PDA

View Full Version : Podnieca mnie zona z innym


Kamon
06-10-10, 20:04
Mam od dluzszego czasu ochote pozwolic zonie na seks z innym.Ja mam 31 lat ona 33.Bardzo mnie to podnieca ja czasem tez.Pozniej wszystko by mi opowiedziala.Co myslicie o tym?

Kata
06-10-10, 20:09
Polecam:
http://beztabu.com/showthread.php?t=14191&highlight=cuckold

Pasek102
06-10-10, 20:33
Polecam przed podjęciem decyzji obejrzeć film "Niemoralna propozycja"
Nie do końca odpowiada na twoje pytanie, lecz coś ma wspólnego.

iceberg
06-10-10, 20:48
na razie podnieca cię myśl o tym a nie sam fakt. Może się okazać że jak dojdzie co do czego to już nie będzie tak kolorowo i bajecznie. Są oczywiście pary, które z "rogaczenia" uczyniły hobby by nie powiedzieć sposób na życie. W Stanach popularnością cieszą się "bull'e" czyli faceci posuwający cudze żony, którzy są Murzynami... u nas ze względu na deficyt tego koloru skóry byłoby ciężej...

Kamon
06-10-10, 20:57
Nikt nie ma nawet takich fantazji?

Pasek102
06-10-10, 21:22
Daję sobie uciąć palca u ręki ,że takie fantazję ma nie jedna osoba na tym forum. Inny aspekt to taki. Czy ktoś potrafi się do tego przyznać.
Lecz fantazja , myśl zwał jak zwał nie odzwierciedla chęci ich realizacji.

Away
06-10-10, 21:31
Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji i nawet nie chcę sobie wyobrażać.

YoungStallion
06-10-10, 21:57
Mam od dluzszego czasu ochote pozwolic zonie na seks z innym.Ja mam 31 lat ona 33.Bardzo mnie to podnieca ja czasem tez.Pozniej wszystko by mi opowiedziala.Co myslicie o tym?

Na taki układ bym nie poszedł- jeśli już to chciałbym to widzieć- ale oczywiście później lub równolegle vice versa.

cocalover
08-10-10, 06:46
Podnieca, podnieca ;)

Kamon
08-10-10, 10:14
Probowales juz?

-Sukub-
08-10-10, 11:09
Ja bym nie potrafiła przeżyć orgazmu przy moim chłopaku (wybacz ale męża nie posiadam. ;p) kochając się z innym. Czułabym się strasznie skrępowana i jakbym go zdradzała. Nawet gdyby na to pozwolił i byłaby to jego fantazja.

cocalover
08-10-10, 18:10
Nie w pełnym tego słowa znaczeniu. Do tej pory "tylko dotykanie się" nago z innym mężczyzną i pocałunki z języczkiem. Z zastrzeżeniem, że przy tym wszystkim, byłem jak najbardziej obecny. Samej bym jej nie puścił. Gdyby poszła bez pytania, to byłby koniec. Wiem, że to może wydać się dziwne, ale tak wygląda właśnie moje podejście do spraw wskakiwania do cudzego łóżka... jestem w tych kwestiach libertynem i na wiele pozwalam, ale jak we wszystkim, widzę pewną granicę i za nic jej nie przekraczam- działa w dwie strony.

Naughty_girl
08-10-10, 19:27
Czy którykolwiek mężczyzna na tym forum jest w stanie wytłumaczyć mi skąd takie fantazje? Co jest w tym podniecającego? Mój mężczyzna pytany o to za każdym razem odpowiada "nie wiem" i uśmiecha się.
Do dziś pamiętam swoją reakcję kiedy opowiedział mi o swojej fantazji ^^

Nolaan
08-10-10, 19:29
Dla mnie to podniecające nie jest. Raczej... Głupie ;/

jezebel
08-10-10, 19:50
Co myslicie o tym?
Dla mnie to podejście typowo masochistyczne - podobny mam stosunek do poligamii.

Naughty_girl
08-10-10, 21:01
Co ma masochizm to poligamii albo "oddawaniu" żony innemu- tym bardziej jeśli obie strony się na to godzą i czepią przyjemność?

Kamon
08-10-10, 21:08
Nie widze tu zwiazku z SM.Co w tym jest?Lubie zone traktowac czasem jak dziwke i to ma takie podloze,ze chodzi sie j...ac jaj dziwka.

