PDA

View Full Version : Pierwsza wizyta w swingers klubie


piotrgr
07-10-12, 09:09
Opowiem jak było w naszym przypadku. Po przyjeździe do klubu wizyta w szatni i przebieramy się. Mamy (chyba raczej ja) lekkiego fioła na punkcie fetyszu - rajstop. Moja pani ubrała same cieliste rajstopki na swoje całkowicie wydepilowane ciałko oraz tylko staniczek (a biust ma duży). Ja tylko w gatkach. Z początku było mi bardzo głupio z powodu widocznego wybrzuszenia w gatkach, ale nie była to tylko moja przypadłość. Znaleźliśmy sobie dyskretny kącik i obserwowaliśmy innych. Nie powiem, podniecające. Ze wstydem powiem że moja pani ledwo zdjęła mi gatki i wzięła go w ręce to po kilku ruchach jej ręki byłem gotowy i nieźle trysnąłem. Ochłonąłem trochę i poszliśmy się przejść po klubie, przyjemny był widok jak moja pani przyciągała spojrzenia panów, co tu dużo mówić podnieconych. Ale nic z tych rzeczy, bawiliśmy się tylko ze sobą. Po odzyskaniu sił usiedliśmy na jednej z sofek i zaczęło się. Teraz ja pieściłem moją panią - najpierw przez rajstopki, potem rączka w rajstopki. Moja pani miała kilka orgazmów, miały być tylko pieszczoty ale po chwili rajstopek nie było, ale byłem ja i to w środku. Nie da się opisać orgazmu jaki miałem, było naprawdę podniecające przeżywać to wszystko na oczach innych. Było super. Może kiedyś będzie wymiana partnerów? Może, ale do tego trzeba dojrzeć, nic na siłę. Pozdrawiam wszystkich, opisujcie proszę swój pierwszy swingujący raz.

dzolero26
07-10-12, 09:23
Fajny opis. Bardzo interesuja mnie tematy na temat swingers, sexu grupowego itd. Moze moja partnerka tez da sie kiedys namowic na wizyte w klubie swingers

piotrgr
07-10-12, 11:17
CD. Polecam, przeżycia super, lecz nie rzucajcie się od razu na głęboką wodę (wymiana itp). My jeszcze do tego nie doszliśmy i nie wiem czy zdecydujemy się. Nic na siłę. Nam wystarcza (aż w nadmiarze:lol:) to że możemy popieścić się przy innych, popatrzeć. Kiedyś pozwalaliśmy sobie na troszkę więcej, może opowiem. Któregoś wieczora odwiedził nas nasz wspólny trochę daleki kolega. Co do czego zaczęliśmy grać w butelkę :lol:) Skończyło się na tym że moja pani została w koronkowych majteczkach i rajstopach (ach ten fetysz - zrobiła to specjalnie bo wiedziała że mnie to podkręca), a my w samych gatkach (z cyrkowymi namiotami :D). Moja pani jak zwylke gładziutko wydepilowana, tak że coś tam przez majteczki i rajstopki było widać). Strasznie ją podniecały nasze namiociki, to napięcie się czuło, oj czuło. Potem były zadania - m.in trzeba było pocałować pierś (sutki naprawdę sterczały z podniecenia). Jako że mieliśmy małe mieszkanie i tylko jedno duże łóżko wylądowaliśmy w nim, niestety tylko w celu spania, nic poza tym. Ale cóż, hormony buzowały. Po zgaszeniu światła usłyszałem i poczułem że moja pani zaczyna lekko obmacywać kolegę, po chwili zgadłem że trzyma go w ręku i wykonuje nim posuwiste ruchy. Długo się nie nacieszyła, kolega zaraz trysnął. Moja pani też coś z tego miała bo nieźle ją obmacał, łącznie z ręką w rajstopkach i paluszkami w środku i oczywiście orgazmem żony. Jakby tego było mało potem była moja kolej, oczywiście wszystko potoczyło się dużo za szybko i ja również zrobiłem duże upsss. (strasznie głupio mi było że spuściłem się przy kimś, ale co mogłem poradzić). Szybko zebrałem siły siły i wszedłem w moją panią od tyłu, na boku, ja zaspokoiłem ją od tyłu a kolega trzymał w ręcę jej dojrzałe piersi. Oboje doszliśmy jednocześnie, zalałem moją panią w środku jak nigdy dotąd. Właśnie po jakimś czasie wzięło nas na wizytę w klubie co już opisywałem. Tak więc można świetnie się bawić bez wymiany partnerów. Naprawdę nic na siłę. Pozdrawiam. Opisujcie swoje przeżycia.

