PDA

View Full Version : Jak dlugo trwa u Was gra wstepna??


matwiej
12-06-06, 13:23
ile u was trwa gra wstepna? ile czasu jesli wogole robicie minetke, a ile czasu loda??

Freek
12-06-06, 13:31
roznie... czasami trwa to bardzo dlugooooo zalezy od tego ile mamy czasu ,ale najczesciej 10-15 min

moniś
12-06-06, 14:09
hmmm zazwyczaj dlugo, jakies 20-30 minut. Lubię go tak niby trzymać troszkę na dystans ;)

fury
12-06-06, 14:42
Rooooznie :) Raz nam nawet gra wstepna wyniosla ok. 2 minut tak mielismy malo czasu, a jak mamy cala noc przed soba to do rzeczy przechodzimy nawet po ok.1h.

diesel
12-06-06, 14:58
ile u was trwa gra wstepna? ile czasu jesli wogole robicie minetke, a ile czasu loda??
Z Twoich postów wydaję mi się, że jesteś dość młodą osobą. Chyba szukasz tu bardziej rady niż pytasz z ciekawości, choć może się mylę ;) Myślę, że nie ma jakiegoś ściśle określonego minimum czy maximum, to wszystko zależy od ciebie i od partnera, od stopnia podniecenia, bo gra wstępna jest chyba właśnie po to aby jeszcze bardziej rozbudzić podniecenie. Dlatego raz może to być 5 minut, raz godzina, jak kto lubi, jak kto potrzebuje.

Czarodziejka
12-06-06, 16:48
mi dużej ilości pieszczot przed seksem nie potrzeba. sama myśl, że będę się z nim kochała napala mnie ogromnie

Rojza Genendel
12-06-06, 18:05
Kilka godzin, w optymalnych warunkach.

jay
12-06-06, 19:12
jak okolicznośći sprzyają to również bardzo długo:)

Belleteyn
12-06-06, 19:14
ile u was trwa gra wstepna?
Zależnie od okoliczności, ochoty itp.
ile czasu jesli wogole robicie minetke, a ile czasu loda??
Bardzo roznie - od 5 minut nawet do pol godziny.

Stopa
12-06-06, 21:02
zalezy gdzie, z kim i jakie jest nastawienie czy szybki numer czy prawdziwy romantyzm bo wtedy czasami gra wstepna trwe po kilka godzin, a jak szybki nr to po co gra wiadomo o co chodzi ;) "...majtki w dol i go gory wyj...my wszystkie dziury..." ;)

jay
12-06-06, 21:06
nie da się tak sprecyzować tego ile trwa gra wstępna...... musiało by być bardziej zkonkretyzowane pytnia:) np ile trwa gra wstępna przy szybkim numerku albo ile trwa gra wstępna przy seksie na całą noc:D dlatego wszyscy takie rozbierzności w zależności od okoliczności podają:)

diesel
12-06-06, 21:26
nie da się tak sprecyzować tego ile trwa gra wstępna...... musiało by być bardziej zkonkretyzowane pytnia:) np ile trwa gra wstępna przy szybkim numerku albo ile trwa gra wstępna przy seksie na całą noc:D dlatego wszyscy takie rozbierzności w zależności od okoliczności podają:)

Heh, wtedy trzeba by sprecyzować co to znaczy "szybki numerek" bo dla kogos to 5 minut, dla kogos 20, tak samo z seksem na "całą noc" i tak w nieskonczoność ;)

eroticon
12-06-06, 23:37
Do pierwszego orgazmu mojej Niuni, lub wyraźnego życzenia żeby przejść do konkretów.
Czas nie ma przy tym większego znaczenia.

jay
13-06-06, 09:18
a tak mamy przynajmnije dyskusje;)

gabi
13-06-06, 09:27
Czasem nie ma gry wstepnej --> gdy np. zmywam naczynia, a on nagle zachodzi mnie od tylu... ;)
Czasem jest krotka --> gdy nie ma w niej seksu oralnego... wynika to chyba z tego, ze jestem malo wrazliwa na reszcie ciala... prawde mowiac wiekszosc pieszczot (poza pieszczotami piersi) jest przyjemne, ale nie wzbudza we mnie podniecenia. Ewentualnie palcoweczka ;) W kazdym razie ok. 5-10 minut.
Czasem jest dluzsza --> gdy on robi mi minetke ;) W zaleznosci od stopnia podniecenia i tego, czym to robi, trwa to ok. 10-20 minut ;) On nie chce zebym przed seksem robila mu dobrze, bo uwaza, ze wtedy za szybko skonczy. No, chyba ze robilabym mu dobrze az do wytrysku, ale wtedy nici z seksu ;) W sumie wychodzi ok. pol godzinki.

