PDA

View Full Version : Miejsce finiszu - czy wg was w środku jest najlepiej?


romoo
27-04-06, 17:03
Mam pytanko ponieważ od dawna mnie nurtuje, taki problem. Kiedyś kręciło mnie kończenie w środku,i długie pchnięcia,, ale z biegiem czasu wolę dochodzić ręcznie albo na ciało po oralu. Ale nie w śroku. I dlaczego wogóle mężczyzn kręci ''zalanie formy'', rozumiem że równoczesny orgazm jest fajny bo przecież długo się trzeba doo tego przygotowywać.Ale bez przesady.Przecież można skończyć na 100 sposobów .

grzeswielki
27-04-06, 18:42
no ja nie bardzo bym chcial konczyc w srodku bo jeszczes tudjuje a nie chce bawic. pozatym mnie bardziej kreci konczenie u kobiety na piersiach czy na brzuszku albo poprostu w prezerwatywie.

MyszkaZ
28-04-06, 14:33
Mozna skonczyc na wiele sposobow, i mysle ze niewielu facetow ogranicza sie tylko i wylacznie do konczenia w srodku....chyba ze taka jest wola partnerki ;)

Moj mezczyzna bardzo lubi finiszowac we mnie, ale wielokrotnie robi to rowniez albo na mnie albo w moich ustach. Tak jak piszesz - rozwiazan jest wiele, wszystkie moga byc satysfakcjonujace, jezeli partnerzy maja na to ochote...

Przemas
28-04-06, 15:28
Ja natomiast uwielbiam kończyć w pipce, mimo że zlanie się na partnerkę dostarcza większych bodźców wizualnych i może poczucie większej męskości - dominacji.
Masowanie Małego przez cipkę jest takim boskim uczuciem, że niechętnie z niej wychodzę - od początku do końca. Poza tym kończyłem przy użyciu ręki o wiele razy więcej niż podczas jazdy bez trzymanki. :)
Już nie mówię o uczuciu, kiedy wrażliwa główka po wytrysku ociera się jeszcze o wnętrze dziurki. Dla mnie to rozkoszna udręka...

Bender
28-04-06, 23:00
Finisz w cipce jest najlepszy... bo sprawia najwiecej przyjemnosci partnerce ;) Nie jestem egoista i tyle :P
(sprobojcie polemizowac czy to nie jest dla kobiety przyjemne gdy sie ja piepszy jak krolik pod sam koniec albo uczucie wystrzalu w srodku :) )

Asiulek19 - to upomnij sie o swoje i tyle ;D

Rojza Genendel
28-04-06, 23:03
Finisz w cipce jest najlepszy... bo sprawia najwiecej przyjemnosci partnerce ;) Nie jestem egoista i tyle :P
(sprobojcie polemizowac czy to nie jest dla kobiety przyjemne gdy sie ja piepszy jak krolik pod sam koniec albo uczucie wystrzalu w srodku :) )

Dla mnie nie jest. Wcale a wcale.

rozporek
28-04-06, 23:42
Najważniejsze jest to by nie skończyć z ręką w nocniku.

Marcin...
28-04-06, 23:46
Najwazniejsze zeby nie skonczyc z dzieciakiem w drodze, ja osobiscie boje sie konczyc w srodku, ale na piersiach brzuszku lub w ustach :) mhmm

Streets
29-04-06, 00:17
najlepiej jest jak ja z moja Kochana wspolnie narazw srodku ale nie zawsze sie udaje na 10 razy gdzies 6 razy sie udaje ale jest chyba tak najlepiej ale recznie czasem jak dochodze to az mnie rzuca jak by mnie prad kopnąl :D

OMFG
29-04-06, 11:14
Uwielbiam konczyc w srodku... Koncze tez na brzuszek, dupcie, piersi, i do ust. Nie finishowalm jeszcze na twarz partnerki ale nie specjalnie mnie do tego ciagnie. ;)

Sasanka
29-04-06, 19:48
Finisz w cipce jest najlepszy... bo sprawia najwiecej przyjemnosci partnerce ;) Nie jestem egoista i tyle :P
(sprobojcie polemizowac czy to nie jest dla kobiety przyjemne gdy sie ja piepszy jak krolik pod sam koniec albo uczucie wystrzalu w srodku :) )

Asiulek19 - to upomnij sie o swoje i tyle ;D



dla mnie tez nie....

BlackPussy
29-04-06, 20:39
Dla mnie wszystko zalezy od sytuacji i od tego jak duzo czasu minelo od ostatniego uniesienia:). Zazwyczaj pierwszy raz po dlugiej abstynencji jest dlugi i spokojny..staramy sie nacieszyc sie swoimi ciałami i ich ciepłem...jednak kolejne wyskoki sa juz badziej spontaniczne i to wtedy decydujemy sie na cos extra:D

Bender
29-04-06, 23:23
Moj blad ze wypowiedzialem sie ogolnikowo i nie zostawilem mozliwosci dla innych opcji...
Mialem na mysli w sumie to, ze sklad chemiczny spermy pomaga w czerpaniu przyjemnosci. Jest to poprostu kolejny bodziec, majacy znaczenie biologiczne.

BlackPussy
30-04-06, 07:44
BP a do tematu.. Gdzie lubisz finish ?;)


Najbardziej to chyba w cipce ^^ Ale lubie tez jak konczy na mojej pupci albo brzuszku....:D

Anfernee24
30-04-06, 08:30
Ja widze ze jestem mocno ograniczony a o konczeniu w srodku to moge zapomniec, nawet gdy brała tabsy...
Wszystko byłoby moze ok, ale nigdy nie ma wolnej chaty i nie moge strrzelac gdzie popadnie, hehe
Puki co, skonczyc w srodku to moja cicha fantazja...
Kurde ide po Gumki

Rojza Genendel
30-04-06, 18:01
Anfernee24 to ona bierze tabsy a wy dalej z gumek korzystacie?(juz nie wspomne ze nie daje Ci skonczyc w sobie)
Dla mnie to głupota i szkoda kasy. Po to biore prochy by nie uzywac gumek. Moj facet konczy we mnie juz od 3miesiecy i ciazy nie było ;)

Cóż, ja też tak zawsze robiłam. Mam jakąś swoją przeszłość i facet także. Mamy także swoją mniej lub bardziej jawną teraźniejszość. Nie żyłam w monogamicznej ascezie.
I to jest dla mnie wystarczający argument.

Rojza Genendel
30-04-06, 18:57
Asia, nigdy nie złapałaś jakieś jakieś infekcji drogą pozaseksualną? I przez pewien czas nie widziałaś, że ją masz?

Rojza Genendel
30-04-06, 19:06
No to zazdroszczę :-)

gabi
30-04-06, 19:11
echhh a ja biore tabletki juz od dawien dawna, a moj facet mimo wszystko nie chce tego robic bez gumki :/ Ma jakas obsesje na punkcie tego, ze moglabym zajsc w ciaze... zazdroszcze Wam!

thomas83
30-04-06, 19:30
Moja pani bierze tabletki, ale ja nie kończę w środku, bo nie chcę ryzykować.
Gum nie uzywam, chyba, że jakieś wymyślne.