piotrgr
07-10-12, 20:19
CD. Za tydzień idziemy znowu. Tym razem być może pozwolimy sobie na coś więcej, tzn. być może zaprosimy jednego pana do wspólnej zabawy. Moja pani powiedziała że sprawiedliwie obdzieli nas swymi wdziękami, być może skończy się tylko na małym macanku i pieszczotach, a być może pójdziemy na całość. Jak powiedziałem nic na siłę, wszystko zależy od rozwoju sytuacji. Jak wspominamy sobie dotychczasowe przeżycia i wrażenia to aż iskry idą:knockout:. Piszcie coś ludzie,swoje wrażenia z pierwszego razu, czy też są tak podobne?

Tom_Bombadil
08-10-12, 08:36
Jak czytam o tych "majteczkach", "rajstopkach", "namiocikach", "gatkach", "dużym upssss" i o tym, że "kolega trzymał jej dojrzałe piersi" to czuję, że tylko Szeregowy z "Pingwinów" jest słodszy.:sick:

Joanna69
08-10-12, 10:46
Piotrg, a do którego klubu poszliście?



Ja wciąż za bardzo nie mogę namówić partnera (wszystko pozostaje w sferze: kiedyś na pewno!), ale wiadomo- nic na siłę, bo nie będzie wspólnej przyjemności ;)

piotrgr
08-10-12, 16:25
Witam ponownie. Do kol .Joanna69 - klub w okolicach Gdańska. Jak chcesz to lokalizację podam na PW, nie będę robił reklamy. Powodzeniu w namawianiu partnera. Pamiętaj, nic na siłę. Wszystko musi przyjść "samo", musi być spontanicznie i naturalnie. Ja mam również taką zasadę że nigdy nie pomagam sobie ani partnerce alkoholem. Uważam że w takich sprawach trzeba zachować trzeźwość umysłu i wierz mi, tak wszystko smakuje lepiej. Według mnie ważna jest ta cała otoczka, umiejętne budowanie napięcia, itp. To pokrótce tak jak z piciem, można "nawalić się" w pięć minut byle czym, a można też delektować się czymś dobrym cały wieczór. Sorry za porównanie i moralizowanie - chyba się starzeję ;) Pozdrawiam...

Matth
08-10-12, 17:06
@piotrgr a jak to wszystko wygląda od strony "technicznej". Koszta, jak się tam dostać itd.

dzolero26
09-10-12, 20:52
tez mnie to interesuje

Marekk
10-10-12, 19:22
Piotrgr świetne relacje :)

piotrgr
10-10-12, 19:53
Dzięki za słowa uznania, ale gdzie wasze relacje, przeżycia. Nie wierzę że nie macie o czym pisać.:lol::lol::lol:

breathed
11-10-12, 12:52
Dzięki za słowa uznania, ale gdzie wasze relacje, przeżycia. Nie wierzę że nie macie o czym pisać.:lol::lol::lol:

Hej

Podaj może na priv lokalizację i przybliżone ceny - może uda się namówić partnerkę ;)

piotrgr
13-10-12, 08:08
Witam. No cóż, przygotowania idą pełną parą. Ciuszki już przygotowane i po przymiarkach:D:D. To przecież już dzisiaj. Apetyt duży, a jak będzie? Na pewno nic na siłę. Na razie.

maxibon_22
13-10-12, 11:07
piotrgr pamiętaj, NIC NA SIŁE! Sorry ale jak to napiszesz w szóstym kolejnym poście to puszczą mi zwieracze!:))

