale / nieregulaminowy tytuł tematu (NEW-s)

Co do tematu - biernosc.

Raine
11-07-05, 20:04
Czytajac tytul Twojego topiku, spodziewalem sie sensacji na skale "Freddie Mercury nadal nie zyje" a tu patrz, jaka niespodziewanka... ;)

Witamy na pokladzie :) Jako ze jestes swieza krwia - zapraszam do poczytania regulaminu (http://beztabu.com/showthread.php?t=791) . I od razu prosba - jesli wstawiasz nowy topik, daj w nim jakies info, czego ow topik ma dotyczyc - dzieki temu nie bedzie balaganu, a i ulatwisz innym orientacje :)

I - jak juz zauwazono - zmien stopke; niestety, ale reklamy nie sa na forum mile widziane :)

A nawiazujac do tematu... mnie wnerwia, jak kobieta uderza mnie kolanem w twarz, machajac znienacka nozka przy zmianie pozycji ;] Szczesciem, trafila mi sie tylko jedna trauma tego typu... :razz:

Jamal
11-07-05, 20:12
Wielkie sory wszystkich za nieudany początek. Mam nadzieje ze juz wsio grai nie wyrzucicie meni z forum . ;( ;(

Raine
11-07-05, 20:20
Czemu mielibysmy Ciebie wyrzucac? Tu nie o2, tu zanim w ruch pojda nozyce (albo, jesli wolisz, katowski topor ;) ) moderator jednak wlacza tryb myslenia ;]

Pytanie, ktore zadales bylo rownie spontaniczne (w to nie watpie) co ciekawe - jestem przekonany, ze doczekamy sie calkiem ciekawych odpowiedzi - moze sam po godzinach tez cos od siebie dorzuce ;>

Doceniam fakt, ze dajesz sie przekonac do obowiazujacego regulaminu. Wiec dlaczego mialbym sie Ciebie czepiac? :)
Swoja droga - ja przeciez jakis czas temu tez tu zaczynalem ;)

Pozdrowionka - i wielu cieplych postow zycze :)

tabula rasa
11-07-05, 20:35
To co wnerwia jest często zalezne od nastroju,poziomu napiecia seksualnego i rozwoju łózkowych wydarzeń.
Ale jedna rzecz,o której właściwie nie powinno się pisać,przez oczywistość.......brak dbałości o higienę,niby podstawa,ale wbrew pozorom nie dla wszystkich.

Jak już napisał bender,bierność,to zabójstwo erotyki i jest ściśle związana z oziębłością.

Egoizm,absolutnie wykluczony,największą radoscią jest dawanie radości.

Konformizm,upraszczając,zacofanie,uleglośc wobec społeczno-środowiskowych schematów,dla mnie najgorsza rzecz.

DajMiTęNoc
11-07-05, 22:08
gdy leży jak kłoda. co to za przyjemnosc kochac sie z dziwczyna ktora tylko leży??

Rojza Genendel
11-07-05, 22:10
Taaaa... facet nie dzięcioł.

Jamal
12-07-05, 16:19
Taaaa... facet nie dzięcioł.
Ale jednak starac sie musi. ehhe

Gumka
12-07-05, 17:08
mnie wkurza, kiedy zaczyna dzwonić moja komórka!! Coś potwornego!! :/
Ale najbardziej irytujące jest, gdy nagle wracają rodzice do domu:P

Tilia
13-07-05, 00:15
A jak dopiero muszą być wkurzeni rodzice, którzy wracają do domu, bo mieli ochotę na seks, a tu zastają zajęte łóżko pomimo, że wcześniej próbowali dzwonić na komórkę, żeby uprzedzić o swoim powrocie.

Gumka
13-07-05, 00:26
ble!! nigdy w życiu nie skorzystałabym z łóżka rodziców do własnych intymnych planów... ble!!!!

ciern
13-07-05, 09:06
mnie najbardziej wkurza jak partnerka w momencie kiedy jest już TAK miło.. ;) mówi, że jej niewygodnie, po czym następuje długie poprawianie wszystkiego i ....
od nowa.
jest to jednak dla mnie w pewnym sensie ułatwienie ponieważ mam czas żeby sobie odpocząć.
ale ileż można.... lub kiedy się nie chce odpoczywać??

manus dei
13-07-05, 09:09
jakakolwiek przerwa spowodowana wypadkiem losowym ewentualnie uległa kobieta

Rojza Genendel
13-07-05, 10:05
Myślałam, że faceci lubią uległe...

manus dei
13-07-05, 10:23
którzy???? nie mówię że to źle, ale raz na jakiś czas mogłaby inicjatywę przejąć:/

Rojza Genendel
13-07-05, 10:27
Ej, nie wiem, którzy... partnerzy czytelniczek magazynów kobiecych chyba.

