PDA

View Full Version : Błędy popełniane przez kobiety


Bender
17-02-07, 00:08
Panowie, wymieńcie ogólnie jakie według was kobiety popełniają błędy podczas pieszczot? Wiem że obiektywnie ciężko by było na to odpowiedzieć więc proszę o subiektywne odpowiedzi bo wiem że każdy jest inny. Moze bedzie nam sie lepiej zylo ;)

Bliźniaczy temat: Bledy popelniane przez facetow (http://beztabu.com/showthread.php?t=8684)

evika
17-02-07, 22:24
buuu..myslałam,że czegos sie dowiem, a tu nikt nic nie pisze..:(

Bender
18-02-07, 00:25
no ja też sie dziwie. Wszystkie panie idealne?
Ja za powazne bledy uważam pasywność - brak inwencji zabija bardzo ochote na figle na dluzsza mete.
Druga sprawa to samolubnosc - zrob costam a potem klops.
Nie lubie jeszcze pospiechu - czy to pomijania gry wstepnej a raczej jej skracania lub szybkiego "wracania do normalnosci" po igraszkach - ubieranie sie etc.
No i nieobecnosci duchem - ja sie staram, posuwam (:P) a ta zamyslona o zakupach...

Xena
18-02-07, 01:24
No i nieobecnosci duchem - ja sie staram, posuwam () a ta zamyslona o zakupach...patrze na sufit..cieknie...trzeba by dach zrobic tej wiosny...

mlody19
18-02-07, 08:42
Haha poleglem po Twoim poscie ;D

To jak tak o nie lubie:
-Jak moja kobieta przychodzila do mnie w tygodniu szybki numerek i spowrotem w ciuchy...
-Gdy sie kochamy zbyt dlugo?to pyta czy juz :rockon:
wiecej Waszych grzechow nie pamietam ;P

DarkAngel
18-02-07, 10:24
no ja też sie dziwie. Wszystkie panie idealne?
Ja za powazne bledy uważam pasywność - brak inwencji zabija bardzo ochote na figle na dluzsza mete.
Druga sprawa to samolubnosc - zrob costam a potem klops.
Nie lubie jeszcze pospiechu - czy to pomijania gry wstepnej a raczej jej skracania lub szybkiego "wracania do normalnosci" po igraszkach - ubieranie sie etc.
No i nieobecnosci duchem - ja sie staram, posuwam (:P) a ta zamyslona o zakupach...

Cóż...
Poza punktem 2, pozostaje mi podpisać się pod tym, co napisałeś :).
Tak, tego nie lubię. Całe szczęście, że nie spotyka mnie to często. Ba - naprawdę rzadko ;). Mam wspaniałą dziewczynę :].

Dareios
18-02-07, 10:24
wg mnie to zwłaszcza młode kobiety często myślą że lodzik polega jedynie na pieszczeniu główki i zapominają o trzonie penisa.

Rojza Genendel
18-02-07, 18:23
Mój mi kilka razy powiedział że za bardzo się wiercę... a on nie chce sobie połamać nosa o moje spojenie łonowe.

Poli
18-02-07, 22:05
No i nieobecnosci duchem - ja sie staram, posuwam (:P) a ta zamyslona o zakupach...

Mnie się zdarzało nawet w tym czasie przełączać kanały w telewizorze.
Juz takich numerow nie wykręcam.

memount
18-02-07, 23:31
Jedna z moich partnerek pisała SMSa kiedy robiłem jej minetkę (od tyłu).

A tak ogólnie to trafiła mi się raz taka księżniczka, której się wydawało, że jak dopuściła mnie do siebie to ja juz jestem wniebowzięty i ona nic nie musi robić. Oczywiście na dłuższą metę jest to męczące.

lukabazuka
19-02-07, 08:23
A tak ogólnie to trafiła mi się raz taka księżniczka, której się wydawało, że jak dopuściła mnie do siebie to ja juz jestem wniebowzięty i ona nic nie musi robić. Oczywiście na dłuższą metę jest to męczące.
to jest chyba najgorsze co sie moze przytrafic i nie tylko na dluzsza mete

Bender
19-02-07, 13:26
Na cos takiego polecam wjechac na ambicje / powiedziec prawde. Ja kiedys zalatwilem taka sytacje mowiac, że moje libido jest wiele wieksze od niej etc i to co ona oferuje to kropla w morzu potrzeb ;)

mlody19
19-02-07, 13:33
I pewnie sie obrazila i przez miesiac byl post ;) :yawn:

meredith
19-02-07, 21:56
Raczej koniec. A wracajac do tematu, sama chcialabym wiedziec, czy popelniam jakies bledy i jakie, pozostaje mi chyba zapytac moje slonce o to, chociaz znajac zycie powie, ze zadne. Przede wszystkim staram sie byc aktywna, bo wiem ze pasywnosc zabija radosc sexu. Mysle, ze czestym bledem poczatkujacych dziewczyn jest jezdzenie zabkami po penisie podczas sexu oralnego, co ja rowniez robilam, ale z czasem nauczylam sie je cofac.

logimen
21-02-07, 10:41
Moja eks byla bardzo pasywana podczas seksu, tak jak ktos napisal w moim temacie "Dziewczyna mnie zostawila :(", nie pchalem sie zawsze na "gore" czyli na nia. Caly nasz seks ograniczal sie do krotkiej gry wstepnej z mojej strony, ze 2 razy moze ona cos zainicjowala, a pozniej poprostu lezala zazwyczaj na plecach z nogami w gorze a ja robilem swoje. Pozniej zmiana pozycji i koniec. Sam zawsze rwalem sie do jej cipki, uwielbialem ja piescic ona natomiast jakby zapominala o mnie, owszem byly jakies pocalunki itp., ale o cos powazniejszego (lodzik) musialem sie upominac i po niedlugim czasie zrobilo mi sie wrecz glupio ze musze o to prosic, wtedy chyba zaczely sie powazniejsze klotnie zwiazane z seksem (caloksztalt, nie tylko o tego loda). Wczesniej jeszcze z nia rozmawialem kilkakrotnie na ten temat, obiecywala ze sie poprawi, ale zawsze to byl efekt jednorazowy. Ja wogole nierozumiem, jak mozna nie wiedziec, ze facet chcialby tego typu pieszczoty albo zeby "zapomniec" o czyms, co czasami tak wlasnie tlumaczyla, ze poprostu zapomniala mnie tam popiescic.

Lestath
21-02-07, 10:50
Moja mi wprost powiedziała że jest leniuszkiem w łóżku. ;/
Co raz częściej zaczyna mnie wqr... ta sytuacja że skacze obok niej jak debil,staram się itd a ona leży jak kłoda. Jak tam w którejś reklamie: Królewna z drewna...
Następny wielki minus,kiedy proponuje jakąś inną pozycję,pieszczoty to najczęściej: "nie nie mam ochoty". A same ruchy posuwisto-zwrotne już mi chyba nie wystarczają.

miętus
21-02-07, 11:04
he he lista błedow mojej kobiety ;(

1. zbytnia bierność- naprawde jest to denerwujace-ja sie staram kombinuje jak jej tylko dogodzic i nic w zamian;( ale zauwazyłem ze sie to powoli u mojej kobiety zmienia :lol:

2. niepomaganie mi przy pieszczeniu jej (jestem początkujacy i pytam sie jej wprost które pieszczoty jej sie bardziej podobaja bo ona ani pomysli zeby mnie troche pokierowac)

3. ząbki :( czyli przypadkowe ugryzienia przy głebokim wsadzeniu jej jezyka do ust no i oczywiscie przy oralu przesuwanie zębami po członku brrr... masakra(boli jak chol...) ale jej tego nie powiedzialem zeby jej nie znichecac :P

4. brak zainteresowania sexem -mowie o teorii robic to lubi ale zeby cos poczytac zeby sie dokształcic to juz nie...:(

Bender
21-02-07, 16:19
@Lestath
Sam sobie odpowiedziales. "Skaczesz jak debil". Przestań. Zachowuj sie normalnie, bilans ma wychodzic na plus. Nie to nie nie musi. Zacznie sie zastanawiac co i jak nie tak. Jak sie nie dostosuje, szukaj innej. I przedewszystkim powiedz jej o tym wszystkim.
@miętus
Po pierwsze powiedz jej o tym. To i tak mozesz zrobic lepiej, chcialbym/oczekuje/byloby milo gdybys. Nie musi to byc brutalnie:"Gdzie ****a z tymi klami!" Tylko usmiechnij sie i powiedz "zabki slonko" - powinna zalapac :)

A tak ogolnie wiem o co chodzi z pasywnoscią. Trzeba wszystko inicjować. Ale tak, żeby ona lezała jak kłoda i nic? Albo trafiliscie na beznadziejne przypadki, (mielame wiecej szcescia) albo pocwiczcie grę wstepną i budowanie napiecia - inicjuje czy nie ale to ja jestem błagany, zebym coś zrobił lub brany siła. Trzeba tylko doprowadzić ją do pewnego stanu :twisted:

Proud_Slut
21-02-07, 17:58
Ja myślę, że bierność wynika z tego, jak zostały kobiety wychowane. Właśnie na takie się je wychowuje - bierne, grzeczne dziewczynki. Powinniście zrozumieć to również, starać się stworzyć im odpowiednie warunki, by nie czuły się skrępowane, porozmawiać z nimi o ich potrzebach. Można zachęcić je do gry seksualnej, która polega na tym, że co ja Tobie, to Ty mi. Ale trzeba się liczyć z tym, że jeśli dziewczyna wcześniej zaznaczyła, że nie chce kochać się analnie, nie można ją w ten sposób atakować...
Widzicie sami, że partnerki często okazują się bierne, ale skoro to zdarza się tak często, musi coś za tym stać. A jeśli dziewczyna nie może się skupić? Może tak naprawdę źle jej jest (dzisiaj lub w ogóle), trapią ją pewne problemy, z którymi nie może sobie poradzić, lub których się wstydzi. Powinno się o tym rozmawiać, DUŻO rozmawiać...

C.O.Para
21-02-07, 18:29
Mietus , za wiele wymagasz jak na poczatek(skoro ona rez stawia w temaci epierwsze kroki), co do gryzienia penisa przy oralu, to sa tacy, ktorzy to lubia...:)

miętus
21-02-07, 20:31
Mietus , za wiele wymagasz jak na poczatek(skoro ona rez stawia w temaci epierwsze kroki), co do gryzienia penisa przy oralu, to sa tacy, ktorzy to lubia...:)


No pewnie macie racje, ale powoli sie coraz lepiej rozumiem z dziewczyna :) -zeczywiscie rozmowa jest najwazniejsz -wystarczy duzo rozmawiac szczególnie o naszych błedach (Bender masz racje oczywiscie ze delikatnie ale tez bez zbednego "owijania w bawelne"bo to tylko denerwuje) -przeciez nikt nie potrafi czytac w cudzych myslach i nikt z nas nie jest kochankiem doskonalym... ;( (a co do gryzienia penisa to nie jestem fanem he he....wow.. sport extremalny....) :rockon:

aniołek21
23-02-07, 22:43
A tak ogólnie to trafiła mi się raz taka księżniczka, której się wydawało, że jak dopuściła mnie do siebie to ja juz jestem wniebowzięty i ona nic nie musi robić.
To faceci "wychowuja" bierne dziewczyny. Wiedza ze dziewczyna nie ma ochoty a mimo wszystko nalegaja a potem jeszcze oczekuja ze to ona ma machac tylkiem. Nie mowie konkretnie o tobie tylko ogolnie.
Moj byly zawsze nalegal az do znudzenia. Jakby dawal mi do zrozumienia ze to moj obowiazek. Potem juz nie mialam z tego zadnej przyjemnosci a z czasem robilo mi sie niedobrze jak slyszalam slowo seks :sick: Zawsze tylko byly wazne jego potrzeby, jego ochota-reszta w dupie. Albo po 2sekundach gry wstepnej (mysle: jak wlozy mi teraz palec to napewno nie bedzie przyjemnie) on wyskakuje "chodz na jezdzca" no to sory ale jak taka dziewczyna ma sie starac? ;/
Albo jeszcze tak robil ze np piescilam go raczka a on wypalal: "nieumiesz szybciej?!daj sam se zrobie!" i jechal na recznym :mad: No to jak mam sie nauczyc? nie dal mi szansy i tyle . Rozmowy nie pomagaja to po paru m-cach frustracja rosnie i dzieczyna se mysli: a rob co chcesz i tak moje uczucia sie tutaj nie licza :mad: Potem masz szanse przejac taka "doswiadczona dziewczyna", ktora mysli ze lepiej robi jak sie "nie odzywa" :\
Mimo ze ten post powinien byc przeniesiony do bledow popelnianych przez mezczyzn uwazam ze powinnien tu zostac, bo czesc facetow w innym temacie napewno sie nie dowie dlaczego kobiety sa bierne :rolleyes:

monia:P
27-03-07, 00:08
Panowie dopiszcie co takiego dziewczyny jeszcze zle robia. Coniekorym z nas naprawde sie moze to przydac:)

Paszczak
27-03-07, 19:23
A choćby taka sprawa jak mówienie "Nie! Nigdy!" bez spróbowania jak to jest. Ja tak miałem do niedawna z analem. No ale pojawiło się światełko w tunelu. Jedynym mankamentem tego światełka jest to, że najpierw mój tunel idzie do obróbki ;) I to sprzetem 2 x większym niż mój :( No ale zobaczymy co z tego wyniknie. Zawsze uważałem, że nikt nie powinien domagać się czegoś czego sam nie jest w stanie zrobić.

