PDA

View Full Version : Brutalny seks


rm-sg9av
26-04-05, 00:53
Opierając się na własnych spostrzeżeniach, dochodzę do wniosku, że dużo kobiet lubi od czasu do czasu, bardzo ostry, wręcz brutalny seks w którym mężczyzna totalnie dominuje. Kiedyś usłyszałem od kobiety opinie, że bardzo lubli się kochać ale czasem ma ochotę się po prostu "rżnąć".
Mylę się, co o tym sądzicie?

Raine
26-04-05, 06:51
Nie, nie mylisz sie. Ale faceci czasami zle rozumieja termin "brutalnosc" - wszystko musi byc pod kontrola, tzn. mezczyzna wie, jak nie "przegiac". Bo chyba zgodzisz sie ze mna, ze np. bicie piescia w twarz czy plucie na nia raczej nie przysporzy jej przyjemnych doznan ;)

Ale fakt. Kobiety dominacje lubia... Zreszta - moze im dajmy sie wypowiedziec? ;]

Bender
26-04-05, 07:06
moja lubi ;)

gosia85
26-04-05, 07:45
no oczywiscie ze lubimy ;) ja po prostu uwielbiam czasami taki ostry sseksik albo jak napsiałes lubie po prostu sie rznąc no ale oczywiscie sa tego granice ;)

Różowa
26-04-05, 13:11
czasem lubie jak zwiaze mi rece i robi wszystko na co ma ochote:)albo zabawa "mowie nie a mysle tak" ;)

Gumka
26-04-05, 18:00
hmm... u mnie zaczęło sie od fantazji .. ale też lubię, jak facet wie co robi:) Częściej oczywiście mam ochotę na długie pieszczoty jako wstęp, ale czasami proszę go o bardziej zdecydowany sex:) I jest fajnie :D

Bender
26-04-05, 21:05
czyjej fantazji? jakiej - cos wiecej moze ;) Moze zarzucicie jakis patent swoj bo mnie znowu panna katuje o takie figle :)

a-fly-woman
26-04-05, 23:59
Ja też uwielbiam ostry, brutalny seks. Nie lubię się kochać tak powoli, romantycznie... Tracę wtedy połowę przyjemności...

Bender
27-04-05, 08:05
Tzn zawsze tylko rzniecie? ale z Ciebie tygrysiczka ,wrr ;>

romek-90-ols
27-04-05, 12:06
sie dziewczyna niepatyczkuje... lubi ostro:D

Gumka
27-04-05, 15:35
Bender - chodziło o moje fantazje:) A co do patentów - jeszcze takowych nie posiadamy, ale jeśli potrzebujesz inspiracji, to obejrzyj "Nagi instynkt". A dokładniej scenę, w której Daglas "kocha się" (a raczej rżnie;) ) swoją partnerkę - panią psycholog :D

jan_niezbedny
27-04-05, 16:14
jest w tym cos ciekawego ale w duzej mierze zalezy to od nastroju obojga, czasem po prostu nie ma na to sily badz energii, a czasem nie wiadomo skad bierze sie taka rzadza ze nic jej nie przyblokuje... pytanie tylko czy sie temu poddawac.

Raine
27-04-05, 18:20
Gumka... ale zobacz, jak ja potraktowal juz po fakcie ;)
Nie jestem do konca przekonany, czy wlasnie o to kobietom chodzi ;D

Gumka
27-04-05, 22:23
oj.. Raine :P czepiasz się szczegółów (znowu;) ) ja mówię o samym akcie.. na stojąco koło fotela... bez zdejmowania wszystkich ubrań...:) A to jak zachował sie później.. to przemilczmy;)

Raine
28-04-05, 07:57
Heh, powinien ja chociaz przytulic albo wyslac z pracy pocztowke z tytulem "Dziekuje" :}
A akt? Nooo, dzialajacy na wyobraznie i to poteznie... ale wlasnie o to chodzilo mi wczesniej - facet w takiej sytuacji zwykle nie nadaje sie do myslenia, a zeby kobiecie bylo (paradoksalnie) bezpiecznie i przyjemnie, partner musi byc zdolny do zachowania zimnego myslenia w podobnych syutuacjach.

Traci moze na tym nieco spontanicznosc, ale poczucie komfortu partnerki jest znacznie wazniejsze - wierz mi ;)

Gumka
28-04-05, 14:12
oj wierze nie ma nic ważniejszego niż partnerka ;)

Rojza Genendel
20-05-05, 20:47
Hmm...ostry seks jest ok,pod warunkiem,że JA dominuję.

Raine
20-05-05, 21:00
Az mi sie przypomnial cytat z "Wesela"...

"Moja skoda... to ferrari wsrod samochodow... oczywiscie, kiedy ja prowadze..." :]

Pan Edmund rulez :]

cherubin
22-05-05, 05:08
Chętnie poznam jakąś laskę z Wawy,jaroszmyt@buziaczek.pl

Bender
22-05-05, 12:02
Hmm...ostry seks jest ok,pod warunkiem,że JA dominuję.

Fajnie :) Ja moja parnerke nie moge przekonac narazie, a tez chce zobaczyc jak to jest byc zdominowanym :headbang: a nie tylko byc dominatorem ;)

maleństwo
24-05-05, 19:11
Ja też lubie ostry seks.. Wiązanie dłoni, oczu.. Mmm.. się rozmarzyłam :P Podczas takich pieszczot bardzo wazne jest dla mnie słownictwo.. ;)

ktooooosia
25-05-05, 08:28
Opierając się na własnych spostrzeżeniach, dochodzę do wniosku, że dużo kobiet lubi od czasu do czasu, bardzo ostry, wręcz brutalny seks w którym mężczyzna totalnie dominuje. Kiedyś usłyszałem od kobiety opinie, że bardzo lubli się kochać ale czasem ma ochotę się po prostu "rżnąć".
Mylę się, co o tym sądzicie?

zgadzam się :lol:
czasami szybki, ostry numerek jest fajniejszy niż kilka godzin "kochania się" ;)
może być ciągnięcie za włosy (ale z umiarem żebym nie została oskalpowana) ;) kiedyś miałam założoną na szyję obroże mojego psa :D wiązanie oczu i rąk dosyć często praktykuję :D
ale nie rajcuje mnie bicie, czy "brudny sex" :/

Gumka
25-05-05, 12:40
a co to "brudny sex"?? bo nie wiem gdzie to zakwalifikować?

Bender
28-05-05, 14:01
Ze nie myjesz sie przez tydzien przed seksem :lol:
A co do twojego pytania - Dirty Sex to ... (http://www.innastrona.pl/drukuj.php3?tytul=O+czym+si%EA+g%B3o%B6no+nie+m%F3 wi%3A+Dirty+Sex&artykul=bq_sex_dirty)

Rojza Genendel
28-05-05, 14:56
Dla mnie żaden seks nie jest brudny.

OMFG
29-06-06, 18:35
Nie wiem co rozumiesz pod pojeciem brutalny sex ale ostry/szybki numerek + jakies klapsy itp. jak najbardziej.

Czarodziejka
29-06-06, 19:05
uwielbiam być zdominowana, choć to dzieje się rzadko, zazwyczaj jest slow seks.

Vito
29-06-06, 19:14
Ja dominuję !!! I to poważnie.

Cieszą mnie Wasze wypowiedzi.
DZIEWCZĘTA JESTEŚCIE WIELKIE!!!

Finka
29-06-06, 21:55
nie lubie dominacji, takiej maksymalnej ale ostry seks- jak najbardziej, rwanie ciuchow, dzikie dzwieki, drapanko itp. wiadomo:) przydluga, delikatna gra wstepna nie wzmaga u mnie podniecenia, raczej nuzy i chce mi sie spac, lubie widziec jak moj partner nakreca sie na mnie, on lubi to samo, co nie znaczy ze romantyzm jest mi obcy, ale jest w moim seksie obcy- zostawiam go raczej np. na wspolne wyjscie gdzies czy "dzien przytulania sie";), chodzi mi raczej o czule gesty na codzien...platki roz na poscieli, swiece, kadzidelka i cala reszta brrr nie sa dla mnie ani troche seksualne, nie kreci mnie to, seks to prezentacja przezywanych emocji a nie romantyzmy jakies;) opczywiscie nie jet to u mnie tylko wyzycie sie, uczucia sa w tym wazne ale uwazam, ze jaesli chodzi o seks, bardziej sugestywnie mozna uczucia wyrazic jeczac czy krzycac a nie poprzez zachwycanie sie rozami i duszenie kadzidelkami;D

Karla
30-06-06, 14:15
wszystko zalezy od nastroju... czasem delikatnośc czułość i "jasnowidztwo" :D czego w danej chwili chcę... czasem brutalne wtargnięcie do mojej dziurki bez niepotrzebnych ceregieli... to męskie, władcze łapanie za piersi...mmmmmm cudnie...kiedyś moj partner aż się zdzwił kiedy nadawalam tempa a on stwierdzil ze ja jednak lubie sie rznac jak mala suczka iiiiiiii eksplodowałam... ale byl zdzwiony :D

Dareios
04-07-06, 22:16
Dla mnie nawet nie istnieje coś takiego jak powolny, czuły seks. Nudzi mnie to i nie daje żadnej przyjemności. Swoją drogą bardzo wiele kobiet przyznaje się że lubią być w seksie traktowane jak suki.

lawlessness
15-09-06, 23:17
Zależy co kto uważa za brutalność, bo jeżeli miałabym ostatecznie skończyć z limem pod okiem siniakami na całym ciele i ranami cietymi od smagania skórzanym pejczykiem, to dziękuje postoję, jezeli natomiast chodzi o "przypilenie" do ściany, zerwanie majtek i, że tak kolokwializmu użyję, ostre rżnięcie to przyznam że...lubię, aczkolwiek nie zawsze i nie wszedzie;)

mistique
16-09-06, 09:34
Uwielbiam ^^


uwielbiam i taki ostry sex u nas ostatnio dominuje. Może dlatego, ze wlasnie takie mocne, szybkie ruchy doprowadzają mnie do orgazmu .
Taki np"pozorowany gwałt", klapsy, ostre słownictwo ^^
Powolny, delikatny sex mnie ... usypia :P i ciagle mi mało .
Po takim prawdziwym bzykanku nie mam sily ,w koncu czuje sie jak po sexie i ide spac :D
Nic dodac nic ująć - dokładnie tak.

skady
17-09-06, 09:48
Uwielbiam ^^


uwielbiam i taki ostry sex u nas ostatnio dominuje. Może dlatego, ze wlasnie takie mocne, szybkie ruchy doprowadzają mnie do orgazmu .
Taki np"pozorowany gwałt", klapsy, ostre słownictwo ^^
Powolny, delikatny sex mnie ... usypia :P i ciagle mi mało .
Po takim prawdziwym bzykanku nie mam sily ,w koncu czuje sie jak po sexie i ide spac :D


Nic więcej nie dodam:lol: Tylko ostry seks

~mimoza~
15-10-06, 14:10
Opierając się na własnych spostrzeżeniach, dochodzę do wniosku, że dużo kobiet lubi od czasu do czasu, bardzo ostry, wręcz brutalny seks w którym mężczyzna totalnie dominuje. Kiedyś usłyszałem od kobiety opinie, że bardzo lubli się kochać ale czasem ma ochotę się po prostu "rżnąć".
Mylę się, co o tym sądzicie?


