PDA

View Full Version : Wkładki / podpaski - noszenie na co dzień


winiarz22
09-02-07, 17:29
Witam jestem tu nowy. Trochę juz czytalem to forum i wydaje mi się że podobnego tematu nie było.
Więc moje pytanie wynika, jak to zwykle, z własnych doświadczeń. Otóż często "zabierając się" za swoją dziewczynę, inicjując wszelkie pieszczoty itd. zdejmuję jej majtki a tam wkładka...
Oczywiście ja rozumiem, że kobieta jest tak zbudowana, że często stamtąd coś "pocieknie" bez woli kobiety. No ale tak na chłopski rozum przecież nie może się bez przerwy stamtąd lać! Rozumiem, że w czasie krwawienia nosi się podpaski (lub tampon), krótko przed i po okresie nosi się wkładki. Tylko że moja dziewczyna zawsze ma majty zajęte, jeszcze nie trafiłem żeby tam czegoś nie miała, a zaglądam bardzo często.

Czy to jest tylko specyfika mojej dziewczyny czy może wszystkie muszą się tak na okrągło zabezpieczać ? Czy może to jest jakieś nietypowe? Pytam bo to moja pierwsza partnerka, a troche dziwnie byłoby ją wprost o to pytać.

C.O.Para
09-02-07, 18:02
Kto pyta nie bladzi:lol: Bardzo mozliwe, ze u twojej dziewczyny wystepuje lekkie plamienie ( krwawienie) , przed jajeczkowaniem w polowie cyklu , stad wkladka. Mozliwe, ze nosi ja zawswze, bez logicznego wytlumaczenia.:D

ktooooosia
09-02-07, 18:08
wiele kobiet nosi codziennie wkładki - ot, żeby nie brudzić bielizny :) kropelki moczu (po siusianiu, gdy nie można się podetrzeć, lub też dziewczyna tego nie robi-nie ma takiego nawyku) + śluz z "myszki" pozostawiają na majtkach plamy, których trudno się pozbyć...

a jeśli używa perfumowanych wkładek - chce się czuć świeżo i ładnie pachnieć (tam na dole)

przemoos
09-02-07, 18:14
tak pamietaj ze podczas podniecenia sie podnieca i tez wydziela sie sluz ktory wcale nei tak latwo sprac a tak bielizna jest zawsze czysta i swieza

C.O.Para
09-02-07, 18:14
A nie przesadzajmy, ze trudno doprac bielizne, dzis w dobie dobrych detergentow????? Poza tym kazby dzin powie, ze codzienne noszenie wkladek dobrym rozwiazaniem nie jest, ."myszka ", lubi doplyw powietrza.


A zeby ladnie pachniec, sa plyny do higieny intymnei i basta.

DarkAngel
09-02-07, 18:45
Hmm...
IMHO powinieneś się jakoś Jej delikatnie spytać OCB, by zabić swoją ciekawość :). Tak będziesz się mógł zastanawiać, snuć domysły, w nieskończoność :).

W przypadku mojej dziewczyny nie ma miejsca sytuacja, o której piszesz ;).

Rose Daredo
09-02-07, 18:57
Po co pytasz? I tak najlepiej będzie wiedziała twoja dziewczyna. Więc... :| Jej się zapytaj, i już.

Szlajfka
09-02-07, 21:03
Pytam bo to moja pierwsza partnerka, a troche dziwnie byłoby ją wprost o to pytać.
Czemu? Dziwnie by było pytać obcą dziewczynę, ale w związku takie pytania są rzeczą naturalną. Dla mnie dziwne jest wstydzić się czegokolwiek przed partnerem :|

Rojza Genendel
09-02-07, 21:20
Używam wkładek codziennie- tych przepuszczających powietrze.

winiarz22
09-02-07, 21:40
Dzieki za odpowiedzi ^^
Nie zapytam jej wprost o to, nie z powodu braku zaufania, ale po prostu nie chcę jej przypadkiem urazic. Zresztą forum od czego jest ? od wymiany opinii więc dlatego zbieram info od innych.

