PDA

View Full Version : Seks z kuzynką


purpen
17-11-05, 16:45
mam 27 lat. jestem przystojnym facetem i mam dziewczynę. jesteśmy ze sobą 3 lata, ale od około 2 lat niesamowicie pociąga mnie moja kuzynka. w tym roku konczy 18lat i nie nalezy do najpiękniejszych dziewczyn ale ma to cos w sobie. ma fantastyczną figurę i ta jej pupa, po prostu złoto!!!! śnię o niej, fantazjuję na jej temat. chciałbym po prostu ją przelecieć. macie podobne fantazje??

szatan
18-11-05, 08:11
Ja mam ochote zjechac matke mojego kolegi :D

glizdziarz
18-11-05, 09:46
Fanatazje rodzinne? czemu nie jest to jakaś forma urozmaicenia miło pomarzyć albo poczytać ale w realu czy ja wiem?

ciern
18-11-05, 13:14
Czemu nie ja to bym mógł z rodziną :D

bo co? bo wszystko i tak zostanie w rodzinie ??
dla mnie jest to conajmniej dziwne, moze dlatego ze nie mam zadnej kuzynki mniej więcej w swoim wieku.
tak czy inaczej moje zdanie na ten temat to : zdecydowanie nie.

pozdrawiam

Jar
18-11-05, 14:19
Jednak coś w tym jest, ponieważ wielokrotnie fantazjowałem myśląc o mojej kuzynce. Zresztą kiedyś powiedziała mi ona, że gdyby nie fakt, iż jestem jej kuzynem to inaczej wyglądałby nasze relacje... ;-)

tommmkos1
18-11-05, 21:54
Ja jestem prawie Twoim rówieśnikiem i powiem Ci że kilka razy miałem okazję podglądnąć moją kuzynkę. Nie szukałem specjalnie takiej okazji, ale parę razy została u nas na noc i gdy któregoś wieczora zobaczyłem ja w samych majteczkach i staniku.... Myślałem że eksploduję na miejscu!!!! Podobnie jak Twoja, ma niecałe 18 lat! Smukła, zgrabna, świeża :) Nie wiem, czy mogę nazywać się szczęściarzem, ale udało mi się zobaczyć jej dupcię i cipkę z bliska!! Widok nieziemski a wrażenia niezapomniane!!! Pozdrófka :)

ona sama
19-11-05, 17:26
Tommmkos1 a w jaki sposób zobaczyłęs te skarby?

magX
19-11-05, 17:52
gdybym mial taka fajna kuzynke to tez bym sie nad tym zastanawial:)Pozdro:)

maly_gej
19-11-05, 22:41
hmm... kuzynki mniejwiecej w moim wieku nie mam
ale kuzyn.... starszy o 3 lata.... podoba mi sie i wiem ze nie brzydzi sie facetami :D ale tego bym z nim nie zrobil najwyzej wspolne zabawy przy pornolach....:p

a-fly-woman
20-11-05, 14:00
Pisałam już o tym kiedyś... Mam kilku bardzo przystojnych kuzynów, ale nigdy nie pomyślałabym o żadnym z nich w TAKIEJ kategorii...

tommmkos1
23-11-05, 17:55
W prosty ale ryzykowny sposób :) Czasami kuzynka zostawała u nas na noc, ponieważ komputer był w pokoju, w którym ona spała, miałem okazję siedzieć tam nieraz do bardzo późnych godzin nocnych. Kuzynka zwykle zasypiała szybko i (na moje szczęście ;) ) miała mocny sen.

Zorientowałem się któregoś wieczora, że ona śpi w koszulce nocnej. Chciałem więc sprawdzić czy ma na sobie majteczki czy jest bez bielizny... Nie musiałem się natrudzić (chociaż bałem się jakbym szedł na stracenie ;) ) bo lekko odchyliłem koc, którym była przykryta, koszulkę miała podwiniętą mniej więcej do wysokości pępka...

Widok więc, który mogłem podziwiać był naprawdę nieziemski, cieszyłem oko przez kilka minut a i mój stwardniał całkiem nieźle! Niezapomniane przeżycie :)

hyundai
26-11-05, 23:00
tez mam piekna kuzynke, oboje cos czujemy do siebie, ale ona sie waha. jest piekna

Niki
27-11-05, 23:45
To ja mam zabujczo pociagajacego kuzyna... mniammm .... i ja tez mu sie podobam ale nawet sobie goracego buziaka nie dalismy.. ale marzylam o nim ..hehe ...

purpen
12-12-05, 16:39
byłem na weekend u mojej kuzynki. zaplanowałem to dokładnie. widziała mnie jak byłem nagi. po tym "spotkaniu" musiałem sie zonanizować!!!1

Kwiat lotosu
13-12-05, 00:21
Ostre jazdy macie.... ja mam kuzyna o rok starszego i wiele razy głupio sobie zartowaliśmy, że na satarośc jak sobie nikogo nie znajdziemy to bedziemy sie ruchac jak króliczki... ale tak naprawde????no co wy rodzina to rodzina!!!!!zboczurki...

Enea
13-12-05, 01:42
Czemu nie ja to bym mógł z rodziną :D

SICK!!!! :razz: :) ^^ :sick: :sick: :sick: :sick: :sick:

glizdziarz
13-12-05, 07:06
Ostre jazdy macie.... ja mam kuzyna o rok starszego i wiele razy głupio sobie zartowaliśmy, że na satarośc jak sobie nikogo nie znajdziemy to bedziemy sie ruchac jak króliczki... ale tak naprawde????no co wy rodzina to rodzina!!!!!zboczurki...
Zarzaz zboczurki. Przecież jest to forum Bz Tabu!!!!!!!!!!!!! a przecież większości forumowiczów nic co ludzkie nie jest obce. :) :) :) :)

Kwiat lotosu
14-12-05, 18:03
Nic co ludzki nie jest obce.... ale dla mnie rzeczy typu ruchanie rodzinki zwierzaczków i małych dzieci ludzkie nie jest...tylko raczej nienormalne.... ale cóz jak kto uważa

Rojza Genendel
14-12-05, 18:08
To, ze w naszej kulturze nie uprawiamy seksu z własnymi krewnymi- nie oznacza, że jest to zboczeniem.

Tomcio
14-12-05, 18:18
Zalezy jak dalekie jest pokrewienstwo. Chociaz mozna wedlug prawa wziasc za zone, corke brata swojego ojca (czyt. corke stryja) wiec nie jest to zadnym zboczeniem . gorzej jak jest to w lini prostej. Robisz to z siostra , bratem matka, ojcem. Wtedy to zboczenie.

