PDA

View Full Version : Przygotowanie do seksu analnego - Droga przez mękę


Donkeboy
07-09-10, 13:04
Mam ogromny problem. Mam 21 lat, jestem biseksualistą i postanowiłem być pasywny w seksie z mężczyzną.

Z tym wiąże się moje pytanie... Albo cały obraz czystego seksu analnego w porno jest zakłamany albo mój odbyt nie nadaje się do Analu. Po krotce przedstawię swój problem.

Pytałem na wielu forach, czatach jak dobrze przygotować się do seksu analnego. Niektórzy pisali że jednie się dobrze wypróżniają, inni że nie robią nic 8), ale większość zgodnie mówiła że robią lewatywę.

Otóż wczoraj wieczorem z moim kumplem (też bi) postanowiliśmy się nieco zabawić.

No to około 18:00 zabrałem się za przygotowania. Po prysznicu , odkręciłem słuchawkę i wpuściłem trochę wody do swojej pupy. Jak dobrze przeczuwałem trochę w niej było, czynność powtórzyłem kilka razy. Po 15 minutach coś nie tak zaczęło się dziać, poszłem ponownie do toalety i z mojej pupy wydostała się powiem szczerze "sraczka". Ponownie podmyłem się. Jednak znów po 5 minutach czuje że muszę iść do WC i znowu praktycznie to samo (brązowa woda z resztkami). Już mi się prawie odechciało... ale kumpel nalegał i doszło do seksu analnego.

Po minucie wyjął penisa z mojej pupy i mocno się "w****ił". Cały był w "ciemnobrązowej mazi" ;(. Powiedziałem że przygotowywałem się z godzinę i starałem się jak mogłem. On jednak mówił że nie ma takich problemów. Zrobi płytką lewatywę i wszystko ok.

Od wczoraj zbrzydł mi już cały seks analny. Nie ma jak czysty seks dopochwowy z kobietą.

Z tym wiąże się moje pytanie?
Czy to jest normalność w stosunkach analnych?
Czy może ja coś robię źle?

Sexy_man
07-09-10, 13:58
Nic nie napisałeś czy zrobiłeś lewatywę czy nie. O ile wiem, lewatywę robi się odpowiednim urządzeniem a Ty nic o tym nie napisałeś.

Poza tym, skoro czujesz, że tam w środku nie jesteś czysty, to do seksu analnego nie pochodź - tak na przyszłość.

Odpowiadając na Twoje pytanie: źle zrobiona lewatywa i napalanie się na seks analny gdy nie ma pewności czystości - mogą prowadzić do takich niespodzianek.

Donkeboy
07-09-10, 15:59
"Generalnie jeśli ktoś już musi urządzać takie chocki klocki to na dobrych parę godzin przed analem a nie tuż przed."

Być może właśnie to jest mój problem. Gdy robię lewatywę tuż przed stosunkiem pobudzam swoje jelita do pracy i jest jak jest.

Z drugiej strony nawet nie robiąc lewatywy przed Analem nie mam nigdy pewności że jestem w środku czysty. Zawsze w środku odbytu zostają resztki i co najważniejsze czuć nieświeży zapach.

Tyle że masa ludzi przed stosunkami analnymi nie robi praktycznie nic, i co najważniejsze co niektórzy robią to bez zabezpieczenia (prezerwatywa), dla mnie to już jest konkretna paranoja. Ale najwidoczniej nie mają żadnych problemów z tym i co się z tym wiąże żadnych oporów przed bliskim spotkaniem z nieczystościami.

Mi osobiście marzy się przyjemny seks analny ale póki co bardzo mi zbrzydł.

Może ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia w uprawianiu tego rodzaju seksu?

bestmen
07-09-10, 16:16
A robisz zdrową kupkę? Zdrowa kupka to taka zbita w sobie, ma być treściwa ale nie lepka, jeśli musisz się podcierać 10 razy po zrobieniu kupy, znaczy że jest nie zdrowa ;) Jeśli masz niezdrową lepką kupę, nigdy naturalnie się nie wypróżnisz tak aby być czystym.