DajMiTęNoc
13-07-05, 10:36
Uległe to znaczy szybko dajace sie namowic do sexu?? Może i tak ale nie od samego poczatku najlepsze jest zdobywanie ,że ma sie cos czego inni nie maja. Fajne jest gdy rózni lovelasy mówia o ta panienka bedzie moja jeszcze nie wiedza jak ma na imie a, juz jej proponuja sex dziewczyna ich spławia ,a ja popracuje dłużej nie wiem przypuścmy tydzien ale ją zdobede róznymi podchodami ,ale bedzie moja i to jest satysfakcjonujace ,że jest moja, że nie jest pierwsza lepsza ,że trzeba sie napracowac by ja zdobyc. Narazie moge tak pracowac wiecej poswiecac czasu jednej dziewczynie jestem młody :yawn: na czas bede patrzył gdy bedzie po 40 na karku wtedy zacznie sie czesciej ogladac za jakimis 21-24l a jak bede miał 50- 60 lat i bedzie jeszcze stawał to wtedy bede podbijał do pierwszej ładniejszej panienki czy nei szuka sponsora bo już czasu bedzie brakło :yawn:

Rojza Genendel
13-07-05, 10:39
Heh, ja trochę inaczej rozumiem słowo uległa- raczej we wspólnym życiu uległa, czyli posłuszna, nie mająca własnego zdania, usługująca partnerowi, etc.

manus dei
13-07-05, 10:51
nie przepadam za kobiecą uległością, ani w życiu czyli swoistym partnerstwie ani w łóżku.

Rojza Genendel
13-07-05, 10:53
Ja w życiu za niczyją uległością nie przepadam, bo tacy ludzie strasznie mnie irytują. Zaś w łóżku... to już wszyscy wiedzą :-)

DajMiTęNoc
13-07-05, 10:54
No co ty tez nie lubie takich kobiet, wole takie ze swoim zdaniem. Która ma pewne poglady i zdania na okreslony temat ciekawsza rozm jest wtedy. Wole dziewczyny które nie sa myszkami że coś je wystraszy ,zaboli co ktos o nich powie tyko potrafi "do*******ic" (dogryźdź powiedziec cos takiego ze mu szcena do podłogi opadnie i zaniemówi) temu komus. I nie chce kobiety czy zony usługujacej obiad może robic nie ma nic przeciwko:yawn: ale reszte obnowiazkami można sie podzielic wysługuje to sie głupimy małolatkami na dyskotekach żeby poszła po fajki albo jakis alko. A ona pedzi znadzieja ze znami wypije i bedzi emogła sie koleżankom pochawlic w szkole skim piła a jak wroci to sie ja spławia że ma sie ustawiona mete i idziemy tam pic i nie wiadomo kiedy sie wroci a że jej mama kazała byc w domu wczesnie to wraca sporotem na dyskoteke bo ja taata odbierze spod dyskoteki :yawn: Ja lubie czuc że kobieta jest moj aal etylko tak jak wczesniej pisałem że nie chce nikogo innego tylko mnie ale nie lubie uległości lubie wygadane dziewczyny majace swoje zdanie i twardy charakter. Takie która pujdzie po fajki al ejak ma cos na miescie do załatwioenia ale nie taka że jak sie pije i mówi idx po połówkie a ona robi cos w domu to cie jeszcze o*******i ze ona ma cos robic wtedy mała klutnia i mile godzenie sie w niedługim czasie;) Znów sie rozpisałem ale to chyba ostatnia wypowiedź jestem już erotomanem chciałem dojsc tylko wypowiedziami do erotomana ;) a już teraz o jedna przekroczyłem :yawn:

mirakla
17-07-05, 22:46
co mnie irytuje podczasz sexu??gdy trwa on zbyt dlugo albo zbyt krótko.po godzinie robię sie lekko znudzona,i zaczynam ziewać,a po 5 minutach odczówam olbrzymi niedosyt...