Rojza Genendel
14-12-05, 18:43
Czy egipscy faraonowie byli w takim razie zboczeńcami?

Tomcio
14-12-05, 19:15
Czy egipscy faraonowie byli w takim razie zboczeńcami?
Patrzac na to dzisiaj, wielu mysli ze tak ,ale w tamtych czasach bylo to na porzadku dziennym (i nocnym). W sumie jesli ktos nie ma przeciw seksu z osoba bliska nic przeciwko to jego wola.

Patrzac w przeszlosc biblijna to juz wtedy odbywaly sie stosunki blisko sprokrewnionych osob. Bo niby jak z jednej Ewy, Adama, Kaina i Abla urodzilo sie wiecej kobiet??

Rojza Genendel
14-12-05, 19:18
Czytelnik wszystkich źródeł Starego Testatamentu pozna historię płodzenia istot ludzkich przez córki Adama i anioły płci męskiej.

Nitro
14-12-05, 22:49
mam 27 lat. jestem przystojnym facetem i mam dziewczynę. jesteśmy ze sobą 3 lata, ale od około 2 lat niesamowicie pociąga mnie moja kuzynka. w tym roku konczy 18lat i nie nalezy do najpiękniejszych dziewczyn ale ma to cos w sobie. ma fantastyczną figurę i ta jej pupa, po prostu złoto!!!! śnię o niej, fantazjuję na jej temat. chciałbym po prostu ją przelecieć. macie podobne fantazje??

Mamy 28 lat, jesteśmy również - od ok. 2,5 lat przystojnym - facetem. Od jakiegoś czasu łaskawszym okiem zerkamy na lewy, wyjątkowo rubaszny wąs wuja Czesława G. z Dzydzewa. A propos "przelecenia" - nie jesteś osamotniony Ser Purpenie - my też doznajemy tego typu chuci. Naszą fantazją a zarazem awangardowym przedsięwzięciem jest przelecenie balonem nad rabatką z pietruszką autorstwa cioci Wiesi Ó. "from" Żyrżyn Dolny.

Och! Ooooooccchhhh!

dr abdullach
15-12-05, 02:00
Ja całowałem się kiedyś ze swoją kuzynką...nawet jej palcówkę strzeliłem...ale wtedy byłem napalonym szczeniakiem a teraz jak sobei to przypomnę mam wyrzuty sumienia. Nie mam z tego powodu koszmarów ale dochodze do wniosku że to było głupie.

purpen
17-12-05, 12:15
a jak do tego doszło że zdołałeś pocałować się z kuzynką i zrobiłeś jej palcówkę? po ile mieliście lat? opisz dokładniej to wydarzenie.

pasciu
16-01-06, 12:29
mam 21 lat , jakies dwa lata temu byłem na weselu kuzyna , było dośc fajnie i śmiesznie jak to na takich imprezach , niestety byłem bez osoby towarzyszącej bo dzien przed ślubem zerwała ze mną dziewczyna , ale jakoś sie bawiłem na weselu to z kuzynkami to z ciotkami , w nocy wyszedłem na zewnątrz zapalić i troche odetchnąc , usiadłem obok mojej wtedy 16 letniej kuzynki , była juz troszke wypita , oczywiscie piła pokryjomu bo rodzice by jej nie pozwolili , zaczęla mi sie zwierzać że chłopak z którym teraz jest jej nie szanuje i takie tam , wstałem i chciałem iść go potrzepac ale zatrzymywała mnie z całych sił aż wkońcu obwiesiła mi sie na szyji i nasze twarze zblizyły sie dośc blisko , popatrzylismy sobie w oczy , zapadła cisza , staliśmy tak chwile az nagle zaczeliśmy sie całowac , lizalismy sie dosc długo najpierw delikatnie a potem coraz gwałtowniej , przeszlismy na tył sali , dalej całując sie jak zwierzęta , włożyłem jej ręke pod sukienke i masowałem jej skarb przez rajstopki i majteczki które miała na sobie , zaczeła lekko stekać a ja szybciej oddychac , nagle poczułem jej reke na moim penisie , zaczeła go masowac oczywiscie przez spodnie , wkoncu rozpięła mi rozporek , wyciągnęła mojego wojownika , zaczęła dalikatnie walić mi konia , wkoncu uklękła przedemną i zaczęła ssac mojego fiuta , juz po chwili doszedłem ale nie do jej buzi tylko na ziemie , postanowilismy wrócić na sale i reszte weselą bawliliśmy sie razem

tommmkos1
16-01-06, 18:53
purpen - zastukaj na email, chętnie porozmawiam na ten temat, niewielkie mam doświadczenia ale uwielbiam fantazjować o mojej kuzynce, pozdrawiam! [tommmik@interia.pl]

pasciu - niec dodać, nic ująć! zazdroszczę tej przygody z kuzynką :)

mosiek
16-01-06, 19:05
pasciu tez by tak chcial :P

Ziom
16-01-06, 22:50
pasciu - niezłe opowiadanie XD ciekawe skąd je masz..

pasciu
17-01-06, 07:57
ma sie tą wyobraźnie :D

Koloblicin
06-02-06, 20:28
Szczerze mówiąc nie miałbym nic przeciwko bliższym kontaktom trzeciego stopnia z jędną z moich kuzynek:) Ma 19 lat i jest szczupłą, wysoką kobietą o conajmniej pociągającym ciele. A jeśli chodzi o zboczenie to polskie prawo oskreśla to janso: nie można zawrzeć małżeństwa z rodzeńśtwem rodzonym i przyrodnim ani krewnym w linii prostej (np. ojciec, syn, wnuk lub matka, córka, wnuczka). Zabroniony jest też związek małżeński pomiędzy powinowatymi w linii prostej (np. zięć - teściowa), jednak z ważnych powodów sąd może zezwolić na zawarcie związku z takimi osobami.A skoro możliwe sa takie związki, to możliwy, dopuszczalny i niezboczony jest także między nimi seks.

gucio222
08-02-06, 13:27
ja mam kuzynkę krysie ale jak zawse jest u mnie to kochał bym się z nią mówie jest miodzo ah eh oj

MaRcO_WrK
08-02-06, 20:45
Też mam niezłą kuzynkę i przez jakiś czas wzajemnie mieliśmy na siebie ochotę. Na szczęście skończyło się tylko na "nauce pocałunku", potem się opamiętałem i przerwałem to. Z jednej strony żałuję, a z drugiej cieszę sie, że nie doszło do czegoś, czego mógłbym żałować.

glizdziarz
15-02-06, 10:57
najczęściej pozostają nam chęci i niespełnione marzenia