Soniczny
13-06-06, 10:08
My jak sie zaczniemy "niewinnie" bawic to schodzi nam czasem 3-4 godzinki :)

Zdradzony
13-06-06, 10:47
hmmm, nie sposób jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, jak większość zauważyła.... każdy jest niepowtarzalnym ewenementem w świecie seksu, i każdy ma zupełnie inne potrzeby i oczekiwania...
Ale odpowiadając na Twoje pytanko to moja kobieta lubi bardzo długą grę wstepną i zazwyczaj robię jej minetkę bardzo długo, choć czasami po dwóch ruchach chce żebym był juz w niej (ale tak jest żadko)... a jesli chodzi o loda, to z powodu, o którym pisze Gabi - też nie jestem zwolennikiem długiego lodzika..... lodzik innym razem i wtedy na maksa.....

Sasanka
13-06-06, 12:02
u mnie tradycyjnie dwie skrajnosci:
1. prawie caly dzien :)
2. zadnej gry wstepnej

a tak statystycznie to nie liczylam nigdy czasu, ale pewnie tyle samo co sam stosunek.

jay
13-06-06, 18:00
a na czym najbardziej się skupiacie podczas gry wstępnej??

diesel
13-06-06, 18:24
a na czym najbardziej się skupiacie podczas gry wstępnej??

na partnerze ;)

jay
13-06-06, 19:07
a konkretneiej??:P

Rojza Genendel
13-06-06, 19:15
a na czym najbardziej się skupiacie podczas gry wstępnej??

Na moich odczuciach, oraz docierających do mnie bodźcach wszelkiego rodzaju.

jay
13-06-06, 20:50
hmmmm to bardzo ciekawe...... bo jednak gre wstępną od meritum bardzo łatwą odzielić:/

Belleteyn
13-06-06, 21:08
Jak dla mnie gra wstepna, to wszystko co jest przed penetracją - ale to tylko moje zdanie.

No zgadza sie przyjęło się pod nazwą seks upatrywać właśnie typowej penetracji.

jay
13-06-06, 22:12
ale przeprasza, seks to seks ale kiedy mówimy o grze wstępnej to własnie mamy na myłi to wszystko przed penetracją i to jestjakby podział seksy coś tędy wiec takie gadanie że seksu się nie dzeli czy coś takiego to jest o ściane rozbić:P:)

Anfernee24
13-06-06, 22:28
A nas to jest tak, ze jak nie ma całkiem wolnej chaty to gra wstepne ( tj, pocałunki, palcówka itp ) trwa moze do 5 min, ale jesli jestesmy sami i mozemy sie sobą nacieszyc, a zwłaszczą ja nią, to conajmniej 30 min... ja po prostu uwielbiam piescic całe jej ciało...

jay
13-06-06, 22:44
ja na tyle uwielbiam piścić kobiece ciało że mółbym to robić bez końca:)

tommmkos1
14-06-06, 06:31
a na czym najbardziej się skupiacie podczas gry wstępnej??

Jak najbardziej na partnerze, na wszelkiego rodzaju doznaniach, których ona może doświadczać i na tych doznaniach, które lubię ja! Tak więc uwielbiamy "celebrować" wstęp mniej więcej 30 min. czasami godzinkę:)

To, co nas wtedy najbardziej kręci to delikatne... lizanie. Najczęściej "69". Naprawdę bardzo delikatne lizanie, piszczoty językiem, ustami...! Uczucie, które temu towarzyszy jest nieziemskie! a efekt już po kilkunastu minutach to np. jakby wszystko było pokryte dodatkowym śluzem, jej muszelka, pupa, mój ogier, itd. - a my to bardzo lubimy!! :)

błażej
14-06-06, 08:21
ja wystarczyło 5 minut

a wam dziewczyny?