U mnie jest tak, że wszytsko zależy od nastroju. Raz pragnę drogi do łóżka usypanej płatkami róż, a wokół kadzidełka, świece i delikatnośc mojego kochanka... Raz chcę być ostro skonsumowana...
Pamiętam ten pierwszy raz na ostrrro... Zaskoczenie niegasnącą żądzą posiadania mnie przez mojego partnera... Chciał mnie mieć tu i teraz, nie zważając na to, że już dawno powinniśmy wyjść na umówione spotkanie... Nie brał pod uwagę, że czekający na nas pod domem znajomi za chwilkę mogą pojawić się, zniecierpliwieni czekaniem na nas... Ułożył moje ciało tak, by było mu najwygodniej znaleźć drogę do mojej cipeczki... Klęczałam tyłem do niego podtrzymując się na naszym fotelu...On sam nawet się nie rozbierał, tylko przez spodnie wypuścił na wolnośc swojego łobuziaka i uklęknął za mną... "Lubię jak tak wypinasz na mnie swoją pupcię... i lubię cię w nią tak klepać" Ech, można się rozmarzyć... Nawet podobało mi się jak chwycił mnie za włosy, by lepiej mógł we mnie wejść i dawał raz po raz klapsy...
Od razu zanaczam, że nie przejdzie taki ostry sex, po którym miałabym chodzić z podbitymi oczami lub innymi ranami. Nie pozwoliłabym sobie też na nazywanie k..., dziw..., su.... Poniżanie to już nie brutalny sex tylko dewiacja i brak wychowania.

Hat
15-10-06, 14:21
a kobietki lubicie byc lekko trzymane za szyje podczas seksu?

~mimoza~
15-10-06, 14:50
a kobietki lubicie byc lekko trzymane za szyje podczas seksu?

nie wykluczam, chociaż nigdy tego nie praktykowałam...
powiedz jak to sobie wyobrażasz, bo jakoś nie mam pomysłu jak mężczyzna może trzymać za szyję kobietę, tak, by jej to sprawiało przyjemność...

Szlajfka
15-10-06, 14:59
nie lubie dominacji, takiej maksymalnej ale ostry seks- jak najbardziej, rwanie ciuchow, dzikie dzwieki, drapanko itp. wiadomo:) przydluga, delikatna gra wstepna nie wzmaga u mnie podniecenia, raczej nuzy i chce mi sie spac, lubie widziec jak moj partner nakreca sie na mnie, on lubi to samo, co nie znaczy ze romantyzm jest mi obcy, ale jest w moim seksie obcy- zostawiam go raczej np. na wspolne wyjscie gdzies czy "dzien przytulania sie";), chodzi mi raczej o czule gesty na codzien...platki roz na poscieli, swiece, kadzidelka i cala reszta brrr nie sa dla mnie ani troche seksualne, nie kreci mnie to, seks to prezentacja przezywanych emocji a nie romantyzmy jakies;) opczywiscie nie jet to u mnie tylko wyzycie sie, uczucia sa w tym wazne ale uwazam, ze jaesli chodzi o seks, bardziej sugestywnie mozna uczucia wyrazic jeczac czy krzycac a nie poprzez zachwycanie sie rozami i duszenie kadzidelkami;D
DOKŁADNIE. Lepiej tego nie mogłaś ująć, mam dokładnie tak samo ;)

LellyDivera
15-10-06, 22:00
Lubię być lekko przyduszana, wtedy orgazm jest duzo silniejszy/

No właśnie. Ja ostatnio odkryłam, ze to też lubię.
Sznurem od szlafroka... :whistle:

Jacenty
16-10-06, 07:58
Powiem tak. Są miłośnicy hamburgera i frytek we fastfoodach i to im wystarcza. Ale ja wolę ekskluzywną, wielodaniową ucztę, którą mogę się dowolnie długo delektować. Ale każdy ma swój gust, smak i potrzeby. A już mocne praktyki S-M mnie nie pociągają.

kiciunia
16-10-06, 21:58
Heh... ostry sex? oczywiscie :D:D:D bez ceregieli :P uwielbiam jak partner trzyma/ troche ciagnie mnie za wlosy jak kochamy się "na pieska":) czuje sie wtedy zdominowana ... Ogolnie to wolę dominacje faceta , podnieca mnie to baardzoooo :yawn:

Hat
17-10-06, 10:05
Napisał Asiulek
Lubię być lekko przyduszana, wtedy orgazm jest duzo silniejszy/


wlasnie o takim podduszaniu myslalem mowiac o trzymaniu za szyje:D

Diamond
19-10-06, 07:26
Brutalny sex jest extra. Uwielbiam taki

mati24
23-10-06, 14:52
Ostatnio uprawiałem z nową partnerką sex i czułem ze lubi byc ostro rznięta dawałem jej bardzo mocne klapsy na tyłek i rznełem ja z całej siły az mnie jajka bolały a ona chciała jeszcze jak ciągnełem ją za włosy to czułem ze sprawia jej to rozkosz!!!!

kasienka
23-10-06, 21:05
ja uwielbiam ostry sex (nie mylic z biciem itp) po prostu bardzo lubie mocny i szybki sex :)

Mola
23-10-06, 23:25
Po prostu mocne pewne pchniecia, pewny uchwyt i zdecydowane czyny partnera. Nic dodac nic ujac

misza
24-10-06, 13:00
u mnie jest tak ze ja nie lubie sie "kochac" ,zdecydowanie z moja partnerka wolimy "ostre pieprzenie"

paffcio
30-10-06, 10:01
a ja jakos nie przepadam za zbyt brutalnym sexem mimo ,ze kilkakrotnie partnerka mnie o to prosila po prostu mam blokadę psychiczną i wydaje mi się ,ze mogę posunąć się za daleko i kogos skrzywdzic

_nimfa_
30-10-06, 11:16
oj tak ja jestem na tak, choc oczywiscie w pewnych granicach. N.p. przyduszanie jak ktos napisal, to mnie akurat zupelnie nie kreci. Ale lubie czuc sie zdominowana

bondage
30-10-06, 13:11
a ja uwielbiam byc zdominowana, ale czasem sama dominuję:)

Shaikura
30-10-06, 16:39
mmm... oj ja tez uwielbiam gdy facet dominuje :> wtedy jest to takie fajne uczucie ze naleze do niego bezgranicznie :D

jarak
31-10-06, 09:22
A czy lubisz jeśli używa wobec Ciebie wulgarnych słów ? Moja partnerkę strasznie to kręci...

Nicol
31-10-06, 18:38
JA tez czasami lubie ostro:)

Amaretsu
10-01-07, 16:03
Lubię być TOTALNIE ZDOMINOWANA
wiem, że wystarczy delikatny znak i moje kochanie zaraz zaprzestaje - wiem, że nie chce mojej przykrości, zareaguje na każdy znak, więc czuję się bezpieczna i nie boję się być totalnie zdominowaną :)

DarkAngel
10-01-07, 18:42
Moja panna uwielbia gdy jest zdominowana ;).
Związane ręce, przewiązane opaską oczy, drażnienie się z Nią, ostre, posuwiste ruchy... I te klimaty ;).

Nie powiem - mnie, jako faceta, strasznie to podnieca.

on20ona19
06-07-07, 05:19
nie ma to jak dobry brutalny numerek... ciagniecie za wlosy, klapsy w pupe, wulgaryzmy itd mmmniam ;D

LalaRe
06-07-07, 11:30
nie mylisz sie kolego:D ostry sex jest jak najbardziej ok!:D ^^ :P

Slave69
06-07-07, 11:49
Genialna sprawa, nie wyobrażam sobie seksu, bez elementów dominacji, ciągnięcie za włosy, klapsy, kajdanki, bondage, i ostre słówka, to jest to co tygrysy lubią najbardziej :twisted:

Nefre
06-07-07, 18:30
Ostry sex oooooo tak tak :):) Dominacja przez faceta jest Boska ale ja rowniez lubie pobawic sie swoim misiem HARD!! Słodki sex jest dla osob bez wyobraźni to takie moje skromne zdanko :):):)

Poker
06-07-07, 19:05
8) żeczywiście ostatnio zauważyłem że moja panienka lubi jak ja dominuje ale niuespodziewałem sie aż tak dużego zdania że dziewczyny uwielbiacie kajdanki i poprostu ostre "jabańko"... od następnej nocki aranżuje takie przedstawienie,kajdanki,opaska,klapsiki, i hard zobaczymy jak bedzie:lol: :) :twisted:

gosiaczek90
06-07-07, 19:27
Brudny seks? ja sie nie brzydze partnera,ani on mnie, a nasz seks zawsze jest ostry, nazywa mnie "nimfomanką" <lol2>

Pasjonat
11-02-09, 13:10
Ja jako facet lubie delikatny seks, ale czasem, dużo częściej (przynajmniej tak mi się wydaje że częściej) chce po prostu zerżnąć moją kobietę.
I czasem faktycznie mówi rżnij mnie, a ostatnio zaskoczyła mnie bardzo miło. Padły słowa: chcę być twoją suką... Nie powiem, bardzo mi się podobają ostre słowa w seksie, trzymanie za włosy, klapsy (jej zresztą też) =)

Izusia
11-02-09, 18:02
Ostry seks...hmm ja bym była za....jeszcze sie nie przekonałam jak to smakuje ale tego właśnie bym chciała i tyle:)

PaulettazWenus
11-02-09, 18:23
Zależy co kto uważa za brutalność, bo jeżeli miałabym ostatecznie skończyć z limem pod okiem siniakami na całym ciele i ranami cietymi od smagania skórzanym pejczykiem, to dziękuje postoję, jezeli natomiast chodzi o "przypilenie" do ściany, zerwanie majtek i, że tak kolokwializmu użyję, ostre rżnięcie to przyznam że...lubię, aczkolwiek nie zawsze i nie wszedzie;)

klapsy nawet te ostre lub trzymanie mocno za pośladki że aż ślady zostają tak, ale podduszanie i bicie dla sprawienia bólu odpada

swierzaq
11-02-09, 19:06
podduszanie i bicie dla sprawienia bólu odpada

jak robisz to umiejętnie to kobieta jest w 7niebie

Mat.
11-02-09, 19:51
Moja całkowita dominacja , mnie cholernie kręci .

ankka84
11-02-09, 20:06
lubie byc zdominowana i czasem lubie dominowac ale sa granice ofcourse.

