PDA

View Full Version : Masturbacje plci pieknej


cizia00
16-05-05, 22:29
zauwazylam, ze faceci rozmawiaja sobie na temat tego jak szybko dochodza do finalu... i mam takie pytanko do Was dziewczyny, jak najczesciej sie masturbujecie, tzn w jaki sposob i czy dlugo zajmuje Wam doprowadzenie siebie do orgazmu... moze podrzucicie jakies fajne pomysly :D :rockon:

Man
19-05-05, 13:37
no tylko pogratulować fantazji :)

a - tak z ciekawości - jak duże były te flakony? :)

tomekqs
20-05-05, 02:07
Pomysłowość to rzecz bardzo przydatna :D.

tomekqs
20-05-05, 02:13
ale jestem zdania że natura to natura,mimo wszystko:D

Bender
20-06-05, 14:24
probuje odświerzyć

ktooooosia
24-06-05, 02:38
Nasze forumowiczki jakoś nie chcą się wypowiadać na ten temat... ;/
Poszperałam, pogmerałam ;) i znalazłam 3 fajne artykuły odnośnie kobiecej masturbacji :D

Masturbacja jest coraz popularniejszym zachowaniem seksualnym wśród kobiet. Składa się na to kilka przyczyn. Po pierwsze, panie są dziś bardziej otwarte na sprawy seksu niż ich matki, czy babki. Mają też łatwiejszy dostęp do publikacji pornograficznych oraz innych materiałów wręcz instruujących je jak doprowadzić się do szczytowania. Po drugie, zachowania autoerotyczne są w ich przypadku wyjątkowo efektywne. Z badań wynika, że kobiety najszybciej osiągają orgazm właśnie dzięki masturbacji, wolniej podczas stymulacji łechtaczki przez partnera, a najwolniej podczas normalnego stosunku. Co więcej, w czasie onanizowania się, kobieta doprowadza się zwykle do orgazmu wielokrotnie. Podczas zwykłego stosunku dzieje to rzadko. Po trzecie, na wzrost popularności masturbacji wpływa rozwój feminizmu, gloryfikacja samowystarczalności kobiet i głoszenie haseł typu „mężczyzna jest zbędnym przeżytkiem”. Masturbacja dowodzi, że to prawda i kobieta może poradzić sobie sama, także w łóżku. Onanizm nie jest zaburzeniem seksualnym. Wszystko jest w porządku, jeżeli kobieta masturbuje się, bo obecnie nie ma partnera, czy też robi to równolegle z partnerską aktywnością seksualną. Jeżeli jednak rezygnuje z seksu z mężczyzną na rzecz autoerotyzmu, albo gdy staje się on dla niej pierwszoplanowy, to sygnał, że w związku występują jakieś problemy i trzeba szukać ich rozwiązania. Najprawdopodobniej partner nie potrafi zaspokoić kobiety lub robi to za rzadko. Warto w takim wypadku porozmawiać z mężczyzną wprost i dać mu dokładne wskazówki, co i jak ma robić. Mężczyźni często wykazują się bowiem dużą ignorancja w sprawach seksu, albo są po prostu leniwi.


Masz stałego partnera, a mimo wszystko czasem masz ochotę zadowolić się sama? Czy wszystkie kobiety się masturbują? Czym różni się to od masturbacji mężczyzn?

Wszystkie te wątpliwości wynikają w znacznym stopniu z braku informacji na temat kobiecej masturbacji. Szkoda, iż jest to tak zaniedbany temat, gdyż trudno przecenić wpływ tych kwestii na seksualizm kobiety. Oczywiście nie wszystkie kobiety się onanizują (tak jak nie czynią tego wszyscy mężczyźni, choć prawie wszyscy). U kobiet ten odsetek jest trochę niższy. Nie oznacza to jednak, że masturbowanie się jest czymś nietypowym. To, czy dana dziewczyna sama się zadowala, najczęściej związane jest z jej temperamentem, rozwojem seksualnym czy bogactwem życia erotycznego. Oczywiście, kobiety, które wcześnie zaczynały współżycie, statystycznie rzadziej sięgają po ten sposób rozładowywania napięcia erotycznego.