Rojza Genendel
17-07-05, 23:00
A co wnerwia mnie? Hmm... dużo rzeczy. Zacznę od podstaw i przejdę do szczegółów:
- jak facet jest niedomyty
- jak rzuca mnie na łóżko, podłogę, trawę... o podłoże generalnie chodzi
- jak rozbiera się i zostaje w skarpetkach
- jak w pieszczotach zabiera się od razu do meritum ;-)
- jak robi wszystko po swojemu, a po moich sugestiach idzie w zaparte i jest jeszcze gorzej
- jak sapie podczas cunnilingusa
- jak mnie namawia do czegoś, na co nie mam ochoty- jak mówię raz nie, to oznacza, że nie chcę i zdania nie zmienię
- jak mnie ciągnie za włosy przy fellatio
- jak po wszystkim leci pod prysznic, albo zaczyna się ubierać...
Chyba tyle.

Amocyklinka
18-07-05, 18:35
Nieznosze jak facet poraz kolejny po wszystkim pyta:
"dobrze ci bylo?"
To moze podprowadzic do furii :angry:

tabula rasa
18-07-05, 18:38
Nieznosze jak facet poraz kolejny po wszystkim pyta:
"dobrze ci bylo?"
To moze podprowadzic do furii :angry:

Niezmiennie odpowiadaj NIE,ciekawe czyja furia będzie większa ;)

Rojza Genendel
18-07-05, 18:45
A co powiecie na to...

Facet:
-Miałaś orgazm?
Ja:
-Nie...
Facet:
-Dlaczego???

tabula rasa
18-07-05, 18:51
Facet który pyta o orgazm dba tylko o własną przyjemność,jesli tego nie czuje to znaczy że kiepsko się stara,a to potwierdzenie jest mu potrzebne do "odchaczenia na kolbie"czyli udowodnienia własnej sprawności seksualnej.

Amocyklinka
18-07-05, 19:15
Eh a juz tragedią było kiedy facet po kilkunastu minutach pieszczot zapytał mnie:
"Miałas orgazm?"
ja na to (zgodnie z prawdą):
"Tak"
A on:
"To czemu tak krótko?"

hehe tak to jest jak faceci sie naczytaja ze kobietki maja orgazm klikunastominutowy, ale nie pomyślą że kobiete trzeba odpowiednio długo rozgrzewac, aby taki orgazm miala :yawn:

Raine
18-07-05, 19:34
Rojze napisala...

- jak facet jest niedomyty
- W "Allo Allo" problem kociej muzy rozwiazano za pomoca kawalkow sera, wtykanych do uszu. Podejrzewam, ze w przypadku checi przytepienia zmyslu wechu wystarczy zmienic tylko otwory docelowe :D

- jak rzuca mnie na łóżko, podłogę, trawę... o podłoże generalnie chodzi
Nos plecak - bedzie amortyzowal uderzenie o glebe.

- jak rozbiera się i zostaje w skarpetkach
Na poczatku aktu wypal mu w gebe: 'tylko zdejmij skarpetki, onuce ci cuchna'

- jak w pieszczotach zabiera się od razu do meritum ;-)
Widocznie nie mial w szkole laciny i nie jest swiadomy slowa 'meritum' - Twoje uwagi nie wywieraja na nim zatem wrazenia. Moze sprobuj 'sedno'? ;)

- jak robi wszystko po swojemu, a po moich sugestiach idzie w zaparte i jest jeszcze gorzej
Pokaz mu na pismie, ze idzenie w zaparte grozi zaparciem :sick:

- jak sapie podczas cunnilingusa
Jak mozesz sapac podczas cunnilingulusa? Przeciez to obrzydliwe! A mlaskasz, warczysz etc.? ;)

- jak mnie namawia do czegoś, na co nie mam ochoty- jak mówię raz nie, to oznacza, że nie chcę i zdania nie zmienię
Czyli jak raz powiesz 'nie' na propozycje seksu, to oznacza to permanentna awersje do pieprzonka jako takiego? ;>

- jak mnie ciągnie za włosy przy fellatio
Wstap do Neofaszystow. Milion lysych nie moze sie mylic - a i problem masz z glowy.