Ekstaza
27-03-07, 20:33
Ja myślę, że bierność wynika z tego, jak zostały kobiety wychowane. Właśnie na takie się je wychowuje - bierne, grzeczne dziewczynki. Powinniście zrozumieć to również, starać się stworzyć im odpowiednie warunki, by nie czuły się skrępowane, porozmawiać z nimi o ich potrzebach. Można zachęcić je do gry seksualnej, która polega na tym, że co ja Tobie, to Ty mi. Ale trzeba się liczyć z tym, że jeśli dziewczyna wcześniej zaznaczyła, że nie chce kochać się analnie, nie można ją w ten sposób atakować...
Widzicie sami, że partnerki często okazują się bierne, ale skoro to zdarza się tak często, musi coś za tym stać. A jeśli dziewczyna nie może się skupić? Może tak naprawdę źle jej jest (dzisiaj lub w ogóle), trapią ją pewne problemy, z którymi nie może sobie poradzić, lub których się wstydzi. Powinno się o tym rozmawiać, DUŻO rozmawiać...

brawo; to najsensowniejszy post w tym watku.... O seksie nalezy rozmawiać, poznawac, komunikowac - w przeciwnym razie, to co zostawione odłogiem i przemilczane nie rozwinie sie i gdzies tam zwiednie do końca. Dotyczy to obydwu stron, naturalnie - bez tabu zobowiązuje !!!

Boozo
27-03-07, 21:23
...Jedynym mankamentem tego światełka jest to, że najpierw mój tunel idzie do obróbki I to sprzetem 2 x większym niż mój No ale zobaczymy co z tego wyniknie. Zawsze uważałem, że nikt nie powinien domagać się czegoś czego sam nie jest w stanie zrobić.
Skoro uważasz, że nikt nie powinien domagać się czegoś czego sam nie jest w stanie zrobić to dlaczego ona ma Ci wsadzic sprzet 2x wiekszy niż Twój a ona ma przyjąc "sprzęt" w narmalnych rozmiarach?? Słyszałeś o pier-dolonym równouprawniu?

Driel
27-03-07, 22:49
Słyszałeś o pier-dolonym równouprawniu?
Dla kobiet istnieje tylko wtedy kiedy im to na reke ;)

Co do bledów popełnianych przez partnerke pomijajac biernosc itp
To:
1. Nie- ogolone porzadnie przed stosunkiem ( twarzy moze nie golic :])
2. Nawet jesli juz sie zabiora za oral to czesto zapominaja o jaderkach :((

julianna
28-03-07, 07:50
Ja myślę, że bierność wynika z tego, jak zostały kobiety wychowane. Właśnie na takie się je wychowuje - bierne, grzeczne dziewczynki.
sorry, ale nie bardzo rozumiem, jak wychowane??
ja odkad pamietam byłam zawsze bardzo niesmiałą małą, szarą myszką, przez nikogo nie lubianą w szkole,
rodzice nie oświecili mnie w tematach seksualnych lecz kolezanki i różne gazety, potem filmy porno
co rodzice maja wspólnego a tym, jaka dana osoba jest w łóżku?

Można zachęcić je do gry seksualnej, która polega na tym, że co ja Tobie, to Ty mi. Ale trzeba się liczyć z tym, że jeśli dziewczyna wcześniej zaznaczyła, że nie chce kochać się analnie, nie można ją w ten sposób atakować...

tu sie zgodze co ja tobie to ty mi, ale nie zawsze tak musi być
ja uwielbiam całować całe cialo mężczyzny, moge to robic godzinami, głaskac, masować, całować, ssać
niestety mąż nie lubi tego a i mi wydziela
co do analu to rzeczywiście nie dla wszystkich to przyjemne co nie znaczy, że nie warto chociaz spróbować

Widzicie sami, że partnerki często okazują się bierne, ale skoro to zdarza się tak często, musi coś za tym stać. A jeśli dziewczyna nie może się skupić? Może tak naprawdę źle jej jest (dzisiaj lub w ogóle), trapią ją pewne problemy, z którymi nie może sobie poradzić, lub których się wstydzi. Powinno się o tym rozmawiać, DUŻO rozmawiać...
biernosc seksualna uważam, że nie zalezy od problemów osobistych
ale od wygody i lenistwa, czasem niechęci do tych rzeczy, nie wszystkie przecież panny kochają robić lody

2. Nawet jesli juz sie zabiora za oral to czesto zapominaja o jaderkach (
to trzeba podpowiedzieć!!!
ja tez kiedys nie wiedziałam, ze facet to lubi, a teraz to wręcz je połykam tak mi smakują, a i dla faceta to miłe

Molot
03-04-07, 16:30
Niezauważanie "szczegółów". No sorry, ale jeśli kobieta obiecuje czekać na mnie tylko w tym, co ode mnie dostała (nie to żeby było tego wiele ;) ), a potem ma na tym wszystkim stary, powycierany, ordynarny żółty szlafrok frote... A potem się dziwi że mi przeszła ochota, i jeszcze twierdzi że jest jak chciałem, to coś jest nie tak.

Składanie obietnic bez pokrycia, typu "będziemy się kochać co noc na wyjeździe". A tam ściany cienkie, znajomi by słyszeli... Jeszcze żeby nie była wcześniej w tym samym miejscu i nie wiedziała jak słychać i jakie ściany, to może i bym zrozumiał.

Innymi słowy, drogie panie - lepiej się nie zgadzać / nie obiecywać, niż potem zmieniać zdanie. A jeśli już tak robicie, to się nie dziwcie, że potem się facetowi nie chce.

Kolejna sprawa - "On ma z góry wiedzieć czego chcę, czego potrzebuję". Bzdura. Jeśli nie powiesz, facet nie będzie wiedział. A jeśli nie powiesz właśnie dlatego że nie wie, to zaczyna się paranoja cięższego kalibru.

Z drugiej strony, jeśli facet tobie mówi, czego by chciał lub czego mu brakuje, to nie jest to atak, tylko, hmmm, powiedzenie czego by chciał i czego mu brakuje.

Najgorsze są kobiety łączące te dwa postępowania. Dla nich mam jedną informację: Gdybyś czytała w facecie tak, jak chcesz by on w tobie czytał, toby w ogóle nie musiał ci takich rzeczy mówić!

Enea
04-04-07, 17:25
Bledy ktore popelnialam w lozku (wedlug mojego eks):
+zbytnia aktywnosc
objawy:
-chcialam sie kochac w pozycji na jezdzca
-podczas pierwszych dni okresu kiedy nie mialam ochoty na pelna penetracje zaspokajalam go oralnie lub piescilam go na rozne sposoby( wedlug niego albo seks albo nic, nie uznawal jednostronnych pieszczot ktore to mimo iz bylam strona wykonujaca czynnosc sprawialy mi olbzymia przyjemnosc)
-chcialam kochac sie zbyt czesto (conajmniej 4 razy w tyg co wedlug niego byloby zbyt wiele)
-lubie seks spontaniczny w ciekawych miejscach (welug mojego eks lozko we wlasnej sypialni, podloga, kanapa i pod prysznicem to i tak za duzo)
-"kochanie za duzo chcialabys eksperymentowac" slyszalam czesto
+zbytnia biernosc
objawy
-kiedy juz zgodzilam sie byc strona bierna w lozku podobno bylam zbyt bierna
EFEKT:
Nauczylam sie nie popelniac tych samych bledow z tym samym facetem, zmienilam partnera i moj "nowszy model" uwaza moje bledy za zalety ktorych powinnam bronic jak skarbu narodowego.

Ekstaza
09-04-07, 13:40
Składanie obietnic bez pokrycia, typu "będziemy się kochać co noc na wyjeździe". A tam ściany cienkie, znajomi by słyszeli... Jeszcze żeby nie była wcześniej w tym samym miejscu i nie wiedziała jak słychać i jakie ściany, to może i bym zrozumiał.

Innymi słowy, drogie panie - lepiej się nie zgadzać / nie obiecywać, niż potem zmieniać zdanie. A jeśli już tak robicie, to się nie dziwcie, że potem się facetowi nie chce.


pełna zgoda z Molotem; obiecywanie wpaniałych doznań wieczorem, a kiedy przybywa pięknośc, jest zmęczona, w innym flow etc - nie ma sensu. Może niektórym facetom za jedno, oczekuja lub nie - ja czekam na to, co umówilismy, szykuję nastrój... a tu kicha. lepeij nic nie obiecywać i iśc na spontan!!!

Bender
09-05-07, 13:14
No w ziazku z tematem, dorzucam linka znalzenionego na diggu:
http://www.ladythrills.com/en/channel/love/love_her_on_top/container/mistakes_women_make_bed/1/
A tam 9 bledow.
1. Jestescie cicho
2. Zapominacie o jaderkach
3. Nie inicjujecie
4. Jestescie zbvt niesmiale (niepewne)
5. Nie myjecie sie przed seksem
6. Udajecie orgazm
7. Nie chcecie sprobwac czegos nowego
8. Nie golicie sie
9. Nie zwracacie uwagi na jego reakcje

Nawet zgadza sieztym co wymienionwe w temacie. Ale z cala lista sie zgodzic nie moge...

Rick Blaine
24-05-07, 16:59
Bledy ktore popelnialam w lozku (wedlug mojego eks):
+zbytnia aktywnosc
objawy:
-chcialam sie kochac w pozycji na jezdzca
-podczas pierwszych dni okresu kiedy nie mialam ochoty na pelna penetracje zaspokajalam go oralnie lub piescilam go na rozne sposoby( wedlug niego albo seks albo nic, nie uznawal jednostronnych pieszczot ktore to mimo iz bylam strona wykonujaca czynnosc sprawialy mi olbzymia przyjemnosc)
-chcialam kochac sie zbyt czesto (conajmniej 4 razy w tyg co wedlug niego byloby zbyt wiele)
-lubie seks spontaniczny w ciekawych miejscach (welug mojego eks lozko we wlasnej sypialni, podloga, kanapa i pod prysznicem to i tak za duzo)
-"kochanie za duzo chcialabys eksperymentowac" slyszalam czesto
+zbytnia biernosc
objawy


-kiedy juz zgodzilam sie byc strona bierna w lozku podobno bylam zbyt bierna
EFEKT:
Nauczylam sie nie popelniac tych samych bledow z tym samym facetem, zmienilam partnera i moj "nowszy model" uwaza moje bledy za zalety ktorych powinnam bronic jak skarbu narodowego.


Bym stwierdził że to ukryty marketing jakiś...

ale tak czasem bywa niestety... zwierzenia koleżanki, nota bene seksownej nieziemsko mnie w tym niedawno utwierdziły. Ona sie mnie pyta co jeszcze ma zrobić żeby chłopaka rozruszać, bielizna zabawki błagania, łzy etc. Nic to nie dało.


Wracając do tematu.

1. Obiecywanie namiętnego wieczoru zaraz po powrocie do domu, a potem miśku zmęczona jestem albo miśku ale obiecuję, że rano...

2. W mojej ex denerwowało mnie to jaka była samolubna i leniwa w łóżku, jak wskoczyła na jeźdźca to powinienem jej laurkę z podziękowaniem słać następnego dnia, w podzięce niebywałej inicjatywy, szaleństw i seksualnych uciech jakich to doświadczyłem dnia poprzedniego!!

3. Ogólne przerysowywanie przez kobiety.

Głupi problem, kłopot, sprzeczka przerysowywane są przez Was moje drogie do rangi kataklizmów, z drugiej jednak strony wasze skromne i niewielkie poświęcenia przerysowywane są do rozmiarów życiowych wyrzeczeń.

to be continued...

buhert
24-05-07, 21:03
Brak chęci to ich pewnie najwieksza wada

i nie zawsze na wiele pozwalają

neutral_nick
25-05-07, 10:31
mnie najbardziej denerwuje jak dziewczyna mi robi loda i go gryzie!! Kur..... JAK MOZNA GO GRYŹĆ???

evika
25-05-07, 15:09
no, mozna własnie.:D:D

Szlajfka
25-05-07, 15:57
mnie najbardziej denerwuje jak dziewczyna mi robi loda i go gryzie!! Kur..... JAK MOZNA GO GRYŹĆ???
Następnym razem ugryź ją w łechtaczkę :P

malinkaa7
25-05-07, 17:00
Tak czytam te wasze posty i jestem zdziwiona, że aż tyle dziewczyn jest zupełnie biernych w łóżku. Ze mną jest wprost przeciwnie. Mój chłopak nigdy nie musi prosić o pieszczoty czy kochańsko bo niemalże zawsze mam na niego ochotę. Zapewne wiele błędów też robie ale kłodą w łóżku to ja napewno nie jestem :D Skoro kobieta jest tak leniwa i całkowicie bierna to musi istnieć jakaś tego pcrzyczyna czy jakis problem, no chyab że to tak z natury już ma :/ uważam że igraszki powinny być obustronne w udanym związku, bo bądźmy szczerzy udane życie erotyczne ma mimo wszystko baaardzo duże znaczenie :) To spróbójcie chłopcy może porozmawiac z waszymi Paniami o tym co wam doskwiera, co byscie pragnęli o czym marzycie i co chcielibyście zmienić, oczywiście delikatnie i spokojnie zeby nie poczuły się urażone :)

fouille
25-05-07, 19:40
a nikomu nie przyszło do głowy, że kobieta jest bierna wtedy, kiedy nie jest jeszcze dostatecznie rozgrzana? Ja też tak mam... ale po jakichś 15 minutach gry wstępnej zaczynam ostro działać :)

malinkaa7
25-05-07, 21:46
no pewnie gra wstępna jest bardzo ważna, dla mnie również :) Ale nie rozumiem dlaczego większość kobiet zawsze czeka na pierwszy ruch faceta i są bierne do czasu gdy się ich nie rozgrzeje. Ja mam inne podejście dlatego może trudno mi to zrozumieć bo ja sama często wychodzę z inicjatywą kochańska, pieszczot i nie czekam biernie ;) Obie strony powinny wykazywać chęci i działać a nie tylko jedna :)

Bender
27-05-07, 14:19
malinkaa7 (http://www.beztabu.com/member.php?u=5766) - brawo, zgadzam sie w 100% z twoim ostatnim postem :) Ps. Swietnie okreslenie "kochansko"

neutral_nick (http://www.beztabu.com/member.php?u=27089) - ale brectałem z tego postu :D Jak facet prawdziwy, prosto z mostu: "Jak go k...a można gryźć" :yawn:

C.O.Para
28-05-07, 15:00
mnie najbardziej denerwuje jak dziewczyna mi robi loda i go gryzie!! Kur..... JAK MOZNA GO GRYŹĆ???


heheheh, to chyba moj polowek jest nietypowy, sam prosi o lekkie gryzienie:D
Panowie i nie generalizujcie, ze panie sie nie gola!!!!! Moze i sa wyjatki!!Czy nie myja!!! jej, to skad bierzecie takie panny???
Osobiscie jetem slicznie ladnie wydepilowana, pachnaca(a od czego sa bidety???)
A co do biernosci, czasem lubie byc" Kloda" i prosze robic ze mna co chcecie:lol: A czasem to ja jestem dyktatorem i nieznosze wowczas sprzeciwu.:D

Bender
28-05-07, 16:09
Z tym gryzieniem to od umiejetnosci zalezy ;)

C.O.Para
28-05-07, 16:16
Z tym gryzieniem to od umiejetnosci zalezy ;)
Do licha panowie, no to jak gryzc czy nie gryzc-oto jest pytanie:D
Moj pan i jak widze Bender sa na tak:headbang:

tymbark9
29-05-07, 11:05
1. Nie obiecujcie,nie odkladajcie na potem bo facetowi glupio jest mowic ze kazda wymowka typu zmeczenie jest dobra...
2. Tak jak Molot powiedzial..kiedy facet mowi czego by chcial i co mu brakuje to wy traktujecie to jak atak..a facet po prostu mysli ze najlepszym sposobem na rozwiazanie problemu/potrzeby jest rozmowa.
3. Biernosc,brak inicjatywy czesty..
4. Niepewnosc..skrepowanie
5. Zapominacie o jajeczkach niekiedy :P
6. Nie chcecie probowac czegos nowego czego nie bylo..
7. Schematycznosc..