Kobiety znacznie bardziej niż mężczyźni wstydzą się przyznać do masturbacji, a przecież nie ma czego się wstydzić. Samozadowalanie może być dobrym wstępem do współżycia z partnerem. Daje ono bowiem doskonałą okazję do poznania swego ciała, odkrycia jego „mapy erotycznej”. Kobieta, która do pierwszego orgazmu doprowadziła się sama, ma większe szanse na szybsze osiągnięcie szczytu z partnerem. Dlaczego? Dlatego, że zna swoje ciało i jest już „przygotowana” do przeżywania rozkoszy. Nie bez znaczenia jest też doświadczenie i możliwość pokierowania działaniami partnera. Przecież nie wszyscy mężczyźni są świetnymi odkrywcami i warto im czasem pomóc.

Masturbacja daje też większą świadomość swoich potrzeb. Dziewczyna, która pierwsze doświadczenia erotyczne zbiera z partnerem, może nawet nie znać (a co dopiero wyrazić) swych potrzeb. Znająca siebie uświadomi partnerowi konieczność gry wstępnej i pobudzania jedynego organu stworzonego wyłącznie do rozkoszy – oczywiście łechtaczki. Umiejętność osiągnięcia orgazmu przez pobudzanie łechtaczki jest też cenną umiejętnością na drodze do osiągnięcia orgazmu podczas stosunku. Można przecież znaleźć pozycje pozwalające na jednoczesną penetrację oraz pobudzanie łechtaczki ręką co ułatwia późniejsze osiągnięcie orgazmu „pochwowego”.

Wśród wielu zalet kobiecej masturbacji nie można jednak pomiąć jej jedynej wady. U kobiet, które onanizowały się bardzo długo (chodzi o lata, a nie miesiące) może powstać tzw. nawyk masturbacyjny. Oznacza to, że są one w stanie osiągnąć orgazm tylko i wyłącznie przez samodzielne pobudzanie. Pozbycie się tego nawyku może trwać długo i wymagać trochę cierpliwości ze strony partnera (ale o tym przy innej okazji).

Tak więc samozadowalanie się kobiet nie powinno być już tematem tabu, a same kobiety nie powinny się wstydzić tego, że czasem mają ochotę na zabawę same ze sobą.


Onanizowanie się kobiet nie jest niczym rzadkim ani niezwykłym. Ma pewne zalety (o których była mowa poprzednio), ale jednak niekiedy może trochę skomplikować życie erotyczne kobiety.

Problem związany jest z tak zwanym nawykiem masturbacyjnym. Oznacza to, że kobieta tak bardzo przyzwyczaiła się do osiągania orgazmu przez samozaspokojenie, że ma trudności z osiągnięciem go z partnerem. Jednak nie każda kobieta, która mimo posiadania stałego partnera od czasu do czasu sprawia sobie przyjemność sama, od razu ma ten problem.

Onanizowanie się mimo trwałego związku i udanego życia erotycznego nie jest rzadkie – robi to większość mężczyzn. Na ogół jest to związane z różnicami temperamentu między partnerami – nie zawsze przecież jednocześnie mamy ochotę na igraszki. Wtedy sposobem rozładowania napięcia seksualnego jest masturbacja i dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet.
Problem pojawia się wtedy, gdy same ze sobą osiągamy orgazm szybko i bez problemów, natomiast podczas stymulacji przez mężczyznę nie jesteśmy w stanie osiągnąć szczytu. Jeśli zdarza się to częściej niż parę razy (które można jeszcze wytłumaczyć brakiem nastroju czy zmęczeniem) mimo usilnych wysiłków partnera, to możemy mówić o tym nawyku.

Taki nawyk bardzo utrudnia stałe związki i dlatego kobiety starają się go pozbyć. Nie jest to jednak błyskawiczne, poza tym wymaga sporej współpracy i cierpliwości partnera. Rozwiązanie jest następujące – skoro przyzwyczaiłaś się do określonego rodzaju stymulacji, musisz po prostu nauczyć swego mężczyznę tego samego. Chodzi tu np. o odpowiednią pozycję – skoro onanizujesz się leżąc i sięgasz ręką z góry, to on nie powinien robić tego od dołu. Trzeba go też nauczyć odpowiednich ruchów i siły nacisku. Po prostu Twój partner ma Cię zastąpić. Przy odrobinie cierpliwości na pewno uda się doprowadzić Cię do orgazmu. Poza tym mężczyzna ma w swym repertuarze inne rodzaje pieszczot mogące przywieść kobietę do szaleństwa – np. pieszczenie ustami.

