PDA

View Full Version : Najbardziej wieśniacki ubiór


Strony : 1 [2] 3 4

Yoshua
24-11-09, 16:29
bo w końcu O GUSTACH SIĘ NIE DYSKUTUJE

wyloguj się z internetu.

Hagath
24-11-09, 16:58
Jestem ciekawa, jak wyglądałyby opinie, gdyby na białych butach przedstawionych przez Upoconego nie było krokodylka. Gdyby to były na pierwszy rzut oka identyczne buty, z tym, że kupione od Chińczyka na targu za dwie dychy.

Yoshua
24-11-09, 17:02
Hagath przecież to oczywiste :)

kropla
25-11-09, 03:19
To tak jak damska torebka z metka Benettona i napisem for men staje sie szczytem meskosci:))

upocone jajka
25-11-09, 06:44
Hag no właśnie cały interen polega na tym że nie musi to być akurat z krokodylkiem :P rozchodzi sie że biel można wykorzytać w całkiem orginalny sposób bo sam krój butów moim zdaniem jest świetny! :cool: w danii idzie je wyrac za 200 dk (około 120 zł) wątpie żeby sie jakiś chinczyk podjął roboty za mniejszą cene

Jacenty
25-11-09, 07:00
Najczęściej jednak interes polega na tym, że plakietkę z krokodylkiem lub innym CC czy HB, przyczepia się do byle łajna i już znajdują się amatorzy tegoż, wpadając w zachwyt nad kunsztem "oryginalnego" ciucha. Byle tylko ładnie błyszczało a już sroki się zlecą.

upocone jajka
25-11-09, 07:08
no niby masz racje ale kto kupi buciory czy inny towar od chinczyka z pod lady? to szczerze to juz bym wolał dobry sprawdzony towar a np łupany :D

200 dk to mówie o orginalnym sklepie na głównym deptaku arhus, pomijam już fakt że można w sklepie negocjowac cene ^^

Hagath
25-11-09, 10:19
Kto kupi? Miliony ludzi kupują. Gdyby nie było popytu na podróby, to te wszystkie azjatyckie firmy nie bawiłyby się w produkowanie i naszywanie sfałszowanych symboli drogich marek (wszak ryzykują płacenie horrendalnie wysokich kar), tylko produkowałyby pod własnym znakiem albo w ogóle nic by nie naszywały na ciuchy i buty.

tadzio69
25-11-09, 10:32
Jestem ciekawa, jak wyglądałyby opinie, gdyby na białych butach przedstawionych przez Upoconego nie było krokodylka. Gdyby to były na pierwszy rzut oka identyczne buty, z tym, że kupione od Chińczyka na targu za dwie dychy.

No właśnie ciekawe, nie pamiętam czy w tym temacie ale gdzieś przeczytałem, że komuś nie podobały sie ciuchy gdzie jedynym wzorem jest wszędzie występujące logo firmy przez którą ów ciuch został wyprodukowany, padł przykład koszul z croppa, ciekawe co by powiedziała ta osoba na torebkę od loui vuitton którą znalazła by np. pod choinką :cool:

toxicgirl
25-11-09, 11:28
białe buty Lacoste :yawn:

upocone jajka
25-11-09, 13:23
nie znacie sie Dromader i inne lamusy :cool:

Casual :D

a ty toksyczna zawiaj kiece poklikac sobie z wolandem :whistle:

Hagath
25-11-09, 13:29
Dromader, wiem jak to wygląda z egzekwowaniem praw autorskich, aczkolwiek zdarzały się przypadki, że oszustów udało się wytropić i ukarać - np. rząd chiński od czasu do czasu robi takie pokazówki, żeby zabłysnąć na arenie międzynarodowej. Jak już przypierdzieli, to konkretnie - zamyka interes i wsadza prezesów do pierdla (a u nich pudło to nie kurort).
Mimo wszystko podrabianie znanych marek jest na tyle bardziej opłacalne od produkowania bezmarkowej odzieży, że fałszerzy to nie odstrasza.

upocone jajka
25-11-09, 13:34
hehe ciekawe, to gdzie w takim razie schodzi ten trefny towar?

wątpię żeby dziany snobistyczny nordyk łaził po bazarze i kupował buty z pod lady 8)

a wiec gdzie? Polska? Rumunia? Rosja? 8)

Hagath
25-11-09, 13:51
Nawet zakładając, że kilka najbogatszych krajów w Europie odpada, to nadal masz przeogromny obszar i olbrzymią rzeszę ludzi, która to kupuje.

Skinheads_Front
25-11-09, 14:11
Czasem zdarzało się, że podróby trafiały do normalnych sklepów i były sprzedawane po cenie oryginałów

Hagath
25-11-09, 14:15
Zresztą... co za różnica. Bo niby gdzie takie Lacosty czy inne wynalazki mają fabryki? Niezależnie, czy but kosztuje dwie dychy i kupujesz go na straganie, czy dwa tysie i kupujesz go w sklepie, i tak chiński dzieciak zarobił na nim ćwierć centa.

upocone jajka
25-11-09, 14:29
moje są z Węgier ^^

Hagath
25-11-09, 14:34
No to jakiś Węgier dostał za nie centa ^^

upocone jajka
25-11-09, 14:46
Madziar nie tyrał by za centa :D

reasumując obciach czy nie obciach, ciżmy są boskie :cool:

eot

Ćwierćnuta
25-11-09, 17:00
No właśnie ciekawe, nie pamiętam czy w tym temacie ale gdzieś przeczytałem, że komuś nie podobały sie ciuchy gdzie jedynym wzorem jest wszędzie występujące logo firmy przez którą ów ciuch został wyprodukowany, padł przykład koszul z croppa, ciekawe co by powiedziała ta osoba na torebkę od loui vuitton którą znalazła by np. pod choinką :cool:
Bardzo możliwe, że czytałeś moją wypowiedź.

A odpowiedź na Twoje pytanie jest prosta - nie noszę takich rzeczy. Jeśli nie podoba mi się logo oryginału, to po ciężką cholerę miałabym nosić podróbki, których jedyną "zaletą" jest to logo? Na szczęście ludzie, z którymi wymieniam się prezentami, nie mają tak kretyńskich pomysłów.



A co do butów wrzuconych przez upoconego... Dla mnie akceptowalne. U dziewczyny. Na salę gimnastyczną, jeśli akurat ma WF, bo takie ich zastosowanie. Wizualnie brzydactwo jak cholera, z krokodylkiem czy bez. A u faceta - po prostu śmieszne.

Dziwi mnie, że kogoś rażą białe buty, wszystkie... poza tymi, które on sam nosi, i które mają "prze-wypasioną-super-metkę". Mimo że wyglądają dokładnie jak 50% obuwia bazarowego. Nie lepiej nosić na skarpetkach samą metkę?

tadzio69
25-11-09, 17:44
Bardzo możliwe, że czytałeś moją wypowiedź.

A odpowiedź na Twoje pytanie jest prosta - nie noszę takich rzeczy. Jeśli nie podoba mi się logo oryginału, to po ciężką cholerę miałabym nosić podróbki, których jedyną "zaletą" jest to logo? Na szczęście ludzie, z którymi wymieniam się prezentami, nie mają tak kretyńskich pomysłów.

Ale ja nigdzie nie pisałem o podróbkach.

Ćwierćnuta
25-11-09, 17:53
Cóż, to może powinieneś pisać... dokładniej? Logo podróbki od oryginału często różni się np. jedną literką. A my tu mamy... loui vuitton a Louis Vuitton.

tadzio69
25-11-09, 18:34
Zgadza się mój błąd źle napisałem ale w zamyśle miałem Louisa. Przykro mi, że wprowadziłem Cię w błąd.

tronko_mallorca
25-11-09, 23:02
Hmmm... Zadalem sobie troche trudu, aby przebrnac przez te wszystkie wasze posty. W zasadzie mialem sie nie odzywac, ale niektore wypowiedzi po prostu az korca aby na nie zareagowac.

Tak wiec nie rozumiem, co wiesniackiego jest w spodniach 3/4 u faceta, jesli sa to np. sopdnie jeansowe? Podobnie nie mam nic do klapek (tu gdzie mieszkam niekiedy nie sposob jest nosic zakryte buty - 36 stopni w cieniu) - bardzo wygodne a i moga byc naprawde fajne, i to w wielu stylach. Nie mam na mysli piankowych japonek tylko bardziej wymyslne, moga byc wrecz eleganckie, cale skorzane, albo na styl sportowy. Niektore z nich moga kosztowac nawet 200 EUR.
Torby noszone przez ramie na skos? Hahaha :D W takim razie 99% ludzi wokol mnie to wiesniackie typki. A ze te meskie potrafia byc male? Sam taka mam, ze wspomnianego Benettona. Sa wygodne i lekkie. Gdzie mam nosic portfel, komorke i klucze do mieszkania? W kieszeniach??? Czy moze w reklamowce? :P
Co do krzykliwych kolorow, opisywanego przez niektorych rozu jako malomiasteczkowego czy obcislych koszulek z nadrukami noszonych przez facetow - prosze, konkretny przyklad na fajne zestawienie kolorowych rzeczy:
- cos ze slonecznej Italii:

http://www.energie.it/home.asp?tskay=14BDEF3D

- i z rownie goracej latem Barcelony:

http://www.desigual.com/

Kolekcje te moga sie nie podobac w szarej Polsce. Sorry, ale niestety taka jest smutna prawda. Przyjezdzajac dwa razy do roku rzuca mi sie to od razu w oczy i to zaraz na lotnisku...

Co moim zdaniem jest niestosowne w ubiorze? Noszenie spodni dresowych poza silownia czy joggingiem, a juz nie daj Boze w polaczeniu ze skorzana kurtka; skarpetki do sandalow (tak, tak trzeba dbac o stopy jak o dlonie, a nawet bardziej!); biale skarpetki do ciemnych butow czy do garnituru; dlugie skarpetki w jakimkolwiek kolorze, jesli sa widoczne, np. do spodni 3/4 - od tego sa stopki, jesli komus niewygodnie gola stopa w bucie; mieszanie kolorow bez umiaru lub w smiesznych kombinacjach - trawiastozielone legginsy i czerwone kozaki (niestety widzialem taka pania w Edynburgu - wygladala jak pomocnik Sw.Mikolaja). Ahhh... No i oczywiscie brak umiaru w zakladaniu bizuterii - niewazne czy to zlotej czy srebrnej.

Musze wspomniec o zlotych zasadach - po pierwsze: ubierac sie stosownie do wieku (60-latka w mini z wlosami po pas nie przemawia do mnie w zaden sposob). Po drugie - HIGIENA i SCHLUDNOSC! Ludzie! Jak widze u kogos zalobe pod paznokciami, to juz zaden ubior nie pomoze. Jestem wlasnie w odwiedzinach u znajomych pod Amsterdamem i tylu zaniedbanych ludzi w jednym miejscu to ja nie widzialem - Holendrzy to fleje - tluste wlosy, smrod potu w komunikacji publicznej to tutaj norma. Dziwi mnie tylko, ze w Palma de Mallorca przez 7-8 miesiecy w roku jest goraco, a ludzie bardziej dbaja o siebie i nawet w gorace wieczory czuc raczej zapach perfum niz potu. Od tego jest woda i mydlo oraz antyperspirant, zeby temu zapobiec. Czyste ciuchy tez by sie przydaly. Nie dodam juz nic o brakach we frontowym uzebieniu - ale to juz chyba bardziej moje skrzywienie zawodowe...