Moze to wygladac jak sklejka poprzednich postow..ale coz pisze co mysle :). Ale pamietajcie tez o jednym..to ze robicie te bledy nie znaczy ze seks z wami nie jest wspanialy tylko po prostu moglby byc ciut lepszy.

b00m
06-06-07, 08:24
Do licha panowie, no to jak gryzc czy nie gryzc-oto jest pytanie:D
Moj pan i jak widze Bender sa na tak:headbang:
położyć ząbki można ale do cholery nie jeździć po nim nimi!

tymbark9
06-06-07, 11:32
zdarza sie ze i ja niekiedy zostane przyjemnie ukaszony :)

Bad_is_good
16-06-07, 20:46
A ja trafiłam na faceta który jest bierny i nie inicjuje nic ;] zawsze wsyztko ja musze ;/ i mnie to już wqrza powoli ... co zrobić z takim leniuchem ? rozmowa zachęty nie pomagają ...

anduk
16-06-07, 21:29
Do licha panowie, no to jak gryzc czy nie gryzc-oto jest pytanie:D
Moj pan i jak widze Bender sa na tak:headbang:


ja też jestem na tak :) tylko gryźć w taki sposób, żeby nie odgryźć ;)

Desdemona
23-06-07, 01:50
Udawanie orgazmu, totalna bierność w łóżku, pruderia i brak spontaniczności. Więcej błędów nie pamiętam.

Boozo
24-06-07, 11:26
Jak zaczyna i nie kończy:(

Civic
25-06-07, 13:19
Odpowiem za mojego chłopaka:
-brak pewnosci siebie-wstyd przed nagością

I to jest ta najwieksza wada..

monia:P
05-07-07, 07:15
ja też odpowiem za mojego chłopaka:) za czesto chce sexu a drugie to to ze sama nie proponuje nowych pozycji w lozku.

_LotH_
01-08-07, 01:31
grzech śmiertelny numer 1
"domyśl sie czego chcemy, bo my ci nie powiemy"
grzech śmiertelny numer 2
"domyśl sie jak to chcemy, bo my ci nie powiemy"
grzech śmiertelny numer 3
"domyśl sie kiedy chcemy, bo my ci nie powiemy"
grzech śmiertelny numer 4
"domyśl sie kiedy NIE chcemy, bo my ci nie powiemy"
grzech śmiertelny numer 5
"kochaj naszą mamusie" :P
cdn...

laleczka12
01-08-07, 10:18
to ja jestem jakas inna :| nie dosc ze uwielbiam sie kochać, czesto ja zaczynam co mojego faceta cieszy, i czesto lubie go zadowalac ustkami .. :D

różowy_jeż
01-08-07, 19:40
Kiedy nie chcę mówię, tak mi sie zdaje?!... Chciaż z drugiej strony jak ładnie poprosisz (czytaj postarasz się) to może to sie zmieni :)

M&B
03-08-07, 10:46
Ludzie obojętnie jakie to by błędy nie były to trzeba i warto z 2 połową o nich porozmawiać.
W każdym dłuższym związku trzeba takie problemy rozwiązywać a wystarczy tylko porozmawiać.
Jakoś mi się nigdy nie zdarzyło po takiej rozmowie aby coś się nie zmieniło.

A najczęściej popełniane błędy przez kobiety to:

1. Nie zawsze ładna fryzurka na piczce.
2. Brak inicjatywy.
3. Niechęć do wytrysków na jej ciało (przecież wam dziury nie wypali!)
4. Jak ona nie ma ochoty to znaczy że nikt jej nie ma.
5. Brak fantazji erotycznej.
6. Niegolenie okolic odbytu
7. Zapominanie o jąderkach podczas orala
8. Jak gdzieś wychodzi to stroi się 2 gdz do łóżka to wchodzi w starej wyblakłej piżamie wysmarowana jakimiś śmierdzącymi balsamami z wałkami na głowie i maseczką na pyszczku i myśli że jest sexi.
9. Podczas gry wstępnej (gdy nią się zajmujesz) zapomina o Tobie.
10. I chyba najbardziej denerwująca mnie sprawa: Noszenie bielizny nie do koloru. Jak można nosić np.. czerwone majtki a zielony stanik!!!

Współczuję tym którzy napotkali na swojej drodze dziewczynę która nie dba o higienę. Aż mnie trzęsie jak sobie pomyśle o śmierdzącej piczy – to musi być koszmar.

***unknown***
03-08-07, 11:14
I chyba najbardziej denerwująca mnie sprawa: Noszenie bielizny nie do koloru. Jak można nosić np.. czerwone majtki a zielony stanik!!!

to naprawde jest takie straszne??? :knockout: :)

malinkaa7
03-08-07, 12:48
No właśnie..czy to takie straszne? mi też się zdarza, że nie mam dobranej kolorystycznie bielizny bo i tak odrazu się rozbieram z bielizny przy moim chłopaku więc co za różnica :P oczywiście często też zafunduje mu oglądanie mnie w sexy koronkowej bieliźnie :D

M&B
03-08-07, 13:21
Osobiście niedobraną kolorystycznie bieliznę traktuję tak jak by na lewej nodze mieć ubranego glana a na prawej sandał. Nie wiem czemu tak mam ale strasznie mnie to w oczy kole jakoś mi to nieestetycznie wygląda.

***unknown***
03-08-07, 17:11
hm, no to ja sie musze przygotowac na kupno dodatkowych rozowych, brazowych, czerwonych i innych stanikow, tak zeby dopasowac do majteczek, ktore posiadam ^^ :P

My.Wave
03-08-07, 18:19
hehe.. no jak dla mnie to przegięcie, fajnie wygląda gdy jest ten sam kolor, zwłaszcza w sypialni, ale w przypadku erotycznych kompletów to jest oczywiste, ale do chodzenia na codzień takie wymaganie jak dla mnie jest bzdurą.. ogólnie to już jest szukanie dziury w całym:-)

różowy_jeż
03-08-07, 19:31
Hmm... kolorków wam się zachciało, jak znajdziemy "sponsora co sięgnie do wora" to będiemy mieć wszystko w tym samym kolorze, i jakie tylko chcecie kroje majteczek i staników

***unknown***
04-08-07, 10:05
ogólnie to już jest szukanie dziury w całym:-)
dlugo szukac nie trzeba tej dziury...:twisted:

jak znajdziemy "sponsora co sięgnie do wora" to będiemy mieć wszystko w tym samym kolorze, i jakie tylko chcecie kroje majteczek i staników
wlasnie :P

My.Wave
04-08-07, 14:36
no tak to forum, na którym słowo dziura z miejsca się kojarzy:-P Zapomniałem pisząc:)

_LotH_
04-08-07, 15:52
Hmm... kolorków wam się zachciało, jak znajdziemy "sponsora co sięgnie do wora" to będiemy mieć wszystko w tym samym kolorze, i jakie tylko chcecie kroje majteczek i staników


koteczku czy ty coś insynuujes? :P no no ładne będziemy musielio tym porozmawiać :P

***unknown***
04-08-07, 16:06
no tak to forum, na którym słowo dziura z miejsca się kojarzy:-P Zapomniałem pisząc:)
mi by sie nawet na pogrzebie skojarzylo:razz:

_LotH_
04-08-07, 16:41
mi by sie nawet na pogrzebie skojarzylo:razz:

lekka nekrofilia? :P

My.Wave
05-08-07, 09:05
z tym pogrzebem to już chyba lekka przesada:):):) Ale ok, nie kontynuujmy OT:)..

***unknown***
05-08-07, 12:02
lekka nekrofilia? :P
nieeeeeeeeeeeeee :P

zoya
27-08-07, 15:36
No w ziazku z tematem, dorzucam linka znalzenionego na diggu:
http://www.ladythrills.com/en/channel/love/love_her_on_top/container/mistakes_women_make_bed/1/
A tam 9 bledow.
1. Jestescie cicho
2. Zapominacie o jaderkach
3. Nie inicjujecie
4. Jestescie zbvt niesmiale (niepewne)
5. Nie myjecie sie przed seksem
6. Udajecie orgazm
7. Nie chcecie sprobwac czegos nowego
8. Nie golicie sie
9. Nie zwracacie uwagi na jego reakcje

Nawet zgadza sieztym co wymienionwe w temacie. Ale z cala lista sie zgodzic nie moge...

:redface:
ja sie z tym nie zgadzam :)

crocco
28-08-07, 13:53
Aż sie zalogowałem żeby wtrącić swoje trzy gorsze ;] mnie najbardziej na świecie wyprowadza z równowagi tekst w stylu "wykąpie się rano, ok?" - ręce opadają. A co do innych wad, no cóż, każda kobieta popełnia inne, niektóre są słodkie inne irytujące ale - jak już z resztą wcześniej parę osób pisało - wszystko jest do dogadania.

Szlajfka
29-08-07, 12:06
tekst w stylu "wykąpie się rano, ok?"
Nie bardzo zrobumiałam. chodzi o to że chodzi spać brudna?

spirit_of_orb
29-08-07, 13:08
"jesteście cicho" - to błąd? Niektóre kobiety czują potrzebę głośnego wyrażania entuzjazmu, inne nie. Lepiej niech będzie cicho, niż ma odstawiać teatrzyk i wydawać się sobie śmieszną ...myślę.

Co do nie golenia się, to też bym tego nie demonizował - nie każda ogląda porniaki, więc nie dziwne, że nie nadążają za modą ;)

oed
31-08-07, 16:45
A ja od siebie dodam, że nieśmiałość, niepewność czy brak chęci do próbownia czegoś nowego wynika często z mniej lub bardziej ukrytych kompleksów lub stereotypów krążących w obiegowej opinii.
Generalnie więcej otwartości i wiary w siebie. Większość facetów jest bardzo prosta w obsłudze i w przekazie. Jeżeli mówimy, że coś nam się podoba lub nie podoba to właśnie tak jest i nie ma co doszukiwać się jakiegoś "drugiego dna". Powinien to być dla Was kobiet sygnał żeby wyeksponować to co jest w Was najlepsze i starać się poprawić to co nam za bardzo nie odpowiada.
Nie odbierajcie naszych sugestii jako atak na siebie...

Xiu
08-02-09, 22:24
1 są, po prostu, leniwe i wygodnickie.
2 wiem, że wcześniej sypiała z innymi, a ze mną udaje cnotke-niewydymke, o bleeee...
3 pani - mnie - wszystko - boli - po dwóch - minutach
4 zęby przy fellatio.. no jak tak można, przecież to boli
5 jak sie jej zbiera na gadanie o sklepie mięsnym czy innym warzywniaku podczas seksu, to sory, ale mnie po prostu opada

extasylove
08-02-09, 23:53
Nie musi to byc brutalnie:"Gdzie ****a z tymi klami!"

o k**** ale sie usmialam:yawn:

coz,jesli moge powiedziec za mojego faceta: wstyd sie przyznac,ale "na gorze" za czesto mnie nie ma.to raz.dwa-kiedys wysapal,ze go udusze,jak przycisnelam mu twarz do mojej niuni podczas minetki hehe:yawn: a wiecej to nie wiem,nie skarzy mi sie chlopak;) z inicjatywa nie ma problemu u mnie,oral bez zabkow,higiena spox,ciekawa nowych doswiadczen/pozycji.chyba ok,no nie?:headbang:

el_siara
28-02-09, 00:37
1. Zbyt mało ekspresji
2.Czasem zbyt mało agresywności

Izusia
28-02-09, 01:42
Wydaje mi się,że podstawowym błędem popełnianym przez kobiety (oczywiście nie wszystkie) to myśenie, że jeśli Facet chce seksu to oznacza ,że tylko tego od nich chce albo , że czułości wcale nie potrzebuje. W mojej opini z takiego myślenia rodzą się właśnie wszystkie problemy techniczne i mentalne w życiu seksualnym człowieka.

rozyczka70
01-03-09, 00:13
...mój men czasem mi mówi, że brak mi w pełni skupienia, dlatego najlepiej się seksować ;) bez żadnych dodatków w formie telewizorni, spraw codziennych itp - ewentualnie muzyczka, ale już nie klipy! ;)

Sexy_man
09-03-09, 23:58
2 wiem, że wcześniej sypiała z innymi, a ze mną udaje cnotke-niewydymke, o bleeee...