Skoro już uda się zwalczyć ten nawyk masturbacyjny i orgazm wywołany stymulowaniem przez niego łechtaczki i innych wrażliwych miejsc nie będzie sprawiał żadnych problemów, to doprowadzającą do szczytowania stymulację łechtaczki będzie można wykorzystać podczas stosunku. Łatwiej będzie kobiecie osiągnąć orgazm podczas stosunku, gdy on (lub ona – a czemu nie?) będzie pieścił te erogenne sfery. Orgazm osiągnięty przez pobudzanie łechtaczki niczym się nie różni od tego, który przeżywasz podczas stosunku.


Komentarze


auaua (11.05.2005)
nigdy jeszcze nie mialam orgazmu nawet podczas masturbacji choc tak bardzo sie staram czasem mam wielka ochote na sex i wtedy sie masturbuje ale nie daje mi to duzo przyjemnosci nie mowiac juz o orgazmie co mam robic? pomocy


Angelika (23.04.2005)
ja zaczelam masturbowac sie gdy mialam okolo 13 lat i robie to ok.3 lat jestem dziewica i boje sie 1 sexu wiec sie masturbuje,gdy mam ochote na sex znow sie masturbuje i tak w kolko teraz co tu przeczytalam bardziej boje sie sexu,a tak go pragne!!!pomozcie


Wacek (27.05.2005)
Jezeli boisz sie swojego 1 razu zrob to z osoba bardzo dobrze ci znana np. z chlopakiem lub zaufanym przyjacielem.


Angelika (23.04.2005)
dla mnie orgazm lechtaczkowy jest slabszy,a pochwowy o wiele silniejszy


aki (22.04.2005)
Poranna wzajemna masturbacja, to jest super.Powodzenia


Masturbantka-pytanie (27.03.2005)
Czy w żelu dopochwowym jest jakaś chemia którą mogę złapać jakąś infekcje???


bugattiMysza (24.12.2004)
Mysle, ze zarowno stosunek jak i masturbacja naleza do sexualnego zycia kazdego czlowieka. Nie nalezy z zadnego z tych sposobow rezygnowac...
Dziewczeta, poprzez masturbacje ucza sie swoich pierwszych przyjemnych doznan w tej dziedzinie. Zdarza sie to o wiele wczesniej niz pierwsza inicjacja sexualna przy pierwszym stosunku. Mysle nawet, ze dziewczeta ze wzgledu na szybsze dojrzewanie zaczynaja sie wczesniej masturbowac, a wiec maja i pierwszy orgazm bardzo wczesnie. Gdy taka np.16-17 latka wchodzi w tzw.dorosle zycie sexualne, nie oznacza to wcale wiec, ze w kwesti przezywania okreslonych sexualnie przyjemnych wrazen, jest osoba niedoswiadczona. Wprost przeciwnie! Jest to juz osoba o okreslonych nawykach wyrobionych w okresie masturbacji. Niestety tutaj dochodzi rowniez brak doswiadczenia partnera i rowniez juz wyrobiony okreslony system nauczonych zachowan sexualnych i wyrobionych rowniez bardzo charakterystycznych reakcji sexualnych u dziewczyny.Poniewaz rzadko zdarza sie, ze jej partner akurat, pewnie przez przypadek...na takowez podswiadome i nauczone zachowania trafic moze, konczy sie taka aktywnosc obojga partnerow na rozczarowaniu obojga. W ten wlasnie sposob, wlasnie tak mysle, zaczyna sie, znany juz, bardzo czesto i w wielu mediach wystepujacy problem tzw.niewystepowania orgazmu u kobiety czy tez dziewczyny. Powoduje to frustracje tejze i jako, ze czlowiek zaprogramowany jest na prowadzenie zycia sexualnego, cofanie sie dziewczyny w swiat masturbacji, jako jedynego srodka gwarantujacego uzyskanie satysfakcji sexualnej.Kobieta taka probuje dowiedziec sie dlaczego wlasnie jej sie to przytrafilo?
Okazuje sie, ze wiekszosc dzisiejszych kobiet przezywa podobny problem. Przedstawiaja ten problem jako anorgazmia, ktorym to problemem akurat ona nie jest, gdyz te kobiety, dziewczyny miewaja naturalnie swoje orgazmy, osiagane jednakze w wyniku samopobudzania. Wydaje mi sie, ze problem ten jest problemem natury psychicznej, mniej natomiast chodzi tu o technike. Po prostu trzeba sie przestawic, w glowie. I tu tkwi cala tajemnica.
Wydaje mi sie rowniez, ze z obu tych form aktywnosci sexualnej nie nalezy rezygnowac, gdyz obie sa wspaniale i dostarczyc moga wspanialych wrazen!