Nigdy nie skończyłem w środku, więc oboje nie wiemy, jakie to uczucie.

gabi
30-04-06, 19:34
wiesz, robilismy to bez gumki ze dwa razy, a on potem byl taki zestresowany, ze po tygodniu kazal mi test ciazowy robic, nawet na okres zaczekac nie chcial :> Chociaz moze nie mam na co narzekac... lepszy zbyt odpowiedzialny facet od takiego, ktory gwoli oddania sie samczemu instynktowi i urokom chwili nie bedzie myslal o zadnym zabezpieczniu ;) W kazdym razie przez jakis czas go namawialam, ale teraz ustapilam - jesli ma sie ze mna kochac w stresie to juz lepiej niech zalozy te swoja gumke...

thomas83
30-04-06, 19:37
lepszy zbyt odpowiedzialny facet od takiego, ktory gwoli oddania sie samczemu instynktowi


zdecydowanie popieram, gdyby takich było więcej, to:

* mniej niechcianych ciąż
* mniej usuwania (oficjalnego i nie)
* mniej podrzutków/oddawanych dzieci
* mniej dzieci w sierocińcach
* mniej samotnych matek
* mniej młodych rodziców ledwo ciągnących z kasą
* mniej stresu

gwarantowane....

thomas83
30-04-06, 19:43
możesz jaśniej??

Bender
30-04-06, 19:50
ale jakby facet byl malo odpowiedzialny to gabi myslalaby za oboje... i seksila bez gumy i stresu :D

thomas83
30-04-06, 19:53
Wiesz Asiulek - istnieje malutki procencik, że akurat ja będę tym "szczęśliwcem" (99,9%), jest taka szansa... Nie mam zamiaru zostać ojcem tylko dlatego, że zachciało mi się strzelić do środka. Szczególnie z moim planem, że dzieci i ślub (jesli w ogóle) to w okolicach 35 roku życia :-)

thomas83
30-04-06, 19:58
nie nazwałbym tego panikowaniem, bo panikowanie to by było, gdybym nawalał gumek, maści, żelów, globulek, piguł i czego tam jeszcze, a potem w ogóle bym nie wszedł do środka.. ;-)
ja nazywam to ostrożnością, szczególnie, że mam powody (wyżej)

ps. a jeśli mogę wiedzieć - ile masz lat? twój facet? jaki masz stosunek do slubu i dzieci?

gabi
30-04-06, 20:00
Powiem tak, zmuszac go nie bede, bo tez nie jest mi jakos strasznie zle... w koncu daje mi cala mase innych przyjemnosci :D Ale mam taka cicha nadzieje, ze kiedys znudzi mu sie latanie do kiosku po gumki ;) Chociaz nie probowalam jeszcze sposobu - "albo konczysz we mnie albo zero seksu przez tydzien!" Myslicie, ze to niemoralne...?

thomas83
30-04-06, 20:05
Gdyby moja dziewczyna mi tak powiedziała - to bym się nie seksił tydzień. Uważam, że w seksie nie można nikogo do niczego zmuszać.

thomas83
30-04-06, 20:08
Pytałem o wiek, bo zastanawiałem sie, co byś powiedziała/czuła/zrobiła gdyby okazało się, że za 9 miesięcy niespodzianka. Jesteś na to gotowa? Byłabyś zadowolona?? Szczęśliwa?

thomas83
30-04-06, 20:21
No i cieszę się. Ja mam jednak swoje spojrzenie na niechciane dzieci, które będą niechciane jeszcze przez co najmniej 12 lat..... Uważam polemikę za zamkniętą. Pozdrawiam :-)

eroticon
01-05-06, 00:31
Moja Niunia bierze tabletki od 18-ego roku życia, mamy dwoje dzieci i nie są one przypadkiem.
Prawie zawsze kończę w środku, i nigdy nie było nawet cienia podejrzenia przypadkowej ciąży. Wśród znajomych znam tylko jeden przypadek ciąży w czasie brania pigułek, ale wynikało to tylko ze zwykłego zapominalstwa (dziewczyna zapomniała wziąć wieczorem i wzięła ok południa a później trach). I to właśnie jest główny powód "nieskuteczności" pigułek.
A wracając do tematu głównego, jak już wcześniej napisałem kończę zwykle w środku bo to sprawia mi nakjwiększą frajdę. Mojej Niuni też.

Bender
01-05-06, 09:54
gabi to mozesz sprobowac go podejsc (choc tak naprawde z rzeczywistoscia nie ma to duzo wspolnego) - popros go zeby skonczyl w srodku na pare dni przed okresem - przeciez ten czas jest bezplodny, bez wzgledu na to czy bierzesz tabletki czy nie... powiedz ze jak nie zadzialaja tabletki to i tak w tamtej chwili nie sa potrzebne...
Moze jak zakosztuje to bedzie ci latwiej go przekonywac :)

gabi
01-05-06, 12:54
juz wczesniej wpadlam na ten pomysl, ale nie wyszlo ;) On doskonale wie jak wyglada cykl u kobiety i ze zaraz przed okresem raczej trudno jest zajsc w ciaze, ale zawsze ma na to odpowiedz w stylu: "zdarzaja sie przypadki w ktorych(...)". Ale przez noc to wszystko przemyslalam i raczej nie bede naciskac! Pamietam ten strach w jego oczach kiedy naklanialam go do kochania sie ze mna, a on prosil mnie, zebym go nie namawiala, bo przeciez 'nie mamy gumki'. Nie chce go stresowac...

black_rider
01-05-06, 13:06
może skoro się tak boi to nie traktuje cie zbyt powaznie...przemysl to
zazwyczaj jak ludzie sie kochaja i mysla o sobie w kategoriach przyszlosci to tabletki zupelnie im wystarczaja i nie ma takiej paniki

a on tak sie boi jakby to byl najstraszniejszy scenariusz w jego zyciu...

Czarodziejka
01-05-06, 13:11
nie znam uczucia kończenia w środku przez mojego partnera. używamy tylko gumek i to się nie zmieni. i jak kończy to tylko w gumce, nigdzie indziej.

OMFG
01-05-06, 13:29
Dla mnie uzywanie gumek w stalym zwiazku jest oznaka niedojrzalosci partnerow, ktorzy boja sie niechcianej ciarzy. Dylko dlaczego tak bardzo sie tym przejmowac skoro jestesmy z kims na kim nam zalezy i planujemy razem wspolna przyszlosc? :> Moze tak naprawde boicie sie ze kiedys trzeba bedzie sie w koncu ustatkowac i zalozyc rodzine. Wiem ze nie kazdy chce miec dzieci ale skoro jestescie pewni ze nie dacie sobie z tym rady to moze najlepszym rozwiazaniem byla by sterylizacja co byscie nie byli ciagle przerazeni mysla spolodzenia potomka. Bo stres z tym zwiazany wcale nie poteguje doznan sexualny a wrecz je tlumi. :yawn:

Czarodziejka
01-05-06, 13:51
kurcze, wzburzyłam sie troszkę.
nie boję się niechcianej ciąży i jestem jak najbardziej dojrzała. i takie srutu tutu od rzeczy po prostu mnie wkurza.
używamy gumek ze wzgledów osobistych i nie bedę się tłumaczyć dlaczego tak, nie inaczej.
planujemy zycie razem.... a zreszta nie będę się tłumaczyć!!!!!!