Nolaan
08-10-10, 21:10
Normalnie. To znaczy że takla akcja stanowi dla mnie i Jezy granicę nie do przekroczenia (popraw mnie Beata, jeśli się mylę). Po prostu przegięcei na maksa. I ja osobiście nigdy bym na to nie poszedł.

jezebel
08-10-10, 21:18
Co ma masochizm to poligamii albo "oddawaniu" żony innemu-
Czasem stosuję porównania, które być może pasują wyłącznie do moich odczuć. Co ma poligamia i masochizm do oddawania żony innemu? - masochizm to praktyki seksualne, mające głównie na celu poniżenie, skrajną uległość, sprawianie bólu fizycznego i psychicznego - mniej więcej tak bym się czuła, gdyby mój mąż kochał się z inną kobietą, lub grał na kilku frontach. To znaczy z poziomu głowy zupełnie są takie praktyki dla mnie zrozumiałe, z poziomu serca już nie.

Stela7
08-10-10, 22:31
A ona też ma na to na to ochotę? temat bardzo ciekawy:) I niezwykle interesujące co podnieca widzieć swoją kobietę z innym..wiedzieć o tym,przyzwalać..

Karookarolina
08-10-10, 22:32
Jeśli Wam to pasuje to ok. Tylko z tym tez trzeba uważać, bo z czasem sie moze okazac ze taka akcja rozpier**** Wasz zwiazek. Na to trzeba byc gotowym i byc tego pewnym. Dla mnie granica nie do przekroczenia. Nie zdecyduje sie nigdy na taki krok

Naughty_girl
08-10-10, 22:41
Dalej pytam co ma masochizm z tym wspólnego? Czy powinnam się czuć upodlona, poniżona etc uprawiając seks z innym i moim mężczyzną? Oni dają mi rozkosz, a ja im. Sprawianie bólu fizycznego? Nie wiem jakie macie wyobrażenie o swingowaniu w jakichkolwiek konfiguracjach czy też tym cuckoldingiem, ale na żadnym spotkaniu, w którym miałam okazję uczestniczyć ani ja ani żadna inna pani czy też pan, słowem - nikt nie czuł się poniżany czy gwałcony psychicznie. Ba, powiem więcej, wszyscy świetnie się bawiliśmy.

Rozumiem, że są granice, których nie da się przekroczyć i każdy ma takie granice, ale jak bardzo bym się starała to nie przemawiają do mnie argumenty "swing, cuckolding - to wszystko niszczy związek", w jaki sposób? Co za problem już w trakcie zabawy z obcą osobą, kiedy czujemy, że coś jest nie tak, coś nam się nie podoba, podejść do naszej ukochanej osoby i powiedzieć - hej, nie podoba mi się to, skończmy z tym. Wtedy po prostu kulturalnie rozejść się do domów. Całą sytuację dokładnie przeanalizować i albo zabawę raz na zawsze zakończyć albo próbować dalej.

YoungStallion
08-10-10, 22:51
Jezebel pisze, że DLA NIEJ to byłby masochizm bo jej taki układ nie pasuje-proste.
W jej wypowiedzi nie ma generalizowania.

-Sukub-
09-10-10, 01:20
Naughty, trochę nie rozumiesz. Gdybym ja zobaczyła, że mój facet pieprzy inną pannę, to by mnie to cholernie zabolało. Stąd masochizm. Gdybym pozwoliła na to, by mnie coś zabolało. A on byłby w tym momencie sadystą zadającym mi ból. Ja tak zrozumiałam myśl Jezebel. A tu masz wytłumaczone jak krowie (tylko nie poczuj się urażona) na rowie.

cocalover
09-10-10, 09:07
Dla mnie to że moja panna trzyma w ręce ptaka innego faceta, też wzbudza uczucie zazdrości. Z drugiej strony adrenalina wali w takim stopniu, że żadne skoki na bungee (próbowałem), nie dają takiego kopa. Totalnie inne uczucia w sferze łóżkowej. Oczywiście można zapytać (i najczęściej takie pytania słyszę) " po co te wszystkie udziwnienia, nudzi się wam?" Moja odpowiedź: "a czy przechodząc z seksu misjonarskiego do doggy style, oralu czy seksu analnego, ktoś mówi, że seks klasyczny się znudził? Chyba nie...