kocica (10.06.2004)
moim zdaniem masturbacja tylko moze pomoc w zyciu seksualnym..miesnie pochwy sie wyrabiaja i latwiej kobeiecie osiagnac wielokrotny orgazm juz przy mezczyznie..nawet jak na poczatku jest trudno to wszystkiego mozna sie nauczyc... jak sie ma dobrego partnera, troche czasu i cierpliwosci napewno przyniesie efekty:)poza tym wspolna masturbacja to jest to:>


Hugo Boss (27.05.2004)
nie jestem zbyt kompetentny w tej sprawie ale można to robić na 3 sposoby by wygrać wspapaniały orgazm z kochanym facetem
1 tak jak w artykole ucz go niech on cię wzniesie sam na szczyty potem niech sie przyłączy i ćwiczcie razem sumiennie
2 tak jak powiedział DICK przed szczytem niech partner dokonuje penetracji to naprawdę pomaga potem tylko to wystarczy a o to chodzi
3 polecam takrze penetrowanie muszelki od tyłu i jednoczesne pobudzanie łechtaczki rączką gdy się leży na boczku (można zaciskać udka) to też może wielu pomuc
życzę powodzenia wasz przyjaciel HBoss


onan (10.04.2004)
Robię to ja,robi to moja Żona,robimy to też razem.Jest nam z tym dobrze!


ben (02.02.2005)
Zgoda w 100 %


ben (05.02.2005)
dokładnie to samo


kika (29.09.2003)
a ja ten problem chyba będe miała, bo dośc długo jestem sama i zaspokajam się tesh sama i tak się własnie zaczynam bac, co będzie jak zacznę się kochac z jakimś facetem... ja jush od tego odwykłam....


bugattiMysza (24.12.2004)
ile mialas lat, gdy zaczelas sobie sama robic? Jak zaczelas, ktos cie nauczyl czy sama doszlas? Pamietasz swoj 1 orgazm?


Ragazza (27.09.2003)
Ja mam taki sam problem!!! Myślałam, że jestem sama, ale jednak nie. Masturbuje sie poprzez zaciskanie ud- już odkąd pamiętam!!! Mam super partnera, lecz jednak nie potrafie przy nim osiagnąc orgazmu. Co mam zrobić??


Ragazza (30.09.2003)
Prosze napiszcie mi co mam zrobić, jak poradziły sobie osoby, które masturbowały sie poprzez zaciskanie ud??? Co ich doprowadziło do orgazmu????


życzliwa (23.04.2004)
W czasie stosunku złącz nogi i zaciskaj uda,ale na tyle aby Twój partner mógł w Tobie ruszać.Efekt powinien być podobny do zaciskania ud.Życzę multiorgazmu !.