Rojza Genendel
07-09-10, 16:51
Nie ma sensu robić lewatywy, bo i bez tego anusek jest w stanie fizjologicznie się oczyścić. Lewatywa może powodować podrażnienia i pobudzić ruchy perystaltyczne. Moim zdaniem wystarczy zwyczajnie się umyć... i nie powinno być problemu. W końcu kochasz się z żywym człowiekiem, a nie ze sterylnym preparatem, bez zapachu i smaku.

Donkeboy
07-09-10, 18:54
No to na to wygląda że mam problem z swoim układem pokarmowym. Nie ukrywam staram się odżywiać zdrowo, ale tak jak już wspomniałem mam ogromny problem z przygotowaniem do Anala.

Z jednej strony lewatywa nie wchodzi w grę... bo jak ktoś już wspomniał powoduje u mnie przed spory czas ruchy perystaltyczne, a seks analny bez przygotowania wydaje mi się brudny i niebezpieczny.

Gayka
07-09-10, 19:23
Ja lewatywy nigdy nie robiłam. Po wypróżnieniu się myłam się po prostu dokładnie i tak długo, aż paluszki były czyste, a i po takim myciu nieraz wspomniane ruchy perystaltyczne u mnie wystąpiły. Odbyt nigdy nie będzie idealnie czysty i pachnący, jeśli nawet wymyjesz wszystkie resztki kału to sam śluz ma swój specyficzny zapach i przezroczysty też nie jest.
Poza tym do anala trzeba się przyzwyczaić, penis w pupie organizm może odebrać jak kupkę właśnie i dlatego może wystąpić u ciebie parcie i skurcze odbytu, nawet jeśli uprzednio dokładnie się wypróżniłeś. To tak jak kobieta podczas pieszczot punktu G odczuwa parcie na pęcherz, nawet jeśli ten jest pusty, bo chwilę wcześniej zrobiła siusiu.

Donkeboy
08-09-10, 10:42
Jeszcze kwestia nawilżania odbytu przed stosunkiem.
Niektórzy wspominają że dobra jest ludzka ślina, wazelina lub droższe kupione w sexshopie środki.

A co wy stosujecie?

nico25
08-09-10, 11:36
do seksu analnego żel USG jest kiepski,przynajmniej w moim przypadku.wolę żel durex.a co do przygotowania się do seksu analnego to ja zawsze robię lewatywę i póki co nie miałem przykrych niespodzianek.

Donkeboy
08-09-10, 13:53
do seksu analnego żel USG jest kiepski,przynajmniej w moim przypadku.wolę żel durex.a co do przygotowania się do seksu analnego to ja zawsze robię lewatywę i póki co nie miałem przykrych niespodzianek.

No to zdradź mi po kolei jak robisz lewatywę. Być może robię coś źle...

Rojza Genendel
08-09-10, 17:21
A co wy stosujecie?
Ślinę właśnie.

nico25
08-09-10, 21:04
czemu się nie sprawdza?przyznaję się,że zastosowałem tylko raz ten żel.szybko wysechł.wydaje mi się,że lepszy jest żel durex lub KY.fakt żel USG jest tani chyba ok 5 zl, a durex w rossmanie kosztuje od 12 zl.

pixie
11-09-10, 10:15
@Donkeboy
Kiedyś mieliśmy z moim facetem podobny problem. Z naszych doświadczeń wynika, że fajnie jest się wypłukać byle tylko nie za głęboko. Nalewasz tylko tyle wody żeby wypłukać sam koniec jelita grubego. My używamy prysznica bez słuchawki. Ważne tylko żeby ustawić bardzo mały strumień wody. Musi sobie powoli ciurkać. Nie wlewaj na siłę.
Jak nalewaliśmy więcej to zaczynały się dziać takie rzeczy jak opisałeś. Nie wiem na czym to polega ale jak raz wlejemy za dużo to później już praktycznie nie uda się dojść do stanu czystości bo różne niespodzianki pojawiają się "z głębi". Taka płytka lewatywa w zupełności wystarcza (o ile nie chcesz jakiegoś deep fistingu) i możesz ją zrobić nawet na 5 minut przed seksem. Tyle z moich doświadczeń.

A co do nawilżenia to stosujemy żel durex play (w takiej fioletowej butelce) i bardzo sobie chwalimy.