OMFG
01-05-06, 14:01
dokladnie - takie srurtu tutu.

Enea
01-05-06, 14:13
Co do tematu najbardziej lubie finish w środku albo w ustach...
i przyznam racje Benderowi nie ma nic lepszego niz ostry seks pod koniec.. zakonczony wytryskiem w moje ciałko... mrrrrau

gabi
01-05-06, 15:16
Przewrazliwienie na punkcie zajscia w ciaze nie wynika wcale z tego, ze nie widzimy przyszlosci dla tego zwiazku... Raczej z tego, ze moj chlopak zdaje sobie sprawe, iz uczac sie, nie bylby w stanie tego dziecka utrzymac. Napisal mi kiedys, ze bardzo chcialby miec ze mna dzieci, ale dopiero wtedy, kiedy bedzie mial mi do zaoferowania cos wiecej, niz tylko swoja milosc. Abstrahujac od skrajnosci w ktora popadl w strachu przed na razie "niechciana" ciaza, uwazam, iz jest to rozsadne podejscie.

OMFG
01-05-06, 15:57
Ja to juz wolal bym zrezygnowac z sexu w dni plodne i do tego jeszcze dorzucic tabletki antykoncepcyjne. Sam fakt ze kocham sie z dziewczyna w gumce sprawia ze nie daje mi to pelnej satysfakcji bo jak by nie patrzec dzieli nas "lateksowy balonik". :/ Z tego co mi wiadomo to w ciarze wcale nie tak latwo zajc nawet jak sie do tego darzy wiec chyba nie powinno to byc cos co spedza sen z powiek.

Bender
01-05-06, 17:50
Ale jak sie bierze tabletki to nie sie dni plodnych wlasnie ;P Czyli dni teoretycznie plodne uzyc lepiej imho :) (ale sie czepiam :P )

Rojza Genendel
01-05-06, 18:34
Dla mnie uzywanie gumek w stalym zwiazku jest oznaka niedojrzalosci partnerow, ktorzy boja sie niechcianej ciarzy. Dylko dlaczego tak bardzo sie tym przejmowac skoro jestesmy z kims na kim nam zalezy i planujemy razem wspolna przyszlosc?
Mi się akuratnie wydaje, że unikanie niechcianej ciąży jest raczej oznaką dojrzałości niż jej braku.
Chcę się kiedyś ustatkować, ale raczej na pewno nie przed 30.
Obecnie ciąża byłaby dla mnie katastrofą. W moim zawodzie nie ma możliwości pracy podczas ciąży. Kto mnie będzie utrzymywał... a potem i dziecko? Mamusia i tatuś?

OMFG
01-05-06, 19:02
Przeczytaj jeszcze raz ten post. :DJa to juz wolal bym zrezygnowac z sexu w dni plodne i do tego jeszcze dorzucic tabletki antykoncepcyjne. Sam fakt ze kocham sie z dziewczyna w gumce sprawia ze nie daje mi to pelnej satysfakcji bo jak by nie patrzec dzieli nas "lateksowy balonik". :/ Z tego co mi wiadomo to w ciarze wcale nie tak latwo zajc nawet jak sie do tego darzy wiec chyba nie powinno to byc cos co spedza sen z powiek.

Rojza Genendel
01-05-06, 19:10
Ależ czytałam.
Różni nas to, że ja lubię seks z prezerwatywą i jest to dla mnie przyjemne.

OMFG
01-05-06, 19:17
No wlasnie !!! Bo widzisz moja pani uwielbia kiedy w niej koncze i dlatego u nas odpada sex w gumce. :yawn:

thomas83
01-05-06, 20:07
Dla mnie uzywanie gumek w stalym zwiazku jest oznaka niedojrzalosci partnerow, ktorzy boja sie niechcianej ciarzy. Dylko dlaczego tak bardzo sie tym przejmowac skoro jestesmy z kims na kim nam zalezy i planujemy razem wspolna przyszlosc?

To, że jesteś z kimś w związku, na którym ci zależy, nie oznacza, że niechciana ciąża stanie się chcianą, a problem z dnia na dzień minie. Czy jak ktoś nie chce mieć jeszcze dzieci, oznacza, że jest niedojrzały??
Ps. Ciebie również spytam - jesteś z kimś, a jak ona ci powie, że za 9 miesięcy dziecko (i przypuśćmy, że i ślub) to byłbyś zadowolony??
Pps. Ile masz lat, jesli mozna wiedziec?
Pzdr

OMFG
01-05-06, 20:38
Tylko po co myslec co by bylo gdyby? Chodzi mi o to ze widzicie problem tam gdzie go jeszcze nie ma (to juz pod fobie podchodzi). To co napisalem w poscie powyrzej daje nam poczucie pewnosci ze jestesmy wystarczajaco zabezpieczeni, wiec dlaczego mial bym odmawiac sobie i jej tego co sprawia nam duzo przyjemnosci?

Gdyby powiedziala mi ze za 9 miesiecy urodzi dziecko to bym sie wtedy zaczal zastanawiac, a poki co wogole o tym nie mysle bo nie moge sobie pozwolic na dziecko. Jak by nie patrzec 9 miesiecy to jest troche czasu.

a lat mam 21

thomas83
01-05-06, 21:30
Ujmę to tak: nie strzelam do środka, bo wiem czym to może grozić. Tak samo nie prowadzę auta po pijanemu, nie celuję z odbezpieczonej broni do ludzi (z zabezpieczonej też nie, ale to tylko dygresja), nie mieszam ogromnej ilości alkoholi na imprezie, nie odpyskowuje jak zaczepi mnie 10 blokersów.... - to nie jest fobia ani szukanie problemu tam, gdzie go nie ma - to po prostu dbanie o bezpieczeństwo/przyszłość/nazywaj to jak chcesz... to umiejętność przewidywania faktów, to nie-prowokowanie losu.

Dlatego odmawiam sobie niektórych przyjemności, bo wiem, czym to się może skończyć (te powyżej to oczywiscie nie przyjemności, ale mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli). I to nie jest panikowanie.

A konkretnej - jestem z dziewczyną już 4 lata, ale nie wiem, czy to jest ta osoba, z którą chcę spędzić życie. Czy jestem wobec tego niedojrzały itp.?? Uważam, że nie. Za to nie mam najmniejszej ochoty kusić losu, aby potem wychowywać niechciane dziecko, na które zupełnie nie jestem przygotowany (i zapewne długo nie będę) - zarówno pod względem psychicznym jak i materialnym.