piotrgr
14-10-12, 15:03
No więc byliśmy i wspaniale się zabawiliśmy. Oboje nie przypuszczaliśmy że będziemy się tak dobrze bawić. Jak było, no cóż po kolei. Najpierw szatnia i przebieranki. Moja pani oczywiście ładne rajstopki, body i na to bardzo zwiewna hmm koszulka. Troszkę połaziliśmy, popatrzyliśmy, pogadaliśmy. Tak jak ostatnio znaleźliśmy sobie przytulny kącik usiedliśmy i zaczęliśmy się pieścić. Moja pani postanowiła być nieprzystępna i nie pozwoliła wkładać rączek pod rajstopki:evil:. Za to mną zajęła się bez reszty. Kazała mi zdjąć co tam na sobie miałem, na widoku został bardzo sterczący on. Wiedziała że to długo nie potrwa i dojdę. Znowu zaczęła pieścić go ręką aż w pewnym momencie poczułem że to już. Miała dużo szczęścia że nie trysnąłem na nią. Po wszystkim poczułem że muszę wziąć prysznic i zregenerować siły. Moja pani nabrała coraz większej ochoty na zabawę. W międzyczasie poznaliśmy fajną parkę – też taką zieloną jak my, poczuliśmy że pasujemy do siebie i postanowiliśmy spróbować wspólnej zabawy. Zaszyliśmy się razem w przytulnym kąciku i oczywiście zaczęło się od rozmowy. Siedzieliśmy razem na jednej sofie, czuć i widać było że tamten pan pożera moją małżonkę wzrokiem. Ręcznik na jego biodrach nieźle sterczał, atmosfera robiła się coraz gęstsza. Moja pani siedziała pośrodku między nami, najpierw delikatnie niby niechcący zaczęła spoglądać na owo wybrzuszenie, a potem delikatnie musnęła je ręką. Byłem podniecony jak diabli. Zsunęła mu ręcznik z bioder i cóż, widok niezły. Tak jak mi wzięła go do ręki, zaczęła delikatnie masować główkę i po chwili nasz znajomy trysnął aż miło. Moja pani powiedziała że to dopiero początek, teraz napijemy się kawy i wracamy do zabawy. Po krótkim odpoczynku poszliśmy do dużego łóżka, moja małżonka między nami, uklękła na czworakach i zaczęła ustami pieścić mojego ja. Pan nie był obojętny na widok z tyłu mojej pani. Zaczął delikatnie masować jej tyłek, widziałem że ma ochotę na coraz więcej. Moja pani nie oponowała, zaczął masować muszelkę przez body i rajstopy, potem zaczął mocować się z zapięciem w kroku. Jakoś sobie poradził i moja pani została tylko w rajstopkach. Tu zaczęły się harce. Fajnie było widzieć jak wkłada rękę pod rajstopki, jak jego palce zagłębiają się w muszelce małżonki. Rozdarł je, złapał moją panią za biodra i wszedł od tyłu. Szybko doszedł, zresztą małżonka również. Doszedł w środku (oczywiście w gumce). Może dlatego tak szybko że jego pani masowała mu podczas zabawy klejnociki. Ja też chciałem już dojść, małżonka położyła się na plecy i wziąłem ją tradycyjnie od przodu, też z finałem w środku, też tym szybciej że poczułem że ręka tamtej pani masuje mi klejnoty i trochę muszelkę żony na co zareagowała orgazmem jakby było trzęsienie ziemi. Było super, bawiliśmy się wspaniale, wszystko było naprawdę spontaniczne naturalne. Takich właśnie przeżyć życzymy wszystkim czytającym, podzielcie się wrażeniami. Może coś jeszcze napiszę.;)

dzolero26
14-10-12, 15:10
fajna relacja i super zabawa! Tez z checia wzialbym udzial w takich figlach! To musza byc niesamowite wrazenia.

watch.out
14-10-12, 16:07
twoja pani twoja pani... zmien plyte :knockout:

w ogole to jesteś lamus.. bo Twoja PANI obslużyła jakiegos typka a Ty z jego nic nie zrobiłeś :lol:

piotrgr
14-10-12, 16:48
Przejrzyj swoje posty i zobacz że nic odkrywczego w nich nie zamieszczasz, oprócz krótkich złośliwych komentarzy. Jak nie chcesz to nie czytaj, być może to za wysokie progi dla Ciebie. Myślę że większość forumowiczów zgodzi się ze mną. Pozdrawiam kolegę.

watch.out
14-10-12, 17:03
zbyt wysokie progi? może po prostu pochodz na polski wieczorowo to Cię nauczą, że się nie powtarza tych samych słów w następujących po sobie zdaniach.

I zostaje przy swoim.. ja bym wolał skorzystać na Twoim miejscu w sposób równie zabawowy co partnerka...

piotrgr
14-10-12, 17:07
Każdy jest inny. Ty wolisz tak, inni wolą inaczej. Gdyby wszyscy chcieli tak samo życie byłoby nudne, nieprawdaż? Bez urazy i pozdrawiam.

Raine
14-10-12, 18:19
Watch, to chyba nie o to tu biega. Gdyby pilnować się np. żeby nie tworzyć za długich zdań, James Joyce nigdy nie zastosowałby strumienia świadomości przy pisaniu.

Mi tam czyta się fajnie, właśnie dlatego że to co Piotr pisze jest spontaniczne.
:)

watch.out
14-10-12, 18:37
ja tam sie nie znam

Tom_Bombadil
15-10-12, 09:51
Watch - niepotrzebnie się przyczepiłeś do tego, że on nie skorzystał. Nie każdy ma na to ochotę, ale za to lubi patrzeć na swoją kobietę z innym.
Gdyby tak nie było to nie istniały trójkąty 2m+k - w większości jako rozszerzenia stałych par/małżeństw o dodatkowego samca.