Apropos krwawienia, to właśnie nie zauważyłem nic czerwonego, więc odpada.

I jeszcze takie poboczne pytanie do części męskiej: czy was takie coś nie raziłoby u swojej drugiej połówki? A może wręcz przeciwnie - fajnie że kobieta dba w ten sposób o swoją higienę?

DarkAngel
09-02-07, 21:49
I jeszcze takie poboczne pytanie do części męskiej: czy was takie coś nie raziłoby u swojej drugiej połówki? A może wręcz przeciwnie - fajnie że kobieta dba w ten sposób o swoją higienę?
Nie no, razić by mnie to nie raziło...
Wolałbym jednak, żeby nic tam nie miała ;).
Jakoś dopóki bym się do "tego" nie przyzwyczaił, mogłoby to mnie rozpraszać podczas "dobierania się" do Niej :).

eroticon
09-02-07, 22:18
Akurat moja Niunia używa wkładek codziennie i nie widzę w tym nic dziwnego. Robi to ze względu na higienę.
Dokładnie z powodów które przytoczyła ktooooosia.

Belleteyn
10-02-07, 16:30
Zgadzam się z ktooosią.

Czarodziejka
10-02-07, 18:09
przecież to dobrze o niej świadczy, że używa wkładek.

C.O.Para
10-02-07, 20:43
Moze i dobrze, ale jesli mowa o sexi randce, w sexi bieliznie, to jak dla mnie zenada!Pielucha, ma niby faceta podniecic? Oki walne mu tekst, wiesz mam wkladke, bo potem zaplamie bielizne, albo zeby mi ladnie pachnialo! Nie........Tu sa wazne detale, a nie potem biedaczyna pisze na forum, czy to normalne.

mistique
10-02-07, 20:50
No właśnie. Jeśli się tę wkładkę rzeczywiście nosi z tych powodów, to można przed spotkaniem skoczyć do toalety i zdjąć przez te parę minut chyba się bielizna nie pobrudzi.

winiarz22
10-02-07, 21:25
W naszym przypadku jest tak że mieszkamy razem więc moja dziewczyna za bardzo nie ma szans żeby wcześniej sie tego pozbyć, zważywszy że zazwyczaj biore ją z zaskoczenia ;)

Ale mimo to troche mi się to wydaje nietypowe, w kazdym razie dzieki za odpowiedzi. pozdrawiam

meredith
12-02-07, 22:44
Nie jest to nietypowe, kiedys tez nosilam codziennie wkladki. Daja wieksze poczucie komfortu i tyle. Nic w tym dziwnego.

Poli
13-02-07, 09:59
Ja takze nosze wkladki codziennie i nie widze w tym nic dziwnego, jest po prostu bardziaj higirenicznie. Tymbardziej,że nie chce ,aby moje krocze mialo stycznosc z majtkami, ktore piore w detergentach. A bardzo szybko dostaje roznych zakażeń bakteryjnych.
A co do igraszek łózkowych ,zawsze przed wyciągam wkladke.

Winiarz,a jezeli tobie to tak przeszkadza , to mozesz przeciez sam jej wyciągnącta wkladke jak się do nie zaczynasz dobierać i nie bedziesz mila żadnego problemu, że ma "pampersa"miedzy nogami.

bruk tejlor
13-02-07, 10:47
ja nie rozumiem co w tym za problem - jesli wsadzasz jej reke pod majteczki to przeciez to jest praktycznie nieodczuwalne, a jesli je sciagasz to raczej wkladke razem z majtkami sie sciaga.. nie potafie zrozumiec jak to moze przeszkadzac.

Magiczna
14-02-07, 11:18
Ja zawsze nosze wkladki - dla higieny (czasem mi cos tam poleci), ale jak mam sie spotkać z moim facetem i wiem ze może dojśc do pieszczot to wtedy nie zakładam lub tóż przed (jak jest możliwośc) ide do toalety i zdejmuje. W końcu, zdaję sobie sprawę, ze nie jest to rzecz dla faceta podniecająca :)

goorusia
14-02-07, 21:47
Problem każdego faceta, pytanie o wkładki. To poprostu dla higieny i już to bardziej komfortowe i już. Czy tak bardzo wam to przeszkadza?? Wkładka to nic wielkiego!! Mój to rozumie i już, na jego prośbe mogę ją zdjąć i już.