Naughty_girl
09-10-10, 09:57
No tak, tak, faktycznie mój błąd, myślałam w kontekście tematu, czyli gdy sytuacja byłaby na odwrót.

Tom_Bombadil
09-10-10, 11:00
A ja to przeżyłem.. tzn. swing. Bywało fajnie i niefajnie - zależy na jaką parę się trafiło.
Ale to jednak z czasem rozwaliło związek - pewnych rzeczy nie dało się odbudować.

Choć moje ulubione opowiadania i filmy z sieci są właśnie z tej sfery (zdrada, zdrada "kontrolowana", swing, ale nie "cuckold" - czyli mąż jest poniżany przez żonę, która właśnie bzyka się z innym i opowiada jak jej dobrze) to jednak nie wyobrażam sobie mojej Pani z innym.

YoungStallion
09-10-10, 11:27
A ja to przeżyłem.. tzn. swing. Bywało fajnie i niefajnie - zależy na jaką parę się trafiło.
Ale to jednak z czasem rozwaliło związek - pewnych rzeczy nie dało się odbudować.


Napiszesz coś więcej?

jezebel
09-10-10, 16:19
Po raz pierwszy poczułam, że moje zabiegi językowe, zostały kompletnie niezrozumiałe. Naughty, czy potrafisz się trochę bawić językiem ojczystym? Kiedyś wyraziłam się w taki sposób, że przebywanie z kimś sprawiało mi niemal ból fizyczny - czy Ty przez to rozumiesz, że pod stołem cięłam się w tym momencie żyletkami? Kiedy mówię, że upiłam się jak bombowiec, to znaczy że przypominam samolot bombowy? Do masochizmu mogę też porównać bycie na diecie i siedzenie w pobliżu wypasionej eklerki. Dżizas!

Naughty_girl
09-10-10, 20:20
Ale o czym ty w ogóle mówisz? Czy w którymkolwiek poście pisałam o bólu fizycznym czy innych głupotach, które miałaś okazję wymienić. Nie,

Gayka
09-10-10, 21:06
Rany, Ty serio nie trybisz? To były tylko przykłady, by Ci zobrazować, że słowo 'masochizm' można użyć w wielorakim kontekście. To była odpowiedź na Twoje pytanie, co masochizm ma z tym wspólnego. Trza Ci może jeszcze rysunkami to wytłumaczyć jak dziecku?

W temacie: nie wyobrażam sobie patrzeć na mojego partnera zabawiającego się z inną, jestem totalną egoistką w sprawach damsko-męskich, nie potrafię się dzielić ;]

Holy inquisitor
09-10-10, 21:06
Co myslicie o tym?

Na samą myśl o takim zajściu mam ochotę przeostrzyć mojego motyla :goth:

Naughty_girl
09-10-10, 21:23
Widzę, że to nie ja mam problem z czytaniem ze zrozumieniem tylko Wy.
Kilka postów wyżej, kochane moje, przeprosiłam za moje małe przeoczenie tłumacząc, że odniosłam się do sytuacji, którą przedstawił Kamon na samym początku. Myślę, że dalsze prowadzenie tej absurdalnej dyskusji nie ma sensu.

Tom_Bombadil
10-10-10, 06:06
Napiszesz coś więcej?

A cóż tu pisać? Najpierw czytanie i publikowanie ogłoszeń oraz spotkania na kawę - to straszne pożeracze czasu bo mnóstwo ludzi właściwie nie wie czego chce albo okazuje się być innymi niż przedstawiają to w ogłoszeniach. Poza tym tu muszą się zgrać 4 osoby, a z choćby rachunku prawdopodobieństwa wynika, że to jest trudniejsze niż gdy poznają się dwie.

W końcu znalezione kilka par - najczęściej małżeństwa, choć nie tylko. Z czasem okazywało się, że pary miały po prostu problemy w związku (czy to oziębłość żony czy to podbudowanie ego żony, którą mąż zdradzał) i myślały, że to im pomoże. Oczywiście były również pary, które robiły to dla "fanu".
Spotkania w czwórkę, ale raz uczestniczyliśmy też w większej imprezie (4 pary).