B@RM@N
27-11-09, 13:38
Co do tych podrabianych ciuchow od LV,Diora,D&G i tak dalej - zawsze i wszedzie znajda sie amatorzy takich rzeczy. Wystarczy teraz popatrzec na polskie ulice - praktycznie w kazdym miejscu mozna spotkac laski majace podrabiane szaliki i torebki Burberry, i torebki LV (ostatni 'krzyk mody'). Jakies pol roku temu 'triumfy' swiecila bazarowa toreba "Versace" (na pewno wiekszosc osob ja widziala - mala czarna, z materialowym paskiem i 'komputerowym' napisem Versace).
Bedac w tym roku w Bulgarii widzialem cale mnostwo sklepow, ktore mialy powywieszane banery Prady,LV,Fendi i tak dalej (oczywiscie podroby..). Mozna bylo kupic tam najbardziej znane modele torebek, paskow, a nawet butow...drogich marek. Praktycznie wszyscy Bulgarzy mieli jeansy "Armaniego", t-shirty "D&G" i torebki "Prady". Nie mowie juz o tym, ze mnostwo turystow z calej Europy sie zaopatrywala w te 'cuda' :D. Podobnie bylo z okularami i (!) zegarkami (widzialem Tag Hauera za 100zl, lol).

Cwiercnuta - buty wrzucone przez Kozaka nie sa ani na silownie, ani do biegania, ale mnie tez sie nie podobaja.

Skinheads_Front
29-11-09, 12:59
pamiętam sylwestra 2006 roku. poszedłem na domówke do kumpla ot tak żeby nie siedzieć sam w domu. był też tam taki koleś, garnitur, jednokolorowy t-shirt pod szyje, pił whisky. mozna by powiedzieć gość z klasą. tyle że siedział w skarpetkach, no ale można zrozumieć, do kogoś do domu w butach się nie wchodzi. ale potem kiedy się zbierał do domu to mnie normalnie z butów wywaliło. gość ubrał na ten garnitur zwyczajną sportową kurtke zimową z kapturem i do tego (spodnie kanty!) sportowe buty.

Wiesz. Nie każdy ma specjalną, dodatkową kurtkę do garnituru. A co do butów - po pijaku łatwo się wywalić w butach od garniaka i coś sobie zrobić. Może typ mieszkał klatkę dalej i nie widział potrzeby zakładania butów od garnituru, skoro i tak podczas sylwestra by je zdjął, żeby nie brudzić komuś mieszkania butami.

Wracając do tematu: nie wiem co widzicie w koszulkach albo polo włożonych w spodnie. Dla mnie to właśnie idealnie pasuje do skinowskiego stylu. A co to jest za firma Carry? Czym ona się charakteryzuje, bo słyszałem że modna wśród pseudo metali studenicków, którzy już wyrośli z koszulek Slipknota i Nirvany. Absolutna wieś to też zbrodnicze symbole komunizmu i nazizmu, a już zwłaszcza w wydaniu "popkulturowym" - bluzy z Che Guevarą, napisy CCCP i takie sprawy. Idioci myślą, że to takie cool, modne, idealistyczne i zbuntowane, a tak naprawdę to symbole masowych mordów na ludziach

_mike
29-11-09, 14:28
. A co to jest za firma Carry? Czym ona się charakteryzuje, bo słyszałem że modna wśród pseudo metali studenicków

Ja najbardziej lubie polo z Carry. Nie są one dla pseudo metali, dla normalnych ludzi raczej. No chyba, że pseudo metale ubierają się w kolorowe koszulki w paski. :lol:

brzoskwineczka
29-11-09, 19:50
Ty skinhead jesteś jakiś taki uprzedzony do wszystkich. Na pewno wszyscy w domu?

Co do kurtek do garniaków to tylko raz się spotkałam z tym, że ktoś taką kurtkę miał. Reszta mężczyzn, których widziałam miaa po prostu swoje codzienne kurtki. Taki kraj, takie przyzwyczajenia. Mało kto zakłada garniak częściej niż raz do roku i kupowanie kurtki jest im zbędne.
Buty sportowe? Buractwo. Tłumaczenie się wywaleniem jest też beznadziejne. Jak idę na imprezę nie ubieram szpilek, jak idę do klubu gdzie dookoła są chodniki z bruku, nie ubieram szpilek. Ale dopasowuje ubrania do braku szpilek.

Skinheads_Front
30-11-09, 00:17
Jak np. idę na imprezę do sąsiada ubrany w garnitur to po cholerę mam wyciągać eleganckie buty, jeśli i tak je zdejmę w środku?

brzoskwineczka
30-11-09, 00:19
Albo strój sportowy, albo wyjściowy. Sam decydujesz czy ubierasz się stylowo czy wieśniacko. Żadne tłumaczenie nie wytłumaczy Cię z braku stylu. Garnitur wymaga odpowiednich butów i już.

Skinheads_Front
30-11-09, 11:56
Ale w tym wypadku te buty są jak kurtka, którą zostawia się w szatni i nie mają znaczenia, bo w zasadzie w tym przypadku nie były elementem stroju na sylwestra

brzoskwineczka
30-11-09, 14:40
Wieśniackie jest chodzenie w garniaku BEZ butów od garniaka. Czyli w skarpetkach też. Nic nie tłumaczy braku stylu.

Sharky
30-11-09, 17:01
Ćwierćnuta, większych bzdur nie czytałem dawno... Masz zero pojęcia o białych butach.

Skinheads_Front
30-11-09, 18:01
Wieśniackie jest chodzenie w garniaku BEZ butów od garniaka. Czyli w skarpetkach też. Nic nie tłumaczy braku stylu.

Ale po co mam ubierać buty od garniaka jak wychodzę na imprezę w kantach do sąsiada z klatki albo bloku obok? Zresztą kompletny garniak noszę raz na rok albo rzadziej. Raz musiałem być na imprezie u teściów w garniaku to też ubrałem adidasy, żeby się nie wypieprzyć później po pijaku. Wypadało wtedy być po prostu na galowo, a teściowie mieszkali 5 minut na piechotę ode mnie (ulica dalej)

brzoskwineczka
30-11-09, 18:23
Dalsza polemika jest bez sensu.
Buty są elementem stroju. Nie jesteś ubrany na galowo nie mając czarnych wiązanych butow do garniaka.
Ale jak to mówią brzydko "z gówna sznura nie ukręcisz". Tyle odnośnie Twojego stylu.

Skinheads_Front
30-11-09, 18:31
I tak te buty zdejmowałem, więc mało kogo one obchodziły. A styl galowy mnie wali, dla mnie się liczy skinhead style i o niego dbam i w nim się spełniam. Na drogi garnitur nawet byłoby teraz mi szkoda kasy, wołałbym sobie za to kupić nowe, dobre glany i polówki Fred Perry i takie tam ciuchy

_mike
30-11-09, 19:15
wołałbym sobie za to kupić nowe, dobre glany i polówki Fred Perry i takie tam ciuchy

Wyrzucasz kasę w błoto.

Mat.
30-11-09, 19:49
Jak np. idę na imprezę do sąsiada ubrany w garnitur to po cholerę mam wyciągać eleganckie buty, jeśli i tak je zdejmę w środku?

O ****a ale wieś .

brzoskwineczka
30-11-09, 20:04
Porządny garniak to 3 pary glanów :P Ale i jedno i drugie służy na lata. Moje poprzednie wytrzymały 5lat a obecne są ze mną już ponad 2... Dobry wybór ;)

Skinheads_Front
30-11-09, 20:13
Wyrzucasz kasę w błoto.

Jak w błoto? Takie ciuchy mi starczają na lata, wcale ich tak dużo nie mam, bo jest wiele ważniejszych wydatków, niemniej wolę wydać kasę na kolejny skinowski ciuch niż garniak, który mam w dupie i który może się podoba babci Władzi, ale mi w ogóle. Jak już pisałem - zawsze zakładam buty od garniaka do garniaka jak idę gdzieś dalej, bądź w środku siedzę w tych butach, ale jak idę w garniaku do sąsiada, a buty zdejmuję w środku, to mógłbym nawet mieć ubrane wtedy japonki, bo wtedy buty nie są elementem stroju, w którym będę uczestniczył w trakcie imprezy. Tak samo równie dobrze do koszuli i kantów oraz butów od garniaka na imprezę mogę na wierzch ubrać rozpinaną bluzę z kapturem, jeśli ona nie będzie właściwym elementem stroju na imprezę i będzie zostawiona w szatni

stelma0
30-11-09, 20:20
buty są elementem ubioru i jak ktoś robi imprezę i zaprasza gości w galowych strojach to jest jego wielkim nietaktem kazanie/proszenie o zdjęcie butów, albo jeszcze co gorsza dawać ciapy które miało na nogach już kilka osób... masakra normalnie

Skinheads_Front
30-11-09, 20:23
Pisałem o imprezach, na których się buty ściąga. Na wszystkich imprezach domowych ściągałem buty, kapci żadnych nie otrzymywałem

Ćwierćnuta
30-11-09, 21:27
A kolega wyżej napisał, że nietaktem jest robić imprezę, na której się zmusza gości do ściągania butów. Do czego się przychylam.

Ćwierćnuta, większych bzdur nie czytałem dawno... Masz zero pojęcia o białych butach.
Ojej, ktoś się poczuł urażony, bo jego styl uważam za śmieszny? No dalej, doedukuj mnie. Chętnie poczytam, co powinnam wiedzieć o białych butach, które wyglądają śmiesznie ^^

Skinheads_Front
30-11-09, 21:33
Mnie jeszcze nikt nie zaprosił na domową imprezę, gdzie nie musiałem ściągać butów:(

B@RM@N
30-11-09, 21:36
Ojej, ktoś się poczuł urażony, bo jego styl uważam za śmieszny? No dalej, doedukuj mnie. Chętnie poczytam, co powinnam wiedzieć o białych butach, które wyglądają śmiesznie ^^

styl moze Ci sie wydawac smieszny, a biale buty nie musza Ci sie podobac, ale nie zmienai to faktu, ze nie sa one tylko do biegania/cwiczenia, jak juz gdzies wczesniej zasugerowales (to tak apropo doedukowania).

brzoskwineczka
30-11-09, 21:40
Mnie jeszcze nikt nie zaprosił na domową imprezę, gdzie nie musiałem ściągać butów:(
sprawdzają czy masz całe skarpetki.

Sharky
30-11-09, 21:43
Komentarz, że wyglądają śmiesznie jest Twoją oceną. Natomiast to wcześniejsze miało być niby stwierdzeniem faktów? Otóż nie są to tylko buty dla dziewczyn na WF. Nie myślisz chyba, że poczułbym się urażony opinią osoby, której nie znam i która wypowiada się przez internet? Miałbym zdruzgotane nerwy przez internetowych napinaczy ;)

A co do połączenia garniak + adidasy - aż mnie ciary przeszły.

Ćwierćnuta
30-11-09, 21:52
Aśka, niestety, bardziej adekwatnego tytułu nie dam rady wymyślić... :D

_mike
30-11-09, 22:06
To polówki są skinowskie? :yawn: Nieświadomy, głupi ja ubieram się jak skin a cały czas myślałem że to 'sportowa elegancja na codzień' ;(

stelma0
30-11-09, 23:06
Mnie jeszcze nikt nie zaprosił na domową imprezę, gdzie nie musiałem ściągać butów:(

w złych kręgach się obracasz...