- jak po wszystkim leci pod prysznic, albo zaczyna się ubierać...
Moze pod koniec nachodzi go refleksja, ze a) nie umyl sie wczesniej, b) nie zdjal skarpetek i mu onuce wala... ;)
A z ubieraniem - czlowiek goly chyba nie moze sie rozebrac, wiec w czym problem? ;}

Chyba tyle.
Tylko tyle? Szkoda. Zaczynalem sie niezle bawic :>

Bender
20-07-05, 01:05
Mnie wkurza, kiedy zaczyna dzwonić moja komórka!!
Albo domofon etc. Nie dosc ze wybija to Moja jeszcze zawsze chce zebym odbieral... nie rozumiem tego. Poswiecam czas, aby byc tylko z nia, tylko na ta wspolna chwile a ta nie, woli a bym odbieral etc. to mnie dopiero denerwuje!
Co innego ze czasem jak rozmawiam z kumplem to jest szybki zamach na moj rozporek :cool:
PS. Temat sie zmniejszył? To patrzcie na moja nowa sygnaturke ;)

Czarodziejka
28-05-06, 22:32
a mnie nic nie irytuje.

Sasanka
30-05-06, 19:23
hm...

no wlasnie brak sexu mnie irytuje ;)

lawlessness
16-09-06, 00:44
Co mnie wkurza: że kiedy facet dochodzi mi jeszcze daleko:yawn: to by było na tyle:D

Nick Nicksonn
18-09-06, 20:10
1. Kiedy ktoś się kręci w pobliżu...
2. Bierność (ale to kiedyś, dawno temu i nieprawda - teraz już zapomniałem co to znaczy :)

pytajaca
20-09-06, 21:11
Przede wszystkim dzwoniacy telefon, ktory to wlasnie wtedy jest najaktywniejszy. Rodzice mojego chlopaka za drzwiami. Do moich sie juz przyzwyczailam. A co, niech sobie posluchaja ;) i niech wiedza ze ich cora jest juz dorosla ;) - tak moglby im umknac ten fakt...

Gawędziarz
20-09-06, 22:13
Rutyna! Nie znosze tego i oboje staramy sie jej unikac. Biernosc takze potrafi irytowac.

Na szczescie juz od dawna nic mnie nie irytuje, bo ani rutyna, ani nuda nie wystepuja. Na poczatkach jednak bywalo roznie.

Łukasz85
20-09-06, 22:29
Sex w milczeniu oraz jak patrzy wszedzie tylko nie na mnie <lol> ale zabrzmialo - no , jak sie stresuje , ze ktos wejdzie i sie skupia na drzwiach czy nikt nie idzie.

Łukasz85
20-09-06, 22:49
Trudno , ze nigdy nikt nie wszedl - no moze raz lol . I tak wiedzieli co sie dzieje za drzwiami wiec nie wlazili LOL
Zreszta , zostawmy przeszlosc historykom :> Skupmy sie na terazniejszosci i nachodzacej przyszlosci :D

Enea
20-09-06, 22:50
Kiedy mówie że nie jestem w nastroju a facet nie daje za wygrana i probuje za wszelka cene mnie podniecic...

Kiedy w trakcie pozycji klasycznej facet spieszy sie jak na wyscigach myslac tylko i wylacznie o swojej przyjemnosci

Kiedy facet w trakcie seksu mowi " o tak mała"

I ostatnie sciagnelabym od rojze popadam w furie kiedy facet chwyta mnie za włosy podczas pieszczot oralnych

Owe przypadki sie zdazaly na szczescie z obecnym partnerem nic takiego nie ma miejsca

Dareios
21-09-06, 00:02
wiele kobiet lubi kiedy się je chwyta za włosy. rozumiem że mamy być jasnowidzami

Gawędziarz
21-09-06, 09:04
Łukasz85, a zamka w drzwiach od pokoju nie masz? Jesli nie to zamontuj. My sie zamykamy, glosna muzyczka i reszta domu przestaje istniec. w innym wypadku gdy dziewczyna czuwa i nasluchuje czy ktos nie wejdzie to nie jest seks tylko zwyczajne zaspokajanie potrzeb ...

winniethepooh
21-09-06, 12:02
Jak pies chodzi po mieszkaniu, jest to strasznie rozpraszające i gdy przychodzi do pokoju popatrzeć.

rmps
21-09-06, 15:10
mnie najbardziej irytuje jak moja suczka merda mi ogonem po nosie gdy biore ja od tylu:rockon:

taki zart;))

Rojza Genendel
21-09-06, 19:58
Jak pies chodzi po mieszkaniu, jest to strasznie rozpraszające i gdy przychodzi do pokoju popatrzeć.
Mnie kiedyś szczeniaczek chłopaka ugryzł w tyłek...

Nick Nicksonn
21-09-06, 21:27
Mnie kiedyś szczeniaczek chłopaka ugryzł w tyłek...