O to to jest straaaszne.
Albo też, jak dochodzi do pieszczot, facet się napala, a ona się wycofuje, mówi ze nie jest gotowa albo z tekstem "To może porozmawiamy?" :sick:

rozyczka70
13-03-09, 01:19
...:knockout: jacy ci faceci "potrzebujący", wymagający, oczekujący, ileż to przywar widzą w kobietach, a nie jednemu mendy szwędają się po mosznie...:rockon:...że już o oddechu nie wspomnę...te prymitywne nawijki i śliniące się ślepka i pyszczyki :headbang:
Ale STOP Panowie - nie denerwujcie się :cool:
Tak jak i u kobiet, tak i u mężczyzn jest baaardzo sporo wyjątków, cyzli przeciwstawień do tego co opisałam po krótce w pierwszym akapicie... :cool:

Bender
24-03-09, 00:57
Jest. I jest temat z błędami popełnianymu przez męzszczzyn. Specjalnie dla Ciebie.

A ten temat, to raczej wskazowka, na co zwracac uwage, a nie wrzucanie wszystkich kobiet do jednego worka.

Przynajmniej ja tak traktuję ten o facetach. I bardzo go cenię...

brzydki27
24-03-09, 09:03
brak śmiałości w sumie to zdecydowania, odnosiłem wrażenie że kobiety za bardzo sie starały, znaczy sie nie chciały spalic tematu gdzie u mnie w głowie tylko "rób że już dziewucho co masz robić na **** liczysz, przecież wiele mi nie trzeba" a ruchy jak u amatorki, dotyczy to pierwszych lodów, dalej było już okej :cool:

se)(y_student
24-03-09, 20:06
nie wiem, może ja tak jakoś trafiam, ale moje kobiety nie popełniały błędów w łóżku tylko raczej po za nim... :P

Lucien
24-03-09, 21:19
ostatnio slyszałem dowcip ale taki "feministyczny: szło to jakos tak:

" - Co to jest wg. facet gra wstępna?
- Błagać przez pół godziny"

i to byłby chyba taki najbardziej irytujący błąd kobiet - oczywiście nie wszystkich - ale niektóre to zachowują się jak księżniczki, i jak idą z facetem do łóżka, to jakby obdarowywały go wielką łaską... łaską, która zwykle sprowadza się do leżenia kłody... ;)

Misiunia3
25-03-09, 20:27
Lucien a ja akurta to co napisałes mogłabym przypasowac do byłego, ktory czasem miewał odchyły i zachowywał sie jak ta "Twoja" ksieznicza, ktora trzeba prosic o seks, który jest wielką łaska...

Ale nie o tym temat, ja jako kobieta moge dodac tu jedną swoją wade:czasem zbyt dużo gadam (ale tylko na poczatku).

se)(y_student
27-03-09, 00:12
lucien! za****ście napisane :D

Sexy_man
01-04-09, 03:32
" - Co to jest wg. facet gra wstępna?
- Błagać przez pół godziny"

i to byłby chyba taki najbardziej irytujący błąd kobiet - oczywiście nie wszystkich - ale niektóre to zachowują się jak księżniczki, i jak idą z facetem do łóżka, to jakby obdarowywały go wielką łaską... łaską, która zwykle sprowadza się do leżenia kłody... ;)

:clap:
Lucien, lepiej tego ująć się nie dało. :)
Takich kobiet oby jak najmniej... Jak najmniej w moim otoczeniu.;)
Kobieta powinna czerpać przyjemność z seksu. Oj, seks to powinien być obopólny "pokaz fajerwerków" i "jezioro przyjemności, w którym obydwoje lubią i umieją pływać" ( ale mi się napisało :D )

hennes
02-04-09, 02:25
wiem po sobie, że... czasem nie potrafię się skupić w czasie seksu

Sexy_man
02-04-09, 03:40
Ale skupić na czym...? :lol:

Misiunia3
02-04-09, 20:49
Ale skupić na czym...? Na tym co sie akurta dzieje, na chwili przyjemnosci? No ale moze niech autorka sama odpowie:P

allure
03-04-09, 20:36
hmm sex.... hmmm...to się robi a nie opowiada o tym....

hennes
05-04-09, 16:22
Na tym co sie akurta dzieje, na chwili przyjemnosci? No ale moze niech autorka sama odpowie:P

niestety tak. bardzo szybko się rozkojarzam

Sexy_man
05-04-09, 17:00
To o czym Ty kurde myślisz ?? :lol:
O tym co zrobić na obiad: indyka w sosie śmietankowym czy schabowego w sosie pieczarkowym ? :lol:

ankka84
05-04-09, 19:31
moja pani tez bywa rozkojarzona.(bywa ze za sciana sa ludzie albo trapi ja porblem dnia codziennego)

wogole irytuje mnie mala aktywnosc w lozku.

moja pani nie dawno lezala sobie gdy ja jej sprawialam radoche^^-wsio by bylo w porzadku gdyby nie fakt ze ona tylko lezala.a ja uwielbiam jak jestem dotykana wmiedzy czasie,calowana itd.w tej sytuacji poczulam sie troche odrzucona jakbym byla tylko zabawka do sprawiania przyjemnosci.,,wsio,, mi opadlo wiec walnelam tekst-,,a ty co na wakacjach jestes???''- w sumie pol zartem pol serio ale ona sie przejela i zaczela mnie dotykac nie pozwalajac siebie pomiziac-troszke jakby robila to z wyrzutow sumeinia itp.-fakt moj tekst nie byl zbyt inteligentny.

ostatnio tez byla taka sytuacja ze kochalam ja ,ona doszla..i zaczela sie za mnie zabierac.ale ja widzialam ze jest zmeczona(jak zawsze po orgazmie) i brakowalo mi zaangazowania wiekszego-calowania,namietnosci itp.
wkoncu powiedzialam ze mi czegos brakuje.;/(nie czulam zbyt wiele) i czar prysl-przerwalysmy.
wtedy jej powiedzialam ze ja potrzebuje wiecej dotyku w innych partiach ciala niz tylko ,,tam,,;p itd.-powiedziala ze chcialaby bysmy byly same bysmy szalaly(cos w ten desen)
od tamtej pory(minelo kilka dni) i miedzy nami do niczego nie doszlo a mnie skreca.(mam o wiele wiekszy temperament niz ona).-o sytuacje kiedy jestesmy tylko we dwie strasznie trudno a i wtedy czasem bywa sennsa i chce spac.

troche sie martwie bo nigdy takich sytuacji nie mialam w poprzednich zwiazkach i malo sie w tym odnajduje a pogadac dokonca nie umiem bo nie chce by miala wyrzuty sumienia.niewiem jak podejsc do rozmowy na ten temat a przyznaje zaczyna mnie to meczyc zdziebko



rozpisalam sie i mi lepiej.mam nadzieje ze post pasuje pod temat

Kata
05-04-09, 20:58
Ankka, tu chyba nie ma innej rady jak tylko ta, by pogadać.. Tylko po prostu delikatnie, zaproponować zmianę, a nie mówić np. "nie zaspokajasz mnie, zła kobieto" :P
Może "zamieńcie kolejność"? Ty też po orgazmie jesteś tak strasznie zmęczona, że nie zajęłabyś się odpowiednio partnerką? I najważniejsze - czy ciągle za ścianą są ci inni ludzie, możecie mieć czas tylko dla siebie?

ankka84
05-04-09, 21:23
hehe no chyba ta zmiana by sie przydala-kolejnosc.bo ja po orgazmie moge dlugo i namietnie^^..tylko zazwyczaj tak jest ze to ona idzie na ,,odstrzal,,
;p w [pierwszej kolejnosci.(poprostu gdy zaczynam ja miziac nabiera wiekszej ochoty na ,,zabawy,,)

nocy sam na sam mamy malo bardzo-praktycznie wogole;/
kiedys to nie przeszkadzalo..ale kiedy to byla inna bajka sex kilka razy dziennie i gdzie sie da xD..no ale jak bylo zakochanie to i bylo szalenstwo.

zreszta jak mowilam juz ..mamy rozne temperamenty..ja moge czesto ona woli czasem pojsc spac-heh sama mowi ze mam znia prze****ne^^ a ja potem laze zcisneiniowana jak nei wiem co.(smiganie samej moze byc ale na dluzsza mete nudzi a ja potrzebuje bliskosci drugiej polowki) no nic pozyjemy zobaczymy.bedzie okazja..moze napomkne delikatnie co bym chciala.

Kata
06-04-09, 20:36
moze napomkne delikatnie co bym chciala.
Dokładnie :)
A co do zmieniania kolejności to zaproponuj to wprost.. W naszym związku też był problem zmęczenia - u mnie zmęczony był partner i od razu, jak to zauważyliśmy, stwierdziliśmy, że muszę mieć pierwszeństwo w byciu zaspokajaną. Proste i genialne - wypróbujcie :P

MowmiTato89
06-04-09, 21:00
o jak kolega napisal pare postw wstecz .... duzo mowienia .. malo praktyki .. boli to strasznie ... a mogac sie edukowac ( 21 wiek internet,tv, ogolnie latyw dostemp do info ) to nie bo po co musze naklonic moja dziewczyne by tu sie zalogowala :P moze zyska wiecej pewnosci siebie i wyobraznia ruszy do przodu ;p

bnn
06-04-09, 22:59
jak biora do ust a nie pytaja o zgode

MowmiTato89
07-04-09, 01:23
hmmm xD ciekawy problem xD mnie by to krecilo xP

Milka_25
08-04-09, 17:47
odpowiem za mojego: nie potrafię jeszcze tak zrobić loda aby skończył w moich ustach.

fotograf69
09-04-09, 00:30
Mnie drażni, kiedy partnerka już raz od wielkiego dzwonu sama coś zainicjuje i w trakcie, kiedy mi się już podoba i mnie rozkręci, to oddaje mi inicjatywe.

Drażni mnie, że czasem nie ma ochoty na seks. A bardziej drażni mnie, że ja zawsze mam ochote i nigdy nie mialem serca by odmówić ;P

Drażni mnie, że po seksie czasem zapomina o chwili czułości, tylko szybko ubiera się i wraca do normalności.

Drażni mnie, kiedy ja tu się staram, jestem prawie na wyżynach, a ona nagle z tekstem, normalnym głosem - no ja już skończyłam.

Drażni mnie, że mnie prawie o nic (nie licząc jakichś perwersji) kobieta w seksie prosić nie musi i jak ma na coś nagle ochote, to to robi. A ja zazwyczaj musiałem pytać, np. - mogę dojść na Twoje piersi? Albo pytać, czy zmienimy pozycje, a nie poporstu zmienić :)

Drażni mnie, kiedy po ciężkim dniu w pracy, znajdę po seksie tylko chwilkę na czułości po stosunku, po czym zasypiam, a ona jest obrażona.

Złośliwiec
26-05-09, 14:29
1. Nakrecanie mnie - wie, ze podnieca mnie wszystko, nawet mocniejszy pocalunek, ale w efekcie rzadko cos z tego wynika.
2. Kiedy odprawiam rytual minety ma tak mocne skurcze ze mi "ucieka". Minusem tutaj jest to, ze mam zarost na brodzie, a panie wiedza jakie to nieprzyjemne nadziac sie na cos takiego powiekszona lechtaczka. Poza tym to, ze ucieka powoduje, ze bardzo rzadko ja w ten sposob doprowadzam.
3. Po seksie wszystko jakby nigdy nic. Chyba ja jestem emocjonalna kobieta tego zwiazku, bo potrzebuje przytulenia, pieszczot i poszeptania z czulymi slowkami.
4. Postanowilismy taka gre przeprowadzic "Zrob mi to co najbardziej lubisz". Nietety konczy sie na robieniu przeze mnie [a uwielbiam miedzy innymi rimming, tylko dlatego dbam o znikoma ilosc owlosienia w tej czesci ciala...
5. Nieogolona [3-4 dniowa] chce bym zrobil jej minetke.

chyba tyle na razie...
jesli ktos moze pomoc... robi sie bledne kolo powoli. wylewam tutaj zale, ale prawde mowiac roi sie bledne kolo. rozmawiamy o tym, ona sie zle czuje, jak sie zle czue to jeszcze mniej mnie piesci, wiec znow o tym rozmawiamy... pomysly? Mam zostawic temat na jakis czas?

Donald & Daisy
20-08-09, 19:49
Donald: Ogólnie jestem bardzo zadowolony z Daisy. Jedyne do czego mogę się czasem przyczepić to zbytnia bierność w łóżku. Przecież kobieta ma prawo czasem nieco przejąć inicjatywę i bez uprzedzania zrobić coś perwersyjnego :whistle:.

iksior_x
01-10-09, 23:44
U mnie wszystko ok ale czasem jak się rozbryka na jeźdźca to za daleko wychodzi z niej mój członek i jak wraca to nie zawsze trafi i się boję ze się połamie :) aha i albo mi się wydaje albo ona nie lubi gry wstępnej Szybko zmierza do stosunku a dla mnie to jest co najmniej na równi ze stosunkiem...