Pisałem o imprezach, na których się buty ściąga. Na wszystkich imprezach domowych ściągałem buty, kapci żadnych nie otrzymywałem
nie dziwie się..klka/kilkanaście osób buszujących po domu w glaniorach mimo, że nigdy tego nie robię to też bym i kazał buty podejmować

Skinheads_Front
30-11-09, 23:19
Mylisz się, jeśli myślisz że skini noszą glany non stop, a zwłaszcza idąc do kogoś na imprezę w domu. Ja zakładam glany na koncerty oraz czasem na imprezy w pubach, tak to poza tym prawie nie noszę

brzoskwineczka
30-11-09, 23:22
stelma, chodziło o buty do garniaka a nie glany.

Topek
02-12-09, 10:59
Absolutna wieś to też zbrodnicze symbole komunizmu i nazizmu, a już zwłaszcza w wydaniu "popkulturowym" - bluzy z Che Guevarą, napisy CCCP i takie sprawy. Idioci myślą, że to takie cool, modne, idealistyczne i zbuntowane, a tak naprawdę to symbole masowych mordów na ludziach

Śmieszny jesteś. Ja noszę wizerunek Che Guevary na bluzie i zdaje sobie sprawę, że wielu ludzi w swoim życiu zabił, ale co z tego? Różni to się czymś od chorych poglądów neonazistów, którzy dumnie manifestują swoje debilne poglądy? :lol: . Jesteś hipokrytą facet. W dodatku musisz budzić wiele radości w innych ludziach, kiedy wychodzisz na te 5 minut z domu w garniaku i ''adidaskach'' :lol: .

padme
02-12-09, 13:56
A dla mnie najbardziej wieśniackie są tipsy z kiosku noszone przez trzynastolatki :/

Bambiii
02-12-09, 14:20
Ja "uwielbiam" chłopców, którzy noszą takie oldschoolowe buty za kostkę Nike'a. Do tego lekko opuszczone dżinsy, jakiś sweterek i charakterystyczna fryzura na "emo". I "Ju ken dens" gotowe.

Yoshua
02-12-09, 16:45
nili o to Ci chodzi?

http://www.galeriehandlowe.pl/images/garnitur-prochnik-1.jpg

Topek
02-12-09, 16:52
Garniak to garnitur. Ubieranie do tego ''adidasków'' kojarzy mi się z pierwszoklasistami idącymi na rozpoczęcie roku :lol: .

Skinheads_Front
02-12-09, 17:14
Garniak to garnitur. Ubieranie do tego ''adidasków'' kojarzy mi się z pierwszoklasistami idącymi na rozpoczęcie roku :lol: .

Raz mi się zdarzyło, tak w ogóle nie noszę garniaka, wolę fleki i takie tam ciuchy:goth:
A noszenie Che Guevary to dopiero wieś, bo facet miał więcej na sumieniu niż wiele osób (nie mówię teraz o samym Hitlerze) noszonych na emblematach przez neonazioli:evil:

paffcio
02-12-09, 17:27
A noszenie Che Guevary to dopiero wieś

A w formie pidżamy też bo akurat kiedyś taką miałem?;/
Straszna wieś to białe kozaki,tipsy,zimowe buty do kolan noszone w lecie,rękawiczki ze skóry,glany,kominiarki w barwy klubowe,skórzane płaszcze,sandały do skarpet,pełne buty w lecie i sandały w zimie,rózowe czapki z pomponem trzema paskami i kangurem z przodu,buty sofix i relaks,kowbojki,pieszczochy z metrowymi gwoździami,spodnie z krokiem do kolan,okulary przeciwsloneczne z migającymi diodami,żółte krawaty .

firefly2
02-12-09, 18:20
Glany u kobiet, a raczej dziewczyn, to niezła obora jak dla mnie...

Topek
02-12-09, 18:26
A noszenie Che Guevary to dopiero wieś, bo facet miał więcej na sumieniu niż wiele osób (nie mówię teraz o samym Hitlerze) noszonych na emblematach przez neonazioli

Facet, wiesz ty o nim coś więcej niż napisała wikipedia i nieobiektywne źródła, w których napisano, że Guevara strzelał do dzieci? :lol: . Odpowiedz na PW, bo tu nie tylko zrobisz offtopa, ale również się ośmieszysz;) I tak skromnie dodam, że nie jestem komunistą ani zwolennikiem anarchii. Jestem zafascynowany tą postacią z innych powodów.

A w formie pidżamy też bo akurat kiedyś taką miałem?
Tak. Akurat wszelkie komercyjne dodatki typu skarpetki, trampki, chusty na głowę itp. itd. uważam za niesamowicie żałosne, jeśli wyrażają one kult Che.

Glany u kobiet, a raczej dziewczyn, to niezła obora jak dla mnie...
A ja uważam wprost przeciwnie. Nie ma nic lepszego niż dziewczyna w glanach, pończochach i miniówce w kratkę! ]:->

Nilieth
02-12-09, 18:51
Glany u kobiet, a raczej dziewczyn, to niezła obora jak dla mnie...
:evil:

Tyś chyba obory na oczy nie widział.

http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:uLunc5dNvk03yM:http://www.fronda.pl/files/jakub_wedrowycz.jpg

Raine
02-12-09, 18:56
Glany u kobiet, a raczej dziewczyn, to niezła obora jak dla mnie...

Eee, mnie od wielu miesięcy fascynuje fenomen zakładania kozaków na jeansy - chyba kobietki nie do końca pomne faktu, że geneza takiego stylu to zakładanie gumioków na portki żeby się nie ubrudzić, robiąc w gnoju :)

Hagath
02-12-09, 18:59
Wypraszam sobie! Ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę i dlatego noszę kozaki na dżinsach. Jestem ze wsi i nie będę się tego wstydzić, o!

Jacenty
02-12-09, 19:07
Hola, w Polsce jest tylko jedna wieś z tramwajami i to ja w niej mieszkam!

padme
02-12-09, 22:44
napisał firefly2
Glany u kobiet, a raczej dziewczyn, to niezła obora jak dla mnie...

A dlaczego ?

upocone jajka
02-12-09, 22:59
bo ortopedyczne buty mają jak sama nazwa mówi inne przeznaczenie :cool:

Ćwierćnuta
03-12-09, 00:27
Intryguje mnie cholernie, co jest nie teges w rękawiczkach ze skóry...

Kata
03-12-09, 10:00
A mnie intryguje co to takiego:
rózowe czapki z pomponem trzema paskami i kangurem z przodu

Natomiast skórzane rękawiczki mam i jestem z nich zadowolona.

B@RM@N
03-12-09, 15:36
To chyba tak jak z glanami i bialym butami - jednemu sie podoba, a drugiemu nie i twierdzi, ze to wiocha.

firefly2
03-12-09, 15:55
mnie poprostu glany u kobiety strasznie nie pasuja... Tak samo jak przeklenstwa/palenie/zucie gumy mlaskajac - wsyzstko to wiocha;p

PBM
03-12-09, 16:00
rękawiczki ze skóry


LOL? Rękawiczki skórzane do takiego płaszcza wyglądają po stokroć lepiej niż wełniane.

Dla mnie obciachem jest noszenie obcisłych bluzeczek przez dziewczyny, które mają sporą nadwagę. Do tego białe kozaczki w zestawieniu z kolorywmi tipsami, różem i błyskotkami.
Do tego wiadomo - skarpetki z sandałami albo długie skrapetki do adidasów i krótkich spodni, skórzane kamizelki.

Białe buty hmm.. nie wszystkie są fajne i pasujące do stroju. Nie lubię (ale to po prostu dlatego, że mi się nie podobają) białe buty skózane. Sam noszę białe superstary.

ROZUM
06-12-09, 16:18
Dla mnie żaden ubiór nie jest wiochą .


Ale nigdy nie stoleruje tego lewackiego ścierwa z che-guevarą ;/

upocone jajka
06-12-09, 16:31
Cze czy nie Cze celtyk czy nie celtyk Adolf czy nie Adolf pentagram czy nie pentagram, obnoszenie sie z symbolami uderzającymi w jakąkolwiek spoleczność to po prostu przepajacowanie, nawet większe niż moje po % :lol:

Hagath
06-12-09, 16:34
A z drugiej strony, nie ma symbolu, który by wszystkim pasował. Wyjdziesz w bluzie Nike i pewna grupa osób stwierdzi, że uderzasz w ich ubóstwo, obnosząc się z symbolem marki, na którą ich nie stać.

upocone jajka
06-12-09, 16:58
Hag daj spokój :rolleyes: dobrze wiesz o co dokładnie chodzi

Skinheads_Front
09-12-09, 18:02
Cze czy nie Cze celtyk czy nie celtyk Adolf czy nie Adolf pentagram czy nie pentagram, obnoszenie sie z symbolami uderzającymi w jakąkolwiek spoleczność to po prostu przepajacowanie, nawet większe niż moje po % :lol:

I tu się zgadzam. To często symbole ideologii, które mają na sumieniu krew niejednego człowieka!

PabloXM
11-12-09, 15:28
Bluza z kapturem na zamek ocieplana misiem w zimę zamiast normalnej kurki wybitnie kojarzy mi się z dresami. Do tego Nike Tiempo i jeansy z bazaru z jakimiś wzorami.

_mike
11-12-09, 15:34
Szyk pokazują fani imprez. Jeżyk oczywiście na żel, lakierki od garnituru, jeansy z wzrokami, biała koszula z chińskimi znakami i niebieska bluza z kapturem. O ciemnych okularach ze stacji benzynowej nie muszę chyba mówić? Dodam tylko, że była 2 w nocy a w klubie ciemno jak w dupie. Koleś miał u mnie mistrza, nie omieszkałem mu tego nawet powiedzieć, się zmieszał chłoptaś. ;)

Hagath
11-12-09, 15:44
Się śmiejesz... Może go strobo raziło.

Ostatnio moim numerem jeden są rękawy mające imitować tatuaże. No litości, pokażcie mi idiotę, który widząc coś takiego pomyśli "ale fajne dziary, robienie musiało boleć".

_mike
11-12-09, 16:19
Sprawdza się tutaj moje ulubione powiedzenie, chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nigdy. ;)

Skinheads_Front
11-12-09, 16:50
Szyk pokazują fani imprez. Jeżyk oczywiście na żel, lakierki od garnituru, jeansy z wzrokami, biała koszula z chińskimi znakami i niebieska bluza z kapturem. O ciemnych okularach ze stacji benzynowej nie muszę chyba mówić? Dodam tylko, że była 2 w nocy a w klubie ciemno jak w dupie. Koleś miał u mnie mistrza, nie omieszkałem mu tego nawet powiedzieć, się zmieszał chłoptaś. ;)

A potem będzie ślepy od noszenia tych okularków w klubie

upocone jajka
11-12-09, 21:26
niegdyś dostawałem padaczki gdy widziałałem typa/kobiete w okularach czułem ich wzrok a nie mogłem ''nic zrobić'' :lol: teraz z deka zcipowaciałem, rzadko mnie to mierzi ale fakt przyciemniane okulary takie dla lansu to jedna z wiekszych wioch jakie można spotakc na co dzień

red_painterka
11-12-09, 21:33
Rurki z krokiem w kolanach u faceta, który ma nogi jak serdelki.