A to, że Piotr pisze infantylnie to inna sprawa. W dodatku to nie wygląda na relację, a bardziej na fantazję. Mnie rozbroiło zdanie "i zaczęła ustami pieścić mojego ja".

Raine
15-10-12, 12:53
Może miało być "jaszczura", ale palce mu drżały i nie dopisał?
:goth:

Tom_Bombadil
15-10-12, 12:56
No tak. Pewnie masz rację. Tym bardziej, że zauważyłeś, że pisał pod wpływem emocji.

piotrus8
15-10-12, 17:42
Może miało być "jaszczura", ale palce mu drżały i nie dopisał?
:goth:

Hahaha ;) dobre

piotrgr
15-10-12, 18:15
Palce mi nie drżały, a emocje owszem, były.

custodian
15-10-12, 19:07
@piotrgr za tydzień Ty skorzystaj z innej pani i nam to opisz ! Podjadałem się chyba dziś będzie marszczenie Freda !!!

EmilyWeed
24-10-12, 14:10
Powiem tyle, że razem z narzeczonym coraz częściej o tym myślimy.

piotrgr
04-12-12, 13:16
Co tu dużo mówić. Do dzieła. Zobaczcie jak to wszystko wygląda i czy się wam spodoba. Odwagi i pozdrawiam.

Witam.
Ponownie ja, a właściwie my. Długi czas nikt niczego nie napisał, czyżby nic w temacie się nie wydarzyło?:rolleyes: U nas też niewiele się działo ale jednak coś. Była jedna mała zabawa, którą pokrótce opiszę. Tym razem nie była to wizyta w klubie, a w domowym zaciszu, przed kominkiem. Spotkaliśmy się piątkowym popołudniem w trzy zaprzyjaźnione pary. Wszystko jak zwykle, gadu gadu, kolacyjka, potem troszkę pobawiliśmy się, tradycyjnie była gra buteleczką. Skończyło się tym że panie zostały w samych majteczkach, rajstopach i pończoszkach, oczywiście z gołymi cyckami. My zaś w samych gatkach ze sterczącymi namiocikami. Spróbowaliśmy z żoną podwójnej penetracji. Było trochę śmiechu, ale podniecenie nieliche. Było to tak. Na krzesełku siedział jeden z panów, moja żona usiadła mu na kolanach, tyłem do niego. Oczywiście "nabiła się" na jego sterczący palik, on tymczasem trzymał ją za biodra i biust. odchyliła się do tyłu, a drugi wszedł w nią od przodu. Ciężko było im się dopasować, ale w końcu załapali rytm. Po odgłosach i widoku wiedziałem że jest to jeden z największych orgazmów żony. Tym bardziej że obaj panowie byli tak podnieceni że doszli jednocześnie. Było naprawdę super. A co w tym czasie ja robiłem?:lol::lol: Jak będę miał trochę czasu to napiszę. Pozdrawiam.

Damian07
05-12-12, 13:11
Hej Piotrgr, widzę że tylko Ty się udzielasz w temacie, więc dorzucę coś od siebie. Próbowałem już z żoną seksu grupowego i to na wiele sposobów. Zpoczątku żona napomknęla o takiej fantazji, ale jak zaczynałem temat zawsze się wypierała, w końcu zacząłem kiedy była wypita i udało nam się o tym porozmawiać, przyznała się że chciałaby spróbować trójkąta z jeszcze jednym facetem. jeszcze tego samego wieczora zaczęliśmy szukać na internecie odpowiedniego. Znalazł się już na następny dzień co było trochę zaskoczeniem bo nie spodziewaliśmy się tak szybko, w dodatku nie chciał wysłać zdjęcia bo ma żonę i się obawia wtopy, ale zgodziliśmy się. Przyjechał wieczorem, zobaczyliśmy, normalny facet, zadbany, kulturalny, poszliśmy do nas. wypiliśmy po drinku a rozluźienie Wiedział że się trochę stresujemy więc zaproponował że on narazie tylko popatrzy a jak będziemy chcieli żeby dołączył damy mu znać. Usiedliśmy na łóżku w samej bieliźnie, zacząłem całować żonę i ona szybko go zawołała, zaczął ją dotykać po piersiach, rozpiął jej stanik, powoli zjeżdżał ręką po brzuchu aż do cipki, trochę było tego macania, po czym zaproponował żeby żona klękła na skraju łóżka i robiła mi loda, a on zajął się nią od tyłu, czułem jak drżała kiedy ocierał się penisem o jej cipkę, a kiedy wszedł była tak podniecona że omal nie doszła. próbowaliśmy kilku pozycji, nawet w dwie dziurki, gdzie na codzień nie lubi anala, ale z tego podniecenia wtedy nie miała żadnych oporów. Spotkaliśmy się z im jeszcze kilka razy