Wychodziły również nagle w trakcie zabawy sytuacje takie gdy męża lub żonę brał po prostu szlag widząc partnera z kimś innym. Raz zdarzyło się, że żona nawet specjalnie bardzo mocno i głośno reagowała na moje pieszczoty - na złość mężowi (ale tego domyśliłem się dopiero później).

A sam seks? No cóż.. bywało fajnie, ale ogólnie nie jest łatwo zgrać się z osobą nieznajomą.
Z tych fajnych rzeczy - to widok dwóch kobiet razem (w tym możliwość dotykania dwóch cipek jednocześnie), widok gdy obcy facet wchodził w moją ex no i takie dodatkowe odczucie podniecenia wynikające z tego, że to ja rżnę czyjąś żonę.
Z tych niefajnych - właśnie tracony czas i poczucie zniechęcenia, również nagłe erupcje zazdrości - w trakcie lub nagły brak kontaktu po, zapach potu obcego faceta na skórze mojej ex (to akurat mnie strasznie drażniło), ale także potem w trakcie kłótni wypominanie sobie tego co się zdarzyło i swoich reakcji.
No i to, że w efekcie to była jedna z przyczyn rozkładu związku.

Dlatego nie oburzam się, że ktoś bawi się w swing, podzielam zdanie, że trzeba mieć do tego duży dystans, ale również wiem, że to gra na wysokim poziomie emocji i nie zawsze się udaje.
W każdym razie mimo kilku naprawdę podniecających wspomnień uważam, że koszty są większe od zysku.

bestmen
10-10-10, 12:00
Seks partnera bez obecności drugiego ale przy jego przyzwoleniu to też rodzaj swingu ;) Ot po prostu upodobanie seksualne ;) Nas swing kręci chyba we wszystkich odmianach, czemu? Bo seks jest przyjemny i to nie tylko ze swoim stałym partnerem.

Kamon
11-10-10, 09:18
Ijak to wyglada?Opisz troche.Ktores z Was idzie na spotkanie z kims innym,,mowi o tym drugiemu a potem opowiada?

brunecia
13-11-10, 16:08
lepiej uważać.... może się skończyć nie tak jak oczekujesz

sialababa
14-11-10, 05:32
A mi się wydaje że facetów to podnieca bo są wzrokowcami i w tym tkwi sedno.

parkabiUK
14-11-10, 14:47
moja wprowadzilem w ten stan.spodobalo sie jej.moja sunia z dwoma dojrzalymi panami,czego sie nie robi dla ich przyjemnosci

Predator22
14-11-10, 18:32
kiedyś czytałem artykuł jakiegoś psychologa który twierdził że takie fantazje o seksie żony z innym facetem a następnie wyciąganie od niej wszystkiego jak było itd mogą świadczyć o skłonnościach homoseksualnych

Piczerqs
05-12-10, 12:11
Witam wszystkich!

Otoz jestem w zwiazku z dziewczyna od prawie 3 lat, wiadomo jak to zwiazek, raz lepiej raz gorzej jest ale na ogol sie dogadujemy dosc dobrze Sprawa wyglada tak ze mam taka fantazje zwiazane z moja dziewczyna i... innym facetem Nie mysle o tym obsesyjnie ale zdarza mi sie. Musze tutaj zaznaczyc ze jestem o nia zazdrosny, kocham ja i tak dalej ale mimo to wyobrazam sobie jak ona zadowala innego faceta ustami, oczywiscie w mojej obecnosci. Z jednej strony chcialbym to wprowadzic w zycie z drugiej strony... nie wiem jak by to bylo juz "po" takiej przygodzie... podnieca mnie to i chyba chcialbym takie cos zobaczyc:)

Raine
05-12-10, 13:06
Cytując Annie Lennox,

Some things are better left unsaid
But they still turn me inside out

Jeśli masz wątpliwości, to moim zdaniem nie warto próbować. Bo pudełko z napisem "czekoladki" może okazać się Puszką Pandory ;)

Hagath
05-12-10, 13:30
Podpytaj ją o jej fantazje. Jeśli ją coś takiego odrzuca, to przynajmniej będziesz miał pewność, że możesz sobie tylko pomarzyć. A jeśli nie... to już Wasza decyzja, na ile jesteście gotowi.