Misiunia3
11-02-09, 20:11
Ostry seks lubie chocby z tego powodu, ze po wszystkim wiem, ze sie bzykałam, bo nie mam siły na nic i wszystko mnie boli a jedyne o czym myśle to spanie albo...kolejne bzykanie:)
Lubie klapsy, ostre i brzydkie słowa, uwielbiam te szybkie ostre ruchy we mnie, mrrr...

Bujda
11-02-09, 21:47
Lubię męską dominację w seksie, przytrzymywanie rąk, klapsy, mocne pchnięcia. Choć czasem mam ochotę na delikatny seks, który i tak ostatecznie kończy się raczej ostro.

Bujda
12-02-09, 04:45
Bo właśnie taki delikatny seks jest często wstępem do ostrego "rżnięcia" ;) bądź też zwolnieniem tempa.

Moje uwielbienie do ostrego, brutalnego seksu nie tylko mi zostało, ale i ciagle sie powieksza.

brzmi znajomo

rozporek
12-02-09, 05:43
Czułbym się gejowsko robiąc to z kobietą w sposób delikatny ;)

Bakerman
12-02-09, 05:51
eee ja sie nie nadaje do czegos takiego...

bohema
12-02-09, 09:22
a co poradzicie mi?
ja uwielbiam bardziej ostro
zwłaszcza jeśli facet wie czego chce, jak złapie za coś to złapie a nie głaska.
dzieki temu seks sprawia mi przujemnosc. pewnie tez dlatego zazwyczaj wybieralam sobie partnerow silnych i raczej wiekszych a obecnie jestem z facetem ktoremu jak sie powie "z ikrą poproszę" to bedzie godzine dopytywał o co chodzi. na koniec itak nie zrozumie a po wszystkim to on sie lasi a ja odwacam i spie...
i co robic...

rozporek
12-02-09, 10:17
Poszukać jakiegoś faceta.

bohema
12-02-09, 10:20
kiedy w innych tematach ten sie sprawdza:)

Mr$
12-02-09, 14:21
Panowie...a lubicie, kiedy kobieta jest ostra? Osobiście uwielbiam, kiedy zgrabna i seksowna, z pończoszkami rzuca mnie na łóżko, robi konkretnego loda, wskakuje i robi rodeo:D byłem z dziewczyną, która to uwielbiała, a kiedy szczytowała biła mnie po twarzy...okej na początku może się bałem, ale muszę przyznać, że to było całkiem podniecające hehe:-)

rozporek
12-02-09, 16:49
kiedy w innych tematach ten sie sprawdza:)

No to kupić mu na urodziny videotekę Rocco i uświadamiać, uświadamiać!

Eris
12-02-09, 17:39
Dlaczego kreci was bycie zdominowanym/zdominowana? Przeciez w normalnych sytuacjach czlowiek nie lubi byc kontrolowany.

Frodo Baggins
12-02-09, 17:42
a kto powiedział, że seks jest normalny ? ;)
ale to nie moje klimaty. nawet waląc klapsy w pupę partnerki (bo lubi) czuję się nie do końca komfortowo.

Mr$
12-02-09, 21:00
Eris...a ty tego nie lubisz? Pikantna jazda bardzo dobrze wpływa na związek...najlepiej niech to jeszcze będzie w nietypowym miejscu. Może w Łazieńce w hipermarkecie...mrrrrrr;D

Eris
12-02-09, 21:16
Eris...a ty tego nie lubisz? Pikantna jazda bardzo dobrze wpływa na związek...najlepiej niech to jeszcze będzie w nietypowym miejscu. Może w Łazieńce w hipermarkecie...mrrrrrr;D


Czasami fantazjuje w kontekscie eksperymentu z psychika - postepowania wbrew swojej naturze itd.

Natomiast w regularnym zwiazku - nie, nie lubie tego. Moze dlatego, ze nie potrafie oddzielic seksu od milosci - jesli w zwiazku jest partnerstwo to w seksie tez.

Co do ciekawych miejsc - robilam to wszedzie tylko nie we wlasnym lozku. Dlatego tez chwilowo wrazen mam dosc i moim marzeniem jest cieplutkie i milutkie lozeczko ^^

Lady_Cuke
12-02-09, 21:26
Ja bardzo lubię ostry sex. Szarpanie za włosy, związywanie mi rąk, uniemożliwianie ruchów... Żeby było ciekawiej mój ostatni mężczyzna tego nie lubił, dopóki mu nie pokazałam - później - szaleństwo! Strasznie mu się to spodobało, więc to różnie bywa.

btw. Witam na forum!

Izusia
12-02-09, 21:45
Mimo , iż nie mam za sobą żadnych doświadczeń to jednak kręci mnie taki seks i to w bardzo ostrej formie nawet i nie wiem skąd to się bierze;p ale kurcze aż się tego boje hehe

Bujda
12-02-09, 22:01
W życiu zdarza mi się przewodzić innym, dominować w wielu sferach życia. W związku też. Może dlatego lubię w seksie być zdominowaną, taka odmiana od codzienności.

Sprężynka
12-02-09, 22:13
W życiu zdarza mi się przewodzić innym, dominować w wielu sferach życia. W związku też. Może dlatego lubię w seksie być zdominowaną, taka odmiana od codzienności.

Mam podobnie. W pracy muszę być stanowcza i dominująca, dlatego w życiu prywatnym, a zwłaszcza w seksie potrzebuję odmienności i dlatego takie zdominowanie szalenie mnie kręci.

Santos190
22-02-09, 23:04
Z dziewczyną zawsze uprawiamy seks ale niezbyt mocny i szalony, raczej romantyczne pieszczoty i gry wstępne i tak dalej ale jest cudownie
Jednak z kolegą zawsze walimy się najmocniej i brutalnie dlatego moge się wyżyć i stracić energię z nim

Bender
23-02-09, 01:36
Z brutalnym seksem jest u mnie tak, że miałem pewne opory będac osobą aktywną - awersja do przemocy w stosunku do kobiet. Ale jakos sobie uporzadkowałem swiatopoglad z zyciem w łozku.

A jako strona bierna hmm może nie brutalny, ale zdominowany, wykorzystany - tak :)

curious
23-02-09, 01:41
Uwielbiam być traktowana brutalnie w łóżku. Oczywiście definicja brutalności u każdego będzie inna. Na szczęście ja i mój partner już dawno ustalilismy nieprzekraczalne granice i jest bosssko:D

bi.girl
23-02-09, 01:42
wolę delikatnie:P

Szarotka
23-02-09, 16:17
Nie potrafie Ci wytłumaczyc dlaczego mnie to podnieca. Czasem ludzie , którzy rządzą innymi, lubią być zdominowani w seksie.
Lubie byc niewolnicą i dominacje traktuje jak element zabawy , który nie ma miejsca poza sypialnią. Poza nie pozwoliłabym sobie na takie zachowanie i słowa.

Mam dokładnie takie same zdanie!


Uwielbiam być zdominowaną w seksie, w ostrym seksie.
Często błagam partnera, żeby mnie ostro zerżnął jak najgorszą sukę... Chciałabym, żeby to zrobił nawet wbrew mojej woli.
I nie jest to oddzielenie miłości od seksu (do Eris). To nadal jest partnerstwo.

Poza łóżkiem bardzo daleko mi do uległej. Nienawidzę jak sie mnie chce do czegoś zmusić - nigdy się to nikomu nie udaje. Zawsze mam własne zdanie i nie poddaję się woli innych.

Misiunia3
23-02-09, 18:38
Ja tak jak Aska i Szarotka, lubie ostry seks, lubie byc zdominowana, lubie kiedy facet robi ze mna co chce a ja nie mam nic do powiedzenia i tak jak dziewczyny w normalnym zyciu nigdy nie zgodziłabym sie aby ktoś mną rzadził, nie cierpie tego i z regoły zawsze robie wszytsko po swojemu i nie łatwo mi przegadac, ze nie mam racji mimo to w łóżku pozwalam sobie na dominację faceta choc nie zawsze, czasem lubie przejac inicjatywe:)

Moń.
24-02-09, 00:42
Lubię jak mój mężczyzna nade mną dominuje. Sama nie wiem dlaczego. Chociaż czasem też lubię się z nim podrażnić ;)

sxtoor
24-02-09, 02:21
Nie każdy to lubi, dlatego trzeba dobrze poznać swoje i swojej partnerki potrzeby i granice. Ja lubię krępować moje partnerki i brać je ostro, ale to są partnerki, które lubią takie zabawy.