Ps. 9 miesięcy w sytuacji przeciętnego dwudziestolatka z dziewczyną w ciąży to raczej nie jest dużo czasu... Ale to tylko moje skromne zdanie.
pzdr

Belleteyn
01-05-06, 21:42
lubie jak moj facet konczy w srodku, szczegolnie podczas stosunku. Kiedy bawimy sie inaczej np. masturbacjew na oczach partnera lubie kiedy konczy na mnie. No i kiedy robie lodzika nie widze innej mozliwosci, zeby nie skonczyl w ustach. Slowem - konczy gdzie chce a ja i tak jestem zachwycona.

hyde
05-05-06, 11:23
Ja wolę kończyć w środku. Wtedy nie muszę mysleć jaką pozycję przyjąć, czy gdzie wycelować. Poprostu nie muszę wtedy mysleć, i mogę się skupić nad tym co dzieje się w mojej głowie.

paffcio
06-05-06, 20:22
zawsze lubiłem finisz w ustach partnerki ,nigdy się nie zastanawiałem nad tym dlaczego po prostu tam mam .Bardzo mnie to podnieca i nie jest to według mnie nic zdroznego choc moze co bardziej konserwatywne osoby moga mieć inne zdanie ,natomiast ilekroc tak konczyłem zawsze wczesniej pytalem partnerki czy jej to nie przeszkadza bo jednak wiadomo ze zdaniem kobiet trzeba sie liczyc a nie kazda lubi sperme w ustach

outcast
06-05-06, 20:52
moja kobieta i ja tez jestesmy przeciwnikami gumek to jak lizac loda przez szybe

piegusek
07-05-06, 01:13
;) w srodku cipki najlepiej ale i naj bardziej niebezpiecznie

Tristan
19-05-06, 15:39
kazdy finish jest super :)

Imocny
18-06-07, 14:39
Witam. Pisze pierwszy raz, ale jestem na BT juz bardzo długo i znam wiele waszych wypowiedzi. W tym temacie zastanawia mnie jedno....... Bardzo fajnie piszecie, że kończenie w srodku jest fajne z wielu powodów, że istnieje wiele sposobów na zabezpieczenie sie przed niechciana ciążą. Ale nikt nie wspomniał o jednym istotnym fakcie, a mianowicie o tym, że "podlewanie" kobiety w środku jest dla niej bardzo zdrowe. Jak jestescie młode to zabezpiecza was przed powstaniem madżerek mogących powstać w wyniku zadrapania podczas "palcóweczki". Później, dodatkowo jest to zastrzyk powodujący leprze samopoczucie kobiety. Kobiety rególarnie podlewane (orgazm też się liczy) są mniej wybuchowe, maja lepsza gospodarke hormonalną, rególarniejszy okres, zdrowszy, bardziej zasadowy odczyn pochwy (większa kwasowosć ma wpływ na powstawanie nadżerek), generalnie kobiety po 25 roku zycia dłużej zachowuja młodość i witalność. Fajnie jest urozmaicać sex. ja też to robie i nie zawsze kończę w środku, ale moja kobieta od zawsze musiała dostać swoja miesięczna dawke witaminy "CH". A od was tylko zalezy jak to zrobicie żeby było bezpiecznie. Dobry wpływ spermy, która wchłąnia sie w pochwie(mozna co jakiś czas skończyć na leżąco i dać szansę by pozostało w środku jak najwięcej) na kobietę jest stwierdzony naukowo, chociazby w cytacie "wiem czego żeście sfiksowały, chłopa żeście dawno nie miały" w tym tekscie jest duzo prawdy i wieżcie, że nie tylko o orgazm chodzi. Jest to temat rzeka, ale w więkrzości pisze z autopsji a czas pokaże co jeszcze więcej dobrego przyniesie mojej zonie i mnie stosowanie wewnętrzne (nie doustne) witaminy "CH"....... pozdrawiam

Desdemona
18-06-07, 15:43
Fajnie, tylko... nie jestem kwiatkiem doniczkowym żeby mnie "podlewano":D

A co do tematu - lubię wszędzie, w środku, na zewnątrz itp., każde miejsce ma swoje plusy i minusy.

evika
18-06-07, 19:18
No, z tym odczynem, to juz przesadziłeś. To własnie kwaśny odczyn chroni kobietę przed infekcjami, i taki własnie powinien byc naturalnie w pochwie. Zmienia sie na zasadowy tylko w dni płodne, bo to sprzyja przeżyciu plemników.
A w temacie to..nie cierpię gumek. Lubie konec w srodku, ale lubie też w ustach, i na mnie (byle nie po oczach:P)

Ciaciola
18-06-07, 21:16
Hm na pleckach, na brzuszku, na piersiach:-)

freestyle
23-06-07, 16:58
To własnie kwaśny odczyn chroni kobietę przed infekcjami, i taki własnie powinien byc naturalnie w pochwie. )
Tego nawet w liceum na biologii uczą ;-) tyle ze "kwaśny" nie znaczy kwaśny ^^
Posłuchaj doświadczonych koleżanek ;-)

swider28
25-06-07, 07:37
w srodku jest fajnie ale do buzi to jest to

206
05-03-09, 00:43
no ja niestety w srodku nie moge :( nie stosuje ze swoja panna antykoncepcji w stylu tabsow i gumek wiec refleks sie liczy... koncze na niej a nie w niej... postanowilem poczekac z tym do slubu :P hehe z seksem sie nie udalo to moze z ta opcja sie uda hehehe (zarcik) :P

netek
05-03-09, 02:04
najlepiej w środku, w cipce lub pupie (w zależności od typu seksu) lub w buzi, moja Pani lubi w buzi. Ostatnio odkrywamy natomiast różności durex'a ;)

Mat.
05-03-09, 02:14
Tak w środku jest świetnie , uwielbiam to .
Moja Pani bierze tabletki a jednak wciąż obawia się finiszu w cipce . Pozwala na to często , czasem wręcz prosi . Ale jest to zależne od jej nastroju .

se)(y_student
23-03-09, 18:05
najfajniej:
1-w cipce
2-w dupci
3-w ustach

oobb
23-03-09, 19:45
środeczek przede wszystkim:P

Kationek
23-03-09, 20:12
środek jest ok, ale usta i na zewnątrz to również rewelacja
wszystko zależy od chwili i ochoty :)

anduk
23-03-09, 20:32
W sumie to wszędzie jest fajnie :D w środku, w ustach, na brzuchu, na piersiach, na dupci, na twarzy ... ^^

Szarotka
23-03-09, 21:17
Ja w sumie lubię wszędzie...
W cipce i pupci jest super, bo czuje pulsującego penisa w sobie i niesamowicie to lubię...
W buzi? Bosko! Strasznie mnie to kręci!
Jednak widok tryskającego ptaka i gorąca sperma rozlewająca się na moim ciele też są dla mnie niesamowicie podniecające. :lol:

Moja lista:
1. w cipce
2. w ustach
3. na ciele (piersi, brzuch, twarz)
4. w pupie

Hendrix
12-04-09, 23:08
,,Uwielbiam konczyc w srodku,, Może z 3 razy w zyciu miałem na sobie gumke (20 lat na karku) a tak to cały czas bez Moja Pani bierze tabsy.

bi.girl
13-04-09, 00:15
najbardziej lubię w cipce albo przy peetingu na zewnątrz, na jego brzuszku, czy coś;D

Wujek
13-04-09, 01:01
A ja zawsze kończyłem w gumce, na partnerce bądź w buzi...więc nie wiem jak to jest w środku ;)

malenka@
13-04-09, 02:26
hmm mój partner często kończy w mojej myszce :) w tedy już jest poślizg do kolejnej rundy zabawy:P
a jeśli w moich ustach to jak nescafe : dobre do ostatniej kropli:):):):)

smolar33
13-04-09, 15:37
od zawsze ulubiony final to ten w srodku. w ciagu 10 lat bylo ich chyba z milion. zawsze przy antykoncepcji hormonalnej (tablrtki, potem plastry) dziecka ni ma.

anduk
13-04-09, 23:05
w ciagu 10 lat bylo ich chyba z milion

Musiałbyś dochodzić około 280 razy dziennie ;)

Mat.
13-04-09, 23:31
Tak w środku jest naprawdę dobrze .

katerinka
14-04-09, 02:20
moj chlopak najczesciej finiszuje w srodku ale czesto probujemy wlasnie na brzuchu lub piersiach ale ja tez wole jak on w srodku finiszuje, jestesmy siebie pewni wiec gumki nam niepotrzebne

Więcemił
14-04-09, 02:39
W środku mam silniejsze orgazmy, ale częściej kończę na zewnątrz - się można potem pobawić.

gelka
14-04-09, 02:48
Mój najbardziej lubi buźkę, albo piersi, ewentualnie dupcię.. ja jednak w środeczkę.

szalonaparka
14-04-09, 03:18
W usta, na twarz, cycki, pupcie.

katerinka
14-04-09, 03:23
ja jakos nie jestem przekonana abym chlopak finiszowal mi na twarz ;)

Kropla Seksu
14-04-09, 17:32
najlepiej w srodku :) ale fajnie tez na biust, brzuszek, tyleczek :) jakos nie podoba mi sie finisz na twarzy...

Mneme
18-04-09, 16:54
W środku jest jak dla mnie najprzyjemniej... :)

makoo
22-04-09, 01:34
1. W cipce
2. W ustach
3. Na ciałku mojej pani

Picuś
22-04-09, 08:06
Ja najbardziej lubie konczyc w ustach mojej partnerki,ale ona woli na piersi ; (

psotka
20-05-09, 01:10
ja jako kobieta bardzo lubie kiedy konczy sie we mnie... milym uczuciem jest takie drzenie penisa kiedy wylatuje z niego sperma :)
chociaz po wszystkim nie lubie tego uczucia kiedy wycieka ze mnie to wszystko ;/

tessa24
20-05-09, 22:07
Psotka zgadam się z Tobą. w środku jest najmilej ale "wyciekanie" bywa kłopotliwe. najczęściej pada komenda "chusteczki" ;)

djfuckme
21-05-09, 02:28
najbardziej lubię, kiedy kończy we mnie

czuję jak całe jego ciało drży i już za moment, już za chwilę nastąpi eksplozja przyjemności ;)

Edi&
25-08-09, 16:56
Jest mnóstwo sposobów na zakończenie, ale moje kochanie bardzo lubi jak kończę w jej myszce. Uwielbia to uczucie, pulsacje penisa w trakcie wytrysku.

stefek69
30-08-09, 14:44
1. usta
2. piersi
3. posladki
4. srodek.....byl najwiecej razy i sie jakos znudzil.

brzoskwineczka
31-10-09, 21:40
W środku, jak to kobieta.
Lubie kiedy oboje mamy z tego frajdę, kiedy staramy się dojsć razem. Lubię lodziki, zabawy rączką, widok spermy, ale nadal jestem kobietą i lubię w tym czasie też być pieszczona/stymulowana. Penetracja daje mi pełną satysfakcję z seksu nawet jeśli nie dochodzę. A, że my z partnerem rzadko na jednym razie poprzestajemy to mamy pełne pole do działania.
Dziś na przykład wymasowałam go z olejkiem z sex shopu i na końcu doprowadziłam rączką i razem patgrzeliśmy jak radośnie tryska. Podobno byłam wyjątkowo skupiona...

Cordoba
26-11-09, 14:59
Ja nie biore tabletek, wiec na wytrysk w srodku nie pozwalam, w ogole nie pozwalam na seks bez gumki :)) Dbam porpostu o swoja przyszlosc, jakos nie widze sie w roli mamusi, fakt faktem dzieci w ogole nie planuje przez najblizsze polwiecze (na dzien dzisiejszy) ale nawet gdyby bylo to chcialabym, aby mialo wszystko :) Pozatym niesadze, ze dotychczasowi faceci z ktorymi uprawialam seks tudzież bylam z nimi nadaja sie na ojcow (ODPOWIEDZIALNYCH)


Dziś na przykład wymasowałam go z olejkiem z sex shopu

Piczka, polecasz jakis?
Tak walac OT

spacemonkey
26-11-09, 15:35
Mój partner kończył chyba na wszystkie części mojego ciała :P Najbardziej jednak lubię w cipce, pupci, ustach i plecy.

Mam silnie erogenne plecy. Gorąca sperma tryskająca na plecy mmm, a jak jeszcze jednocześnie pieści mnie paluszkiem, po prostu rozkosz.

W ustach jest przyjemnie zwłaszcza gdy sperma jest smaczna - mój Kochany na szczęście nie pali ,a ja często podaje mu sok z ananasów i brzoskwiń :P

Trudno mi wybrać jedno ulubione miejsce. Wszystko zależy od chwili. Ważne żeby nie było zawsze tak samo.