Donkeboy
12-09-10, 00:10
Dzięki. Mam nadzieje że w końcu uda mi się odpowiednio przygotować do Anala. bo próbowałem ostatnio bez lewatywy i tak jak się spodziewałem w mojej pupie były nieczystości.

Donkeboy
03-10-10, 15:20
Forumowicz pixie (http://www.beztabu.com/member.php?u=45963) któremu bardzo dziękuje za post dokładnie pisze co i jak. Ja spróbuje jeszcze ze swojej strony dodać kilka rad.

1). Płytka lewatywa:
- około 5- 10 minut przed stosunkiem, wpuść do swojego odbytu niewielką ilość wody, bardzo lekkim strumieniem (około 1-2 sekundy)
- wypróżnij się
- czynność dla pewności powtórz (pamiętaj o bardzo małym strumieniu wody, przez 1 sekundę)
- wypuść wodę z pupy
- umyj okolice odbytu i całą pupę, możesz umyć odbyt w środku, masując i myjąc go palcem.

2). Uwagi:
- Odbyt z zależności od tego kiedy się ostatni raz wypróżniłaś powinien być czysty przez 2-4 godziny.
- nie wlewaj dużo wody!, tak jak w moim przypadku wlewałem do odbytu masę wody i miałem później masę problemów. Ból brzucha, biegunki itp.
- przed wejściem penisa do twojej pupy. Zadbaj o nawilżenie. Niech twój partner wsadzi do twojego odbytu nawilżony żelem palec, potem dwa i niech wykonuje ruchy. Zaufaj mu. Jeżeli boli powiedź żeby rozbił to wolniej. Po chwili pupa przyzwyczai się do stymulacji.
- Nieraz zdarza się że napalony partner wali w pupę z całej siły. Odbyt to nie pochwa, można go uszkodzić! Radzę robić to powoli i systematycznie.
- czasami zdarza się że ma się niepewny dzień. Np: zjedliśmy ciężkostrawne danie i pojawiają się problemy gastryczne. Poprostu nie czujemy się czyści. Wtedy radze odpuścić.

Pozdrawiam.

mienki
20-12-10, 17:58
Miałem dokładnie taki sam problem na początku. Przeczytałem 6 tys. różnych postów i i tak nic nie wiedziałem.

Teraz robię tak:
1. nigdy lewatywa głęboka (no chyba że dla zdrowia)
2. zawsze lewatywa płytka: 1 mała gruszka - około 200ml po wypróżnieniu się (potem jeszcze dodatkowe pół gruszki)
3. w moim przypadku brak wypróżnienia się=brak analu i radzę się tego trzymać.
4. potem dobrze (najlepiej pod prysznicem) rozciągnąć sobie otworek jakimś wspomagaczem :) np. gumowym :D (czasem resztki wody przy tym jeszcze wypłyną)

w moim przypadku wystarczy jak rano się przygotuję na wieczorne ruchanko :) (żadne tam 10minut przed) 10 minut przed to można się jeszcze trochę porozciągać czymś :)

powodzenia.

Wiedźmin
20-12-10, 20:42
No cóż, wlałeś do odbytu za dużo wody, przez co dostała się ona także do głebszych części jelita. Stąd opisane przez Ciebie konsekwencje

disip
21-07-11, 19:54
Temat stary, ale autor tematu po wlaniu wody do pupy, nie pisze nigdzie, że zaraz po chwili ją wypróżniał, a to przecież konieczne, i oczywiste... Nie po 15 minutach, a po 20 sekundach.

Hagath
21-07-11, 21:30
Kolego powyżej, powiem dosadnie: jeśli nie potrafisz utrzymać wody w tyłku przez kilka(naście) minut podczas lewatywy, to już Twój kłopot, ale jeszcze nie powód by ze swojego przykładu robić wzór i przyrównywać do niego innych ;)

disip
21-07-11, 21:58
Hagath - powiem tak. Zawsze trzymam wodę kilkanaście sekund, nie dlatego, że nie potrafię dłużej, a dlatego, że tyle mi w zupełności wystarcza, nigdy nie miałem problemu z "brudnym analem"...
Dlatego tak się zdziwiłem tą wersją 15-minutową...