zenga
14-06-06, 08:30
z moją żoną ok.20 minut,ale to nie problem problem to to że kręcą mnie kobiety w mokrych ubraniach

Rojza Genendel
14-06-06, 09:03
Dla mnie gra wstępna to niekoniecznie pieszczoty. To wszytko, co następuje wcześniej: słowa, gesty, spojrzenia... dotyk także. Ale dotykanie i pieszczenie genitaliów to już dla mnie seks.

a-fly-woman
14-06-06, 10:03
Dla mnie gra wstępna to niekoniecznie pieszczoty. To wszytko, co następuje wcześniej: słowa, gesty, spojrzenia... dotyk także. Ale dotykanie i pieszczenie genitaliów to już dla mnie seks.

Zgadzam się.:)

Co do drugiego pytania autora topicu:
ten czas jest bardzo różny. Generalnie bardzo lubię seks francuski i mogłabym się bawić jego kutaskiem godzinami.:)

jay
14-06-06, 10:40
no to twój chłpak ma naprade bardzo fajne:) ja uwielbiam jak panienka się bawi moim kutaskiem..... ostatnio byłem u koleżanki, niestety miala okres i nie kochaliśmy się ale zajęła się moim penisem koło godziny chcałem już skońcyzć bo było mi naprade dobrze wiec spuściłem się na nią ale tak to mógłbym oddawać się takim pieszcotą godznami:)

Vito
15-06-06, 01:14
Gra wstępna może i cały dzień.(Przygotowanie dla Niej np. extra kolacji to też gra wstępna), ale jeżeli chodzi o pieszczoty to różnie zazwyczaj ok. godziny lub dłużej. Same pieszczoty oralne są tylko małym elementem bogatej gamy i to nie najważniejszym.

seks to seks ale kiedy mówimy o grze wstępnej to własnie mamy na myłi to wszystko przed penetracją i to jestjakby podział seksy coś tędy wiec takie gadanie że seksu się nie dzeli czy coś takiego to jest o ściane rozbić

Tak? A sam stosunek (nie mylić z pieszczotami) oralny to już seks czy jeszcze gra wstępna ?
Podziały nie mają sensu. Dobra zabawa zależy od nastroju chwili i czy pieszczoty trwają kilka godzin, czy nie ma ich wcale grunt by się dobrze bawić.
Lubię BDSM. Zwiąż Ją mocno zaknebluj i liż aż się wścieknie z rozkoszy. :) Tak też można nie?

jay
15-06-06, 11:51
można wszystko co się chce;) temat wskazuje na to że jakiś podział trzeba wprowadzić tkai mocno na oko ale czymś trzeba się kierować w ustalaniu tego ile trwa gra wstępna......

Vito
15-06-06, 16:16
można wszystko co się chce;) temat wskazuje na to że jakiś podział trzeba wprowadzić tkai mocno na oko ale czymś trzeba się kierować w ustalaniu tego ile trwa gra wstępna......

Prawda!!!
Musielibyśmy tylko ustalić co to jest gra wstępna. Trudno będzie jak z definicją pornografii.
Zauważ, że z dotychczasowych postów wynika iż nie możemy tego ustalić.
Co dla jednych jest grą, dla innych jest już regularnym seksem.
Uwierz mi będzie trudno. :(

jay
15-06-06, 22:23
dla chcącego nic trudnego, troche wysiłku i dojdziemy do consensusu:) ja proponuje żeby za gre wstępnąć uznać to co jest przed penetracją.....:) kto z posłanek i posłow jest za kto jest przeciw a kto się wstrzymuje od głosu??:D może ktoś ma jakieś pomysły na poprawki do ustawy??:D bo ja sobie tak na maksa ogólnie strzeliłem:)

jay
15-06-06, 22:34
a co to jest pół stosunek??:D

Vito
17-06-06, 09:22
dla chcącego nic trudnego, troche wysiłku i dojdziemy do consensusu:) ja proponuje żeby za gre wstępnąć uznać to co jest przed penetracją.....:) kto z posłanek i posłow jest za kto jest przeciw a kto się wstrzymuje od głosu??:D może ktoś ma jakieś pomysły na poprawki do ustawy??:D bo ja sobie tak na maksa ogólnie strzeliłem:)

Wysoka izbo!
A czy nie można odbyć stosunku płciowego bez penetracji?
Proszę o powrót tematu debaty do komisji w celu uzupełnienia. :) :) :)

Rojza Genendel
17-06-06, 17:35
Nie, ja zgłaszam veto. Stosunek oralny, analny, hiszpański czy robótki ręczne to- moim zdaniem- jest seks.