Holy inquisitor
03-10-09, 09:08
Moja kiedyś zamocno ciągnęła za napletek, aż wędzidełko trzeszczało jak napinana lina! Do przyjemności to to nie należy, chyba że sado-macho.

badacz
08-10-09, 19:11
na wlasnych przezyciach powiem tylko że mała aktywność w łóżku jedyne co robi to rozkłada nogi i rób co trzeba i koniec najlepiej jeszcze tylko na pagonki, jak już robi lodzika to zębami ciągle mnie drapie po małym i aż odechciewa mi się wszystkiego, i jeszcze kilka rzeczy jest tylko chwilowo wyleciały z głowy...

arasssss
08-10-09, 19:35
Moja kiedyś zamocno ciągnęła za napletek, aż wędzidełko trzeszczało jak napinana lina! Do przyjemności to to nie należy, chyba że sado-macho.

ooo... też i tak bywało.... moja była partnerka twierdziła, ze to przez podniecenie.... yhmmmm ?
-księżniczka typu: ja rozkładam nogi ty rób co chcesz, a od siebie nic również się trafiła, nie ma nic bardziej demotywującego ;[
;/

badacz
09-10-09, 08:16
arasssss to jest straszne jak sie tak juz fajnie nakręcam po wstępnej zabawie już mi tak dobrze że się zaraz zanurzę a tu nagle słyszę tekst "na klasyka" ok myśle sobie a co mi tam można na kilka minutek tak i się zmieni pozycję a ona że nie i że nie chce jej się bo jej tak dobrze i ona nie chce się ruszać i wogóle i ewntualnie to na "Pagonki" bleee już mi bokiem klasyk i pagonki wyszły :(

stonka
16-11-09, 16:40
Ja znowu mam wrażenie, że jestem za aktywna;/ Jestem otwarta na wszelkie propozycje, ale takowych doczekać się nie moge;p więc sama proponuje i tu zaczynają się schody... nowe pozycje, pieszczoty oralne... wszystko przychodzi mu z oporem i po moich długich namowach, a jak pytam czemu nie, to następuje głucha cisza, bądź po prpstu "bo nie";(
Heh no cóż... "miłośc cierpliwa jest";)

brzoskwineczka
16-11-09, 17:56
Gdzieś czytałam [bodajże podharcerzony kumpeli Joy], że błędem jest rozmawianie z partnerem o rzeczach intymnych. Mówienie o miesiączkach, zdrowiu itp. Że kobieta wówczas traci jego zainteresowanie, bo nie ma nutki tajemniczości.
Czy Wy też tak uważacie?

Ja powiem że z mojego punku tidzenia to raczej na plus czy minus. Nie muszę go okłamywać jak nie chcę gdzieś iść. Ostatnio odmówiłam pójścia na imprezę, bo.... miałam łóżkowy leniwy humorek przed miesiączką. Chciałam posiedzieć sama i się opychać słodyczami.
Pyta się mnie jak się czuje to mówię o problemach natury kobiecej, mówię że z miesiączkami się coś pomieszało i takie tam. Nie omijam szczegółów ni nic. On mnie za to pochwalił, za brak skrępowania i otwartość oraz zaufanie. Nie widzę w tym nic złego, że możemy porozmawiać, że wskutek rozmów się podniecił i ma ochotę się masturbować, że jak on mi szepcze go uszka to w taki a taki sposób odczuwam podniecenie. Nie rozumiem, co w tym złego? Chcę być tajemnicza to staram się być, choć z moim gadulstwem wygadam każdą niespodziankę jaką szykuję :P

Ms.Madzia
16-11-09, 21:55
Gdzieś czytałam [bodajże podharcerzony kumpeli Joy], że błędem jest rozmawianie z partnerem o rzeczach intymnych. Mówienie o miesiączkach, zdrowiu itp. Że kobieta wówczas traci jego zainteresowanie, bo nie ma nutki tajemniczości.
Czy Wy też tak uważacie?

Myślę, że może nie tajemniczość tracimy w ich oczach, ale sexapil.
Przynajmniej po Moim ukochanym to czasem widzę, kiedy zaczynam marudzić, że się ze mnie leje czy, że znowu brzuch mnie boli. Także raczej staram się tego nie mówić.

koneser666
30-08-10, 12:05
pasywność, brak inwencji i otwartości na eksperymenty, niezauważanie innych sfer erogennych niż usta i (czasem) fiut, błądzenie myślami gdzies indziej podczas seksu, poruszanie w łóżku aseksualnych tematów, szybkie ucinanie erotycznego nastroju po seksie, nieumiejętność mówienia o swoich potrzebach w dziedzinie sesku (co ja jestem jasnowidz?), ogólny brak zainteresowania seksem (w sensie żeby się teoretycznie doszkolić, choćby form poczytać..)

To by było chyba na tyle. Wystraczy..

spirit_of_orb
30-08-10, 13:00
Jednoczesne:
- całkowite zwalenie kwestii inicjatywy na samca (i nieprzyjemne reakcje kiedy inicjatywy brak),
- nieprzyjemne reakcje na inicjatywę kiedy akurat nie ma się ochoty.
:rolleyes:

upocone jajka
31-08-10, 18:28
i ten wyżej to jest klasyczny przykład na rozmowy w związku, gdyby jeden z drugim nieudacznikiem bardziej ruszył łbem, pomysl niż do urwania dupy skomlał co by laska wylizała to i tamto, świat byłby weselszy 8)

koneser666
31-08-10, 19:04
nie rozumiem przesłania powyższego posta, można jaśniej?

Tom_Bombadil
31-08-10, 20:09
Za trzeźwy jesteś - trzeba się napić, żeby jajcastego zrozumieć :)

Makavelli
01-09-10, 02:12
Ameryki tym postem pewnie nie odkryje, jw. przejawianie inicjatywy od wielkiego dzwonu, i jedna rzecz ktora mnie doprowadza do pasji (szewskiej) albo nie pieszcza jajek bo sie boja ze popsuja, albo traktuja je jak "chinskie kulki relaksacyjne" a to juz w ogole jest nieprzyjemne do kwadratu.

shy_girl
03-09-10, 10:49
Ja bardzo chciałabym się dowiedziec, co robię nie tak. Ale na każde podobne pytanie dostaję tę samą odpowiedź :" Nic Kochanie, Wszystko jest super. " Troche mnie to wkurza, bo lubie wiedziec na czym stoję i co mogłabym poprawic by sprawiac mu jeszcze więcej przyjemności.
Niestety chyba nigdy się nie dowiem ;/

kama1990
27-09-10, 14:37
ja na poczatku jak piescilam moje Bejbe przez spotnie,potem sie dowiedzialam,ze strasznie ciagnelam go za wloski hehe auc!

Greedo
27-09-10, 15:58
Ja bardzo chciałabym się dowiedziec, co robię nie tak. Ale na każde podobne pytanie dostaję tę samą odpowiedź :" Nic Kochanie, Wszystko jest super. " Troche mnie to wkurza, bo lubie wiedziec na czym stoję i co mogłabym poprawic by sprawiac mu jeszcze więcej przyjemności.
Niestety chyba nigdy się nie dowiem ;/

Facet przez tyle lat ewolucji nauczył się, że lepiej nie odpowiadać na takie pytania, to śliski temat.

Błędy:
1. brak inicjatywy, bierność, "zamykam oczy i niech się dzieje wola nieba"...
2. absolutny brak jakichkolwiek niewymuszonych komplementów
3. mała agresywność, zbytnia delikatność, mało pikanterii
4. delikatny, "romantyczny", zmysłowy oral
5. ruchy przód-tył podczas jeźdźca
6. samolubność

Wychodzi na to, że kobiety są *****we w łożku, ale prawda jest taka, że gdybym chciał idealnego seksu to musiałbym się bzykać z facetem, a najlepiej jeszcze sam ze sobą. Dlatego mimo, że coś mi zawsze nie pasuje to nie narzekam, seks i tak jest świetny.
Zresztą nawet jak mnie zapyta co chcę/co robi źle, zawsze odpowiem
"Nic Kochanie, wszystko jest super".:rolleyes:

Jacenty
27-09-10, 16:23
Kobiety nie popełniają błędów a już na pewno nie w relacjach z facetami. To cholernie wyrafinowane istoty działające z rozmysłem, jak nie z premedytacją. Widzą tylko to co chcą widzieć, nie widzą tego co powinny, a czasem widzą coś, czego nie ma. Nikt mi nie wmówi, że to nie jest świadome działanie mające na celu wyprowadzenie faceta z równowagi. Howk.

glizdziarz
27-09-10, 16:33
Wiesz, że możesz mieć rację??

Kata
27-09-10, 16:48
Nolaan włamał się na konto Jacentego? 8)

Jacenty
27-09-10, 16:59
Pijemy razem i pisze z mojego konta, ale pisze pod moje dyktando.

Naughty_girl
27-09-10, 17:35
Muszę przyznać, że rozbawiły mnie, a zarazem w pewnym sensie zaniepokoiły ostatnie Wasze posty panowie. Dziwicie się kobietom, które udają orgazm, BA wściekacie na nie, że nie są z Wami szczere, a przecież robicie dokładnie to samo co one. Dlaczego kobieta nie powie swojemu mężczyźnie, że jest słaby w łóżku? A po cholerę, jeszcze się zezłości, obrazi albo bóg wie co jeszcze zrobi. Czy to nie to samo w przypadku "co robię źle w łóżku" "nic kochanie, wszystko jest super"? Dlaczego unieszczęśliwiacie się w związkach? Zarówno kobiety jak i mężczyźni? Jeśli partner obraża się tylko za to, że dajemy mu wskazówki, to definitywna oznaka, że jest samolubny i pora poszukać czegoś innego. Oczywiście rozumiem, że można się wściec na partnera, który ot po prostu wystrzeli „jesteś beznadziejny/beznadziejna w łóżku”, zamiast rozpocząć konstruktywną rozmowę, która ma pomóc obu stronom.


Ja na szczęście mam bardzo szczerego partnera, który nie bał się powiedzieć „nie lubię gdy jesteś bierna, czasem zachowujesz się jak kłoda”, bolało, owszem, ale czemu się dziwić, był moim pierwszym partnerem seksualnym i rzeczą naturalną były błędy z mojej strony. Dzięki temu, że nie miał jakichś dziwnych, wg mnie absurdalnych zahamowań przed szczerą rozmową teraz prowadzimy naprawdę udane życie seksualne. I nie muszę się obawiać, że coś robię nie tak, bo wiem, że jeśli tak by było, powiedziałby mi o tym. To samo w drugą stronę. Lubię seks i chcę czerpać z niego jak najwięcej przyjemności, bez rozmowy z partnerem jest to po prostu niemożliwe, no, chyba, że potrafi czytać w myślach.
A smutna prawda jest taka, że każdy facet spodziewa się po swojej kobiecie, że będzie miała na tyle doświadczenia czy pomysłowości (nawet jeśli jest to jej pierwszy raz), że zmieni się nagle w gwiazdę porno i będzie po nim skakała i strzelała takie pozycje z yogi, że aż trudno sobie to wyobrazić. Że wejdzie mu w głowę i będzie dokładnie wiedziała czego chce w tej chwili ;/
Kobiety zresztą też mają podobne podejście do sprawy.
Tzn, uściślę, co poniektórzy mężczyźni i co poniektóre kobiety.

daj_mi
27-09-10, 17:58
Błędy:
5. ruchy przód-tył podczas jeźdźca
Gdybym ja miała formułować wiadomość o błędach facetów, to pewnie znalazłby się i adekwatny punkt pt.: "Złudzenie, że ruchy góra-dół podczas jeźdźca dają mi jakąkolwiek przyjemność".
Prawda jest taka, że skacząc góra-dół w życiu w tej pozycji nie osiągnę orgazmu. Robię to, jeśli facet chce, bo czemu nie - ale w przódtył odjeżdżam momentalnie, mogę mieć orgazm za orgazmem, a góradół mi tego nie da.
Więc jeśli facet w trakcie jeźdźca nie da mi choć trochę przódtyłować... i jeszcze jeździec ma być jedyną (w czasie jednego stosunku) pozycją... no to niech się spodziewa, że jak zapyta, jak mi było, to szczerze odpowiem :twisted:

Kata
27-09-10, 18:08
Prawda jest taka, że skacząc góra-dół w życiu w tej pozycji nie osiągnę orgazmu. Robię to, jeśli facet chce, bo czemu nie - ale w przódtył odjeżdżam momentalnie
Mam podobnie, choć ja najbardziej lubię kółeczka biodrami (jeszcze gorsze niż przód-tył, co?). A takie skakanie po dłuższej chwili męczy niesamowicie, jak chcę się zasapać i doprowadzić do bólu głowy, to mogę sobie iść na siłownię.

Misiunia3
27-09-10, 18:26
przejawianie inicjatywy od wielkiego dzwonu.
I bądź tu mądry i pisz wiersze. Jak czytam niektóre odpowiedzi to mam ochotę wyć. Wam to niedogodzi.
Ja przejawiałam inicjatywe i to bardzo często to wtedy też źle, bierna nie lubię być. Czasem a i owszem miło się oddać uniesieniom i nic nie robic ale ja jakos nie potrafiłam nigdy myśleć tylko o sobie. Któryś Pan pisał, że kobiety są zbyt delikatne to też raczej nie leży po mojej stronie. Lubie raz ostro raz delikatnie więc rutyny nie ma. Itd. itd.
Panowie tak jak pisała Naughty girl skad my możemy wiedzieć czego chcecie i co lubicie jak nie chcecie powiedzieć.
Jak zawsze pytałam byłego co chce, co robie źle to nie potrafił odpowiedzieć, zawsze tylko "Wszystko jest dobrze nic nie zmieniaj, nie mam ochoty na cos konkretnego. Ty zaproponuj coś". Oszaleć mozna było.

Owszem są takie i tacy co to nie wiedzą co chca, myślą tylko o sobie i nie potrafia powiedzieć jak im coś nie sprawia przyjemnosci ale nie wszyscy tak mają. A wystarczy tak nie wiele do szczęścia, rozmowa.

red_painterka
27-09-10, 18:32
5. ruchy przód-tył podczas jeźdźca

Każda nastolatka czytająca Cosmo/Glamour/Joy wie, że trzeba robić kombinację góra-przód-dół-tył, kolejność dowolna :cool:
A jeździec jest dość samolubną pozycją ;>

Naughty_girl
27-09-10, 18:33
Góra dół góra dół góra dól... ja już a Ty kochanie? xD

Greedo
27-09-10, 19:02
Kółeczka jeszcze gorsze^^. Się was narobiło akysz czarownice:razz:

daj_mi
27-09-10, 19:19
Aczkolwiek przyznaję, że jak się trafi na faceta, który też lubi przód tył... no, to to kwalifikuje się do miana najlepszego seksu roku ^^

koneser666
27-09-10, 21:14
Panowie tak jak pisała Naughty girl skad my możemy wiedzieć czego chcecie i co lubicie jak nie chcecie powiedzieć.
A na odwrót to co - niby inaczej??? Potem tylko czytamy na forum, jacy to beznadziejni jesteśmy, ale w cztery oczy żadna nie powie co jej nie pasuje :twisted:

Nolaan
28-09-10, 00:04
Nolaan włamał się na konto Jacentego? 8)Wspólnota imoin do czegoś zobowiązuje, nie?
Ja tylko pod to co mój starszy doświadczeniem kolega dodam, że jak dla mnie to kobiety są jednym wielkim błędem same w sobie. I generalnie zgadzam się z Jacentym, lepiej się tego ująć nie dało.