Gwiazdka
15-02-06, 12:24
Przyznam, że mnie kiedyś podobał się mój kuzyn (rówieśnik), ale to było, gdy miałam zaledwie 11-12 lat.Wywodziło sie to może z tego, że nasze kontakty zawsze były bardzo dobre i do tej pory jestem jego najlepszą przyjaciółką. Przeszło mi oczywiście po jakimś czasie- kiedy już na tyle "dorosłam" i zaczeli mi się podobac moi koledzy i zaczęłam dążyć aby coś naprawdę z TEGO BYŁO, tzn. znaleźć się w jakimś związku.
Choć niestety do tej pory dążę i jakoś to dążenie mi nie za bardzo wychodzi (a teraz mam już 17 lat ;( )

Bender
15-02-06, 23:16
Gwiazdka - w trakcie czytania odnioslem wrazenie ze jestes jzu stara panna czy cos a tu nagle ze 17 - przeciez cale zycie przed toba - glowa do gory ;)

Gwiazdka
17-02-06, 15:28
Dziękuje za słowa otuchy, może faktycznie :)
Ale w tym problem, że ja już tak sobie wmawiam od hmm...4 lat...?

Ardein
17-02-06, 16:37
bez przesaady. bycie singlem to nie grzech przeciez. jesli umiesz poskromic swoje potrzeby seksualne oczywiscie. ;) a jaka niezaleznosc. ;) zyc nie umierac. oczywiscie do czasu poznania ksiecia/ksiezniczki z bajki. wtedy z niezaleznosci mozna zrezygnowac ;)

Gwiazdka
17-02-06, 22:37
Również dziękuję- prawda, fakt.Z tą niezależnością to rzeczywiście mi dobrze ;) , to jest wielki +.Tylko...Dobrze jak się nie ma nikogo nawet upatrzonego, gorzej natomiast, jak jest się platonicznie zakochanym... Mój kolega jest wręcz moim ideałem- nie przesadzam, no po prostu sama sie dziwię...!I to już tak sobie trwa od 3 lat.No szybko to zleciało... Po drodze były tam jakies inne zauroczenia, ale...JA SIE PO PROSTU NIE POTRAFIĘ ZABRAĆ DO RZECZY, kiedyś myślałam, że to tylko i wyłącznie wina wyglądu, ale bez przesady- pozbyłam się mniej więcej kompleksów z tego powodu, bo chyba nie ma sensu podczas, gdy różowe, plastikowe panienki, którym odpada za przeproszeniem tynk z gęby prowadzają się z coraz to nowszymi obiektami... Ale ja chcę własnie jego!!! ;( Nie umiem tego rozegrać, zacząć DZIAŁAĆ, bo...nie wiem od czego zacząć. No i ta moja nieśmiałość w tych sprawach, ehh...

Ardein
17-02-06, 22:46
jak jest kolega, znaczy gadacie ze soba, nic prostszego. ;) zapros go gdzies. oczywiscie nie tylko jego. spros pare osob i wybierzcie sie do kina, teatru czy gdzie tam chcecie. i troszeczke delikatnej kokieterii nie zaszkodzi ;)

@ down

tak, ale jesli gdzies z nim wyjdzie moze przeciez nawiazac mila rozmowe, a jak juz wspominalem kokietowanie to nie grzech przeciez ;)

Luk
18-02-06, 00:48
jak to jest kolego to zapros go... ale tylko jego, po co wam ktos wiecej? :P

Ale na serio w relacjach kolezenskich przeciez tez mozna gdzies wyskoczyc

Bender
19-02-06, 13:39
Jest ekipa kolezanek, jest ekipa kolegow. I mowicie ze chcecie isc na piwo - faceci zadko odmawiaja piwa :P A przy piwie ludzie sie otwieraja i gadaja swobodniej. A to zbliza ;) Wspolne jedzenie tez zbliza - piwo i pizza to to co laczy ludzi XD

Ardein
19-02-06, 13:41
mozna jeszcze probowac zasady trzech "K"

Kino - Kolacja - Kopulacja ;)

proti prhleij
27-02-06, 15:24
Ja mam ochote zjechac matke mojego kolegi :D


a ja swoją:((

Księciunio
03-03-06, 09:41
fantazje z członkiem rodziny ? eeee to nie dla mnie, nigdy czegos takiego nie mialem i to chyba dobrze. Chyba nie bylbym zadowolony z tego typu fantazji.

aktiv81
05-03-06, 15:13
Ja mialem niezla okazje. Mam naprawde super kuzynke zawsze sie dobrze dogadywalismy i kiedys chyba na poczatku liceum pojechal do rodzinki w odwiedziny a że spać nie bylo gdzie to musieliśmy razem i mowie wam cala noc przeleżalem przodem do ściany z malym jak maszt. Rano tez musialem swoje odczekać zanim moglem wstac.... malo brakowalo :)

SebaLee1981
01-03-07, 09:18
heh u mnie większośc rodzeństwa to dziewczyny... no i jak miałem jakies 16,17 lat (czyli już ładny kawałek czasu minął) strasznie podobała mi sie moja siostra cioteczna 2 lata starsza ode mnie.. miałem fantazje z Nia związane rzecz jasna..ogólnie chyba bylismy najbardziej zgrani i przy rodzinnych spotkaniach spędzaliśmy czas razem..była nić porozumienia..kiedyś... teraz ona wyjechała z chłopakiem do anglii a mi przeszły te fantazje. I bardzo dobrze ze tak sie stało ...na szczęscie teraz mam inne:-)))

Mario69
10-06-07, 22:45
mam 21 lat , jakies dwa lata temu byłem na weselu kuzyna , było dośc fajnie i śmiesznie jak to na takich imprezach , niestety byłem bez osoby towarzyszącej bo dzien przed ślubem zerwała ze mną dziewczyna , ale jakoś sie bawiłem na weselu to z kuzynkami to z ciotkami , w nocy wyszedłem na zewnątrz zapalić i troche odetchnąc , usiadłem obok mojej wtedy 16 letniej kuzynki , była juz troszke wypita , oczywiscie piła pokryjomu bo rodzice by jej nie pozwolili , zaczęla mi sie zwierzać że chłopak z którym teraz jest jej nie szanuje i takie tam , wstałem i chciałem iść go potrzepac ale zatrzymywała mnie z całych sił aż wkońcu obwiesiła mi sie na szyji i nasze twarze zblizyły sie dośc blisko , popatrzylismy sobie w oczy , zapadła cisza , staliśmy tak chwile az nagle zaczeliśmy sie całowac , lizalismy sie dosc długo najpierw delikatnie a potem coraz gwałtowniej , przeszlismy na tył sali , dalej całując sie jak zwierzęta , włożyłem jej ręke pod sukienke i masowałem jej skarb przez rajstopki i majteczki które miała na sobie , zaczeła lekko stekać a ja szybciej oddychac , nagle poczułem jej reke na moim penisie , zaczeła go masowac oczywiscie przez spodnie , wkoncu rozpięła mi rozporek , wyciągnęła mojego wojownika , zaczęła dalikatnie walić mi konia , wkoncu uklękła przedemną i zaczęła ssac mojego fiuta , juz po chwili doszedłem ale nie do jej buzi tylko na ziemie , postanowilismy wrócić na sale i reszte weselą bawliliśmy sie razem
farciarz