Hagath
11-12-09, 22:20
\
Masz gdzieś fotę? Nie spotkałem się jeszcze z tym fenomenem:D

http://www.nokaut.pl/szukaj/r%C4%99kawy-z-tatua%C5%BCem.html
http://www.future-toys.pl/product-pol-285-Rekawy-tatuaze.html - opis rządzi

Na zdjęciach typowo reklamowych wygląda toto w miarę realistycznie, ale na żywo przypomina rajstopę z wzrokiem, zresztą tak jak tu:
http://www.fabtoys.pl/_var/edytor/4530_image3_tribal.jpg
http://www.expleo.pl/sklep/1/0_68549b03f89e3631bbc63a1f38a66a55.jpg

itakpowiem
23-12-09, 19:10
Z wieśniackiego moze nie koniecznie ubioru ale zachowania najbardziej mnie drazni gdy wystrojony w modne ciuchy facet siedzi w lokalu w jakimkolwiek nakryciu glowy, nawet w towarzystwie kobiety. Jak widac podstawowych zasad kultury oraz klasy nie da sie kupic za zadne pieniadze :)
Zdarzalo mi sie tez widziec buraka w okularach przeciwslonecznych w ciemnym barze :)
Co do kobiet to moj zmysl estetyczny draznią Panie ktore maja zdecydowanie za duzo kilogramow (sam wole wiecej niz mniej ale bez przesady) i ochoczo je eksponuja za pomoca getrow czy obcislych bluzek

Hagath
23-12-09, 19:38
Ostatnio znów widziałam pannę z gołymi nerami w trzaskającym mrozie. Brak szacunku dla własnego zdrowia to szczyt buractwa.

_mike
23-12-09, 19:40
wystrojony w modne ciuchy facet siedzi w lokalu w jakimkolwiek nakryciu glowy, nawet w towarzystwie kobiety.

Za kapelusz zapłacił ponad 100 zł to musi go mieć, dodaje mu +3 punkty do uroku. To jest taki sam bezsens siedzenia w kapeluszu jak używanie ciemnych okularów na dyskotekach. Bo z sensem to się mija na wejściu. Design przede wszystkim. :cool:

Uwielbiam takich wieśniaków... Czasami to aż się płakać chce, że mam taką samą narodowość jak on.

Ćwierćnuta
24-12-09, 12:14
Ja regularnie widuję panny ubrane jak na pokaz mody na WF-ie. Jest tylko jeden szczegół - WF odbywa się na kampusie, do którego nie da się dojechać. Linia tramwajowa kończy się jakiś czas wcześniej, kończy się teren zabudowany, i trzeba przejść szmat drogi przez totalny wygwizdów. A panienki, przy 15 stopniach poniżej zera, oczywiście w krótkich kurteczkach i na szpileczkach, w których się wykładają na lodzie i co krok, to prawie leżą.

A ja sobie spokojnie idę w glanach, tak przez niektórych potępianych, i nie muszę się bać, że złamię kręgosłup po drodze, bo trzymają się podłoża.

brzoskwineczka
24-12-09, 13:57
Ja mam glany porządnie wykończone, sprawdzone i wygodne ale ul. Długą w moim mieście nie przejdę bez poślizgu. Śnieg + bruk + temp >0st C ...

upocone jajka
27-12-09, 10:54
Uwielbiam takich wieśniaków... Czasami to aż się płakać chce, że mam taką samą narodowość jak on.


toś ty jeszcze 'wieśniaków' na oczy nie widział :redface: na zachodzie aż roi sie od takiej mody;/

WyruchamJakSuke
27-12-09, 12:01
Wszystkie "goth" ciuchy, glany w lato, jakieś ćwieki, gdy widzę dorosłą osobę tak ubraną to nie mogę się powstrzymać od śmiechu. Już nawet typowy dres z bazaru wygląda lepiej niż śmieszny metal /matalka w tych swoich mrocznych ciuchach W LATO! Panna z grubą czarną suknią do kostek, wielkimi glanami widziana przeze mnie w lato, gdy było z 30 stopni to już był szczyt wszystkiego.

Najbardziej natomiast podoba mi się elegancki schludny ubiór nie popadający w żadną subkulturę.

Ach i nie wiem co macie do panienek które chodzą pół nagie po mieście. Jak mają co pokazać to czemu nie? Jest na czym oko zawiesić. Gorzej jak spod malutkich spodni i krótkiej bluzeczki wylewa się tłuszczyk, to to nie, ale jak zgrabna dziewoja ma co pokazać do nawet w zimę może chodzić w krótkiej kurteczce. Ich zdrowie :-)


Jeszcze odnośnie białych kozaków. Generalizujecie że to wszystko to wieś. Może te z bazaru tak, ale uwierzcie że białe kozaki mogą być ładna, dobrej firmy (np. Versace)... główny problem z białymi kozakami to żeby je dopasować do pozostałej części ubioru. Z tym jest problem, ale da się to zrobić tak żeby panna w takich butach wyglądała i seksi i elegancko.

Kata
27-12-09, 15:33
Już nawet typowy dres z bazaru wygląda lepiej niż śmieszny metal /matalka w tych swoich mrocznych ciuchach W LATO! Panna z grubą czarną suknią do kostek, wielkimi glanami widziana przeze mnie w lato, gdy było z 30 stopni to już był szczyt wszystkiego.
O cholera, wieśniaczę. Lubię czerń, lubię długie spódnice i spodnie latem. Ale nie wiem, czy uwierzyłbyś, że spódnica nie musi być gruba i wcale nie musi być w niej gorąco.
Natomiast dres zawsze kojarzy się z brakiem kultury i obycia.

Skinheads_Front
27-12-09, 15:45
Ja często chodzę w dresach, bynajmniej nie z bazaru

_mike
27-12-09, 15:49
Ja często chodzę w dresach, bynajmniej nie z bazaru

Ja również. Tylko do szkoły i do dziewczyny ubieram jeansy i koszule.

Kata
27-12-09, 15:52
To Wasz, wolny wybór. Dla mnie dres to strój wyłącznie do ćwiczeń.

Ćwierćnuta
27-12-09, 15:54
Nie mówiąc już o tym, że glanach noga świetnie oddycha... (i choć nie noszę glanów latem, bo mi się to estetycznie nie widzi, to testowałam, że są super wygodne i noga się w nich nie poci).

_mike
27-12-09, 15:55
Kata tylko nie powiesz mi, że w czarnej spódnicy albo spodniach, glanach itp w 30stopniowym upale jest Ci przyjemnie... Toć czarny tak przyciąga promienie, że to głowa mała...

Ćwierćnuta
27-12-09, 15:56
...a ubrania "dla metali" są bardzo dobrej jakości. I jest w nich przyjemnie.
I stwierdzam to ja, na ogół łażąca latem w szortach i topach.

Skinheads_Front
27-12-09, 15:57
Nie mówiąc już o tym, że glanach noga świetnie oddycha... (i choć nie noszę glanów latem, bo mi się to estetycznie nie widzi, to testowałam, że są super wygodne i noga się w nich nie poci).

Zgadzam się. Ja się świetnie czuję w Martensach, ale nie lubię ich wiązać, bo to pracochłonne. Poza tam mam zasadę, że noszę je tylko wypastowane i wypolerowane. Noszenie glanów, które nie są perfekcyjnie przygotowane kojarzy mi się z grungowcami, hipisami, "brudasami", natomiast byty skinheada muszą być perfekt:lol:

Hagath
27-12-09, 15:58
Ale ja Was proszę, nie zaczynajmy setnej dyskusji o glanach.

Kata
27-12-09, 16:09
Nie noszę glanów nawet zimą, bo są ciężkie. Ale w czerwonej, przewiewnej spódnicy do samej ziemi i czarnym topie jest mi bardzo przyjemnie.

upocone jajka
28-12-09, 07:03
To Wasz, wolny wybór. Dla mnie dres to strój wyłącznie do ćwiczeń.


góra bluza Fred Perry, Stone Island ewentualnie Burberry, do tego dół levi's 501, czy jesteśmy wieśniakami? :cool:

Skinheads_Front
28-12-09, 12:55
Upocone Jajka, fajna kombinacja. Fred i 501 zawsze dobre:)

Kata
28-12-09, 13:43
Jajko, Ty w dodatku masz łysą głowę, więc jak dla mnie jesteś po prostu brzydal nad brzydale ;)

Skinheads_Front
28-12-09, 13:48
Jajko, Ty w dodatku masz łysą głowę, więc jak dla mnie jesteś po prostu brzydal nad brzydale ;)

A jak ktoś łysieje to jego wina? Może ma nosić taki wianuszek?
http://img39.yfrog.com/img39/3716/rokitawalesa.jpg
Dla mnie noszenie wianka przez młodego kolesia to kolejny punkt do cech wieśniackiego imażu (niekoniecznie ubioru, tylko ogólnie)

Ćwierćnuta
28-12-09, 13:51
A kobiecie oczywiście nie mogą się nie podobać łysi?

Kata
28-12-09, 14:29
Podpiszę się pod pytaniem Nuty. Uwielbiam długie włosy i nic tego nie zmieni.

upocone jajka
28-12-09, 14:47
Jajko, Ty w dodatku masz łysą głowę, więc jak dla mnie jesteś po prostu brzydal nad brzydale ;)

łysy czajnik nie ma tu nic do rzeczy moja mała :cool:

A kobiecie oczywiście nie mogą się nie podobać łysi? no jasne że nie muszą, zresztą kłaki przynajmniej w moim przypadku to sprawa wygody, pewnie już przyzwyczajenia, o ile jeszcze w danii widać długowłosego nazwijmy to umownie 'schludnie' odzianego o tyle w pl nie przypominam sobie abym spotkał (znał) faceta z długimi piórami np na co dzien w gajerze, jakiegoś człowieka na stanowisku, powiedzmy reprezentującego wyższą sfere ;) wszystko to takie dzieci, niezadbane, umorusane, którym ta subkultura metal (czy jak sie to zwie) zryła do reszty beret, kiedy oni w końcu przestaną sie ''buntować''? wietnam sie skończył, Morrison nie zyje ;/

Skinheads_Front
28-12-09, 14:56
Jajka, tu akurat się mylisz, bo są i biznesmeni z długimi włosami i np. napakowani kulturyści, którzy długie pióra noszą i tego nie zmieniają

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:00
Mój facet ma włosy sięgające za połowę pleców, a swego czasu w garniaku chodził codziennie.. Teraz trochę rzadziej, niemniej dalej chodzi i lubi. I długie włosy świetnie do tego pasują, na pewno bardziej niż łysa pała.

Długość włosów nie ma nic do tego, czy facet jest zadbany. Jedyna różnica to taka, że długie wymagają większej pielęgnacji.


Ty zgoliłeś włosy w ramach "buntu"?

upocone jajka
28-12-09, 15:04
pewnie gdzieś są ale ja z takimi w prawie 600 tys aglomeracji nie miałem do czynienia, a byłem prawie wszędzie ;)

mówie w danii, facet w długich włosach stoi za szybką w banku, u mnie w firmie nawet dwóch siedzi za biurkiem, no jest ich w grom, cięzko naprawde ciężko spotkać tzw metala a w pl? same kuźwa buntowniki ;/

Ty zgoliłeś włosy w ramach "buntu"?

pchły miałem! ;/ a na poważnie to od dziecka golone było króciutko, przy skórze, potem poszła pianka maszynka w ruch i tak już z 10 lat ^^

I długie włosy świetnie do tego pasują, na pewno bardziej niż łysa pała. każdemu pasuje co innego a gadka że długowłosemu gajer bardziej leży niźli łysemu, to czysty stereotyp! :cool:

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:06
No jak widać nie same. A w Polsce w banku nie może pracować facet w długich włosach, bo przy przyjmowaniu do pracy wymagają ścięcia.

Zadałam pytanie: czy ty zgoliłeś włosy w ramach "buntu"?

Skinheads_Front
28-12-09, 15:08
No jak widać nie same. A w Polsce w banku nie może pracować facet w długich włosach, bo przy przyjmowaniu do pracy wymagają ścięcia.

Zadałam pytanie: czy ty zgoliłeś włosy w ramach "buntu"?