Saddistic Anal
28-09-10, 02:38
Hmm, ciekawie się czytało to i owo o kobietach jak i mężczyznach. Napiszmy więc coś tutaj.

1. Często spotykany brak sensu w konfrontacjach, zazwyczaj początki bywają uzasadnione, potem jednak sens zostaje stracony na rzecz faktu samego mówienia. Przypomina desperacką próbę przegadania nieważne czy racji czy też jej braku.

2. Ogrom czasu na wyszykowanie się gdziekolwiek. Fakt, jest kilka kobiet znanych mi które tego nie mają, ale znaczna większość jednak tak. Wrażenie jakby fakt, że może mieć w drodze do sklepu nieumalowane oczy miał ją zdyskredytować w oczach świata na zawsze. Godzina zastanawiania się przed wyjściem, w co ja mam się ubrać, mam milion ciuchów w szafie ale nie wiem, aż w końcu pytanie, powiedz mi, w co? To, ta bluzka, te spodnie, te kolczyki i wisiorek, takie buty, podoba ci się? Owszem. Decyzja podjęta i możemy wyjść. <opisałem na własnym doświadczeniu>

3. Często przesadna delikatność/wrażliwość. Nie można rzucić żartu, jakim operujesz w towarzystwie kumpli, choćby nie wiem jak był dobry, bo weźmie do siebie i albo się obrazi albo popłacze.

4. Wymaganie zupełnie niepotrzebnych i nieistotnych szczególików. Wiesz co dziś za dzień? Nie? tego dnia pierwszy raz się pocałowaliśmy, tego pierwszy raz się bzykaliśmy, tego to, tego tamto, ergo obchodzenie rocznic wszystkiego co się da, byle dostać kwiaty, kolacje czy coś w ten deseń.

5. Brak szczerości jeśli chodzi o sprawy trudniejszej natury. Nie powie wiesz kochanie, to jak całujesz jest mało przyjemne, mógłbyś zmienić to czy tamto, ergo zatrzymywanie jakiekolwiek progresu.

6. Brak zrozumienia jeśli jakieś negatywy nie zgadzają się z jej sposobem postrzegania świata. Zapomniałeś o tym czy tamtym, nie zrobiłeś tego czy tego, i nie ważne, że powód może być solidny, logiczny, ważne, że z****łeś.

7. Początek związku, koniec wolności. Jeśli jesteście razem, wiele rzeczy zaczyna być niewłaściwe. Nie koledzy bo ja, nie sport bo ja, nie to bo ja itd. Jeśli nie skupiasz się na niej to jest źle, płacze jęki i narzekanie. <dlatego wybrałem wolne związki w których czuję się dobrze>


To chyba najbardziej rażące rzeczy z jakimi się spotkałem w moim 20-letnim życiu. Jednak mimo to, uwielbiam kobiety. Jeśli znajdzie się taka co mi pokaże moje wady w ten sposób, a zrozumie te pokazane przeze mnie, <+ kilka wymogów nie do obejścia xD> to się z nią ożenię.

Dromader
28-09-10, 06:43
Żadne, wszystko jest super :rolleyes:

Właściwie mógłbym się podpisać pod postem Greeda, za wyjątkiem punków 4 i 5. Głównie jednak zwróciłbym uwagę na punkt 2, który dotyczy także kontaktów poza seksualnych. To już nam się żadne miłe słowa nie należą? Niestety zamiast tego wiele niewiast celuje w mało wyszukaną złośliwość, chociaż to już raczej dotyczy kontaktów poza związkiem.

Misiunia3
28-09-10, 07:24
A na odwrót to co - niby inaczej??? Potem tylko czytamy na forum, jacy to beznadziejni jesteśmy, ale w cztery oczy żadna nie powie co jej nie pasuje No coż, masz napewno racje ale nie wszystkie takie sa wiec wez to pod uwage. Ja sie spotkalam z takim przypadkiem, ze mimo iz mowilam to on i tak dalej robil swoje, czasem udalo sie, ze na chwile odstapil od swoich starych nawykow jednak rozczarowanie szybko przychodzilo.

koneser666
28-09-10, 08:49
Oczywiście że nie wszystkie, ale taka już uroda tego typu tematów - niesprawiedliwie generalizują, nie biorąc pod uwagę żadnych specyficznych okoliczności, jakie występują w każdym konkretnym przypadku. Odnosi się to nie tylko do tego tematu, ale także do analogicznego o błędach mężczyzn..

red_painterka
28-09-10, 11:22
Głównie jednak zwróciłbym uwagę na punkt 2, który dotyczy także kontaktów poza seksualnych. To już nam się żadne miłe słowa nie należą? .
Trzeba dozować miłe słowa, bo się rozbestwicie za bardzo ;/

Nolaan
28-09-10, 14:26
Dajka pisała to o facetach co praweda ale jak dla mnie to idealnie tutaj pasuje. Lecimy z tym koksem:
2. Totalny brak komunikacji - z cyklu "w zasadzie to kobieta, więc ona po prostu paple, kto by ją słuchał", skoncentrowany w swoich przemowach (nie rozmowach!) na sobie i swoich wątpliwościach, swoich problemach, swoich gnębiących go pytaniach...
A u Was nadmiar komunikacji. Do szału mnie doprowadza kiedy po półgodzinnym słuchaniu o jej problemach, przytakiwaniu, pocieszaniu chcę powiedzieć coś od siebie i jestem z gruntu zlany bo albo jej wątek jest ciągnięty dalej jak gdyby nigdy nic, albo w ogóle rozmowa się kończy. znaczy się co, do ciula? Ja mam słuchać ale jak mnie to już be? Osz ****a...
A co za tym idzie wychodzi, żeście są sakramenckie egoistki i nastawiacie się tylko na siebie, na to że facet Wam nadskakiwał będzie, słuchał Was i pocieszał bez prawa wzajemności w tej materii. I nie pierdzielcie że jest inaczej, bo ja przykłady takie znam i nawet imiennie tutaj mogę parę osób takich wskazać.

3. Pytanie o wszystko kobietę - jakbym chciała dziecko, które pyta mnie o pozwolenie, to bym sobie je zrobiła. Z drugiej strony totalny brak pytań np. o wspólne plany tez nie jest dobry, więc widocznie problemem jest wyszukanie w potoku informacji rzeczy naprawde istotnych...
A po jaką ladacznicę biedę się Was o cokolwiek pytać, skoro wy nigdy niczego pewne nie jesteście i zmieniacie zdanie co 5 minut? Szlag może przy takim czymś trafić więc na zdrowy rozum olać Was i postawić przed faktem dokonanym, bez prawa weta, żebyście niczego zmienić nie zdążyły.

4. Czytanie moich myśli i uczuć po wyrazie twarzy / milczeniu / rzucanych słowach / sposobie lotu ptaka / kącie padania deszczu. Patrzy taki na Ciebie i nagle ni z tego ni z owego rzuca "ojejku-chyba-nie-podoba-ci-się-to-o-oczym-mówię-prawda?", a Ty po prostu zamyśliłaś się na moment. Potem na siłę przekonuje Ciebie, że na pewno jesteś przy nim nieszczęśliwa, że tylko się męczysz / nudzisz / chcesz już iść.
Tak, po takich słowach właśnie na to mam ochotę.
Ja też. Kurde, człowiek nie może na 5 minut się zwiesić, zamyślić, przestać Was kontemplować bo zaraz wkręcacie sobie Bóg wie co i albo się zmulacie albo wściekacie albo obrażacie. Albo przypinacie łatkę emo. A wyjście na szluga to już w ogóle zbrodnia obrazy majestatu ;/

5. Zbytnie naciskanie na łóżko. Każdą, najmniejszą nawet pieszczotę traktujący jak zachętę do seksu TERAZ W TEJ CHWILI JUŻ (a dlaczego Ty masz na sobie jeszcze spodnie..?)
A wy to niby nie naciskacie? Dobry żart :lol:
Starczy że się człowiekowi raz czy dwa nie chce wtedy kiedy wy nam łapy w gacie pakujecie i zaraz się zaczyna dochodzenie "a co? a dlaczego? ja już Cię nie podniecam" (to ostatnie obowiązkowo z płaczem).

6. Zbytnia wulgarność - przeklinanie, gadanie o seksie, picie dużej ilości alkoholu... jakbym tego szukała, to bym się sklonowała :>
Faceci od tego są żeby chlać i przeklinać. Nie podoba się? To zmieniać orientację. Albo pozwalać na wyjście z kumplami do knajpy BEZ waszego zakichanego towarzystwa. Wyzyjemy się w swoim samczym gronie i spokój będzie.

7. Niestety, ale jednak koncentracja na rejonie cycki-pochwa-tyłek. Brzuchowi dostanie się też trochę całusków, bo jest po drodze akurat... Błagam, są jeszcze plecy, szyja, szyja, szyja, włosy, ramiona, dłonie, palce, stopy, łydki, uda...
Powtórzę się - przyganiał kocioł garnkowi. Znaczy się dla Was też tylko pała się liczy, nic poza nią. Reszta faceta mogłaby być przezroczysta.

8. A to dotyczy obu płci - brak chęci do walki ze swoimi wadami. Mnie też to dotyczy, a jak, co nie zmienia faktu, że jednak wkurza. "Jestem jaki jestem, bejbe, i musisz mnie takiego zaakceptować...".
Prawda.
9. Negatywne wyrażanie się o swoich byłych, a zwłaszcza opowiadanie, jak to każda kolejna kobieta go skrzywdziła. Rozumiem, raz czy dwa można trafić na tą złą, ale jeśli każda poprzednia to suka... to już mam ochotę uciekać wiedząc, że ja też dostanę tę etykietkę. Jest coś dziwnego w facecie, którego krzywdzą wszystkie kobiety - aż chce się takiemu zrobić krzywdę. Zgoda razy dwa. Tylko że Wy zdaje się nie kumacie prawdy oczywistej, która mówi że jest czas ochronny po rozstaniu/załapaniu po dupie kiedy facet jeździ po wszystkich swoich eksach i babach w ogóle, bo tak czuje. Z czasem mu to mija, ale Wam to się zdaje wisieć, dyndać i powiewać. Od razu takiemu łatkę frustrata przyoinacie.

I teraza coś od siebie jeszcze dam:
Za grosz empatii nie macie i zrozumienia dla chwil słabości u faceta. wszystkie wymagacie, żebyśmy rozumieli kiedy Wam jest źle, żebyśmy Was tulili, pocieszali i podnosili na duchu (często gęsto dla samego faktu bycia pocieszaną albo jak, bo nie raz było tak, że ja pocieszam, a widzę tylko przeczące kręcenie głową), ale jak nam się zdarzy poszukać u Was oparcia bo życie dokopało/gorszy dzień się trafił to zaraz że ciepłe kluchy/ślamazary/ofiary losu itd. Za cholerę zrozumienia, tylko sama pogarda i łatka przypięta na amen.
Nie chce się Wam w ślicznych główkach pomieścić, że czasem zycie naprawdę kopie w dupę tak że zęby bolą i poradzenie sobie z tym wymaga czasu i wsparcia, choćby i z waszej strony. Wolicie krzywić usta, wymyslać od marud, ćmojd etc. Bo tak łatwiej. Takie z Was, co pomogą dobrym słowem, albo choć zażartują z takich naszych akcji na palcach jednej ręki mógłbym policzyć. Tutaj na forum też.

koneser666
28-09-10, 18:52
No, wiele jest prawdy w tym, co piszesz..

red_painterka
28-09-10, 22:26
Nolaan, weź Nervosol ;)

Żeby Dromader mi nie skasował: "Faceci sa po to, żeby chlać.." - co ja mam powiedzieć moim kolegom abstynentom? Pomyślą, że mam ich za jakieś pi*ki :(

daj_mi
29-09-10, 00:18
4. delikatny, "romantyczny", zmysłowy oral
Jeszcze postanowiłam odnieść się do tego podpunktu - w ogólności rzeczywiście taki oral odnosi porażkę, ale dwa razy miałam tak, że facet non stop syczał, mówił "delikatniej", "wolniej", "spokojnie"... a ja robiłam to naprawdę spokojnie, to był sam począteczek zabawy, ale zamiast nabrać tempa, to ostatecznie on doprowadzał do tego, że w zasadzie tylko trzymałam penisa w ustach.
Więc taki dynamiczny, fajny oral to też nie dla każdego, można się przejechać na tej radzie.

Nolaan
29-09-10, 10:25
Red, zlituj się :lol:
Dobrze wiesz o co mi się rozchodziło ;] Ja nie mówię, chwalebne jest kiedy samiec nie ulega pokusom dla swojej płci własciwym, ale jak to Dajka w drugim temacie dzisiaj w nocy napisała, te topiki są stereotypogenne i ja się tej wersji trzymam ;)
Poza tym ludziska - wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem, o.

jkjkkkt
30-09-10, 14:04
ręka przy oralu - to powinno byc zakazane



Serio?

koneser666
30-09-10, 22:51
Dlaczego? Przecież to pomaga w dojściu, więc jest czymś raczej pozytywnym??