Sharp89
23-07-07, 20:23
W prosty ale ryzykowny sposób :) Czasami kuzynka zostawała u nas na noc, ponieważ komputer był w pokoju, w którym ona spała, miałem okazję siedzieć tam nieraz do bardzo późnych godzin nocnych. Kuzynka zwykle zasypiała szybko i (na moje szczęście ;) ) miała mocny sen.

Zorientowałem się któregoś wieczora, że ona śpi w koszulce nocnej. Chciałem więc sprawdzić czy ma na sobie majteczki czy jest bez bielizny... Nie musiałem się natrudzić (chociaż bałem się jakbym szedł na stracenie ;) ) bo lekko odchyliłem koc, którym była przykryta, koszulkę miała podwiniętą mniej więcej do wysokości pępka...

Widok więc, który mogłem podziwiać był naprawdę nieziemski, cieszyłem oko przez kilka minut a i mój stwardniał całkiem nieźle! Niezapomniane przeżycie :)

ciekawe jakbyście sie zachowali jakby ona sie obudziła;)

ej mam pytanie:ale czy z kuzynką to raczej niejest jakieś kazirodztwo czy cuś?bo ja nie mam pojęcia w tych sprawach....

PiTeRmEiStEr
24-07-07, 20:05
ej no mamy nowe czasy...nie bądźmy jak starsze panie w beretach na głowie...co złego jest w posunięciu sobie kuzynki???

Sharp89
26-07-07, 00:02
to że to rodzina tak jakby??;p

anduk
26-07-07, 00:08
ej no mamy nowe czasy...nie bądźmy jak starsze panie w beretach na głowie...co złego jest w posunięciu sobie kuzynki???

a co złego jest w posunięciu sobie brata, siostry, córki, dziadka?

lolek222
26-07-07, 00:12
Mam nadzieję,ze ironiczna i pełna drwiny odpowiedz anduka została dobrze zrozumiana (brawo dla niego).
Jest tyle innych dziur na świecie, że może lepiej ładować w dziuple w drzewie albo w kretowine!

oxymoron
26-07-07, 00:21
ej mam pytanie:ale czy z kuzynką to raczej niejest jakieś kazirodztwo czy cuś?bo ja nie mam pojęcia w tych sprawach....
Zalezy. Glownie od tego jak bliska to jest rodzina. Jezli 7 wody po kisielu to luz mozesz bzykac :P
Ja tez mialem raz taka akcje z kuzynka .... ale przyszywana :twisted: wiec jestem w 100 % usprawiedliwiony :)
pzdr

Levy
26-07-07, 20:17
ej mam pytanie:ale czy z kuzynką to raczej niejest jakieś kazirodztwo czy cuś?bo ja nie mam pojęcia w tych sprawach....
Zgodnie z prawem, za związki kazirodcze uznaje się związki osób spokrewnionych do 4. pokolenia włącznie (czyli jak mają wspólnych pra-pra-pradziadków, a są razem, to jest wszystko ok)

Dolla
26-07-07, 20:29
hm.. jak zajdzie w ciaże to nie dobrze, dziecko będzie nie normalne, ale pomijając ciążę, zancznijmy od tego czy będzie chciała to z toba robić, osobicie, gdyby mój kuzyn chciał się ze mną bzykać, to klaput, a oczy O_O , i powiedziane "nigdy w życiu, czy ty oszalałeś"

Rojza Genendel
26-07-07, 21:49
Zgodnie z prawem, za związki kazirodcze uznaje się związki osób spokrewnionych do 4. pokolenia włącznie (czyli jak mają wspólnych pra-pra-pradziadków, a są razem, to jest wszystko ok)
Mylisz się. Polskie prawo zezwala na ślub z kuzynem/kuzynką.

Yoshua
26-07-07, 22:21
hm.. jak zajdzie w ciaże to nie dobrze, dziecko będzie nie normalne,

niekoniecznie, ryzyko, ze dziecko bedzie chore jest tylko o jeden procent, moze nieco wiecej, wyzsze niz u nie spokrewnionej pary.

elo1234
30-03-09, 03:05
Ludzie mam pytanie ,od niedawna poznałem moja kuzynke i zakochałem sie mowie jej ,ze ja kocham ona takze i zastanawia mnie czy mogł bym z nią sie orzenic :D nie znam sie na tych pokoleiach wiec moze napisze :P moi rodzice nie sa prawdziwymi rodzicami jestem z domu dziecka wiec moj ojciec ma ojca i on miał kuzynke i ta kuzynka orzeniła sie i urodziła ciocie a ona z kolei moja kuzynke........ proszę o odpowiedz :) z gory dzieki

greggis
30-03-09, 04:09
Znasz ją od niedawna i już chcesz się żenić? Zapewne możesz bo kuzynostwo czesto otrzymuje pozwolenie na ślub, zarówno cywilny jak i kościelny. A w twoim przypadku to nawet pokrewienstwa nie ma... ale poczekaj z tym rok, dwa...