A i zgodzę się z poprzedniczkami, gdy na końcu partner jest króliczkiem jest świetnie:)

Holy inquisitor
26-11-09, 17:00
Najlepiej w środku i tam pozostać, potem usta, a następnie piersi.

brzoskwineczka
27-11-09, 00:51
Cordoba, ja mam jaśminowy Magoon. Jest rozgrzewający i takie fajne dreszczyki daje - jakoś bardziej wyczula skórę na dotyk. Ładnie pachnie ale szybko może zmulić więc lepiej wietrzyć pomieszczenie :P Gorąco polecam, jest fantastyczny. Ale do gumek odpada.

marcino
29-11-09, 18:29
Na twarzy i w ustach. uwielbiam patrzyć jak sperma kobiecie spływa po twarzy,a ona w dodatku jest tym podniecona

rozyczka70
30-11-09, 19:13
...w środku? ....hmm...podniecenie i obfitość soczków nieco "znieczula" wystrzały ;), ale ma to swój urok...
...poza tym na piersi i dupcię! Ech! ;)

czerwonykruk
02-12-09, 04:08
On:
najbardziej lubię kończyć w cipci.
Bardzo też lubię na i w pupie, na piersiach i brzuszku. Chciałbym spróbować na plecach i na twarzy.
W ustach często mam obawę, że krzywdzę moją dziewczynę i jest to bardzo dla niej niemiłe, chociaż ona zapewnia mnie, że wszystko jest w porządku.
Ona:
Ogólnie uwielbia moją spermę na i w swoim ciele. Więc myślę że jeśli tylko sytuacja na to pozwala to mam przyzwolenie na każde miejsce. Jedyne co przeszkadza to to że tak bardzo lubię kończyć w cipci;)

rozyczka70
06-12-09, 21:26
czerwonykruk....nie bądź samolubem ;) - kobieta/dziewczyna nie ma tylko cipki ;)...tym bradziej, że nie ma nic przeciwko, byś również tryskał w innych miejscach... ;)

dinizen
07-12-09, 12:35
Podczas seksu lubię kończyć na pupci mojej żony. Natomiast podczas zabaw oralnych lubię kończyć w jej ustach.

Tom_Bombadil
07-12-09, 13:42
Zdecydowanie w pochwie lub w ustach... Zdecydowanie!

A, że potem trza posprzątać to już inna sprawa :)

Princessa
08-12-09, 19:48
najbardziej lubię, kiedy kończy we mnie;] jak to kobieta;]

rozyczka70
09-12-09, 22:01
...hmm...chyba nieco inną jestem kobietą ;), bo po obserwacji tutejszych postów jasno wynika, że większość Pań lubi w środku...ja też, ale jakoś bardziej wolę na zewnątrz...no cóż - demokracja ;) :lol:

nestleeeeee
09-12-09, 22:06
Z obawy przed wpadką nie chce kończyć w środku :P

rozyczka70
09-12-09, 22:10
Z obawy przed wpadką nie chce kończyć w środku :P

...jeden z rozsądniejszych;)

Tizio
13-12-09, 19:13
Wszystko zależy od aktualnej sytuacji, nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić gdzie jest lepiej, wszystkie miejsca maja swoje plusy i minusy :)

Mr V
14-12-09, 22:57
Jako, że moja luba stosuje tabletki, to kończę praktycznie za każdym razem w niej. I moim zdaniem jest to najfajniejsze :D Fakt, jest potem problem z "wyciekaniem" (jak to już zauważyły inne forumowiczki), ale w pobliżu zawsze mamy zapas chusteczek ;)

panm
14-12-09, 23:30
Ja najbardziej lubię w buźce i w cipeczce :-)

FagT
17-12-09, 15:51
wszędzie po trochu:P żeby się nie znudziło :D

ASAMITA27
17-12-09, 21:55
w środku cudne,ale w ustach jak lize koncowke penisa w czasie wytrysku,lub miedzy piersiami...

Nolaan
26-02-10, 15:32
No ja z racji pewnych problemów finiszowałem do tej pory wewnętrznie tylko w pyszczku, więc porównania nie mam, aczkolwiek samo uczucie było zacne, zwłaszcza jak mnie wysysała do sucha ^^

2099
26-02-10, 19:51
Najlepiej w niej, ale nie powiem że nie lubię raz na jakiś czas skończyć na jej plecach lub brzuszku ;)

Raine
27-02-10, 08:32
Dzień dobry, nazywam się raine i jestem anonimowym wcipkoholikiem.
^^

eroticon
27-02-10, 10:51
witamy Cię Raine. Może opowiesz nam o swoim problemie :nerd: ;)

marwin
28-02-10, 01:04
Uwaga na Reine. Niedawno leczył się w klubie wpaszczoholików.:yawn:

klin29
28-02-10, 15:45
a ja lubie to zrodić na buźkę i cycuszki;)

daj_mi
28-02-10, 15:50
A my po dłuuugiej przerwie w finiszowaniu na zewnątrz powróciliśmy do zacnego kończenia na mnie - i od tej pory wyrażenie "mam Cię w nosie" już nigdy nie będzie takie samo :D

Sexy_man
28-02-10, 15:54
Najlepiej tak - jeśli patrzeć o komfort dla obydwu partnerów. Nie muszą zmieniać w kluczowym momencie pozycji tylko "dochodzą" w miejscu i pozycji, która daje im rozkosz.
Jeśli przyjmiemy, że seks odbywa się bez gumki, to faceta jara spuszczenie się w środku, zostawienie w kobiecie swego nasienia.:lol:
A kobieta czuje ciepły, milusi nektar w środku.:)

88norton
10-04-10, 19:47
nektar w pulsujacej cipusi to jest to....
Najpierw konczy moje kochanie a chwile potem ja..

jinok
04-07-10, 07:27
Wszystko zależy od upodobań i obopólnej zgody

Zagubiona
04-07-10, 10:03
Jeszcze nigdy nikt we mnie nie skończył... zawsze do buzi, albo na piersi było. Ale teraz będzie jednak inaczej, będą tabletki i nareszcie przekonam się jak to jest. ^^

iceberg
05-07-10, 18:55
dla mnie do środeczka i do końca to jest to :), przy pigułkach bardzo bezstresowo i miło... w ustach też fajnie, ale jakoś mam wrażenie, może to siedzi w mojej głowie, że taki finisz jest jakby nie do końca... dziwny jestem ;)

blah20
05-07-10, 18:59
A moja kobieta nie czuje jak koncze w srodku : o. Wiec, po prostu robie to na zewnatrz..

iceberg
05-07-10, 19:30
A moja kobieta nie czuje jak koncze w srodku : o. Wiec, po prostu robie to na zewnatrz..

Ja to robię dla siebie - bo tak mi przyjemniej, a ona czuje to pulsowanie penisa podczas skurczów.

przemo923l
06-07-10, 11:47
Ja lubie do srodeczka i buzki. Moja dziewczyna lubi gdy tak koncze

tomiimartusia
07-07-10, 20:24
W środeczku wspaniale, ale na buźce też cudownie :razz:

Beti_O
08-07-10, 07:56
A u nas to zależy od nastroju i od seksu, raz kończy we mnie, raz na mnie:) A jak mam bardzo dobry nastrój to kończy w moich ustach:)

Najbardziej jednak lubię w środku, i jeszcze tak z penisem w środku chwile poleżeć:)

Adonnis
11-07-10, 02:53
oczywiście, że w środku najlepiej - dodałbym, dobrze jeszcze przelać, żeby wyć, kleić się i ponownie ssać ze szczęścia...

ale także fajnie jest spuścićć się na wypięty biust... poklepać nim brodawki... ekaplodować w buziaczku...

nie mówcie kjobitki, że tego również nie lubicie! ;)

kurczakwa
12-07-10, 00:54
W środku uwielbiam lub na cipkę a w ustach sama słodycz :)