vinivega
05-12-12, 19:34
No jeden z fajniej czytających się postów. Ja w swoim doświadczeniu raz miałem okazję w większym gronie (2 pary) nie mniej dziewczyny nie chciały się wymienić.
Ps.
Najciekawszy kawałek dla mnie to ten ze znajomym. Pzdr.

Andrzej18
05-12-12, 19:54
Ja jakoś dziwnie to odbieram...mam chęć sprobowania ale jednoczesnie przeraza mnie fakt iz ktos inny wspolzylby z moją partnerka sam w sumie nie wiem czy bym tego chcial naprawde...dziwne uczucie.

przemoos
05-12-12, 21:23
W życiu się tam nie wybiorę, ale fajnie się czyta historie dlatego liczę na to że będziecie mieli więcej przygód.

Damian07
12-12-12, 08:00
Ja jakoś dziwnie to odbieram...mam chęć sprobowania ale jednoczesnie przeraza mnie fakt iz ktos inny wspolzylby z moją partnerka sam w sumie nie wiem czy bym tego chcial naprawde...dziwne uczucie.

To fakt, najpierw lepiej się dobrze zastanowić, była kiedyś w klubie parka gdzie facet zaczął się awanturować do drugiego że obmacuje jego żonę... Zostali wyproszeni z klubu

Theys
23-12-12, 20:51
Ja jakoś dziwnie to odbieram...mam chęć sprobowania ale jednoczesnie przeraza mnie fakt iz ktos inny wspolzylby z moją partnerka sam w sumie nie wiem czy bym tego chcial naprawde...dziwne uczucie.

Coś w tym jest, ale to już padło w temacie nie raz nie dwa.

Do wszystkiego trzeba czasu.

custodian
23-12-12, 21:21
Czytając wasze przeżycia , sam nabieram chęci by zrobić trójkącik z żoneczka i jeszcze jednym panem, na razie przeraża mnie myśl że obcy facet mógłby ją dotykać, ale właśnie operacja przeprowadzona delikatnie jak w przypadku Damiana07 mogła by te zahamowania zniwelować. Już nawet parę tygodni temu zapytałem się żoneczki co myśli o tym i pozostawiła mnie bez odpowiedzi, bo jakiej odpowiedzi by nie udzieliła to będę tą odpowiedzią ją wykorzystywał i zachęcał. Więc na razie temat jest w dalszym ciągu otwarty :). Oczywiście jeśli by do tego doszło żoneczka musiałaby się mi zrewanżować i już mi się morda moja śmieje !!! Pożyjemy zobaczymy.

kokoko6
23-12-12, 22:24
Czytając wasze przeżycia , sam nabieram chęci by zrobić trójkącik z żoneczka i jeszcze jednym panem, na razie przeraża mnie myśl że obcy facet mógłby ją dotykać, ale właśnie operacja przeprowadzona delikatnie jak w przypadku Damiana07 mogła by te zahamowania zniwelować. Już nawet parę tygodni temu zapytałem się żoneczki co myśli o tym i pozostawiła mnie bez odpowiedzi, bo jakiej odpowiedzi by nie udzieliła to będę tą odpowiedzią ją wykorzystywał i zachęcał. Więc na razie temat jest w dalszym ciągu otwarty :). Oczywiście jeśli by do tego doszło żoneczka musiałaby się mi zrewanżować i już mi się morda moja śmieje !!! Pożyjemy zobaczymy.

mam dokladnie to samo, podniecająca myśl o trójkącie ale z drugiej strony nie wiem jak bym reagował na widok mojej kobiety obmacywanej i bzykanej przez innego faceta, tym bradziej ze pewnie by byla nadzwyczajnie podniecona, moze kiedys... pozatym watpie ze by sie na to zgodzila...bała by się o to że potem będę miał pretensje czy coś że chciała...

pepe111
05-01-13, 09:30
mam dokladnie to samo, podniecająca myśl o trójkącie ale z drugiej strony nie wiem jak bym reagował na widok mojej kobiety obmacywanej i bzykanej przez innego faceta, tym bradziej ze pewnie by byla nadzwyczajnie podniecona, moze kiedys... pozatym watpie ze by sie na to zgodzila...bała by się o to że potem będę miał pretensje czy coś że chciała...