Gurgun
30-03-09, 04:20
Ludzie mam pytanie ,od niedawna poznałem moja kuzynke i zakochałem sie mowie jej ,ze ja kocham ona takze i zastanawia mnie czy mogł bym z nią sie orzenic :D nie znam sie na tych pokoleiach wiec moze napisze :P moi rodzice nie sa prawdziwymi rodzicami jestem z domu dziecka wiec moj ojciec ma ojca i on miał kuzynke i ta kuzynka orzeniła sie i urodziła ciocie a ona z kolei moja kuzynke........ proszę o odpowiedz :) z gory dzieki

oRZenić się nie możesz. Możesz natomiast się oŻenić. Nic nie stoi na przeszkodzie

elo1234
30-03-09, 04:25
Boje się tylko jak by zareagowała moja rodzina :(

tom11
19-05-09, 01:08
o tak wielokrotnie walilem myslac o niej,kilka razy wachalem jej majtki i walilem,raz nawet bylismy sami na wakacjach byla szansa na cos wiecej ,czulem ze ona tez tego chce ,ale do niczego nie doszlo moze i dobrze

grucha
24-05-09, 19:14
to ja wam opowiem krótką historie...ja miałem około 9 lat a moja kuzynka 4 lata starsza.bylismy u babci na wakacjach,i jak zawsze spalismy razem,w jednym łóżku.ona spytala sie mnie czy bawimy się w dorosłych,ja na to ze pewnie.zaproponowała zebysmy się dotykali.i tak bylo.to była gówniarska zabawa.gdy się piescilismy to mój członek stawał się sztywny,i niewiedząc co się dzieje biegłem do łazienki bo niewiedziałem poprostu o co biega.ale w koncu ona powiedziala ze to normalne,i kazała mi sciągnąc majtki a sama została w bieliznie.rozłożyła nogi,i poprosiła mnie abym przez jej majtki masował jej muszelkę,tak jakbysmy uprawiali seks.i tak zrobiłem.ja miałem 9 lat,a ona 13 ja gówno wiedziałem o seksie,a ona juz co nieco kminiła.kazała mi potem sciągnąc jej majtki i językiem lizać jej cipkę.bardzo mi się to wtedy spodobało.gdy powiedziała dość,połozyła mnie na plecach i ona wsadziła do ust moj członek,byłem strasznie wtedy przestraszony,i niewiedziałem co się dzieje,ale bylo mi bardzo fajnie....tak wyglądało moje pierwsze przeżycie seksualne.minęło ładne pare lat,ja o tym pamiętam do tej pory,niewiem czy ona też ale nieważne.po kilku latach gdy miałem 16 lat,a ona 20 pojechałem do niej do domu,też na wakacje,i też spalismy razem w jednym łózku.ja,jak to dojżewający chłopak miałem straszną ochotę na seks.a kuzynka była sliczną kobietą i strasznie mnie podniecała...dlatego podczas snu,gdy była odwrucona do mnie tyłkiem,niewytrzymałem i delikatnie,zeby się nieobudziła dotknęłem jej posladków(była w samych stringach) i najzwyczajniej ją macałem,ale ją to nieruszało,co mnie ucieszyło...moja ręka zaczęła wędrowac po jej ciele az w koncu dotknęłęm jej piersi...myslałem sobie ze jak się obudzi,to udam ze to przez sen,ale ona nic.wyciągnęłem mojego sztywnego juz jak dąb fiuta,i muskałem jej rowek,oraz cipkę,była juz mokra,choc niedawała po sobie poznać ze niespi.spała twardo.to ja wtedy coraz bardziej szalałem...jedną ręką bardzo delikatnie sciągnołem jej majtki,co niesprawiło mi problemu.wsadziłem tam palca,i ku mojemu zaskoczeniu,ona dalaj twardym snem kimała...pomyslałem ze albo sciemnia,albo poprostu niezyje:p no bo co:D przycisnąłem się do niej bliżej i wsadziłem w jej mega mokrą dziurkę mojego penisa,niezważałem wtedy czy się obudzi czy nie,chwyciłem za jej cycek,i poczułem ze jest cała spocona i serce strasznie mocno bije,jakby miało wyskoczyc,bzykałem ją bardzo delikatnie w jej różowiutką cipeczkę,a ona cichutko pojękiwała i kołysała posladkami,wyciągnąłem wacka z norki,nasliniłem palec i posmarowałem jej kakaowe oczko,wsunąłem w nią mojego giganta do połowy,a ona az krzyknęła z rozkoszy,no ale oczywiscie dalej udawała ze spi...zacząłem dochodzić i bzykałem ją juz z całych sił,nie mysląc czy ją to boli,czy nie.ale było jej bardzo dobrze,bo napierała swoją dupcią mocno na mnie,jakby chciała wbic się głębiej,i doszedłem spusciłem się w jej odbyt.prosto w anal...ona się lekko odsunęła pomiziała się trochę na łóżku,i dalej udawała ze spi.ja poszedłem do łazienki umyc mojego bandytę,a gdy wróciłem kuzynka leżała skulona.gdy się położyłem głowę miała na wysokosci mojego fiuta,więc kożystając dalej z okazji otwożyłem jej usta.najpierw wsadziłem tam swoj język,poniewasz strasznie chciałem się z nią całować,gdy ją polizałem,podciągnęłem się w górę łóżka otworzyłem jej usta jeszcze raz,i włożyłem jej bardzo delikatnie mojego ptaka,po orgazmie niebył wstanie stanąć,lecz gdy poczułem ciepło i wilgoć jej języka i dziąseł on natychmiast urósł.ruszałem biodrami wkładając jej penisa w usta i wyciągając.ona kompletnie nic nie robiła.jakby spała jak zabita.znów byłem blisko szczytu,złapałem ją za włosy i na bezczelnego na siłę po same gardło bzykałem ją w usta.spusciłem się do srodka,a ona to połknęła nie marnując ani kropli tego soku...położyła się juz normalnie,a ja przytulony do niej wepchałem się pomiędzy jej posladki,i tak zasnąłem...następnego dnia,gdy patrzyłem na nią ona nic niedawała po sobie poznać,jakby nic się wogole niewydażyło,powiedziała tylko ze miała za****sty sen,i wydawał się jej on strasznie realny...czy to możliwe ze ona cały czas spała??mysle ze poprostu chciała to zakamuflować ze prze****ła się z własnym kuzynem:):):)teraz nie widujemy się tak często,bo ma męża i mieszka w irlandii ale przyjeżdza do polski pare razy w roku.nadal jest piękna i nadal mam na nią chcicę,jak cholera...ale jest mi głupio zrobic ten pierwszy krok:/ciekawe czy wydoroślała,czy nadal chciała by to zrobić...straszne to jest...dziękuję za przeczytanie,i pozdrawiam:):)

kicia!
24-05-09, 20:03
gratuluję wyobraźni xD

kocham_cipki
24-05-09, 20:10
Kiedyś fantazjowałem o jednej swojej siostrze ciotecznej. Kiedyś nocowałem u jej rodziny, a że ona była na wyjeździe, nocowałem w jej pokoju, w jej łóżku. Oczywiście było oglądanie majtek w szufladzie, grzebanie w szafkach i różnych rzeczach. Sama świadomość, że grzebiemy w czyichś prywatnych rzeczach jest podniecająca. Waliłem sobie w jej łóżku myśląc o niej, a spuściłem się do szuflady z majtkami. Zamieszałem tylko majtki i zamknąłem szufladę z moją spermą w niej :D.

jkjkkkt
24-05-09, 20:53
spuściłem się do szuflady z majtkami. Zamieszałem tylko majtki i zamknąłem szufladę z moją spermą w niej :D.