Taaak? To i tak nic - zobacz to (http://www.maxior.pl/?p=index&id=3703&0): :D

mistique
22-09-06, 15:04
Jak pies chodzi po mieszkaniu, jest to strasznie rozpraszające i gdy przychodzi do pokoju popatrzeć.
A myślałam, że to tylko mój pies ma takie dziwaczne ciągoty.

Margerita
22-09-06, 15:10
jak mój chłopak jest taki spragniony, że musi w tym momencie pić!

Shetani
22-09-06, 15:57
aaa zapomnialam:
kiedy facet w ciagu jednego stosunku pragnie przerobić cała kamasutrę.

Popieram w 100%.

Miriolka79
24-09-06, 19:29
Ja też popieram. Lubię różnorodność, ale gimnastyczne zmiany co minuta, gdy robi się coraz lepiej i bliżej w jednej pozycji, to dla mnie niewypał. Ale pogadałam z Misiem i już dawno to zrozumiał :)

Dareios
24-09-06, 23:20
dawno dawno temu kiedyś kochałem się z kobietą pod prysznicem. i najpierw mnie zirytowało to, że zaczęła leciec zimna woda a potem jeszcze bardziej to, że odpadły drzwiczki od kabiny

Soniczny
24-09-06, 23:43
Biernosc i uleglosc !! To cos czego nie moge przezyc a jest wciaz obecne w moim zwiazku. Nie tylko w lozku, wszystko co ja powiem jest ok, ja musze caly czas wychodzic z inicjatowa, ona nie ma zadnych potrzeb i pomyslow.

Zaczynania wywodow w trakcie na tematy nie zwiazane z seksem.
Monotonia - jedna pozycja ,w ktorej jest jej dobrze i szybko dochodzi i nie chce eksperymentowac.

Po seksie potrzeba sciagniecia gumki i wytarcia ***** bo ona nie chce brac pigulek.

"Oral po jednym razie ? Ale ja sie brzydze kiedy na nim jest nasienie"

Kiedy ona dojdzie raz, wszystko sie konczy, ona ma ochote na jeszcze ale jej sie "nie chce". (A i tak lezy jak kloda).

Narzekanie ,ze krepuje sie kochac ze mna kiedy jestesmy u mnie i nikogo nie ma, za to nie krepuje sie kiedy robimy to u niej kiedy w domu jest ojciec i brat.


Poza lozkiem:
Wmawianie mi czegos co niby zrobilem/powiedzialem.
Wypominanie mi ze mam caly czas ochote a kiedy ona mowi o sexie, mowi ze ma ochote i wszystko sie jej kojarzy to jest ok.
Wulgarnosc, nie chodzi o przeklianie ale o nazywanie rzeczy wulgarnie.
Czesto zaczyna mnie dotykac, calowac, czy zabierac sie do mojego interesu zeby mnie nakrecic a potem NIC, zero kontynuacji poprostu ona zaczyna i nie konczy.

LellyDivera
25-09-06, 00:03
Nienawidzę, jak niby mnie przytula w pozycji na jeźdzca, a tak naprawdę poddusza mnie.
Albo klasyczne: Odwraca się skubaniec i zaczyna chrapać. :knockout:

winniethepooh
25-09-06, 07:38
Biernosc i uleglosc !! To cos czego nie moge przezyc a jest wciaz obecne w moim zwiazku. Nie tylko w lozku, wszystko co ja powiem jest ok, ja musze caly czas wychodzic z inicjatowa, ona nie ma zadnych potrzeb i pomyslow.

Po seksie potrzeba sciagniecia gumki i wytarcia ****a bo ona nie chce brac pigulek.

"Oral po jednym razie ? Ale ja sie brzydze kiedy na nim jest nasienie"

Kiedy ona dojdzie raz, wszystko sie konczy, ona ma ochote na jeszcze ale jej sie "nie chce". (A i tak lezy jak kloda).

Narzekanie ,ze krepuje sie kochac ze mna kiedy jestesmy u mnie i nikogo nie ma, za to nie krepuje sie kiedy robimy to u niej kiedy w domu jest ojciec i brat.

