PDA

View Full Version : Alkohol a seks


Anfernee24
23-11-05, 17:49
Tak sie zastanawiam, jak to jest, że po alkoholu kobiety ( faceci tez ) , mają większą ochote na sex. U mnie jest np tak, ze jak moja kochana jest nawet na lekkiej fazie, odrazu ma ochote nas małe bara bara, natomiast jak nie jest, to nie zawsze ma na to ochote. Tak sie własnie zastanawiam, czy u was jest tak samo ?

keanu
23-11-05, 17:56
wiesz, faceci to zawsze chcą :D
dobra jestem stronniczy, ale kiedy się dziewczę choć trochę upije to ma taką chcicę, że hoho.
I tu się rodzi pytanie: wykorzystać to czy nie. Jesli to jest wlasna dziewczyna to zaden dylemat, ale jak obca? ;)
Ja jakoś nigdy tego nie wykorzystałem (widać zbyt jestem uczciwy).
Wniosek: kobita Ci zawsze mówi, że ja głowa boli? Powiedz, że gin z tonikiem działą przeciwbólowo :headbang:

Anfernee24
23-11-05, 18:02
keanu dobre, dobre.... Ja akurat nie mam tego problemu, że ona nie chce.
Chodzi oto, że po trzeźwemu to zawsze ja inicjuje akcje, a po kilku piwkach to zawsze ona mnie prowokuje.... a czasami bym chciał, zeby było na odwrót.
A z tym ze facet zawsze chce to racja ... w 90% napewno tak jest !!!

Albinoni
23-11-05, 18:13
Alkohol po prostu działa rozluźniająco... Puszczają wszystkie hamulce, życie staje się piękniejsze i ogarnia nas ochota do korzystania z niego! A co może być piekniejszego niż udany seks?

Gumka
23-11-05, 18:16
A ja po alkoholu staję się niedostępna. Nie wiem dlaczego, ale jak jestem lekko wstawiona, to włącza mi się czerwona lampka ostrzegawcza i nie dopuszczam do sexu ze swoim chłopakiem... Chyba jakoś podświadomie boję się, żebyśmy po pijaku sobie życia nie spieprzyli... :/

Rojza Genendel
23-11-05, 18:17
Mi się tym bardziej odechciewa seksu im więcej piję. Jakaś ostrzegawcza lampka mi się włącza- NIE RÓB TEGO, BĘDZIESZ ŻAŁOWAĆ.
I hamulce się robią coraz bardziej rygorystyczne.

Rumroad'Un
23-11-05, 18:22
gin z tonikiem działą przeciwbólowo

zastrzeż prawa i wymyśl jakąś nazwe a zrobisz majątek :D

Zoom
23-11-05, 18:32
Ze mną jest tak ze po alkocholu to uchuuhhu... :D Chcica jak nie wiem co, ale z moich doświadczeń wynika ze raczej z pannami jest tak samo... :P (i bardzo dobrze) :P

a-fly-woman
23-11-05, 20:39
Bardzo lubię kochać się "pod wpływem". Puszczają mi wtedy wszelakie hamulce. Chociaż mój A. twierdzi, ze najbardziej lubi sie ze mną kochać "na trzeźwo".

Innocente
23-11-05, 20:49
To sprawa bardzo idywidualna! Jedni lubią, inni nie! Ja sama tak nie za bardzo, ale czasami...:P!

cijen
23-11-05, 22:33
:rockon: Alkohol... cala ****a!!!!!
Sex.... jeszcze lepiej!!!
Sex i alkohol..... lepiej sie nie wypowiadam!!!!!!

tabula rasa
24-11-05, 17:38
To banał że po alkoholu puszczają hamulce,ale jest i ciemna satrona,szczególnie dla facetów,ja bardzo długo dochodzę,a po większej dawce to już wogule nie ma mowy.

Albinoni
24-11-05, 17:45
Niepodwarzalny fakt :) Alkohol jest jednym ze sposobów radzenia sobie z przedwczesnym wytryskiem... Po małej dawce możemy robić to dłużej :)

cijen
24-11-05, 19:04
co wy? po alkoholu sterczy jak ten tego maczOOga Herculesa! a z wytryskiem problemy??? ojoj. dopoki mozna stać na nogach lub dopoki jeszcze zdajesz sobie sprawe ze jestes w śroku - no problem! wytrysk jak stopiędziesiąt!!!!

Rojza Genendel
24-11-05, 19:12
Seks z pijanym, czy nawet wstawionym partnerem jest jak wylizywanie kubła na śmieci.
Dla mnie wyjątkowe obrzydlistwo.

ekstremaly_gi
24-11-05, 20:00
Jesli o mnie chodzi to puszczaja mi wszelkie hamulce jesli jestem pod wplywem.. jestem w stanie zrobic wszystko... ale po trzezwemu mam dosyc duze hamulce i opory..
W moim przypadku sie potwierdza ze dziewczyny maja wieksza chcice...:P uff az sie boje co sie bedzie dzialo na imprezie w sobote...mm:> ...