Ja wiem, czy wymagają?

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:10
Mój facet zrezygnował z takiej roboty, bo powiedzieli, że musiałby ściąć włosy. Znajomy dostał robotę dopiero jak obciął włosy (miał do pasa). I jeszcze z paroma przypadkami się zetknęłam. W różnych bankach.

EDIT: No patrz. Ludzie się golą dla buntu, a Ty się nie zgoliłeś dla buntu. To czemu zakładasz, że jak ktoś zapuszcza włosy dla buntu, to wszyscy tak robią?

upocone jajka
28-12-09, 15:12
oficjalnie pewnie nikt niczego nie wymaga, ale CV zara wyląduje w śmeiciach, no niestety taka polska mentalność


Ćwierćnuta a czy SO w gajerze śmigał do pracy, na co dzien do znajomych, czy może tylko w sesje? :cool:


EDIT: No patrz. Ludzie się golą dla buntu, a Ty się nie zgoliłeś dla buntu. To czemu zakładasz, że jak ktoś zapuszcza włosy dla buntu, to wszyscy tak robią?


bo w Polsce ciężko uświadczyć poważnego dorosłego człowieka odzianego w metalowe naszywki, pieszczochy, i nie będącego nigdy na przystanku Woodstock ;)

nie oceniam wszystkim ale tych których miałem okazje poznać, na prawde ciężko zaszufladkować do innej kategorii niż te 'buntowniki' muzyka, koncerty, festiwale itd itd

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:13
SO w gajerze śmigał do pracy, czasem też na co dzień. Napisałam to już wyżej.

upocone jajka
28-12-09, 15:23
Mój facet zrezygnował z takiej roboty


no buntownik jak tralala ;)

nie ma co sieć ot ale jak SO trafił by prace życia, coś takiego gdzie nigdzie indziej nie zarobiłby wiecej, nie czuł sie bardziej wygodnie, a w zamian ponownie zmusiło go to TYLKO do ścięcia włosów, od odstąpienia od tego sposobu bycia, znowu wybrał by pióra po pas? :cool:

Kata
28-12-09, 15:30
Mnie się wydaje, że tu chodzi raczej o polską nietolerancję dla odmienności, którą w tym przypadku są długie włosy i którą sami pokazujecie, panowie.

W bankach są różne dziwne nakazy, słyszałam nawet, że kobiety z ciemnymi włoskami na rękach mają nakaz usunięcia ich lub nie są przyjmowane.
A włosy wystarczyłoby spiąć i na pewno nie latałyby w dokumentach, jakoś kobietom nikt nie nakazuje skrócenia fryzury.

I przypominam, że niegdyś to niewolnikom fundowało się łysą pałę, a królowie i inni władcy mieli przynajmniej półdługie włosy.

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:32
Tak, sądzę, że jeśli znowu trafiłby na pracę życia, wybrałby długie pióra. I śmiem sądzić, że nie on jeden.

Robota to rzecz niestała, i wątpię, czy warto w jej imię spieprzyć sobie wygląd (a jeśli ktoś się nie czuje w krótkich włosach dobrze, to nie będzie się w nich czuł dobrze, nawet jak mu za to zapłacą).

Skinheads_Front
28-12-09, 15:33
W bankach są różne dziwne nakazy, słyszałam nawet, że kobiety z ciemnymi włoskami na rękach mają nakaz usunięcia ich lub nie są przyjmowane.

Przecież takie coś to mobbing i jest karane, bo to jawna dyskryminacja

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:34
Pierwszy to przypadek jawnej dyskryminacji w Polsce?

upocone jajka
28-12-09, 15:35
podkreślam typowo polska mentalność, bo mi jako klientowi rybka czy obsłuży mnie Pamela czy Robinson Cruzoe, najważniejsze ma to być szybko sprawnie i ten ktoś ma wiedzieć co robi


nie pasuje ludziom polska mentalność? europa stoi otworem :cool:

prędko sie ona nie zmieni, na zachodze jest duzo duzo lepiej, albo po prostu nie zwracam nna to uwagi, choć fakt, długowłosych tu pod dostatkiem, ale żadnego nie widziałem co by pajacował pieszczochami, metalową subkulturą czy tym podobnym młodzieżowym ''buntem''

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:37
No to już na pewno nie jest na temat... :D
Był gdzieś temat o emigracji, zapraszam tam.

upocone jajka
28-12-09, 15:39
no przeciez idzie na temat :D wyszło tylko to że zamiast człowiek doceniać umiejętności drugiego kieruje sie jego wizerunkiem, gdzie tu ot? :cool:

Skinheads_Front
28-12-09, 15:40
I przypominam, że niegdyś to niewolnikom fundowało się łysą pałę, a królowie i inni władcy mieli przynajmniej półdługie włosy.

Tak samo łysawy ojciec Rydzyk, któremu akurat ogolenie głowy by się przydało uważa golenie na łyso za hańbę i poniżenie, na które zasługują kobiety kopulujące z hitlerowcami. Powiedział, że posłom nie popierającym ustawy antyaborcyjnej powinno się golić głowy, na co mój kumpel: niektórym, noszącym wianki albo resztki kłaczków by się to przydało i wyszło na dobre^^

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:41
Pieszczochy, obroże i skóry noszę na koncerty rockowe albo na stosowne imprezy, nie na co dzień. Mój facet też. Co nie zmienia faktu, że absolutnie nie przeszkadza mi, kiedy inni się z pieszczochą nie rozstają.

upocone jajka
28-12-09, 15:46
Robota to rzecz niestała, i wątpię, czy warto w jej imię spieprzyć sobie wygląd (a jeśli ktoś się nie czuje w krótkich włosach dobrze, to nie będzie się w nich czuł dobrze, nawet jak mu za to zapłacą).

a próbował? mało to ludzi zmieniło swój image, nawet ze sceny muzycznej na której pewnie ci długowłosi najbardziej sie wzorują ;) ja też może sie kiedy zbuntuje i zapuszcze sobie włosy, np za wolność w Iraku! :cool:


I przypominam, że niegdyś to niewolnikom fundowało się łysą pałę, a królowie i inni władcy mieli przynajmniej półdługie włosy.

kiedyś kochana to żyły dinozaury i mieliśmy króla pedała :cool:

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:48
Czego próbował? Noszenia krótkich włosów? Jasne, że próbował. Nie podobały mu się, więc zapuścił z powrotem.

kraken
28-12-09, 15:48
Ja tam wciąż nie mogę zrozumieć jak można w dresie łazić przez okrągły rok. ;/

Kata
28-12-09, 15:50
Chciałabym, żeby w Polsce wybrano prezydenta-homoseksualistę, może w końcu Rydzykowie przestaliby się wtrącać do władzy ze zgorszenia czy coś :)

SF, akurat Rydzyk nie ma powodów do tego, by wyglądać korzystnie - obojętnie czy wg mnie czy wg Ciebie.

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:53
O, sutanna zdecydowanie nie jest wieśniackim ubiorem! A przystojny facet w sutannie... mrrr...

upocone jajka
28-12-09, 15:56
Kata ale polska mentalność odnoście czyjegoś sposobu ubierania sie nie za wiele ma wspólnego z Rydzykiem, zresztą stare babki to lepiej wolą wrzucać na Tuska niż z Krucyfiksem nawracać metalowców ;)


to raczej ludzie na stołkach z konkretnym wykształceniem obyci oczytani kreują ten trend że np w tym banku za szybką musi być blondynka po solarce z cyckami i takim tam jeszcze

Skinheads_Front
28-12-09, 15:56
O, sutanna zdecydowanie nie jest wieśniackim ubiorem! A przystojny facet w sutannie... mrrr...

Kochanka księdza - toż to prawie jak kochanka żonatego mężczyzny:\
Mam awersję do kobiet, które zdradziły i które w zdradzie brały udział:yawn:

Ćwierćnuta
28-12-09, 15:58
To, że podoba mi się sutanna, nie znaczy, że sypiam z duchownymi.

Raine
28-12-09, 16:01
O, sutanna zdecydowanie nie jest wieśniackim ubiorem! A przystojny facet w sutannie... mrrr...

Za dużo oglądania filmów braci Wachowskich.
:whistle:

Ćwierćnuta
28-12-09, 16:02
Sutanny podobały mi się, zanim obejrzałam Matriksa... A Neo nie ma sutanny, tylko podróbę :cool:

Skinheads_Front
28-12-09, 16:03
To, że podoba mi się sutanna, nie znaczy, że sypiam z duchownymi.

Wiem. Jedynie przestrzegam przed tym:goth:

Raine
28-12-09, 16:14
Ogólnie to taka mnie refleksja naszła, że najgorzej prezentują się mieszanki kompletnie różnych stylów - np. opisana kiedyś ramoneska (skóra) ze szeleszczącymi spodniami z ortalionu (i koniecznie trzy paski!), czy na przykład gang i białe adidasy.

Może jestem staromodny, ale jeśli mam się jakoś przyodziać, hołduję zasadzie "jeśli powiedziałeś A, powiedz B". Ktoś, kto miesza za bardzo robi z siebie w moich oczach pstrokatego cudaka i klauna.

Skinheads_Front
28-12-09, 16:18
Akurat w USA połączenie adidasy i ramoneska było bardzo spotykane - przykładem nawet zespół Ramones. Później trash metalowcy nosili skóry do białych adidasów. W latach 60tych i 70tych glany to było obuwie skinheadów, chuliganów, robotników i żaden rockowiec nie założyłby tego. Do dziś mnie dziwią neo-hipisi co zamiast sandałów noszą glany albo martensy - obuwie, którym ich starsi braci hipisi z końca lat 60tych byli glanowani przez ówczesnych skinheadów.
Nie wiem jak jest w innych krajach, ale u nas jest najgorsza mieszanka subkulturowa - tzw. brudasy: połączenie metali, grunge, hipisów, brudnych pseudo-punków. Mimo, że są pacyfistami noszą wojskowe kurki i plecaki, mimo że nie lubią skinów noszą martensy, którymi skini zawsze kopali takich jak oni. Nie wiem też czy na zachodzie noszenie ciężkich butów jest tak popularne wśród hipisów jak u nas. Dla mnie te brudasy to maksymalnie sprzeczna mieszanka. Prawdziwy metalowiec jest schludny i nie ma nic wspólnego z hipisami. A tutaj w Polsce "metalowiec" z naszywką Burzum, w koszulce Nirvany i z wpinką Sex Pistols jeździ na Woodstock słuchać Strachy Na Lachy

Raine
28-12-09, 16:21
To wiem (mówiąc o kompletowaniu stroju metala białymi adikami), wystarczy spojrzeć na pierwsze klipy Metalliki, zresztą. Niemniej, dla mnie coś takiego jest po prostu nie do zaakceptowania. Do niebieskich jeansów pasują mi ciemne obuwie i tyle.

A z tymi Martensami faktycznie wyszedł niezły cyrk. Widziałeś "This Is England" może?
Tam dopiero była niezła jazda z modą :D

Skinheads_Front
28-12-09, 16:27
Oczywiście, że widziałem. A wiesz, wtedy taki styl ala wczesna Metallica był normalny i nikogo nie raził. Dzisiaj to wydaje się kiczowate, ale metale którzy dzisiaj mają około 35 lat mówili mi, że za młodu tak się nosili, a dzisiaj nam to się wydaje jak z kosmosu. Wtedy w USA raczej metale glanów nie nosili. Co do Martensów - kiedyś to były buty dla klasy robotniczej, robione w Anglii, solidne i dla angoli cenowo przystępne. Dzisiaj shit z chińskich fabryk, robiony masowo i popularny wśród dzieciaków z bogatych domów

Raine
28-12-09, 16:33
No, nie do końca.