Czesto zaczyna mnie dotykac, calowac, czy zabierac sie do mojego interesu zeby mnie nakrecic a potem NIC, zero kontynuacji poprostu ona zaczyna i nie konczy.
A czy Ona ma jakieś zalety??
Nie licz, że się zmieni, bo strasznie leniwa jest i nie tylko, ale nie będę się rozwijał.
Z tym brakiem kontynuacji to kobiety tak mają. Walczyłem z tym jakieś 5 - 6 lat. Jest dużo lepiej. Chociaż głupie pomysły też się zdarzają. Za dużo gazet typu Klaudia kobiety czytają, a za rzadko włączają myślenie.
Kup jej jakiś afrodyzjak.
Ale z pigułkami dowaliłeś. To że jest bierna, to raz, ale że nie chce brać pigułek to powinieneś uszanować. To ona czymś nieznanym będzie się faszerować, a nie Ty. Poza tym jednym z działań niepożądanych pigułki antykoncepcyjnej jest zmniejszenie się apetytu na seks. Najpierw myślałem, ze moja to wybrak, ale potem pogadałem z dziewczynami z pracy, które to potwierdziły i zmieniłem zdanie. Żaden ginekolog tego nie potwierdzi, bo nie leży to w jego interesie.

Nienawidzę, jak niby mnie przytula w pozycji na jeźdzca, a tak naprawdę poddusza mnie.
Albo klasyczne: Odwraca się skubaniec i zaczyna chrapać. :knockout:
Taaaak. Już jeden z naszych premierów powiedział podczas swojego expose: nie ważne jak zaczyna, ważne jak kończy. I skończył ... każdy wie jak.

mistique
25-09-06, 10:36
Albo klasyczne: Odwraca się skubaniec i zaczyna chrapać. :knockout:
To jeszcze nic. Zasnął kiedyś facet będąc w Tobie? To było dopiero przeżycie.

Scarlet
25-09-06, 11:02
To jeszcze nic. Zasnął kiedyś facet będąc w Tobie? To było dopiero przeżycie.

No to musiało być niezłe przeżycie Ty dochodzisz a facet zasnął bo już było po wszystkim:yawn: o masakra A jeszcze jak facet jest o wiele cięższy :yawn:
mnie zniechęca zdecydowanie jak facet przechodzi do tzw meritum czy sedna bo jak pewna osoba wyżej napisała mężczyzna nie musi rozumieć takich słów jak meritum:yawn: Ale do sedna po jakiś kilku sekundach i jak myśli że jak mi z 2 razy zlapie za piersi to tą sprawe ma już zalatwioną:yawn:
Jak mówie nie a on dalej idzie w zapartego Nie pomyślałam że to może być wina zaparcia Ale chyba w tym przypadku mózgu:yawn:
No i jak wypala z hasłem-daj mi tylko 15 minut bo chce żeby było Ci dobrze:yawn:

mistique
25-09-06, 11:11
No to musiało być niezłe przeżycie Ty dochodzisz a facet zasnął bo już było po wszystkim:yawn: o masakra A jeszcze jak facet jest o wiele cięższy :yawn:
No, na szczęscie pozycja była boczna i doszłam już wcześniej. Ale i tak miałam mordercze pomysły w pierwszej chwili.

Dareios
25-09-06, 23:18
Biernosc i uleglosc !! To cos czego nie moge przezyc a jest wciaz obecne w moim zwiazku. Nie tylko w lozku, wszystko co ja powiem jest ok, ja musze caly czas wychodzic z inicjatowa, ona nie ma zadnych potrzeb i pomyslow.

Zaczynania wywodow w trakcie na tematy nie zwiazane z seksem.
Monotonia - jedna pozycja ,w ktorej jest jej dobrze i szybko dochodzi i nie chce eksperymentowac.

Po seksie potrzeba sciagniecia gumki i wytarcia ***** bo ona nie chce brac pigulek.

"Oral po jednym razie ? Ale ja sie brzydze kiedy na nim jest nasienie"

Kiedy ona dojdzie raz, wszystko sie konczy, ona ma ochote na jeszcze ale jej sie "nie chce". (A i tak lezy jak kloda).

Narzekanie ,ze krepuje sie kochac ze mna kiedy jestesmy u mnie i nikogo nie ma, za to nie krepuje sie kiedy robimy to u niej kiedy w domu jest ojciec i brat.


Poza lozkiem:
Wmawianie mi czegos co niby zrobilem/powiedzialem.
Wypominanie mi ze mam caly czas ochote a kiedy ona mowi o sexie, mowi ze ma ochote i wszystko sie jej kojarzy to jest ok.
Wulgarnosc, nie chodzi o przeklianie ale o nazywanie rzeczy wulgarnie.
Czesto zaczyna mnie dotykac, calowac, czy zabierac sie do mojego interesu zeby mnie nakrecic a potem NIC, zero kontynuacji poprostu ona zaczyna i nie konczy.