Rojza Genendel
15-02-07, 19:43
Tymbardziej,że nie chce ,aby moje krocze mialo stycznosc z majtkami, ktore piore w detergentach.
To jest bardzo sensowny argument, i myślę że niejedna kobieta tak ma.

wendy
17-02-07, 17:36
wkładek nie używam, zamiast tego do utrzymania higieny chusteczki nawilżane do higieny intymnej.
Zależy od przyzwyczajenia danej osoby.

MyszkaZ
13-03-07, 18:20
Wkladek uzywam, ale nie codzinnie. Nie chcialbym jednak aby moj facet dotykal mnie czujac ze ja mam, nie wydaje mie sie to przyjemne. Nie potrafie tego racjonalnie wytlumaczyc.

Kacha999
13-03-07, 19:08
Zawsze mam wkładke. Teraz to już chyba orzyzwyczajenie. dziwnie sie czuje bez.

julianna
22-03-07, 18:05
ja tez nosze codziennie wkładke lepiej sie czuję, czysto i swiezo, a jak wiem, ze mężczyzna bedzie miał zamiar tam zagladnąc to oczywiscie wyjmuję przed ( w łazience oczywiście)

W.I.K.I.
31-05-07, 23:01
ojjjj ja tam bym przed swoim facetem we wkładce nie wystąpiła... sexi bielizna+wkładka...jakoś to połączenie mi nie pasuje.

kotka85
31-05-07, 23:46
Ja też używam ich prawie codziennie, mojemu misiowi one nie przeszkadzają. Zresztą jak mnie rozbiera to nie ogląda mojej bielizny tylko mnie :)

Abegan
31-05-07, 23:53
Moja Luba nosi na codzień... Mi to nie przeszkadza - jak rozbieram to przecież nie na bieliźnie się skupiam. A wkładając rękę w majtki jakoś nie myślę o wkładkach, skupiam się na dotyku, odczuciach (barrrdzo lubię TAM dotykać, delikatnie pieścić :)).

Na pytanie "a po co?" odpowiada, że czuje się komfortowo. Szczerze mówiąc rozumiem :) Nawet jeśli to nadmiar higieny - nikomu nigdy nie zaszkodził!

Xena
01-06-07, 00:26
Kiedy bede miala z 60 lat.Tak pozatym to jakas chora mania.
(Mam fobie na punkcie swojego zdrowia i czystosci).

Abegan
01-06-07, 00:28
Kiedy bede miala z 60 lat.Tak pozatym to jakas chora mannia.

Co w noszeniu wkładek chorego/maniakalnego widzisz? Ja nic.

Co poradzić, że kobieta tam ma różne wydzieliny... od śluzu, po krew. Po co paprać sobie seksowne gatki?

Xena
01-06-07, 00:54
Co poradzić, że kobieta tam ma różne wydzieliny...Nie jestem ta kobieta.
Moja mama mowila "miej zawsze czyste majtki".Dzis kiedy doroslam,dolozylam do powiedzenia "bo nigdy nie wiem jak przystojny bedzie lekarz" ;).
Po co paprać sobie seksowne gatki?Jak ma sie jedna pare to pewnie i szkoda....(btw.poca to sie jajka noca i kocur pod podpaska :yawn:)

Nie wyobrazam sobie dusic "vedzajny" jakims plastykiem,zacierac skore, miec uplawy,nadzerki-jest mi to obce.
Po drugie spalila bym sie ze wstydu przed partnerem,bo tak intymne rzeczy zostawiam wylacznie dla siebie.