Jest linia "Royal Mail" - półbuty ze specjalnie opracowaną "żółtą" podeszwą (mają na nią patent, nawet), przeznaczona dla ... listonoszy.
A to chyba całkiem niezła rekomendacja. Ale fakt, że glany kolorowe to na ogół mieszanka skóry i kleju.

Z polskich producentów najbardziej podpasował mi jak na razie Wojas, rewelacyjna jakość, buty zdecydowanie na dłużej jak jeden sezon.

Ale wracając do stylów, cóż - mi jednak najbardziej optymalnym wydaje się komplet w jednej tonacji kolorystycznej. No chyba że full gajer albo ktoś chce pana Wołodyjowskiego zgrywać.
Mi np. pasuje najbardziej garnitur, czarna koszula i złoty (niekoniecznie) krawat. W jasnych kolorach czuję się znacznie mniej komfortowo - a wiadomo, że samopoczucie też na ogólny wygląd się przekłada.
:)

Ćwierćnuta
28-12-09, 16:36
Ja się najlepiej czuję w czarnych spodniach, czarnym żakiecie, białej bluzce koszulowej i czarnym krawacie... :P

upocone jajka
28-12-09, 16:36
no ja ostatnio przywdziałem gajer i gdyby nie to że mnie troche w barach upinał to całkiem mi sie spodobało ;/

co sie ze mną dzieje? ;/ dres zamienić na gejer ;/ ehhhh ;(

Ćwierćnuta
28-12-09, 16:38
Oj, biedactwo... :P

Kamil B.
28-12-09, 16:48
Ja tam wciąż nie mogę zrozumieć jak można w dresie łazić przez okrągły rok. ;/
Kurde, a jak można chodzić cały rok w jeansach? :whistle:

upocone jajka
28-12-09, 16:54
Oj, biedactwo... :P


nikomu nie życze takiego upodlenia ;/

pitt007
24-01-10, 03:35
Złoty łańcuszek na tureckim swetrze, zwężane dekatyzowane jeansy i buty wsówy z frędzelkami tzwm szyszki

upocone jajka
24-01-10, 09:18
i buty wsówy z frędzelkami tzwm szyszki


u nas w Lbn na takie mówi sie ciastka :lol:

Kata
24-01-10, 09:29
buty wsówy z frędzelkami tzwm szyszki
A co to w ogóle jest?

Nolaan
24-01-10, 11:50
Ja chyba wiem - to są imo takie buty jak dajka miała kiedy do mnie przyjechała. Zwyczajne buty wsuwane do pół łydki, tylko że z teh cholewy wiszą takie śmieszne pomopny albo coś w ten deseń. Ale ja tam t3ego za wieś nie uważam.

Selma
24-01-10, 12:23
Wieśniacka wydaje mi się kurteczka do pasa, krótka spódniczka, cienkie rajstopki i brak czapeczki przy temperaturze bliskiej -15.

red_painterka
24-01-10, 12:31
Wczoraj takie chodziły po ulicach ;p Ale facet mógł przynajmniej ręką ogrzać ;]
A jakie wieśniackie są potem odmrożenia :rolleyes:

Skinheads_Front
24-01-10, 13:01
Złoty łańcuszek na tureckim swetrze, zwężane dekatyzowane jeansy i buty wsówy z frędzelkami tzwm szyszki

To ktoś tak jeszcze chodzi?:shifty:

Kata
24-01-10, 13:04
Zwyczajne buty wsuwane do pół łydki, tylko że z teh cholewy wiszą takie śmieszne pomopny albo coś w ten deseń.
Takie?
http://bucikowo.pl/photo/product_big/6/6/1/2_661e49132312.jpg
Jeśli tak, to uważam je za bardzo fajne i prawdopodobnie ciepłe. Sama takich nie mam, bo boję się optycznego skrócenia moich już i tak krótkich nóżek.

Nolaan
24-01-10, 13:13
Yep, coś w tą modę.

Selma
24-01-10, 13:20
Wczoraj takie chodziły po ulicach ;p Ale facet mógł przynajmniej ręką ogrzać ;]
A jakie wieśniackie są potem odmrożenia :rolleyes:

No właśnie też miałam wczoraj okazję zobaczyć takie coś na przystanku. Ja nie wiem, niektórzy ludzie mają chyba stępione odczuwanie zimna... W każdym razie dla mnie to skrajny przykład niedopasowania stroju do okoliczności + głupota w czystej postaci.

red_painterka
24-01-10, 14:55
A kolega widział faceta w obcisłych rurkach (jakby założył kalesony pod spodem nie wcisnałby się w nie), który trząsł się jak galareta ;/

red_painterka
24-01-10, 15:22
Nawet takie majty z napisem KELWIN KLEJN? :P

Kata
24-01-10, 15:23
Największa wiocha to wystające majtki
Nieprawda. W grupie mam faceta, który nie lubi się strasznie z paskami do spodni i naprawdę wolałabym oglądać wystające majtki, gdy siedzi przede mną niż to, co jestem zmuszona oglądać :goth:

Nolaan
24-01-10, 16:05
Dla mnie spoko. Jak grzeją to wszystko gra.

daj_mi
24-01-10, 16:23
Nol, moje mukluki to nie wiocha, to esencja obciachu ^^
W ogóle ja lubię jakieś takie dziwne, niesekwsowne ciuchy. Czapa wielka futrzana, co to twarzy spośród niej nie widać, kilometry szalika, wszystko w paski kreski kropki, niech się gryzie, a co :>
I serio, ja już przy zerowej temperaturze przeskakuję w futro, potem już tylko dorzucam kolejne warstwy swetrów, naprawdę nie rozumiem jak można biegać w tych kurteczkach króciutkich, spódniczkach, cieniutkich rajstopkach... I bez czapki i szalika, zgroza.

Xenon
24-01-10, 16:32
Nieprawda. W grupie mam faceta, który nie lubi się strasznie z paskami do spodni i naprawdę wolałabym oglądać wystające majtki, gdy siedzi przede mną niż to, co jestem zmuszona oglądać :goth:
Wrzuć mu tam długopis. Może to da mu nieco do myślenia. Wiem, że to numer bardziej dla gówniarzy z gimnazjum niż dla studentów, ale kiedyś tak zrobiłem jednej koleżance i podziałało, a przy tym był niezły ubaw.

Selma
24-01-10, 17:06
Mnie się te rękawiczki podobają, jak z jednym palcem i takie grubaśne to już w ogóle miodzio. I ciepło i z przymrużeniem oka trochę :) Sama mam zresztą całkiem podobne, tylko nie w paski, a cieniowane w odcieniach zieleni, i łapki marzną w takich mniej, niż w innych. Ale ja się nie znam, bo w ogóle popieram wszystko, co pozwala nie zamarznąć przez całe te długie i okropne zimy, brrr.

marwin
24-01-10, 18:51
Oto najbardziej wieśniacki ubiór jaki widziałem :\:knockout::D
6017

Skinheads_Front
24-01-10, 19:47
Nieprawda. W grupie mam faceta, który nie lubi się strasznie z paskami do spodni i naprawdę wolałabym oglądać wystające majtki, gdy siedzi przede mną niż to, co jestem zmuszona oglądać :goth:

W ogóle nienoszenie paska od spodni u facetów to dla mnie dziwactwo. Gruby, skórzany pas z fajną klamrą dodaje męskości:twisted:

kamaro10
24-01-10, 20:54
Najbardziej wieśniacki ubiór jaki widziałem- środek lata, środek dnia, plus 30 stopni na liczniku a przez miasto idzie brudas metalowiec, włosy po kolana czarna zniszczona koszulka, spodenki a właściwie majtki czarne, obcisłe, trzy paski adidas i czarne ciężkie glany po kolana które sopwalniały go i wyglądał jak by szedł w opóźnionym tempie.

Skinheads_Front
25-01-10, 16:00
Najbardziej wieśniacki ubiór jaki widziałem- środek lata, środek dnia, plus 30 stopni na liczniku a przez miasto idzie brudas metalowiec, włosy po kolana czarna zniszczona koszulka, spodenki a właściwie majtki czarne, obcisłe, trzy paski adidas i czarne ciężkie glany po kolana które sopwalniały go i wyglądał jak by szedł w opóźnionym tempie.

Rzadko widziany widok, przeważnie u gówniarzy widziany. Poza tym ciężko takich nazywać metalowcami. To często fani grunge albo Pidżamy Porno, a nie jacyś metalowcy. Nie każdy to ma długie włosy i glany jest metalowcem. Niedomyte sieroty w koszulkach Nirvany, wyglądające jak Jezuski z nigdy niegolonym, dziewiczym zarostem to żadni metalowcy:cool:

Sajana
26-01-10, 00:51
Nieprawda. W grupie mam faceta, który nie lubi się strasznie z paskami do spodni i naprawdę wolałabym oglądać wystające majtki, gdy siedzi przede mną niż to, co jestem zmuszona oglądać :goth:

porażka! zapytaj go czy możesz tam swojego bmx'a zaparkować :yawn:

Skinheads_Front
26-01-10, 18:25
Albo zrzućcie się na pasek dla niego całą grupą

Kata
26-01-10, 19:08
Po prostu liczę na to, że po planowanej wkrótce zmianie grup, trafimy do innych z racji nazwisk na inną literkę ;)
EOT.

PabloXM
25-07-10, 21:45
Podbijam. Okulary mucha / aviator. Szerokie spodnie, które zwężają się w kostkach i absolutny hit małomiasteczkowych wesel - kamizelka zamiast marynarki. Oprócz tego ktoś mi dał do zrozumienia, że moja ukochana, musztardowa marynarka z demobilu jest passe :(

upocone jajka
25-07-10, 22:19
u chłopów- rybaczki takie za kolano, wszelakie przyciemnienie okulary, japonki, ******ko obcisle sweterki :D

PBM
25-07-10, 22:28
PabloXM - to okulary mucha czy awiatorki, które IMO są genialne, choć nie pasują każdemu.

Lilith.
26-07-10, 00:18
Wczoraj widziałam mocno napakowanego blondyna obciętego prawie na zero, w tak obcisłej różowej koszulce że wyglądała jakby była dwa rozmiary za mała. Ach, to był widok :yawn:

Rojza Genendel
26-07-10, 17:34
Ostatnio rozwalają mnie KOZAKI w wersji letniej.

upocone jajka
26-07-10, 17:50
eeee tam kozaki fajna sprawa, jak sie ma łydki w wersi S a nie XXXL :cool:

Rojza Genendel
26-07-10, 17:58
Ale nie przy ponad 30 stopniach...

red_painterka
26-07-10, 18:08
Ostatnio rozwalają mnie KOZAKI w wersji letniej.

Te z odkrytym jednym palcem? (reszta zabudowana oczywiście) :lol:

Kata
26-07-10, 18:43
jak sie ma łydki w wersi S a nie XXXL :cool:
Och, nie lubię Cię już! ;/

Rojza Genendel
26-07-10, 18:44
Te z odkrytym jednym palcem? (reszta zabudowana oczywiście) :lol:
Tak, te.
Albo takie z dołem z paseczków...

upocone jajka
26-07-10, 18:49
rzymianki ;/

ale Rojze jestes nienowoczesna, nawet Twoja 89-letnia Senyszynka śmiga w rzymiankach ^^

PabloXM
26-07-10, 19:04
Jeansy uprasowane w kant - widziałem nie raz i nie dwa. Smycz z kluczami / telefonem na ubraniu (zamiast pod). Ubrania ze znaczkiem klubu piłkarskiego. Podróbki znanych marek - niedawno zamiast Emporio Armani widziałem Enforio Amrani i ramiona logo były skierowane w dół. Poza tym bardzo obcisłe ciuchy na facetach. Lanserskie zegarki z wielką tarczą i cekinami na obrębie. Przesadna ilość biżuterii.