Paszczak
17-06-06, 17:46
Owszem - to jest seks. Jest to też gra wstępna. To już chyba zależy od okoliczności.

riksza
17-06-06, 21:23
jeśli przyjąć, że pieszczoty oralne to dopiero gra wstępna, to my czasem od gry wstępnej zaczynamy i na grze wstępnej kończymy. bo tak grać w te sprawy lubimy.a w ogóle to piszecie co to gra wstępna i jak długo trwa, a ja mam pytanie.w obiegu krąży stwierdzenie, że to my lubimy by wstępne zabawy trwały jak najdłużej, a faceci raz dwa i chcieliby mieć z głowy rozgrzewanie zimnych księżniczek.zgłaszam sprzeciw bo z tego by wynikało, że ja jestem w naszym związku mężczyzną.to prawda czy bzdura.bo chyba jest pól na pól?

Rojza Genendel
17-06-06, 21:26
Wydaje mi się, że dużo facetów lubi, kiedy się ich pieści delikatnie i długo... przynajmniej ja często na takich trafiałam. I tym razem też.

jay
17-06-06, 23:44
jak by nie było będzie bardzo miło:) najważniejsze żeby całość była przepyszna a to co ile będzie trwało to już drugo rzędna sprawa;)

Vito
18-06-06, 03:21
krąży stwierdzenie, że to my lubimy by wstępne zabawy trwały jak najdłużej, a faceci raz dwa i chcieliby mieć z głowy rozgrzewanie zimnych księżniczek.zgłaszam sprzeciw bo z tego by wynikało, że ja jestem w naszym związku mężczyzną.to prawda czy bzdura.bo chyba jest pól na pól?

Nie ma reguły!!!
Osobiście bardziej lubię to rozgrzewanie niż czysty stosunek.
Mogę pieścić kobietę do bólu!!!
Zazwyczaj trwa to ok.2-3 godz.

bigskizo
08-07-06, 23:32
w moim zwiazku to roznie,ale ogolnie dosyc dlugo trwaja pieszczoty

PSJ
04-01-17, 11:32
U mnie za kazdym razem inaczej raz 2,5,15 min a raz w ogóle jej nie ma :)

ona1995
29-04-18, 21:57
Nie podam dokładnego czasu trwania gry wstępnej. Różnie z tym bywa u nas. Czasami w ogóle ją pomijamy, by za innym razem zrobić wstęp do seksu. Niemniej jednak, myślę, że nie trwa ona dłużej niż 15 minut.

lee
29-04-18, 23:52
Powiadają, że gra wstępna zaczyna się od wyniesienia rano worka ze śmieciami.
Tak na prawdę można podgrzewać atmosferę przez cały dzień. Gra wstępna nie musi zaczynać się od momentu zdjęcia majtek ;)

ona1995
30-04-18, 00:21
Powiadają, że gra wstępna zaczyna się od wyniesienia rano worka ze śmieciami.
Tak na prawdę można podgrzewać atmosferę przez cały dzień. Gra wstępna nie musi zaczynać się od momentu zdjęcia majtek ;)
Dlatego ja jestem "Ocieraczem", a Ty "Seksualnie Niewyżytym". :cool::cool::lol::lol:

Don Kam
30-04-18, 00:27
Niezła riposta ;)

joedoe
30-04-18, 19:54
Wy wliczacie w to odwiezienie panny do domu po wszystkim?
Bo moja odpowiedz zalezy od w/w.

lee
30-04-18, 20:13
Transport w promieniu 20 km się zalicza. ;)

iceberg
30-04-18, 21:06
Wy wliczacie w to odwiezienie panny do domu po wszystkim?
Bo moja odpowiedz zalezy od w/w.