angelek
01-06-07, 09:51
ojjjj ja tam bym przed swoim facetem we wkładce nie wystąpiła... sexi bielizna+wkładka...jakoś to połączenie mi nie pasuje.
jestem tego samego zdania.
Wkładke nosze tylko jak mam dni płodne,w pozostale dni uzywam chusteczek do higieny intymnej.
Czułabym się źle,jakby mój partner"nadział się"na taką niespodzianke:|

kotka85
01-06-07, 10:07
Jak ma sie jedna pare to pewnie i szkoda....(btw.poca to sie jajka noca i kocur pod podpaska :yawn:)

Tu nie chodzo o to ile kto ma par. Ja mam prawie cały czas jakies śluziki raz mniej raz więcej i to jest niezależne odemnie. I uważam że wygodniej jest zmienić wkładkę niż majtki jak się jest np. cały dzień poza domem

Nie wyobrazam sobie dusic "vedzajny" jakims plastykiem,zacierac skore, miec uplawy,nadzerki-jest mi to obce.

Nie widziałm jeszcze plastikowych wkładek higienicznych :rolleyes: i nie zdażyło mi się też żeby mnie jakaś obtarła. A upławy i nadrzerki nie robią się od nich- skąd takie opinie? skoro ich nie używasz...

lawlessness
01-06-07, 10:09
Codziennie wkładki, to podstawa.

Xena
01-06-07, 12:27
Ja mam prawie cały czas jakies śluziki raz mniej raz więcejmoze dlatego ze uzywasz podpasek
Nie widziałm jeszcze plastikowych wkładek higienicznychprzyjzyj sie dobrze na konstrukcje podpaski (nie,to nie jest bawelna zbierana przez czarnoskorych niewolnikow)
I uważam że wygodniej jest zmienić wkładkę niż majtki do tego powstala inwencja toaletowego papieru,a dosc niedawno wilgotne husteczki higieniczne.

Rojza Genendel
01-06-07, 12:43
Podpaski i wkładki są albo z syntetycznej folii albo z celulozy (celuloza nie jest tworzywem sztucznym)- te przepuszczają powietrze. I dobrze chronią przed podrażnieniem detergentami w której pierze się bieliznę.
Chusteczki do "higieny intymnej" mają zbyt intensywne zapachy i powodują u mnie podrażnienia, a kiedy siedzi się w pracy 12 godzin trudno się podmywać rumiankiem...
Dla mojego faceta to normalna sprawa, zresztą nie chciałabym mieć partnera który brzydziłby się mojej fizjologii.

kotka85
01-06-07, 17:12
moze dlatego ze uzywasz podpasek.
Ja pisałm o wkładkach higienicznych a nie podpaskach. Fakt że ich stosowanie może powodować większe wydzielanie śluzu, ale u mnie czy ich używam czy nie to i tak on jest.
przyjzyj sie dobrze na konstrukcje podpaski (nie,to nie jest bawelna zbierana przez czarnoskorych niewolnikow).
podpaski fakt mają folię od spodu tam gdzie klej, ale ze strony która dotyka do ciała jest bawełniana włóknina lub jakiś tak synteczyczny materiał.
do tego powstala inwencja toaletowego papieru,a dosc niedawno wilgotne husteczki higieniczne.
Nie wiem skąd wywnioskowałaś że jak ktos używa wkładek to nie używa papieru toaletowego? :knockout: A husteczki i owszem są ale ich stosowanie i późniejsze zakładanie majtek ubrudzonych kobiecymi wydzielinami częściowo mijałoby się z celem.
Mojemu facetowi nie przeszkadza że używam wkładek i uważam że nie ma się czego wstydzić. Bo to tak jak bys podczas okresu nie używała niczego bo facet zobaczy i wstyd będzie :lol:

evika
01-06-07, 19:27
Są też wkładki bez folii. Ja uzywam. Czułabym się niekomfortowo chodząc cały dzień w zabrudzonych majteczkach. Przecież, jak juz sluz poleci, to chusteczka na nic się zda, bo majty mokre. A tak,- zmieniam wkładkę, i spokój. Niestety, niektóre z nas maja tak, że ciągle cos tam sie wydziela, i ja do nich należę.

ashleyyy
01-06-07, 19:33
Ja na szczęście niemam jakis upławów i mogę chodzić bez wkładek i mieć czystą bieliznę :P

Abegan
01-06-07, 21:24
Xena dośc płytko oceniła temat - czyli tylko "po sobie". Pora rozszerzyć horyzonty, bez urazy...