Rojza Genendel
26-07-10, 19:15
rzymianki ;/

ale Rojze jestes nienowoczesna, nawet Twoja 89-letnia Senyszynka śmiga w rzymiankach ^^

Nie, nie rzymianki.
Rzymianki wyglądają tak:
http://stylio.pl/zdjecia/428/428497_l/andziutka24/rzymianki.jpg

a ja miałam na myśli coś takiego:

http://stylistka.blox.pl/2009/07/Kozaki-na-lato.html

cocalover
26-07-10, 19:24
u chłopów- wszelakie przyciemnienie okulary
Tak sobie możesz pociskać głodne kawałki z deszczowej Danii.
Jestem przekonany, że po tygodniu byś piszczał bez okularów, gdybyś mieszkał w trochę mniej łagodnym klimacie. Ja miałem nieprzyjemną okazję sprawdzić swoją wytrzymałość przez parę dni gdy jakiś pajac złamał mi okularki, a mi nie chciało się iść do sklepu. Wierz mi, szybciutko dresik byś zrzucił, na główkę grzecznie czapeczkę włożył, a na patrzałki nasunął przyciemniane okulary.

PabloXM
26-07-10, 19:39
Okulary korekcyjne z odchylanymi przeciwsłonecznymi nakładkami. W dobie soczewek kontaktowych i fotochromów w/w są niemodne. Chyba, że idziemy na imprezę w stylu disco lat osiemdziesiątych :)

Raine
26-07-10, 20:18
Jeansy uprasowane w kant - widziałem nie raz i nie dwa.

Może to u Ciebie tubylczy standard? ^^ Autentycznie, pierwszy raz słyszę o takiej modzie, toż to degeneracyjna degrengolada!

Ubrania ze znaczkiem klubu piłkarskiego.

Najlepiej wyglądają Polacy na zdjęciach zamieszczonych na Naszej Klasie... z Egiptu - na tle piramid, w żółtych koszulkach z napisem "BRAZIL".
Wzdech.

Podróbki znanych marek.

Och, dajże spokój. Dobry pomysł i mamy coś znacznie lepsze niż oryginał!

http://www.virango.pl/files/u588/10p.jpg

I tak na koniec, ostatni krzyk mody w Polsce: moher w zestawieniu z rolkami:

8105

:goth:

PabloXM
26-07-10, 20:26
Dżinsy widziałem u brzuchatych, siwych jegomościów, które na dodatek były spięte szelkami. Nie mówię tu o śmiesznej podróbce Pumba i znaczek tego zwierzątka tylko jakieś Abadisy, podrobione Armani czy Louis Viutton.

Gayka
26-07-10, 21:31
Co do tych letnich kozaków to w Dojczlandii niemal co trzecia panna takie nosi. Rewia mody, przyjeżdżajcie, a wyzbędziecie się kompleksów :lol:

cocalover
27-07-10, 15:47
A w Hiszpanii (Costa Brava), w tym roku, takie ma KAŻDA młoda Hiszpaneczka.
I jak tu się na nie połasić, jak wszystkie tak samo wyglądają, tak samo pachną i tak samo trajkoczą :D

Gayka
27-07-10, 16:14
Ja wczoraj w autobusie widziałam dziewczynę w balerinach, a do nich miała czarne skarpety ;/

PabloXM
27-07-10, 19:46
Chyba nie widziałaś Nelly R. To jej stajl :)

Sexy_man
27-07-10, 21:03
Jeśli chodzi o mnie, to jakoś na co dzień nie widzę "wieśniackich" ubiorów. Jeśli ktoś ma klasę to ubiera się z klasą. Jeśli ktoś jest obwiesiem to jest obwiesiem. To zależy od jego możliwości, preferencji, stylu.
Nawet jeśli włącza mi się ocenianie kogoś po tym jak się ubiera, włącza mi się szybko mechanizm myślenia by nie oceniać ludzi po ubiorze. Cenię sobie tolerancję, różnorodność.:)
Po prostu wyznaję zasadę "Nie strój zdobi człowieka".
Pewnie dlatego, że sam bardzo często odczuwałem na sobie, że ludzie uważają inaczej i w rezultacie sam oczekiwałem od innych by na podstawie ubioru nie oceniali swoich bliźnich.

upocone jajka
27-07-10, 23:36
Ubrania ze znaczkiem klubu piłkarskiego.


http://www.subside.us.com/us/images/product/xlarge/Napoli4SS0506.jpg

http://img.photobucket.com/albums/v439/GianPaolo/napolitop.jpg

to juz nie obciachem jest śmiganie w ciuchach swojego ukochanego zagranicznego klubu? ;/

PabloXM
28-07-10, 11:18
Pisałem w odniesieniu do mojego regionu. Takie ubrania zwykle noszą tzw. psychofans, więc źle mi się kojarzą. Z chuliganami i patologią.

red_painterka
28-07-10, 12:54
Ja takich nazywam 'piłkorz' :P
Podobna grupa: "adidos"

upocone jajka
28-07-10, 14:38
Pisałem w odniesieniu do mojego regionu. Takie ubrania zwykle noszą tzw. psychofans


zacznijmy od tego że konkretnego PF nie obczaisz po gadżetach klubowych a co najwyzej po dziarach czy bliznach, pare wiosen temu poznalem kilku :cool:

PabloXM
28-07-10, 15:10
Niezupełnie. Mówię tu o gimnazjalistach z pokolenia JP, którzy nie mają tatuaży bo się boją mamy ^^

QQmetto
28-07-10, 15:18
Waże dużo wiecej niz 50kg i uwierz mi wcale nie wygladam jak rolujący sie słoń ;) :P

Może tak tylko Ci się wydaje...

l A zainteresowania mają dużo wspólnego z poziomem intelektualnym - jeżeli widzę gościa z wielkim CHWDP na bluzie, to nie będę sobie wmawiać w imię tolerancji i nie-stereotypowego myślenia: "kurde nie myśl tak o nim, może to dobry i wrażliwy człowiek, może jego hobby jest fizyka molekularna, może organizuje zbiórki na hospicjum". Po prostu wolę wtedy przejść na drugą stronę ulicy, jak już ktoś wspomniał.

Kicia, oczywiście masz rację. Przecież te "stereotypy" nie wzięły się z powietrza. Ciekawe czy ci poprawni politycznie widząc kolesia w dresie, w kapturze, z tatuażami, z wielkim ChWDP na koszulce, idącego w ich stronę, czy byliby tacy tolerancyjni i myśleli "to pewnie spoko koleś, nie będę myślał stereotypowo" i nie uciekliby na drugą stronę ulicy.

Dromader
28-07-10, 15:37
Dzisiaj widziałem dziewczynę, która miała ciemny tatuaż na całą łydkę. Wyglądała jakby jej noga gniła. Coś, co ujdzie u mężczyzny, ale u kobiety to straszna wiocha. Nie jest to co prawda ubiór, ale też coś, co "nosimy" na sobie.

Ćwierćnuta
28-07-10, 17:18
Uwielbiam podejście, że coś ujdzie u faceta, ale u kobiety to wiocha... Ciekawe, co tak męskiego jest w tatuażu. Męskie nogi z natury gniją?

PabloXM
28-07-10, 17:34
Przykład? Oczywiście - spodnie bojówki albo glany. A tatuaż może się kojarzyć z męskością jedynie dlatego, że w więzieniach taki był symbolem niezłomnego kowboja i dopiero potem zasymilowało się to w zakładach karnych dla kobiet (choć na mniejszą skalę).

Ćwierćnuta
28-07-10, 17:37
Przykład jeszcze bardziej chybiony niż tatuaż :P O glanach było już w tym temacie, pewnie z 10 stron temu.

Obecnie tatuaże nie są domeną ani męskich, ani kobiecych zakładów karnych, więc argument nie ma nic do rzeczy.

glizdziarz
28-07-10, 20:44
Obciachowy strój? Wg mnie to taki zestaw:
1- Dres z paskami a'la Adidas
2- Złoty łańcuch grubości kciuka
3- Sikor na złotej bransolecie
4- Skórzane klapki a'la pielgrzym albo skórzane mokasyny = białe skarpety z logo Pumy
5- Komóra przy uchu
6- Okulary a'la mucha
A wszystko to na plaży w środku lata

Kamil B.
28-07-10, 22:45
Glizdek, przecież byłeś w Zakopcu ;)

Woodland
29-07-10, 01:41
Zdecydowanie japonki i rybaczki to najbardziej wieśniacki ubiór, jaki można zobaczyć tegorocznego lata u facetów. Do tego wieśniackie są dla mnie zegarki na bransoletach i koszulki ''bokserki''.

Natomiast u kobiet wieśniackie są spódniczki połączone z obuwiem sportowym... Trampki albo balerinki mogą być, ale reszta odpada.

upocone jajka
29-07-10, 07:10
no nie gadaj że taki sikor na bransolecie jest tego lata obciachowy bo sie chyba pochlastam ;/

http://img.diytrade.com/cdimg/806245/8248540/0/1236791926/Tommy_Hilfiger_Speed_Medal_Mens_Watch.jpg

glizdziarz
29-07-10, 08:31
Byłem w Zakopcu ale w aquaparku w Z napatrzyłem się na to do woli. Lezie taki i właściwie wisi na tlenionej lasce. Do kompletu jakieś obleśnie psisko na smyczy, koniecznie o groźnie brzmiącym imieniu.
Brzydki sam sikor jest OK ale w zestawieniu z dresem ortalionowym, zwłaszcza złoty to obciach po całości.

Dromader
29-07-10, 08:37
Uwielbiam podejście, że coś ujdzie u faceta, ale u kobiety to wiocha... Ciekawe, co tak męskiego jest w tatuażu. Męskie nogi z natury gniją?
Znowu widzisz coś, czego nie ma w danej wypowiedzi. Nie wspominałem nic o tym, że tatuaż jest męski. Chodziło mi o to, że męskie nogi z natury są nieszczególnie atrakcyjne, więc okazały tatuaż nie zaburzy szczególnie mojego poczucia estetyki. Niektórym nawet może pasować, w przypadku kobiet zawsze szpeci.

Zresztą podobnie bywa w drugim kierunku, obcisła odzież w przypadku kobiety może być pociągająca, a u mężczyzn śmieszy. Zgodzisz się, prawda?

Rojza Genendel
29-07-10, 10:37
Chodziło mi o to, że męskie nogi z natury są nieszczególnie atrakcyjne...
... dla mężczyzn. Chyba nie wiesz jak wiele kobiet podziwia kształtne łydki sportowców, zwłaszcza piłkarzy i kolarzy. W połączeniu z ładnie ukształtowanymi kolanami i zgrabnymi stopami- to orgazm w biały dzień na ulicy.