Izusia
24-02-09, 04:24
Ja mam taką wyjątkową potrzebę męskiej dominacji....więc może dlatego będę dążyć aby taki seks kiedyś dla mnie był na porządku dziennym..

nikita111
27-02-09, 04:08
czytajac te opinie tez sie z nimi zgadzam w pełni,tylko powiedzcie jak przekonac faceta który woli byc ulegly a kobieta nie umiem byc dominą hehehe?????????????

geile
02-03-09, 01:19
lubię być zdominowana. uwielbiam, gdy mój chłopiec rządzi w łóżku, kładzie się na mnie, łapie mnie za nadgarstki, a ja oplatam go nogami... później wchodzi we mnie taki mokry, bardzo mocno, coraz szybciej i szybciej, chwyta mnie za włosy, mrau. ale czasem ja też mam ochotę pobawić się nim, popycham go na łóżko, zrywam koszulkę, spodnie, majtki...
ogólnie brutalny seks jest dla mnie jak najbardziej.

siostrabasen
14-06-09, 23:01
mój m. niestety nie lubi takiego ostrego seksu...
Jak ja tęsknię za takim naprawdę mocnym rżnięciem, tak na granicy bólu.
Związane ręce, zasłonięte oczy...jakiś klaps w tyłek...
albo go przekonam albo zwariuję

Karookarolina
15-06-09, 02:20
Uwielbiam ostre pieszczoty, takie, że nie mam siły krzyczeć z rozkoszy, seks również lubie ostry. Lubię też delikatny i namietny seks i delikatne pieszczoty, kochamy się tak, jak mamy ochotę :)

havran
16-06-09, 01:12
delikatny sex nudzi mnie i jak mi sie wydaje moja partnerke. nie pamietam kiedy bylo ostatni raz tak delikatnie....daaawno temu. nie mowie ze jest wiazanie i bicie ale ostry energiczny sex do utraty tchu...

blackangel
18-06-09, 01:01
kocham brutalny seks ;) totalna dominacja ze strony partnera mrr super :)

bulll
19-06-09, 15:14
Co powiecie na to? To dopiero brutalny sex... :D

http://www.efukt.com/20490_Boyfriend_Of_The_Year.html

LadyLion
20-06-09, 03:08
Co powiecie na to? To dopiero brutalny sex... :D

http://www.efukt.com/20490_Boyfriend_Of_The_Year.html

Zniesmaczyło mnie to.
Dziki, brutalny sex, mmm...jest cudowny ;) Trzeba poczekać 5 dni do spotkania z ukochanym...;)

Nilieth
20-06-09, 03:26
Brutalny sex? Eeee, mówię nie. Brutalnie to ja mogę pokopać worek z kartoflami, ale kochać się z użyciem przemocy, czy czegoś tam to nie dla mnie. Za szybko łapię siniaki ;)

Skinheads_Front
21-06-09, 02:02
Ja tam uwielbiam brutalnie, jak taki zwierzak :lol:

Szarotka
21-06-09, 02:15
Ja nie dojdę bez brutalnego rżnięcia. ;)

karo00
21-06-09, 21:19
wiecie co, ja tez wole taki brutalny seks, to moj facet wychodzi zawsze z taka inicjatywa bo ja jestem dosc ulegla i w tej kwestii i potrzebuje kogos kto by mnie poprowadzil... kiedys wydawalo mi sie czyms nie do przyjecia krzyczec pi... mnie, i te inne słowa :)) tak samo bicie po twarzy, klapsy podczas sexu itp. jednak tak zaczelam sie zastanawiac, bo jestem z moim facetem prawie rok, sex taki mamy na porzadku dzeinnym, jednak zastanwaim sie, a raczej boje sie czy w przyszlosci moze podczas kłotni nie zachowa sie tak samo .... jesli wicie o czym mowie. I tu rodzi sie moje pytanie, pytam hipotetycznie, bo nie zdarzylo sie nigdy zeby moj facet byl agresyny wobec mnie w innej systyacji niz sex, ale czy wam mezczyznom nie przeklada sie to jakos ????

Karookarolina
23-06-09, 04:57
Ja w sobotę się nasłuchałam od mojego lubego, że czasem ma chęć mnie tak przerżnąć, żebym nie miała sił blagać o jeszcze, szkoda tylko, że do niczego nie doszło. Ja lubie ostry seks, ale łatwiej mi dojść przy delikatnym, tylko, że po takim czułym seksie za kilka godzin chce mi się jeszcze, a po jednym ostrym potrafię mu nawet trzy dni dać spokój :)

psotka
28-09-09, 17:06
wg mnie brutalny to pojecie wzgledne i dla kazdego oznacza co innego... ja tez lubie "rznac sie" z tym ze dla mnie to oznacza mocny, gleboki i szybki seks.... nie ma mowy o biciu i o totalnej dominacji partnera...

ankka84
28-09-09, 22:00
wg mnie brutalny to pojecie wzgledne i dla kazdego oznacza co innego... ja tez lubie "rznac sie" z tym ze dla mnie to oznacza mocny, gleboki i szybki seks.... nie ma mowy o biciu i o totalnej dominacji partnera...

mrr..nom.rozmarzylam sie:knockout::whistle:^^:pray:

bita bym nie chciala byc,bic tez nie zamierzam.maly klaps czemu nie ale nic ponadto(poki co...).

alexandra191
30-09-09, 23:00
Ja też uwielbiam ostry, brutalny seks. Nie lubię się kochać tak powoli, romantycznie... Tracę wtedy połowę przyjemności...

dokładnie;]

Bambiii
30-09-09, 23:34
Ostatnio podczas masturbacji w mojej głowie non stop pojawiają się fantazje dotyczące brutalnego stosunku, podczas którego byłabym bita po tyłku, cyckach i twarzy. Nie byłyby to jednak lekkie ani nawet trochę silniejsze uderzenia i klapsy, tylko po prostu bicie. Bardzo mi się marzy, by ktoś mnie zdzielił po twarzy, jak będę mu robić loda. Niestety nie miałam jeszcze okazji spróbować ^^

upocone jajka
01-10-09, 00:37
kobicie jedyne za co moge w*******ic to za przesolona zupe albo zapalone światło w lodówce ^^


wszelakie numerki z biciem z wykorzystaniem rąk zupełnie mi nie leży, nie ma wyczucia

ale jesli chlastać fają bo pyzach, po dupsku, po cycach to jak najbardziej tak! :cool:

panm
01-10-09, 09:41
Od czasu do czasu zdarza się :-)

Holy inquisitor
01-10-09, 09:59
Hmm...ostry seks jest ok,pod warunkiem,że JA dominuję.

Popieram lubię, być czsami zdominowany przez kobietę. Ciągle muszę namawiać do tego moją partnerkę, bo sama z siebi to jeszcze tego nie zrobiła. Zawszę to ja prowadzę.
Ostry seks, jest ok ale w granicach zdrowego rozsądku i dopuszczanych przez obie strony.
W moim związku na codzień to jednak delikatny seksik.

kris45
05-10-09, 11:30
Brutalnosc seksualna. Oczywiscie ze lubie takie podejscie do seksu.Seks o lekkim zabarwieniu gwaltu to cos co wywoluje w naszym zwiazku dodatkowe emocje.To walka ,obrona i czasem ostre slowa ktore jednak nie rania naszej psychiki i nie prowadza do klotni.Zabawy o ktorych pisze trwaja czasem kilka dobrych minut,poczym jedna ze stron ulega i wtedy jest ten moment ktory nazywamy poddaniem.Potem kochamy sie namietnie i dziko.Przy calej tej zabawie pamietamy jednak o slowie.Dosc.Koniec.Nie chce.
Te znamienne slowa bezpieczniki musza byc akceptowane w kazdej sytacji ,bez potrzeby tlumaczenia dlaczego sie to powiedzialo .

Vaniliowy_Joe
13-10-09, 11:23
Dlaczego kreci was bycie zdominowanym/zdominowana? Przeciez w normalnych sytuacjach czlowiek nie lubi byc kontrolowany.

Atawizm ..ukryty w genach porządek. Tak było od tysięcy lat. A że seks, to zachowania jedne z najbardziej pierwotnych, to mamy to w genach. Seks na wczesniejszym etapie naszej ewolucji, obywał sie bez zbednych (z punktu widzenia podtrzymania gatunku) zachowan, takich jak np gra wstepna. Dlatego dziski wyuzdany z zahamowan seks siedzi w naszej glebokiej podswiadmosci i dlatego daje nam najwiekszą, pierwotną radosc i dziką przyjemnosc..
Moim zdaniem, jesli kobieta nie lubi mocniejszego seksu z nutą dominacji, to jeszcze nie trafila na odwopiwedniego partnera, ktory wyzwoliłby w niej tą ukrytą potrzebę.
Ja uwielbiam zaczac delikatnie i doprowadzic takimi pieszczotami partnerke do szalenstwa, a skonczyc ostro i mocno, tak zeby przejsc przez wszystkie odcienie i kolory seksu.... Super sprawa!! Polecam

.

brzoskwineczka
13-10-09, 22:49
Uwielbiam, nienawidzę zaś jak mi się odmawia. Niestety często przemawia przez partnera strach, że może stać się krzywda, ale ja chcę dużo, ja chcę mocno i ja chcę natychmiast. Da lub sama wezmę.

iceman
14-10-09, 17:03
ostry sex to jest coś co misie lubią najbardziej :)

pop
14-10-09, 17:09
Brzoskwineczko, jeśli masz takie podejście chyba żaden facet Ci nie odmawia. Ja bym tak nie odmówił ;-)

Patrząc steretypowo dużo trudniej jest znaleźć kobietę naprawdę lubiącą ostry seks niż mężczyznę w nim gustującego. Ale... może tak naprawdę, to tylko stereotyp?