Pozdrawiam Cieplo :)

Szlajfka
01-06-07, 22:16
Są też wkładki bez folii. Ja uzywam. Czułabym się niekomfortowo chodząc cały dzień w zabrudzonych majteczkach. Przecież, jak juz sluz poleci, to chusteczka na nic się zda, bo majty mokre. A tak,- zmieniam wkładkę, i spokój. Niestety, niektóre z nas maja tak, że ciągle cos tam sie wydziela, i ja do nich należę.
Ja mam dokąłdnie to samo :) Zwłaszcza jak brałam pigułki, to wiecej tam tego leciało. Nieraz byłam przez to niezrozumiana, zwłaszcza przez swojego chłopa "idź do lekarza, bo choroba jakaś" :D Nie docierało, że lekarz mnie badał i nic nie znalazł :P

Xena
02-06-07, 03:53
Xena dośc płytko oceniła temat - czyli tylko "po sobie". Pora rozszerzyć horyzonty, bez urazy...

Pozdrawiam Cieplo :)Nie po sobie ,tylko jak po starych babach.(Kiedy pracowalam w sluzbie zdrowia,stare babcie nosily podpaski i pieluchy ze zdjecia). Zreszta,Ty podpasek nie nosisz,to raz. Dwa-owin sobie czlonka podpaska tak przez miesiac,dzien w dzien....zobaczysz czy bedziesz taki horyzontalny.
Gdybym sie tak strasznie bala ubrudzic majtki,to poszla bym po calosci i nosila ;
http://images7.pictiger.com/thumbs/09/249194ce6a85397583bc1883dc7b3f09.th.jpg (http://server7.pictiger.com/img/215519/picture-hosting/uwearsuper-280x-280--.php)
bez urazy owkors;)
(byc,moze ze nie wiem o istniejacej pandemii uplawow wsrod Polek w Polsce,albo chodzi o mode"zobacz jaka jestem cool,nosze "Always" always.)
Dla mojego faceta to normalna sprawa, zresztą nie chciałabym mieć partnera który brzydziłby się mojej fizjologii.A ja nie chcialabym takiego, ktory mi w podpaske zaglada lub do kibla patrzy na konsystencje kalu.

Rojza Genendel
02-06-07, 13:10
A ja nie chcialabym takiego, ktory mi w podpaske zaglada lub do kibla patrzy na konsystencje kalu.
Spokojnie, najwyżej nie będziemy swingowac razem.

Xena
02-06-07, 14:32
Spokojnie, najwyżej nie będziemy swingowac razem.Mam nadzieje iz mialas na mysli hustawki ;)

kotka85
02-06-07, 19:16
A ja nie chcialabym takiego, ktory mi w podpaske zaglada lub do kibla patrzy na konsystencje kalu.
Jak dla mnie to masz dziwny sposób rozumowania :shifty: Mój mi nie ogląda majtek bo jak je ze mnie zdejmuje to jest czym innym zainteresowany, a nie analizą wkładki ;) może twój to jakiś fetyszysta? :lol: i jak Cię rozbiera to najpierw majtki ogląda i stąd to skrępowanie... a w okres to jak u Ciebie jest? Nie pozwalasz do siebie podejść żeby nie zobaczył że masz tampona czy podpaskę? tak z ciekawości pytam, bo to taka krępująca sytuacja w te dni :lol:

ps. czytając twój post o podpaskach dla starszych osób które mają np. problemy z trzymaniem moczu, to myślę że tematu tego wątku nie zrozumiałaś po prostu :|

Xena
02-06-07, 21:14
Jak dla mnie to masz dziwny sposób rozumowaniaCo jest dziwnego w tym,ze nie lubie brudu?
Na miejscu mezczyzny,nie zaliczylam bym tego do romantycznego doswiadczenia trafiajac w majtkach na brudna podpaske.