Ja też miałem opory , mało tego nawet nie myślałem o takiej opcji
do czasu , późną jesienią wróciłem z kolegą z nad morza z rejsu kutrem , zrobiło się późno był piątek więc zaproponowaliśmy koledze w raz z moja Panią nocleg. Wykąpaliśmy się po podróży
usiedliśmy do stołu pojawiły się drinki , rozmowa na każdy temat , ja przerzucałem kanały w tv i trafiłem na bodaj polsat play a tam film o gwieździe porno z dość pikantnymi scenami już chciałem szukać dalej a tu moja pani mówi zostaw , ciekawe jest , zaskoczyła mnie bo to raczej nie w jej stylu , były tam sceny kobiety i dwóch ogierów
jej komentarze jak sobie radzi z dwoma takimi pałami w sobie itd.
więc nasza rozmowa też zeszła na te tory , widziałem że ona i mój kolega maja tak samo jak ja czyli wypieki na twarzy i dalej
poszło samo , kolega poszedł do toalety a ja jej rękę pod spódnicę i całujemy się , muszelka była mokra jak rzadko , kolega wrócił , usiadł obok niej , ja wróciłem do całowania , widziałem że położyła mu rękę na kroczu i masowała mu penisa , od razu zaczęła cicho mruczeć z podniecenia i usiadła tak że pupa była w jego stronę , on rozpiął spodnie i wyjął go a potem wsunął jej rękę z tyłu , ja masowałem jej szparkę on zajął sie druga dziurką widziałem jak ślinił palce i wraca do niej , strzeliłem pierwszy
poszedłem się ogarnąć do łazienki , zanim zamknąłem drzwi już mu robiła loda . wiem że ona lubi duże rozmiary i dobrze trafiła
Wracając z łazienki mijam się z nim , widzę w oczach niepewność
co ja na to , więc mówię mu musimy jej dzisiaj dogodzić na maksa ! jedyne czego żeśmy tej nocy nie zrobili to podwójna penetracja w szparce ( próbowaliśmy ale ona jest dość ciasna a my mamy co nieco w spodniach ) no i w dwie dziurki ale na to przyjdzie jeszcze czas. Dodam że nie mieliśmy gumek których moja Pani i tak nie cierpi , przy następnym spotkaniu sama mu ja zdjęła . Powiem wam że nasz seks od tego czasu jest po prostu cudny , moje podejście do takich zabaw sie zmieniło , traktuje to jako uzupełnienie jednak trzeba trafić na odpowiedniego trzeciego ! Pełna współpraca i chęć dogodzenia kobiecie .

badacz
05-01-13, 13:54
te wszystkie powieści tu opisane raczej powinny być w dziele OPOWIADANIA EROT?YCZNE....

unter
05-01-13, 14:51
... podniecająca myśl o trójkącie ale z drugiej strony nie wiem jak bym reagował na widok mojej kobiety obmacywanej i bzykanej przez innego faceta, tym bradziej ze pewnie by byla nadzwyczajnie podniecona,..
"Nadzwyczajne podniecenie" jest automatycznie wpisane w taki układ.
Pytaniem otwartym jest, czy miałaby odwagę okazać je przy Tobie.
.

prezes
23-01-13, 11:25
Powiem wam że z moja partnerka wybieram się do klubu,fantazjujemy od jakiegoś czasu o tym ale jak będzie i na co sobie pozwolimy...któż to wie.Zobaczymy.

Easyer
29-01-13, 21:03
Wymiana partnerów - "Do tego trzeba dojrzeć"


Moim zdaniem - Trzeba sobie coś w głowie po*******ić

długie_nogi
29-01-13, 21:05
Wymiana partnerów - "Do tego trzeba dojrzeć"


Moim zdaniem - Trzeba sobie coś w głowie po*******ić

Imo jak kończy się miłość, a zostajemy ze sobą, zabawiamy się, to wtedy i podzielić się kimś jest łatwiej. Co innego życiowy partner, co innego miłość życia. Ale cóż, głupiutka idealistka :whistle:

Easyer
29-01-13, 21:11
Co innego życiowy partner, co innego miłość życia :whistle:



A wytłumacz mi może co jest co, w takim razie.

długie_nogi
29-01-13, 21:20
A wytłumacz mi może co jest co, w takim razie.

To jak wreszcie wezmę się za biznes plan i stworzę swoją sektę, wszystko będzie tam wytłumaczone.