Trochę to obleśne - a ile miałeś lat??
Pewnie kuzyneczka się ucieszyła, jak znalazła czyjąś spermę na majtkach :sick::sick:

kocham_cipki
24-05-09, 21:02
Było to parę lat temu, miałem chyba 22. Wcale nie uważam, że było to obleśne. Dla mnie było fantastyczne :P

jkjkkkt
24-05-09, 21:20
:/
Ciekawe jak Ty byś się czuł, gdyby jakiś koleś spuścił się bez Twojej wiedzy do Twojej szuflady z bielizną...

kocham_cipki
24-05-09, 21:23
A dlaczego przekładasz to na sytuację homo? Gdyby to ta siostra lub jakakolwiek kobieta zamoczyła coś mojego sokami ze swojej cipki, byłbym wniebowzięty.

jkjkkkt
24-05-09, 22:06
A dlaczego przekładasz to na sytuację homo? Gdyby to ta siostra lub jakakolwiek kobieta zamoczyła coś mojego sokami ze swojej cipki, byłbym wniebowzięty.

Jakakolwiek?? O.O 60 lat i bez zębów też może być??
Aha...
Bo widzisz, gdyby mój kuzyn czy jakikolwiek facet, zrobiłby coś takiego jak Ty, dostałby tak z liścia, że jeszcze przez tydzień musiałby przykładać sobie lód :cool:

kocham_cipki
24-05-09, 22:13
Akurat byś się domyśliła, że ktoś ci się do szuflady spuścił. Przez noc wszystko wyschło, mogły zostać jedynie ślady na tych lub innych majtkach i pewnie po jakimś czasie byś je zauważyła, no bo wszystkich na raz nie kładziesz.

jkjkkkt
24-05-09, 22:20
A że się tak tylko zapytam, Ty naprawdę nie widzisz nic złego w czymś takim??
Grzebanie w cudzych rzeczach też pewnie uważasz za ok??
Szkoda, że tam jeszcze pamiętnika nie znalazłeś, bo bys sobie poczytał i zrobił sobie przy okazji dobrze..
Zero poszanowania dla cudzej prywatności :rolleyes:

JuventuS1916
01-06-09, 16:29
Jestem z moją kuzynką już 3 lata ze sobą i jest nam dobrze. Rodzina się od nas odwróciła ale nam to nie przeszkadza, w końcu się kochamy

jacek0385
25-07-09, 22:52
nice.

ona121
22-10-09, 23:41
WitAM. Czytajac Wasze wypowiedzi wiekszosc z Was ma tylko fantazje erotyczne dot. kuzynostwa bojaxc sie sprobowac. Ja radze brac z zycia to co sie da.. Sama mam za soba seks z kuzynem. I choc zdarzylo sie to 4 lata temu ten dzien pamietam, jakby zdarzyl sie wczoraj... Bardzo chcialabym cofnac sie do tego czasu i to powtorzyc jednak to niemozliwe, nie tylko ze wzgledu na niemożność cofniecia czasu lecz rowniez na obecna sytuacje...Po calym zdarzeniu nie rozmawialismy ze soba na ten temat, w ogole od tego czasu unikam go jak ognia, bo choc mam chlopaka, ktorego kocham wspomnienia sa zbyt dotkliwe. Rok po calym zajsciu zaminenilismy dwa zdania ze soba kompletnie nie zwiazane ze sprawa a nastepne lata mijaly i mijaly...i nie bylo dane nam sie spotkac i porozmawiac.. lecz ja nadal czuje sentyment..nadal mam fantazje seksualne dot calej tej sytuacji i wspominam tamte dni jako piekny czas w moim zyciu...nie wiem czy na forum wszystkich mozna traktowac powaznie jednak jesli ktos ma podobne dowiadczenia bardzo prosilabym o prawdziwe wypowiedzi, ktore nie koncza sie na dzwieku budzika.. Pozdrawiam!!

kicia_69
01-11-09, 00:55
wczoraj mnie odwiedził mój wspaniały, przystojny kuzyn :D lubię się z nim przytulać, ale to są tylko takie rodzinne zaloty.. dzisiaj zrobiliśmy sobie małą sesję zdjęciową po czym po oglądnięciu zdjęć stwierdził, że tworzymy ładną parę :)
dzięki niemu dziś wymyśliłam nową pozycję w kamasutrze (a może taka już jest, nie wiem) - 'na małysza' hehe

ktos69
01-11-09, 03:17
wiec kiciu jak to jest na małysza? :D

kicia_69
01-11-09, 18:22
a więc u nas było tak trochę inaczej jak powinno być.. kuzyn był pochylony do przodu, ja na niego wskoczyłam i on mnie tak trzymał.. to jest właśnie coś w stylu Małysza tylko, że dziewczyna powinna być na dole bo inaczej do niczego nie dojdzie

GOSdog
26-11-09, 02:02
:) Kto kuzynki nie wy...nie poczuje sie jak w niebie :) Eh kazdy kiedys o tym myslal :)

mlody009
20-12-09, 22:04
Witam mam takie pytanko: mam 20 lat uprawiałem już seks i miałem parę przygód z dziewczynami i myślałem, żę po tym wszystkim przejdzie mi ochota na kuzynkę i moją ciotkę...ale mi nie przeszła nadal fantazjuję o nich i jak się onanizuję to myślę o nich czy to jest normalne i czy mi to przejdzie??

Wib3K
20-12-09, 22:07
a nic sie nie da z nimi podzialac? z ciotka to rozumiem ale z kuzynka?;D

mlody009
20-12-09, 22:09
nie i wiesz sam nie wiem czy tak do końca bym chciał...nom wiem, że kuzynka i trochę mi głupio, ale mam z nia bardzo dobre kontakty....a do ciotki jak byłem pijany to kiedyś napisałem, ale nie powiedziała tak i nie...

Wib3K
20-12-09, 22:20
a ile ta ciocia ma lat?;D
wyczuj czy kuzynka tez cos podobnego czuje...
jak tak to napewno da ci znac a jak nie to przemilczy to i bedzie sie dalej zachowywac normalnie...

tutaj jest cos podobnego ;] http://beztabu.com/showthread.php?t=18604

mlody009
22-12-09, 20:25
a dzięki nom coś zbliżonego...ciotka ma 39 lat, ale ciałko ma jak laski co mają 25 nie powiem, ale zgrabna jest

Wib3K
23-12-09, 09:37
i co zamierzasz zrobic?;>

mlody009
23-12-09, 18:45
nom właśnie nie wiem...ale najlepiej będzie jak sobie odpuszczę..

andrzej310
26-12-09, 17:15
Żeby tak móc poznać myśli ciotek na ten temat...
Nawet jakby było to dla niej niedopuszczlane to przynajmniej nie robił by sobie człowiek nadziei.