ashleyyy
02-06-07, 21:21
Xena ja cię całkowicie popieram.. Osobiście lubię swobodny przpływ powietrza w miejscach intynnych :P:P A podpaska czy wkładka to uniemożliwa i jest przyczyną nieprzyjemnego zpachu. Tak naprawdę to nawet te perfumowane nie pachną pięknie :P

Xena
03-06-07, 02:20
O !!! chociaz jedna kobieta mnie wspiera.
Tak naprawdę o nawet te perfumowane nie pachną pięknie Nawet bym rzekla,ze wzmagaja zmieszany "zapach" ;)

Czarodziejka
03-06-07, 09:43
są za bardzo intensywne. fuj. aż odrzuca

Belleteyn
03-06-07, 09:57
Ja też nie lubię tych perfumowanych. Naturella są zdecydowanie przereklamowane.

YoungStallion
03-06-07, 10:47
Wiecznie we wkładkach? tak bez dostępu powietrza?
skora przeciez musi oddychac.

Jak dodamy do tego jeszcze ładnie pachnącą chemie to mamy sprzyjające warunki dla grzybków

Rojza Genendel
03-06-07, 18:12
Wiecznie we wkładkach? tak bez dostępu powietrza?
skora przeciez musi oddychac.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bawe%C5%82na_(w%C5%82%C3%B3kno (http://pl.wikipedia.org/wiki/Bawe%C5%82na_%28w%C5%82%C3%B3kno))
Z tego robi się bieliznę, przynajmniej taką w jakiej ja chodzę.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Celuloza
Z tego robi się wkładki higieniczne typu aiflow.

Taka wkładka przepuszcza więcej powietrza niż syntetyczna bielizna, elastyczne rajstopy i grube dżinsy.

Przy okazji, zewnętrzne narządy płciowe u kobiet nie są pokryte naskórkiem lecz śluzówką- wentylacja przebiega więc w duzo prosztszy sposób.

ashleyyy
03-06-07, 18:39
a więc bielizna + wkładka na codzień = ??

Rojza Genendel
03-06-07, 18:48
a więc bielizna + wkładka na codzień = ??
Tylko poza domem.

YoungStallion
03-06-07, 19:30
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bawe%C5%82na_(w%C5%82%C3%B3kno (http://pl.wikipedia.org/wiki/Bawe%C5%82na_%28w%C5%82%C3%B3kno))
Z tego robi się bieliznę, przynajmniej taką w jakiej ja chodzę.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Celuloza
Z tego robi się wkładki higieniczne typu aiflow.

Taka wkładka przepuszcza więcej powietrza niż syntetyczna bielizna, elastyczne rajstopy i grube dżinsy.

Przy okazji, zewnętrzne narządy płciowe u kobiet nie są pokryte naskórkiem lecz śluzówką- wentylacja przebiega więc w duzo prosztszy sposób.
1. Po co dalas mi linka do bawełny to nie mam pojęcia bo pisalem o wkładkach a nie o majtkach
2. Te wkładki, ktore widzialem, z jednej strony przypominaly folie i nie spodziewalem sie ze sa jakies inne- przewiewne
Poza tym, ginekolog mojej dziewczyny odradzila jej codziene "zawkładkowane" chodzenie a zwłaszcze uzywanie tych rumiankowych czy innych zapachowych szajsow

kotka85
03-06-07, 19:44
a więc bielizna + wkładka na codzień = ??
bawełanana bielizna + wkładka przepuszczająca powietrze = tyle samo lub więcej powietrz co w syntetycznej bieliźnie bez wkładki.

ashleyyy
03-06-07, 19:46
to lepiej sama bawelaniana bielizna a nie czicze pocić :D:D:x:8

kotka85
03-06-07, 19:56
to lepiej sama bawelaniana bielizna a nie czicze pocić :D:D:x:8
No najlepiej. Jak mam możliwośc zmiany bielizny w dzień to ok. ale jak jestem poza domem cały dzień to wkładki muszą być, bo bez nich nie za przyjemne by było, szczególnie w upalne dni :\

evika
03-06-07, 20:37
Czy tak trudno wyobrazic sobie,że któras z nas jest bardziej wilgotna, niż przeciętnie, i ze to niesie ze soba pewne problemy?.
Watpię, czy którakolwiek z Was chciałaby cały dzień nosić majty pełne wydzieliny.
Nie jest to przyjemne.