To ja nie wiem jak Ty z nią wytrzymujesz. Ja bym poszedł w diabły. Żeby kobieta wypominała, że masz ochote na seks?? A niby k... co w tym złego? Świat pełen jest kobiet, zastanów się czy nie ma jakiejś lepszej niż ta obecna.

hefalumpka
25-09-06, 23:38
irytuje mnie to ze jak ja chce to przezywac w ciszy to on zaczyna gadac... np. ja juz prawie dochodze a on wylatuje z pytaniem "i jak ci jest?" albo ja wbijam mu pazurki w plecki a on "ojejku, czyzbys dochodzila i usmieszek" normalnie odechciewa sie wszystkiego :/

eroticon
26-09-06, 00:33
Najbardziej jak w czasie igraszek łapie mnie skurcz. K...wa, najgorsze uczucie na świecie. Małe piwo jeśli nadchodzi stopniowo, bo można wtedy zmienic pozycję lub przyspieszyć. Najgorszy jest ten nagły. Gwarantuję, że z sexu w tym dniu nici.

Raine
26-09-06, 08:37
Eroticon, może spróbuj jakiejś maści rozgrzewającej? Moje pierwsze skojarzenie, prawdę mówiąc.
Jak grałem w piłę, to się sprawdzało.

Soniczny - RESPECT. Jeśli z nią jeszcze jesteś, masz u mnie nominację na Masochistę Roku ;)

eroticon
26-09-06, 11:27
Potas + magnez. W moim przypadku - czekolada i sok pomidorowy :)
Na szczęście nie zdarza się to zbyt często.

LellyDivera
26-09-06, 19:18
To jeszcze nic. Zasnął kiedyś facet będąc w Tobie? To było dopiero przeżycie.

Jezu!!! Właśnie mi przypomniałaś!!!! (Do cholery, aż mi się ciśnienie podniosło!) Raz tak było, że koleś w trakcie mi przysnął! NA dodatek nie mogłam go obudzić! Jakby conajmniej umarł!
oczywiście nie umarł, po pół godzinie ocknął się;
- co? co? długo spałem?!?!

:mad:

mistique
26-09-06, 20:08
Jezu!!! Właśnie mi przypomniałaś!!!! (Do cholery, aż mi się ciśnienie podniosło!) Raz tak było, że koleś w trakcie mi przysnął! NA dodatek nie mogłam go obudzić! Jakby conajmniej umarł!
oczywiście nie umarł, po pół godzinie ocknął się;
- co? co? długo spałem?!?!

:mad:
Pocieszyłaś mnie, myślałam, że to ze mną bylo coś nie halo. Zaraz po tym jak doszłam poczulam takie głębsze pchnięcie, zrobiło mi się tak miło i przyjemnie i nagle uslyszałam hrrrr... Mial chłopak szczęście, że po orgaźmie mam taki dobry nastrój, że tylko zaczęłam się śmiać.

Jak juz się wypowiadam w temacie, to napiszę co mnie irytuje chociaż w sumie wszystko już kto inny napisał:

- jak nie zdejmuje skarpetek (a resztę ubran tak. Bo zdarzało mi sie uprawiac seks w pełnym odzieniu i wtedy skarpetki były OK)
- jak koś cos od nas chce (czyli dzwoniące telefony, pukajanie do drzwi, znajomi wchodzący bez zapowiedzi i pukania w celu pożyczenia telefonu...)
- pies chodzący po pokoju i gapiący się albo zaczynający mruczeć do rytmu za drzwiami.
- przechodzenie od razu do meritum
- rozpychanie się (ale to już po)
i chyba więcej mi nie przychodzi do głowy

Jeszcze coś przyszło: skurcze też mnie czasem łapią.

Belleteyn
27-09-06, 16:58
ajbardziej jak w czasie igraszek łapie mnie skurcz. K...wa, najgorsze uczucie na świecie. Małe piwo jeśli nadchodzi stopniowo, bo można wtedy zmienic pozycję lub przyspieszyć. Najgorszy jest ten nagły.
A ja nie lubię jak mojego partnera łapie taki skurcz :evil:.
Nie lubię też dzwonkow do drzwi, telefiono itp.

Dareios
27-09-06, 19:39
A ja nie lubię jak mojego partnera łapie taki skurcz :evil:.


Napewno on jest nim zachwycony

Belleteyn
27-09-06, 19:41
Pewnie nie. Ale wystarczy brac magnez i nie ma sie skurczow.