A to dowozisz swoją kobietę kolegom? ;). Bo wstępna z definicji obejmuje czas przed właściwą zabawą a nie po... No chyba że sama zabawa zajmuje ci pół minuty licząc ruchy w przód i w tył.

wiarus
01-05-18, 18:09
Facet decyduje o długości gry wstępnej?
Od kiedy? ;)

iceberg
01-05-18, 18:18
Wiarus poczekaj aż zajrzy tu Unter i stwierdzi, że to facet decyduje co, gdzie i kiedy ;), było już w wątku o dominacji...

A tak bardziej żartobliwie - jak już rozgrzeje maszynę to może się droczyć kiedy ruszy w trasę, takie drażnienie się i przymierzanie - wejść już czy jeszcze poczekać to fajna zabawa, jak kobieta aż się gotuje z niecierpliwości ;).

wiarus
01-05-18, 20:25
:) Teraz Ty mylisz pojęcia :)
To, co rzuciłeś żartobliwie - jest faktem i niekoniecznie w celu zagotowania kobiety.
Identycznie działa, gdy kobieta chce zagotować faceta.
Odnośnie dominacji:
kontrolować nie zawsze znaczy decydować. To taki dyskretny niuans BDSM.
Poza tym nie o tym tu mowa, proponuję nie łączyć tych "bajek" - nie zawsze jest to możliwe.

joedoe
02-05-18, 19:06
Do wiarusa:

Facet decyduje o calkiem sporej ilosci rzeczy.
Moze nie o tym czy ona w koncu rozlozy nogi ale jesli lala zobaczy ze facet robi zwrot o 180 stopni i zamierza wlaczyc dopalacze - zapewniam cie ze to bardzo przyspiesza JEJ decyzję.
W tę czy inna strone ale przyspiesza.
Nie bez powodu uczy sie facetow w ten sposob zwalczac LMR.
Inaczej ona moze sie tak wahać miesiacami.
A w/w przypadku on przynajmniej nie straci czasu podczas ktorego moglby wlasnie bzykac bardziej zdecydowaną.

unter
03-05-18, 00:09
Wiarus poczekaj aż zajrzy tu Unter i stwierdzi, że to facet decyduje co, gdzie i kiedy ;), było już w wątku o dominacji...
A nie jest właśnie tak jak twierdze? Ha?
:D
Bez śladów ogólnie pojętej dominacji - wystarczy rano np. w czasie porannego prysznica w 2 minuty "zrobić swoje", oczywiście z wielkimi protestami z jej strony, co jest całkiem normalne i już "po" złożyć solenne przyrzeczenie: kochanie moje, nie irytuj się, dokończę po powrocie z pracy! :D
Byc może znacie lepsze/inne sposoby na grę wstępną, ja ich nie znam. U mnie/u nas "gra" trwa cały dzień w postaci drobnych gestów, uśmiechów i półsłówek. Jedynym wyjątkiem od zasady są chwile kiedy przy śniadaniu każde z nas czyta "swoja gazetę" Sila rzeczy za każdym razem komentarze do wydarzeń gospodarczych i politycznych i podsumowania redakcji zdecydowanie różnią się od siebie, co z kolei przy stole wywołuje skrajne reakcje, ale... ale spoko mala, dorżnę cie po powrocie z pracy :D
W naszym życiu nie ma czegoś takiego jak gra wstępna. A jeśli już jest, to trwa od przebudzenia do zaśnięcia w łóżku.
Inaczej, jeśli rano wywołam (erotyczny) uśmiech na twarzy żony, to mogę mieć 100% pewności, ze odda mi go i to z nawiązką popołudniu.
A tak bardziej żartobliwie - jak już rozgrzeje maszynę to może się droczyć kiedy ruszy w trasę, takie drażnienie się i przymierzanie - wejść już czy jeszcze poczekać to fajna zabawa, jak kobieta aż się gotuje z niecierpliwości ;).I to mówi ten, który w jednym palcu ma na uwadze jej i przy okazji własną "grę wstępną". I jeśli czymś różni się ona od mojej, to tylko innymi tytułami gazet przy śniadaniu :D
Fakt, nie wspomina o dominacji, ale...

Ale, kuźwa, a co jest złego w dominacji?
W końcu w każdym związku znajduje się ten/ta, który nadaje kierunek, a wiec...?

joedoe
03-05-18, 19:06
Kto dzis czyta gazety przy sniadaniu?
Kto dzis w ogole je sniadanie?
Chyba troche odplynalem od zwyczajow klasy sredniej.
Shit happens.

wiarus
04-05-18, 12:28
Abstra***ąc, że ogólnie przy jedzeniu nie powinno się czytać /:D/,
co jest dziwnego w śniadaniu?