Gayka
30-09-10, 22:55
Mi też raz facet powiedział: 'Blowjob is blowjob and handjob is handjob' ;/ I więcej z mojej stony nie zaznał ani jednego ani drugiego :lol:

upocone jajka
01-10-10, 15:24
Mi też raz facet powiedział: 'Blowjob is blowjob and handjob is handjob' ;/ I więcej z mojej stony nie zaznał ani jednego ani drugiego :lol:


ale cie arab ponizył :D no ale miał racje, bo jak memlacie wora to memlajcie a nie jeszcze łapami nadrabiać :lol::lol:

Nolaan
01-10-10, 15:30
Czekaj Kozak, nie tak hop siup ;] Jeśli miał warunki żeby jednocześnie to i to motać to czemu nie? Co innego jak się nie dało, wtedy uwaga słuszna była ;]

Mnie generalnie przy robocie ręcznej wykonywanej przez baby wkurza to, że za grosz wyczucia nie mają. Szarpią go jakby to było nie wiem co. A ponoć takie delikatne, wyczucie mają większe i inne takie. Bullshit jak stąd do Oregonu ;/

upocone jajka
01-10-10, 15:53
nie trzyma sie dwóch srok za ogon :lol:

Gayka
01-10-10, 17:47
Czekaj Kozak, nie tak hop siup ;] Jeśli miał warunki żeby jednocześnie to i to motać to czemu nie? Co innego jak się nie dało, wtedy uwaga słuszna była ;]

A teraz po polsku proszę ;/ Co to jest 'to i to', bo takich udziwnień u facetów jak żyję nie widziałam.

Jajek, bujaj się ;/

Nolaan
01-10-10, 18:17
Nie wierzę, ze nie rozumiesz ale że mam dobry humor to lito.sciwie wytłumaczę:
to i to znaczy i handjob i blowjob jednocześnie. Happy now? ;/

Gayka
01-10-10, 18:37
No cóż, małego miał, że jak objęłam całą dłonią to tylko czubeczek główki wystawał, więc samymi ustami dałabym radę go obrobić ;> Zresztą wspomagałam się raczej dwoma palcami (wskazującym i kciukiem), a nie całą dłonią, a mimo to śmiał mi powiedzieć via MSN, bo face to face się cykał, że nie jest usatysfakcjonowany naszym seksem, ale chamidło dochodziło za każdym razem, a to ja orgazmy udawałam, by mu przykrości nie sprawić, bo nie umiał lizać ;/

Nolaan
01-10-10, 18:39
Aha, w takim razie kumam i upraszam wybaczenia jeśli uwagi moje były Ci niemiłe.

glizdziarz
01-10-10, 19:19
O w mordkę.

Naughty_girl
02-10-10, 00:16
No cóż, małego miał, że jak objęłam całą dłonią to tylko czubeczek główki wystawał, więc samymi ustami dałabym radę go obrobić ;> Zresztą wspomagałam się raczej dwoma palcami (wskazującym i kciukiem), a nie całą dłonią, a mimo to śmiał mi powiedzieć via MSN, bo face to face się cykał, że nie jest usatysfakcjonowany naszym seksem, ale chamidło dochodziło za każdym razem, a to ja orgazmy udawałam, by mu przykrości nie sprawić, bo nie umiał lizać ;/
Ech bo z facetami trzeba krótko :P

Nolaan
02-10-10, 00:23
Z Wami też. Jak się człowiek zacznie bawić w detale to osiwieć idzie ^^

Naughty_girl
02-10-10, 00:47
Za grosz empatii nie macie i zrozumienia dla chwil słabości u faceta. wszystkie wymagacie, żebyśmy rozumieli kiedy Wam jest źle, żebyśmy Was tulili, pocieszali i podnosili na duchu (często gęsto dla samego faktu bycia pocieszaną albo jak, bo nie raz było tak, że ja pocieszam, a widzę tylko przeczące kręcenie głową), ale jak nam się zdarzy poszukać u Was oparcia bo życie dokopało/gorszy dzień się trafił to zaraz że ciepłe kluchy/ślamazary/ofiary losu itd. Za cholerę zrozumienia, tylko sama pogarda i łatka przypięta na amen.
Nie chce się Wam w ślicznych główkach pomieścić, że czasem zycie naprawdę kopie w dupę tak że zęby bolą i poradzenie sobie z tym wymaga czasu i wsparcia, choćby i z waszej strony. Wolicie krzywić usta, wymyslać od marud, ćmojd etc. Bo tak łatwiej. Takie z Was, co pomogą dobrym słowem, albo choć zażartują z takich naszych akcji na palcach jednej ręki mógłbym policzyć. Tutaj na forum też.
Dużo jest prawdy w tym co napisałeś ale też dużo "głupotek". Prawda jest taka, nie zależnie od płci, od tego czy związek jest homo czy hetero, dwóch kobiet czy dwóch mężczyzn, takie rzeczy w związkach się zdarzają. Niektórzy ludzie z natury są samolubni, a niektórzy tacy, że całe swoje życie oddaliby drugiej osobie nie chcąc niczego w zamian. Tak samo jak napisałeś mogli by się ranić dwaj geje i tak samo dwie lesbijki. Strasznie negatywnie odebrałam Twój post tak jakbyś chciał wręcz wywołać wojnę męsko-damską. Ilekolwiek w życiu kobiet byś nie spotkał i zbudował na ich podstawie obraz "typowej kobiety" zawsze znajdzie się ta, która to wszystko przełamie. Tak, prawda, lubię mówić o swoich problemach i lubię też kiedy mój mężczyzna mnie pociesza, bo to miłe. Ale nigdy nie byłoby sytuacji, że nie chciałabym wysłuchać jego lub pomóc mu, często gęsto aż mu się narzucam z tą pomocą, ale on robi to samo. Lubię dbać o niego i lubię kiedy on dba o mnie, dzięki temu jesteśmy oboje szczęśliwi. Oczywiście są takie sytuacje, że czasem jedna ze stron nie wie jak tej drugiej pomóc i czasem wynikają z tego jakieś niedomówienia. Ale ludzie na miłość boską, każdą, nawet najcięższą sprawę można rozwiązać rozmową. Są chwile w związkach, że jedno na drugiego nawet patrzeć nie może, a co dopiero rozmawiać, ale to prędzej czy później mija. Proszę Was i panie i panów, nie uogólniajcie ludzi w stylu "typowy mężczyzna" "typowa kobieta", bo ja po sobie wiem, że tak nie można. Jeszcze dwa lata temu miałam obraz faceta jako bydlaka wykorzystującego każdą okazję żeby pobzykać, zabawić się i kto wie co jeszcze, a to tylko dla tego, że miałam pecha trafić na kilku takich. Ale potem pojawił się ten jedyny i te wszystkie moje męskie stereotypy runęły z hukiem.

Kobiety nie są z wenus a mężczyźni z marsa.. czy się to komuś podoba czy nie, to wszyscy jesteśmy z ziemi i bliżej nam do siebie niż nam się wydaje. Nie ważne czy kobieta czy mężczyzna, kochamy tak samo, nienawidzimy tak samo i krzywdzimy tak samo.

Nolaan
02-10-10, 01:32
Ujuj, ale Ci dopiekłem, szefowo... Dzisiaj chyba taki dzień wszawy mam że z babami na wojennej stopie jestem.
Enyłej, do meritum:
Ale ludzie na miłość boską, każdą, nawet najcięższą sprawę można rozwiązać rozmową. Pewnie Cię to zdziwi, ale ja to wiem. I za każdym razem staram się do rozmowy wyjaśniającej wszystko prowadzić. Tylko co z tego, kiedy druga strona ma już swoją wersję wydarzeń/pogląd na mnie i za szlaka nie zmieni zdania, nawet jeśli nie zignoruje a wysłucha? Ja naprawdę nie lubię zostawiać niewyjaśnionych nieporozumień za sobą, bo mi one najnormalniej w świecie spać nie dają, ale już tyle razy właśnie przez dziewczyny byłem zlewany za samo to, że chciałem to wszystko jakoś wyjaśnić, pogodzić się że dzisiaj mnie szlag trafia i krew zalewa jednocześnie na takie coś. I musiałem dać temu upust.

Strasznie negatywnie odebrałam Twój post tak jakbyś chciał wręcz wywołać wojnę męsko-damską.
To nie jest tak. Ja po prostu bez *******enia, prosto z mostu napisałem co mnie w Was przez te wszystkie lata doprowadzało i dalej doprowadza do szału, nawet w ciągu tego tygodnia.

A żeby nie by ło offtopu to dowalę coś nowego, też w temacie:
Nie wiem czy ktoś tu pisał, ale dla Was chyba nie można być dobrym. Wy musicie mieć w genach od czasów jaskiniowych skłonność do przedkładania chamów i s****ysynów nad kolesiów mojego pokroju, to znaczy takich co zawsze rękę podadzą, pomogą, wysłuchają... Nie widzę innej opcji. Nie traktujecie takich nawet jak kumpli, tylko, bo ja wiem? Przydupasów? Misie-maskotki? Jak jest Wam źle to zawsze wiecie kto, gdzie, jak... Traficie choćby na ślepo. Ale starczy że taki ktoś raz skrewi, mniejsza w jaki sposób, to zaraz jest mega obrażanie i odsuwanie się, nieważne co było wcześniej i ileby się razem nocy nie przegadało i chusteczek nie podało.

A nie daj Bóg przeprosić za to co się zepsuło! Wtedy to już w ogóle przesrane bo albo uznacie że się ten ktoś płaszczy i jeszcze dla frajdy dowalicie, albo zignorujecie. Nie ma znaczenia czy przeprosiny szczere były i żal za grzechy jest. Ważne jest tylko Wasze ego i poczucie satysfakcji za zmieszanie kogoś z błotem.

A s****ysynowi dla którego Wy jesteście jak rzecz/robot kuchenny/samobieżna lalka z sex-shopu darujecie najgorsze świństwo, największe draństwo i po siwy włos zachowacie go w pamięci, będziecie kochać, chołubić wspomnienia i wzdychać.

Nienawidzę Was za to właśnie. Nienawidzę jak za nic innego, bo tego nie mogę i nie chcę Wam darować. Za dużo razy byłem kopany w dupę, ignorowany, traktowany jak śmieć i wywalany do zsypu tylko z racji takiego drobiazgu, że powiedziałem/zrobiłem coś nie tak jak którejś z Was się wydawało że powinienem. Nie ważne czy potem przeprosiłem, poprawiłem się. Liczy się wpadka.

I za każdym razem kiedy myślę że już nie, to jednak sytuacja się powtarza. Zdawałoby się, że tak być nie może, bo przecież nie jesteście jednakowe. A jednak to w każdej z Was siedzi. Kwestia czasu i doboru słów.

A s****ysynem nie zostanę. Nie chcę, wolę być sam.

Tyle. Wylewam swoje żale i frustracje, macie rację. Mam powody. I **** mnie obchodzi że Was to wnerwia. Mam powody, powtarzam. Nie chcę grandy ale mam dość pewnych rzeczy. Amen.

StacyLuc
02-10-10, 05:38
Dla mnie poważnym błędem w Twoim myśleniu jest zakładanie, że Ty jesteś idealny, a to te złe kobiety się czepiają o byle co. Przemyśl to. Nikt za pierdoły się ze związku nie wycofuje.
Gratuluję też rozwiniętej do granic możliwości umiejętności uogólniania i wyolbrzymiania.

Nolaan
02-10-10, 10:38
Nie myslę że jestem idealny. Wręcz przeciwnie, chodzący ze mnie skład kompleksów i wad, to raz.
Dwa - nie o byle co. Szczegółowo wymieniłem co mnie boli.
Trzy - nie uogólniam tylko bazuję na swoich empirycznych doświadczeniach, na niczym innym.
Wychodzi na to, że czytałaś po łebkach ^^

Naughty_girl
02-10-10, 14:16
Gratuluję też rozwiniętej do granic możliwości umiejętności uogólniania i wyolbrzymiania.
Prawda.
"Wszystkie jesteście taKie same i tak samo macie narąbane pod czaszkami."
Ja rozumiem, że miałeś pecha w życiu i trafiłeś na nieodpowiednie kobiety, ale żeby nam wszystkim jechać, ojojoj, kolego, nie ładnie.
Druga sprawa jak czytam o czym piszesz to mam w oczach blądyneczke z tipsami długimi na kilka metrów, w najmodniejszych ciuszkach i tapetką na twarzy, że aż nie wiadomo czy to co pod spodem dalej można nazwać człowiekiem. :D
Nie znam Twojej rzeczywistości ale pewnie dlatego, że uważam takich ludzi, takie kobiety, za płytkie i niewarte krzty uwagi.
Nie wiem też skąd wytrzasnąłeś to, że kobiety olewają dobrych mężczyzn a za s****ielami latają, chociaż faktycznie taki jest stereotyp i może niektóre panie faktycznie mają tak natrzaskane w głowie. Ja byłam wiele lat sama i stwierdziłam, że jak mam być ze s****ysynem to wolę by zostało tak jak jest, druga sprawa, że potrafie być bardzo agresywną osobą i nie zawahałabym się pokazać takiemu delikwentowi co myślę o tym jak mnie traktuje. Mój facet podbił moje serce tym, że od tych wszystkich wieśniaków odstawał zachowaniem w stosunku do mnie, zawsze był, czekał, kochał, zawsze wysłuchał. Jak można takiemu mężczyźnie nie odwzajemnić się tym samym? Jeśli w moje ręce wpadłaby tempa idiotka, która takiemu mężczyźnie złapałaby serce z byle kaprysu to sama chętnie rozwaliłabym jej wytapicerowaną buzie o krawężnik.
Ale kochany, tak jak mówię, nie uogólniaj, bo nie uważam się za jedną z kobiet o których piszesz :\

Nolaan
02-10-10, 14:26
Ale kochany, tak jak mówię, nie uogólniaj, bo nie uważam się za jedną z kobiet o których piszesz
Tajest. Może i mój błąd, że użyłem nieodpowiednich form wyrazowych, ale mnie deczko poniosło wczoraj, jak to zwykle. Nie chce mi się tego zmieniać, bo za dużo pierdzielenia :P
Jak można takiemu mężczyźnie nie odwzajemnić się tym samym?
Można, można. I to wcale nie musi być tępa wytapirowana blondyna, tylko dziewczyna zdawałoby się kumata, inteligentna, z którą niejedną noc człowiek przegadał i niejedno piwo wypił. Dlatego mnie taka krew zalała. Bo od stereotypowej blondyny trzymam się jak najdalej, a wyłapać mi się ostatnimi czasy zdarza od tych które stereotypowi temu przeczą, zdawałoby się.
I tu jest zagwozdka.