Wib3K
26-12-09, 17:40
oj pokmin cos z kuzynka ;D i napisz jak bylo bo lubie czytac takie rzeczy...
czego ja nie mam kuzynki? ;(

anilingus
06-01-10, 15:03
Mam kuzynke w wieku 21 lat (ja mam 31), ona jest za******a, piekna laska, prawdziwa suczka i do tego jej wy******y tyleczek - miodzio! Jak by przyszlo co do czego, nie wahalbym sie ani troche. Z kyzynka mozna sie nawet ozenic, do dlaczego nie mozna sie z nia przespac?!

mlody009
06-01-10, 17:53
napisze na pewno... mamy bardzo dobry kontakt z kuzynka także wszystko przede mną....

rozyczka70
06-01-10, 22:12
...jak to ktoś kiedyś powiedział: "...jak kuzyn kuzynki nie prze***ie, nigdy nie będzie w niebie..." ...i tyle ;)

Noddy
06-01-10, 23:33
heh nie no o kuzynce kiedyś kiedyś myślałem ale teraz to mi to już zwietrzało jak wczorajsze piwo :D Tak na poważnie niewiem czy jakby co do czego to bym się zdecydował na taki numerek :P

rozyczka70
07-01-10, 21:27
Noddy...wiesz, jakby co, lepiej testnąć ;) niż później żałować, albo oblizywać się smakiem ;)

Noddy
07-01-10, 23:36
Teoretycznie tak :) ale jakas blokada jednak jest :)

fotogeniczny
08-01-10, 18:57
mam kuzynkę na której widok zawsze miałem maślane oczy ale nie odważyłbym się na taki czyn, dlatego zostaje to moją fantazją, która nigdy się nie ziści

rozyczka70
08-01-10, 21:48
Noddy...masz rację, ale czasem...można się zapomnieć, a jest na to parę sposobów;)...ale jeśli potem miałoby się mieć moralnego kaca, to lepiej sobie odpuścić...choćby ręcznie...;)

miki12
09-01-10, 19:05
Szczęśliwi Ci co mają kuzynki? Ja nie mam:(

rozyczka70
11-01-10, 22:06
Szczęśliwi Ci co mają kuzynki? Ja nie mam:(

...nie smutaj - zawsze brak kuzynki możesz zamienić na jakąś sąsiadkę, czy cuś w tym stylu ;)

arahne
14-02-10, 01:56
ja jestem zdania że wszystkiego trzeba w życiu spróbować:):) co do seksu z kuzynostwem... zawsze podobał mi się mój kuzyn(starszy o 10lat) któregoś razu po prostu powiedział mi że zawsze mu się podobałam i pocałował mnie po prostu, a że ja zawsze też miałam na niego ochotę po prostu dałam mu do zrozumienia że chcę czegoś więcej...xD i tak skończyliśmy w łóżku.. nie żałujemy oboje tego, dostaliśmy to czego chcieliśmy i byliśmy zadowoleni.. a teraz się śmiejemy z tego jacy my jesteśmy głupi.....:D więc ja nie widzę w tym nic strasznego....:)

Remigiusz2
18-02-10, 13:06
i mam dość mocniej starszych kuzynów od siebie. Najmłodsza kuzynka ma ... 38 lat, kiedy ja mam dopiero 26. Na szczęście ci kuzyni mają dzieci w wieku 16-20 lat, he he, ale na pewno nic nie będę próbował, już ja wiem jaka katolicka złość by mnie spotkała gdybym zarwał do którejś http://beztabu.com/images/icons/icon10.gif

grouz
24-02-10, 00:19
ja jestem zdania że wszystkiego trzeba w życiu spróbować:):) co do seksu z kuzynostwem... zawsze podobał mi się mój kuzyn(starszy o 10lat) któregoś razu po prostu powiedział mi że zawsze mu się podobałam i pocałował mnie po prostu, a że ja zawsze też miałam na niego ochotę po prostu dałam mu do zrozumienia że chcę czegoś więcej...xD i tak skończyliśmy w łóżku.. nie żałujemy oboje tego, dostaliśmy to czego chcieliśmy i byliśmy zadowoleni.. a teraz się śmiejemy z tego jacy my jesteśmy głupi.....:D więc ja nie widzę w tym nic strasznego....:)

To gratuluje.

Jeśli ktoś przespał się z kuzynem i nie czuje by było to coś strasznego, nieodpowiedniego to powodzenia życzę.

andrzej310
28-02-10, 16:04
Ja mam fantazje odnośnie rodziny, tyle, że dotycza mojej ciotki starszej o ponad 20 lat.
Myślałem, że już mi to przeszło z wiekiem ale ostatnio znowu jestem na nią napalony (od kilku miesięcy praktycznie co dziennie masturbuje się patrząc na jej zdjęcie). Wcześniej tlumaczyłem sobie, że może tylko mi się wydaje, że jest taka seksowna (dlatego, że to zakazany owoc) ale się jej dokładnie przyjrzałem i jest jeszcze seksowniejsza niż wczesniej myśałem.
Niestety wątpię czy kiedyś do czegoś dojdzie. Jeśli bym zaproponował a ona miała by się obrazić na mnie do końca życia to wolę już tak jak jest teraz, bo przynajmniej mnie lubi. Na razie sobie powiedziałem, że nie zawaham się ani trochę w sytuacji gdyby jednak do czegoś miało dojść.

gomes7
07-03-10, 20:40
Ja uważam, że takie pociągi to jest problem ale problem w tym sensie, że otoczenie, wszyscy wkoło w tym rodzina może was przeklinać, tak samo nasz wspaniały Kościół się na to nie godzi, ale pomyślcie sobie, że to przecież jest człowiek jak każdy inny. Wiadomo, ktoś może sypać arfumenty, że tego kwiatu jest pół światu itd., że to niemoralne, nieobyczajowe, nieetyczne, czy niesmaczne ale co gdyby ktoś nie wiedział, że jest spokrewniony ze swoją Miłością czy kochanką? Czy to wtedy też byłoby złe? Bo przecież jeśli się nie jest świadomym to grzechu nie ma, a rodzina?rodziny może np nie być (dom dziecka, wypadki i inne zdarzenia) co wtedy? Wtedy jak się ktoś dowie to albo ma przesrane, albo sam sra na to i ja np. nie widziałbym w tym nic złego. It' Your choice;)

aleksy
07-03-10, 23:02
Miałem fazę w pewnym czasie na kuzynke jak ja miałem 15 ona 17. Podgladało sie ją swego czasu czy to niby przypadkiem wchodzilo do łazienki;) Potem mi przeszło, ale dłuzszy czas tylko chęć na nią i nikogo innego.