Adonnis
12-07-10, 01:25
uważam, że w pipce najlepiej, ale czasem fajnie na cycolki... :lol:

dawniej miałem obawy, ale teraz mniej, gdy łyka mą śmietankę swymi sprośnymi ustami... :sick:

Gibson69
16-07-10, 16:51
Finish HER! Zależne od sytuacji ;) raz chce w środku vedzajny raz w buzi ;)

outgoing
19-07-10, 11:51
Klasycznie w cipce, w ustach, na zewnątrz.

tim85
19-07-10, 13:18
Tak, lubię kończyć w cipce, to fajne uczucie kiedy strzelam gorącym nasieniem :)

Adalbert27
19-07-10, 15:11
Najbardziej lubię w każdej z trzech dziurek lub na twarz. Czasem na piersi, pośladki lub plecy. A gdzie kończę to zależy od ochoty, nastroju. W cipce od jakiegoś czasu nie mogę bo zero zabezpieczenia. Najbardziej jednak chcę na dwóch albo nawet na trzech ślicznych buziach :)

-Sukub-
19-07-10, 16:29
Najbardziej lubie w środku. Wręcz mnie to najbardziej podnieca. ;D

bestmen
19-07-10, 16:42
Ja lubię kończyć w buzi - mam o wiele silniejszy orgazm bo mogę się skupić tylko na własnej przyjemności i przedłużyć sobie przyjemność. Za to żona woli gdy kończę w niej - bo zazwyczaj kończy się to dla niej orgazmem.

Epinephrine
23-07-10, 21:13
ja najbardziej lubię jak kończy na mnie nie we mnie ..
dlaczego na mnie ?
bo czuje rozlewające się ciepełko jakby nie było taka ciepła sperma na skórze to bardzo przyjemne uczucie
z reszta kreci mnie widok jego spermy na mnie.

w środku też jest miło .. tylko jest taki mały problem z wyciekającym ze mnie nasieniem .. nie przeszkadza mi to .. ale to dość dziwne uczucie xD i może sprawiać pewne problemy xD

Mestiv
26-07-10, 22:15
Dojście w środku zarówno podczas zwykłego seksu jak i analnego jest niesamowicie przyjemne oczywiście, jednak nawet jakbym mógł zawsze w ten sposób kończyć to czasem chciałbym dla odmiany wytrysnąć też na piersi, brzuch lub do ust partnerki :)

Adonnis
27-07-10, 01:57
Nic w seksie nie jest absolutne, uważam. Miejsce finiszu też. Ważne jest jaki związek się stanowi, według mnie. Dla początkujących lub nie znających się za bardo jeszcze - nie polecam pójścia na całość, jeśli się ma obawy, co do rezultatów. Naprawdę nie widzę potrzeby komplikowania sobie życia zbyt wcześnie.
Ale gdy chodzi o partnerów zdeklarowanej miłości uważam, że każdy finisz jest fajny. Z tym, że nie polecałbym jakiejś zasady. Raczej umiarkowany spontan z odrobiną rozsądku. Żyję w takim związku więc czuję, że oboje lubimy często do końca. Jednak czasem znienacka któreś z nas wariuje i sprawia niespodzianki. A ja z mojej strony nie muszę chyba dodawać, że lubię finiszować na każdej części jej ciała. Ale najbardziej w środku.

bearguy
28-07-10, 17:40
Wg. mnie to kwestia "chwili". Raz ma się chęć na koniec w środku,raz gdzieś indziej. Ale gdybym miał wskazać jedno takie miejsce to chyba będą usta,jednak nie akurat ze stricte ich powodu, co tego, że niesamowicie na mnie działa "ssanie" jak dochodzę.

Zagubiona
29-07-10, 20:41
Pierwszy raz odkąd współżyję , czyli od ponad roku, mój luby we mnie doszedł bez gumki... Było cudownie, już zawsze tak chcę. Strasznie przyjemne uczucie, no i miło "łechcze" moja psychikę. :)

Badangel
30-07-10, 15:03
Ja lubię jak kończy we mnie i wtedy często jeszcze przyciska mnie do siebie, to fajne uczucie:) Ale lubię też jak czasem dochodzi na brzuchu, cyckach itp. przyjemny widok i uczucie zarówno dla mnie jak i dla niego tak sądzę. Chociaż mój obecny partner kończy raczej zawsze w środku, chyba musimy to trochę zmienić, żeby nie było zbyt nudno ;P

Away
30-07-10, 15:10
W środku jest wg mnie najlepiej :)
zagubiona, znam to uczucie, i wcale Ci się nie dziwię , że już nie chcesz wracać do opcji 'z' :)

Tomek.Jablonski
30-07-10, 17:27
w buzi. najlepsze miejsce wg. mnie jest w buzi, kiedy otulają mnie gorące i wilgotne usta, które czują każdy spazm...

Garf
01-08-10, 19:36
ja w zasadzie też najbardziej lubi dochodzić w środku. Jest to dla mnie o wiele bardziej przyjemne. Co nie znaczy, że i poza nie jest wspaniałe :)

Nikita
01-08-10, 23:11
ja osobiście najbardziej lubie spust na piersi, natomiast rzadko praktykujemy, bo mój uwielbia albo w buzi, albo w środku (oczywiscie ja tez to lubie).

Piotras_s
15-10-10, 20:46
Zdecydowanie najlepiej!

brunecia
13-11-10, 16:13
ja uwielbiam jak facet kończy w buzi lub gdzies na ciele, może w środku było by lepiej, ale nigdy nie kończył to nie wiem jak to jest :)

jrzyboy
27-11-10, 03:04
uwielbiam rowek do pupci !!

jerzy73
28-11-10, 13:19
Ja najbardziel lubię w finiszować w usta. Żonka wypluje, wytrze buzię i jest czysto i estetycznie. Potem mogę zrobić minetkę. Nie lubię bawić się cipką, gdy jest cała w mojej spermie. Trochę się brzydzę. Poza tym zawsze leci na prześcieradło i wogóle...
Najczęściej jednak kończę normalnie "dowcipnie". Potem szkanie chusteczek i wycieranie się nawzajem. Takie zwyczajne małżeństwo z ponad 10 letnim stażem.

Aimee
28-11-10, 18:39
lubię,kiedy partner kończy we mnie,to cudowne uczucie ^^

lance90
10-01-11, 23:17
ja wole kończyc na piersiach, brzuchu, w ustach...lubie patrzec jak moja dziewczyna jest cała w mojej spermie;)

koneser666
11-01-11, 13:58
Cała? a to ile masz litrów ? :lol:

sylwia.torun
12-01-11, 11:03
Jeśli chodzi o to gdzie spust jest najlepszy, to kwestia gustu partnerów. W moim przypadku najbardziej lubie jak partner oblewa mi spermą twarz, to mnie dodatkowo rozbudza. Choć miewałam spermę w innych miejscach również, np. w cipce, w tyłku albo na stopach.

fever
15-01-11, 09:07
ja najbardziej lubię, gdy kończy mi w buzi. Raczej nie przepadam za kończeniem na cyckach, brzuchu. Potem ścierać, rozcierać i w ogóle fatyga. Wolę szybko połknąć i po sprawie ;d

marzenka5
18-01-11, 11:49
Ja najbardziej lubie, jak kończy we mnie, ale w buzi też jest ok. Nie lubię na zewnątrz.