Andrzej012
16-10-09, 09:51
Ach te kobietki.Spokojne i potulne a jak co do czego to dzikie kocice sie robia.Ale ja to lubie.

marta.wroc
03-12-09, 18:23
ja mam tak ze to zalezy od nastroju...jak mnie juz tak ostro pobudzi to czasem lubie jak mnie mocniej złapie za nadgarstki i czuje sie taka bezbronna:D ale to tylko czasem;p

Bender
03-12-09, 21:44
Z tematu wynika, że można walić w ciemno na ostro :cool:

Brutalny seks jest za******ym afrodyzjakiem. Najbardziej lubie tak znienacka, dobrać się do niej w wejść bez zbednych ceregieli - jest przez chwile jakies "ale", które przemienia się w "ahh". A jak do tego mam taki dzień, że nie mogę dojść, to posuwam tak, że aż ręką usta zakrywa, żeby nie było tak głośno ;)

czerwonykruk
03-12-09, 22:28
Myślę że moją dziewczynę bardzo to kręci. Nieraz jak jest mocno rozpalona to lubi/prosi o "ostre rżnięcie" z klapsami i ostrym słownictwem. No, ale mam obawy sam to zaczynać w czasie seksu bo ciężko trafić w ten konkretny nastrój "bierz mnie ostro i szybko" czy "zrób delikatnie dobrze swojej małej księżniczce" :\

lance90
29-09-10, 12:39
Myślę że moją dziewczynę bardzo to kręci. Nieraz jak jest mocno rozpalona to lubi/prosi o "ostre rżnięcie" z klapsami i ostrym słownictwem. No, ale mam obawy sam to zaczynać w czasie seksu bo ciężko trafić w ten konkretny nastrój "bierz mnie ostro i szybko" czy "zrób delikatnie dobrze swojej małej księżniczce" :\
rozumiem cie. z moja nowa dziewczyna jest podobnie raz mówi że chce delikatnie i romantycznie a raz chce ostro. ale kilka dni temu stwierdziła że chce na ostro więc już jej nie przepuszczę i jak tylko się spotkamy to ją tak zerżne że długo to zapamięta:D

walid68
29-09-10, 12:49
Pojęcie ostry seks jest względne!!!
Ale do rzeczy moja lubi być ostro rżnięta i brzydkie słowa słyszeć dostać klapsa. mnie też to podnieca. ale zawsze jak kończę uwielbiam ją przytulać i całować to mój stały punkt, nie lubię zasypiać bez tego.

Mestiv
29-09-10, 23:29
Ani brzydkich słów, ani klapsów nie próbowaliśmy z moją dziewczyną, ale łapanie za włosy czy przyciskanie do łóżka już tak i nam się to podoba. Może klapsy kiedyś do tego dojdą a może nie, zobaczymy na co będziemy mieli ochotę :) Ogólnie czasem fajnie jest to robić delikatniej, a kiedy indziej mocno i ostro, wszystko zależy od nastroju.

mojra4
30-09-10, 08:46
Oczywiście, że od nastroju i tego na ile siły mam, ja od rana lubie najczęściej mocno, nagle, kiedy mężczyzna przejmuję kontrole totalnie. Ale wiem, że mam do niego zaufanie i krzywdy ponad to mi nie zrobi. Ale to chyba zależy od temeramentu także. :)

walid68
30-09-10, 11:45
brutalny seks który powoduje siniaki u partnera/ki jest złym seksem. ja uważam, że seks ostry tzn szybkie ostre rżnięcie, można używać brzydkie słowa, klaps w pupę szarpać włosy ( nie za mocno) być dominującym rozkazać jej lub jemu robić pewne rzeczy.
ale seks który spowoduje obrażenia ciała to wtedy trzeba się bać bo konsekwencje mogą być dramatyczne.

czarnulka_22
30-09-10, 12:30
Lubie spokojny,namiętny sex,ale czasami mam poprostu ochote aby mężczyzna wziął mnie tak ostro,klapsy ,trzymanie za ręce czy delikatnie za włosy:D.Podnieca mnie to strasznie,lecz to już zależy od nastroju.

Nolaan
30-09-10, 16:50
ale seks który spowoduje obrażenia ciała to wtedy trzeba się bać bo konsekwencje mogą być dramatyczne. Eeee, gdzie tu sens? Toż nawet 'zwyczajny' seks obrażenia powoduje. Bóle pochwy, penisa itd. po jakichś maratonach... Wiem, bo sam tego drugiego doświadczałem a o pierwzym byłem powiadamiany na drugi dzień :D A ostra jazda tym się charakteryzuje że jest ostra, skutkiem czego jakieśtam drobiazgowe uszczerbki powoduje. no ale bez przesady, przeca to nie tak jest, że się z połamaną miednicą kończy.

walid68
30-09-10, 17:29
z tego piszecie to ostra jazda i nic więcej seks ostry musi być przyjemny graniczący z bólem. a ja miałem namyśli brutalny seks który powoduje obrażenia ciała

Ahead
30-09-10, 18:16
Wprost uwielbiam ostry seks! W zasadzie od początku tak miałam. Raz na jakiś czas taki spokojny, romantyczny, a tak to jazda na całego :) Ostatnio kręcą mnie szybkie numerki z moim kolegą.
I lubię taki mocny, konkretny uścisk, po prostu lubię, jak trochę boli, ale oczywiście bez przesady. Żadne sado-maso ;-p

YoPuta
13-10-10, 21:22
oj ja też czasem lubię 'konkretny' seks.

Wiedźmin
14-10-10, 01:52
Chcę czasami rzucić się na dziewczyne i ją po prostu rżnąć, wiem, że i ona tego chce.

Ale marzy mi się, że ona w końcu rzuci się na mnie, może nawet strzeli w twarz i dosłownie zgwałci. Czyli ostro, brutanie, no ale bez jakiejś nadmiernej przesady :) Jednak na razie muszę na to poczekać, ze względu na dzielącą nas odległość.

Matth
14-10-10, 09:37
Ale marzy mi się, że ona w końcu rzuci się na mnie, może nawet strzeli w twarz i dosłownie zgwałci. Czyli ostro, brutanie, no ale bez jakiejś nadmiernej przesady :)

Dobrze ujęte :)

itakpowiem
14-10-10, 20:17
o Wiedźmin dobrze gada, to by mogło być całkiem niezłe :) niestety nie miałem nigdy okazji czegoś takiego przeżyć, ale wszystko przedemną :)
w brutalnym ostrym seksie moim zdaniem nie chodzi o przemoc czy robienie komuś krzywdy, tylko ta druga osoba tak mocno nas pociąga że chciałoby się jej to mocno, głęboko i ostro dać do zrozumienia całym sobą :)

Wiedźmin
15-10-10, 13:07
o Wiedźmin
w brutalnym ostrym seksie moim zdaniem nie chodzi o przemoc czy robienie komuś krzywdy, tylko ta druga osoba tak mocno nas pociąga że chciałoby się jej to mocno, głęboko i ostro dać do zrozumienia całym sobą :)

Oraz, że jedna osoba chciałaby się całkowicie oddać drugiej i dac się zdominować. Być przez chwilę niewolnikiem swojej Pani (czy też swego Pana).

Lex31
15-10-10, 14:40
Każdy czasem marzy o brutalnym seksie, ale jak zawsze bywa nie każdy takie marzenia spełnia. Jedni nie chcą inni nie mają okazji. Dla mnie taki sex to wzniesienie się ponad ograniczenia. Jest niesamowicie przyjemny ale pod warunkiem, że opiera się na 200% zaufaniu. To na ile kto się decyduje zależy od wyznaczenia granicy. Dla jednego to "ostre rżnięcie" bez gry wstępnej. Dla drugiego klapsy, policzkowanie. Dla mnie totalne fizyczne i psychiczne zniewolenie partnerki. Nie da się opisać takiej przyjemności.

Baboon
16-10-10, 11:38
Kiedyś byłem przeciwnikiem brutalnego seksu. A moja dziewczyna wręcz przeciwnie. Kiedy za jej namowami zaczęliśmy się bawić w brutalny seks i moją ostrą dominację, to miałem wręcz wyrzuty sumienia. Potem jednak zrozumiałem, że skoro ona czegoś potrzebuje, to nie powinienem mieć oporów. Dzisiaj sam lubię ją ostro zerżnąć.

blondii
16-10-10, 18:42
każda kobieta lubi być ostro zerżnięta, tylko nie każda o tym wie...

brunecia
13-11-10, 14:56
nie kreci mnie bicie. co innego klapsy czy delikatne trzymanie za włosy.

kriserr
23-01-11, 14:00
Dla mnie pożądny seks to taki kiedy tak zerżne kobiete że ona w końcu mdleje bo nie wytrzymuje natłoku orgazmów.tzn ona śpi po czymś takim ale z cipki sie leje i leje nawet jak ja już nic nie robie,jej cipka sama sie rusza a ona chyba niczego nie jest świadoma.No ja czegoś takiego nie miałem na sobie bo bałbym sie zawału serca.Ale dziewczyną to sie podoba heh Tylko że nie zawsze chce mi sie bawić w Terminatora bo jednak to wymaga dużo siły.

BoobiBuu
23-01-11, 14:11
Moja partnerka np bardzo lubi być poniewierana. Na początku sam się z tym bardzo dziwnie czułem, ale bardzo ją kocham i chciałem spełnić jej wszystkie pragnienia. Ustaliliśmy hasło "STOP" i powoli starałem się z coraz to odważniejszymi i ostrzejszymi zachowaniami... Dość szybko doszliśmy do miejsca w którym ja byłem naprawdę zdziwiony a ona naprawdę podniecona...

Granica STOP'u nie została jeszcze osiągnięta, a w moich uprzednich odczuciach to "posunąłem się już o setki mil za daleko od tego co mogłaby zaakceptować"...

Nie wiem czy każdy mężczyzna, ale myślę że większość gdzieś w głębi ma ochotę na zwierzęcy i dziki seks, lub traktowanie partnerki jak najgorszej ladacznicy :), jednak bardzo niewielu umie się do tego przyznać... sam po sobie wiem, że jeśli oboje partnerów coś ustala, godzi się na to i spełnia te ustalenia, to wykraczanie za granice przyzwoitości jest bardzo, bardzo, bardzo, ale to bardzo przyjemne dla obojgu partnerów.

Dzisiaj mogę powiedzieć że przeżyłem z moja ukochaną rzeczy o których nawet by mi się nie śniło spełnić. Dodam tylko że oboje bardzo się kochamy i oczywiście szanujemy i mamy bardzo szczęśliwy i udany związek.

entity
24-01-11, 02:18
znając Twoje opowieści mogłoby Cię zdziwić tylko wsadzenie sobie rury od odkurzacza w tyłek na pełnym ciągu, więc po co się tak niecierpliwić ? :P

kasik*
24-01-11, 15:14
Ja lubię. Nawet bardzo ;) Takie mocne dociskanie, ściskanie piersi. Ale wszystko musi być w granicach normalności. Wtedy jest ok i na takie coś mam często ochotę :D

BoobiBuu
03-02-11, 13:42
Ktoś mnie poprosił o krótki opis tego co miało miejsce...