Yokumi
29-07-10, 10:50
- landrynkowe torebki
- jeansy podwijane w taki sposób by wyglądały jak rybaczki
- plastikowe kolczyki w krzykliwych kolorach
- szorty założone na legginsy
- złote/ srebrne buty (japonki bądź sandały)

paffcio
29-07-10, 11:38
kozak ta busola jest za duza i jedzie wioska,na tarczy powinen jeszcze byc termometr i waga a z boku mini ekran z widokiem na morze.
osobiscie preferuje mniejsze,sportowe zegarki bez zbednych bajerow.

upocone jajka
29-07-10, 14:56
ty za to głowe masz za dużą ;/ jak sie ma łape jak bochnek chleba to przecie nie bede śmigał w jakimś dziecinnym zegarku z melodyjkami ;/

Woodland
01-08-10, 15:11
Obawiam się, że twój zegarek to wioska(w moim odczuciu oczywiście). Nie dość, że na bransolecie to wygląda jak kupiony na targowisku. Polecam ci zakupienie jakiegoś Seiko albo Citizena, jeśli lubisz takie zegarki.

Ale masz rację - jak jest duża łapa to musi być duży zegarek. Zresztą duże zegarki pasują do każdej ręki, a te małe niekoniecznie.
Ja obecnie mam na sobie G-Shocka Mudmana. Co prawda wygląda jak odpustowy, ale za****ście pancerny.

upocone jajka
01-08-10, 16:06
może jeszcze Omege albo Rolexa mi doradzisz? :rolleyes:

Woodland
01-08-10, 16:47
Jeśli cię stać to proszę bardzo.
A jeśli cię nie stać na coś, co wygląda jak zegarek, a nie względny czasomierz ze straganu to się zadowól komórką, bo wygląda to po prostu wieśniacko dla kogoś, kto siedzi w temacie(dla innych zresztą też).

upocone jajka
01-08-10, 16:51
wiesz jesli ty mi doradzasz Seiko czy Citizena to widze jak siedzisz w temacie :lol:

Woodland
01-08-10, 17:05
No tak, widzę właśnie do czego pijesz, bo sprawdziłem ten twój zegarek w necie. Spoko, trza było wprost powiedzieć, że to dla ciebie nieosiągalny pułap cenowy xD

upocone jajka
01-08-10, 17:57
akurat w zyciu nie dał bym za ozdóbke iles tam hajsu, wole jumane towary xD loL <3

cocalover
02-08-10, 16:36
Wieśniactwo u pań:
-spodnie ala MC Hammer/Sindbad
-trampki/adidasy do miniówy czy sukienki
-kolczyk na języku czy w wardze


Wieśniactwo u panów:
-japonki
-sandały ze skarpetami
-wygolone nogi i pachy
-obcisłe koszulki podkreślające bicespsy itd
-łańcuch na szyi lub i bransoletka na nadgarstku
-wszelkie dresy noszone poza siłownią

Sto procent zgody :clap:
No 90%, bo te spodnie a'la Sindbad podczas wypadu do Maroka mogą od biedy być.

Kata
02-08-10, 16:55
-spodnie ala MC Hammer/Sindbad
A ja zupełnie nie rozumiem tego określenia.

red_painterka
02-08-10, 16:56
Japonki plus skarpetki palczaste, ha, tego chyba jeszcze nie było w temacie :cool:

paffcio
02-08-10, 16:59
wszelkie dresy noszone poza siłownią

musze pamietac,ze jesienia jak bede chcial wyskoczyc na rower to tylko w jeansach najlepiej "rurkach" i golfie na to koniecznie plaszcz ze skory mula lub likaona a jak bede chcial pobiegac to pozostaje jedynie pianka do nurkowania,waciak na klate a na glowe slubny welon sasiadki.

PabloXM
02-08-10, 18:08
Solarium. Wolę bladą jak trup niż pomarańczową.

Rojza Genendel
02-08-10, 20:09
A ja zupełnie nie rozumiem tego określenia.
http://c7.asteroid.pl/a.swistak.pl/000/272/272916_400.jpg

Kata
02-08-10, 20:52
Dzięki, Rojza :) Ja bym użyła słowa pumpy. I fakt, szczególnie kobiece lub interesujące to nie jest.

Raine
02-08-10, 21:01
Jeszcze coś mi przyszło na myśl, skorośmy przy Sindbadzie.

Sukienka typu "cebulka" - straszny wybryk natury. Nie wiem, jakim cudem można w czymś takim dobrze wyglądać, mi z miejsca kojarzy się z Wańką-wstańką.

8146

Tragpotrzykrociedia.

Xenon
02-08-10, 21:29
Mi się nie podobają włosy na czole i grzywki a'la hełmofon.

PabloXM
02-08-10, 21:33
Kask rowerowy założony tak, że w czasie upadku zrobi więcej krzywdy niż ochroni. Mam tu na myśli zakładanie w taki sposób, iż klamra jest na brodzie a czasza zasłania tylko tył głowy. Pieniądze na kask są, wiedzy brak. Chociaż to nie jest śmieszne - to jest żałosne!

upocone jajka
03-08-10, 05:51
Dzięki, Rojza :) Ja bym użyła słowa pumpy


albo tłinki łinki ^^

Ćwierćnuta
03-08-10, 17:59
Znowu widzisz coś, czego nie ma w danej wypowiedzi. Nie wspominałem nic o tym, że tatuaż jest męski. Chodziło mi o to, że męskie nogi z natury są nieszczególnie atrakcyjne, więc okazały tatuaż nie zaburzy szczególnie mojego poczucia estetyki. Niektórym nawet może pasować, w przypadku kobiet zawsze szpeci.

Zresztą podobnie bywa w drugim kierunku, obcisła odzież w przypadku kobiety może być pociągająca, a u mężczyzn śmieszy. Zgodzisz się, prawda?
Niewielu facetów wygląda w takich koszulkach dobrze. Ale ostatnio widziałam jednego, który wyglądał tak, że klękajcie narody.

Z tym, że męskie nogi są nieatrakcyjne, też się nie zgadzam. Jak u kobiet - są brzydkie i ładne. A ładnie dobrany tatuaż moim zdaniem zdobi obie płcie. Źle dobrany - obie szpeci.

PabloXM
03-08-10, 20:08
Oczywiście, jak mogłem zapomnieć. Wszystkie emo-ciuszki stylizowane na więzienny pasiak (choć sam mam taki longsleeve w szaro-zielone, poziome paski).

PBM
05-08-10, 16:43
Wydaje mi się, że coś co się komuś nie podoba (bo nie) lub np widział kogoś komu to nie pasowało nie znaczy, że jest wieśniackie. Tak mi się po prostu zdaje, bo typy urody, sylwetki, style ubierania są różne. Ale są rzeczy, które najzwyczajniej w świecie nie pasują do niczego i wyglądają źle.
Sandały i skarpety, krótkie czy długie, obojętnie.
Krótkie spodnie (a już najlepiej bardzo krótkie, jeszcze przed kolano), adidasy i skarpetki naciągnięte wysoko na łydkę.
Rozbudowany mięsień piwny i do tego T shirt wciągnięty w spodnie.
Szelki + pasek.
Klapki typu kubota (wiecie chyba co mam na myśli) używane jako buty do chodzenia po mieście. A jak już zastępują adidasy z drugiej pozycji - mistrzostwo!
Biżuteria u panów w postaci łańcucha i/lub bransolety, które wyglądają jakby kupiono je na długość w sklepi typu Castorama. I jeszcze wielki sygnet. W ogóle nie jestem wielkim fanem bizuterii męskiej - dobry zegarek i ewentualnie obrączka.

Kamil B.
07-08-10, 14:35
Dla mnie wiochą zalatują kobiety chodzące na co dzień w dresach. Ostatnio właśnie widziałem taką jedną. Mniej więcej takie dresy (http://goga-sport.pl/index.php?k19,odziez-meska-spodnie), różowa koszulka bez ramiączek, a na szyi wisiorek z króliczkiem Playboya.

Majkelxxx
28-09-10, 12:26
Zapomniałem dodać jeszcze
...
A u panów : wąsy oraz noszenie na łbie czapki "zimowej" gdy zimy nie ma...

No kurde nie wiem, co żeście się wszyscy wąsów czepili. No jak jeszcze zgodzę się z tym noszeniem czapki poza zimą, to co wam wąsy przeszkadzają. Już nie mówie o wąsie a'la Putra, czy Hitler, ale ja osobiście przeciw wąsom nic nie mam.

koneser666
28-09-10, 13:25
Cos w rodzaju spodni, co czasami noszą dziewczyny - u dołu, nad kostką wąskie niemal opinające, wyżej - szerokie jak jakieś szarawary :lol: Okropność :evil: Jak znajde jakies zdjecie to wkleje, żeby było wiadomo o co mi chodzi

Gayka
28-09-10, 14:10
Widzisz Dajek, mówiłam że to wieśniackie spodnie, a Ty mi nie wierzyłaś ;/

koneser666
28-09-10, 19:54
Pisałem o nich a zdjęcie jest w poście# 499
O coś takiego mi chodziło, z tym że ja widziałem jeszcze bardziej workowate u góry, a ciasniejsze u dołu.. Oblecha :evil:

StalyBywalec
02-01-11, 18:15
Zloty kolor w ubiorze kobiet kojarzy mi sie z kiczem i tandeta. Oczywiscie sandalki/klapki + biale skarpetki tez odpadaja. I zjawisko ktorego chyba nigdy nie zrozumiem -postawione kolnierzyki w koszulkach polo.

nikitaa
18-01-11, 23:40
sandały + skarpetki, koszuli z nieciekawymi wzorami, dres ortalionowy , spodnie typu rurki ale przegięciem jest też kiedy tyłek wystaje a facet ma krok w spodniach między kolanami :]
białe kozaczki, mieszanie deseni (kratka&kropki) góralskie sweterki w mojej ocenie :razz:

Topek21
24-01-11, 18:25
białe kozaczki na metalowej szpilce,zloty i srebrny kolor,skarpetki do sandałków i klapek

Kassik
05-03-11, 21:36
Skarpetki wystające z butów,plastikowa biżuteria,białe buty,kozaki/oficerki noszone latem,postawione kołnierzyki,alladynki,adidasy do spódniczki,zdarte szpilki,buty z czubami,dżety lub inne świecidełka na koszulkach grrr...
Moze nie z ubiorem związane,ale też pomarańczowa opalenizna,żel na włosach,kolorowe doczepiane włosy,odkryty brzuch na co dzień,kolczyk w języku,platynowy farbowany blond ew.czarny u osób o określonym typie urody
Cała masa tego

Dromader
05-03-11, 21:40
To już chyba drobna przesada. Wygląda na to, że wszystko co Ci się nie podoba, uważasz za wieśniackie.

Kassik
05-03-11, 21:46
Tak,chyba tak,ale za przesadę tego nie uznam.

Woodland
05-03-11, 22:42
A ja uważam Cię za idiotkę, ale nie sądzę by to była obraza - widzisz analogię ?:)

Kassik
05-03-11, 22:47
Analogię widzę,sensu nie,ze względu na to,że pisząc,że uważasz mnie za idiotkę,napisałeś słowo "Cię " z dużej litery,dając mi do zrozumienia,że mnie szanujesz*Zwrot grzecznościowy pisany z dużej litery=szacunek).Tak więc jestem idiotką,którą szanujesz,czy tak?Tylko i wyłącznie wyraziłam swoje zdanie,to tylko moja opinia,czemu się tak oburzasz?

Zwiąż
06-03-11, 17:01
Taki, jaki nosi się na wsi... :) Ja tam jestem tolerancyjny co do kwestii ubioru.

Skodilac3016
06-03-11, 19:20
Bez obrazy ale dla mnie tragiczne ubieranie się w stylu metalowca: podarte czarne spodnie, czarne glany i zaniedbana bluza a do tego długie włosy ;/ Porażka !

Bambiii
06-03-11, 19:53
http://forum.szafa.pl/53/1742799/trampki-i-obcas.html

Trampki na obcasie - modowa masakra.