Slawekkrk70
05-12-10, 20:05
Witam
Ja kiedys też myślałem o tym, ale być przy tym "oficialnie" to chyba nie do wykonania zarówno ze strony partnera jak i partnerki.
Kiedyś myślałem by raczej dogadac się z facetem za plecami żony by się do nie dobrał a ona nie wie że ja to widze.

Mniszek
06-12-10, 16:38
A mi się wydaje że facetów to podnieca bo są wzrokowcami i w tym tkwi sedno.

Myślę, że coś w tym jest :] Choć to pewnie troszkę bardziej skomplikowane. Może to taki pierwszy krok w kierunku trójkąta 2m + 1k.

A może skłonność i chęć do bycia w otwartym związku.

Nie rozumiem tylko co autora tematu kręciłoby najbardziej. Świadomość tego, że jego partnerkę zadowalał inny czy to, że ona mu później o tym opowiada. Czemu miałaby o tym opowiedzieć skoro autor tematu sam mógłby to zobaczyć a w trakcie jeśli się okaże, że to za dużo to przerwać albo pójść w drugą stronę i się przyłączyć...

Ja gdyby miał wybór pomiędzy seksem partnerki za moją zgodą z innym bez mojej obecności i udziału, a seksem partnerki za moją zgodą z innym oraz ze mną, to wybrałbym raczej to drugie : ]

cuckold
15-12-10, 10:38
Czy którykolwiek mężczyzna na tym forum jest w stanie wytłumaczyć mi skąd takie fantazje? Co jest w tym podniecającego? ^^

Trudno to jednoznacznie wytłumaczyć. Po prostu podniecający jest widok ukochanej osoby, która przeżywa rozkosz. A skoro ma ochotę i fantazjuje aby zrobić to z innym - to podnieca nas fakt, że spełniamy fantazje swojej partnerki. Choć tak naprawdę każdy rogacz czerpie przyjemność z czego innego. Jest nawet grupa która czerpie przejhemność z upokorzenia. Dla niektórych jest to tylko dobra zabawa. Poczytaj mojego bloga a wiele się dowiesz.


pozdrawiam,

wener
28-12-10, 16:00
Daję sobie uciąć palca u ręki ,że takie fantazję ma nie jedna osoba na tym forum. Inny aspekt to taki. Czy ktoś potrafi się do tego przyznać.
Lecz fantazja , myśl zwał jak zwał nie odzwierciedla chęci ich realizacji.



Ja to po prostu uprawiam ale raczej,nie jest to zona tylko partnerka
z która jestem na stałe i oboje to lubimy!

blackguitar
05-01-11, 12:12
mnie to np. wogóle nie kręci, jakoś nie potrafił bym czerpać radości, patrząc jak bliska osoba oddaje się komuś innemu,a wy nie balibyście się że mogła by to później zrobić bez waszej wiedzy ?

Makavelli
05-01-11, 12:45
Czytam wasze wypowiedzi i wsio fajnie, pieknie, tylko co jesli po takiej zabawie z czasem zwiazek zacznie sie sypac? Odnosze wrazenie ze do takich rzeczy trzeba darzyc sie ogromnym zaufaniem i uczuciem, jesli tego zabraknie to "po ptokach" jeden orgazm rozwali cos co laczy Cie z druga osoba.

ps.
sorry ze bez pl znakow z komorki postuje. :)

Motywatore
05-01-11, 14:31
Filmy porno robią swoje.

Naogląda się facet i potem kręci go sex widziany z oddali.
Takiego faceta kręci oglądanie a nie bliskość w sexie.

Sprowadza potem do domu parę lub faceta.
Siedzi na fotelu, ogląda co się dzieje w łóżku i się zaspakaja.

Ma "kino domowe"

Oglądanie żony z innym nazywa się: cuckold czyli rogacz.

W USA społeczności typu swingers czy cuckold są w miarę rozwinięte.

W Polsce na serwisie www.zbiornik.com można znaleźć anonse, filmy i zdjęcia takich par.
Po wpisaniu cuckold w wyszukiwarkę pojawia się jakieś polskie forum:
http://www.niewierne.fora.pl/


Macie przykładową historię:
http://www.niewierne.fora.pl/zony-w-akcji,7/moje-pierwsze-rogi,319.html

Opowiadanie nie jest istotne. Najciekawszy jest tytuł, oraz komentarze.
Przecież to ze śmiechu można paść...