ON (24.09.2003)
to przyjdź do mnie BEJBE :)


A24 (24.09.2003)
Mam to samo. Nie miewam orgazmu przy penetracji, tylko sex oralny, albo gra wstepna. Czy to przez nawyk..nie wiem...ja chyba po prostu znam siebie lepiej niz jakikolwiek facet (czy babka) potrafi? ://


"Wymagajaca" (24.09.2003)
Ja zaczelam to robic dopiero w wieku 21 lat i po kilku lat wspolzycia, ktore bylo przyjemne, ale niestety nie dawalo pelnego zaspokojenia:( Co do tej "nauki" partnera to nie jest takie proste, latwo powiedziec. Ja do osiagniecia prawdziwej przyjemnosci potrzebuje czegos wiecej niz swojego ciala...(mechanicznego, mocnego pobudzania).


BEJBE (24.09.2003)
Tak to prawda tak czesto sie masturbowalam ze nie odczuwam zadnej przyjemnosci bedac z facetem.Co mam zrobic?Pomocy!!!!


sONIA (24.09.2003)
mam ten sam problem :-(


maja (15.10.2003)
witajcie w klubie


DICK (26.05.2004)
witam :)z moja kobieta mielismy ten problem i wiele razy zastanawialem sie czy moze to ja jestem niezbyt dobry w lozku?...... my poradzilismy sobie w ten sposob ze doprowadzałem ją do orgazmu pieszcotami ona caly czas mówiła mi co mam robić a w momencie kiedy dochodziła do orgazmu szybko zaczynalismy współżycie i po kilku takich sposobach w pelni dochodzi do orgazmu kiedy jestem w niej polecam ten sposób


załamana ;( (10.10.2004)
NO ja mam ten sam problem.Z tego co widzę,większość z nas ma ten problem,tylko jak się z nim uporać teraz.Spałam z niejednym facetem i żaden nie potrafi doprowadzić mnie do orgazmu,jakby nie to że sama się doprowadzam to do dzisiaj bym nie wiedziała co to wogóle jest orgazm.Tu już nie chodzi o partnera bo próbowałam już na wszelkie sposoby i nic a może jestem oziembła???


marek (24.09.2003)
Bejbe nie matrw sie! Tak to juz opisano w tym artykule,poprostu pokaz partnerowi jak ty to robisz i naucz go tego! Jemu napewno sie to spodoba i bedzie wzorowym uczniem :) Powodzenia.


Arcy*******mistrz (24.09.2003)
nooo z tego co piszesz, to mogę Ci powiedziec, że moze na slabych facetow trafiasz :?)

Bender
24-06-05, 07:30
ktoosia: Przydaloby sie podac źródło...

e-rotmantic
24-06-05, 09:23
ktooooosia, ale to musiała być sesja. :P

ktooooosia
24-06-05, 09:43
Bender - durex.pl <2+komentarze> a ten 1 cuś ze zdrowiem w adresie :P - zresztą jak ktoś będzie miał chęci - znajdzie :D Chyba że nie wie jak obsługiwać google ;)


Braciszku - jaka sesja? :|

e-rotmantic
24-06-05, 09:46
Braciszku - jaka sesja? :|
Te usunięte posty. :P

ktooooosia
24-06-05, 09:52
hahahahahaha :P nie dowiesz się co było tam napisane ;) :P Ale jazda była fajna ;)

persona
01-07-05, 20:18
ktoooosia znow cos usunela, niszczycielka

majlenka
07-07-05, 18:29
ja zaciskam uda i po minucie mam orgazm, mam faceta i on się świetnie spisuje tzn. mam z nim orgazm bardzo czesto w skali 9 do 10. i czasem sie zdarza, ze jest wielokrotny

Lolita
08-07-05, 10:53
A ja nie wyręczam facetów ;)

Raine
08-07-05, 11:08
ja zaciskam uda

Ty zaciskasz uda, on trzyma kciuki - i wszystko jest git ;)

Lolita
08-07-05, 11:09
Pytanie tylko, gdzie owe kciuki trzyma??? ;)

majlenka
08-07-05, 12:05
heh jak to robie to jego nie ma przy mnie :)
a z seksem sama sobie nie poradze, bo do tanga trzeba dwojga :P

Lolita
08-07-05, 12:10
Przynajmniej dwojga, jeśli przyjąć, iż mamy na myśli takie samo "tango" ;)

Rojza Genendel
08-07-05, 12:20
Mi się "to" :-) nie kojarzy z tangiem... raczej z jam- sessiom.