Moja ukochana zawsze lubiła seks i bardzo dobrze nam się w tej dziedzinie układa. Spełniamy 100% swoich potrzeb, fantazji czy pragnień. Mogę powiedzieć że o niczym innym nie śmiałbym nawet marzyć. Jednak jakaś część tych doznań odkryta została własnie przez "brutalny seks"...

Zaczynało się bardzo niewinnie, jednak zawsze rozmawiamy szczerze o wszystkim i w jednej z rozmów powiedziała mi wprost że ona wręcz lubi być zdominowana czy sponiewierana .. O_o .. taką minę miej więcej zrobiłem kiedy to usłyszałem, i powiedziałem jej szczerze że postaram się powoli iść w tym kierunku a w razie czego mamy tzw "hasło STOP"... tak się zaczęło...

Na początku silne pchnięcia, mocniejsze łapanie za włosy, klapsy w pupę, może kilka brzydkich słów...
Następnym razem było już zupełnie inaczej, jednak dalej nie umiałem się wyzbyć obawy że "przegnę pałę" i obróci się to przeciwko mnie... Pojawiły się jednak sceny z mocnym łapaniem za szyje i "lekkim podduszaniem lub obezwładnianiem jej ruchów głową", mocniejszych klapsach, mocnym łapaniu za ręce czy nawet elementach spełniania moich i tylko moich zachcianek...
Przewijając scenerię w niedługim czasie oboje zaczęliśmy doznawać z tego naprawdę niesamowitej przyjemności i wtedy puściły bariery i fantazje zaczęły się materializować. Pojawiły się pierwsze rekwizyty...
I tak oto sceny brutalności zaczęły nabierać następujących form...
Bardzo miałem na nią ochotę, ona nie wydawała się być chętna i delikatnie próbowała odmówić... podszedłem do niej złapałem ją w talii od tyłu i zapytałem się czy jest pewna tego że chce mi odmówić? Odpowiedziała że chyba tak... Obróciłem ją złapałem za włosy i uderzyłem lekko po twarzy pytając się czy dalej jest tego pewna... (nie powiem że sam chyba byłem w większym szoku niż ona)... speszyła się i przeprosiła... ku mojemu zdziwieniu to tylko rozbudziło moje podniecenie, napięcie i ... agresje !!!... rzuciłem ją w stronę łóżka, złapałem za głowę i dosłownie wykorzystując jej usta przygotowałem się do dalszej akcji. Kiedy po prostu obróciłem ją na kolana i zerwałem z niej spodnie, jęknęła nie, więc złapałem ją za włosy, wcisnąłem jej głowę w poduszkę i powiedziałem "milcz szmato", wszedłem w nią i największego podniecenia doznałem kiedy poczułem że ona jest wręcz ociekająca sokami z podniecenia... po kilku pchnięciach, chciała stawić opór, więc złapałem ją za rękę, wykręciłem i położyłem jej na plecach tak jak robią to ochroniarze czy policja, jęknęła z bólu, ale dalej próbowała walczyć... docisnąłem mocniej, zajęczała, drugą ręką złapałem ją za włosy i skręciłem głowę w bok pytając "jeszcze raz spróbuj stawić opór a dopiero w tedy poczujesz co to jest ból"... nie minęło 10 sekund zanim znowu spróbowała... powiedziałem tylko, "ostrzegałem"...

Przeciągnąłem ją po całym mieszkaniu najpierw za rękę na końcu za włosy, naprawdę mocno docisnąłem do drzwi wejściowych, kiedy próbowała coś powiedzieć, dostała po prostu mocniejszego tzw plaskacza, lekko osunęła się po drzwiach i uklękła wtedy ja zobaczyłem kajdanki, i to takie normalne a nie z futerkiem, więc po prostu przykułem ją za ręce do metalowej blokady do drzwi tak aby miała ręce na wysokości 1,5 metra, kajdanki nie przypadkiem zacisnąłem naprawdę konkretnie, obróciłem ją tyłem i jedyne co mogę powiedzieć to to że została zerżnięta wszędzie gdzie tylko chciałem... Krzyczała, płakała, błagała o litość... kiedy spuściłem się jej na twarz z głęboką ulgą osunęła się po drzwiach i usiała wymęczona na pupie z rękoma nad głową dalej przykutymi do blokady. Po chwili milczenia przytuliłem się do niej niepewnie i zapytałem czy nie przesadziłem... chciała mnie kopnąć ale prawie zakrwawione nadgarstki, obolałe ręce i lekko opuchnięta twarz i pośladki dały się we znaki dopiero wtedy.

Po wszystkim kiedy już rozmawialiśmy na spokojnie, kiedy już ją przepraszałem za to że posunąłem się za daleko, powiedziała mi ze nigdy do tej pory nie było jej tak dobrze, miała 2 albo 3 orgazmy, i całe życie marzyła o tym aby ktoś ją tak naprawdę sponiewierał i potraktował jak sukę do rżnięcia, bez uczuć emocji i czułości...

Jeszcze tego wieczoru kiedy jechałem do sklepu po jakieś zakupy na romantyczną kolację, sąsiad kiedy tylko usłyszał że wychodzę wyszedł ze swojego mieszkania i oznajmił że jeśli jeszcze raz usłyszy jakiekolwiek oznaki takiej awantury to wezwie policję... kiedy po chwili zamysłu po prostu wybuchłem śmiechem... zrobił zmieszaną minę podszedł bliżej i zapytał się czy moglibyśmy chociaż zamykać okna lub drzwi od pokoju, bo nie wiedział co ma powiedzieć córeczce która pytała "tatusiu pani sąsiadka płacze, idź jej pomóż"...
Kiedy to powiedział sam się uśmiechnął i przypomniał że prośba z oknami jest dalej aktualna...

Tego co czuła moja kobieta kiedy jej to opowiedziałem po powrocie nie umiem nawet tego opisać...
Ślady na dłoniach pozostały na kilka ładnych dni, na twarzy nie było nic widać następnego poranka...

Podkreślam że wszystko działo się za chęcią i zgodą obojga, więc proszę darować sobie głupie komentarze od osób które nie rozumieją treści wypowiedzi.

Pozdrawiam

daj_mi
03-02-11, 19:09
BoobiBoo - tylko zazdrościć :) Fajnie, że tak się Wam zgrało - tylko pamiętaj, żeby nie odchodzić całkowicie od delikatnego seksu. Grunt to nie przeholować w żadną ze stron :)

BoobiBuu
03-02-11, 19:24
daj_mi - święte słowa... Mogę poradzić to wszystkim forumowiczom ze szczerego serca... przede wszystkim nie wstydźcie się rozmawiać, pytać i być ze sobą szczerzy!!! to jest najważniejsze !!! niejednokrotnie będziecie mogli się mile zaskoczyć...

Nie ma nic bardziej przykrego jak pary rozmawiające ze sobą szczerze dopiero po rozstaniu !!! życie jest za piękne... nic na siłę, ale kto nie próbuje ten nie ma !!!

Damian1913
10-02-11, 00:59
Z tego co czytam to ja się tj brutalności dopiero uczę. Choć czym jestem starszy tym łatwiej to idzie, człowiek się przełamuje i nie martwi się tak reakcją partnerki. I tak z ostrego seksu przechodziło na wiązanie, pieprzenie w usta, wykręcanie rąk, przepychanki, ciągnięcie za włosy, podduszanie, wyzwiska. Ale jakoś nie mogę się przemóc np. na policzek. No i też BoobiBuu jak pewnego dnia "gwałciłem" partnerkę, która przyjeżdżała do mnie własnie na kawę i ostry seks, po kawie zaciągnąłem ją do pokoju, rzuciłem na łóżko, zdarłem rzeczy, oczywiście się broniła, unieruchomiłęm ręce na jej plecach i rżnąłem ją na przemian w usta i cipeczkę, ale gdy przymierzałem się do tyłeczka (seks analny już oprawialiśmy) to krzyknełą "nie tam" i ten krzyk przerwał nam harce co wiem, że było głupotą z mojej strony.. Ona chciała pociągnąć to dalej, ale przez moje zawahanie przerodziło się to w zwykły seks, miałem wrażenie że odpoczynek w trakcie niemal. Ciężko wiedzieć, że trzeba mieć wyczucie, ale że można sobie na dużo pozwolić, ale wszystko kontrolować. Może w sumie dlatego jest takie fajne ;) No i właśnie pytanie mam-byłeś pewny pod tymi drzwiami, że ona tego chce czy jednak eksperymentowałeś?

StacyLuc
10-02-11, 06:30
A ja czytając powyższą relację czuję tylko niesmak. Wiem, że teoretycznie oboje tego chcieli, oboje się na to zgodzili i czerpali z tego przyjemność, ale po prostu nie potrafię tego pojąć, jak można zrobić coś takiego ukochanej osobie.
Jeśli mojemu mężczyźnie sprawiałoby przyjemność gwałcenie, poniżanie, bicie mnie, to poważnie bym się zastanowiła nad związkiem z nim. Rozumiem nieco ostrzejszy za seks za zgodą obu stron, ale w momencie kiedy to się kończy policzkowaniem czy ciągnięciem za włosy po podłodze, po prostu mnie mierzi. Zwyczajnie nie szanowałabym faceta, który tak traktuje kobiety, nawet za ich zgodą.

Niemniej życie innych ludzi mnie mało obchodzi, mój partner nie ma zapędów sadystycznych i nie podniósłbym na mnie ręki, więc nie moja broszka.

Hal
10-02-11, 07:11
Brutalności pod jakąkolwiek postacią mówię zdecydowane nie. Ale gusty są różne więc jeśli dwoje tego chce, dlaczego nie.

Turbodymomen
10-02-11, 15:55
Gdyby moja żona mnie o to poprosiła to baaaardzo ciężko by mi się było przemóc by jej cokolwiek zrobić:/ Więc pod pewnym względem cię podziwiam Boobibuu, że ty potrafiłeś coś takiego zrobić.