Hagath
22-07-11, 12:19
Słowa "konieczne i oczywiste" nie wyglądają na zwykłe zdziwienie, ale na stawianie siebie w pozycji lewatywowego guru ;)
Nie przeczę, że kilkanaście sekund może wystarczyć, ale kilka czy kilkanaście minut jest i wykonalne i bezpieczne dla zdrowia. Co więcej, właśnie normalna, zdrowotna lewatywa musi trwać dłużej - kilkanaście sekund to tylko pobieżny zabieg higieniczny.

disip
22-07-11, 12:59
Zwrot "konieczne, i oczywiste" tyczył się samej czynności wypuszczania wody. Bo to jest oczywiste i konieczne.

Moje zdziwienie wywołał fakt, że autor tematu pisząc
"wpuściłem trochę wody do swojej pupy. Jak dobrze przeczuwałem trochę w niej było, czynność powtórzyłem kilka razy. Po 15 minutach coś nie tak zaczęło się dziać, poszłem ponownie do toalety"
dał mi wrażenie, że wyglądało to w skrócie tak:

- wlał
- "dolał"
- "dolał" jeszcze kilka razy
po 15 minutach coś zaczęło się dziwnego dziać, dlatego
- poszedł do toalety wypuścić wodę

A oczywistym jest, że wodę trzeba wypuścić, więc dziwne jest to, że autor "dolewał" nie wypuszczając poprzednio wlanej wody.
Pogmatwane to...

Malgorzata
22-07-11, 14:36
To ja powiem Wam tak.
Przy pierwszym porodzie zrobiłam sobie płukanie prysznicem. Nic to nie dało, mąż mi cały czas wycierał wszystko przy skurczach co było dla mnie bardzo krępujące.
Przed drugim porodem, jak wody już mi odeszły, zrobiłam sobie lewatywę gruszką , kupioną w aptece. Nie miałam żadnych plamień i innych nieprzyjemnych doznań związanych z popuszczaniem kału.

Teraz, jak chcemy zaszaleć, robię sobie krótką lewatywę przed stosunkiem i nie oglądamy potem nieprzyjemnych widoków.

Gargulec
24-08-11, 18:29
Polecam robienie wieczorem porządnej serii brzuszków. Raz, że kaloryferek fajnie wygląda a dwa, że wzmaga się perystaltyka jelit, czytaj: nieczystości szybciej wędrują do końca.
A co do samego płukania to ja siedząc na kibelku puszczam lekki strumień letniej wody przez prysznic ze zdjętą końcówką i przytykam sobie szczelnie do odbytu. Po 5 sekundach odsuwam i wypuszczam zawartość (siedząc pionowo!) i czynności powtarzam 3-4x aż będzie czysto. Po 15-30 minutach powtarzam jeszcze 1x i wystarczy.
Jesli nadal nie będziesz pewny, to wybierz pozycję 'na pagony', bo wtedy tyłek będziesz miał skierowany bardziej ku górze - jeśli nie masz wprawy poproś partnera(-kę) o delikatność, bo w tej pozycji można wejść głęboko. :)

Piochu3
19-09-11, 17:50
donkeboy pewnie juz tu nie zaglada ale rada dla wszystkich. ja mialem to samo co on sraczka itp. przed analem nie obrzeraj sie zbytnio owocami jogurtami czyli tym co bardzo rozluznia stolec. ja robie sobie lewatywe w wannie odkrecam sluchawke prysznica i wkladam sobie sam waz do pupy puszczam raczej chlodna wode bo chlod troche jak by znieczula. wody puszczam nie za duzo to sie da wyczuc. jesli wlejesz jej wiecej to poczujesz jak ci gra w jelitach i wlasnie wtedy wystapi wspomniana sraczka. lej jej mniej ale kilka razy jesli woda wyplywa bez nieczystosci to bedzie dobrze. jak dojdziecie do wprawy to dziurka przy plukaniu sie nie zamknie i woda ja dokladnie wyplucze. i jeszcze jedno nie zaciskajcie pupy raczej wzkazane jest parcie tak jak byscie chcieli sie zalatwic idzie zdecydowanie latwiej. czyli nie za duzo wody na raz to moja metoda ktora sie sprawdza w 95%