Palkerson
07-02-11, 17:47
co w środku to w środku ;) lepiej i wygodniej :P

niunia-
08-03-11, 14:41
kiedy się bzykamy zawsze kończy we mnie, a ja czując jak tryska momentalnie dochodzę.

Zwiąż
08-03-11, 18:17
W niej. Zdecydowanie.

riddick
08-03-11, 20:11
Jeżeli mamy czas tylko na jeden numerek to w niej, jeśli mamy się zamiar bawić więcej razy to zawsze za pierwszym razem kończe na jej brzuszek.
Po prostu za kolejnym razem jest za mokro, co mi nie odpowiada, bo doznania się zmniejszają.

majteczki
09-03-11, 11:44
ja uwielbiam jak mój facet kończy w środku, to uderzenie spermy w scianke waginy mmm, mniej pryzjemne jest gdy wycieka :) ale da się to przeżyć. z racji tego że moje poprzedniczki zawsze kaząły mu konczyć gdiześ indizej niz środek on jest zadowolony i ja też, aczkolwiek miło mnie czasem zaskoczy jak tryśnie cieplutką spermą na pupe, plecki, brzuch czy piersi czasmai nawet trafi mnie w głowe ;)

3_grosze
16-03-11, 11:37
U nas 90% jest "w środku", bo zawsze możemy sobie no to pozwolić. Bywało w pupkę, a od czasu do czasu do buzi. Nie wyobrażam sobie przerwać dymanka w ostatniej chwili i strzelać na zewnątrz, to byłoby okrutne. Za to marzę o tym, żeby moja żona pokochała moją spermę, potrafiła się nią bawić, rozsmarowywać na ciele, twarzy, zlizywać. Może za dużo pornosów się naoglądałem :-)

lovebuster
16-03-11, 15:59
ja uwielbiam jak kończy we mnie, zarówno przy normalnym seksie, oralnie i analnie.. to uczucie gdy zalewa mnie jego gorąca sperma jeszcze mnie bardziej podkręca i zazwyczaj tez wtedy kończe :)

OdezwijSieONA21
16-03-11, 20:05
ja tam uwielbiam, jak się ze mnie pod koniec wysuwa i kończy na moim brzuszku mmm

marzenka5
17-03-11, 08:34
Ja uwielbiam, jak kończy we mnie. Czuję ten strzał i momentalnie dochodzę...

Malgorzata
17-03-11, 13:29
zdecydowanie w środku. żaden inny finisz nie daje mi tyle radości.

Mr. Nobody
18-03-11, 20:51
Z reguły kończę "w Niej" nie wiem czemu sprawia mi to wiele radości i zdecydowanie intensyfikuje doznania, a gdy to "w Niej" znaczy że w jej ustach a ona wszystko dokładnie spija... Hmmmmmm....

Astor
19-03-11, 14:25
Ona lubi kiedy kończę w niej i tak tez jest najczęściej. Choć ja lubię tez kończyć na jej różnych częściach ciała. Choć nie wszędzie się zdarzyło ale pewnie kiedyś.

georginio
12-04-11, 07:27
W cipce jest cudownie szczytować, ale nie unikam też innych miejsc. Na przykład na pupcię, plecy, piersi, brzuszek. Te miesca bardzo lubię. Przyjemnie jest też pewnie dojść w ustach dziewczyny. Tylko bywa, że jej ten smak może nie odpowiadać. Możliwości wiele, polecam próbować.

Soundsleep
12-04-11, 13:28
Dla mnie szczytowanie w cipce, jest pewną formą połączenia się dwóch ciał, dwóch biegunów, pierwiastków, cząsteczek. Dojść w tej formie do orgazmu, być w niej, tuląc się do niej i rozkoszować się przyjemnością, która spływa po nas powoli, miesza się, nasze oddechy łączą się w jedną masę, i tak będąc w niej, patrzymy na siebie, cieszymy się :)

Hal
12-04-11, 13:31
Taaak, to jest prawdziwe spełnienie. I ta ulga i błogość która po nim następuje. To jest to.

Dawid
16-04-11, 11:04
Bez dyskusyjne w środku pipki;)

Astraja
18-07-13, 13:17
Zdecydowanie. Finał w cipce jest najlepszy.

lucas21
22-07-13, 16:35
W środku jest najlepiej dla mnie, jak i dla mojej dziewczyny. Każdy finish w niej, nie pozwala poza- taa kocha w jak niej dochodze "to pulsowanie jak wąż ogrodowy, ciepły miód mnie zalewa w środku, jakie wspaniałem uczucie.."

Sally
22-07-13, 22:01
Ja lubię... różnie. Raz w środku ust, cipki, dupki inaczej na brzuchu, piersiach, twarzy...

Lilus
22-07-13, 23:13
Zgadzam sie z poprzedniczka :)

lucas21
23-07-13, 07:19
Ale tak na twarz lubicie jak sie Wam spuszcza? Tak sie zastanawiam czy by nie spróbować i może spodoba jej się, ale to takie poniżające sie wydaje..

MrBlack
02-08-13, 23:31
Nie mam na razie porównania bo gdy kończyłem to zawsze było to "na zewnątrz", ale niezmiernie czekam na finisz w środku :)

dannnnn
02-08-13, 23:43
Nigdy nie mialem okazji konczyc w srodku (nie liczac prezerwatywy) ale uwielbiam konczyc na piersiach ;)

sylwia.torun
03-08-13, 08:23
Ja myślę, że to zależy od podniecenia, chęci skończenia gdzieś indziej. Lubię jak partner kończy w cipce albo w dupce, ale lubię też na stopy, piersi, czy na twarz.

dannnnn
03-08-13, 23:03
Oj chciałbym, żeby moja była taka otwarta... :)

kochany
06-08-13, 21:41
W cipce tylko z gumką ale i tak bombowo wiec mogę się tylko domyślać jak byłoby bez;) natomiast jeśli chodzi o usta to były chyba tylko dwa razy kiedy eksplodowałem w ustach mojej małej- jak dla mnie nieziemskie uczucie, nie do opisania, i jeszcze wszystko połknęła, oprócz tego wytrysk na piersi, w planach tryśnięcie na dupcię:)

Betina
06-08-13, 21:57
Najlepiej jest jak partner kończy tam, gdzie akurat mam ochotę. Uwielbiam jak kończy w środku, a czasami wręcz proszę by zalał mój brzuch, usta itd.

Lisek_Chytrusek89
06-08-13, 22:50
Uwielbiam konczyc w srodku, oczywiscie mowa bez gumki, na ciele tez jest przyjemnie czy to w ustach, ale w cipce sprawia mi to najwiecej przyjemnosci