Mnie to nie kręci, ale skoro są tacy którym się to podoba to powodzenia

niunia-
08-03-11, 13:40
uwielbiam taki seks, taki uprawiamy najczęściej. ciągniecie za włosy, klapsy, ostre i szybkie rżnięcie, gryzienie, dociskanie głowy przy obciąganiu, wulgarne słownictwo.

Malinka_a
08-03-11, 13:54
jak przeczytałam to, co napisał Boobibuu to nabrałam niesamowitej ochoty, żeby przeżyć coś takiego, chociaż wiem, że chłopak by się nie zgodził zrobić mi jakąkolwiek krzywdę...
ale z drugiej strony, skoro ona mówi nie, to skąd wiadomo, czy udaje, czy naprawdę już nie chce?

majteczki
09-03-11, 10:47
moim zdaniem zależy to z kim to robimy. z moim poprzednim partnerem uprawiałam sex i to sporadycznie, z obecnym poprostu się rżne. czasami robi mi na złość i delikatnie mnie posówa generalnie uwielbiam mocne pchniecia po same jaja

OdezwijSieONA21
14-03-11, 19:23
ja bym jak najbardziej chciała, żeby mnie ktoś zdominował, przykuł, związał, zakneblował, zerżnął, lubię ten klimat...

marzenka5
15-03-11, 07:59
Ja bardzo lubię być ostro i szybko zerżnięta, ale nie znosże, klapsow i ciągnięcia za włosy. Tylko może to już nie jest brutalnie?

malaaa
15-03-11, 20:22
Każdy chyba lubi czasem odmianę. :)
ja oczywiście preferuję spokojny seks.
z uczuciem. :)

HansB
18-07-11, 04:15
o tak... brutalna, niemal krwawa, dzika walka o dominację w pościeli...

lucas21
20-08-11, 15:50
Przeważnie jak już chcemy tak to ostra pozycja klasyczna, jeździec i na pieska wtedy to sobą dosłownie szarpiemy :D Ale takie zachcianki ma żadko jak i ja..

pamlintasz
29-08-11, 15:14
Pieprzenie na ostro owszem ale klapsy bicie czy też zadawanie w inny sposób bólu to nie moje klimaty

tydzia
29-08-11, 17:47
mrrrrrrrrrrrrrrrr...........

Gargulec
29-08-11, 18:27
Dla mnie czymś nietypowym jest sex łagodny i spokojny - to już wolę dać się wymasować ;]

maja18
31-08-11, 08:29
każda kobieta lubi być ostro zerżnięta, tylko nie każda o tym wie...

bo feministki maja cale media wiec nie mozna sie przyznac do tego a to 100% racji

PabloXM
31-08-11, 10:31
Nie wie, albo ma ochotę jednak boi się poprosić partnera, z którym jest wiele lat. Takie też się zdarzają. I dlatego szuka romansu. Natomiast jak to realnie jest z feministkami, polecam wpis na blogu: http://monteki.blog.onet.pl/Diagnoza-Feministka,2,ID392455900,n

bulll
01-09-11, 04:35
Bez ostrego, brutalnego sexu nie ma sexu

kamienna_79
01-09-11, 11:09
Ja przyłączam się do zwolenniczek ostrego rżnięcia. Odkryłam go dopiero po 30-tce, ale lepiej późno niż wcale. :)
Lubię jak się mnie ostro sponiewiera, lubię klapsy, świntuszenie do uszka, albo czasem coś odwrotnego sex bez jednego słowa. Jak czuję, że on mnie pragnie i tylko o tym myślimy i po wejściu do mieszkania, od progu rzucamy się na siebie i bzykamy gdzie popadnie. Lubię jak on w tym czasie odwraca mnie tak jak lubi, patrzy na nasze splecione ciała, a moje podniecenie podnieca go jeszcze bardziej.
I lubię jeszcze jak rżnie mnie od tyłu, opartą o stół, trzymając jednocześnie za włosy. Mam ograniczone ruchy, a to całe przyciskanie i szarpanie niesamowicie mnie nakręca.
Mogłabym tak bez końca... :D

maja18
02-09-11, 11:55
od tylu jest najlepiej za biodra i wlosy

afka
02-09-11, 13:33
podpisuje się pod tym!!!

kam1l
02-09-11, 13:42
A ja zawsze myślałem, że to my, mężczyźni dążymy do tej brutalności w seksie, a kobiety się temu poddają, mniej lub bardziej chętnie. A to WY! ;) Ja absolutnie jestem za!

Motyw z hasłem do zakomunikowania drugiej stronie pewnej granicy mi się kojarzy z "EuroTripem" ;)

maja18
02-09-11, 15:21
Kobieta zdominowana w lozku ma o wiele lepszy orgazm i tu cala tajemnica.

afka
09-09-11, 13:13
Kobieta zdominowana w lozku ma o wiele lepszy orgazm i tu cala tajemnica.

a nie ma nic lepszego.

wierka
09-09-11, 19:47
Nie mylisz się :)
Masz "brutalną" rację, oczywiście bez przeginania :)
Mmmmm, teraz mi się aż zachciało :D

Gargulec
09-09-11, 21:45
Kobieta zdominowana w lozku ma o wiele lepszy orgazm i tu cala tajemnica.
Faceci czasami też. Zwłaszca, jak to dla nich nowość ;)

Anuszka
09-09-11, 21:55
Zadurzyłam się chyba kiedy pierwszy raz dostałam od Niego w twarz. Tej chwili nie zapomnę do końca życia.

Tresowana
11-09-11, 16:03
Pytać uległą, czy lubi brutalny seks to jak zapytać dziecko, czy chce loda;)

afka
12-09-11, 10:41
Pytać uległą, czy lubi brutalny seks to jak zapytać dziecko, czy chce loda;)


:clap:

dolarxyz
13-09-11, 20:45
Brutalny seks wielbię ponad wszystko. Uwielbiam dominować, ciągnąć za włosy, dawać klasy, uderzyć w twarz.

kam1l
13-09-11, 21:17
A mi nie było dane. A szkoda :D

Atme
13-09-11, 21:59
Jak najbardziej za... uwielbiam... szkoda, ze druga polowka az tak nie przepada, no ale nie mozna miec wszystkiego :/

Wujek
13-09-11, 22:00
Kobieta zmienną jest. Raz wolno, potem szybko, mocno, słabo głęboko...wszystko. W zależności od dnia i humoru ;)

daj_mi
13-09-11, 22:02
Rozkręca się. Mamy już ostre DT, klapsy były od dawna, mamy wiązanie, obrożę, podduszanie.
To nie jest jego klimat, ale potrafi się tym pobawić dla mnie.

*Sonia*
18-09-11, 18:07
Mi to pasuje :) Ciężko mi było przekonac do tego mojego chłopaka. Po roku zwykłego seksu nie bardzo miał na początku odwagę szarpnąć za włosy... Teraz bardzo podobają mu sie takie urozmaicenia. Wraca wściekły ze stażu, ja siedzę w ksiązkach do fizjologii... I się zaczyna... UWIELBIAM go takiego!

Bender
21-09-11, 00:38
Pytać uległą, czy lubi brutalny seks to jak zapytać dziecko, czy chce loda;)

Pytać dziecko czy chce loda, to tak jak pytać mężczyznę czy chce loda :cool:

Co do brutalnego seksu, jest to kolejny atawizm. Ale czasem przybiera bardzo realny wymiar. To, że kot gryzie kotkę w kark podczas parzenie to żadne odkrycie. Paraliżuję jej to mięśnie, a on może zrobić swoje.

Ale, że to się przenosi na ludzi... Mam partnerkę, która po złapaniu za kark od razu odpływa. Momentalnie mogę robić z nią co tylko zechcę, staje się bardzo wilgotna. A podczas samego stosunku, chwyceniem za kark w odpowiednim momencie, mam orgazm na zawołanie :-)

Silke26
21-09-11, 00:45
Bender, tak to ładnie ująłeś, że mi się aż ... zrobiło, znaczy coś mi się przypomniało ;)

Kasica
02-10-11, 17:00
Lubię jak się mnie ostro sponiewiera, lubię klapsy, świntuszenie do uszka, albo czasem coś odwrotnego sex bez jednego słowa. Jak czuję, że on mnie pragnie i tylko o tym myślimy i po wejściu do mieszkania, od progu rzucamy się na siebie i bzykamy gdzie popadnie. Lubię jak on w tym czasie odwraca mnie tak jak lubi, patrzy na nasze splecione ciała, a moje podniecenie podnieca go jeszcze bardziej.
I lubię jeszcze jak rżnie mnie od tyłu, opartą o stół, trzymając jednocześnie za włosy. Mam ograniczone ruchy, a to całe przyciskanie i szarpanie niesamowicie mnie nakręca.
Mogłabym tak bez końca... :D

Lepiej bym tego nie opisała ,
... oczywiście czuły i powolny sex też mnie rozkłada na czynniki pierwsze ;)

Szalona
02-10-11, 17:31
Lubię ostry seks ale nie brutalny np. podoba mi się gdy robimy to od tyłu a partner ciągnie mnie za włosy ale do pewnej granicy

marzenka5
03-10-11, 08:59
Zgadzam się. Ostro tak, ale brutalnie nie...

Tom_Bombadil
03-10-11, 12:58
Często budzi się we mnie samiec, ale niestety... moją Panią to boli więc nie lubi ostrego seksu - jest po prostu bardzo mało odporna na ból.
Ale tak czy siak nie przekraczaliśmy nigdy określonych granic - nie wyobrażam sobie bicia po twarzy...

Pamiętam natomiast kiedyś seks w aucie z inną.. która prosiła mnie bym w nią nie wchodził - bo nie chciała zdradzić swojego faceta. Jej ciało mówiło zupełnie coś innego więc nie interesowały mnie jej słowa - w tym momencie byłem tylko samcem.

Seryjniak
03-10-11, 14:31
No właśnie - brutalny czy zwierzęcy seks bo to dwie różne rzeczy ...