gomes7
08-03-10, 14:52
Prawdopodobnie mamy takie skłonności, ponieważ kręci na to co w pewnym sensie zakazane;)

Lotoss
09-03-10, 21:20
WitAM. Czytajac Wasze wypowiedzi wiekszosc z Was ma tylko fantazje erotyczne dot. kuzynostwa bojac sie sprobowac. Ja radzekożystać z życia na maxa.. Sama mam za soba seks z kuzynem. I choc zdarzylo sie to niecały rok temu ten dzien pamietam, jakby zdarzyl sie wczoraj... To wszytsko zaczeło sie od wesela jego brata. Byłam na tym weselu sama on tez bo dzien w czesniej zerwał z dziewczyna. Śmialismy sie wygłupialismy. Własnie na weselu wymienilismy sie nr tel. Przed weselem nie utrzymywałam z nim kontaktu. Na weselu tanczylismy razem... w sumie wyszlismy wraz z panstwem młodym. Na poprawinach tez było super chociaz nic nie wskazywało na to ze cos miedzy nami dojdzie. Kilka tygodni po weselu próbował mnie swatac ze swoim kolega. Pewnego wieczoru gdy wybralismy sie na piwo siedzielismy na ławce i zaczelismy rozmawiac. W pewnym momencie zaczelismy sie szturchac i jakims cudem znalazłam sie w jego obieciach. Zaczełam sie z nim całowac. Było na prawde za****scie :) A gdy sie go spytałam po jakie licho chciał mnie swatac ze swoim kolega stwierdził ze chciał mnie miec na oku i w jakims stopniu blisko niego. To nie zakłuciło naszych relacji. Spałam z nim miesiac po mojej 18... na nastepny dzien chciał sie ze mna spotkac ale ja spanikowalam i nie chciałam. Ale jestem na tyle otwarta osoba ze gdy mnie kiedys zaprosił na kawe oczywiscie poszałm do niego. Rozmawialismy na prawde swobodnie. I musze przznac ze to co sie stało nie wpłyneło na nasze relacje miedzi soba :) Dalej moge na nim polegac :)

HardAngel
14-03-10, 20:01
A mnie się daawno temu zdarzyło pieścić z kuzynką...Do tej pory wspominam to bardzo mile...:)

Mr. Nobody
05-05-10, 19:46
A kto by się przejmował Kościołem?? Ja chętnie "spotkałbym się" z trzema kuzynkami. Z jedną kiedyś się całowałem... ;)

demo1988
09-05-10, 09:40
ja mialem kiedys taka sytuacje mialem 16 lat a kuzynka 14 i bylismy aw domu sami wiec zaczalem ja dotykac . ona chciala zobaczyc moje majtecki a ja jej wiec zdjelismy spodnie. zaczalem masowac jej myszke po pewnym czasie wpadlem na pomysl abysmy wymienili sie bielizna:P:P(kocham damska bielizne (takie zboczenie))i zobaczylem jej dobiero zarastajaca myszke:P:P

Wiedźmin
11-10-10, 15:22
Jak byłem dzieciakiem i spałem kiedyś z kuzynką u wujostwa, to w nocy kilka razy było lekkie "dotykanko". Ale wtedy mieliśmy, nie wiem, po kilka latek. Taka dziecięca ciekawość. Trochę się poobmacywalismy i tyle. Ale było całkiem przyjemnie. Szczególnie dla mnie jako chłopczyka, taki pierwszy kontakt z (prawie) kobiecym ciałem (chociaż jak mieliśmy po te powiedzmy 7 lat, to czy można to ciało nazwać kobiecym?). Później tego nie powtarzaliśmy, nawet o tym zapomnielismy, chociaż kuzyneczka jest piękną kobietą i różne ciekawe fantazje wyobraźnia podsuwa (teraz już mniej, ale jak miało się te 15,16, nawet 17 lat, to się myślało)... :cool: W każdym razie historia fajna by o niej powspominać

Baboon
16-10-10, 12:42
Kiedyś kilka razy ostro się pettingowaliśmy z kuzynką. Nie zdecydowaliśmy się na pełny stosunek, bo ewentualne konsekwencje sprawiłyby, że mielibyśmy przesrane.

takijeden50
15-10-13, 20:32
siema, ostatnio nabralem ogromnej ochoty na siostre cioteczna/kuzynke bardzo chcialbym ja wylizac jestem gotow nawet zaplacic:F
co o tym myslicie ? to jest chore ? mieszkamy kolo siebie ale raczej ze soba nie przebywamy traktujemy sie jak znajomych .

z tego co czytalem to nie jest kazirodztwo ale nie jest to pochwalne.

Falanga JONS
15-10-13, 20:43
Jaka kwota wchodzi w grę? W jakiej walucie?:)

takijeden50
15-10-13, 20:57
nie rozumiem dlaczego o to pytasz ?

nie myslalem szczerze mowiac na kwota , tak poprostu napisalem .
nie wiem co to ma do rzeczy :D

Falanga JONS
15-10-13, 21:02
Ma, dużo ma. Jest przecież różnica, czy przekupisz ją poważniejszym plikiem banknotów, czy nowym komiksem Asteriksa.

takijeden50
15-10-13, 21:13
z kasa nie mam problemu , lezy sobie troche odlozone i w sumie nie mam na co wydawac wiec sam rozumiesz :) troche moge wylozyc

Falanga JONS
15-10-13, 21:20
I jak zamierzasz przeprowadzić tą dość skomplikowaną operację? "Chono tu... Mam dwie stówy, chcesz? Tylko teraz tak..." ???

takijeden50
15-10-13, 21:26
ale ja nie pisalem ze ja bede przekupiac czy cos tylko ze mam duza ochote na nia i moge nawet zaplacic.

btw. za 2 stowy by raczej nie dala wylizac i sam bym wolal nie ryzykowac mowiac jej to .
jak bym nawet proponowal jej kase, to tak jak napisales nie wiem jak bym sie za to zabral , nie mam pojecia jakbym to powiedzial i jakby ona zareagowala zalezy od charakteru , pewnie gdybym dal jakies kolezance 500 zl za minetke to by sie zgodzilam, a kuzynka to nie wiem.
ktos ma jakies porady jak sie zabrac za to? :)