Raine
24-11-05, 20:53
U mnie to jest tak:
Umiarkowana ilość: super sprawa. Wyostrza zmysły, pomaga się wyluzować.
Ilość średnia: klasyczne symptomy niemożliwości dojścia. Pod tym względem niczym się chyba nie różnię od pozostałych męskich jednostek ;>
Ilość ponadprogramowa: klapa. Zero. I całe szczęście ;) Jeszcze mógłbym coś głupiego zrobić ;>

Anfernee24
25-11-05, 14:06
U nas jest tak, ze jak sie troche podchmielimy, to mozemy i kochamy sie bardzo dłuuugoo, przewaznie to ponizej ok 2 godzin nie schodzimy , a jazda jest ma maxa wypasiona i rzeczywiscie , jakos przestajemy sie hamowac. Ja to bardzo lubie !!

dejwitt
25-11-05, 22:55
zaobserwowalem w srod niemieckich dziewczyn na imprezach w niemczech ze rzeczywiscie kiedy laski sobie wypija sa bardzo chetne na sex.....ale chyba mozna to tym tlumaczyc ze na drugi dzien wszystko jest puszczane w nie pamiec przez stan swiadomosci w jakim sie bylo heh e:)

ciern
26-11-05, 19:28
ja mam przeważnie największa ochote na seks kiedy jest już prawie po....
czyli moment zaraz przed kacem.... i to dobrze wychodzi bo spalam to co spalałbym męcząc sie w inny sposób.

kocurek
28-11-05, 22:28
hmmm....ostatnio na urodzinach mojej niuni spożywałem gin z sokiem grejfrutowym w ilościach niemałych ;) (fakt, że mnie gin słabo bierze) i w sumie poza "humorkiem" nic mi nie było - zupełnie jakbym był trzeźwy. gdy goście już poszli, zostaliśmy we dwójke sami, czcyli warunki w 100% "sprzyjające"....a mimo to do niczego nie doszło. moja niunia też coś tam wypiła (mało) a mimo to nie mieliśmy wtedy jakiejś chcicy, że hoho ;) chyba te %% jakoś dziwnie na nas działają ;) fakt,że ostatnio coś mało tych %% w naszym życiu :P ......za to innycch rzeczy nie braqje ;) :D

Bender
29-11-05, 19:47
Ja tam lubie i to bardzo. Po jednej lampce wina na rozgrzewke (do 2) albo browarku lub 2 i jest fajnie. Wiecej jest juz troszke mniej fajniej. A najbardziej mnie wkurza jak ONA nie moze dojsc :(
A chcica u kobiet - fakt potwierdzony i wyprobowany ;)

Aniutka
29-11-05, 20:30
Taaa... po troszku alko hamulce nam puszczaja... ;)
U panow roznie bywa... niektorzy doslownie nie moga (sie?) podniesc, a niektorzy nie moga skonczyc ;)
Ostatnio mialam (po alko) taka rozmowe z kumplem: twierdzil, ze po 3 piwach sie nie podniesie, ale po wodce to ho ho ho :)
Podsumowujac: rozsadne ilosci nie zaszkodza :P

Gumka
29-11-05, 21:08
chcialabym to kiedyś zrobić po alkoholu, ale niestety moja czerwona lampka ostrzegawcza nie daje mi takiej możliwości :/

Aniutka
29-11-05, 21:38
Gumka:
ale w ogole nie pijesz, czy masz inny... hmmm.... problem? Bo nie jarze...???

Gumka
29-11-05, 21:56
Moja wypowiedz z 23.11.2005 :
A ja po alkoholu staję się niedostępna. Nie wiem dlaczego, ale jak jestem lekko wstawiona, to włącza mi się czerwona lampka ostrzegawcza i nie dopuszczam do sexu ze swoim chłopakiem... Chyba jakoś podświadomie boję się, żebyśmy po pijaku sobie życia nie spieprzyli... :/

Wystarczyło przeczytać wątek od początku i wiedziałabyś o co chodzi. :)
Ja pije tylko okazyjnie w gronie znajomych:)

Aniutka
29-11-05, 22:03
Jak chcesz... chociaz nie wiem, o co chodzi z "czerwona lampka"...

Kwiat lotosu
01-12-05, 11:33
Zdecydowanie po alkoholu mam straszną chcice, wtedy puszczają mi hamulce i robie, to na co po trzeźwemu nie zawsze potrafie sie odważyć. Jednak za duzą ilość powoduje, że owszem mam ochotę na seks, ale raczej taki w którym partner mnie zadowala a ja nie musze nic robić.