Isabell36
03-10-11, 18:24
Najlepszy seks jest wtedy, kiedy partnerzy są maksymalnie podnieceni, do granic możliwości, wtedy puszczają wszelkie hamulce. Nie ma nic dookoła, są tylko najsilniejsze emocje. A że samiec jest samcem, a kobieta z natury uległa...wtedy każdy seks, brutalny, zwierzęcy, jakikolwiek - TAK.

knavegirl
04-10-11, 08:24
Brutalny sex jest za******y....taki kręci mnie na maxa, gdy partner dominuje w 100%, w oczach ma takiego sqrwiela...do tego dochodzi niecenzuralne słownictwo, ja próbuję się buntować (świadomie oczywiście) i spotyka mnie za ten bunt kara...na samą myśl mam ciarki. Jestem wtedy jego (nie)pokorną suką... Bosko...

Greenmouse
04-10-11, 19:52
Brutalny seks jakoś mnie nie kręci...

Banderas
06-10-11, 19:20
z biegiem czasu przychodzi ochota na bardziej brutalny sex moja partnerka niby nie lubi ale kiedy jest zerżnięta w brutalny sposób widzę w jej oczach zaspokojenie

deedee_desire
08-10-11, 17:59
Uwielbiam! jeżeli robi się to z osobą, do której ma się całkowite zaufanie, to jest to coś wspaniałego! :)

knavegirl
09-10-11, 19:19
Gdy sprowadzi do poziomu...potraktuje odpowiednio, wezmą górę wszystkie zwierzęce instynkty... a gdy już jest po wszystkim... mocno do siebie przytuli... poezja (taka poezja w wersji hard :))

foxy88
27-11-11, 00:18
Gdy sprowadzi do poziomu...potraktuje odpowiednio, wezmą górę wszystkie zwierzęce instynkty... a gdy już jest po wszystkim... mocno do siebie przytuli... poezja (taka poezja w wersji hard :))
mogę się pod tym podpisać wszystkimi kończynami! :clap:

Miłośnik
28-11-11, 16:37
To coś specjalnego, na deser. Fenomenalne jest to, że zbliża niesamowicie partnerów do do siebie, tyle tylko że trzeba być już odpowiednio blisko...

lucas21
29-11-11, 17:43
Co mają "dobre" ruchy faceta w łóżku do dzikiego seksu... ? Dziewczyna powiedziała, że moje ruchy w łóżku powodują, że "nie wie gdzie góra, a gdzie dół"... Powiedziała, że przez to jak się z nią kocham (uzyła innego okreslenia, ale nie bd tego pisał :) ) uważa, że lubie dziki seks.. I jak wytłumaczyć, że tak nie jest, bo nie jest. Jak każdy facet widziałem nie jeden film erotyczny czy poprostu porno no i wiadome, że się ruchy podłapie..

VictoriiA
29-11-11, 17:49
chyba brakuje mi elementu podległości, panicznie boję się braku kontroli w życiu i w łóżku; w ramach przełamania tego chcieliśmy spróbować chociaż związania moich rąk, efekt, po 5 sekundach, kiedy tylko mnie tak całował, zaczęłam krzyczeć, kopać, totalna panika i lęk, od razu przerwaliśmy, dla odmiany chciałabym spróbować czegoś takiego, ale na razie nie widzę rozwiązania

uwielbiam bardzo ostry, mocny i szybki seks, ale muszę mieć kontrolę nad tym

Jeronimo_
29-11-11, 20:18
panicznie boję się braku kontroli w życiu i w łóżku;

Mam dokładnie tak samo, próby udowodnienia mi że będzie inaczej kończyły się bardzo źle.

Kathy
30-11-11, 00:49
Lubię. Marzy mi się, że kiedyś mój partner się przełamie a nie tylko tak na pól gwizdka; że po przyjściu do domu zerżnie mnie jak ostatnią sukę. Bez zbędnych ceregieli, tak żebym nie mogła nawet pisnąć; Że zrozumie, że dupa nie szklanka a te kilka klapsów nie wystarczy. Pomimo że rozmawiamy, jakoś nie jestem w stanie sprawić żeby się przełamał. Czasem jak ktoś ma głęboko w głowie, zakorzenione pewne sprawy to ciężko to przeskoczyć ;(

HansB
30-11-11, 00:53
Chciałabym bawić się z moim facetem w odgrywanie scenek ;) Wiecie, on przychodzi do domu po ciężkim dniu, w korytarzu zastaje liścik, w którym jest instrukcja, w którymś pokoju czekam na niego doskonale skupiona na swojej roli (zgubiona dziewczynka, pilna uczennica, grzeczna podopieczna, punkówa, pani policjant) Mrrr...
albo taka walka na pięści jak w Pan i Pani Smith, a potem mega gorący seks na podłodze wśród gruzów i pyłu <3

Astraja
18-03-14, 16:25
Nie wiem czy potrzebnie, ale czasami zastanawiam się czy wszystko ze mną w porządku, bo ja nie widzę w seksie czułym, delikatnym, poprzedzonym długą grą wstępną przyjemności. Tzn inaczej, miłe to jest, ale tyle w tym dla mnie przyjemności, co wtedy gdy ktoś mnie przytuli czy cmoknie w usta. No orgazmu to ja dzięki temu nie dostanę.
Orgazm daje mi tylko i wyłącznie seks (i pieszczoty)szybki, brutalny, chwilami bolesny, połączony z wyzwiskami, podduszaniem, klapsami (w twarz, tyłek), ciągnięciem za włosy, totalną dominacją partnera.
I tak jest odkąd zaczęłam współżyć, z czasem i co za tym idzie doświadczeniem potrzeba uległości jest coraz większa i czasami mnie to przeraża. Bo wiadomo, nie każdy facet potrafi, chce takiego seksu non stop, z kolei ja nie widzę sensu udawania i poświęcania się..

Away
18-03-14, 17:48
Astraja ma rację, dokładnie mam to samo. Niektórzy faceci mówią, że bzykają 'ostro' a dla mnie to jest tak.. Prawie, że waniliowo....ale! Dobrze mi z tym i całe szczęście są na świecie faceci, którzy lubią dominować :D

alienik
18-03-14, 18:14
Zalezy od sytuacji na co mamy ochote, ale taki mocny ostry seks :rockon:glownie po alko gdyz w pozycjach gdzie jest gleboka penetracja np. piesek uderzam penisem o szyjke macicy i gdy moja ukochana jest trzezwa to ja to boli a jak jest wypita to sprawia jej to przyjemnosc magia :D

kochany
20-03-14, 22:39
Upodobania kobiet są bardzo widoczne w ich komentarzach w wątku gifowym. Największe ochy i achy zbierały gify na których było porządne ostre rżnięcie we wszystkie możliwe dziury. To daje nam pewnien obraz i pozwala sądzić, że faktycznie coś musi w tym być;p

Malinka_a
21-03-14, 10:50
ja mam teraz dylemat bo ze względów niezależnych od nas, nie możemy uprawiać takiego seksu.
i nie powiem, waniliowy też potrafi być miły, też potrafi dać mi orgazm, ale nie ma tego czegoś, co sprawiłoby, że nie wiedziałabym jak mam na imię. podczas tej gry wstępnej przyłapuję się momentami na tym, że się rozpraszam, myślę o czymś innym, podniecenie mi rośnie i opada. i chyba w tym tkwią wszelkie nasze problemy łóżkowe. nie ma swobody, totalnego zapomnienia i ostrego rżnięcia. :(

opowiedzmiotym
21-03-14, 13:05
Czytam,czytam... no i tak sobie mysle.. Potrzebuje kogos,kto naprawde potrafi dominowac nie tylko fizycznie,bo przytrzymac rece kazdy potrafi,ale takze tego,ktory sprawi ze oddam mu sie takze mentalnie. Wpierodlic kazdy moze,trzema wiedziec jak... :redface:

Kathy
21-03-14, 17:54
tego czegoś, co sprawiłoby, że nie wiedziałabym jak mam na imię.

Brutalny nie, ostry tak. Kwintesencją tematu było by zadanie powyżej.

Nie pojmuję ludzi którzy decydują się na coś, czego nie są pewni czego skutkiem są potem sytuacje takie jak np. panika.

wiarus
21-03-14, 18:17
Większość urozmaiceń jest fajna. Niezależnie, czy dotyczą one seksu, jedzenia, czy czegokolwiek.
Drobna różnica tkwi w tym, że w czasie posiłku można odsunąć talerz i podziękować.
Zakneblowana i związana ofiara psychopaty nie ma już tej możliwości.
Jak przewidzieć, czy będzie to ostra zabawa, czy brutalne katowanie ?

Margo82
21-03-14, 18:48
Jak przewidzieć, czy będzie to ostra zabawa, czy brutalne katowanie ?

Jest ryzyko jest zabawa :razz:

A tak serio, to mam takie zdanie jak Kathy, ostry tak, brutalny nie.

Zebraa
21-03-14, 19:03
Ej no ale chyba jak się robi takie rzeczy ma się pojęcie o swoim partnerze, tym co on zrobi, czego nie.
Być dobrze zerżnięta przy pierwszym seksie - ok. Ale bez zaufania związać się nie dam.
A jak już się dam związać, bić i ostro posuwać, wiem że partner nie przegnie, a gdyby mu się to zdarzyło są znaki bezpieczeństwa.

Osobiście lubię czasem poczuć się zupełnie bezbronna, dostać solidne lanie czy obetrzeć ręce liną. Dużo częściej wystarcza mi mocne, dogłębne posunięcia lub oral przy którym trudno złapać powietrze.

SweetChocolatte
21-03-14, 19:06
Trzeba umieć rozróżnić ostry seks od brutalnego. Pierwszy tak, drugi- zdecydowanie nie dla mnie.

wiarus
21-03-14, 21:40
Wróćcie do pierwszego postu tego wątku :)
W pytaniu chyba zostały pomieszane te dwa pojęcia - z tego powodu pyszczę :)
Psychopatia /choroba umysłowa/ jest dla mnie odczuwaniem przyjemności z zadawania cierpienia, nazwałbym to brutalnym seksem.
Większość ludzi błędnie kojarzy takie zachowanie z BDSM ! Zakładając, że jakaś naiwna ofiara trafi na psychopatę, następuje trauma lub jeszcze gorzej.
Ostro, nie jest równoznaczne z brutalnością ! Chyba że ktoś naprawdę lubi być katowany.