Ahead
02-10-10, 18:11
Nolaan, spoko, rozumiem, że Cię to wq....., gdy zostajesz olany, potraktowany, jak zabawka. Jest faktem, że wiele dziewczyn ciągnie do różnych sk...li ponurych, którzy traktują je, jak szmaty do podłogi. Zazwyczaj są to młodsze dziewczyny, te starsze, jak już dostały po dupie od życia dokładniej dobierają sobie partnera.
Zastanów się tylko nad jednym, tak szczerze sobie pomyśl. Jaki jest Twój wkład w tę sytuację. Może dobierasz sobie takie dziewczyny? Może takie nieświadomie Cię pociągają? Pomyśl o tym.

nuova
03-10-10, 08:45
A tam, jak Nolaan trafi na fajną dziewczynę, a przynam szczerze, że to nie jest wcale takie proste, to zmieni zdanie o kobietach :) ja też wściekałam się na facetów, a potem spotkałam mojego cudownego Pana i złego słowa nie mogę powiedzieć na rodzaj męski (w jego przypadku)

Mat.
03-10-10, 14:11
Yhm, mi jak ręki przy oralu nie użyje to nie dojdę .:whistle:

jezebel
05-10-10, 21:56
O Mat, dobrze prawisz - niestety, niektórzy by chcieli blołdżoba bez hendżoba, ale się nie da i można partnerkę na chorobę sierocą skazać albo wywołać tik nerwowy :D A tak już poważniej, to się zastanawiam, czyj to błąd - czy kobiety, że nieświadoma możliwości partnera wspomaga się mocno ręką, czy jego - bo jej nie mówi, jak lubi.

A do Jacka jedno mam tylko - myślę, że rozumienie różnic płci i pozbycie się niektórych ambicji, wprost proporcjonalnie zmniejszy Twoją nienawiść ;)

Nolaan
06-10-10, 09:20
A do Jacka jedno mam tylko - myślę, że rozumienie różnic płci i pozbycie się niektórych ambicji, wprost proporcjonalnie zmniejszy Twoją nienawiść ;)
Pozbycie się czego? :P Ambicja to słowo bez znaczenia, martwe od niepamiętnych stuleci ^^

upocone jajka
06-10-10, 17:17
A tak już poważniej, to się zastanawiam, czyj to błąd - czy kobiety, że nieświadoma możliwości partnera wspomaga się mocno ręką, czy jego - bo jej nie mówi, jak lubi.
kobita powinna czuć że jak nie daje rady podciśnieniem to przecie oczywiste że samymi ustami nic nie zdziała, wtedy wiadomo łapą niech nadrabia (wina po czesci chłopa bo pewnie pół życia sie klepał i inaczej nie umie) :shifty:

PabloXM
06-10-10, 17:37
Same z siebie mówią o byłym.

upocone jajka
06-10-10, 17:58
a ja bardzo cenie sobie taką ''wade'' :cool:

upocone jajka
07-10-10, 18:58
np obserwować czyli ruszyć łbem na boki i dokminić sie że coś nie hula :rolleyes:

Lex31
15-10-10, 10:56
Blowjob and hanjob - myślę, że problem tkwi w tym co dziewczyny wyczytują w poradnikach. A tam rady typu "pomóż sobie ręką, podniecony facet i tak nie poczuje" - otóż poczuje. Blowjob bez ręki to wyższa szkoła jazdy.
I jeszcze jedno z poradników - uciskanie nasady, żeby ograniczyć wytrysk - bo łatwiej wtedy przełknąć. I znów twierdzą, że my szczytując nie zauważymy - a to zbrodnia prawdziwa!!!

Sexy_man
15-10-10, 12:40
Myślę, że głównym błędem popełnianym przez kobiety jest przekonanie o ich za******ości w łóżku, podczas gdy jest to bardziej lub mniej dalekie od prawdy.:cool:

YoungStallion
15-10-10, 12:51
Ja u kobiet nie lubię:
braku inwencji
słowa "nie" bez podania uzasadnienia
słowa "nie" z idiotycznym uzasadnieniem
robienia loda od początku do końca na jedno kopyto
usztywnionych lędźwi

Nolaan
15-10-10, 13:07
Myślę, że głównym błędem popełnianym przez kobiety jest przekonanie o ich za******ości w łóżku, podczas gdy jest to bardziej lub mniej dalekie od prawdy.:cool:

Bardzoś to trafnie ujął. Podpisuję się obiema rękami.

nuova
15-10-10, 15:19
Myślę, że głównym błędem popełnianym przez kobiety jest przekonanie o ich za******ości w łóżku, podczas gdy jest to bardziej lub mniej dalekie od prawdy.:cool:

A ja jestem za******a w łóżku i mój facet się z tym zgadza :headbang: Niestety, nie wszystkie kobiety mogą być takie jak ja :)

Nolaan
15-10-10, 15:20
To Ty tak twierdzisz :P Zdania faceta pod uwagę brać nie ma co bo koleś jest subiektywny. SM ma rację tak czy siak :P

nuova
15-10-10, 22:06
To Ty tak twierdzisz :P Zdania faceta pod uwagę brać nie ma co bo koleś jest subiektywny. SM ma rację tak czy siak :P

Mój facet lepiej trafić nie mógł i jakoś wątpię żeby ktokolwiek na forum może stwierdzić inaczej bo do łóżka ze mną nie poszedł ;) a jestem świadoma swojej za******osci bo żaden z błędów tutaj mnie nie dotyczy ^^ Szczerze współczuje facetom którzy trafili na beznadziejne kochanki, no ale cóż, zdarza się ;)

upocone jajka
15-10-10, 22:48
- że jak strzelisz kilka komplementów, to ze zaraz chcesz jej wsadzić
- przypadkowe ocieranie odbierają jako ten sygnał
- grzecznościowe postawienie drina traktują jako gre wstępną
- mierzenie wzrokiem również
- całowanie ze ślimakiem to że od razu sie zakochałeś ;/

jezebel
23-10-10, 13:52
Blowjob and hanjob - myślę, że problem tkwi w tym co dziewczyny wyczytują w poradnikach. A tam rady typu "pomóż sobie ręką, podniecony facet i tak nie poczuje" - otóż poczuje. Blowjob bez ręki to wyższa szkoła jazdy.
Myślę, że dla potwierdzenia moich słów, byś nie posądził mnie o poradnikowe działania z cosmopolitan, musiałabym namówić jednego z moich eks, by dał Ci do buzi.

Ahead
23-10-10, 16:24
Ha ha... czasami zabawne są te zażalenia. Wielu facetów w życiu nie spróbowało ani swojej, ani niczyjej spermy, ale mają żal do kobiet, że nie chcą finiszu w ustach i połyku. Ja akurat bardzo to lubię, ale rozumiem, że ktoś może nie chcieć. Wiekszość facetów nigdy nikomu nie obciągała, ale wymagania mają olbrzymie. Może niech panowie spróbują, jak to jest. Będą wtedy bogatsi w doświadczenie, a i może mniej surowi w ocenach. Przede wszystkim informujcie swoje partnerki, jak lubicie. Jasnowidzów na świecie jest bardzo mało. Ja z moim kochankiem dużo na ten temat rozmawiamy. Doskonale wiem, co lubi i obciagam tak, żeby sprawiało mu to jak największą przyjemność. Mam jednak pełną świadomość, że każdy nowy partner to nowe wyzwanie.

upocone jajka
24-10-10, 11:33
te co przy blołdżobie nadrabiają łapami to mają dziury w zębach i dlatego nie mogą ssać ;/

Lex31
24-10-10, 18:16
Myślę, że dla potwierdzenia moich słów, byś nie posądził mnie o poradnikowe działania z cosmopolitan, musiałabym namówić jednego z moich eks, by dał Ci do buzi.

OK - wygrałaś - pewnie bym sobie nie poradził i mam nadzieję nigdy nie próbować :) Niemniej znając sprawę od tej drugiej strony potwierdzam, że są dziewczyny które dają radę ;) Chodzi mi tylko o to, żeby raczej rozmawiać o tym co się lubi, zamiast stosować jakieś "recepty" pisane przez "mądre głowy".

londonerka
29-10-10, 01:02
ciezko strasznie tak bez rak :O

daj_mi
29-10-10, 07:55
Gdzie tam. Po prostu zamiast na penisie, trzymasz ręce na jego udach choćby (albo na jądrach, to pewnie też niektórych ucieszy) i tak się zapierasz. A resztę obrabiasz ustami.

Matth
29-10-10, 13:34
Myślę, że głównym błędem popełnianym przez kobiety jest przekonanie o ich za******ości w łóżku, podczas gdy jest to bardziej lub mniej dalekie od prawdy
Bardzoś to trafnie ujął. Podpisuję się obiema rękami.
A ja sie podpisuje dodatkowo obiema nogyma :)

jezebel
30-10-10, 13:19
Niemniej znając sprawę od tej drugiej strony potwierdzam, że są dziewczyny które dają radę
Pewnie, że dają - nie wszyscy faceci jednak dają radę dochodzić podczas orala i nie muszę stać po niczyjej stronie, by to stwierdzić ;) Wystarczy forum poczytać :D

StacyLuc
31-10-10, 15:57
Pff, jeden jedyny raz nie wspomagałam się ręką i dojście zajęło mu prawie dwie godziny. I to tylko dlatego, że w końcu w akcie desperacji chwyciłam go dłonią. Jakoś mi się nie widzi męczenie się bez pomagania sobie ręką (a ośmielę się powiedzieć, że to aktywność o wiele bardziej wyczerpująca od minetki).
Na szczęście mój obecny partner w tej kwestii nie ma żadnych fanaberii. Na całe szczęście, bo ma a na tyle duże przyrodzenie, że po dziesięciu minutach ból w szczęce jest dosyć intensywny.

jezebel
01-11-10, 07:57
Dwie godziny intensywnego ssania? Czy po tym nie wyciąga się z ust pomarszczonego penisa, jakby moczył się w wodzie? Mam taką wizję wyjęcia fiuta po dwóch godzinach, w postaci pomarszczonego, zwiędłego flaka, który stracił kolor.

StacyLuc
01-11-10, 08:14
Niestety nie, nadal był całkiem zdatny do użycia. Na szczęście dzisiaj już nie dałabym się wrobić w tego typu dwugodzinne zadowalanie mężczyzny.

upocone jajka
04-11-10, 18:15
Dwie godziny intensywnego ssania? Czy po tym nie wyciąga się z ust pomarszczonego penisa, jakby moczył się w wodzie? Mam taką wizję wyjęcia fiuta po dwóch godzinach, w postaci pomarszczonego, zwiędłego flaka, który stracił kolor.


prędzej by ci plomby w jedynkach wypadły niźli dwie godziny mialabyś memlać :D

Jeronimo_
04-11-10, 18:21
2 godziny i bez finału, a on dalej twardo stoi, kto to jest? terminator ;).

Nolaan
04-11-10, 18:23
A co to taki ewenement? Ja też miałem ciągniętego długo, wcześniej ostro się z kobietą seksiwszy i mimo to twardy był jak książka pisze. A czasowo się to w przyblizonym wymiarze rozegrało.
Zdarza się, nie róbcie wielkich oczu o taką pierdołę.

To, że laska nie umiała ssać to swoją drogą, skoro tak długi czas ziomek nie mógł dojść.

Jeronimo_
04-11-10, 18:29
Dla mnie może nie ewenement, ale barrrdzo długo. Zresztą nie wiem, czy to się do błędów popełnianych przez kobietę nadaje.

pawel662193
04-11-10, 18:59
jego pewnie tez flet później bolał :D

Nolaan
04-11-10, 19:08
A to fakt, po takim długim staniu trochę uwiera.

Lilith_666
07-12-11, 22:23
Ja nie łapie,czy dziewczyny serio mają aż tak małą wyobraźnie,że nie wiedzą,że zęby na nim nie wróżą nic dobrego?Ja wysiadam...

watch.out
08-12-11, 08:32
bo to takie świetojebliwe -.-

Lilith_666
08-12-11, 18:51
O Mat, dobrze prawisz - niestety, niektórzy by chcieli blołdżoba bez hendżoba, ale się nie da i można partnerkę na chorobę sierocą skazać albo wywołać tik nerwowy :D A tak już poważniej, to się zastanawiam, czyj to błąd - czy kobiety, że nieświadoma możliwości partnera wspomaga się mocno ręką, czy jego - bo jej nie mówi, jak lubi.



To nie zawsze jest tak.Mój facet też dojdzie tylko jeśli pomagam mu przy tym ręką.Jestem pierwszą dziewczyną,z którą w ogóle doszedł w ustach.A ja wcześniej spokojnie bez ręki z innymi dawałam sobie radę.Więc to chyba "cecha osobnicza".;)

Homo_ergaster.
10-08-14, 20:47
Najważniejszy błąd to taki, że każda jedna uważa się za mistrzynię loda. A jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że z dużej chmury mały deszcz. I wszystko trzeba pokazywać od zera i tłumaczyć.

Tak samo z rękami. Niby mają być tą słabszą płcią ale ja sam sobie takiej krzywdy nie jestem w stanie zrobić jak kobieta kiedy mi wkłada rękę w gacie. Szarpią jakby urwać chciały, co jedna to gorzej.

lucas21
10-08-14, 21:08
Czy błąd to nie wiem, ale czasem czuję dyskomfort jak się ułoży na nim jak sie nabije.. każdy jej ruch przyprawia o nie przyjemne dreszcze..