PDA

View Full Version : Ciągła ochota na seks...


aniol
25-03-06, 21:50
Nie znalazłem podobnego topica(moze słabo szukałem) wiec pisze.
Czy Wy tez tak macie ze kazda chwile kiedy nie macie co robic lub jest okazja(np. wolna chata)przeznaczacie na sex? I ciagle jest Wam malo? Ja z moja ukochana bardzo czesto w takich sytuacjach sie kochamy, calujemy etc. nawet po kikla razy dziennie(w nocy to co innego). Nie chodzi mi o to, ze robimy to z nudow, ale poprostu ciagle mamy ochote i jakos nie mamy dosyc. Odrazu zaznaczam ze ani sie nie chwale ani nie zale-poprostu pytam, z czystej ciekawosci... Wiec jak to jest z Wami?

Raine
25-03-06, 21:59
Kiedyś miałem coś w tym stylu -- faktycznie, seks był jedną z najfajniejszych form spędzania wspólnie czasu ;)

Niemniej, na stare lata troszkę skapeciałem - a może po prostu dojrzałem do bardziej ... zróżnicowanych tematycznie kontaktów damsko-męskich?

Szlajfka
25-03-06, 22:07
My tak mamy :D ale może to dlatego, że się spotykamy raz na 3 miesiące.....

aniol
25-03-06, 22:18
no a my widzimy sie codziennie bo mieszkamy drzwi obok :p poprostu niemozemy sie soba nacieszyc...

romek-90-ols
25-03-06, 22:49
My tak mamy ale to chyba dlatego ze dopiero co nasz wspólny 1 raz mieliśmy i nam mało:) za pare tygodni chyba nam przejdzie:)

loloitaa
26-03-06, 11:13
szczerze to tak jest i to jest zajefajne ale do pewnego moementu pozniej z czaasem przechodzi

aniol
26-03-06, 14:36
heh Zjaw u nas tez tak bylo tak to sie wszystko wlasnie zaczelo moja sasiadka zaczela przychodzic do mnie na filmy(...)a teraz jestesmy ze soba juz 1,5 roku. Ale ze 2 obejrzelismy w całosci. pozdrawiam

nowicjusz
26-03-06, 15:12
Mi się wydaje, że to zależy od wieku;) Im człowiek starszy i bardziej doświadczony w tych sprawach, tym mniej czasu poświęca na sex, a więcej na inne sprawy. Ja w tej chwili z Moją Ukochaną jesteśmy na tym pierwszym etapie, ciągła fascynacja i ochota:D. Bardzo nam się to podoba, ale zobaczymy jak długo to będzie trwało. Czasami zastanawiam się czy nie jesteśmy sexoholikami;):D

DajMiTęNoc
26-03-06, 19:04
Kiedyś tak miałem stał 24h na dobę. Ale z wiekiem to mija. Na początku jest tak gdy seks to coś nowego, ale później już się patrzy pod innym kątem na to. Chociaż mam dni, że z jakoś kobieto nei wychodze z łóżka całymi dniami, to z wiekiem gdy jest praca to się patrzy na wszystko pod kątem wolnego czasu.

Ogółnie gdy się jest młodnym i ma dużo czasu wolnego, czasu styka na wiekszość rzeczy to się mysli często o seksie. Ale gdy człowiek dojrzewa, staje sie odpowiedzialny za siebie, ma coraz wiecej obowiazkow, staje sie odpowiedzialny za cos i za kogos, ma prace ktora zajmuje mu duzo czasu, ochota na seks mija, znaczy ochota jesty ale jest brak czasu. A nawet jak sie kocha z kobieto to mysli sie o czyms innym( min o pracy i innych problemach).

żaba
26-03-06, 22:19
ale u mnie i u aniola sex to nie jest nic nowego... a nadal mamy ochote!! po prostu chodzi o libido.kazdy ma inne!! kazdy ma inne zapotrzebowanie na sex!! my go wprost kochamy!!

Enea
27-03-06, 00:17
w moim zwiazku taki stan otrzymujesie od kilku lat i wcale mi sie to nie nudzi... filmy do końca oglądamy tylko w kinie albo ze znajomymi

ktooooosia
27-03-06, 02:03
Czy Wy tez tak macie ze kazda chwile kiedy nie macie co robic lub jest okazja(np. wolna chata)przeznaczacie na sex?
nie pamiętam, żebym z którymś z moich facetów bzykała się w każdej wolnej chwili... :P może dlatego, że nigdy nie mieliśmy problemów z wolnym lokum, więc nie musieliśmy wykorzystywać każdej nadarzającej się sytuacji ;) mogliśmy to robić wtedy, gdy była ochota, a nie wolna chata ;)
w moich związkach seks był dodatkiem, a nie daniem głównym :P

Anfernee24
27-03-06, 06:49
A u nas to jest tak, ze ja mam ciągle ochote a moje Kochanie nie zawsze i powiem wam ze takie niedopasowanie temperamentów troszke odbija sie na naszym związku... Na szczęscie jest cudowną osobą, dlatego staram sie ją zrozumiec i nie naciskac jesli nie ma ochoty...
Tzn moze i ona by Kochała sie tak czesto jakbym tego chcial, ale własnie jest problem z wolną chatką, a ona w miejscu gdzie się kręca ludzie, nie bardzo lubi sie kochac.

hyperion
27-03-06, 12:59
Generalnie jest tak, że widujemy się co 2 weekend czasem częściej i wtedy jest nieżle :) . Ja osobiście mam duży temperament ale żeby tak mysleć tylko o seksie gdzie, jak i kiedy to raczej nie.

Belleteyn
27-03-06, 13:24
Moze neizupelnie to jes tak, ze bzykamy sie w kazdej wolnej chwili, ale dosc czesto:-). Moze kiedys nam to przejdzie, ale jestesmy ze soba rok i ja na razie nie mija, wrecz przeciwnie.

michaś
28-03-06, 18:32
Ja mógłbym to robic w kazdej wolnej chwili!! Jak każdy chyb a to uwialbiam i beez przerwy o tym myśle widząc jakąss laske wyobrazam sobie co mógłbym znia robic! Jka jest i wogóle!

viper_88
30-03-06, 14:32
Jeżeli do tej "ciągłej ochoty na sex" można (i wydaje mi się, że nawet jak najbardziej trzeba :D ) zaliczyć masturbację, to u mnie średnio oscylowałoby to w granicach 1-5 razy dziennie :razz: (ja również wcale się nie chwalę). Jeśli natomiast mówić o poświęcaniu wolnego czasu na myślenie o sexie, to byłaby to znaczna większość tego wolnego czasu :D

Bystry
21-05-06, 02:13
to jest normalne ... poprostu wlasnie " nie mozecie sie soba nacieszyc " ale nie umiecie ;]

Emny
08-11-11, 13:19
W zaleznosci od ilosci bodzcow seksualnych udalo mi kilka sie wraz z dziewczyna w wyniku wspolnej masturbacji w ciagu 1 godz 3 razy ,ale 2 razy to mi wystarcza . ona zadawala sie 1 razem .