PDA

View Full Version : Fantazyjny trójkącik


Posejdon112
03-07-09, 03:36
Chciałem przedstawić ostatnią fantazje erotyczną mojej Pani. Opowiadanie napisałem sam, za zgodą fantajującej ;-)

Kuszenie to moja pasja i moje hobby, uwielbiam doprowadzac mojego faceta do szaleństwa.Wiem że lubi patrzeć na moje pieszczoty z koleżanką, specjalnie się przy nim całujemy namiętnie obserwując kątem oka jak rośnie mu w spodniach jego sprzęt. Wiem że zaczynają wypływać z niego soki i robię się coraz gorętsza, coraz zachłanniejsza.Jego podniecenie potęguje moją dzikość. Jestem mokra i oddaję się pieszczotom. Cały czas patrzy na nas, jego ręka dotyka nabrzmiałego korzenia przez spodnie.Wkładam rękę pod króciutką spódniczkę koleżanki, delikatnie odsłaniając koronkę na pończoszce, widać jej śliczne, opalone uda.Jest gorąca. Pocałunki są bardzo mokre, coraz głębsze i coraz mocniejsze. Słychać mlaskanie, sapanie i cichutkie jęki.Nadeszła pora żeby go silnie pociągnąć za pasek u spodni i rozpiąć rozporek. Ze spodni wystrzelił sztywny, gruby kutas. Tak apetyczny że obie spojrzałyśmy po sobie.Która pierwsza z nas nie wytrzyma i rzuci się na niego? Koleżanka lekko się wycofała całując moją szyje. Wie że ten kutas jest moją własnością.Od razu wpycham go sobie głęboko do gardła. Brakowało mi go jak powietrza.Mniam. Jego mokry grzyb błyszczy się teraz a klejące soki są niewiarygodnie słodkie.Zlizuje je zachłannie.Trzymając koleżanke za włosy zaczynam się z nią całować, przekazując odrobinę słodyczy. Ręką kieruję twardego kutasa między nasze usta. Teraz Twoja kolej.Cały czas trzymając ją za włosy, wkładam jej do buzi penisa mojego ogiera. Tak, widzę jak bardzo jej smakuje. Patrze mu w oczy i widzę iskry dzikiego pożądania. Zaczynam pieścić jej piersi, rozbieram powoli, wciąż obserwując jak głęboko go łyka, raz po raz wyjmując z buzi ruszając szybko ręką próbuje wydostać jak najwięcej słodkich kropelek.
Cała noc przed nami a mimo to każde z nas śpieszy się żeby osiągnąć jak największą satysfakcje. Dzikość, nagość i pieszczoty, każde każdego, łapczywie jak w ekstazie. To Już nie jest trójkąt. To jedno ciało splecione w miłosnym uścisku. Każdy ruch, każdy pocałunek potęguje doznania. Juz nie jestem w stanie rozróżnić kogo i co liże i przez kogo jestem, lizana.Czyja to ręka? Czy to ważne? Nigdy w życiu nie było mi tak dobrze, nigdy w życiu nie wyłam tak z rozkoszy. Cała się trzęse.Nie mogę złapać oddechu, jeszcze jeszcze.Błagam Cię, Proszę...........

Nekromantic
03-07-09, 23:48
Wiem że zaczynają wypływać z niego soki
Miła odmiana - zazwyczaj to z bab owe soki wypływają...

nabrzmiałego korzenia przez spodnie
Wypływaja soki, dotyka korzenia... Brzózka ma na nazwisko?

Brakowało mi go jak powietrza
A myslałem że tylko narkomani i wampiry czują "Głód"...

przekazując odrobinę słodyczy.
Zuziu, Zuziu, chcesz lizaka?

kogo i co liże i przez kogo jestem, lizana
To mi sie akurat z jedną sceną w "Synu różowej pantery" skojarzyło... serio!

Nie wiem, jak fantazjująca, ale gdyby o mnie ktoś napisal takie quasi-opowiadanie (bo opowiadanie to nie jest) to bym sie wkurzył. Najpierw naucz się, że po kropce jest spacja, a przecinek to nie jest żadna fanaberia, tylko konieczność. Potem spisuj fantazje.

kenta
04-07-09, 04:32
To mi sie akurat z jedną sceną w "Synu różowej pantery" skojarzyło... serio!

Nie wiem, jak fantazjująca, ale gdyby o mnie ktoś napisal takie quasi-opowiadanie (bo opowiadanie to nie jest) to bym sie wkurzył. Najpierw naucz się, że po kropce jest spacja, a przecinek to nie jest żadna fanaberia, tylko konieczność. Potem spisuj fantazje.


No Ty się też spisałeś:lol:
To jak będzie z tymi literkami?Bo o spacjach pamiętasz, to miło.
K.

Posejdon112
04-07-09, 23:18
Nekromantic a słyszałeś o czymś takim jak przenośnia? (spacja) A soczki mogą się pojawić i to słowo lepiej brzmi niż preejakulat.

Czytając Twoje krytyczne posty i to nie tylko pod moim adresem, proponuje żebyś sam napisał opowiadanie czy tam historię swoich marzeń a my poddamy ją wnikliwej ocenie.

;-)

Dajesz może jakieś korepetycje z interpunkcji ?

Serdecznie pozdrawiam Dodę krytyków literackich. ;-p