Truskaweczka123
04-06-07, 22:22
Ja miałam taki problem, że mój chłopak tak na mnie działał, że robiłam się mokra jak tylko dmuchnął mi w uszko (tylko z jednym tak miałam - a szkoda) Nie wiedziałam, co robić. Nie chciałam nosić wkładki na spotkania, bo uważałam, że to nie jest zbyt podniecające jak chłopak wsuwa palce w majteczki a tam wkładka, ale z drugiej strony chodzić lub zakładać mokre majteczki też nie jest przyjemne.

Szlajfka
04-06-07, 22:50
Truskaweczka i jak rozwiazałaś ten problem? :>

Xena
04-06-07, 23:36
Taka wkładka przepuszcza więcej powietrza niż syntetyczna bielizna, elastyczne rajstopy i grube dżinsy.Otoz wlasnie mi chodzilo;podpaska+majtki+rajstopy+dzinsy= sam nadmorski "Zefir" ;)

perwersyjna
08-06-07, 10:29
Ja zbyt często robię się mokra, ale nie lubię wkładek. Lubie jak facet wkłada tam paluszek a tam mokro ....

Albinoska
07-02-09, 09:07
Nie potrafię już się obejść bez wkładek. Nie ma nic gorszego niż wilgotne majtki... :|

Ćwierćnuta
07-02-09, 09:43
Xena, ja rowniez Cie popieram.
Ale uwazam, ze to jednak bardzo indywidualna sprawa.
I pewnie wiele zalezy tez od budowy myszki.

No to jest nas więcej...
Nie noszę wkładek, z podpasek na tampony przestawiłam się dlatego, że strasznie mnie irytuje coś przyklejonego do majtek. Nie zauważyłam, żebym chodziła w mokrej/brudnej bieliźnie, nigdy nie miałam problemów z podrażnieniami wywołanymi przez detergenty...
Co nie znaczy, że zamierzam nawoływać kogokolwiek, żeby zmienił zdanie.

Szczerze mówiąc, zdziwiłam się, czytając ten temat - myślałam, że proporcje będą raczej odwrotne.

curious
07-02-09, 16:03
Ja kiedyś rzadko używałam wkładek, ale ostatnio noszę je codziennie, bo pojawiło się więcej śluzu niż kiedyś. Możliwe, że przez antykoncepcję hormonalną.

Moń.
07-02-09, 22:16
Ja często noszę, o ilę nie zapomne założyć, ponieważ cierpię na zaawansowaną sklerozę ;p. Z wkładkami czuję się bardziej komfortowo.

Bujda
07-02-09, 23:30
curious możliwe, że przez antykoncepcję, odkąd biorę pigułki też wydzielam nieco więcej śluzu. Wkładki noszę dość często, wszystko zależy co robię i jakie mam możliwości zadbania o higienę. W domu nie używam, chyba że okres albo plamienie mnie dopadnie. Noszę głównie dla własnego komfortu i zdrowia.

Szarotka
17-02-09, 07:23
Ja sobie nie wyobrażam życia bez wkładek - używam ich 2-3 dni po okresie i w dni płodne.
Nie mogłabym chodzić po mieście czując, że się coś ze mnie sączy i wsiąka mi w bieliznę. To potwornie nieprzyjemne. A tak idę do toalety, zmieniam wkładkę i znów jest ok.
Rozumiem, że lepiej, żebym zmieniała bieliznę kilka razy dziennie - ale to byłby dopiero widok, gdybym np. szukając telefonu wyciągnęła z torebki brudne gacie. :P