Proszę Cię, kolejny raz ma się zaczynać wątek, że KAŻDY ma swoje pojęcie pewnych kwestii w życiu? ;)
Bo u mnie trochę jak z kwadratem i prostokątem...

Easyer
29-01-13, 21:23
No już dobra^^

kokoko6
29-01-13, 22:44
dla niektórych partner zycia to portfel zycia a co innego milosc :P podobno tak jest :P

Easyer
30-01-13, 08:15
dla niektórych partner zycia to portfel zycia a co innego milosc :P podobno tak jest :P


Coś w tym musi być :D Chyba aczkolwiek sama prawda.

Sally
11-02-13, 14:37
Byliśmy już dwa razy i będziemy bywać częściej. Wyszło to ode mnie, ja nas umówiłam. Normalna impreza, tyle, że nie trzeba się specjalnie stroić, fajni ludzie, nic nie trzeba, wszystko można. Co mnie pozytywnie zaskoczyło - nikt się nie upił.
Świetnie się bawiliśmy, poznałam cudną kobietkę z którą będę kontynuować znajomość poza klubem.

DarthGreg
22-02-13, 20:46
Ciekawy temet. Nawet bardzo.
Często o tym myślę i nawet rozmawiamy z moją Panią na ten temat. Fantazjując w trakcie seksu.
Ma wtedy zaj...y orgazm jak nigdy:-). Nie powiem mnie też to podkręca :-).

A czy zrealizujemy to - nie wiem na razie brakuje mi i połówce odwagi.
Choć jest oraz bliżej do tego:-)

Sally
24-02-13, 01:48
Dzisiaj byłam z moją partnerką na Lady's Night. Było cudownie :-)

sinusoida
30-06-13, 00:29
wyciągam wątek na wierzch - czy ktoś w warszawie był i może polecić któryś z klubów? ja myślę o klubie "lava". znudziło mi się bezowocne szukanie kogoś do trójkąta i chyba skoczę na głęboką wodę ;)

mam też konkretne pytanie do praktykujących - o ile w ogóle ktoś się trafi - czy tam się chodzi nago lub w bieliźnie tylko zaraz po wejściu? powyższe opowieści na to wskazywały, ale jakieś takie mało realne mi się wydawały. bo nie wiem czy mam starac się efektownie ubrać, czy sukienka i tak natychmiast pójdzie w odstawkę?

radzio_z
30-06-13, 00:31
To ja już bardziej polecę Ci Usta Club.

sinusoida
30-06-13, 01:54
To ja już bardziej polecę Ci Usta Club.

radziu, a mogę prosić o bardziej rozbudowaną wypowiedź? dlaczego, czym się różnią te dwa miejsca, jak to w ogóle wygląda?

Justine&Czeslav
04-07-13, 02:06
Cieszę się, że wątek akurat teraz został odświeżony. Bardzo chcielibyśmy spróbować otworzyć związek, albo w klubie albo w trójkącie z kobietą lub mężczyzną, para też wchodzi w grę. Jesteśmy głodni nowych doświadczeń i otwarci na nowe możliwości. Jednak bardzo się wstydzimy i nie wiemy jakie to może mieć konsekwencje dla naszego związku. Czy nadal będziemy się kochać, czy będziemy sobie ufać i czy któreś z nas nie odejdzie bo pozna coś lepszego. Mamy jednak nadzieję, że nie. Dlatego chciałabym prosić Was o kontakt na priv, może ktoś nam pomoże, poprowadzi i powie, jak zacząć. Z góry dziękuję za wszelkie wiadomości ;)

paul_78
04-07-13, 09:51
Jednak bardzo się wstydzimy i nie wiemy jakie to może mieć konsekwencje dla naszego związku.

Jeśli nie wiecie, jakie to może mieć konsekwencje, to nie jest zabawa dla Was.

sinusoida
04-07-13, 11:58
Jeśli nie wiecie, jakie to może mieć konsekwencje, to nie jest zabawa dla Was.

dokładnie to pomyślałam! albo się jest na tym etapie mentalnie, albo nie.

Pios
04-07-13, 12:23
To prawda obie strony powinny być na tym poziomie jeśli chcą się w to bawić.
Ja byłem kilka razy w klubie Usta.
Sinusoida jeśli będizesz miała jakieś pytania odnośnie klubu i zachowania to pisz na priv.