*****edit
przesada z tym automatem.

joedoe
04-05-18, 18:06
Jesli tak nazwiemy pierwszy posilek w ciagu dnia to nic.
Jesli to posilek o 7 rano - ilu z was go je?
Ja o tej porze przyduszam budzik drugi raz.

unter
07-05-18, 22:57
Szanuj luksus, @joedoe, bo może być gorzej :lol:

Ja mam 2 dzieci i jedna żonę a każde z nich z samego rana zawsze ma coś do powiedzenia, coś do narzekania i utyskiwania na wszystko i wszystkich. Zona na mojego Wagnera w łazience i kałuże wody na podłodze i czas pod prysznicem - co jest oczywiście wielka przesada. Dzieci kłócą się o pastę do zębów i dostęp do umywalki, o ręczniki o bajkę sprzed miesiąca, o ... :lol:
Ale zanim do tego dojdzie, gdzieś kolo 5, 6 nad ranem nasze pociechy wala się nam do łóżka a każda z własną poduszka, na śpiąco szukając miejsca gdzie można się przytulic A za nimi człapią dwa psy, które od zawsze na krok ich nie odstępują, tja, psy wala się nie tyle do łóżka,co obok węsząc ewentualne niebezpieczeństwo.
Jedynym słowem dom wariatów.
Jednak tylko do momentu, kiedy siadamy do śniadania, owszem syn zawsze ma coś do powiedzenia o ilości Nutelli na jego grzance, a córka głośno wybrzydza na pomidory i ogórki ale w sumie i tak jest czas, w którym spokojnie mogę przejrzeć gazetę.
Następny rozdział poranka zaczyna się w momencie, kiedy dzieci wychodzą do szkoły, w tym momencie muszę odłożyć gazetę i ... i dokładnie skontrolować ich wyjście. Czy wszystko maja wszystko co potrzebne, czy wyglądają schludnie i czy ich samochodom stoi już przed domem.
Hmm...
Prawie to samo dotyczy żony :lol: z tym, ze u nas jest to usankcjonowanym zwyczajem gra wstępna w której zasadnicza role odgrywa:
- kontrola
- zainteresowanie
- spontaniczność
- uczciwość
- i obietnice: później zerznę cie na 44 strony świata
Inaczej mówiąc, gra wstępna zaczyna się rano od uśmiechu (mimo szalonego początku) i od zainteresowania Jej osobą. To Ona jest jaśniejszą gwiazdą na firmamencie naszego rodzinnego nieba.

joedoe
08-05-18, 18:16
Twoj scenariusz mam za soba i naprawde doceniam swiety spokoj.

Jedno wiem:
Dzieci nie wrobia mnie w opieke nad wnukami gdy nadejdzie pora.
Niech kazdy/a sam placi za swoje przyjemnosci.
Ja sie rozliczylem jesli chodzi o te efekty bzykania.

Toli
21-05-18, 12:48
Przewaznie trwała ok. 10min.

unter
21-05-18, 22:43
Twoj scenariusz mam za soba i naprawde doceniam swiety spokoj.

Jedno wiem:
Dzieci nie wrobia mnie w opieke nad wnukami gdy nadejdzie pora.
...
Ja również, ale jeśli pozwolisz o ciągu dalszym pogadamy za kilka lat :lol:

marzena s.
24-05-18, 08:48
Bardzo różnie. Nieraz prawie nie ma, a nieraz to jest bardzo długo:)

Wędrowny Bard
28-05-18, 07:57
To zależy - czasami po kilka minut, jeżeli nigdzie nam się nie spieszy, a czasami wcale, gdy obie strony rzucają się na siebie i marzą tylko o jak najszybszym finale :D

NaCzteryLapy
20-06-18, 10:49
Dla mnie gra wstępna zaczyna się od pierwszego pocałunku i trwa do momentu, gdy wchodzę w dziewczynę :) a z długością to podobnie jak u Marzenki
Lubię, gdy trwa dłużej, wtedy pierwszy finał przeżywam intensywniej ;)