Dareios
27-09-06, 19:54
bo ja wiem. zależy. jak brałem winstrol to i magnez mi nie pomagał. wystarczyło drobne kichnięcie, czy śmiech aby złapał mnie skurcz w plecach. kiedy się pochylałem żeby rozciągnąc plecy łapał mnie skurcz w klatce i brzuchu, nieraz jeszcze w szyi. już nie wspomne o skurczu mięsnia kegla podczas oddawania moczu. to tak jakby obcy wychodził

Rojza Genendel
27-09-06, 20:17
Pewnie nie. Ale wystarczy brac magnez i nie ma sie skurczow.
Nie wystarczy niestety.
Ja miałam i mam często takie skurcze, zwłaszcza w nocy.
Branie magnezu miało taki efekt, że przybyło mi piasku w nerkach i perspektywa kamieni.
A niedobór dalej był.

Falco
30-09-06, 21:52
Nie wiem.. nic mnie jakoś nie irytowalo.. nie.. a co ma irytować.. moze jedynie ten pierwszy raz.. porownaj sobie to do bólu brzucha..
Bol Brzucha pierwszy .. zawsze bolesny i nieprzyjenuy i irytuje..
tak samo jest z pierwszym strsunkiem czyli ze straceniem dziweczctwa
Pierwszy Stosunek płciowy zqawsze bolesny i niepzyjemny i irytuje
Pozdrawiam..
OCZYWISCIE TAK SIE DZIEJE Z DZIWECZYNą

mistique
01-10-06, 18:43
Pierwszy Stosunek płciowy zqawsze bolesny i niepzyjemny i irytuje
Bo ja wiem Mój był szalenie bolesny, a jednak bardzo przyjemny. No i na pewno nie irytował a żadne emocje do tego faceta nie wchodziły w grę.

Nick Nicksonn
01-10-06, 19:16
bolesny - pewnie i owszem, ale czy nieprzyjemny? Kobiety się nie skarżyły.. :)

bruk tejlor
01-10-06, 20:54
najbardziej wkurzajace jest to:
-"juz? stoi?"
- "no"
- "to wez gumke z szuflady"
- "ktorej?"
- "nie wiem zobacz, przeciez ty chowalas"
- "nie ma"
- "jak nie ma jak jest, czekaj no.."

przechodzi mi ochota na wszystko.. ;)

Monster
11-12-06, 14:22
bruk tejlor hehe dobre :-D i wcale się nie dziwie że przechodzi ochota :-D
Mnie najbardziej irytuje to że słyszy każdy szmer jak wie że ktoś jest w domu i pomimo że drzwi są zamknięte, to widać po niej jak nasłuchuje czy ktoś aby nie ma ochoty wejść do pokoju :-D

DarkAngel
11-12-06, 22:14
Co mnie irytuje podczas seksu?
Gdy jesteśmy u mnie, a rodzice są w domu nienawidzę gdy przechodzą z pokoju do pokoju. Wtedy widok cieni i tego, że mogą usłyszeć delikatne westchnięcia potrafi zirytować. Nie mam jednak na co narzekać - rodzice nie mają zwyczaju wchodzić do mojego pokoju. Taki mój mały azyl ;].

Nic innego mi nie przeszkadza.. A gdyby przeszkadzałoby mi coś w samym stosunku - mam wspaniałą dziewczynę - wystarczyłoby, bym Jej szepnął co jest nie tak i pewnie problem by znikł :) Choć szczerze - nie miałem jeszcze takiej sytuacji, by mi coś nie pasowało ;].

Pozdrawiam.

jezebel
04-07-09, 21:06
A ja mam takie pytanie do panów: jak reagujecie na to, że Wasza kobieta, krótko po Waszej satysfakcji i wytrysku, biegnie do łazienki np umyć rękę na której jest Wasza sperma, albo się podmyć, by nie dopuścić do wypłynięcia nasienia na pościel, albo umyć twarz na którą przyjęła wytrysk? Bardzo mnie to ciekawi :) Jak poczytam odpowiedzi, to powiem jak to postrzegam.

SHADOW
04-07-09, 21:10
Ja nie mam z tym zadnego problemu - doskonale rozumiem ze kobieta chce czuc sie czysta i nie lepic sie od spermy, nigdy tego nie "rozkminialem", taka szybka wycieczka partnerki do lazienki byla i jest dla mnie czyms zupelnie normalnym. Oczywscie jak tylko się oporządzi to szybko do mnie wraca :)