Pozdrawiam

radzio_z
04-07-13, 19:43
Lava Club w tygodniu to Vero Club czyli klub gejowski. Oczywiście to o niczym nie przesądza, ale w Usta Club byłem kilka razy i wrażenia mam pozytywne. W Lava nie byłem i może nic szczególnego temu klubowi zarzucić nie można, ale slyszałem że niekiedy imprezy tam nie wypalają...frekwencja.

sinusoida
04-07-13, 23:15
dziękuję za odpowiedzi!

radziu - akurat mnie nie przeszkadza, że lava club jest gejowski w tygodniu, za to o ustach słyszałam, że jest to mało eleganckie miejsce, że taka "stodoła" pośród niczego... nie wiem co o tym myśleć ;)

pios - jutro zasypię cię pytaniami!

radzio_z
05-07-13, 17:01
Czy stodoła? Raczej poprostu domek, jeden z wielu w tamtej okolicy. W środku na mój gust też jest OK.

Jeśli klub spełnia jakiś tam poziom, to resztę tworzą ludzie którzy tam przychodzą. Wiadomo ze zawsze możesz trafić na nieudaną imprezę, ale słyszałem poprostu ze w Lavie zdarzają się problemy z frekwencją.

Usta organizują co jakiś czas imprezę VIP party na którą zapraszają sprawdzonych gości. Dlatego też nie trudniej się na nią wbić, ale jak Ci się uda to impreza na 100% jest udana, bo po pierwsze zawsze jest dużo osób i są do obyte z tematem osoby a nie nowicjusze którzy siądą w kontach i patrzą się co inni zrobią.

piotrgr
28-11-13, 14:39
Witam ponownie, po dosyć długim czasie. Szkoda że nikt więcej nie pisze o swoich przygodach, przeżyciach w wiadomej tematyce. U mnie niewiele w tej materii, żadnej wizyty klubowej nie było, był tylko mały epizodzik taki domowy, w kameralnych warunkach. Opiszę pokrótce jak było. Otóż był u nas nasz dobry kolega. Siedzieliśmy do późnego wieczora, popijaliśmy dobre winko, oczywiście z umiarem. Co zostało po opróżnieniu winka? otóż właśnie, została butelka. Postanowiliśmy zagrać. Było super chociaż nie rozebraliśmy się do rosołu. My chłopaki do bokserek, moja żonka też do majteczek. Było naprawdę super, atmosfera bardziej podniecająca niż w klubie. Rozbieraliśmy się bardzo powoli, w pewnym momencie żona była w koronkowym staniku, koronkowych majteczkach i rajstopach. Strasznie nas prowokowała, lekko rozchylała nogi, przez majtki i rajstopy lekko prześwitywała dokładnie ogolona muszelka. Po pewnym czasie powiedziała że jest dosyć chłodno i musi coś założyć. Wyszła na chwilę i wróciła ubrana w krótkie futerko i rajstopki na gole ciało bez majteczek. Widok był obłędny, futerko rozpięte, wysuwały się z niego duże piersi ze sterczącymi z podniecenia sutkami. Byliśmy zawstydzeni naszymi sterczącymi gatkami. Zaczęło robić sie późno i trzeba było pomyśleć o spaniu. Usiedliśmy w trójkę na dużym łóżku, zgasiliśmy światło. Nasza pani zdjęła futerko i w samych rajstopach położyła się między nami. Poczułem tylko jak sięga jednocześnie do naszych majtek. Kazała nam je zdjąć,wstydziliśmy się troszkę naszych stojących pałek, ale to szybko minęło. Oliwka była pod ręką, nasze członki zostały naoliwione i wymasowane. Masowała nas jednocześnie, prawie jednocześnie też doszliśmy. Były dwa niezłe wytryski. Potem szybki prysznic i z powrotem do łóżka. Oliwka poszła w ruch i teraz my masowaliśmy naszą panią. Jak się położyła na plecach to była po prostu masakra. Masowaliśmy na zmianę, tzn ja piersi, kolega na dole i zmiana. Fajnie wyglądało jak jego paluszki zaczęły zagłębiać się w muszelce. Po kilku rytmicznych ruchach palcami moja partnerka miała niesamowity orgazm. Gdy ochłonęła powiedziała ze kolega trafił na punkt G. Mieliśmy dalej ochotę podotykać tego punktu, zmieniliśmy ułażenie, tzn pani uklękła wypinając tyłek i kolega zaczął masować ją paluszkami od tyłu. W ten sposób łatwiej sięgnąć do tego punktu. Ja tymczasem byłem masowany od przodu, nie minęła chwila i znowu orgazm naszej partnerki. W tym momencie ja również doszedłem, kolega też został obsłużony ręcznie i pięknie doszedł. Padliśmy jak muchy. Ponowny prysznic i tym razem poszliśmy naprawdę spać.
Pozdrawiam i proszę, dajcie się sprowokować na opis waszych przeżyć i wrażeń.