Ktoś się chwali rogami, inni mu zazdroszczą.

smokxxx
05-01-11, 18:34
Z żoną często eksperymentujemy z osobami z portalu: www.beztabu.com/ Bardzo mili i sympatyczni ludzie.

rogalik333
19-12-11, 10:13
Wydaje mi się, że to zależy od otwartości partnerów ale też od tego jak dobrze znamy siebie. http://filmsline.com/swing-news po tym artykule zaczęłam mieć wątpliwości czy naprawdę warto. Nawet jeśli partner zareagował by pozytywnie to w moim przypadku chyba ja nie byłabym do końca zadowolona już po.

atos
21-12-11, 09:57
Bardzo mnie to podnieca ja czasem tez.Pozniej wszystko by mi opowiedziala.Co myslicie o tym?

Podnieca Cię myśl, że Twoją żonę może pragnąć inny mężczyzna. Jest to zupełnie normalne. Jednak jeżeli chodzi o kontrolowaną zdradę - to Ci odradzam. Jeżeli nie masz silnego charakteru to z czasem taka "zdrada" może być kwasem mlekowym na wasz związek.

pixieee88
31-07-12, 13:42
Mnie podnieca tylko taka myśl, ale nie odważyłabym pozwolić na seks z inną partnerowi.

riki35
02-08-12, 19:09
Mnie też

znowuzapilem
02-08-12, 19:54
Mnie podnieca myśl pobicia ze skutkiem śmiertelnym gdybym nakrył moją z innym. Ta dramaturgia jak w jakimś melodramacie klasy b, krel lejąca się po scianach :)
No chyba żeby mnie zdradziła z jakimś kabanosem z 50cm łapskiem :D

watch.out
02-08-12, 21:36
zz... a znasz powiedzenie "suka nie da to pies nie weźmie" ??
więc to jej by sie wpier..ol należał :D

Away
02-08-12, 22:16
Nie no panowie.. litości ;d

zaspana krolowa
15-09-12, 21:25
Mój mąż parę razy mówił mi że wyobrażał sobie mnie z innym facetem. Przyznałam się że kilka razy pieściłam się z kumplem kilkanaście lat temu i to męża bardzo podniecało. Były pieszczoty piersi i członka , wkładanie ręki do majtek. Teraz często wraca do tego tematu i chce abym powiedziała jak rozładowywaliśmy swoje napięcie seksualne. Powiedziałam , że w odpowiedniej chwili wycofywaliśmy się z pieszczot, ale nie ukrywam że masturbowaliśmy się - on wychodząc do łazienki a ja przeżywałam orgazm w pokoju. Czy przyznać się jemu czy dalej udawać "niewiniątko". Myślę, że nie wierzy w moje opowieści.

Tom_Bombadil
19-09-12, 22:34
Czy przyznać się jemu czy dalej udawać "niewiniątko". Myślę, że nie wierzy w moje opowieści.

Od dawna piszesz o fantazjach w trójkącie. Czy nigdy tego nie zrealizowaliście?

fiutomanka
20-09-12, 08:00
Powiedziałam , że w odpowiedniej chwili wycofywaliśmy się z pieszczot, ale nie ukrywam że masturbowaliśmy się - on wychodząc do łazienki a ja przeżywałam orgazm w pokoju.
Ale dziwnie. Nie dziwię się, że mąż nie wierzy... Przecież to bez sensu tak uprawiać seks. Takie zachowania stwarzają pozory, że nie uprawialiście seksu, bo orgazm był osobno. A tymczasem tak naprawdę co to zmienia?

GajdzinSan
20-09-12, 09:44
Też kiedyś często fantazjowałem o mojej żonie z młodszym facetem. Jest nauczycielką więc siłą rzeczy miał by to być jej uczeń. Chciałbym to wszystko podglądać a potem żeby mnie zaspokajała oralnie. Wiem że w fantazjach wszystko jest extra ale w rzeczywistości potem może okazać się gorzej. Może sam seks będzie miły ale potem mogą wypływać jakieś wątpliwości i zazdrość. Lepiej niech to pozostanie w sferze fantazji.