PDA

View Full Version : Awaria w hotelu


samanta
27-08-07, 11:07
Witam Was serdecznie. Moją fantazję opublikowałam już w www.erotyczneopowiesci.pl, a z powodu praw autorskich nie mogę jej tu w całości zacytować, ale oto fragmenty:

Nie wiem, jak inne dziewczyny, ale ja, kiedy zakładam szpilki czuję się znakomicie. To prawda, że nie nadają się do wycieczki w góry i na jogging, ale powiem Wam, że zdarza mi się zakładać szpilki, kiedy idę wyrzucać śmieci. Czuję się rasową kobietą, gdy każdy mój krok jest wyraźnie słyszalny dla wszystkich facetów w promieniu kilkudziesięciu metrów. Wielu z nich ogląda się wówczas, a ja celowo zaczynam wtedy iść w nieco bardziej rozkołysany sposób, co niezawodnie powoduje, że trudno im oderwać oczy… a mnie to po prostu kręci. Wyobrażam sobie wówczas, co czują, co myślą… jak mnie pragną… i czuję się wtedy naprawdę świetnie. I dlatego uwielbiam chodzić w szpilkach.


(...)

Oczywiście nie omieszkałam odpowiednio starannie wchodzić po schodach tak, aby mógł dokładnie napatrzeć się na mój tyłeczek, kołyszący się na wysokości jego wzroku przy każdym stopniu. Powstrzymywałam się, żeby się nie odwrócić i nie spojrzeć, ciekawa, czy patrzy na moje łydki, uda czy też pośladki… Na półpiętrze było lustro, nie wytrzymałam i zerknęłam w nie. – Trafiony! – pomyślałam, widząc jego minę i wlepione w moje nogi spojrzenie.

(...)

Ruszył na mnie zdecydowanym ruchem; prawdę mówiąc, aż się przestraszyłam tej gwałtowności. Przyparł mnie do ściany swoim ciałem, jego dłonie mocno ścisnęły moje pośladki… nie sądziłam, że jest aż tak silny, momentalnie podniósł mnie do góry tak, że nasze twarze były na tym samym poziomie. Patrzył mi głęboko w oczy i… pachniał.

(...)

- Chyba nie sądzisz, że pozwolę Ci samej się nim zabawiać… Teraz nie masz wyjścia – musisz się ze mną podzielić – powiedziała i z rozbrajającą swobodą ściągnęła swoją bluzkę, podchodząc jednocześnie do Roberta. Byłam porażona jej szybką decyzją. Nigdy nie robiłam tego w obecności trzeciej osoby, z drugiej zaś strony – nigdy nie robiłam tego z obcym facetem, więc w sumie, co mi za różnica – pomyślałam…

(...)

W pewnym momencie mocno chwycił jej włosy i odciągnął głowę do tyłu, liżąc odsłoniętą w ten sposób szyję… Boże, ależ to podniecająco wyglądało! Nie minęła minuta, a mogłam przyjrzeć się, jak Monika wyje z rozkoszy, całkowicie opanowana przez tego silnego faceta za nią, faceta, który już w ogóle nie był delikatny, tylko bardzo, bardzo zdecydowany na pełne zaspokojenie.

Więcej już zacytować nie mogę, ale zapraszam na erotyczneopowiesci.pl - serwis jest całkwicie darmowy.
Opowiadanie ma tytuł "Awaria w hotelu". PS - proszę, kliknijcie mi oceny jeśli przeczytacie, bo się ścigam z koleżanką... Z góry dziękuję!